Forum

Asystent AI
Czakry osób które z...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry osób które zawsze ulegają wymuszeniom

Strona 1 / 3

Wpisy: 259
Rozpoczynający temat
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

kurcze, hej, chciałam zapytać czy ktoś sie zastanawiał nad tym jak wyglądają czakry u osób które ciągle ustępują innym, nie potrafia powiedzieć nie, dają sie wciągać w cudze problemy bo ktoś naciska. Mam taką koleżankę i obserwuje ją od dawna, ona dosłownie nie umie odmówic. Rodzina dzwoni o północy po pomoc, szef nakłada obowiązki bez pytania, mąż podejmuje decyzje za dwójkę. I ona to wszystko dźwiga. Jak myślicie która czakra tu leży? Bo mi się wydaje że to nie jest tylko jedno miejsce w ciele 🙂


Odpowiedz
90 odpowiedzi
Wpisy: 290
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

To jest temat na dluga rozmowę. Zanim odpowiem na to gdzie czakrowo lezy problem, to powiem ze najpierw trzeba by zapytać: ta osoba tak robi z lęku czy z poczucia winy? Bo to zmienia diagnozę o 180 stopni. przy leku główna historia energetyczna dzieje sie inaczej niz przy winie


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@marianka77)
Połączone: 3 lata temu

ojejku, zgadzam sie z Gustlikiem. Sprawa nie jest prosta. Przy uleganiu z lęku przed konsekwencjami to przede wszystkim manipura jest zablokowana - ta odpowiedzialna za poczucie własnej wartości i siłę woli. Ale jeśli ktoś ustępuje bo boi sie odrzucenia, bo chce być kochany to wchodzi też anahata. Te dwie czakry razem dają bardzo specyficzny wzorzec. Widziałam to u kilku osób na sesjach 😀


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hela84)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 76

@Marianka77 a jak to wyglada od strony energetycznej, czy mozna to wyczuc dotykiem albo widziec w aurze? Pytam bo moje doświadczenia z czytaniem aury sa jeszcze dość skromne i ciekawi mnie czy taki wzorzec ma jakis charakterystyczny kolor czy teksture


Odpowiedz
(@marianka77)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 71

@Hela84 przepraszam ze dopiero teraz, ale tak, w aurze to widac. u takich osób okolice splotu słonecznego są często jakby poszarpane albo zamulone, szarozielonkawe. A przy anahata bywa ze ta czakra wygląda na nadmiernie otwarta - jakby pulsowała za duzo. Tyle ze na to trzeba naprawde dlugo ćwiczyc patrzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@magus68)
Połączone: 2 lata temu

Powiem szczerze ze trochę za prosto to wszystko brzmi. spoko, czakry, blokady, to rozumiem. Ale ta koncepcja ze sobie teraz patrze na koleżankę i mówię "aha, manipura zablokowana" to jakis skrót myslowy. Skąd wiadomo że to nie jest po prostu wychowanie, rodzina dysfunkcyjna, wyuczone zachowanie z dzieciństwa? To samo można opisac bez czakier.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 259

@Magus68 no ale to nie jest tak że jedno wyklucza drugie. jak dla mnie, wychowanie i historia rodzinna WPISUJE sie przeciez w ciało, w energię. To jest właśnie ta praca z historią o którą mi chodzi. Te wzorce z dzieciństwa gdzies w nas siedza i właśnie między innymi w czakrach sie manifestuja. Przynajmniej tak to rozumiem 😛


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

Tu mam inne zdanie. magus ma racje w tym sensie ze samo naklejenie etykietki "zablokowana manipura" nic nie zmienia i nic nie leczy. tak czy siak, ale to nie znaczy że praca z czakrami jest bez sensu, bo ona może byc jednym z narzedzi, przepraszam, jedną z metod pracy z tym wzorcem. Chodzi o to żeby nie zatrzymywac sie na diagnozie. I żeby ta diagnoza była rzetelna a nie wzięta z powietrza.


Odpowiedz
Wpisy: 290
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

no ba, właśnie. wroce do swojego pytania bo to wazne: ta kolezanka Witchling, czy ona wie że tak funcjonuje? Czy ma świadomosc tego wzorca? Bo praca z czakrami ma sens tylko jeśli osoba sama coś chce zmienić. jeśli ona po prostu tak zyje i jest z tego zadowolona albo nie widzi problemu, to co my tutaj bedziemy diagnozowac.


Odpowiedz
Wpisy: 259
Rozpoczynający temat
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

ojej ojej, ona wie, rozmawiałyśmy o tym. Jest zmeczona, mówi że czuje sie wyciśnięta jak cytryna, płacze czasem. Ale jak przychodzi moment żeby odmówić, to sie zawiesza. Jakby coś ją blokowało fizycznie. To mnie własnie zaciekawiło bo ona to opisuje jako cos w środku ciała, jakis ścisk


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@oliwkaa)
Połączone: 3 lata temu

Czytam ten wątek z zainteresowaniem! Mam pytanie do Marianki czy Gustlika: ten ścisk który opisuje koleżanka Witchling, gdzies w srodku ciała przy sytuacjach nacisku, to brzmi jak klasyczna reakcja ciała na zagrożenie. Czy praca z czakrami w takim wypadku nie powinna być połączona z jakąś pracą z oddechem albo z ciałem? Bo samo medytowanie nad czakrami może nie wystarczyc żeby odblokować cos tak głęboko zapisanego 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 290

@Oliwkaa dokładnie o to chodzi. Sam zapis energetyczny w czakrze to jest efekt, nie przyczyna. że tak powiem, przyczyna leży w historiach które dane osoby przezyły, w tym jak reagowały i jak te reakcje sie utrwaliły. Dlatego własnie napisalem ze trzeba zapytac o historię. praca z czakrami bez pracy z historią to jak leczenie objawu bez szukania źródła


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@salomejka_r)
Połączone: 3 lata temu

rety, hej przepraszam ze sie wtrącam bo jestem tu nowa w tym temacie, ale mam pytanie: skad w ogóle wiadomo że to manipura, a nie na przykład muladhara? Bo czytałam gdzies ze muladhara odpowiada za bezpieczenstwo i jezeli ktos od dziecka nie czuł sie bezpieczny to właśnie ta czakra bedzie zaburzona i stad to uleganie. czy mozna miec problemy w kilku czakrach naraz z tego samego powodu? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 326

@Salomejka_R oczywiście ze można, to sie zdarza bardzo często. swoją drogą, i muladhara tu tez ma znaczenie, masz rację. jezeli ktos w dzieciostwie nie czuł sie bezpieczny i uczył sie ze przeżyje tylko kiedy bedzie grzeczny i posłuszny, to ta blokada zaczyna sie własnie od muladhary i idzie wyżej. czakry nie działaja w izolacji, one sa połączone 😉


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@magus68)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, to jedno pytanie do ekspertów: jeśli mamy zablokowaną mulhadare, manipurę i zakłóconą anahatę jednocześnie, to od czego sie zaczyna pracę? Od dołu, od góry, od srodka? Pytam serio, bo różne źrodła podają różne podejścia i sam juz sie gubie.


Odpowiedz
Wpisy: 290
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Od dolu zawsze. muladhara to fundament, bez poczucia bezpiecznego gruntu nie ma sensu ruszac wyzej. tyle ze to uproszczenie bo w praktyce przy takich gleboko zakorzenionych wzorcach praca i tak idzie równolegle, nie da sie tego sztywno rozdzielic. Ale kiedy ktoś pyta "od czego zacząć" to zawsze mówię: najpierw zakorzenij sie w ciele, poczuj się bezpiecznie tu i teraz.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@wisielczyni)
Połączone: 2 lata temu

Ze mną jest inne zdanie. Pracowałam z kilkoma osobami o takim wzorcu i zawsze zaczynałyśmy od anahaty, bo to tam tkwił klucz. no ale, jak sie otwiera serce i osoba zaczyna rozumiec ze może kochac bez poswiecania sie totalnegozaraza reszta idzie łatwiej. Muladhara ważna, ale nie zawsze od niej trzeba startować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marianka77)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 71

@Wisielczyni to zalezy od konkretnej osoby i konkretnej historii, nie ma jednej recepty. Przy anahace jako punkcie startowym jest jeden problem: jeśli muladhara jest poważnie zaburzona, praca z sercem może dac efekty odwrotne do zamierzonych. Osoba jeszcze bardziej sie otwiera, jeszcze bardziej oddaje i daje, i jeszcze bardziej jest podatna na wymuszeniabot to nie jest prawdziwe otwarcie serca, to jest lęk w przebraniu miłości.


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@aurella69)
Połączone: 1 rok temu

Czytam to wszystko i mnie uderzyło jedno zdanie Marianki - "lęk w przebraniu miłości". tak myślę, mam wrażenie że to bardzo dokładnie opisuje moje własne zachowanie przez wiele lat, nie koleżanki tylko swoje. Zawsze myślałam że jestem pomocna i kochajaca, a potem trafiłam na terapię i wyszło ze to był po prostu strach przed odrzuceniem. Czy w takim razie to sie da jakoś wyczuc samemu, bez terapeuty, ze człowiek właśnie tak funcjonuje? Bo kiedy byłam w środku tego, to zupełnie tego nie widziałam.


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@hela84)
Połączone: 4 lata temu

To jest bardzo ważne pytanie Aurella. I chyba jedno z trudniejszych bo właśnie natura tego wzorca polega na tym ze jest niewidoczny od środka. Ciało jednak daje sygnały, tyle ze trzeba sie nauczyc je czytać. Ten ścisk o którym mówiła koleżanka Witchling to jeden z takich sygnałów. Czy miałaś coś podobnego zanim zaczęłaś to rozumiec?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurella69)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 31

@Hela84 tak, miałam, ale długo myślałam ze to nerwowość albo zmeczenie. Teraz jak patrzę wstecz to widzę że ten ścisk w klatce piersiowej pojawiał sie zawsze kiedy ktos o cos prosił i ja chciałam odmówic ale nie umiałam. Ciało wiedziało wcześniej niż głowa.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@twilighta)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, słuchajcie, ja tu wchodzę z innej strony bo ten watek czytam od początku i jedno mnie zastanawia. Mówimy o czakrach, blokadach, auze, ale czy ktoś zastanowił sie czy ta koleżanka Witchling w ogóle chce sie zmieniać? Bo jedno to wiedzieć że sie jest zmeczona, a drugie to faktycznie coś z tym zrobić. Znam kilka takich osób i one wola narzekać niż zmieniać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 259

@Twilighta no wlasnie to jest dobre pytanie i trochę mnie dotyka, bo znam ją dobrze. Ona chce, naprawde chce, ale cos ją blokuje w momencie działania. Mowila mi ze jak przychodzi ta chwila żeby powiedziec "nie", to jakby ktos wyłączał jej głos. Fizycznie. I wtedy sie zgadza mimo woli, potem płacze ze złości na siebie. To nie jest komfort, to jest wiezienie.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@salomejka_r)
Połączone: 3 lata temu

ach, to co opisuje ta koleżanka, że jakby wyłącza sie głos w momencie kiedy ma odmówić, to brzmi jakby to była reakcja ciała a nie tylko głowy. u mnie tak jest, czy to ma jakas nazwę w pracy z czakrami? Pytam szczerze bo nigdzie nie czytałam żeby tak to opisywali 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 290

@Salomejka_R to sie nazywa somatyczną reakcją obronną, ale w języku czakr powiedziałbym ze to jest manipura w stanie zamrożenia. Nie całkowita blokada, bo osoba jest świadoma, tylko ten mechanizm decyzyjny i sprawczości po prostu siada. ciało uczy sie przez lata ze mówienie "nie" jest niebezpieczne i w końcu robi to automatycznie, bez pytania głowy o zdanie. Stąd włanie ten opis "wyłącza sie głos", to nie metafora, to dosłownie tak działa


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@magus68)
Połączone: 2 lata temu

no dobra ale czy to nie jest po prostu zwykły mechanizm psychologiczny? Freez response, coś w tym stylu. tak na marginesie, nie muszę przyklejac do tego manipury żeby to opisać. Pytam bez złośliwości, serio sie zastanawiam gdzie przebiega granica między językiem psychologii a językiem czakr, bo mi sie one tu mocno nakładają


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 326

@Magus68 nie ma granicy, to jest ten sam fenomen opisywany różnymi językami. I to jest jasne. Czakry to jeden z systemów opisu, psychologia to inny. Problem nie w tym który jest "prawdziwy" tylko w tym który komuś pomaga zrozumiec i pracować. Dla jednych mapa czakr uruchamia coś w sobie, dla innych terapia poznawcza. Byle cel był ten sam 😀


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@ravenna_90)
Połączone: 3 lata temu

no no, ej ale wracajac do praktyki, bo trochę sie tu robi filozoficznie, czy jest jakies konkretne ćwiczenie które pomaga przy tej zamrożonej manipurze? Kamien, medytacja, cokolwiek? Pytam bo sama mam troche podobny problem i chcę poprostu zacząć coś robić a nie tylko rozmawiać 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hela84)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 76

@Ravenna_90 rozumiem niecierpliwość ale to nie jest tak że istnieje jedno ćwiczenie które rozwiąże coś co budowało sie latami. Naprawde. Praca z tym wzorcem wymaga czasu i często wsparcia kogoś kto umie tą pracę prowadzić. Kamienie mogą wspomagać, tygrysi oczko czy cytryn przy manipurze ale to nie jest lekarstwo samo w sobie, to bardziej wsparcie energetyczne przy głębszej pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@marianka77)
Połączone: 3 lata temu

Wracając do pytania Salomejki o to co widać w aurze przy tym wzorcu. Uzupełnię to co pisałam wcześniej: oprócz tego zamulenia przy manipurze, u osób z bardzo długą historią uległości widać też coś ciekawego przy gardzieli. Wiszudha bywa jakby ściśnięta, włókna aury w tym miejscu są często sklejone albo zwężone. I to sie zgadza z tym opisem o wyłączającym sie głosie. Gardziel i manipura współpracują przy asertywności.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hela84)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 76

@Marianka77 to ciekawe, nie myslałam o wiszudze w tym kontekście. zawsze kojarzyłam wiszudhę z mówieniem własnej prawdy i wyrażaniem siebie, ale ten związek z manipurą przy odmawianiu jest logiczny. czy to znaczy ze przy pracy z tym wzorcem trzeba pracować równolegle na obu czakrach?


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@wisielczyni)
Połączone: 2 lata temu

Wiszudha tu jest oczywista, dziwię sie ze dopiero teraz ktoś to podjął. no, u takich osób ta czakra jest często praktycznie zaklejona. I dodam ze praca z głosem, dosłownie z głosem fizycznym, śpiew, mówienie na głos "nie" do lustra, to sa skuteczne metody. Sama z tego korzystałam i klientkom polecałam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 326

@Wisielczyni mówienie "nie" do lustra to technika z terapii poznawczo-behawioralnej, nie praca z czakrami. jak by nie patrzeć, mieszasz tu rzeczy, i to akurat w porządku bo sie uzupełniają, ale warto rozróżniać żeby nikt nie szedł do terapeuty i nie słyszał o czakrach w kontekście metody, albo odwrotnie.


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@aurella69)
Połączone: 1 rok temu

Muszę powiedzieć coś od siebie bo ta dyskusja mnie bardzo porusza. mniej więcej, przez lata mówiłam "tak" bo byłam przekonana ze to jest po prostu bycie dobra osobą i ze tak trzeba. Nikt mi nie powiedział ze to może byc coś zupełnie innego, jakiś mechanizm obronny z dzieciństwa. Dopiero jak zaczęłam pracę z ciałem i z czakrami, to poczułam ten ścisk w gardzieli i w brzuchu o którym tu piszecie. I wtedy zaczęłam rozumieć.


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@oliwkaa)
Połączone: 3 lata temu

Aurella, a możesz powiedzieć jak wyglądała ta praca z ciałem? Ćwiczenia, medytacje, coś konkretnego? Pytam bo sama szukam metody i chcę wiedzieć co dla kogoś rzeczywiście działało, nie tylko co teoretycznie powinno działać


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurella69)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 31

@Oliwkaa u mnie to był mix, praca z terapeutą który zna sie na pracy somatycznej, do tego medytacje skupione na odczuciach w ciele, nie na wizualizacjach, i właśnie praca z czakrami jako mapa żeby rozumieć co sie gdzie dzieje. Nie powiem ze to szybkie, bo minęło sporo miesięcy zanim coś naprawde ruszyło. Ale teraz potrafię czuć ten ścisk i zamiast automatycznie powiedziec "tak" zatrzymać sie na chwilę. To juz coś.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@trzygłow-2)
Połączone: 3 lata temu

czytam ten wątek od dłuższego czasu i jedno mi sie kręci po głowie. Czy to możliwe ze ktos nie czuje zadnego scisku ani zadnych sygnałów ciała i mimo to ma ten wzorzec? Pytam bo znam faceta który zawsze ulega i wydaje sie zupełnie nieswiadomy tego ze to robi. żadnych skarg, żadnych lez, nic.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 290

@Trzyglow.2 to bardzo dobre pytanie i tak, to jest mozliwe. jeśli o mnie chodzi, dysocjacja od sygnałów ciała to jeden z czestych efektow dlugotrwalego tłumienia. Osoba po prostu przestaje odczuwac, mechanizm obronny dziala tak sprawnie ze nie ma już żadnego alarmu. To wcale nie znaczy ze czakr są w lepszym stanie, często wręcz odwrotnie, bo nie ma nawet sygnału ze coś sie dzieje.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@ildefons)
Połączone: 11 miesięcy temu

hej, wiem ze to moze brzmiec sceptycznie ale mam pytanie do tych co czytają aury. w sumie, skąd wiadomo ze to co sie widzi to nie jest projekcja własnych oczekiwań? Serio pytam, nie złosliwie. bo jak słyszę "okolice splotu słonecznego są poszarpane i szarozielonkawe" to chce sie upewnić ze to jest rzeczywista obserwacja a nie to co obserwator spodziewa sie zobaczyć


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marianka77)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 71

@Ildefons to uczciwe pytanie i nie mam na nie łatwej odpowiedzi. Weryfikacja w czytaniu aury jest trudna, nie da sie jej robić tak jak eksperyment naukowy. To co mogę powiedzieć ze swojej praktyki to ze uczę sie rozróżniać co czuje na poziomie własnych emocji od tego co obserwuję, i ze czasem to co widzę zaskakuje mnie albo nie pasuje do moich oczekiwań. Ale absolutnej pewności dać nie mogę i każdy kto mówi inaczej mija sie z prawdą 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 259
Rozpoczynający temat
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

Chce wrocic do praktyki bo mam wrażenie ze troche odpłynęliśmy. Moja koleżanka pytała mnie co mogłaby robić sama, bez terapeuty bo na to jej teraz nie stać. Czy jest sens żeby zaczęła od jakiejs medytacji na manipurę? Czy to moze cos namieszac bez wsparcia? Gustlik, Marianka, co myślicie?


Odpowiedz
Wpisy: 290
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

jejku, witchling, to dobre pytanie i rozumiem ze pytasz w imieniu koleżanki, ale muszę ci powiedzieć wprost: nie ma czegoś takiego jak "bezpieczna" praca z manipurą bez żadnego wsparcia. To nie jest medytacja na relaks. Manipura przy tym wzorcu trzyma bardzo stare sprawy i jak coś puści, to może puścić naraz. Czy koleżanka ma kogoś bliskiego kto mógłby być przy tym proceisie? Nie musi to byc terapeuta, ale ktoś kto rozumie o co chodzi


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@ravenna_90)
Połączone: 3 lata temu

ale przeciez setki ludzi robi medytacje na youtube i nic im sie nie dzieje?? nie rozumiem czemu od razu straszysz. może koleżanka zacznie od czegoś lekkiego i zobaczy jak reaguje


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 326

@Ravenna_90 setki ludzi robi medytacje i część z nich potem ląduje na forach z pytaniem "czemu mi gorzej niż przed medytacją". To nie jest straszenie, to jest informacja. Przy pracy ze wzorcami głęboko osadzonymi w ciele - a ten wzorzec do takich należy - możliwe jest to co się nazywa abreakcją. Czyli po prostu wyjście bardzo intensywnych emocji. I to jest ok jeśli wiesz co robisz albo masz kogoś obok. Gorzej jak jesteś sama i nie rozumiesz co się dzieje 😉


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: