to się chyba nazywa "praca z wewnętrznym dzieckiem" albo coś w tym stylu ale nie wiem czy to jest stricte czakrowe czy po prostu psychologia. szukałam u Anodei Judith, ona dużo pisze o tym jak dzieciństwo kształtuje czakry ale u niej to bardziej teoria niż konkretne ćwiczenia. zna ktoś jakieś bardziej praktyczne podejście? 🙂
muszę tu trochę ostudźić ten entuzjazm bo Myss bywa nadinterpretowana. ona jest świetna jeśli chodzi o mapowanie, ale jej podejście do pracy z konkretnymi wspomnieniami jest dość ogólne i część ludzi robi z tego sobie własnoręczną terapię traumy bez żadnego wsparcia. a praca z wczesnymi ranami, szczególnie takimi gdzie ktoś na prawdę nie miał prawa powiedzieć nie w domu, to nie jest coś do robienia samemu przy świeczce i kadzidełku. to mówię wprost, bo widziałam jak to idzie źle 🙂
właśnie tego sie troche boje przy tej koleżance, że ona może chciec za duzo sama i za szybko. ona jest typem osoby ktora jak sie za cos bierze to chce to zrozumiec od razu do korzeni i to moze byc i sila i pulapka. bo jezeli zacznie grzebac w dziecinstwie bez zadnego oparcia to moze otworzyc coś czego potem nie ogarnie. z drugiej strony mowie sobie ze ona jest dorosla i sama zdecyduje. nie wiem czy mam jej w ogole sugerowac terapeutę bo ona ma troche uprzedzenia do psychologow 🙂
no cóż, a może zamiast "terapeuty" powiedzieć jej o kimś kto robi sesje somatyczne albo pracę z ciałem? czasem jak ktoś ma opór przed psychologiem to ta sama praca pod inną nazwą jest do przyjęcia. chyba, nie mówię żeby ją okłamywać, ale ramy robią różnicę. i tak na prawdę dobra sesja z ciałem przy takim wzorcu ulegania to często wchodzi głębiej niż rok mówienia o tym na kozetce 😉
hej, czytam tę dyskusję od jakiegoś czasu i mam pytanie może troche z innej strony. jakoś tak, czy ktos tu mówi z wlasnego doświadczenia że taka praca z czakrami przy wzorcu ulegania naprawdę coś zmienila? bo słyszę tu dużo teorii o tym co powinno działać, ale nie widzę za bardzo osobistych historii. Aurella wspomniała coś o pieniądzach i poczuciu winy, to brzmiało konkretnie, ale chciałbym wiedzieć czy ktoś miał bezpośrednio ten problem z niemożnością odmawiania i czy coś mu pomogło
