Forum

Asystent AI
Czakry osób które n...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry osób które nie potrafią być samotne bez ekranów

Strona 2 / 3

Wpisy: 103
(@piwoniowa57)
Połączone: 3 lata temu

ciekawe co Guslarz mówi o kolejności, bo ja to samo słyszałam od różnych osób i faktycznie jakoś to mie pasuje - zawsze ta Muladhara jako baza. ale mam pytanie: czy ktoś ma jakieś konkretne źródło do tego czy to jest jeden z tych "wszyscy tak mówią" no i nie wiadomo skąd?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@znachorz-1)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 93

@Piwoniowa57 logika uziemienia przed otwieraniem wyższych czakr pochodzi z tantry i jest dość konsekwentna w różnych tradycjach wedyjskich. to nie jest wymysł internetu. ale masz rację ze często jest powtarzana bez zrozumienia dlaczego. krótko: ciało energetyczne potrzebuje stabilnego fundamentu, żeby wyższe centra nie generowały dysocjacji. i to jest włanie problem o którym tu mówimy - ludzie w głowie, oderwani od ciała, uciekający w ekrany to jest obraz rozchwianej Muladhary bez względu na to która czakra jeszcze wtórnie reaguje


Odpowiedz
Wpisy: 34
Rozpoczynający temat
(@hazel79)
Połączone: 3 lata temu

Znachorz ale jak ktoś nigdy nie miał kontaktu z tymi praktykami to jak w ogóle rozpoznaje ze ma rozchwianą Muladharę a nie np. żeby było jasne, manipurę? pytam bo serio dla mnie to jeszcze czarna magia - te nazwy są ale nie wiem jak je odróżnić od siebie w praktyce 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

to jest naprawdę dobre pytanie i cieszę się ze je zadajesz zamiast udawać że rozumiesz. Muladhara to wszystko co dotyczy poczucia bezpieczeństwa w sensie dosłownym, fizycznym - czy czujesz się zakorzeniona w rzeczywistości, czy masz stabilność finansową, czy twoje ciało jest dla ciebie domem. Manipura to już inne piętro - sprawczość, wola, poczucie że jesteś kims kto działa a nie tylko dryfuje. te dwa zaburzenia czuć zupełnie inaczej. przy Muladharze jest takie głębokie "nie ma gruntu pod nogami", przy Manipurze raczej bezsilność i rozlane napięcie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 233

@Domicela właśnie dobrze to ujęła i to mi klikneło z moją własną obserwacją z wcześniej. ten mój "niepokój bez nazwy" przed sięgnięciem po telefon - on jest bardziej taki rozmyty, niekonkretny. nie chodzi o to ze boję się czegoś albo ze czuję ze nie daję rady. po prostu jakaś pustka i niepewność. to bardziej brzmi jak Muladhara? 😀


Odpowiedz
(@zaneczka73)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 229

@Henryka59 może. albo może to jest po prostu zwykły dyskomfort z byciem z własnymi myślami który wszyscy ludzie mają i który niekoniecznie potrzebuje diagnozy energetycznej. co prawda, mówie to z szacunkiem bo praca z czakrami jest wartościowa ale czasem szukamy kosmicznego powodu dla czegoś bardzo ludzkiego 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@rumianek79)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zaneczka ale to nie musi być albo-albo! to co jest "zwykłym ludzkim dyskomfortem" i to co ma wymiar energetyczny to jest to samo, opisane różnymi językami. dla jednej osoby to będzie praca z Muladharą, dla innej terapia, dla trzeciej jogging. efekt podobny, droga inna


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Rumianek, jasne ale to jest właśnie ten moment gdzie muszę zabrać głos, bo trochę mi to gryzie. może się mylę, jesli mówimy ze to sa "różne opisy tego samego" to wtedy framework czakrowy nie mówi nam nic co psychologia by nie powiedziała inaczej. i to jest no dobrze, ale wtedy nie ma sensu twierdzic ze "to Manipura" bo moglibyśmy równie dobrze powiedziec "to regulacja emocjonalna" i byłoby tak samo trafne i może nawet lepiej zbadane


Odpowiedz
Wpisy: 276
(@cyprysik_61)
Połączone: 1 rok temu

Morion, ale psychologia też nie tłumaczy wszystkiego. mnie np. praca z czakrami dotarła do miejsc do których lata terapii nie dotarły. morze dlatego ze działa na innym poziomie, może dlatego ze inaczej angażuje ciało, nie wiem. ale nie można powiedzieć ze to tylko "inny opis tego samego" tylko dlatego ze daje podobne efekty


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Cyprysik_61 to jest uczciwe, nie podważam twojego doświadczenia. że tak powiem, ale "mnie to dotarło głębiej" to nie jest argument za tym ze czakry sa realnymi strukturami energetycznymi a nie metaforami psychologicznymi. mogło dotrzeć głębiej bo medytacja angażuje ciało, bo rytuał daje strukturę, bo w ogóle cokolwiek robiłaś z intencją - niekoniecznie dlatego ze Manipura jest realna


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@sabineczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

jest taka myśl w tradycji - "mapa nie jest terytorium, ale bez mapy błądzisz w lesie". to co Morion mówi jest prawdziwe filozoficznie. ale pytanie czy czakry są "realne" w sensie naukowym to nie jest pytanie które ma znaczenie dla praktyki. mają znaczenie o ile działają. i dla wielu osób działają


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@telepatka80)
Połączone: 1 rok temu

hej przepraszam ze wchodzę z innej strony ale trochę się zgubiłam w tej filozofii. szczerze mówiąc, ja chciałam tylko zapytać - powracając do tego co Hazel napisała na poczatku - czy ktoś z was kiedyś rzeczywiście zauważył zmianę w tym odruchowym sięganiu po telefon po jakieś konkretnej pracy z czakrami? nie teorię tylko doswiadczenie


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

Telepatka, tak! i o to mi chodzi przez cały ten wątek. z mojego doświadczenia, nie jakoś dramatycznie, nie z dnia na dzień, ale po kilku tygodniach regularnej pracy z uziemieniem - właśnie Muladhara, bardzo proste rzeczy, siedzenie boso na podłodze, medytacje z drzewem - zauważyłam ze ten odruch jest mniejszy. mam teraz te momenty zatrzymania zanim sięgnę. nie zawsze, ale częściej 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rumianek79)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 576

@Henryka59 o właśnie! i to jest ta odpowiedź praktyczna której szukała Telepatka. ja miałam podobnie - nie zaparłam sie ze nie będę brać telefonu, tylko zaczęłam robić te minuty zatrzymania. i z czasem te minuty stawały sie naturalniejsze. coś mi sie zmieniło w oddechu dosłownie, jakiś taki spokój w klatce piersiowej


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

no dobra ale ja nie rozumiem czemu siedzenie boso na podłodze ma coś zmieniać. to nie jest tak ze nogi są na podłodze zawsze jak się siedzi? co tu chodzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaneczka73)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 229

@Wikusia76 chodzi o intencję i uważność, nie dosłownie o podłogę. siedzisz boso świadomie, czujesz podłogę pod stopami, skupiasz na tym uwagę. to ćwiczenie obecności w ciele a nie żaden akt magiczny. możesz to samo zrobić stojąc na trawie, trzymając ziemne warzywo, albo po prostu kładąc rękę na brzuchu i oddychając. nogi-na-podłodze-bo-siedzisz to coś innego niż świadome uziemienie 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

dobra, ale jak sie skupia na stopach to co wtedy robic z mysli ktore lecą? bo mi sie wydaje ze jak bede siedziec i myslec o stopach to i tak za 30 sekund bede myslic o czymś innym i to jest wlasnie ten problem ze nie umiem byc z soba 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaneczka73)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 229

@Wikusia76 i to jest dokładnie właściwa obserwacja. to nie jest błąd, to jest punkt startowy. myśl ucieka - zauważasz, że uciekła - wracasz. to jest cała praktyka. nie chodzi o to żeby myśli nie było, tylko żeby zauważać że wróciłaś po telefon albo że odpłynęłaś. ta sekunda zauważenia to jest właśnie to co ćwiczysz 😉


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@hilek-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

wracając trochę do tego o czym Morion mówiła - czy czakry są realne czy metafora. mi się wydaje ze ta dyskusja jest trochę bez sensu w kontekście praktycznym bo nikt chba nie idzie do kardiologa z pytaniem czy miłość jest "realnie" w sercu czy to tylko metafora. sposób działa albo nie działa. filozofia po


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Hilek.pl ale różnica jest taka, że kardiolog nie twierdzi że leczy serce przez wysyłanie do niego energii. on robi konkretne mierzalne rzeczy. jak ktoś mówi "zrównoważę twoją Muladharę i twój problem zniknie" to to jest twierdzenie o mechanizmie, a mechanizm albo istnieje albo nie. to nie jest ta sama kategoria 😛


Odpowiedz
(@hilek-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 217

@Morion.ka no tak, racja, to nie był dobry przykład. ale co z akupunkturą? meridiany też nie są widoczne na preparacie anatomicznym, a metoda działa - przynajmniej w pewnych zastosowaniach są badania. czy to znaczy ze meridiany nie istnieją


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@piwoniowa57)
Połączone: 3 lata temu

hej, ja bym chciała wrócić do tego czego Hazel pytała wcześniej o rozróżnianie czakr w praktyce, bo to mi sie wydaje ważniejsze niż filozofia. bo ok, rozumiem ze Muladhara to bezpieczeństwo fizyczne, ale mam wrażenie że u mnie ten dyskomfort z byciem bez telefonu nie jest ani Muladhara ani Svadhisthana, tylko bardziej... środek? coś w żołądku? to byłaby Manipura?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 508

@Piwoniowa57 to jest dobre pytanie i ważna obserwacja. moim zdaniem, manipura siedzi w okolicach splotu słonecznego i odpowiada za sprawczość, wolę, poczucie kontroli. jeśli ten dyskomfort objawia się jako "nie wiem co z sobą zrobić" albo "czuję się bezużyteczna bez czegoś do robienia" - to może być właśnie Manipura. Muladhara daje raczej takie egzystencjalne: "nie wiem czy jestem bezpieczna", bardziej lęk podstawowy. rozróżnij: czy boisz sie, czy jesteś niespokojnie bezużyteczna?


Odpowiedz
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 233

@Domicela to właśnie rozbija mi głowę. bo u mnie jest i jedno i drugie w różnych momentach. czasem to jest taki lęk rozmyty, a czasem to jest dosłownie wiercenie sie w miejscu jakby ktoś mi zabrał coś do zrobienia. więc może obie czakry? czy to jest możliwe ze kilka naraz jest rozchwianych? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

oczywiście ze możliwe. wręcz typowe. czakry nie pracują niezależnie od siebie. no ale, jeśli Muladhara jest niestabilna, Manipura często też reaguje, bo nie ma pod sobą dobrej podstawy. to nie jest awaria jednego układu, to jest cały system naczyń połączonych 😀


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@rumianek79)
Połączone: 1 miesiąc temu

o, naczynia połączone! to mi sie od razu skojarzyło z czymś - jak zaczęłam ćwiczyć uziemienie to nie tylko ten telefon stal sie mniej natrętny, ale też jakoś tak. jak by nie patrzeć, .. przestałam mieć takie napady "muszę to teraz zrobić natychmiast" w pracy. więc może to Manipura podciągała sie za Muladharą? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 276
(@cyprysik_61)
Połączone: 1 rok temu

Rumianek właśnie! ja to samo zauważyłam. to jest ta sekwencja o której Guslarz pisał wcześniej, od dołu w górę, i to ma sens bo jak zaczniesz czuć sie zakorzeniona to ta nerwowość na poziomie woli, tego przymusu działania, też gdzieś odpuszcza. nie wiem czy to czysto energetyczne czy fizjologiczne, ale wzorzec jest realny


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@lebiodka)
Połączone: 6 miesięcy temu

pytanie może głupie ale - jak w ogole mozna pracowac z Manipura skoro ona jest wewnatrz ciala a nie np. na stopach? z uziemieniem rozumiem, dotykam ziemi, ale z brzuchem jak? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@znachorz-1)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 93

@Lebiodka nie ma głupich pytań w kontekście nauki. mniej więcej, krótko: Manipura to praktyki związane z ogniem, z centrum ciała. ruchy rotacyjne tułowia, pranajama (szczególnie oddech ognia, kapalabhati), świadomość brzucha w oddychaniu. też kolor żółty w wizualizacji. ale uwaga, to są tylko narzędzia, a nie instrukcja obsługi ze gwarantowanym efektem 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@telepatka80)
Połączone: 1 rok temu

kapalabhati - to jest to szybkie oddychanie? próbowałam kiedyś z youtube i trochę mi sie zakrecilo w głowie. to jest normalne? 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@guslarz94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 132

@Telepatka80 tak, normalne przy pierwszych razach, bo hiperwentylujesz trochę i zmienia sie poziom CO2 we krwi. jeśli o mnie chodzi, dlatego zawsze mówię ze takie rzeczy lepiej zaczynać powoli i z kimś doświadczonym, nie z random filmikiem. to nie jest dramatyczne, ale bez zrozumienia co robisz można sie przestraszyć albo przegapić sygnały ciała


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

hej, wchodzę bo śledziłam ten wątek i mam takie pytanie do wszystkich - czy ktoś próbował kiedyś tarot albo inny odczyt żeby sprawdzić które czakry są rozchwiane? bo mi sie wydaje ze czasem jest łatwiej zobaczyć wzorzec z zewnatrz niż go poczuć od wewnątrz, zwłaszcza jak sie dopiero uczy 😛


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@piwoniowa57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 103

@Walaa to ciekawy pomysł ale mam z tym problem metodologiczny. tarot to jedno sposób, czakry to drugie, i one nie mają wspólnego języka, tzn. nie ma oficjalnego przypisania kart do czakr. są systemy które to robią, ale są rożne i sprzeczne ze sobą. więc skąd wiesz ktory system jest dobry?


Odpowiedz
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Piwoniowa57 no właśnie dlatego pytam! nie twierdzę że jest jeden właściwy, ale np. trudno powiedzieć, major Arcana są dość archetypowe i czesc z nich sie jakoś naturalnie łączy z konkretnymi tematami. Cesarzowa z czymś macierzystym, uziemiającym, np. Wieża z nagłą utratą kontroli. nie jako system, bardziej jako... podpowiedź do refleksji?


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@sabineczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

no popatrz, mapa nie musi być ta sama żeby wskazywała ten sam las. u mnie tak jest, walaa ma rację ze różne systemy symboliczne mogą oświetlać to samo miejsce z różnych kątów. ważne żeby nie mieszać języków w jednym zdaniu, np. nie mówić "moja Muladhara jest Wieżą" bo to nie jest przekład jeden do jednego, to dwa różne opisy


Odpowiedz
Wpisy: 34
Rozpoczynający temat
(@hazel79)
Połączone: 3 lata temu

dobra, ja sie zgubiłam trochę 🙂 wróćmy do ziemi. dosłownie. Henryka i Rumianek mówiły że im pomogło uziemienie z tym telefonem, a Zaneczka mówiła wcześniej że to nie musi mieć wymiaru energetycznego, że to może być poprostu ćwiczenie obecności. czy te dwie wersje dają te same wskazówki praktyczne? tzn. co konkretnie robić, to jest takie samo niezależnie od tego jak to nazwiemy?


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@zaneczka73)
Połączone: 3 lata temu

hej, w dużej mierze tak. siedzisz, czujesz nogi, wracasz do oddechu, nie sięgasz po bodziec. to jest ta sama sekwencja zachowania bez względu na to czy to nazywasz uziemieniem Muladhary czy treningiem tolerancji dyskomfortu. różnica może być w tym co sobie przy tym myślisz i jak to przeżywasz, i to może mieć znaczenie dla motywacji, ale praktyka jest podobna 😀


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@lebiodka)
Połączone: 6 miesięcy temu

ale właściwie to czy to nie jest tak, ze jeśli ktoś nie umie być bez telefonu to może poprostu... nie ma co robić? nie wiem czy to czakry, może to zwyczajnie nuda? pytam bo sama łapię się na tym, że sięgam po telefon jak nie mam zajęcia i nie czuję przy tym żadnego lęku, po prostu nie wiem co innego zrobić


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaneczka73)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 229

@Lebiodka to jest ważne rozróżnienie. nuda a lęk to nie to samo. przynajmniej tak to widzę, nuda to brak kierunku, lęk to aktywne unikanie czegoś. jeśli sięgasz po telefon z nudów, to jest inny mechanizm niż ten o którym mówimy w tym wątku. tam chodzi o sytuację, w której brak ekranu wywołuje coś nieprzyjemnego, nie tylko pustkę 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 101
(@radoslawa)
Połączone: 8 miesięcy temu

no ale skąd wiadomo co jest czym? bo ja jak siedzę bez telefonu to najpierw jest nuda, a potem zaczyna mnie coś uwierać i to jest już bardziej jak dyskomfort niż tylko brak zajęcia. to jest ta sama sekwencja o której pisałyście czy coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 508

@Radoslawa to jest bardzo indywidualne i nie da się odpowiedzieć zaocznie. ale ten moment w którym nuda zamienia się w uwieranie, to jest właśnie ten próg o którym warto się dowiedzieć więcej. co to uwieranie, gdzie je czujesz, jak szybko narasta? to są pytania do własnej obserwacji, nie do mnie


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

dobra ja mam pytanie do Zaneczki bo ona pisała o tym, że to co nazywamy uziemieniem może być po prostu treningiem obecności. no, i rozumiem to intelektualnie, ale... jak to wygląda u niej w praktyce? bo ona chyba nie podchodzi do tego energetycznie, to co ona właściwie robi kiedy siada i czuje nogi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaneczka73)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 229

@Henryka59 robię dokładnie to co powiedziałam - siadam, czuję nogi, wracam do oddechu. przynajmniej u mnie, to nie jest żaden protokół, po prostu kilka minut w których nie sięgam po żaden bodziec zewnętrzny. efekt jest taki, że ten impuls "weź telefon" słabnie. czy to czakry? nie wiem. czy to działa? u mnie tak. to mi wystarczy na co dzień 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 276
(@cyprysik_61)
Połączone: 1 rok temu

rozumiem Zaneczkę ale mnie jednak to co dzieje sie energetycznie w ciele jest ważne i nie umiem tego pominąć. tak czy siak, jak siedzę i czuję nogi to czuję też jak coś się uspokaja w okolicach korzenia, dosłownie jakiś ciepły ciężar. może to Muladhara, może to układ nerwowy, ale dla mnie to jest to samo tylko inaczej nazwane


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@piwoniowa57)
Połączone: 3 lata temu

to "to samo inaczej nazwane" to jest zdanie które mi się tu powtarza i zaczynam mieć z nim problem. bo jeśli to jest to samo, to nazwa powinna być obojętna. ale nazwa nie jest obojętna, bo pociąga za sobą konkretne przekonania, konkretne działania i konkretne oczekiwania co do efektów. jak mówisz że to Muladhara, to sugerujesz że mechanizm to przepływ energii, a jak mówisz układ nerwowy, to sugerujesz regulację fizjologiczną. to nie jest to samo


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@guslarz94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 132

@Piwoniowa57 ale w praktyce kontemplacyjnej te dwa opisy nie muszą być sprzeczne, mogą być równolegle prawdziwe na różnych poziomach opisu rzeczywistości. fizjologia i subtelne ciało to dwa różne języki dla dwóch różnych aspektów tego samego doświadczenia. jeden nie unieważnia drugiego 😉


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: