Zastanawiam sie nad czyms od jakiegos czasu i nie wiem czy to ma sens ale zapytam. Zauważyłam że jak zostaje sama w domu, to dosłownie po 5 minutach siegam po telefon albo właczam telewizor, nawet jak nie mam zamiaru nic konkretnego oglądać. jakby cisza mnie uwierała. I zaczęłam sie zastanawiać czy to moze miec coś wspólnego z czakrami, bo czytałam że niektoré odpowiadają za poczucie bezpieczeństwa i umiejętność bycia z sobą. Czy ktoś sie nad tym zastanawiał? Z której czakry to moze wynikac?
O, to bardzo ciekawe pytanie i sama sie nad tym zastanawiałam! Mam wrażenie że to moze byc kwestia czakry podstawy - Muladhara. Jak ona jest słaba albo zablokowana, to człowiek nie czuje sie bezpiecznie w sobie, w swoim ciele, w danej chwili. I wtedy musi szukac czegoś na zewnątrz żeby sie ustabilizować. Ekran daje takie złudne zakorzenienie, ciągły szum, bodźce. Przynajmniej ja tak to czuje u siebie.
Muladhara to jedno, ale ja bym tu patrzył szerzej. Ajna - czakra trzeciego oka - też jest ważna, bo odpowiada za zdolność do wyciszenia umysłu i skierowania uwagi do wewnątrz. Jak Ajna jest niedoaktywna, umysł dosłownie nie potrafi sie zatrzymać. Ekran to tylko objaw, nie przyczyna. Pytanie czy ktoś z was robił jakieś skanowanie czakr albo przynajmniej próbował medytacji diagnostycznej zanim zaczniecie wskazywać konkretne centrum?
Ale czemu to ma byc albo-albo? Nawyk kształtuje się w miejscu gdzie jest jakas luka, jakas pustka. w sumie, a ta pustka - skąd pochodzi? Dla mnie to włanie jest pytanie o energię. Jak czakra sakralna jest zablokowana, człowiek nie czerpie przyjemności z prostych rzeczy, z ciszy, z własnej obecności. I zaczyna szukac zastepczej stymulacji. Mam takie doświadczenie własne i naprawde to czuję.
Zwrócę uwagę na jeszcze jeden aspekt który rzadko sie tu pojawia. z tego co pamiętam, czakra serca - Anahata. Jak ktoś nie umie byc sam bez rozrywki, często chodzi o głęboki lęk przed sobą samym, przed własnymi myślami i uczuciami. Anahata w zdrowym stanie daje poczucie wewnętrznej pełności, nie potrzeby ciągłego wypełniania. Natomiast jej blokada to miedzy innymi właśnie uciekanie od siebie. I tu ekrany są idealną ucieczką, szybką i bezbolesną.
Relacja z innymi zaczyna sie od relacji z soba samą. Anahata nie jest tylko o miłosci romantycznej czy rodzinnej - to centrum, z którego wychodzimy na świat albo sie w sobie zamykamy. Jezeli zamkniesz sie przed cisza, to znak ze cos w tym centrum nie jest otwarte. Warto sie zastanowic co sie wtedy pojawia, jak juz nie masz telefonu w reku. Co to za mysl albo uczucie którego unikasz 😛
Przeglądam ten wątek i mam mieszane uczucia. Z jednej strony rozumiem framework czakrowy jako metafore psychologiczna, ale z drugiej - jak zaczniemy mowic ze Anahata, Muladhara i Ajna sa "odpowiedzialne" za uciekanie w ekrany, to troche upraszczamy. Te same objawy mozna przypisac do kazdej czakry w zaleznosci od tego jak sie interpretuje opis. To moze byc troche jak horoskopy - kazdy znajdzie cos dla siebie.
ojej, A co konkretnie robilaś z tą Muladharą, Rumianek? Bo mnie interesuja ćwiczenia praktyczne bardziej niz teoria. żeby było jasne, mam notatki z kilku metod i chetnie porównam.
przepraszam ze wchodze ale mam pytanie bo niedużo wiem o czakrach - czy te ćwiczenia to cos co mozna robic samemu w domu czy trzeba isc do kogoś? bo ja tez mam ten problem z telefonem i chetnie bym spróbowała 🙂
a czy to nie jest tak ze wszyscy teraz mamy ten problem z ekranami i to po prostu jest efekt tego jak dziala internet i telefony a nie czakry? pytam serio bo nie bardzo rozumiem po co to tlumaczyc przez energie jak jest po prostu uzaleznienie od powiadomien
Nie wiem, może uzależnienie i czakra to dwie strony tego samego zjawiska? Uzależnienie pokazuje nam gdzie mamy lukę, czakra pokazuje nam skąd ta luka pochodzi energetycznie. Jedno nie wyklucza drugiego. Przynajmniej u mnie tak to działa - rozumiem psychologicznie CO robie, ale praca z energią pomaga mi dotrzec do DLACZEGO.
Wracajac do tematu, bo trochę odeszliśmy - czy ktos z was próbował robić cos konkretnego kiedy łapał sie na tym odruchowym sieganiu po telefon? Ja zaczełam stosować taka metodę, ze w momencie jak chwytam telefon bez powodu, zatrzymuję sie na sekundę i kładę reke na mostku. swoją drogą, i pytam siebie co czuje. I często sie okazuje ze to albo nuda albo jakis niecomfort emocjonalny którego nie chce poczuc. To taka prosta praca z Anahata na co dzień.
Praca z czakrami to nie jest coś co robi sie "przy okazji". To wymaga intencji i skupienia. To co opisujesz, Henryka, to raczej uważność niz praca czakrowa - i nie mowie tego złosliwie, bo to tez jest wartościowe. Ale nie mieszajmy pojec, bo potem ludzie myslą ze dotykanie mostka to praca z czakrą serca.
Powiem tak - pytanie w tytule jest całkiem sensowne i warto je postawic. Ale odpowiedź nie bedzie jedna. U jednej osoby to będzie Muladhara, u innej Ajna, u jeszcze innej czakra sakralna albo serca. Każda blokada może prowadzic do szukania zewnętrznej stymulacji, tylko mechanizm bedzie nieco inny. Zanim ktokolwiek sie zabierze za leczenie konkretnej czakry, powinien posiedziec z soba w ciszy i uczciwie zapytac siebie: czego tak naprawde unikam. Odpowiedź sama podpowie gdzie szukac.
okej dzieki Znachorz, to spróbuję sama. Tylko mam pytanie - ta wizualizacja czerwonego światła, to trzeba jakoś szczególnie siedzieć? Bo czytałam gdzieś ze pozycja ma znaczenie ale nie wiem czy to prawda czy nie
Przeczytałam już całość od dłuższego czasu i mam takie wrażenie że trochę mieszamy tu kilka rzeczy na raz. u mnie tak jest, bo raz mówimy o Muladharze, raz o Anahata, raz o Ajnie - i każda z tych czakr ma tu jakieś wytłumaczenie dla tego samego zachowania. Czy to nie jest trochę tak że do każdego problemu można dopasować jakąś czakrę? Pytam serio, bo to mnie trochę niepokoi jako sposób rozumowania 😀
wracając do pytania Wikusi - pozycja naprawdę pomaga ale nie jest obowiązkowa! Ja zaczynałam w siadzie ze skrzyżowanymi nogami, teraz czasem robię to leżąc i też działa. Ważniejsza jest intencja i oddech moim zdaniem. Głęboki wdech i wyobrażenie że razem z powietrzem wpuszczasz to czerwone ciepło w dół kręgosłupa 🙁
a czy to nie jest przypadkiem tak ze my tutaj siedzimy na forum i dyskutujemy o uzaleznieniu od ekranow. no, .. za pomoca ekranu? bo mnie ta myśl właśnie uderzyła haha 😛
no właśnie, i to jest ciekawa granica którą warto jakoś dookreślić. Bo co właściwie mamy na myśli mówiąc "nie potrafią być sami bez ekranów"? czy to chodzi o scrollowanie bez celu, czy o każde używanie telefonu w ciszy? bo to sa różne stany.
Mnie chodziło o to pierwsze - o to odruchowe, kiedy siadasz i zanim zdążysz się zorientować to juz masz telefon w ręku i nie wiesz kiedy go wzięłaś. to nie jest świadome sięganie po coś konkretnego, tylko taki automatyzm. I ten automatyzm mnie zastanawia skąd idzie.
no właśnie ten automatyzm to jest clue tematu. Bo ja jak zaczynam obserwować ten moment "chwytania" to on zawsze następuje w konkretnych warunkach - jak jest za cicho jak zaczynam myśleć o czymś nieprzyjemnym, albo jak czuję jakiś dziwny niepokój bez nazwy. to nie jest głód informacji, to jest ucieczka od czegoś
to co opisujesz, Henryka, to jest bardzo ważna obserwacja. Ten "niepokój bez nazwy" - w pracy z czakrami nazywamy go często szumem Manipury. Trzecia czakra nieustabilizowana wytwarza taki właśnie rozlany lęk, który nie ma konkretnego obiektu. I wtedy umysł szuka bodźca żeby ten szum zagłuszyć.
hmm Manipura to ja bym raczej widziała w kontekście poczucia sprawczości a nie lęku. Lęk bez nazwy to bardziej Muladhara, przynajmniej tyle ile czytałam. Domicela, nie mylisz trochę tych czakr?
przepraszam ale trochę się pogubiłam - czyli jak mam ten odruchowy telefon to powinnam pracowac z Muladharą czy Manipurą? bo wcześniej pisałyście o Anahata a teraz są dwie nowe czakry i nie wiem od czego zacząć
lecę przez ten wątek od dłuższego czasu i mam wrażenie ze nikt tu nie wspomniał o Ajnie w kontekście dosłownym. o ile dobrze rozumiem, ekran to bodziec wizualny, nieustanne przetwarzanie obrazów. Nadaktywna Ajna, szczególnie u osób z silnie rozwiniętą stroną analityczną, morze wchodzić w taki rodzaj uzależnienia od przetwarzania - ciągłe czytanie, scrollowanie, analiza. Czy ktoś to u siebie rozpoznaje?
o Guslarz, to jest świetne spostrzeżenie! Bo rzeczywiście jest różnica miedzy tym kto scrolluje obrazki a tym kto czyta i analizuje. To sa chyba rożne rodzaje ucieczki - jeden przez zmysły, drugi przez umysł. I może naprawdę inne czakry tu pracują.
Guslarz, trochę dramatyzujesz. ajna to nie jest żadna strefa zakazana. co to znaczy "majstrowac"? każda medytacja jakoś jej dotyka 😉
