Forum

Asystent AI
Czakry osób które m...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry osób które mają obsesję na punkcie porządku

Strona 3 / 3

Wpisy: 25
(@olesia81)
Połączone: 3 lata temu

Słuchajcie, wracam chwilę do tego co mówiłam wcześniej o osobie z rodziny, bo ta dyskusja o dowodach jest ciekawa, ale omija coś ważnego. szczerze mówiąc, nie wiem czy to praca energetyczna u niej "zadziałała" czy nie, bo ona nigdy jej nie robiła. Ona całe życie kontrolowała wszystko wokół i nigdy nie sięgnęła po żadne sposób żeby to zmienić. I to też jest odpowiedź na pytanie Pyromantki - niektórzy z tym wzorcem po prostu żyją całe życie i to też jest możliwe 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

Olesia, to smutne co piszesz ale prawdziwe. I to mnie cofa do pytania które wcześniej zadałam - jeśli ktoś jest w środku tego mechanizmu i go nie widzi, to jak w ogóle ma trafić na jakąkolwiek pracę, energetyczną czy terapeutyczną? Czyli pierwszym krokiem jest chyba samo rozpoznanie że coś jest nie tak? Ale kto wtedy to widzi, skoro sama osoba nie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@westalka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 376

@Dagmarka, to jest clue całej sprawy i mi to przypomina coś z tarotowych układów na relacje. żeby było jasne, często kiedy robię komuś układ i pojawia się Papież albo Cesarz w pozycji wewnętrznego stanu, to widać tą samą historię: człowiek tak bardzo utożsamił się ze swoim systemem zasad że nie wyobraża sobie że ten system jest jego więzieniem, nie domem. I nikt z zewnątrz mu tego nie powie bo albo nie słucha albo natychmiast to odpycha 😀


Odpowiedz
(@zenobka97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 7

@Westalka, a ta karta Cesarza to jest w tarocie coś złego? Bo zawsze myślałam że to jest karta siły i władzy. Ciekawa ta interpretacja.


Odpowiedz
(@westalka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 376

@Zenobka97 nie złego, karty nie są dobre ani złe. Cesarz to struktura, porządek, zasady - ale w nadmiarze albo jako obrona przed czymś to może stać się sztywność. Zależy co go otacza w układzie i gdzie stoi. Ale to trochę osobny temat, nie chcę za bardzo odpływać od czakr 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@heliodor)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do sedna - mam wrażenie że w tej dyskusji kręcimy się wokół czegoś bez dotknięcia wprost. Obsesja porządku którą opisuje tytuł tematu to często coś co sam zainteresowany uważa za zaletę, nie problem. Więc zanim w ogóle dojedziemy do pracy z muladharą i manipurą - jest pytanie kto definiuje że to jest "obsesja" a nie po prostu upodobanie do porządku? Granica jest płynna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Cyla
(@cyla)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 82

@Heliodor no właśnie. i tu jest pewne ryzyko. tak czy siak, bo jak zaczniemy patologizować każdego kto lubi jak rzeczy są na swoim miejscu to dojdziemy do dziwnych wniosków. Moja mama jest bardzo dokładna i systematyczna i funkcjonuje świetnie i nikomu to nie przeszkadza. To nie jest problem czakrowy ani żaden inny.


Odpowiedz
(@eliksiryna89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 240

@Cyla, zgadzam się ale myślę że tytuł tematu zakłada jednak coś więcej niż "lubi porządek". Obsesja to coś co zaburza, co powoduje cierpienie albo własne albo otoczenia. I o tym chba tu rozmawiamy, nie o porządku jako takim.


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@lumina68)
Połączone: 3 lata temu

Eliksiryna ma rację co do tej granicy. I faktycznie w pracy z czakrami ważne jest to samo rozróżnienie - kiedy cecha jest zasobem a kiedy staje się mechanizmem obronnym. Muladhara uziemiona i zdrowa daje właśnie tę strukturę i przewidywalność jako coś pozytywnego. Problem zaczyna się kiedy ta potrzeba struktury jest napędzana strachem a nie spokojem. Różnicę czuć po tym czy ktoś się denerwuje kiedy coś nie idzie po planie, czy tylko wzrusza ramionami 😛


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@teodorka)
Połączone: 1 rok temu

Lumina, to rozróżnienie jest naprawde pomocne, dzieki. tak mi się wydaje, ale mam pytanie praktyczne - da sie to rozpoznać u siebie? Bo wyobrażam sobie ze ktoś bardzo zorganizowany powie "ja sie nie denerwuję, po prostu WIEM ze tak jest lepiej" i bedzie szczerze tak myślał nie widząc że to jednak lęk napędza.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ludka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 216

@Teodorka, to jest bardzo trafne pytanie i niestety odpowiedź nie jest prosta. Sama pracowałam z wieloma osobami i widzę że mechanizm obronny jest inteligentny - on zna swoje racjonalizacje na pamięć. Człowiek który kontroluje wszystko przez lęk często ma piękne uzasadnienia dlaczego właśnie tak jest najlepiej i dlaczego wszyscy inni są po prostu mniej przewidujący. Dla mnie sygnałem że to lęk a nie preferencja jest to co się dzieje w ciele kiedy porządek zostaje naruszony - czy jest spokój czy panika. Ciało nie kłamie tak sprawnie jak umysł 🙂


Odpowiedz
(@geomantka_e)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 301

@Ludka, ta obserwacja o ciele jest niesamowita. Bo w sumie sama to czuję u siebie przy mniejszych sprawach - jak ktoś przestawia mi rzeczy na biurku to najpierw jest taki moment fizycznego dyskomfortu zanim w ogóle pojawi się myśl. Jakby ciało reagowało szybciej. Ale u mnie to nie jest chyba obsesja, raczej przyzwyczajenie... chociaż teraz się zastanawiam gdzie jest ta granica o której mówicie 😀


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@ulka_56)
Połączone: 1 rok temu

Geomantka, to co opisujesz z biurkiem to jest właśnie ta muladhara w akcji. chyba, ta czakra odpowiada za poczucie bezpieczeństwa w przestrzeni i kiedy ktoś narusza twoje terytorium - nawet niewinnie - to jest jej reakcja. to nie musi być patologia, to może być zdrowy sygnał. patologia to kiedy ten sygnał nie da się uspokoić i zajmuje całe myśli godzinami.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@ulka_56)
Połączone: 1 rok temu

no ba, to co Geomantka opisuje z tym biurkiem to jest bardzo dobry przykład na to ze muladhara działa zanim w ogole uruchomi sie myslenie. Ale chce dodac cos do tej rozmowy bo mam wrazenie ze caly czas mowimy o muladharze i troche zapominamy o manipurze. Obsesja kontroli to nie zawsze tylko grunt i bezpieczenstwo, to czesto tez wladza nad przestrzenia i ludźmi wokol. A manipura to wlasnie to - wola, kontrola, poczucie sprawczosci. I jesli manipura jest nadaktywna albo zablokowana w dziwny sposob, moze dawac ten wzorzec "moje zasady, moj porzadek, wszystko pod kontrola" 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@dagmarka)
Połączone: 1 rok temu

no nie, ulka, to interesujace ze wspominasz manipure bo sama mialam to zapisane w notatach a jeszcze nie powiedzialam. czyli wg ciebie tu moga byc dwie czakry naraz? Muladhara jako zrodlo leku i manipura jako sposob radzenia sobie z nim przez kontrole?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Dagmarka dokladnie tak to widze i to jest wlasnie ten schemat ktory najczesciej obserwuje. Muladhara generuje lek egzystencjalny, a manipura odpowiada mechanizmem kontroli bo to ona odpowiada za nasze poczucie ze mamy wplyw na rzeczywistosc. Jak czlowiek nie czuje sie bezpiecznie, manipura probuje to "naprawic" przez dawanie sobie i innym zasad. I wtedy mamy te dwie czakry pracujace razem w dysfunkcyjny sposob.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@mimoza_85)
Połączone: 10 miesięcy temu

przepraszam ze pytam takie podstawowe ale manipura to ktora dokladnie? ta trzecia od dolu? bo zawsze mi sie mylia te srodkowe


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ulka_56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 235

@Mimoza_85 tak, trzecia, okolice splotu slonecznego. o ile dobrze rozumiem, zolty kolor, ogien jako zywiol. To ta odpowiedzialna za ego, sile woli i poczucie sprawczosci. Muladhara to pierwsza, czerwona, ziemia, bezpieczenstwo. Latwo zapamietac ze idzie od dolu: 1 - grunt pod nogami, 2 - relacje i emocje, 3 - sila i kontrola.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@teodorka)
Połączone: 1 rok temu

no dobra wiec jezeli dobrze rozumiem to ta osoba z obsesja na punkcie porządku moze miec problem i z pierwsza i z trzecia czakra jednoczesnie? to brzmi jakby bylo bardzo skomplikowane w pracy z tym 😛


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ludka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 216

@Teodorka tak i to jest wlasnie to co chcialabym dodac do tej rozmowy. tak myślę, kiedy dwie czakry sa ze soba powiqzane w ten sposob, praca tylko z jedna moze przyniesc chwilowa ulge ale nie zmiane trwala. Widze to czesto - ktos pracuje z muladhara, uziemia sie, czuje sie lepiej przez jakis czas, ale wzorzec kontroli wraca bo manipura zostala bez uwagi. To jak leczenie objawu bez przyczyny. Warto wtedy patrzec na caly dolny trojkat czakrowy jako system, a nie naprawiac czesci osobno 🙁


Odpowiedz
(@eliksiryna89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 240

@Ludka, a mozesz powiedziec co masz na mysli przez "dolny trojkat czakrowy"? To jest jakis konkretny system z jakiejs tradycji czy autorska nazwa?


Odpowiedz
(@ludka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 216

@Eliksiryna89 to czesc podejscia z systemu tantry i jogi, gdzie dolne trzy czakry sa traktowane jako podstawa dla calej pracy energetycznej. Muladhara, svadhisthana i manipura razem tworza baze - bezpieczenstwo, tworczosc i wola. Bez zrownowazenia tych trzech nie ma stabilnego gruntu dla pracy z wyzszymi czakrami. Nie jest to moj wymysl, jest to opisane m.in. u Swamiego Satyanandy, jesli ktos chce sprawdzic zrodla.


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@bernadetka00)
Połączone: 2 lata temu

dobrze ze podajesz zrodla Ludka bo juz mialam pytac 🙂 ale mam pytanie do calej dyskusji - czy ktos tutaj faktycznie pracowal z osoba ktora miala taka obsesje na porzadku i co sie stalo? bo do tej pory rozmawiamy bardzo teoretycznie a mnie interesuje czy to w ogole przynosilo jakies efekty w praktyce


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@olesia81)
Połączone: 3 lata temu

Bernadetka, powiem ci szczerze ze ta osoba z mojej rodziny o ktorej pisalam nigdy na zadna prace sie nie zdecydowala. Wiec nie mam obserwacji z efektami. Ale znam kogoś z kregosłupa z pilatesu - nie pytajcie dlaczego tam to wyszlo w rozmowie - kto latami chodzil na terapie i rownoczesnie pracowal z czakrami i ona mowi ze to co ruszylo cos w niej to byl moment kiedy w ogole poczula ze nie musi kontrolowac oddechu podczas cwiczen. Taki maly fizyczny moment odpuszczenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 572

@Olesia81 to jest ciekawe ze akurat oddech byl tym punktem. że tak powiem, bo z perspektywy pracy z ciałem oddech jest tym samym co w pracy energetycznej muladhara - podstawa, fundament, "grunt". Jak ktos nie ufa ze moze oddech odpuscic, bo on sam bedzie sie dział, to jest ten sam wzorzec co nieufanie ze swiata bedzie bezpieczny bez ich kontrolowania 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 376
(@westalka)
Połączone: 4 miesiące temu

to co Olesia opisuje z tym oddechem to mi sie wydaje bardzo prawdziwe. I wiecie co, to mi przypomina tez pewien typ ukladow tarotowych ktore robiłam - kiedy pojawia sie Hanged Man czyli Wisielec jako karta rady lub wyjscia, to czesto chodzi wlasnie o ten moment swiadomego odpuszczenia kontroli. Nie o rezygnacje, ale o zaufanie. I ludzie czesto bardzo sie opieraja tej karcie bo ona brzmi strasznie a chodzi o cos zupelnie innego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zenobka97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 7

@Westalka, a Wisielec to zla karta? zawsze mnie troche przerazaly takie nazwy, nigdy nie brałam sie za nauke tarota wlasnie przez to ze nazwy kart sa takie.. 😉


Odpowiedz
(@westalka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 376

@Zenobka97 nie ma zlych kart 🙂 Wisielec to jedna z moich ulubionych bo jest bardzo subtelna. Pokazuje ze czasem jedynym wyjsciem jest zatrzymanie sie i oddanie kontroli - i paradoksalnie wtedy rzeczy zaczynaja sie ukladac. Dla kogoś z obsesją na porkadku taka karta to wlasnie wielki sygnał. Ale wracam do tematu czakr zeby nie odplywac za bardzo w tarot.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@kalikst-1)
Połączone: 4 lata temu

eh, hej, czytam ten watek od samego poczatku i mam takie pytanie moze glupawe - jezeli ktos ma te obsesje na porzadek to czy on w ogole czuje ze ma problem? bo z tego co piszecie wynika ze on mysli ze to jest zaletea nie wada


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@heliodor)
Połączone: 2 lata temu

ojej no, kalikst, to jest wlasnie sedno i kilka postow wyzej tez o tym pisałam. Czlowiek ktory kontroluje przez lek rzadko widzi to jako problem, bo dla niego ten porzadek dziala. Dopoki dziala. Moment kiedy zaczyna bolic to zwykle jakis kryzys - zmiana pracy, przeprowadzka, choroba, cos co wyrywa mu grunt spod nog i nagle kontrola przestaje byc mozliwa. I dopiero wtedy czesto trafiaja do terapii albo na prace energetyczna 😉


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Cyla
(@cyla)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 82

@Heliodor, to jest troche pesymistyczna wizja ze dopiero kryzys uruchamia zmiane. Ale zgadzam sie ze to jest chyba najczestszy schemat. Mam koleżankę która cale zycie "miala wszystko pod kontrola" i bardzo sie tym chlubila, az dostała poważne zapalenie stawow i nagle nie mogła sama sprzatac. I to byl dla niej absolutnie traumatyczny moment, grozniejszy niz sama choroba 🙂


Odpowiedz
(@jaspisowa_b)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 7

@Cyla o matko to smutna historia. Ale mysle ze ona jest tez pokazowa bo pokazuje ze cialo mwi kiedy psychika nie chce. Czy to tez jest jakos powizane z czakrami? ze fizyczna choroba odzwierciedla problem energetyczny? 🙂


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: