Forum

Asystent AI
Czakry a zmieniając...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a zmieniające się poglądy polityczne - ewolucja myśli

Strona 2 / 3

Wpisy: 58
(@stribog)
Połączone: 1 rok temu

to co powiedziałem wcześniej o tej muladharze i finansach, to u mnie naprawdę tak działa. tak mi się wydaje, jak mam spokój w pracy i nie martwię się rachunkami, to te tematy polityczne w ogóle inaczej wchodzą. nie wiem czy to czakra czy poprostu psychologia ale różnica jest wyraźna


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chors-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 54

@Stribog no i to jest właśnie to co Jarylo mowil wcześniej chba. jak muladhara "daje radę" to mozesz ruszac wyzej. nie wiem czy to dowód na czakry ale jako opis tego jak to działa u człowieka to ma sens. u mnie tak samo btw, po tym jak zmienilem prace to sporo sie zmieniło w głowie


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@auric05)
Połączone: 2 lata temu

ale hej, chwila. tu cały czas gadamy o czakrach i energii ale nikt nie powiedział - te zmieniające się poglądy polityczne z tytułu tego wątku, to mają być zmiany na lepsze? w jakim kierunku? bo samo "ewolucja myśli" brzmi ładnie ale co to znaczy w praktyce


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@amulecja)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Auric05 dobra uwaga szczerze mówiąc. ja pisząc temat miałam na myśli tyle że poglądy się zmieniają wraz z pracą duchową i niekoniecznie w jedną stronę. tak na marginesie, raczej chodzi o to że praca z czakrami może zmieniać perspektywę z której te poglądy się trzyma, nie sam ich kierunek


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@tamarka)
Połączone: 3 lata temu

eh, i tu właśnie wychodzi problem z tym tematem. "ewolucja myśli" zakłada kierunek. ewolucja idzie gdzieś. a jeśli każdy myśli że jego zmiana jest ewolucją a nie regresją to mamy kłopot. pytam poważnie - kto tu ma prawo oceniać który kierunek jest "wyższy"


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kaczeniec)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@Tamarka ale czy same czakry nie dają jakiegoś porządku? tzn wyższe czakry są wyżej z jakiegoś powodu nie? więc może chodzi o to że jak pracujesz z ananhatą to naturalnie idziesz w stronę empatii a nie zamknięcia 😉


Odpowiedz
(@wrozbiarz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 187

@Kaczeniec to jest założenie które wymaga udowodnienia a nie punkt wyjścia. dlaczego wyżej znaczy lepiej? to jest metafora przestrzenna którą przykleiliśmy do wartości. korona jest na górze więc jest "wyższa". ale dlaczego to ma przekładać się na jakość poglądów politycznych


Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Wrozbiarz ma rację w tej konkretnej kwestii. "wyższy" to metafora subtelności energii a nie hierarchii wartości w sensie moralnym. ktoś kto całe życie pracuje z muladharą i rozumie bezpieczeństwo i zakorzenienie może być dużo mądrzejszy niż ktoś co robi medytacje na koronę i myśli że jest oświecony


Odpowiedz
Wpisy: 495
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

oo to jest bardzo ważna rzecz którą Jarylo właśnie powiedział. no ale, bo ja się na to nabrałam kiedyś, myślałam że im wyżej tym lepiej i skupialam się na koronie totalnie zaniedbując podstawy. i to było widać w moim życiu, byłam "duchowa" ale zupełnie nie umiałam funkcjonować normalnie 😀


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@serenity70)
Połączone: 1 rok temu

to ciekawe co Modrzewka mówi bo ja mam trochę podobnie. swoją drogą, dużo czasu spędzam na medytacjach związanych z wyższymi czakrami ale w życiu codziennym mam ciągły chaos. czy to może znaczyć że mam zaburzoną muladharę mimo że skupiam się gdzie indziej


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiedunia67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 54

@Serenity70 moim zdaniem tak, i to jest włanie ta pułapka. skupiasz się na koronie ale fundament nie trzyma. u mnie był identyczny problem zanim ktoś mi nie powiedział żebym zaczęła od dołu a nie od góry. zmieniło sporo rzeczy


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@lawendowa_h)
Połączone: 2 lata temu

Dorzucę się do tematu jak w ogóle wiadomo od której zacząć? ja czytałam że zawsze od muladhary ale potem czytałam że można pracować z tą która najbardziej potrzebuje. i nie wiem co jest słuszne


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@egzorcysta91)
Połączone: 3 lata temu

ciekawe że nikt nie zauważył iż to pytanie Lawendowej nie ma jednoznacznej odpowiedzi w żadnym systemie bo każda szkoła mówi co innego. może się mylę, to nie jest detal, to fundamentalna różnica między systemami. jeśli każda szkoła ma inną odpowiedź to skąd wiemy która ma rację 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Egzorcysta, ja bym to odwróciła. to że różne szkoły mają różne podejścia nie znaczy że wszystkie się mylą, tylko że mamy do czynienia z czymś złożonym i różne drogi mogą prowadzić do podobnego miejsca. że tak powiem, u mnie praca zaczęta od serca, nie od dołu, i jakoś daję radę


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@egzorcysta91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

@Tosieczka rozumiem co mówisz ale to jest argument że "u mnie działa" a to nie rozstrzyga sporu. z tego co pamiętam, wiesz ile razy słyszałem że u kogoś działa coś co teorytycznie nie powinno i odwrotnie. subiektywne doświadczenie to za mało żeby mówić o mechanizmie


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@antos85)
Połączone: 1 rok temu

ale Egzorcysta, na czakrach to chyba tylko mamy to subiektywne doświadczenie? bo jeśli czekamy na badania kliniczne to. żeby było jasne, .. no wiesz. więc albo rozmawiamy na tym co mamy albo nie ma o czym gadać


Odpowiedz
Wpisy: 271
(@brzozka81)
Połączone: 1 rok temu

Nawiązując do tego co Tamarka mówiła o ocenianiu poglądów. bo to mnie nie daje spokoju. czy w tej dyskusji jest jakiekolwiek założenie że praca z czakrami powinna przesunąć kogoś w jakimś konkretnym kierunku politycznym? bo jeśli tak to mam poważny problem z tym tematem


Odpowiedz
Wpisy: 259
Rozpoczynający temat
(@amulecja)
Połączone: 2 lata temu

nie, absolutnie nie o to mi chodziło w tym temacie. chodzi mi o to że praca z czakrami zmienia jakość myślenia, nie jego kierunek. możesz być bardziej świadomym konserwatystą albo bardziej świadomym progresistą, to nie ma znaczenia. ważne czy to wychodzi z lęku czy z czegoś głębszego


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@stribog)
Połączone: 1 rok temu

to ma sens jak to Amulecja tłumaczy. i znowu wracamy do tej muladhary. bo jak jest strach pod spodem to każdy pogląd, czy lewicowy czy prawicowy, będzie z tego strachu. a to chyba jest właśnie to co ten wątek próbuje powiedzieć


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@kaczeniec)
Połączone: 3 lata temu

dobra ale mam pytanie do całej dyskusji bo sama nie wiem. trudno powiedzieć, czy ktoś z was naprawdę zauważył u siebie że po pracy z konkretną czakrą zmienił zdanie w jakiejś sprawie politycznej albo społecznej? nie że zmienił jak to widzi, ale że zmienił faktycznie co myśli? bo to jest ta ewolucja z tytułu


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@kaczeniec)
Połączone: 3 lata temu

rety, dobra wiec pytam wprost bo nikt nie odpowiedział: czy ktoś NAPRAWDĘ zmienił zdanie w jakiejś konkretnej sprawie po pracy z czakrami? nie metaforycznie, nie "patrze inaczej", ale faktycznie - myślałam X, teraz myślę Y. bo to by było coś 😀


Odpowiedz
Wpisy: 495
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

oho, ja! naprawdę. przez długi czas byłam bardzo czarno-biała w ocenianiu ludzi, szczególnie takich co popełnili błędy. jeśli o mnie chodzi, coś we mnie po pracy z anahatą po prostu... zmiękło. to nie znaczy że teraz nie mam zdania, ale przestałam tak szybko skreślać. czy to polityczne? nie dosłownie, ale w tym jak głosuję i co mnie poruszy w debacie - tak, coś się zmieniło


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@egzorcysta91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

@Modrzewka79 ale skąd wiesz że to była anahatą a nie na przykład zwykły uplyw czasu i dojrzewanie? kobiety po trzydziestce statystycznie łagodnieją w ocenianiu innych, to znany fenomen. jak odróżniasz efekt czakrowy od efektu wieku?


Odpowiedz
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 495

@Egzorcysta91 no i tego nie wiem stuprocentowo, przyznaję. ale synchronizacja w czasie była bardzo konkretna. nie po roku, nie stopniowo, ale w ciągu kilku tygodni intensywnej pracy. może masz rację że nie można tego udowodnić ale dla mnie to nie przypadek


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

to pytanie Egzorcysty jest akurat bardzo dobre i właśnie dlatego trudno z tym tematem. zmiana przekonania to wieloczynnikowy proces. praca z czakrami morze być jednym z czynników ale przypisywanie jej całości efektu to błąd. natomiast to nie znaczy że nie działa, poprostu trudno to wyizolować


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@chors-x)
Połączone: 3 lata temu

ja to widzę tak: praca z czakrami nie zmienia samej treści poglądów ale zmienia jakość z jaką je trzymasz. i to jest chyba istota tego co Amulecja pisała na początku. mnie po kilku miesiącach z manipurą zaczęło bardziej interesować po co mam te poglądy niż same poglądy. i to bylo jakies przelomowe


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@auric05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 120

@Chors.x ale co to znaczy "jakość trzymania poglądów"? brzmi jak coś co można powiedzieć o każdej zmianie w życiu. po terapii, po podróży, po przeczytaniu dobrej książki. dlaczego to ma być zasługą czakr?


Odpowiedz
(@chors-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 54

@Auric05 morze nie musi być zasługą czakr. morze czakry to po prostu jeden ze sposobów żeby dojść do tego samego miejsca co przez terapię czy podróż. nie twierdzę że to jedyna droga, mówię że u mnie ta droga zadziałała


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@tamarka)
Połączone: 3 lata temu

ojra, to co Chors mówi to jest w sumie uczciwe postawienie sprawy. szczerze mówiąc, nikt tu chyba nie twierdzi że czakry to jedyna droga do jakiegokolwiek rozwoju. tylko że w tym kontekście to jest sposób, jedna z map. i wracajac do tematu wątku, jeśli ta mapa zmienia coś w myśleniu politycznym czy społecznym to interesujące niezależnie od tego przez jaką ścieżkę to się stało


Odpowiedz
Wpisy: 271
(@brzozka81)
Połączone: 1 rok temu

dobra to wróćmy do tego co mnie zastanawia od kilkudziesięciu postów. czy jest ryzyko że ta "ewolucja myśli" przez czakry jest w praktyce tylko racjonalizacją zmian które już zaszły z innych powodów? bo dużo tu słyszę że coś się zmieniło przy pracy z konkretną czakrą, ale czy to może być po prostu mechanizm żeby nadać duchowy sens czemuś co i tak by się zmieniło


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 301

@Brzozka81 a nawet jeśli tak jest, to co w tym złego? jeśli ktoś dojrzewa do czegoś i czakry są dla niego ramą w której to rozumie, to ta rama coś robi. tak przy okazji, pomaga przetrawić. nie trzeba udowadniać że czakra była przyczyną żeby powiedzieć że miała znaczenie w procesie


Odpowiedz
(@brzozka81)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 271

@Tosieczka to jest dobre rozróżnienie, przyznam. ale mam wrażenie że w tej dyskusji czasem się myli "czakra pomogła mi zrozumieć" z "czakra spowodowała zmianę". to są różne rzeczy i przekładanie jednego na drugie robi zamieszanie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@serenity70)
Połączone: 1 rok temu

Jeszcze o tym co wcześniej pytałam o chaos w życiu przy pracy z wyższymi czakrami, to właśnie o to mi chodziło. mam wrażenie że pracuję z górą ale podstawy nie trzymają i może dlatego żadna zmiana nie jest trwała? jak to się przekłada na ten wątek, może jeśli muladhara jest zaburzona to każda "ewolucja myśli" też jest niestabilna?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiedunia67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 54

@Serenity70 o tak, dokładnie o to chodzi! jak nie ma podstawy to każda praca wyżej jest jak budowanie na piasku. zmiany przyjdą i odejdą, nic nie zostaje. ja to miałam i dopiero jak zaczęłam od muladhary serio, a nie tylko symboliczne rytuały, to coś zostało na stałe. masz jakieś ćwiczenia na zakorzenianie czy szukasz?


Odpowiedz
(@serenity70)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 209

@Wiedunia67 szukam właśnie, bo te co znam (stanie boso na ziemi, pewne asany) robię ale jakoś nie czuję żeby to wystarczało. że tak powiem, może problem jest głębiej a nie w samej technice


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@lawendowa_h)
Połączone: 2 lata temu

czy to co Serenity opisuje to jest typowe dla początkujących? bo ja też czuję że pracuje z czakrami trochę losowo, raz ta raz tamta, bez systemu. i może włanie dlatego nie widzę żadnych trwalszych zmian w sobie. cały czas od nowa


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Lawendowa_H to jest częsty wzorzec tak. praca bez sekwencji daje efekty chwilowe bo system energetyczny nie ma czasu się ustabilizować. ale to nie znaczy że trzeba od razu przejść jakiś kurs z certyfikatem. wystarczy że przez kilka tygodni zostaniesz przy jednej czakrze i obserwujesz co się dzieje, zanim pójdziesz dalej 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 259
Rozpoczynający temat
(@amulecja)
Połączone: 2 lata temu

ojej, właśnie chciałam to powiedzieć co Jarylo. i to jest może odpowiedź na pytanie Kaczeniec z początku tej strony. skoki między czakrami bez zakorzenienia mogą dawać złudzenie zmian. prawdziwa "ewolucja myśli" z tytułu tego wątku chyba wymaga trwalszej pracy, nie jednorazowych sesji


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@kaczeniec)
Połączone: 3 lata temu

jasne to ma sens, dzieki Amulecja i Jarylo. przynajmniej u mnie, ale mam kolejne pytanie, co jeśli ktoś pracuje systematycznie ale zmiany idą w kierunku który otoczeniu nie pasuje? mam na myśli że rodzina mówi ze sie zmieniłas na gorzej a ty czujesz że na lepiej. to jak to ocenić


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@wrozbiarz)
Połączone: 2 lata temu

to jest klasyczny problem każdej ścieżki duchowej i nie jest specyficzny dla czakr. każda prawdziwa przemiana jest niekomfortowa dla otoczenia które przyzwyczaiło się do starej wersji. to że rodzinie nie pasuje nie świadczy ani za ani przeciw. ale to też nie jest argument że masz rację. to jest po prostu neutralna informacja 😛


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@kaczeniec)
Połączone: 3 lata temu

ok ale co w takim razie z tym co pyta Wrozbiarz, jak ocenić czy zmiana idzie w dobrym kierunku jeśli zewnętrzne sygnały są sprzeczne? bo rodzina mówi że gorzej, ja czuję że lepiej, i nic mi to nie mówi w którą stronę prawda


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 172

@Kaczeniec ten problem nie ma jednej odpowiedzi i każdy kto twierdzi że ma, kłamie albo upraszcza. ale jest jeden test który stosuję od lat: czy zmiana zwiększa twoją odpowiedzialność za siebie i innych, czy ją zmniejsza? bo pseudorozwój często idzie w stronę "mam prawo robić co chcę bo jestem przebudzona". prawdziwa przemiana raczej komplikuje niż upraszcza relacje z ludźmi 😀


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@wrozbiarz)
Połączone: 2 lata temu

no właśnie, Tamarka trafia w sedno. ja dodałbym jeszcze jedno pytanie pomocnicze: czy po tej zmianie jesteś w stanie słuchać krytyki, czy każda uwaga z zewnątrz jest "energią niskiej wibracji"? bo to jest dla mnie sygnał ostrzegawczy. widziałem za dużo ludzi którzy używali czakr i całej tej terminologii żeby zamknąć się na jakikolwiek odzew 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chors-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 54

@Wrozbiarz to uczciwe. sam miałem taki etap, przyznam. po pierwszych kilku miesiącach pracy z solarną czułem się jakbym miał rację w każdej sprawie i każdy kto mnie krytykował był poprostu nieoświecony. to był chba najgorszy czas jeśli chodzi o relacje. dopiero jak manipura zaczęła "współpracować" z anahatą coś się wyrównało


Odpowiedz
Wpisy: 271
(@brzozka81)
Połączone: 1 rok temu

a czy ktoś tu w ogóle zastanawia się nad tym że cała ta dyskusja o "prawdziwej przemianie" vs "pseudorozwoju" jest robiona bez żadnych kryteriów? każdy definiuje "prawdziwość" zmiany według własnego klucza. w każdym razie, tamarka mówi o odpowiedzialności, Wrozbiarz o otwartości na krytykę. ale skąd wiemy że to są właściwe wskaźniki a nie kolejna narracja którą sobie nakładamy na doświadczenie


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: