Forum

Asystent AI
Czakry a zmieniając...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a zmieniające się poglądy polityczne - ewolucja myśli

Strona 3 / 3

Wpisy: 301
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Brzozka ma punkt, ale to nie jest tylko problem czakr, to jest problem każdej introspekcji. psychologia też nie ma twardych kryteriów co to znaczy że ktoś "zdrowo" się zmienił. zawsze jest jakiś model w tle. przynajmniej tutaj ludzie mówią wprost z jakiego modelu korzystają


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@egzorcysta91)
Połączone: 3 lata temu

o rany, to co mówi Tosieczka jest ciekawe ale troche zmienia temat. możemy przyjąć że każdy model jest subiektywny i dalej zadać pytanie: czy model czakrowy jest w tym konkretnym kontekście, czyli zmian politycznych i światopoglądowych, w ogóle adekwatny? bo np. zmiana z prawicowego myślenia na lewicowe albo odwrotnie to jest zjawisko które socjolodzy badają od dekad i mają konkretne czynniki: środowisko, wiek, doświadczenia życiowe. gdzie tu jest miejsce na czakry? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Egzorcysta91 no to jest właśnie pytanie które ten wątek próbuje gryźć od początku i chyba nie ma na nie prostej odpowiedzi. swoją drogą, socjologia opisuje korelacje, nie przyczyny. i nie wyklucza że wewnętrzna praca energetyczna morze być jednym z tych doświadczeń życiowych które wchodzą do modelu socjologicznego jako "czynnik". to nie jest sprzeczne, to jest kwestia poziomu opisu


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@auric05)
Połączone: 2 lata temu

no dobrze ale to brzmi jak trik żeby czakry zawsze mogły być "jednym z czynników" i nigdy nie być sprawdzalne. tak mi się wydaje, bo jak cokolwiek się zmieni to można powiedzieć "no widzisz, czynnik". a jak się nie zmieni to "praca wymaga czasu". to jest niefalsyfikowalne i wiesz o tym Jarylo


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Auric05 wiem. i to jest uczciwy zarzut. nie będę udawać że czakry są falsyfikowalne w sensie naukowym. ale niefalsyfikowalność nie rowna się bezużyteczności. sny też nie są falsyfikowalne a Tosieczka pewnie mi powie że pomogły jej niejednemu klientowi. pytanie czy wymagamy od każdego systemu sensotwórczego żeby był nauką


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@serenity70)
Połączone: 1 rok temu

mogę wrócić do mojego wcześniejszego pytania bo trochę zginęło w dyskusji? pytałam o pracę z wyższymi czakrami bez stabilnej podstawy. Wiedunia odpowiedziała o muladharze ale dalej nie wiem co zrobić konkretnie. stanie boso na ziemi i asany mi nie wystarczają, czuję że gdzieś mi to ucieka. czy ktoś miał podobnie i znalazł coś co pomogło?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 495

@Serenity70 ja miałam dokładnie to co opisujesz. i wiesz co u mnie zadziałało? nie technika sama w sobie, ale intencja przed technika. zaczęłam każdą sesję od wyraźnego powiedzenia (sobie, głośno albo w myślach) że zaczynam od dołu i proszę o zakorzenienie zanim cokolwiek pójdę wyżej. głupio brzmi ale to zmieniło jakość całej reszty


Odpowiedz
(@wiedunia67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 54

@Serenity70 a próbowałaś afirmacji specyficznie pod muladharę? nie ogólnych, tylko takich które dotyczą bezpieczeństwa, ciała, bycia tu i teraz. może się mylę, ja przez jakiś czas robiłam tylko to, zero wyższych czakr, i to był nudny okres ale coś w środku zaczęło się stabilizować. potem wróciłam do reszty i było zupełnie inaczej


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@lawendowa_h)
Połączone: 2 lata temu

a to co Modrzewka mówi o intencji przed techniką, to jest coś co można robić nawet jeśli nie ma się stałej praktyki? bo ja właśnie mam ten problem że ćwiczę nieregularnie i morze dlatego nic nie zostaje. czy sama intencja na początku sesji cokolwiek zmienia jeśli potem robi się to raz na dwa tygodnie?


Odpowiedz
Wpisy: 259
Rozpoczynający temat
(@amulecja)
Połączone: 2 lata temu

myślę że intencja pomaga ale nie zastąpi regularności, to dwie różne rzeczy. intencja ustawia kierunek, regularność buduje tor. bez toru możesz mieć dobry kierunek i dalej stać w miejscu. i wracając do wątku bo trochę odpłynęliśmy, właśnie o to chodzi w tej "ewolucji myśli" z tytułu, żeby to była ewolucja a nie seria pojedynczych błysków


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@stribog)
Połączone: 1 rok temu

czytam ten wątek od dawna i mam pytanie które chyba nikt nie zadał wprost. czy w ogóle jest możliwe żeby praca z czakrami zmieniła komuś poglądy polityczne w konkretnym kierunku, np. z bardziej egoistycznych na bardziej prospołeczne? bo to by miało sens jeśli anahata otwiera empatię, ale to brzmi trochę jak że duchowość ma jeden słuszny kierunek polityczny


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@tamarka)
Połączone: 3 lata temu

to jest bardzo dobre pytanie i trochę mnie zaskoczyłeś. bo masz rację że jest tutaj ukryte założenie. dużo z tego co mówimy w tym wątku zakłada że "otwarta anahata" idzie w stronę lewicowej wrażliwości społecznej. ale znam osoby bardzo duchowe które mają poglądy konserwatywne i też twierdzą że wynikają z ich pracy wewnętrznej. więc może to nie jest kwestia kierunku tylko jakości


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: