Forum

Asystent AI
Czakry a potrzeba k...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a potrzeba kontrolowania partnerów

Strona 2 / 3

Wpisy: 70
Rozpoczynający temat
(@wanessa_z)
Połączone: 3 lata temu

Polaryska, haha tak, masz racje ze troche odeszlysmy. Ale szczerze? Ta rozmowa wlasnie mi pomaga bo zaczelam myslec o tym inaczej. Juz nie szukam prostej odpowiedzi "ktora czakra jest winna", bardziej rozumiem ze to jest wzorzec. I ze musze pewnie pogadac z kims na zywo, niekoniecznie tylko medytowac


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@lunella68)
Połączone: 2 lata temu

Wanessa, to brzmi jak dobry krok naprzod. chyba, bo wiesz, ta zmiana myslenia - z "ktora czakra jest winna" na "to jest wzorzec" - to jest wlasnie to o co chodzi w sensownej pracy z energia. Nie chodzi o naprawienie jednej czesci, jakby to byl uszkodzony kran. Chodzi o zrozumienie jak sie poruszasz przez relacje. I tak, rozmowa z kimsc w realu jest pewnie najlepsza nastepna odpowiedzia na twoje pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@kasjan91)
Połączone: 3 lata temu

Lunella, mam pytanie bo troche utknelem na tym co wczesniej mowilec o wzorcach. Czy w pracy z czakrami w ogole da sie wyizoloawc te tendencje do kontrolowania, znaczy - czy da sie powiedziec "to jest manipura, to jest muladhara" i nad tym konkretnie pracowac? Czy to jest zawsze bardziej holistyczne i trzeba patrzec na caly system? 😛


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lunella68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Kasjan91 Dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi, bo to zalezy od podejscia. Jedne szkoly pracuja na konkretnych centrach, inne traktuja system jako caloscc. Moje doswiadczenie mowi ze mozna zaczac od jednej czakry jako wejscia - jako punktu skupienia uwagi - ale praca sama w sobie zawsze dotknie wiecej niz jednego miejsca. Jesli wchodzisz przez manipure i naprawde to robisz uczciwie, to szybko okazuje sie ze za tym stoi muladhara albo anahata. Nie da sie tego hermetycznie zamknac.


Odpowiedz
(@sigilmistrz05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Lunella68 Ale to troche brzmi jak tautologia. no ale, jesli praca z kazda czakra i tak dotknie wszystkich innych, to co konkretnie robi ta kategoryzacja na siedem osrodkow? Po co w ogole miec mape, ktora i tak zawsze prowadzi w to samo miejsce?


Odpowiedz
(@lunella68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Sigilmistrz05 Nie mowi ze prowadzi w to samo miejsce, mowie ze rozne wejscia moga ujawnic rozne warstwy. Mapa jest uzyteczna nie dlatego ze pokazuje jeden cel, ale dlatego ze daje ci punkt startowy, jesli masz tendencje do dryfowania po doswiadczeniu bez zadnej struktury. Dla kogos kto dopiero zaczyna prace nad soba, "zacznijmy od poczucia bezpieczenstwa w ciele" jest bardziej uchwytne niz "zacznijmy od wszystkiego".


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@otyla90)
Połączone: 3 lata temu

Mam wrazenie ze ta cala dyskusja o mapach i terenach jest ciekawa, ale troche odchodzi od tego co Wanessa miala na mysli. Ona pytala bardziej o praktykee - co zrobic z ta tendencja, jak ja rozpoznac u siebie. I zamiast tego gadamy o epistemologii czakr haha. Nic zle, ale moze sie skupmy?


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@emilek98)
Połączone: 4 lata temu

Otyla ma racje, ale ta meta-dyskusja tez nie jest bez powodu. Bo jesli nie wiemy CO robimy kiedy "pracujemy z czakrami", to mozemy sie sobie medytowac przez pol roku i nic sie nie zmieni. Albo gorzej - zmieni sie ale nie wiemy co to spowodowalo. Precyzja w przekazie energii jak to Wanessa w tytule sformulowala to wlasnie jest to pytanie. Jak przekazac cos precyzyjnie jesli nie wiesz do czego to idzie.


Odpowiedz
Wpisy: 70
Rozpoczynający temat
(@wanessa_z)
Połączone: 3 lata temu

No tak, Emilek, o to mi wlasnie chodzilo jak to pisalam. Ze ta precyzja - nie wiem jak to powiedziec - ze chcialabym pracowac nad soba ale nie chce "strzelic" w zly cel. Boje sie ze zrobie cos co np. wzmocni moja muladhare i bede sie czula bezpieczniej, ale ta kontrola w relacji i tak zostanie, tylko bedzie inaczej uzasadniona 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@ninogniewa)
Połączone: 3 lata temu

Wanessa, to jest bardzo dojrzale spostrzezenie i naprawde rzadko spotykam je u kogos kto dopiero zaczyna te prace. przynajmniej u mnie, ten strach ze "wzmocnie cos nie to" jest legitymizowany. Dlatego mowimy o intencji na poczatku sesji albo medytacji - nie jako o zaklecia, ale jako o nadaniu kierunku uwadze. Jesli wchodzisz w prace z intencja "chce zrozumiec skad sie bierze moja potrzeba kontroli" to jest inny rodzaj uwaagi niz "chce sie czuc silniejsza". Cel ksztaltuje co wyplynie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@helenka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 255

@Ninogniewa, ale jak sie takie intencje formoluje konkretnie? Znaczy, mowisz to na glos przed medytacja, czy piszesz gdzies, czy to bardziej wewnetrzne nastawienie? Przepraszam ze takie podstawowe pytanie, ale naprawde nie wiem jak to wyglada w praktce.


Odpowiedz
(@ninogniewa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 129

@Helenka51 To nie jest podstawowe pytanie, to jest bardzo konkretne i dobre pytanie. Rozne tradycje roznie to robia. Ja najczesciej polecam krotkie, spokojne zdanie wypowiedziane lub pomyslane przed zaczeciem - bez ceremonii, po prostu jako ustawienie uwagi. Cos w rodzaju: "chce zobaczyc co kryje sie za moim patrern zachowania w tej relacji". Nie magiczna formula, raczej intencja jak przy rozmowie z psychologiem kiedy mowisz mu co chcesz przeomowic na sesji.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@ulka96)
Połączone: 2 lata temu

a niech to, O, to brzmi bardzo uchwytnie. Bardziej niz sie spodziewalam haha. Czyli to nie musi byc jakis specjalny rytueal z kadzidlami i tak dalej?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bogumil)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Ulka96 Kadzidla moga byc uzyteczne jako element skupienia uwagi - zapach naprawde dziala na uwage i nastroj przez asocjacje. nie wiem, ale Ninogniewa ma racje ze sama intencja nie wymaga zadnej scenografii. To jest czesto mylone - ludzie uwazaja ze im wiecej pomocy i atrybutow tym skuteczniej, a to jest odwrotnosc prawdy. Im wiecej skupiasz sie na akcesoriach tym mniej skupiasz sie na sobie 🙂


Odpowiedz
(@diablica_86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Bogumil, a jak juz przy tym jestesmy to mam pytanie troche z innej bajki - czy sa jakies konkretne kamienie albo mineraly ktore pomagaja przy tej pracy? Czytalam gdzies ze tygryse oko albo obsydian sa dobre przy manipurze. Czy to ma sens czy to wlasnie ten przyklad "skupiasz sie na akcesoriach zamiast na sobie"?


Odpowiedz
(@bogumil)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Diablica_86 Dobre pytanie i uczciwa odpowiedz jest ze - to zalezy. Jesli kamien jest dla ciebie obiektem skupienia uwagi, przypominajka o intencji, cos co trzymasz w reku i to pomaga ci byc obecna - to dobra. Jesli uzywasz go dlatego ze wierzysz ze on "naprawi" czakre zamiast ciebie, to jest klopot. Obsydian przy manipurze to przekaz z roznych systemow litoterapii i nie ma jednej odpowiedzi czy jest "dobry" czy nie, bo to nie jest lek o sprawdzonym dzialaniu.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@polaryska-x)
Połączone: 2 lata temu

Sluchajcie, to co Bogumil mowi jest sensowne, ale mnie ciekawi czy ktos tu mial realne doswiadczenie z tym rozpoznawaniem tendencji kontrolujacych przez prace z czakrami - nie na poziomie teorii tylko: zrobilam to i to i zorientowalam sie, zobaczyam cos. Bo ta rozmowa jest bardzo filozoficzna i to ciekawe, ale brakuje mi tego co "ludzkie" w tym wszystkim.


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@almandynka_86)
Połączone: 3 lata temu

Polaryska, no ja moge cos powiedziec. opisywalam juz wczesniej ze czulam napeicie w brzuchu przy kontakcie z konkretna osoba i zaczelam sie temu przyglacac przez medytacje. szczerze mówiąc, i wiesz co zobaczyam? Ze to napiecie bylo nie dlatego ze sie tej osoby boje, tylko ze sie boje ze ona mnie oceni i ze wypadne slabo. I ta chec kontrolowania sytuacji wlasnie z tego wynikala - nie z dominacji tylko z niepewnosci. tego bym sama nie nazwala bez tego skupienia sie na ciele.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@kasjan91)
Połączone: 3 lata temu

Almandynka, ale jak to odroznic - ze to jest twoje odkrycie a nie po prostu to co chcielas zobaczyc? Bo mozna sobie wmowic co sie chce podczas medytacji. Nie mowie ze tak bylo u ciebie, ale to jest moje pytanie ogolnie do tej metody 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@almandynka_86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 31

@Kasjan91 To jest szczere pytanie i nie wiem jak na nie odpowiedziec w sensie "na pewno". Ale wiem ze to co zobaczyam bylo wrecz niekomfortowe, nie bylo tym co chcialam zobaczyc. Woles bylo mi pomyslec ze kontroluje bo sie boje byc oceniana, niz ze po prostu jestem silna i wiem co chce. Ta pierwsza wersja byla mniej schlebiajaca. i moze to nie jest dowod w sensie naukowym, ale cos mi mowi ze wlasnie dlatego jest bardziej prawdziwa.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@gosiunia-x)
Połączone: 3 lata temu

Almandynka, to co mowisz brzmi przekonujaco wlasnie przez to ze bylo niekomfortowe. Taka zasada w kazdej pracy nad soba - jesli wynik ci sie podoba za bardzo, to moze cos omijasz. To nie jest regula absolutna ale jako kryterium "czy to naprawde praca" calkiem niezle dziala.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@gosiunia-x)
Połączone: 3 lata temu

No i tu Almandynka dotknela czegos waznego - ze to bylo niekomfortowe. trudno powiedzieć, bo jak sie medytujesz i wychodzi cos ladnego i przyjemnego, to mozesz to sobie po prostu wmowic. ale jak wychodzi cos co cie uwiera, co nie pasuje do obrazu siebie jaki masz... to juz jest trudniejsze do sfabrykowania. Choc nadal nie jest dowodem ze to "prawda obiektywna". ale moze i nie o to chodzi? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 49

@Gosiunia.x No ale wlasnie, jesli nie chodzi o prawde obiektywna, to co to jest? Terapia? Medytacja? Bo jezeli mowimy ze to praca z energia czakr, to chyba implikujemy ze robimy cos poza wlasna glowa. A jak sie okazuje ze efekt jest taki sam jak w kazdej innej introspekcji, to po co ta cala mapa z siedmioma punktami?


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@emilek98)
Połączone: 4 lata temu

Kasjan zadal pytanie ktore brzmi sceptycznie, ale tak naprawde jest bardzo celne. może się mylę, mapa nie musi byc prawdziwa zeby byc uzyteczna. kompas magnetyczny nie "wie" gdzie jest polnoc, a i tak dziala. Pytanie jest czy system czakr jest dobrym kompasem do tej konkretnej pracy, tzn. do rozpoznawania wzorcow kontrolujacych. I tu mam mieszane odczucia


Odpowiedz
Wpisy: 70
Rozpoczynający temat
(@wanessa_z)
Połączone: 3 lata temu

no popatrz, emilek, a mozesz powiedziec co masz na mysli przez te mieszane odczucia? Bo to mnie wlasnie interesuje - czy ta mapa jest dobra akurat do TEGO co ja chce zrobic, nie do jakies ogolnej pracy z soba. tak przy okazji, pytam bo naprawde nie wiem, nie szukam potwierdzenia tylko faktycznie nie wiem 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@ninogniewa)
Połączone: 3 lata temu

To uczciwe pytanie i odpowiem szczerze: system czakr jest moim zdaniem dobrym punktem wejscia jesli ktos jest wzrokowcem albo kinestykiem, bo daje lokalizacje w ciele. Ta tendencja kontrolowania partnera - bardzo czesto ma swoje echo w manipurze albo w anahata, ale tez w gardle, wiesz? Bo kontrolowanie moze wynikac z potrzeby bezpieczenstwa, z braku zaufania, albo z trudnosci z wyrazaniem siebie. Trzy rozne zrodla, trzy rozne centra. I dlatego ta mapa moze sie przydac - jako pytanie: gdzie to siedzi u ciebie? 😛


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ulka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 81

@Ninogniewa a jak to sprawdzic gdzie to siedzi, bez juz jakiejs konkretnej sesji? Bo czytam i mysle sobie ze moze ja tez mam cos podobnego do Wanessy, no ale nie wiem jak to zidentyfikowac. jakoś tak, czy jest jakis prosty sposob zeby chociaz zaczac? 😀


Odpowiedz
(@lunella68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Ulka96 Prosta technika na start: nastepnym razem kiedy poczujesz te potrzebe kontrolowania - zatrzymaj sie i sprawdz gdzie masz napiecie fizycznie. Nie mysl o tym, tylko czuj. Brzuch? Klatka? Gardlo? To daje ci robocza hipoteze bez zadnej sesji. Potem mozna to eksplorowa dalej, ale ten pierwszy krok jest bardzo dostepny.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@otyla90)
Połączone: 3 lata temu

o, to jest praktyczne. Dzieki Lunella. Mam pytanie troche z boku: czy ta metoda z lokalizacja napiecia dziala tez retroaktywnie? Tzn. jak juz sytuacja minely i probujesz ja odtworzyc w glowie, a nie jestes w niej na zywo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lunella68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Otyla90 Dziala ale slabiej. cialo ma pamiec ale im dluzej po fakcie, tym bardziej pamiec jest juz przefiltrowna przez glowe. jesli masz mozliwosc wracac do sytuacji w bliskim czasie, np. tego samego dnia - jest sensowniej. Ale nawet pozne odtworzenie daje jakies wskazanie.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@sigilmistrz05)
Połączone: 2 lata temu

Zaraz zaraz. Bodyscan po fakcie to jest po prostu reminiscencja somatyczna, to ma nazwe w psychologii i nie ma tu zadnej energii ani czakr. nie mowie ze to nie dziala, mowie ze musimy byc precyzyjni w tym co robimy. Jak ktos idzie do psychologa i robi to samo cwiczenie, to nie nazywa tego praca z manipura.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogumil)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Sigilmistrz05 Zgadzam sie ze to jest ten sam mechanizm. że tak powiem, ale tu wraca kwestia mapy. Czakry jako framework dokladaja do tego cwiczenia pytanie interpretacyjne: co ten obszar moze znaczyc. To jest warstwa dodana. Czy jest uzyteczna czy zbedna - to juz kwestia indywidualna. Psycholog nie potrzebuje tej warstwy. Czakroteraputa jej uzywa. Efekty moga byc podobne, sciezka inna 😉


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@kasjan91)
Połączone: 3 lata temu

No to wychodzi ze to narzedzie interpretacyjne, nie deskryptywne. tak czy siak, czakry nie opisuja czegos co tam jest, tylko daja ci jezyk do gadania o tym co czujesz. I to jest no tak, ale wtedy nie mow mi ze energia jest zablokowana. Mow mi ze "w jezyku czakr mozemy to nazwac zablokowaniem manipury". To sa rozne twierdzenia 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@almandynka_86)
Połączone: 3 lata temu

Hej, no Kasjan ma racje w sensie scislosci, ale mnie sie wydaje ze jak jestesz w srodku tej pracy, to takie rozroznienie jest troche akademickie. Jakbym miala przerywac sobie medytacje i myslec "ale czy to jest energia czy tylko jezyk" to bym nic nie zrobiala. Chyba trzeba sie zdecydowac czy wchodzisz w ta ramke czy nie, i jak wchodzisz to na chwile dajesz jej troche kredytu? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@polaryska-x)
Połączone: 2 lata temu

Almandynka, to jest ten sam argument co "nie analizuj snu podczas snu bo sie obudzisz". i cos w tym jest. Ale po sesji juz mozna sie zastanowic. Problem jest kiedy ktos nie rozroznia poziomu wykonania od poziomu interpretacji i traktuje wszystko jako fakt


Odpowiedz
Wpisy: 70
Rozpoczynający temat
(@wanessa_z)
Połączone: 3 lata temu

kurcze, sluchajcie, ja sie zastanawiam czy ta dyskusja o tym co jest realnie a co jest jezykiem... czy ona mi cos daje w kontekscie mojego pytania? Tzn. mnie chodzi o to ze nie chce wzmocnic przypadkowo czegos czego nie chce wzmacniac. i to jest praktyczny problem niezaleznie od tego czy czakry sa "prawdziwe" czy sa mapa.


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@ninogniewa)
Połączone: 3 lata temu

Wanessa ma racje i wracam do jej pytania. Z praktycznego punktu widzenia: jesli boisz sie ze wzmocnisz zly aspekt, to wlasnie intencja na poczatku pracy jest po to. Nie jako zaklecie tylko jako ustawienie uwagi - "chce zrozumiec skad pochodzi ta potrzeba kontroli, nie wzmocnic jej". To jest koniec rozterki. Reszte robi proces.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@helenka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobra mam pytanie ktore mnie nurtuje od jakichs pol godziny: czy ta potrzeba kontrolowania partnera to zawsze jest cos negatywnego? Pytam bo sama tez mam tendencje do checenia sie ze wszystkim i zastanawiam sie czy to zawsze jest zly objaw czzy moze czasem jest okej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gosiunia-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 30

@Helenka51 No to jest naprawde dobre pytanie i chyba nikt tu jeszcze tego nie powiedzial wprost. Bo kontrola ma spektrum. Sprawdzanie czy partner wrocil bezpiecznie to nie to samo co czytanie jego wiadomosci. Wiesz o co mi chodzi. Wiec moze zanim pytamy z ktora czakra to powiazac, warto sie zapytac o kaliber tej potrzeby.


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@almandynka_86)
Połączone: 3 lata temu

Gosiunia, to akurat. U mnie to byl wlasnie ten kaliber, bo to sie zaczelo od malych rzeczy a pozniej okazalo sie ze sledze gdzie jedzie. przynajmniej tak to widzę, i wtedy juz wiedzialam ze cos jest nie tak, nie z nim, tylko ze mna. I to bylo to odkrycie z tej medytacji o ktorym mowilam


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@emilek98)
Połączone: 4 lata temu

ależ, almandynka mowi o czym waznym - o momencie gdy ktos zauwaza ze granica juz dawno zostala przekroczona ale nie wie kiedy dokladnie. I to jest chyba sedno tego watku, bo Wanessa pytala o to jak rozpoznac taka tendencje u siebie, zanim to sie stanie juz duzym problemem. i tu czakry moga byc przydatne wlasnie jako system wczesnego wykrywania, a nie kary po fakcie.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@kasjan91)
Połączone: 3 lata temu

Dobra ale wracajac do tego co powiedzial Emilek - ten moment rozpoznania ze cos sie dzieje, to jak to wlasciwie wyglada w praktyce? Bo Almandynka mowila ze sledzi gdzie jedzie i wtedy dotarlo. u mnie tak jest, ale to juz byl koniec, nie poczatek. Wanessa pytalas o to jak to zlapac wczesniej. I mnie tez to interesuje, bo sam nie wiem czy rozpoznalbym to u siebie.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: