Forum

Asystent AI
Czakry a niezdrowe ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a niezdrowe stosunki z jedzeniem - bieda czy zbytki

Strona 2 / 3

Wpisy: 151
(@kupala_d)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam ze tak nagle, ale czytam ten wątek od dawna i nie odważyłam się pisać, ale to co napisała Celeste bardzo mnie poruszyło. Ja też zaczęłam ćwiczyć bez żadnego celu poza tym że mi lekarz powiedział i teraz jakby... inaczej słyszę kiedy jestem głodna? Nie wiem jak to wytłumaczyć. Nie wiedziałam że to może mieć jakieś głębsze znaczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Kupala_D To co opisujesz to bardzo piękne, naprawde. Słyszeć głód to brzmi banalnie ale to jest duże, szczegolnie kiedy ktoś przez długi czas jadł "z głowy" a nie z ciała. Ten kontakt z własnym odczuciem fizycznym to podstawa całej tej pracy, bez wzgledu na to czy dajesz mu etykietę czakry czy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@klatwa)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę dyskusję o ruchu i jakoś mi ulżyło, że nie jestem jedyna. może się mylę, to co napisała Kupala_D o "słyszeniu głodu" - ja tego kompletnie nie umiem. Serio, jakby moje ciało mówiło jednym językiem a ja mówię innym. Jem bo jest pora, bo tak zaplanowałam, bo zegar mówi 13:00. I teraz się zastanawiam czy to właśnie jest ten zablokowany manipura czy może jednak coś innego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@piolunka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 439

@Klatwa Poczekaj, bo to ważne rozróżnienie. Opisujesz jedzenie według zegara, czyli z głowy, nie z ciała. Zanim przypiszemy to manipurze, zapytam Cię tak, bo to naprawdę zmienia odpowiedź: czy ten plan jedzenia daje Ci spokój i bezpieczeństwo, czy raczej czujesz się przez niego jakby zamknięta w klatce? Bo to są dwa różne energetyczne mechanizmy.


Odpowiedz
(@klatwa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 162

@Piolunka hmm. Spokój chyba? Ale taki... zimny spokój. jak dla mnie, jak wiem co będzie to jest okej, a jak nie wiem to ta dezorientacja co pisałam wcześniej. Nie wiem czy to dobrze powiedziałam.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@honoratka_z)
Połączone: 2 lata temu

Ja sie wtrące bo to mnie tez dotyczy troche! Klatwa, ja mialam podobnie i mi bardzo pomogla jedna prosta rzecz, mianowicie przed jedzeniem zatrzymac sie na chwile i zapytac siebie dosłownie "czy jestem glodna". Brzmi banalnie ale naprawde! Moze sprobowac zanim siadasz do posilku zaplanowanego? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@velvet76)
Połączone: 3 lata temu

ojej ojej, przepraszam że wchodzę w środek, ale czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam pytanie może głupie. tak na marginesie, ciągle pada tu "manipura" i rozumiem mniej więcej że to ta czakra w okolicach brzucha, ale czy to zawsze manipura kiedy jest problem z jedzeniem? Bo może to zależy od tego jakiego rodzaju jest ten problem? Nie wiem, po prostu pytam bo się gubię trochę w tym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Velvet76 Nie głupie pytanie, wręcz przeciwnie. To na prawdę nie zawsze jest manipura. Klasycznie: manipura to kontrola, siła woli, autonomia, poczucie sprawstwa. Ale objadanie się z emocji, z tęsknoty, z pustki emocjonalnej to często sacral, czyli svadhisthana. Jedzenie jako nałóg czy uzależnienie - tu już może wchodzić muladhara, czyli poczucie bezpieczeństwa na poziomie podstawowym. W praktyce rzadko kiedy działa jedna czakra izolowanie, ale to od objawu zależy od czego zaczniemy.


Odpowiedz
Wpisy: 2293
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

wow, eleonorka poruszyła ważny punkt z tą muladharą. Ja bym dodał że jedzenie jako forma zakorzeniania się w rzeczywistości to bardzo muladharowy wzorzec. Znam ludzi co jedzą zeby "przyziemić się", dosłownie ciężkie, tłuste rzeczy kiedy czują się oderwani. To nie jest o kontroli ani emocjach, to jest o poczuciu że w ogóle jestem tu, w ciele.


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@epidot97)
Połączone: 2 lata temu

no cóż, O, tego nie wiedziałam! Whisper, to znaczy że można jeść za dużo z powodu problemów z muladharą a nie manipurą? I jakoś pracować nad muladharą żeby to zmienić? Czy to wtedy pomagają te ćwiczenia ziemne, chodzenie boso, kontakt z naturą o czym się czasem czyta? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2293

@Epidot97 Tak, dokładnie. W tej tradycji kontakt z ziemią, chodzenie boso, ogrodnictwo nawet, to wszystko muladhara. logika jest taka że jeśli czakra korzenia jest słaba albo niespójna to szukasz zakorzeniania przez inne kanały i jedzenie jest bardzo dostępne. Czy to działa? U mnie tak, ale nie mam jak tego udowodnić obiektywnie, więc bierz to za moją obserwację 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@rycerzmieczy)
Połączone: 1 miesiąc temu

ojra, no dobra, ale to nieprawda. dobra, tu wchodzę. Whisper, to co mówisz brzmi spójnie wewnętrznie, ale zauważcie że właśnie przeskoczyliśmy z "czakry a niezdrowe jedzenie" do "czakra korzenia tłumaczy objadanie się". I każde zachowanie da się dopasować do jakiejś czakry post factum. Nikt tu nie powie "nie, to nie ma nic wspólnego z czakrami", bo system jest tak skonstruowany że zawsze pasuje. Dla mnie to nie jest siła tej koncepcji, to jest jej słabość 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 663

@RycerzMieczy, ten zarzut jest stary jak sama diagnostyka i tak samo dotyczy psychologii. no ale, weź dowolny schemat psychologiczny i też "zawsze coś pasuje". Pytanie nie jest czy system jest niepodważalny bo żaden nie jest, tylko czy daje użyteczne ramy do pracy ze sobą. Dla wielu osób daje. Dla Ciebie może nie daje i to też jest odpowiedź, tylko nie dla całej reszty.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@ferdek86)
Połączone: 1 rok temu

hej, wroce do tego co mowilem o kumplce co je jak ptaszek. Eleonorka napisała ze restrykcyjne jedzenie to manipura, ale teraz Whisper mowi o muladharze. To które to jest? Albo oba moga byc? przepraszam że glupie pytania ale naprawde sie gubie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piolunka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 439

@Ferdek86 Nie ma głupich pytań, serio. Żeby odpowiedzieć na to pytanie o Twoją kumplkę, trzeba by wiedzieć skąd to pochodzi. Ona je mało bo się boi przytyć, bo po prostu nie czuje głodu, bo jedzenie ją brzydzi, bo nie ma czasu, bo oszczędza pieniądze? To są różne rzeczy, każda może mieć inne energetyczne podłoże. I zaznaczam, to drugie imho wymaga rozmowy ze specjalistą, nie forum.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@zawilcowa62)
Połączone: 3 lata temu

Zostając przy tym co pytałam o pilates bo nie dostałam pełnej odpowiedzi 🙂 Whisper napisał że moze po cześci tak jak czakry, ale chciałabym wiedzić bardziej konkretnie. Moja trenerka pilatesu mowi caly czas "poczuj centrum, pracuj z centrum" i to brzmi prawie jak instrukcja do manipury. Czy ktos kto robi pilates i tez pracy z czakrami moze porownac to doswiadczenie? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 510
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

aha, zawilcowa, robiłam pilates przez dwa lata zanim w ogóle zaczełam sie intresować czakrami, i teraz jak patrzę wstecz to ta praca na core miała w sobie coś co dopiero później umiałam nazywać. To poczucie sily we własnym centrum, że jestem stabilna, ze nie jestem rozsypana. Nie wiem czy to "ta sama rzecz" bo nie wiem jak to sprawdzić, ale odczuciowo - dla mnie tak.


Odpowiedz
Wpisy: 761
Rozpoczynający temat
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zawilcowa, ja bym powiedziała że pilates i praca z manipurą mogą iść bardzo w parze jeśli wnosisz do tego świadomość. Sama robiłam przez jakiś czas pilates na siłowni z podejściem czysto fizycznym i coś tam było, owszem, ale kiedy zaczęłam robić to samo z intencją i uważnością na obszar brzucha, na to co czuję, czy jest tam napięcie czy luz, to był inny poziom. Nie twierdzę że jedno bez drugiego nie działa, bo działa, ale z tym dodatkowym elementem świadomości działa... głębiej chyba.


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@hiacynt)
Połączone: 4 lata temu

A kamienie! Nikt tu nie mówił o kamieniach przy manipurze, a to jedna z moich ulubionych metod wspomagania. Cytrin, tygrysie oko, bursztyn, to są klasyki dla trzeciej czakry. Czy ktoś próbował nosić kamień manipury przy sobie podczas jedzenia albo trzymać go w dłoni przed posiłkiem? Ciekawi mnie czy to robi jakąś różnicę w tym jak się potem czuje z jedzeniem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 459

@Hiacynt Och, nie pomyślałabym o tym żeby akurat przy jedzeniu! Mam tygrysie oko ale noszę je cały czas, nie wiązałam tego specjalnie z posiłkami. A myślisz że to ma znaczenie żeby to robić właśnie przy jedzeniu, czy samo noszenie wystarczy? Bo teraz się zastanawiam czy nie powinnam bardziej świadomie z tym pracować.


Odpowiedz
(@hiacynt)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 18

@Teodozja_H Sama jestem ciekawa! Mam wrażenie że świadome użycie przy jedzeniu może być bardziej celowane, ale nie robiłam tego systematycznie, bardziej intuicyjnie sięgam po kamień kiedy czuję że trzeba. Może ktoś z większym doświadczeniem wie jak to robić porządnie?


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@kupala_d)
Połączone: 1 rok temu

Ojej, tyle się tu dzieje kiedy nie czytam przez chwilę 🙂 Chciałam tylko powiedzieć że to co napisała Konwalia o "słyszeniu głodu" bardzo mi pomogło jakoś to ułożyć w głowie. Mam wrażenie że u mnie to był właśnie ruch który mnie z powrotem połączył z ciałem i dopiero przez to ciało zaczęłam też inaczej czuć głód. Nie wiem czy to czakry czy nie czakry, ale coś się zmieniło i jestem za to wdzięczna, cokolwiek to było.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@eteryda)
Połączone: 2 lata temu

Kupala, to co piszesz o ruchu który połączył cię z ciałem, bardzo mi się zgadza z czymś co ostatnio czytałam o svadhisthanie. z mojego doświadczenia, ta czakra to przecież nie tylko emocje i jedzenie, ale też ruch, płynność, przyjemność z poruszania się. Czy to możliwe że u ciebie ten ruch był bramą do sacral a nie tylko do korzenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kupala_d)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 151

@Eteryda ojej, nie myślałam o tym w ten sposób! Myślałam że chodzi o zakorzenienie bo dużo pisano tu o muladharze i jedzeniu dla zakorzeniena. Ale płynność, to słowo bardzo do mnie trafia. kiedy się ruszam to jakby coś przepływa... nie wiem czy dobrze to opisuję, ale może masz rację?


Odpowiedz
Wpisy: 439
(@piolunka)
Połączone: 2 lata temu

Wracając chwilę do pytania Ferdka o tę kumplkę, bo myślę że ważna rzecz umknęła. co prawda, samo pytanie "manipura czy muladhara" jest trochę pułapką, bo te czakry rzadko działają w izolacji. Deficyt w jednej rozkłada się na inne. Restrykcyjne jedzenie może mieć korzeń w manipurze, ale objawiać się przez muladharę bo ciało się odcina żeby przeżyć. Ferdek, czy ta twoja kumplka wygląda na ogólnie... spiętą? Kontrolującą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ferdek86)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Piolunka no właśnie tak!! bardzo spięta, zawsze wszystko musi byc po jej. przynajmniej tak to widzę, ale myślałem że to charakter a nie jakies czakry. wiec mówisz ze i manipura i muladhara moze byc razem?


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@rycerzmieczy)
Połączone: 1 miesiąc temu

ojejciu, ludwinia, twój argument o psychologii jest uczciwy, przyznam. Ale jest różnica, i to istotna. Psychologia przynajmniej próbuje weryfikować swoje modele przez badania, nawet jeśli te badania bywają słabe. Tu nikt nie testuje, czy praca z manipurą faktycznie zmienia nawyki żywieniowe, czy to po prostu placebo i czas. I wcale nie twierdzę że to złe, może placebo wystarczy, ale nie udawajmy że to coś więcej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 663

@RycerzMieczy to uczciwe rozróżnienie, przyznam. Ale zwróć uwagę że piszesz "może placebo wystarczy" i to jest właśnie klucz. Jeśli ktoś przez pracę z manipurą zaczyna jeść inaczej, ma więcej spokoju przy stole, mniej napadów objadania, to co tu jest do zweryfikowania? Efekt jest efektem. Pytanie o mechanizm jest filozoficzne, nie praktyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 2293
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

ten spór RycerzMieczy z Ludwinią jest ciekawy ale trochę odpływamy od jedzenia. jeśli o mnie chodzi bo mi chodzi o coś konkretnego: czy ktokolwiek tutaj faktycznie zmienił swój stosunek do jedzenia przez pracę z czakrami? nie teorię, tylko wlasne doświadczenie. bo sam mam tu mało do powiedzenia, przy jedzeniu raczej nie pracuję energetycznie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Whisper zadał dobre pytanie o własne doświadczenie, więc odpowiem. U mnie to nie była żadna dramatyczna zmiana tylko stopniowe. Przez kilka miesięcy pracy z czakrą splotu słonecznego, głównie przez pranajamę, zauważyłam że przestałam jeść z nudów. Serio, to był mój główny wzorzec, siadałam i jadłam bo nie miałam co zrobić z sobą. Teraz jak mam ochotę coś wziąć do ręki to częściej sięgam po książkę. Czy to manipura, czy to po prostu że byłam zajęta czymś nowym, nie wiem. Ale wzorzec się zmienił 😉


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@honoratka_z)
Połączone: 2 lata temu

Ja! Przynajmniej wydaje mi się że tak. Pisałam wcześniej o tym zatrzymaniu się przed jedzenim i pytaniu czy jestem głodna. To może wydawać się proste ale jak zaczełam robić medytację manipury rano, to to pytanie zaczęło się pojawiać samo. Jakby medytacja otwierała jakiś kanał uwagi do ciała w ciagu dnia. Czy to czakry czy tylko medytacja ogolnie, nie wiem, ale cos sie zmieniło 🙂 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@velvet76)
Połączone: 3 lata temu

Honoratka, to brzmi bardzo ciekawie. Możesz powiedzieć jak ta medytacja manipury wygląda? Bo ja totalnie nie wiem od czego zacząć i boję się że będę robić coś źle...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@honoratka_z)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 168

@Velvet76 Eee, to moze lepiej Piolunka albo Judytka odpowiedzą bo ja robiłam coś bardzo prostego, może nawet nie "prawdziwą" medytację manipury. mniej więcej, siedziałam chwile, skupiałam uwagę na okolicach pępka, wyobrażałam sobie żółte ciepłe światło i tyle. Nie wiem czy to robi robotę czy to placebo jak mówi RycerzMieczy 🙂 😀


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@klatwa)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do Eleonorki, przepraszam że wchodzę. przynajmniej u mnie, ta pranajama to coś specyficznego dla manipury, czy ogólna pranajama? Bo czytałam że do manipury jest kapalabhati ale nie wiem czy to bezpieczne robić samej w domu...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Klatwa Robiłam kapalabhati tak, ale nie polecam zaczynać od tego samej bez żadnego wprowadzenia. Oddech przeponowy, tzw. brzuszny, jest o wiele łagodniejszy i też pracuje z tym obszarem. Kapalabhati przy nieumiejętnym wykonaniu może wywołać zawroty głowy albo wzmóc lęk, szczególnie jeśli jest się w jakimś trudnym miejscu emocjonalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@zawilcowa62)
Połączone: 3 lata temu

wracam do pilatesu bo to mój temat 🙂 Judytka i Konwalia pisały o swiadomosci przy ćwiczeniach, ale zastanawiam się czy można by robić pilates specjalnie z intencją pracy z czakrami. tzn czy jest jakis sposób żeby to połączyć na poziomie praktycznym, nie tylko "mam intenję"? bo intencja to mi zawsze brzmi troche mgliście przepraszam


Odpowiedz
Wpisy: 761
Rozpoczynający temat
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

rety, zawilcowa, to wcale nie jest mgliste pytanie, przeciwnie. tak przy okazji, to co robiłam ja, to przed ćwiczeniami kilka oddechów z uwagą na okolicę splotu słonecznego, i w trakcie ćwiczeń jak czuję pracę core to nie myślę "mięsień" tylko "centrum, siła, moje". Brzmi banalnie ale to naprawdę coś innego niż robienie tego mechanicznie. Różnica jest taka jak między jedzeniem z uwagą i jedzeniem przed telewizorem 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 510
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

to co Judytka napisała o jedzeniu przed telewizorem trafia w sedno. właśnie o to mi chodzi kiedy mówię o "słyszeniu ciała". rozproszenie to wróg czakrowej pracy, bo jak połowa twojej uwagi jest na ekranie to reszta ciała tylko wegetuje. i przy jedzeniu i przy ruchu. to może właśnie dlatego tyle osób ma problemy z jedzeniem teraz kiedy wszyscy jedzą z telefonem w ręku


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rycerzmieczy)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 298

@Konwalia, tu akurat się zgadzam w 100% i to jest właśnie interesujące. "Jedz uważnie, bez rozpraszaczy" to rada którą dają dietetycy i gastroenterolodzy. Że czakrowa interpretacja daje ten sam rezultat, no cóż. Może to po prostu dobra rada ubrana w różne języki.


Odpowiedz
(@epidot97)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 74

@RycerzMieczy, ale to chyba dobrze? Ze różne podejścia dochodzą do tego samego? Nie wiem, mnie to wcale nie podważa czakr, mnie to raczej utwiedza że coś w tym jest. w sumie, jak fizyka i filozofia opiszą to samo innymi słowami to chyba obie mają rację nie?


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@hiacynt)
Połączone: 4 lata temu

wróce na chwilę do kamieni, bo Teodozja pytała czy samo noszenie wystarczy. właśnie rozmawiałam z koleżanką która próbowała i mówi że u niej bardziej zadziałało kiedy zaczęła kłaść kamień NA stole podczas jedzenia, tak żeby na niego patrzeć. ona mówi że to ją spowalnia i zmusza do jedzenia bardziej świadomie. nie wiem czy to kamień czy efekt skupienia uwagi, ale efekt jest 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 459

@Hiacynt och, to jest prosta i praktyczna metoda! Mogłabym tak spróbować z tym tygryim okiem. o ile dobrze rozumiem, ale mam teraz pytanie, trochę głupie może, czy kamień po takim jedzeniu trzeba jakoś oczyścić? Bo gdzieś czytałam że kamienie zbierają energię i przy posiłku mogłyby zebrać tę "złą energię jedzenia z emocji"?


Odpowiedz
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 459

@Hiacynt, to dobre pytanie o oczyszczanie kamienia! Ja się też nad tym zastanawiałam bo kamienie przy jedzeniu to jednak specyficzna sytuacja. Czytałam że najprościej to nocna ekspozycja na księżycowe światło albo zakopanie w soli na parę godzin. Ale czy to wystarczy jeśli kamień "siedział" przy posiłku gdzie byłam niespokojna i jadłam za dużo?


Odpowiedz
Wpisy: 439
(@piolunka)
Połączone: 2 lata temu

coś ty, wracając do kamieni i tego oczyszczania, bo warto to wyjaśnić zanim pójdzie dalej. Sól działa, woda źródlana działa, ale szczerze mówiąc jeśli kamień leżał sobie na stole i miał być przypomnieniem a nie absorbentem energii, to nie ma co dramatyzować z oczyszczaniem po każdym posiłku. Intencja ma znaczenie. Czy kładłaś go tam jako lusterko uwagi, czy jako "filtr"? Bo to zmienia co z nim potem robić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hiacynt)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 18

@Piolunka o, nie pomyślałam tak! Koleżanka mówiła że po prostu kładła kamień żeby "widzieć go i pamiętać", nie żeby cokolwiek zbierał. Więc morze faktycznie niepotrzebnie się martwię tym oczyszczaniem. ale teraz mam inne pytanie, mój tygrysie oko podobno jest na skupienie i wolę, to działa przy kompulsywnym jedzeniu czy tylko przy tym ze zbyt małym apetytem?


Odpowiedz
Wpisy: 2293
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

a przy okazji tego tygryiego oka, to ciekawe że cały czas gadamy o kamieniach i oddechu jako narzędzia, ale nikt nie poruszył kwestii ruchu. judytka zaczęła temat od ruchu ciała i energii, a dyskusja jakoś zjechała w stronę siedzących praktyk. co z tymi ćwiczeniami fizycznymi a czakrami? mam wrażenie że to był oryginalny pomysł tego wątku i trochę odpłynęliśmy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 761

@Whisper, masz rację i cieszę się że to wracasz, bo to mnie najbardziej interesuje od początku. Właśnie chodzi mi o to, że ruch ciała zmienia coś w relacji z jedzeniem, i pytanie czy to przez czakry można to opisać, czy to tylko biochemia endorfin i lepsze samopoczucie po treningu. U mnie po pilatesie naprawdę inaczej jem, wolniej, mniej zachłannie. Czy to manipura się "budzi" przez ruch czy co innego tu gra?


Odpowiedz
Wpisy: 1003
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

ojejciu kochana, judytka, to jest bardzo konkretna obserwacja i nie jestem w stanie jej zbagatelizować, bo mam podobną. Po pranajamie jest inaczej, po ćwiczeniach fizycznych jest inaczej. Różnica jest taka że przy oddechu zmiana jest bardziej natychmiastowa i dotyczy głównie głodu emocjonalnego, a po ćwiczeniach fizycznych zmiana jest bardziej w samym akcie jedzenia, w tempie, w ilości. Nie wiem czy to czakrowe wyjaśnienie jest potrzebne, ale coś się wyraźnie przestawia.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: