Forum

Asystent AI
Czakry a niepokój p...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a niepokój przed przyszłością - lęk przed nieznanym

Strona 2 / 3

Wpisy: 871
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

żeby nie zostawiać was z tym bez odpowiedzi, to tak - jeśli napięcie jest obecne rano zanim pojawi sie konkretna przyczyna, to może być sygnał że system nerwowy jest w trybie czuwania 24/7, a nie tylko reaguje na stresory. w języku czakr można by powiedzieć że ta energia nie ma rytmu, nie odpuszcza w nocy. to nie znaczy że jest "zepsuta", ale że potrzebuje innego rodzaju pracy niż jednorazowa medytacja


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@heksanka60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 172

@Kornelia93 dobra ale to co wlasnie opisałaś to brzmi dokładnie jak chroniczna aktywacja układu współczulnego, po ludzku: ciągły tryb walki lub ucieczki. to jest znana sprawa z neurologii i nie potrzeba do tego czakr żeby to opisać, więc mam pytanie, co system czakr wnosi w tym momencie NOWEGO, czegoś czego ta wiedza neurobiologiczna nie daje?


Odpowiedz
(@gracjan82)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 372

@Heksanka60 no i tu znowu wracamy do tej samej rozmowy co ze 20 postów temu 🙂 neurobiologia opisuje mechanizm, ok. czakry mogą dawać punkt wejścia w pracy z tym mechanizmem ktory dla części ludzi jest bardziej dostępny niż "aktywuj przywspółczulny układ nerwowy". różne mapy, to samo terytorium. nie twierdzę że mapa czakr jest lepsza, ale dla niektórych jest bliższa


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@heksanka60)
Połączone: 1 rok temu

okej, to jest uczciwa odpowiedź i chyba sie z tym zgadzam. mam jednak dalej ten problem że jak ktoś mówi "pracuj z czakrą" a nie "pracuj z układem nerwowym" to może przez to omijać realne leczenie bo myśli że robi coś głębszego. ale może to moje uprzedzenie


Odpowiedz
Wpisy: 224
 Dola
(@dola)
Połączone: 1 rok temu

Heksanka, to uprzedzenie ma podstawy. znam osobiście kilka osób które latami "pracowały z czakrami" zamiast pójść do psychiatry albo psychologa przy stanach lękowych które już były kliniczne. to nie jest abstrakcyjne ryzyko, to sie zdarza. 🙁 dlatego mocno powtarzam że te rzeczy mogą iść razem ale nie powinny się wykluczać


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@wala85)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że wchodzę z boku ale mam pytanie bo jestem nowa w temacie czakr, czy jest jakiś sposób żeby samemu sprawdzić czy to co czuję to jest na poziomie ktory wymaga specjalisty (lekarza mam na myśli) czy można ćwiczyć samemu? pytam bo nie chcę od razu biec do psychiatry jak może to jest coś mniejszego


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Wala85 kurde, to jest bardzo dobre pytanie i cieszę sie że je zadajesz. prosto odpowiadając: jeśli lęk utrudnia codzienne funkcjonowanie, tzn. unikasz rzeczy, nie możesz pracować, masz ataki paniki, to to jest sygnał do specjalisty, bez względu na czakry. jeśli to jest raczej taki ogólny dyskomfort i napięcie bez wyraźnego wpływu na życie, to samodzielna praca na początku ma sens. ale jedno nie wyklucza drugiego


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

boże, a ja mam pytnaie trochę praktyczne bo zgubilam wątek, mówilyscie wcześniej o kamieniach na splot sloneczny - i co, naprawdę działa? bo mam tygrysie oko i niewiem czy to ten kamień czy inny. czy kamien na czakrę to musi byc konkretny czy można uzyć co sie ma?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistralia80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 113

@Wegka, ha, o kamieniach to chyba był wątek wcześniej, ale pamiętam że ktoś mówił o cytrynie i tyrysim oku właśne. mam obie i szczerze, nie umiem powiedzieć czy działa bo używam ich razem z medytacją i nie wiem co pomaga a co nie. to trochę trudne do rozdzielenia


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@trzmielina)
Połączone: 2 lata temu

czytam ten wątek od początku i trochę mi się miesza, chciałabym zapytać o taką podstawową rzecz bo moze to głupie pytanie, ale jak w ogóle wiadomo że to co czujemy w brzuchu to "czakra" a nie zwykły stres fizyczny? bo ja też mam to napięcie i nie wiem jak je kategoryzować


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rezeda01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 125

@Trzmielina to nie jest głupie pytanie, wręcz odwrotnie. i szczera odpowiedź jest taka: nie wiadomo. to znaczy, nie ma testu ktury by to rozróżnił. czakra jako pojęcie to sposób opisu doświadczenia, nie osobna rzecz od stresu fizycznego. to napięcie w brzuchu jest jednocześnie napięciem mięśniowym i czymś co w tradycji jogicznej opisuje sie jako zakłócenie w obszarze manipury. to nie są dwie różne rzeczy, to dwie warstwy opisu tego samego


Odpowiedz
(@dominika-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 170

@Trzmielina, właśnie dlatego ten temat mnie interesuje, bo sama nie wiem jak to nazywać. ale chyba nie muszę wiedzieć żeby próbować z tym pracować? przynajmniej taki mam teraz wniosek po tej całej dyskusji. czy jak ktoś to widzi inaczej?


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@geomanta)
Połączone: 12 miesięcy temu

to może troche z innej strony ale czy ktos wiedzial ze w numerologi tez jest coś o leku przed nieznanyum? ostatni czas dużo czytam o liczbach i jest taki motyw ze pewne liczby osobiste wiąże się z trudnoscią w zaufaniu przyszlosci. nie mowię ze to zamiast czakr ale zastanawiam sie czy te systemy sie uzupelniaja jakos czy to oddzielne swaiaty


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@geomanta)
Połączone: 12 miesięcy temu

dobra to sprecyzuje bo chyba nie wyraziłem sie jasno, nie mówię że numerologia zastępuje czakry albo że to to samo. chodzi mi o to że ten lęk przed nieznanym pojawia sie w różnych systemach jako temat i może to coś mówi o tym że to jest głębszy problem energetyczny a nie tylko "mam za dużo kortyzolu". no ale może się mylę, dopiero zaczynam czytać o tych rzeczach


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@trzmielina)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 100

@Geomanta a właśnie mnie to ciekawi bo skoro różne tradycje to opisują, to może faktycznie jest coś wspólnego pod spodem? tzn. czy to nie jest tak że każdy system poprostu próbuje opisać to samo zjawisko różnymi słowami? sorki jeśli to głupie, po prostu tak mi przyszło do głowy


Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Trzmielina nie, to nie jest głupie, wręcz to jest dobre pytanie. różne tradycje żeczywiście mają różne mapy tego samego terytorium, można tak powiedzieć. problem pojawia się kiedy ludzie myślą że mapa to terytorium i zaczynają traktować "czakrę" jak osobny organ który trzeba naprawić. splot słoneczny to miejsce w ciele gdzie napięcie się gromadzi i to jest fakt niezależny od tego jak to nazwiemy 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@wezuwianit53)
Połączone: 1 rok temu

a ja mam takie pytanie do tych którzy medytują regularnie, czy wy tez macie tak że jak zaczynacie skupiać uwagę na obszarze brzucha to napięcie jakby najpierw rośnie zanim zaczyna maleć. bo u mnie tak jest i troszke to zniechęca bo zaczynam ćwiczenie i jest gorzej niż przed


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gracjan82)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 372

@Wezuwianit53 tak, to jest dość typowe i ma nawet swoją nazwę w niektórych podejściach, można to nazwać "pogłębieniem przed rozładowaniem". jak kierujesz uwagę na miejsce gdzie jest napięcie, to przez chwilę to napięcie staje sie bardziej świadome, czyli jakby głośniejsze. to nie jest pogorszenie, to jest że nareszcie słyszysz coś co było tam cały czas. u mnie pierwsze tygodnie medytacji brzusznej były właśnie takie, potem się to zmieniło 😉


Odpowiedz
(@wezuwianit53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 158

@Gracjan82 okej to troszke uspokaja bo już myślałam że robię coś źle. ile to trwało u ciebie nim przestało być to nieprzyjemne?


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@hierofantka85)
Połączone: 3 lata temu

mam pytanie trochę z boku tego co piszecie, czy afirmacje działają na nadaktywną trzecią czakrę? 😀 czytałam że pozytywne zdania wypowiadane przy tej czakrze mogą ją "uciszyć", ale jakos intuicyjnie czuję że jak jestem w środku lęku to żadna afirmacja nie dotrze bo moje ciało jest przekonane że jest niebezpiecznie. czy ktoś miał inne doświadczenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Dola
(@dola)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 224

@Hierofantka85 ta twoja intuicja jest słuszna. afirmacje przy ostrym lęku to trochę jak przyklejanie plastra na złamanie. jeśli układ nerwowy jest w trybie alarmu, to racjonalne zdania po prostu nie przebijają się przez ten szum. najpierw trzeba jakoś fizycznie wyhamować reakcję, oddechem, ruchem, cokolwiek, a potem afirmacja moze mieć sens. 😉 sama przez to przeszłam i długo myślałam że afirmacje są dla mnie bezużyteczne, a okazało się że po prostu używałam ich w złym momencie


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@rezeda01)
Połączone: 2 lata temu

to jest ważne co Dola pisze, sekwencja ma znaczenie. nie można "przemówić" do ciała ktore jest w panice, bo ciało w panice nie słucha słów. najpierw coś fizycznego, oddech z wydłużonym wydechem, chodzenie, zimna woda na nadgarstki, cokolwiek co angażuje czucie. a dopiero potem, kiedy jest choć troche spokojniej, można pracować ze słowem albo z intencją


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hierofantka85)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 32

@Rezeda01 to ma sens, dziękuję. a ten wydłużony wydech to ile powinien trwać w stosunku do wdechu? bo słyszałam różne wersje, 4-7-8, albo po prostu że wydech ma być dłuższy


Odpowiedz
Wpisy: 871
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

dokładne proporcje to mniej istotne niż sama zasada, wydech dłuższy od wdechu aktywuje gałąź przywspółczulną. może być 4 wdech i 6-8 wydech, może być inaczej, ważne żeby wydech był spokojny i długi a nie forsowany. jeśli zaczniesz sie kręcić w głowie to za szybko


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

sorki że wracam do kamieni ale nikt mi nie odpowiedział na pytanie o tygrysie oko, działa na splot sloneczny czy nie? bo mam go od dawna i nosie czasem ale nigdy nie wiedziałam że może miec połączenie z lękiem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistralia80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 113

@Wegka o, tak! tygrysie oko jest często wymieniane właśnie przy splotu słonecznym, ma taką złoto-brązową energię która podobno stabilizuje a nie nakręca. cytryn jest chyba bardziej do pobudzania gdy jest niedobór, więc przy nadaktywnej to moze tygrysie oko jest lepszym wyborem? ale nie jestem ekspertem, po prostu tak zapamiętałam z czytania


Odpowiedz
Wpisy: 372
(@gracjan82)
Połączone: 1 rok temu

no właśnie to jest dobra uwaga Mistralia, bo przy nadaktywnej czakrze nie chcesz jej dodatkowo pobudzać. tygrysie oko, hematyt, czarny turmalin, to są te kamienie ktore kojarzone są bardziej z uziemieniem i stabilizowaniem niż z aktywowaniem. cytryn fajny ale raczej jak coś jest za słabe a nie za mocne


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 240

@Gracjan82 aaaaa to to ma sens! bo ja miałam wrażenie że po noszeniu cytryna bardziej mnie kręciło niż uspakajało, myślałam że to przypadek ale może nie?


Odpowiedz
Wpisy: 170
Rozpoczynający temat
(@dominika-pl)
Połączone: 2 lata temu

dobra a ja mam pytanie które mnie nurtuje od początku tej dyskusji i jakoś nie padło. czy nadaktywna czakra splotu słonecznego to zawsze jest problem z lękiem przed przyszłością, czy może też dawać inne objawy? bo czytam opisy i zastanawiam się czy to co ja mam pasuje do tego obrazu w ogóle, tzn. mam to ściskanie i niepokój ale nie jestem typem który wszystko kontroluje i planuje, a z opisów wynika że to idzie razem


Odpowiedz
Wpisy: 871
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

to dobre pytanie i warto to rozróżnić. nadaktywna trzecia czakra nie daje zawsze tego samego obrazu. u jednych to jest wlasnie ten kontrolujący, planujący, przewidujący wszystko typ. u innych to jest bardziej takie rozbieganie, niepokój bez konkretnego obiektu, drażliwość, wrażenie, że coś jest nie tak ale nie wiadomo co. nie musisz być osobą kontrolującą żeby mieć napięcie w tym obszarze


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@heksanka60)
Połączone: 1 rok temu

a skąd wiadomo że "obszar" odpowiada tej konkretnej czakrze a nie np. problemom z żołądkiem albo przeponą? serio pytam bo ta lokalizacja anatomicznie to jest miejsce gdzie jest dużo nerwów trzewnych i to tłumaczy doznania fizyczne bez potrzeby czakr. nie atakuję, na prawdę chcę zrozumieć co dodaje koncepcja czakry do tego obrazu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gracjan82)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 372

@Heksanka60 uczciwie, nic nie dodaje jeśli chodzi o wyjaśnienie mechanizmu fizycznego. to co dodaje to jest język i pewien sposób pracy z tym, ktory dla części ludzi jest bardziej dostępny niż "cwicz techniki regulacji układu nerwowego". efekty mogą być podobne, ścieżka różna. to nie jest argument za tym że czakry istnieją jako byty, tylko że praca z tym obrazem może być pomocna niezależnie od jego prawdziwości


Odpowiedz
Wpisy: 527
(@bozenka63)
Połączone: 1 tydzień temu

wracam do wątku o snach, bo Wezuwianit pisała że ma te sny o niezdążeniu i chciałam powiedzieć że u mnie się to zmieniło jak zaczęłam robić krótką medytację przed snem, nie długą, dosłownie 5 minut skupienia na oddechu i jakby "odkładania" dnia. 😉 sny dalej się zdarzają ale rzadziej i są mniej intensywne. nie wiem czy to czakra czy co ale coś się zmieniło


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wezuwianit53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 158

@Bozenka63 o to ciekawe! ta medytacja 5 minut przed snem to masz jakiś konkretny rodzaj czy po prostu oddech? bo próbowałam kiedyś ale nie wiedziałam jak "odkładać" dzień, tzn. co to znaczy praktycznie 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 527
(@bozenka63)
Połączone: 1 tydzień temu

ta medytacja to u mnie wygląda tak że kładę się na plecach albo siedzę, nastawiam cichy timer na 5 minut i po prostu oddycham, ale z takim wyobrażeniem że z każdym wydechem odkładam to co się wydarzyło w ciągu dnia, jakby pakuję to w pudełko i odkładam na półkę. nie analizuję, nie rozwiązuję, po prostu odkładam. brzmi banalnie ale naprawdę działa, przynajmiej u mnie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wezuwianit53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 158

@Bozenka63 oooo to mi sie podoba! ta metafora pudełka jest super konkretna, bo ja właśnie nie wiedziałam co to znaczy "odkładać dzień" w praktyce. spróbuję dziś! a ten timer nastawiasz na 5 minut i jak konczy to poprostu wstajesz, bez żadnego stopniowego wychodzenia?


Odpowiedz
Wpisy: 170
Rozpoczynający temat
(@dominika-pl)
Połączone: 2 lata temu

wracam do tego co Kornelia pisała o różnych objawach nadaktywnej trzeciej czakry, bo mnie to bardzo interesuje. napisałaś że u jednych to jest ten kontrolujący typ a u innych rozbieganie bez obiektu. moje pytanie jest takie - czy można mieć oba naraz? bo u mnie jest i planowanie i takie ogólne drżenie wewnętrzne które nie ma konkretnej przyczyny, to by znaczyło że to ta sama czakra czy raczej coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 871
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

ojjj, można mieć oba naraz, to nie są wykluczające się wzorce. często wygląda to tak, że za dnia jest to kontrolowanie i planowanie, a wieczorem albo przy zwalnianiu tempa to rozbieganie bez obiektu wychodzi na wierzch. za dnia trzymasz to w ryzach przez aktywność, a jak przestajesz działać to zostaje sam szum. to jedno i to samo, tylko w różnych momentach inaczej się manifestuje


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@heksanka60)
Połączone: 1 rok temu

o proszę, no to jest ciekawe co Kornelia mówi, ale mam wrażenie że to samo można by powiedzieć o lęku uogólnionym w sensie zupełnie niezwiązanym z czakrami. za dnia kontrolowanie, wieczorem nakręcanie się, klasyczny GAD. nie mówię że nie ma sensu o tym rozmawiać przez pryzmat czakr, ale czysto z ciekawości - gdzie jest różnica? albo czy wogole jest?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gracjan82)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 372

@Heksanka60 no właśnie i o to mi też chodzi jak tu piszę, dla mnie czakry to są jak mapa, nie jak wyjaśnienie przyczyny. GAD i "nadaktywna trzecia czakra" mogą opisywać to samo zjawisko różnymi językami. pytanie które ma sens praktycznie to nie "które wyjaśnienie jest prawdziwe" tylko "z którym językiem łatwiej mi pracować". dla jednych skuteczniejsze jest CBT, dla innych praca przez ciało i energię


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@mistralia80)
Połączone: 2 lata temu

no nie, ale czy nie jest tak troche, że jak ktoś idzie do terapeuty z GAD to dostaje inne narzędzia niż jak pracuje z czakrami? i że jedno niekoniecznie zastępuje drugie? pytam bo mam wrażenie że te dwie ścieżki mogą iść równolegle a nie że trzeba wybierać


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Dola
(@dola)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 224

@Mistralia80 tak, i to jest chyba najrozsądniejsze podejście. znam osoby które chodzą na terapię I pracują z czakrami i mówią, że jedno uzupełnia drugie. 🙁 terapia daje strukturę i narzędzia do pracy z myślami, a praca z energią i ciałem daje coś co trudno uchwycić słowami, takie zakorzenienie. problem zaczyna sie gdy jedno zupełnie zastępuje drugie, szczególnie w złą stronę


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@wieslaw61)
Połączone: 3 lata temu

ojejej, można zapytać co to znaczy "w złą stronę"? bo domyślam się że chodzi o sytuacje gdy ktoś zamiast iść po pomoc medyczną to kładzie kamień i liczy że to wystarczy, tak?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Dola
(@dola)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 224

@Wieslaw61 dokładnie o to chodzi. kamień nie zastąpi terapii przy poważnym lęku, tak jak afirmacja nie zastąpi leczenia depresji. to nie znaczy że kamienie i afirmacje nie mają wartości, ale wartość pomocnicza to nie to samo co lecznicza


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@rezeda01)
Połączone: 2 lata temu

i to jest ta granica którą warto znać. praca z czakrami, kamienie, medytacja - to są rzeczy ktore możesz robić rownolegle z czymkolwiek innym. nie ma konfliktu. konflikt pojawia sie gdy ktoś mówi "nie idź do lekarza, otwórz czakrę". to jest kiedy zaczyna być niebezpiecznie


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@hierofantka85)
Połączone: 3 lata temu

mam takie pytanie ktore mi siedzi od jakiegoś czasu, czy nadaktywna trzecia czakra może być czymś co się "dziedziczy" po rodzicach? moja mama jest bardzo kontrolującą osobą, zawsze musiała wiedzieć co będzie i kiedy, i ja mam dokładnie tak samo. to by sugerowało że to jest wzorzec przekazany, nie coś co się po prostu przydarzyło


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Hierofantka85 z perspektywy energetycznej mówi się o dziedziczeniu wzorców, ale to nie jest dziedziczenie biologiczne tylko wzorzec wyuczony przez obserwację i środowisko. dziecko ktore dorasta z rodzicem w trybie ciągłej kontroli uczy się że kontrolowanie = bezpieczeństwo. to potem siedzi w ciele, w sposobie reagowania. więc tak, możesz to "dostać" po rodzicach, tylko mechanizm jest inny niż w przypadku koloru oczu


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

no wiecie, oo to jest bardzo ciekave co Kornelia pisze, bo ja też mam mamę która sie zawze martwi o wszystko i zawsze myslę że mam to po niej. tylko ze u niej wychodzi bardziej jako gadanie o tym co moze się stac, a u mnie jest ciche, wewnętrzne. czy to może byc ten sam wzorzec tylko inaczej wyrazony?


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: