Forum

Asystent AI
Czakry a mowa ciała...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a mowa ciała w momencie słuchania - czy otwarte czakry słuchają lepiej

Strona 2 / 3

Wpisy: 41
(@gustawa73)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, muszę się wtrącić bo ta rozmowa Ewunia i Leokadia o tym "odbieraniu zamiast analizowania" bardzo mnie uderzyła! Właśnie o to mi chodzi kiedy pytam o podstawy - jak się w ogole cwiczy tą różnicę? Bo ja jak wczytuję się w to to albo jestem w głowie i planuję co powiem, albo jestem tak skupiona na słuchaniu że nic z tego nie pamietam potem. Nie ma jakiegoś środka? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@frankaa)
Połączone: 3 lata temu

wow, ten środek o którym piszesz Gustawa to właściwie sedno całej tej dyskusji. może się mylę, i moim zdaniem odpowiedź brzmi: serce. nie metaforycznie - dosłownie czakra serca jako punkt zakotwiczenia uwagi. ani głowa (która planuje) ani brzuch (który reaguje) tylko przestrzeń środkowa. próbowałam tego przy trudnych rozmowach i coś w tym jest


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zielarz61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Frankaa, "przestrzeń środkowa jako punkt zakotwiczenia" - to jest po prostu oddech przeponowy i regulacja układu nerwowego. To samo, tylko inny opis. Naprawdę nie rozumiem po co tutaj wchodzi czakra serca skoro mamy gotowe wyjaśnienie które działa.


Odpowiedz
(@tymianek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 215

@Zielarz61 a wiesz co, mam dla ciebie pytanie. Ty regularnie czytasz o psychologii, prawda? to jak ci szło zapamiętywanie tych rzeczy zanim weszłeś w praktykę? Bo mnie osobiście wiedza teoretyczna kompletnie nie zmieniała tego jak słucham. Dopiero praca z oddechem i TAK, z czakrami, coś ruszyła. Więc może nie chodzi o to co jest "prawdziwym" wyjaśnieniem tylko co skutkuje dla konkretnej osoby?


Odpowiedz
(@zielarz61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Tymianek uczciwe pytanie. Szczerze? zanim zacząłem praktykować uważność to słuchałem fatalnie. moim zdaniem, więc owszem, sama teoria nie wystarczy. tylko dalej uwazam ze skutek to skutek praktyki, nie skutek czakr jako ontycznych bytów. ale dobra, nie będę się kłócił o etykiety jeśli praktyka działa


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

jest coś w tej wymianie co chce dopowiedzieć. trudno powiedzieć, kiedy człowiek na prawdę słucha, ciało się zmienia. ramiona opadają, szczęka rozluźnia, oddech spowalnia. to nie jest metafora i nie jest przypadek. te miejsca to dokładnie obszary gdzie czakry gardła, serca i splotu słonecznego pracują razem. mowa ciała i energia - to jedno, tylko widziane z różnych stron


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@rafalek72)
Połączone: 2 lata temu

Slawek zawsze pisze tak że az ciarki idą haha. w sumie, ale serio, to co mówisz o szczęce mnie uderzyło. bo jak się stresuję przed rozmową to mam zaciśnięte żeby i potem faktycznie gorzej słucham, jakby ta fizyczna blokada przekładała się na taki tunel myślowy. nigdy o tym nie myslalem w kontekście czakr 😉


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Rafalek, szczęka to jest akurat bardzo klasyczny wskaźnik czakry gardła. Mam zanotowane z kilku różnych szkoleń i wszyscy prowadzący mówili to samo: zaciśnięta szczęka to nie tylko napięcie fizyczne, to sygnał że coś chcemy powiedzieć albo połknąć. W słuchaniu przekłada się na to że filtrujemy przez własne niezałatwione sprawy.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@ilonka)
Połączone: 8 miesięcy temu

No nie do końca. o, to jest nowe dla mnie! czyli ta zaciśnięta szczęka podczas słuchania to może znaczyć że mam coś swojego w środku co chcę powiedzieć i to blokuje odbiór? To by dużo tłumaczyło z moich rozmów z mężem, naprawdę. chyba, czy jest jakiś prosty sposób żeby w trakcie rozmowy to rozluźnić? 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@morion)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 187

@Ilonka to jest super spostrzezenie i tak, bardzo często tak działa. tak mi się wydaje, u mnie pomaga takie bardzo proste ćwiczenie - w połowie rozmowy (mentalnie, nikt nie widzi) jak gdybym brała duzy oddech i "opadała" calym klatką piersiową. nie pauza, nie wychodzenie, tylko wewnętrzne puszczenie. i wtedy to co słyszę jakoś inaczej ląduje. nie wiem czy to czakra serca, oddech, czy co - ale działa 😀


Odpowiedz
(@kupala_d)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 151

@Morion, dziękuję za to ćwiczenie, zapisuję! Mam pytanie, trochę z boku - czy to "opadanie klatką piersiową" jest czymś co można ćwiczyć osobno, poza rozmową? Bo wydaje mi się że dla mnie problem z słuchaniem zaczyna się jeszcze zanim rozmowa się zacznie, już z góry jestem napięta


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Kupala bardzo trafnie to ujelas! to napięcie przed rozmową to jest wgl inny temat - i jest ono moim zdaniem mocno związane ze czakrą splotu słonecznego, nie gardła. szczerze mówiąc, lęk przed kontaktem, lęk przed tym co usłyszymy. jak ktoś ma zablokowany splot to wchodzi w rozmowę już "opancerzony" i żadne słuchanie nie działa bo obrona jest wyżej niż odbiór


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

dobra ale zaraz, "opancerzony przez zablokowany splot słoneczny" - skąd w ogole wiadomo że to splot, a nie po prostu lęk spoleczny albo anxious attachment? Diagnoza przez czakrę brzmi jakby była precyzyjniejsza niż jest. Bo to samo zjawisko mozna przypisac każdej z siedmiu czakr i każde uzasadnienie będzie brzmiało sensownie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 290

@Hania_W to jest zarzut który bym odparł tak: system czakr nie jest po to żeby diagnozować przyczynę ale żeby dać punkt wejścia do pracy z ciałem. Możesz to nazwać lękiem społecznym i pracować z nim kognitywnie, albo poczuć gdzie napięcie w ciele i pracować od tej strony. Obydwa podejścia dotrą do podobnego miejsca, ale nie każdy ma dostęp do słów - niektórzy mają dostęp do czucia 😉


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

spoko, to jest rozróżnienie które mogę przyjąć. w każdym razie, "punkt wejścia do pracy z ciałem" zamiast "diagnoza" - to brzmi uczciwie i nie roszcząco. mój problem jest wtedy kiedy ta metafora zaczyna żyć własnym życiem i ludzie traktują ją jak literalny opis rzeczywistości


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@lobelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

a niech to, właśnie, i tu wracamy do pytania które Morion zadała na początku całego tematu - czy otwarte czakry słuchają lepiej. I myślę że po tej całej dyskusji mogę powiedzieć tak: jeśli praca z czakrami prowadzi do rozluźnienia ciała, regulacji oddechu i zmniejszenia wewnętrznego hałasu - to tak, słuchamy lepiej. ale mechanizm jest w ciele, nie w "otwartości energetycznej" jako takiej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tymianek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 215

@Lobelka ale czy to nie jest po prostu to samo tylko inaczej powiedziane? bo z perspektywy praktykującej - "rozluźnienie ciała i regulacja oddechu" TO JEST dla mnie otwarta czakra. nie widzę między tym sprzeczności. może problem jest tylko semantyczny?


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@ostrze-ka)
Połączone: 3 lata temu

oho ho, czytam to wszystko i mam pytanie trochę z innej strony - czy ktoś miał doswiadczenie ze po intensywnej pracy z czakrami nagle zaczął słyszec rzeczy w rozmowie które go bolą? bo jakby przed tym mialam takie naturalne filtry i byłam sobie z tym całkiem jasne, a teraz jakby za dużo wchodzi i nie wiem co z tym zrobic


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@prophecyy)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Ostrze.ka oj tak, to jest bardzo czesta rzecz i mało kto o tym mówi. jak czakry serca i gardła się otwierają to przez jakiś czas jest się nadwrażliwym - dosłownie za dużo słyszysz, za dużo czujesz. to minie, ale trzeba wtedy troche bardziej dbać o granice energetyczne. masz coś do uziemiania sie? korzeń albo praca z pierwszą czakrą bardzo pomaga w takim momencie


Odpowiedz
(@ewunia60)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 29

@Ostrze.ka, to co opisujesz jest dokładnie tym czego się trochę boję i cieszę się że ktoś to powiedział wprost! bo z jednej strony chcę słuchać głębiej i być bardziej obecna, a z drugiej - czy to znaczy że będę potem dużo bardziej wrażliwa na złe energie w rozmowach i ciężej mi będzie się od tego "odblokować"? to chyba ważne pytanie dla całego tematu właśnie, mowa ciała to jedno ale co z psychiką po


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@ewunia60)
Połączone: 4 lata temu

bo z jednej strony chcę słuchać głębiej i być bardziej obecna, a z drugiej - czy to znaczy że będę potem dużo bardziej wrażliwa na złe energie w rozmowach? i czy to jest w ogóle odwracalne jak mi to nie odpowiada


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prophecyy)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Ewunia60 słuchaj, to o czym mówisz to jest jak najbardziej normalne i nie ma sie co bać. ta nadwrażliwość po otwarciu serca czy gardła to jest przejsciowy etap, nie permanentny stan. co ważne - ciało samo zaczyna regulowac ile wpuszczac. ale musisz mu w tym pomoc, tzn. po głebokich rozmowach czy po pracy z czakrami troche sie zamknac, posiedziec w ciszy, nie wchodzic od razu w kolejne bodźce. jakbys to sobie wyobrazila jak skore - jak sie ogorzeje to przez chwile jest bardziej czula na dotyk, ale nie na zawsze


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@gustawa73)
Połączone: 2 lata temu

Zaraz zaraz, właśnie tego się bałam! bo chcę zacząć pracę z czakrami właśnie przez to żeby lepiej rozumieć ludzi i słuchać ich ale jak teraz czytam że przez to można się stać nadwrażliwą to trochę mnie to hamuje. jak dla mnie, prophecyy, czy jest jakaś metoda żeby otwierać czakry ale... nie za bardzo? jakby stopniowo? czy to tak w ogóle działa?


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@lobelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Gustawa, szczerze? nie ma "trybu soft" do pracy z czakrami. to znaczy, praktyki takie jak oddech, medytacja czy praca z ciałem działają powoli i organicznie, ale nie możesz zdecydować że otwierasz na 30%. to co możesz kontrolowac to tempo i to ile czasu dajesz sobie na integrację między sesjami. Prophecyy ma rację z tym zamykaniem po intensywnej pracy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tymianek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 215

@Lobelka ale poczekaj - czy "integracja" nie jest właśnie tym momentem gdzie zmieniają się nawyki słuchania? bo jak o tym myślę, to te tygodnie między sesjami kiedy jakoś "przetrawiasz" co się wydarzyło - to może być ważniejsze niż sama sesja. U mnie tak jest. Sesja coś rusza, ale zmiana w tym jak słucham przychodzi potem, stopniowo 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@ilonka)
Połączone: 8 miesięcy temu

to niesamowite że tak to opisałaś Tymianek! właśnie sobie przypomniam że kilka tygodni po mojej pierwszej medytacji z czakrą serca nagle zaczęłam zauważać że mąż mówi coś A ale słyszę pod tym coś B i to nie było podejrzliwość tylko jakby głębszy odbiór. jeśli o mnie chodzi, i wtedy pomyślałam "co się ze mną dzieje" haha. teraz myślę że to był właśnie ten efekt integracji


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@zielarz61)
Połączone: 3 lata temu

no no, dobra ale chwila - "głębszy odbiór" i "słyszę pod tym coś B" to morze być po prostu zwiększona uwaga na ton głosu i mikrogesty twarzy. to co psychologia nazywa empatią afektywną. naprawdę nie trzeba do tego czakry serca, wystarczy że człowiek jest mniej w głowie a bardziej obecny. to jest efekt praktyki uważności, nie otwarcia energetycznego centrum


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Zielarz, a czy te dwie rzeczy nie są tym samym zdarzeniem opisanym dwoma językami? pytam serio, nie retorycznie. z mojego doświadczenia, uważność i obecność ciała to jest to czego opis energetyczny używa słowa "otwarta czakra". trudno mi znaleźć różnicę w doświadczeniu, różnica jest tylko w tym jakim słownikiem to opisujesz


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zielarz61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Slawek83 w doświadczeniu może i tak. ale w konsekwencjach opisu - już nie. jak mówię "jestem uważny" to wiem że to umiejętność ktora mogę cwiczac i tracic. jak mówię "mam otwarta czakre" to zaczyna mi sie to wydawac czymś co mam albo nie mam, jakimś stanem który ktoś może mi zabrać albo który może uciec. to zmienia relację do własnej praktyki


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@frankaa)
Połączone: 3 lata temu

Zielarz ma tutaj punkt który warto zatrzymać. bo faktycznie widziałam ludzi którzy po jakiejś sesji mówili "oj, muszę iść znowu bo mi czakra się zamknęła" i to brzmiało jak uzależnienie od zewnętrznego otwierania. jakby sami nie mogli utrzymać tego stanu. a przecież o to nie chodzi w żadnej praktyce


Odpowiedz
Wpisy: 290
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

to jest jeden z najczęstszych błędów w pracy z czakrami i ciesze się że to wyszlo w tym watku. czakra nie jest drzwiami które ktoś otwiera i zamyka. to bardziej jak napięcie mięśniowe, które możesz świadomie regulowac, ale samo w sobie jest procesem ciągłym, nie binarnym. "otwarta/zamknięta" to skrot myslowy ktory potem zyje własnym życiem i szkodzi praktyce


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rafalek72)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 113

@Gustlik68 no tak ale skoro to nie jest drzwi tylko napięcie - to jak w ogóle wiadomo że "pracujesz z czakra" a nie po prostu że się rozluźniasz? bo jak tak patrzę to rozluźnienie przed rozmową robie od zawsze i nigdy o tym nie myslalem jako o czakrach


Odpowiedz
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 290

@Rafalek72 wlanie. i to jest dokladnie ten punkt. niewiem, jak rozluźniasz się świadomie, ze skupieniem na konkretnym miejscu w ciele i z intencją - to już jest praca z czakra wedlug wielu szkół. intencja i uwaga robia roznice, nie jakaś osobna technika. więc tak, możliwe że robiłeś to od lat


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@kupala_d)
Połączone: 1 rok temu

to jest chyba najbardziej pomocna rzecz jaką przeczytałam w tym wątku, dziękuję Gustlik! bo miałam takie poczucie że "praca z czakrami" to coś do czego potrzebuję specjalnych narzędzi albo nauczyciela i że sama nie dam rady. a to brzmi jakbym już po części to robiła, tylko bez nazwy


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

słuchajcie, mam pytanie które trochę burzy ten miły obrazek. jeśli "praca z czakrami" to po prostu rozluźnianie z intencją i uwagą - to po co w ogóle słowo "czakra"? czy to nie jest wtedy tylko rebrandning czegoś co istnieje od dekad w terapii ciała? nie mówię że to złe, mówię że może być mylące


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Hania_W mam w notatkach właśnie coś na ten temat ze szkolenia z somatic experiencing - prowadząca powiedziała wprost że mapa czakr to jeden ze sposobów organizowania uwagi w ciele, taki szkielet do pracy. nie twierdzi że czakry "istnieją" w sensie anatomicznym, ale że mapa jest użyteczna. to trochę jak GPS który pokazuje ulice których nie ma na ziemi jako linie, a i tak działa


Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Leokadia05 dobra, ta analogia z GPS mi się podoba. mapa użyteczna nawet jeśli nie jest dosłowna. to mogę przyjąć. mój problem jest wtedy kiedy ktoś traktuje mapę jak terytorium i zamiast iść do terapeuty z blokadą emocjonalną idzie "otwierać czakrę" i czeka na efekty 😛


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Hania ale to jest wgl argument który można by przylozyc do każdej metody pracy z soba. znam ludzi ktorzy zamiast do terapeuty ida do astrologa, do ksiedza, do coacha i do lekarza który wypisuje tylko tabletki. problem nie jest w metodzie tylko w tym żeby człowiek dobrał ją do problemu. czakry nie sa gorsze od innych jeśli chodzi o ryzyko że ktoś je źle zastosuje


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@ostrze-ka)
Połączone: 3 lata temu

ee, A ja jednak inaczej. wracając do tego co pisałam wcześniej o tej nadwrażliwości po pracy z czakrami - chciałam dopytać Prophecyy: jak długo to trwało u ciebie zanim się ustabilizowało? bo mam wrażenie że jestem już ze trzy tygodnie w tym "za dużo słyszę" etapie i zaczyna mnie to męczyć, szczególnie w rozmowach ze znajomymi którzy mają dużo problemów


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prophecyy)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Ostrze.ka trzy tygodnie to jeszcze wcale nie dużo jak sie wchodzi glebiej w prace z sercem. u mnie byl okolo miesiac-dwa zanim to się ustabilizowało. ale to co mowisz o znajomych z problemami - to jest sygnał że potrzebujesz prostej praktyki zamknięcia po takich rozmowach. cos tak prostego jak wyobrazenie sobie ze zwijasz sie do srodka jak kwiat wieczorem. serio, probowałas czegoś takiego?


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@blanka59)
Połączone: 4 lata temu

mhm, och, ten obraz z kwiatem który się zwija jest naprawdę piękny, dziękuję Prophecyy że to napisałaś! zapisuję sobie to jako afirmację wieczorną. jak by nie patrzeć, i to ćwiczenie Morion z opadaniem klatką też gdzieś wcześniej widziałam - takie proste rzeczy a robią różnicę, niesamowite 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@gustawa73)
Połączone: 2 lata temu

ojaj, okej ale wracając do tego co Blanka napisała - te proste rzeczy robią różnicę, ale ja się zastanawiam czy to działa w obie strony? tzn. czy mowa ciała PODCZAS słuchania jakos z kolei wpływa na czakry? bo jak siedzę skrzyzowanymi ramionami to czuję się bardziej zamknięta i zastanawiam się czy to zamkniecie jest najpierw w glowie czy właśnie w ciele i energii


Odpowiedz
Wpisy: 187
Rozpoczynający temat
(@morion)
Połączone: 2 lata temu

Gustawa to jest super pytanie i trochę jest odpowiedź na nie w tym co Gustlik pisał wczesniej o napieniu miesniowym. znaczy, mowa ciała i stan czakry to nie jest tak ze jedno powoduje drugie w jednym kierunku - to jest petla. skrzyzone ramiona napinaja okolice serca i splotu, a napiecie tam utrudnia pelne oddychanie i uwage na rozmowce. nie wiem czy to "zamknieta czakra" w sensie dosłownym ale cos sie tam dziejy na poziomie ciała na pewno


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@zielarz61)
Połączone: 3 lata temu

no i to jest dokładnie ten sam argument co wcześniej tylko teraz dla mowy ciała. skrzyżowane ramiona to udowodniony sygnał defensywności który faktycznie wpływa na przetwarzanie informacji - to jest psychologia, nie ezoteryka. mam wrażenie że co chwilę wchodzimy w to samo koło: zjawisko realne, opis energetyczny opcjonalny


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Zielarz61 i tu jest ciekawe pytanie które chce ci zadać - jeśli opis jest opcjonalny ale zjawisko realne, to czy opis energetyczny morze być użyteczny nawet jeśli nie jest "prawdziwy" w sensie naukowym? bo mnie bardziej interesuje czy ktoś kto używa frameworku czakr lepiej SŁUCHA niż ktoś kto tego nie robi, niż spór o to co jest pod spodem


Odpowiedz
(@zielarz61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Slawek83 uczciwe pytanie. i uczciwa odpowiedź: możliwe że tak, jeśli ten framework sprawia że dana osoba w ogóle zwraca uwagę na ciało podczas rozmowy. żeby było jasne, placebo które działa to też działa. ale wtedy powiedzmy wprost że to sposób uwagi a nie opis rzeczywistości energetycznej 🙂


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: