Forum

Asystent AI
Czakry a drażliwość...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a drażliwość - która czakra się na nas rzuca kiedy jesteśmy zmęczeni

Strona 2 / 3

Wpisy: 808
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej rozmowy i myślę sobie, że my ciągle wracamy do manipury. A co z tymi osobami które mają ten problem ale reagują odwrotnie, nie wybuchem tylko zamknięciem się w sobie kiedy są zmęczone? Bo ja tak mam i nie wiem czy to też manipura czy coś zupełnie innego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Galia To ważne rozróżnienie. Zamknięcie się i wycofanie przy zmęczeniu to często anahata albo wizuddha które się bronią. Ciało mówi "nie mam zasobów żeby kontaktować się ze światem". To inny mechanizm niż przeciążona manipura, ale równie częsty. Jak to u ciebie wygląda dokładniej, zamykasz się emocjonalnie czy po prostu przestajesz mówić?


Odpowiedz
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 808

@Lady Chyba jedno i drugie naraz. Milknę i jednocześnie czuję jakiś taki pancerz wokół siebie. Nikogo nie wpuszczam, nawet bliskich. Trwa to do następnego dnia rano kiedy się wyśpię.


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@riksza)
Połączone: 2 lata temu

Ja jak czytam o tym pancerzu to myślę że może chodzi o jakąś aurę obronną a nie konkretną czakrę? Słyszałam że aura też może się zamykać kiedy jesteśmy zmęczeni i to by tłumaczyło dlaczego czujesz tę barierę wokół siebie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Riksza Aura i czakry to połączone systemy więc jedno wpływa na drugie, ale tu raczej nie chodzi o aurę jako taką. To co Galia opisuje to klasyczna reakcja ochronna serca, anahata się wycofuje żeby nie przetwarzać więcej bodźców niż jest w stanie. Nie nazwałabym tego barierą auralną bo to sugeruje coś zewnętrznego a to jest mechanizm wewnętrzny.


Odpowiedz
Wpisy: 253
 Liki
(@liki)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do tego co Galia powiedziała, ja też tak mam z tym pancerzem i wcześniej Cohen pisał o braku komunikacji między anajatą a wizuddhą. Zastanawiam się czy ten pancerz to właśnie moment kiedy ta komunikacja się całkowicie urywa? Bo jak się wyśpię to jakby wraca.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2293

@Liki To bardzo prawdopodobne. Sen jest momentem kiedy system energetyczny się resetuje i te połączenia między czakrami mogą się odbudować. Dlatego po nocy to znika. Pytanie jest inne, czy chcesz tylko żeby reset działał szybciej, czy wolisz żeby w ogóle nie dochodziło do tego zerwania?


Odpowiedz
 Liki
(@liki)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Whisper To drugie oczywiście. Tylko nie wiem jak do tego dojść. Bo to brzmi jak coś co wymaga dużo pracy a nie jednego ćwiczenia.


Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1789

@Liki właśnie tu jest ważna rzecz której jeszcze nikt wprost nie powiedział. Drażliwość i ten pancerz to dwa różne problemy i każdy wymaga innej pracy. Lena_77 ma przeciążoną manipurę, Galia i Liki mają coś co wygląda bardziej na wyczerpanie systemu serce-gardło. Można pracować z obiema rzeczami ale nie tymi samymi metodami, bo inaczej możesz wzmocnić coś co już jest przeciążone.


Odpowiedz
Wpisy: 1789
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

...i właśnie dlatego proponuję żebyśmy się na chwilę zatrzymali i zastanowili jak to wygląda praktycznie. Bo Lena_77 zaczęła temat od drażliwości przy zmęczeniu, i przez ostatnie kilkadziesiąt postów doszliśmy do tego że mamy dwa różne wzorce. Jeden to wybuch na zewnątrz, drugi to ten pancerz. Czy ktoś z was miał oba naraz albo w różnych fazach życia? Bo to by nam dużo powiedziało o tym czy to jest kwestia jednej czakry która się przełącza, czy po prostu różne osoby mają różne słabe punkty.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2293

@Czulu mam pytanie do Czulu, bo wcześniej napisałeś że każdy z tych problemów wymaga innej pracy. To możesz powiedzieć konkretnie jak ta praca wygląda inaczej dla manipury a inaczej dla tego układu serce-gardło? Bo to brzmiało ważnie a urwałeś w połowie.


Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1789

@Whisper Masz rację że urwałem. Dla manipury to głównie praca z uziemieniem i intencją, aktywizacja przez ruch i ciepło, świadome stawianie granic. Dla anahaty i wizuddhy to zupełnie inne podejście, tam potrzebne jest rozluźnianie, nie aktywizowanie. Oddechy, ekspresja, pozwolenie sobie na kontakt. Jak zaczniesz aktywizować serce które się broni, to możesz dostać odwrotny efekt.


Odpowiedz
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 340

@Czulu To że aktywizacja może dać odwrotny efekt to coś czego się nie spodziewałam. Skąd to wiesz, spotkałeś się z tym w praktyce czy to teoria?


Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1789

@Aksamitna81 Widziałem to kilka razy u osób które próbowały intensywnej pracy z sercem bez wcześniejszego zadbania o poczucie bezpieczeństwa. Zamiast otwarcia dostawały panikę albo silne zamknięcie. Ciało nie daje się przekonać na siłę.


Odpowiedz
Wpisy: 919
Rozpoczynający temat
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Mnie to pytanie Czulu zatrzymało. Bo jak tak myślę wstecz, to przez lata bardziej byłam tym wybuchem. A ostatnio, może od roku, bardziej zamykam się i milknę. Nie wiem czy to znaczy że coś się zmieniło w tej energii czy po prostu się zmieniłam jako osoba.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Lena_77 to bardzo ciekawe co mówisz i myślę że to nie jest przypadkowe. Zamknięcie zamiast wybuchu może oznaczać że manipura dostała jakieś wsparcie, ale jednocześnie anahata zaczęła się bronić. Czasem jedno blokowanie zastępuje drugie. Czy w tym roku działo się coś co mogło wpłynąć na to jak przeżywasz relacje z innymi?


Odpowiedz
Wpisy: 919
Rozpoczynający temat
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

No... był trudny czas, dużo rzeczy naraz. Ale nie chcę tego wszystkiego tu rozkładać. Powiem tylko że tak, dużo było i może dlatego.


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

To co Lena_77 mówi bardzo mnie dotknęło, bo u mnie też był jakiś moment kiedy z jednego wzorca weszłam w drugi. I zastanawiam się czy to praca z czakrami może w ogóle to odwrócić, czy ta zmiana jest już trwała?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1412

@Galia Nie ma czegoś takiego jak trwałe zablokowanie w sensie absolutnym. Ale niektóre wzorce wchodzą głęboko i trzeba im poświęcić więcej czasu i uwagi. To co opisujesz jako zmianę z jednego trybu w drugi to często reakcja adaptacyjna. Układ się przestawił żeby przetrwać. Praca z czakrami może to rozluźnić, ale nie przeskoczyć przez to co leży u podstaw.


Odpowiedz
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1115

@Cohen A jak długo taka praca może trwać? Bo jak słucham tej rozmowy to mam wrażenie że to jest projekt na lata a nie na miesiąc.


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1412

@Kappi Zależy co chcesz osiągnąć. Zmniejszenie intensywności reakcji to kwestia tygodni jeśli ćwiczysz regularnie. Trwała zmiana wzorca to tak, to jest dłuższa historia. Ale to nie znaczy że przez rok nic nie czujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 253
 Liki
(@liki)
Połączone: 2 lata temu

To mnie zastanawia w kontekście tego co Whisper wcześniej pisał o resecie przez sen. Jeśli ciało nie daje się przekonać na siłę, to może właśnie dlatego sen działa, bo w nocy nie próbujesz nic robić świadomie i system sam decyduje co naprawić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2293

@Liki Dokładnie o to mi chodziło, tylko ty to ujęłaś lepiej niż ja. Sen to jedyny czas kiedy nie ma interwencji świadomego umysłu. Dlatego jest tak regenerujący energetycznie. Problem jest kiedy sen jest złej jakości, wtedy ten reset jest niepełny.


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@riksza)
Połączone: 2 lata temu

A czy to znaczy że jak ktoś źle śpi to jego czakry są ciągle jakby w połowie zresetowane? Bo jak tak o tym myślę to ma sens, bo ja kiedy nie sypiam przez kilka nocy z rzędu to drażliwość jest nieporównywalnie gorsza.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Riksza Tak mniej więcej. Zły sen to jeden z głównych czynników chronicznego przeciążenia systemu energetycznego. Tylko tu uwaga, związek działa w obie strony. Zablokowane czakry mogą też powodować zły sen, więc czasem trudno stwierdzić co było pierwsze.


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@kasia_w)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę w środek, ale właśnie czytam ten wątek i mam dokładnie to co Riksza opisuje ze snem i drażliwością. Tylko nie wiem od czego zacząć, od pracy z czakrami czy od naprawienia snu. Bo jedno i drugie naraz chyba nie jest realne kiedy się jest zmęczoną.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Kasia_W Dobre pytanie i rozumiem ten dylemat. Z praktycznego punktu widzenia polecam zacząć od małego ćwiczenia wieczornego które uspokaja manipurę bez aktywizowania, bo to obniża napięcie przed snem. Kilka minut głębokiego oddechu z ręką na brzuchu, nic więcej. Nie ruszaj na razie serca, nie ruszaj gardła. Tylko poczuj czy możesz trochę odpuścić w tym miejscu.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Kasia_W Albo możesz spóbować kamieni, ametyst przy łożku świetnie działa na sen i jednoczesnie reguluje czakry. Sam tak robiłem i różnica jest natychmiastowa. Nie musisz kombinować z ćwiczeniami.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Dzikitaurus Kamienie mogą być pomocnym uzupełnieniem ale nie nazwałabym tego pracą z czakrami jako taką. I nie wiem czy różnica jest natychmiastowa w sensie przyczynowym, czy raczej chodzi o efekt placebo który też ma swoją wartość, ale nie powinniśmy go mylić z bezpośrednim wpływem na czakrę.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

No ale Bylica placebo to placebo, masz racje, ale jak coś działa to działa. Ja nie mówię że to nauka, mówię że u mnie zadziałało. Czemu od razu przekreślać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Dzikitaurus Nie przekreślam, napisałam że ma wartość. Ale Kasia_W pyta jak zacząć pracę z czakrami i snem, a to są dwie różne rzeczy niż położenie kamienia. Chcę żeby miała rzetelną odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@kasia_w)
Połączone: 1 rok temu

Właściwie to dziękuję obu. Ale mam jeszcze jedno pytanie bo nie do końca rozumiem. Lady napisała żeby uspokajać manipurę wieczorem, ale czy to nie jest dziwne, skoro manipura to ta czakra od energii? Jak uspokojenie jej ma mi pomóc się zregenerować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Kasia_W Dobre pytanie i rozumiem skąd ten dylemat. Manipura to nie tylko energia w sensie "na full", ona odpowiada za napięcie i gotowość do działania. Wieczorem właśnie chodzi o to żeby to napięcie odpuścić, żeby ciało mogło przejść w tryb regeneracji. Aktywna manipura wieczorem to jak silnik który nie potrafi się wyłączyć.


Odpowiedz
Wpisy: 253
 Liki
(@liki)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo dobrze powiedziane z tym silnikiem. Zastanawiam się czy właśnie to nie jest źródłem mojej drażliwości wieczorami. Mam tendencję do planowania, analizowania, zastanawiania się co jutro przed zaśnięciem i potem jakikolwiek drobiazg mnie irytuje nieadekwatnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2293

@Liki A to co opisujesz, to analiza i planowanie przed snem, to klasyczny objaw nadaktywnej manipury w trybie kontrolnym. Czyli nie że masz za dużo energii, ale że manipura kurczowo trzyma ster kiedy powinna go już oddać.


Odpowiedz
Wpisy: 1115
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Poczekajcie, bo się trochę gubię. To manipura jest od kontroli, woli i energii naraz? Bo przez całą tę rozmowę wymieniamy różne funkcje i nie wiem już czy to jedna czakra robi wszystko czy każda z tych rzeczy to inny ośrodek.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1789

@Kappi To dobre pytanie i ważne żeby to rozdzielić. Manipura ma kilka warstw, wola, siła działania, poczucie sprawczości, ale też kontrola i napięcie. To są powiązane aspekty tej samej czakry. Dlatego kiedy jest przeciążona, może się objawiać na różne sposoby u różnych osób. U jednej wyjdzie jako drażliwość, u innej jako kompulsywne planowanie, u jeszcze innej jako brak siły do działania.


Odpowiedz
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 340

@Czulu A jak to jest możliwe że ta sama czakra u różnych osób daje odwrotne objawy? Bo z jednej strony mówisz o nadmiarze energii i wybuchu, z drugiej o braku siły. To nie jest sprzeczne?


Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1789

@Aksamitna81 Nie, bo to zależy od tego czy czakra jest przeciążona od góry, tak jakby wpychamy w nią więcej niż może przetworzyć, czy wyczerpana od dołu. Oba stany są dysfunkcją. Wyczerpana manipura też potrafi dać drażliwość, tylko że innego rodzaju, taką bezsilną, bezradną, gdzie irytacja nie przechodzi w działanie tylko w frustrację.


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

O, ten drugi opis to ja. Dokładnie to, irytacja która nie przechodzi w nic, tylko zostaje i się kisie. Myślałam że to bardziej sprawa serca albo głowy ale może jednak manipura.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Galia A powiedz, czy ta irytacja pojawia się częściej kiedy jesteś zmęczona czy niezależnie od zmęczenia? Bo to może trochę różnicować.


Odpowiedz
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 808

@Bylica Zdecydowanie częściej kiedy jestem zmęczona. Przy dobrej energii potrafię puścić wiele rzeczy, a jak jestem zmęczona to ten sam bodziec mnie potrafi dosłownie rozłożyć.


Odpowiedz
Wpisy: 1412
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

To co Galia opisuje to moim zdaniem bardzo ważna obserwacja dla całego wątku. Zmęczenie obniża próg, przy którym czakra pokazuje swój słabszy punkt. To znaczy że problem nie zawsze jest poważny, ale ujawnia się właśnie kiedy zasoby są na wyczerpaniu. Warto się zastanowić czy drażliwość przy zmęczeniu to sygnał że manipura jest generalnie słaba, czy tylko że potrzebuje lepszego zaplecza energetycznego na dole, muladharze.


Odpowiedz
Wpisy: 919
Rozpoczynający temat
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Przy tym co Cohen napisał, to mi się coś sklarowało. Może mój problem nie jest tak bardzo z manipurą samą w sobie, tylko z tym że nie mam podstaw. Muladhara zawsze mi jakoś umykała w tej całej rozmowie, a może to od niej powinnam zacząć?


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@riksza)
Połączone: 2 lata temu

A czym w ogóle jest ta muladhara, bo trochę ginę. Słyszałam że to podstawa i uziemienie ale co to znaczy w praktyce, kiedy jesteś zmęczona i drażliwa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Riksza Muladhara to pierwszy ośrodek, związany z poczuciem bezpieczeństwa, stabilności, przynależności i zakorzenienia w ciele. W praktyce, kiedy jest słaba albo zablokowana, możesz czuć się jakbyś stąpała po niestabilnym gruncie nawet bez wyraźnego powodu. Zmęczenie to pogłębia, bo ciało odcina się od poczucia zakorzenienia kiedy brakuje zasobów.


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę, ale właśnie doczytałam ten wątek do końca i mam wrażenie że mój problem jest dokładnie o tej muladharze. Kiedy jestem zmęczona to nie tyle jestem drażliwa co... jakby nic nie ma sensu? Wszystko jest zbyt wiele. Czy to pasuje do tego obrazu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Karia.0 Tak, to może pasować do osłabionej muladhary, szczególnie ten opis "wszystko jest zbyt wiele". To uczucie przytłoczenia bez konkretnego powodu, kiedy bodźce są takie same ale nagle nie masz w sobie buforu żeby je przyjąć. Mogę zapytać, czy masz jakieś ćwiczenia uziemiające które stosujesz?


Odpowiedz
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 481

@Lady Nie, właściwie nigdy nie myślałam o tym w ten sposób. Co to w ogóle jest ćwiczenie uziemiające? Coś z ziemią dosłownie, czy to przenośnia?


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Uziemienie to na przykład chodzenie boso po trawie, to jak najbardziej dosłowne. Ziemia wchłania nadmiar energii. Czytałem o tym dużo i to jedna z najskuteczniejszych metod na wszystkie problemy z czakrami dołu, muladhara od razu się stabilizuje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Dzikitaurus No, chodzenie boso to może być pomocne, ale powiedzenie że to jedna z najskuteczniejszych metod na wszystkie problemy z czakrami dołu to trochę duże uogólnienie. Uziemienie to cała kategoria praktyk, ciało, oddech, kontakt z materią, intencja. Samo chodzenie po trawie bez świadomości co robisz to spacer, nie praca energetyczna.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Ismer No niby tak ale przecież nie każdy musi robić z tego wielki ceremoniał. Proste rzeczy też działają.


Odpowiedz
Wpisy: 1546
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

No tak, proste rzeczy działają, ale właśnie o to mi chodzi, że nie zawsze. Muladhara bywa tak mocno rozchwiana, że chodzenie boso jest jak plastry na złamaną kość. Pomaga, ale nie wystarczy. Dlatego pytam zawsze najpierw o kontekst, bo inaczej można komuś doradzić coś co nic nie zrobi albo zrobi za mało.


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

To ja mam pytanie do obu, bo nie wiem jak rozpoznać czy to jest problem z muladharą czy już coś głębszego. Jak się to różnicuje? Bo te opisy nakładają się trochę na siebie i nie wiem w którą stronę iść.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Karia.0 A jak długo masz to uczucie że "wszystko jest zbyt wiele"? Czy to się pojawia tylko przy zmęczeniu czy czasem też gdy jesteś wypoczęta?


Odpowiedz
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 481

@Lady Hmm... głównie przy zmęczeniu, ale ostatnio zauważyłam że nawet po spokojnym wieczorze rano wstaję i od razu mam takie napięcie. Jakby bez powodu.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Karia.0 To ciekawe, to napięcie poranne. Czy to jest napięcie w ciele fizycznie, czy bardziej takie mentalne, jakbyś już z góry czegoś się spodziewała?


Odpowiedz
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 481

@Bylica Obie rzeczy jednocześnie, szczęki zaciśnięte i już w myślach jestem przy wszystkim co mnie czeka. Nie wiem czy to czakra czy po prostu stres.


Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1789

@Karia.0 Właśnie, to jest dobre pytanie, skąd wiedzieć gdzie kończy się stres a zaczyna problem z czakrą. Odpowiem tak, że często nie da się tego rozdzielić, bo jedno nakręca drugie. Ale zaciśnięte szczęki to częsty objaw manipury, nie muladhary. Manipura trzyma napięcie w górnej części brzucha, w przeponie, w szczęce. Muladhara raczej daje uczucie odpływania, braku gruntu.


Odpowiedz
Wpisy: 919
Rozpoczynający temat
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

A czy można mieć problem z obiema naraz? Bo jak słucham tej rozmowy to widzę siebie i w opisie muladhary i manipury. Myślę że byłam zbyt szybka z tym wnioskiem że to jedno albo drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 2293
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Moim zdaniem to bardzo często tak jest że kilka czakr jest rozchwianych jednocześnie i trochę bez sensu jest szukanie tej jednej głównej. Szczególnie przy zmęczeniu, bo zmęczenie rozjeżdża cały system, nie jeden punkt.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1115

@Whisper To skąd w ogóle zacząć jeśli kilka jest rozchwianych? Bo zaczęliśmy ten wątek od drażliwości i manipury, potem weszła muladhara, a teraz wychodzi że to może być wszystko naraz. Jak to sensownie ogarnąć?


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1412

@Kappi Zawsze od dołu. To nie jest dogmat ale logika, jeśli fundament się rusza, praca na wyższych poziomach nie da stabilnych efektów. Więc nawet jeśli irytacja siedzi w manipurze, warto najpierw sprawdzić co się dzieje z muladharą, zanim się zabierze za wyżej.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Cohen no właśnie a ja to samo mówiłem z tym chodzieniem boso, że muladhara od razu się stabilizuje, i wszyscy mi mówią że to za mało. Ale Cohen właśnie potwierdził że zaczyna się od dołu. Więc coś w tym jednak jest.


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Dzikitaurus Nikt nie mówił że chodzenie boso nic nie daje. Mówiłem że to za mało jako jedyna odpowiedź. Cohen pisał o kolejności pracy, nie o tym że jeden sposób wystarczy. To są dwie różne rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam pytanie do Cohena bo mnie to zainteresowało. Czy ta zasada "zawsze od dołu" obowiązuje też kiedy objaw jest wyraźnie w wyższej czakrze? Znaczy, czy jeśli ktoś ma bardzo silne problemy z komunikacją i wyrażaniem siebie, to i tak zaczyna od muladhary?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1412

@Aksamitna81 Dobrze pytasz, bo to jest niuans. Nie zawsze dosłownie od muladhary, ale od najniższej czakry która wykazuje osłabienie. Jeśli ktoś ma stabilne podstawy ale problem w gardle, to zaczyna od serca albo splotu. Ale jeśli ta osoba przy okazji nie śpi, nie je regularnie, czuje się bezdomnie w swoim ciele, to i tak zaczyna od dołu.


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

A wracając do tego co Lena napisała, mnie też nie daje spokoju to pytanie o wolę i panowanie nad sobą, bo to był jeden z pierwszych wątków i trochę go zgubiliśmy. Czy praca z manipurą faktycznie wzmacnia tę samodyscyplinę, czy to jest zbyt duże uproszczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1789

@Galia To nie jest uproszczenie, ale wymaga doprecyzowania. Manipura daje energię do działania i poczucie że ja decyduję. Ale jeśli ktoś nie ma stabilnej muladhary, to ta energia nie ma na czym stać i rozlatuje się. Siła woli bez gruntu to jak silnik bez podwozia.


Odpowiedz
Wpisy: 919
Rozpoczynający temat
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

To brzmi tak, jakby moje trudności z dyscypliną były bardziej o muladharze niż o manipurze, nawet jeśli na powierzchni widać irytację. Nie spodziewałam się że to tak głęboko.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: