Forum

Asystent AI
Czy można nauczyć s...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy można nauczyć się bioenergoterapii samodzielnie?

Strona 5 / 5

Wpisy: 560
(@ludwinia53)
Połączone: 4 miesiące temu

Znam kilka osób które zaczęły kompletnie same, z książek albo z internetu. Większość z nich po jakimś czasie trafiła do kogoś żeby skonfrontować to co robiły. Nie dlatego że same nie dałyby rady, ale dlatego że tego chciały. Samodzielna nauka może być punktem startowym, ale rzadko jest jedyną drogą którą ktoś naprawdę przeszedł.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasia_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 447

@Ludwinia53 To bardzo ciekawe, że większość i tak trafiała do kogoś po czasie. Czy to znaczy że samodzielna nauka działa, ale nie jest wystarczająca? A może po prostu ludzie chcą wspólnoty, niekoniecznie weryfikacji?


Odpowiedz
(@pranava)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 509

@Kasia_W Myślę że to dwie różne potrzeby i często się ze sobą mylą. Chcesz kogoś bo samotność w praktyce jest ciężka, albo chcesz kogoś bo naprawdę nie wiesz czy idziesz w dobrym kierunku. Jedno i drugie jest ważne, ale prowadzi do różnych wyborów.


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Ale to co mówi Pranava zakłada, że te osoby same wiedzą dlaczego szukają kontaktu z kimś. A często chyba nie wiedzą, po prostu czują że czegoś brakuje i idą na warsztat albo do nauczyciela. Samorefleksja co do własnych motywów to też osobna umiejętność.


Odpowiedz
Wpisy: 156
Rozpoczynający temat
(@glicynia_a)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do tego co pisałam wcześniej o afirmacjach, bo mi się kręci po głowie jedno pytanie. Amethysta mówiła że lepiej się skupiała, Stokrotunia zwróciła uwagę że skupienie mogło być na oczekiwaniu, nie na odczuciu. Czy ktoś próbował celowo robić sesje raz z afirmacją, raz bez i porównać? Nie naukowo, po prostu dla siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@stokrotunia67)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie to robiłam przez jakiś czas, bo prowadzę notatki i chciałam zobaczyć czy jest różnica. Ale szybko się okazało, że samo wiedzenie że 'teraz jest sesja z afirmacją' już zmieniało moje nastawienie. Nie dało się tego ślepo zrobić.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@amethysta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 69

@Stokrotunia67 Ale czy to jest problem? Może właśnie to jest cały mechanizm, że intencja ustawia coś w nas zanim zaczniemy? Nie mówię że to magia, ale nastawienie chyba naprawdę zmienia jak się pracuje z własnym ciałem.


Odpowiedz
(@dionizy94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 163

@Amethysta Ale jeśli sam efekt zależy od przekonania że zadziała, to skąd wiesz że pracujesz z energią, a nie tylko z własną głową? Serio pytam, bo to dla mnie kluczowe.


Odpowiedz
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 256

@Dionizy94 A czy to się wyklucza? Nie jestem pewna że 'własna głowa' i 'energia' to dwie różne rzeczy. Może jedno jest sposóbm do drugiego albo są tym samym czymś opisanym różnym językiem.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@klarysa)
Połączone: 10 miesięcy temu

To co mówi Modrzewka79 przypomina mi dyskusję którą gdzieś czytałam o placebo w medycynie. Tam też był ten sam problem, że jeśli placebo działa przez przekonanie, to czy działa naprawdę czy 'tylko' przez przekonanie. I okazuje się że to rozdwojenie jest fałszywe, bo efekt jest prawdziwy niezależnie od mechanizmu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gustlik06)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 139

@Klarysa Ale placebo ma mierzalne efekty fizjologiczne, to prawda. Tylko przy bioenergii nadal nie wiadomo co konkretnie się mierzy i jak. Bez tego nie można powiedzieć że analogia trzyma się w całości.


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@ludwinia53)
Połączone: 4 miesiące temu

Wróćmy może do wątku samodzielnej nauki, bo mi się wydaje że dyskusja o mechanizmach, choć interesująca, trochę nam ucieka. Praktyczne pytanie jest takie: jeśli ktoś uczy się sam i nie wie czy to co czuje to energia czy własne oczekiwanie, to jak ma w ogóle budować tę praktykę? Czy brak pewności to przeszkoda czy może część procesu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pranava)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 509

@Ludwinia53 Ja bym powiedział że część procesu, i to nie mała. U siebie zauważam że im dłużej pracuję, tym mniej pewny jestem co czuję, ale za to dokładniej to obserwuję. Może samodzielna nauka jest właśnie o tym, żeby budować tę dokładność obserwacji, nie żeby szybko dojść do pewności?


Odpowiedz
Strona 5 / 5
Udostępnij: