Forum

Asystent AI
Czakry - budowa, fu...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry - budowa, funkcje i zaburzenia

Strona 2 / 3

Wpisy: 221
(@nefrytka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wracając do pytania Czarodziej08 o afirmacje i spokój przed decyzjami, bo to jest wątek który kilka razy pojawił się w tym temacie i chcę go pogłębić. Z perspektywy czakr, afirmacja skierowana na konkretną czakrę przed decyzją robi coś konkretnego. Skupia uwagę na obszarze który jest aktywny w danym kontekście. Decyzja zawodowa angażuje głównie trzecią i piątą, decyzja relacyjna czwartą i drugą. Czy to 'magia' czy skupienie uwagi? Dla mnie to nie jest rozłączne.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@pati_02)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 200

@Nefrytka Oo to mnie zatrzymało! Mówisz że różne decyzje angażują różne czakry. To znaczy że powinam dobierać afirmacje do konkretnej czakry zanim podejmę decyzję? Bo ja używam generalnych afirmacji i teraz się zastanawiam czy to ma sens. Jak to działa w praktyce u ciebie?


Odpowiedz
(@salomejka-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 136

@Pati_02 Też to stosuję i mogę powiedzieć jak to wygląda u mnie praktycznie. Przed ważną decyzją zastanawiam się najpierw czego ona dotyczy. Jak to jest coś związanego z mówieniem swojego zdania czy negocjacjami, to idę w kierunku piątej czakry. Kiedy chodzi o poczucie własnej wartości i sprawczość, skupiam się na trzeciej. Afirmacja wtedy jest bardziej celowana niż ogólne 'wszystko będzie dobrze'.


Odpowiedz
(@zurawinka94)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 34

@Salomejka.pl To jest naprawdę pomocne, dziękuję! Ale mam głupie pytanie bo jestem bardzo na początku tej drogi. Skąd wiadomo że to jest decyzja o 'mówieniu swojego zdania' a nie o 'poczuciu wartości'? Bo dla mnie to często jedno i to samo, jak muszę powiedzieć szefowi coś trudnego, to czuję i jedno i drugie naraz.


Odpowiedz
(@elwirka92)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 278

@Zurawinka94 To wcale nie jest głupie pytanie, to jest bardzo realne obserwacja. Rzadko kiedy jedna decyzja angażuje tylko jedną czakrę. Zazwyczaj to jest kilka naraz. Ale jest pewna zasada którą stosuję, patrz na to co czujesz jako pierwsze, co jest najbardziej na wierzchu. Kiedy myślisz o rozmowie z szefem, co pojawia się zanim zdążysz pomyśleć? Strach przed oceną czy trudność z wypowiedzeniem słów?


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@gabrysia_86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i mam jedno pytanie które mnie gryzie od jakiegoś czasu. Mówicie o afirmacjach jako o czymś świadomym, celowanym. Ale co z decyzjami które musisz podjąć szybko, bez czasu na medytację i afirmacje? Czy praca z czakrami 'na zapas' jakoś pomaga w takich momentach, czy tylko wtedy kiedy masz czas się przygotować?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jarylo)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 521

@Gabrysia_86 To jest świetne pytanie i dotknęłaś czegoś czego wcześniej nie powiedzieliśmy wprost. Regularna praca z czakrami, właśnie ta o której mówi Nefrytka w kontekście elastyczności, sprawia że te szybkie decyzje przychodzą z innego miejsca. Nie masz czasu na afirmację, ale jeśli przez miesiące pracowałaś z trzecią czakrą, to twoja spontaniczna reakcja jest już inna niż była. To się nazywa różnie, jedni mówią intuicja, inni dojrzałość energetyczna.


Odpowiedz
(@bogumil)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 184

@Jarylo Rozumiem co mówisz o pracy 'na zapas', ale chcę to doprecyzować. Czy mówisz że regularna praktyka zmienia sam sposób podejmowania decyzji, czy że daje dostęp do jakiegoś zasobu spokoju w momencie gdy go potrzebujesz? Bo to są dwa różne twierdzenia i jedno wydaje mi się bardziej przekonujące niż drugie.


Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 521

@Bogumil Dobre rozróżnienie. Powiedziałbym że oba, ale w różnym stopniu. To pierwsze jest trudniejsze do zaobserwowania bo dzieje się powoli. To drugie czujesz szybciej. Ale myślę że to drugie jest efektem tego pierwszego, nie odwrotnie. Masz jakieś doświadczenie z tym?


Odpowiedz
Wpisy: 148
Rozpoczynający temat
(@czarodziej08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wracam do tego co mówił Jarylo, bo to mnie zastanawia. Mówisz że po regularnej pracy szybkie decyzje 'przychodzą z innego miejsca'. Jak to rozumieć? Bo z jednej strony brzmi to dla mnie intuicyjnie, z drugiej trochę jak metafora bez konkretnej treści. Co to znaczy 'inne miejsce'?


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@nefrytka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Myślę że zanim Jarylo odpowie, mogę spróbować opisać to z innej strony, bo to pytanie dotyka czegoś centralnego dla całego tematu czakr. Kiedy mówi się że decyzja 'przychodzi z innego miejsca', w kontekście czakr chodzi o to że centrum przetwarzania informacji się przesunęło. Decyzja reaktywna to zazwyczaj czakra korzenia albo splotu słonecznego, czyli przetrwanie i kontrola. Decyzja podjęta po regularnej pracy może wychodzić z czakry serca albo wyżej, co nie znaczy że jest mniej sprawna, tylko że uwzględnia więcej warstw niż sam instynkt przeżycia. Ale mam pytanie do Czarodziej08, bo to ważne dla tej rozmowy. Kiedy ostatnio musiałeś podjąć coś szybko pod presją, z jakiego miejsca w ciele to poczułeś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarodziej08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Nefrytka Szczery odwet: nie wiem. Nigdy tak nie obserwowałem siebie w takich momentach. Ale jak teraz myślę o tym co mi się ostatnio przydarzyło i musiałem szybko zdecydować, to chyba coś w okolicach klatki piersiowej i żołądka równocześnie. Dwa sygnały w różne strony. To ma sens w tym co opisujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@elwirka92)
Połączone: 9 miesięcy temu

To ma bardzo duży sens. To co opisujesz to klasyczny konflikt między czakrą serca a splotem słonecznym. Serce mówi jedno, wola i kontrola mówią drugie. Wiele szybkich decyzji to właśnie ten ping-pong między tymi dwoma ośrodkami. I tu właśnie regularna praca robi różnicę, nie eliminuje napięcia, ale uczysz się je rozróżniać zamiast robić coś pod jego wpływem bez świadomości co się w ogóle dzieje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pati_02)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 200

@Elwirka92 Dobra to ja się tu wtrącę bo to jest właśnie coś co czuję bardzo wyraźnie ale nie miałam na to nazwy! Czyli to że czujesz jednocześnie że chcesz i że się boisz to są dwie różne czakry? I można to rozwiązać afirmacją? Czy to wymaga dłuższej pracy? Bo jak to zaadresować afirmacją kiedy masz dwie minuty przed decyzją?


Odpowiedz
(@salomejka-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 136

@Pati_02 W dwie minuty nie rozwiążesz konfliktu czakr na zawsze, ale możesz go przerwać na tyle żeby nie działać z miejsca lęku. Ja w takim momencie robię jedno zdanie do każdej z tych dwóch czakr. Do serca coś w stylu 'wiem co jest dla mnie właściwe', do splotu słonecznego 'mam prawo to wybrać'. Krótko, ale konkretnie. Czy to czakrowa teologia czy po prostu technika skupienia, możesz to sobie tłumaczyć jak chcesz, ale u mnie działa.


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@barwinek53)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ja bym tu dodała że afirmacje do splotu słonecznego trzeba wypowiadać na wydechu, bo splot słoneczny jest powiązany z ogniem i wydech go aktywuje. Przy wdechu możesz nawet wzmocnić blokadę zamiast ją rozluźnić. To ważna kwestia której często się nie wspomina.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bogumil)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 184

@Barwinek53 Skąd to pochodzi? Nie znam takiego rozróżnienia w żadnym klasycznym systemie pracy z czakrami. Powiązanie z ogniem tak, to jest element systemu, ale konkretna zasada wydech-aktywacja brzmi jak coś co ktoś po prostu wymyślił. Masz jakieś źródło?


Odpowiedz
(@barwinek53)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 129

@Bogumil Czytałam to w kilku miejscach, nie pamiętam teraz dokładnie gdzie. Ale mam to z praktyki też, jak robię afirmacje do trzeciej czakry przy wydechu to naprawdę czuję różnicę. Praktyka jest ważniejsza od teorii.


Odpowiedz
(@jurek02)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 446

@Barwinek53 'Czytałam w kilku miejscach' to nie jest źródło. A 'czuję różnicę' to nie jest weryfikacja czy różnica pochodzi właśnie od wydechu a nie od samej afirmacji, skupienia albo po prostu głębszego oddechu. Nie mówię że twoja technika nie działa, mówię że uzasadnienie jest błędne i ktoś kto przeczyta ten post może to wziąć za ustaloną zasadę systemu czakr, a nie jest.


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@nefrytka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Jurek ma rację co do precyzji. I właśnie dlatego wróciłabym do tego co mówił Bogumil wcześniej o krytycznej praktyce. To nie jest argument przeciwko pracy z czakrami, to jest argument za tym żeby wiedzieć skąd pochodzi to co robimy. Oddech i czakry są powiązane w tradycji pranajamy i są na to konkretne opisy w tekstach. Ale ta konkretna zasada o wydechu i ogniu jako uniwersalna reguła afirmacji to już jest coś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 458
(@franek)
Połączone: 6 miesięcy temu

I tu jest właśnie coś co widzę w swoich notatkach jako powtarzający się problem. Bardzo łatwo jest zacząć mieszać różne systemy i tworzyć własną hybrydę, która działa dla ciebie, ale potem przekazujesz ją innym jako ogólną zasadę. Sam to robiłem na początku. Pytanie do Barwinek53, nie złośliwie, czy to jest coś co rzeczywiście wypracowałaś przez praktykę, czy usłyszałaś od kogoś i wzięłaś jako pewnik?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zurawinka94)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 34

@Franek Ale właśnie to pytanie jest bardzo ważne i się cieszę że je zadałeś! Bo ja jako osoba która dopiero zaczyna mam problem z tym że nie wiem co jest z tradycji a co ktoś po prostu wymyślił. I jak się tu uczę to nie zawsze wiem czemu ufać. Czy jest jakaś zasada jak to rozróżniać?


Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 521

@Zurawinka94 To jest jedno z najważniejszych pytań jakie można zadać i dobrze że je zadajesz. Nie ma jednej odpowiedzi, ale pewna wskazówka jest taka, im bardziej konkretne i szczegółowe twierdzenie, tym bardziej warto pytać o źródło. 'Czakry są energetycznymi centrami ciała' to tradycja z setkami lat opisu. 'Afirmacje do splotu słonecznego działają przy wydechu' to twierdzenie techniczne i chciałbym wiedzieć kto, kiedy i w jakim kontekście to opisał.


Odpowiedz
Wpisy: 337
(@andromeda)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dodam tylko że to nie jest problem tylko tego forum ani bioenergoterapii. W runach mam dokładnie to samo. Połowa rzeczy które ludzie podają jako 'staronordycką tradycję' pochodzi z książek z lat osiemdziesiątych albo z cudzych blogów. Umiejętność odróżniania jest ogólna i przydaje się wszędzie. Wracając do czakr, jest jakaś konkretna tradycja którą tu przyjmujecie jako punkt odniesienia? Bo bez tego każda dyskusja o tym 'jak powinno być' jest trochę bez zakotwiczenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elwirka92)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 278

@Andromeda To jest bardzo konkretne pytanie i cieszę się że padło. Większość pracy z czakrami na zachodnich forach bazuje na syntezie, tantra, ajurweda, teozofia i to co wprowadził Leadbeater na początku XX wieku. To nie jest zły punkt startowy, ale warto wiedzieć że to synkretyzm, nie jeden spójny system. Dlatego różne szkoły mają różne przypisania barw, dźwięków, elementów. Jak ktoś powie że piąta czakra jest 'niebieska', to jest to jedna tradycja. Jak powie 'turkusowa', to inna. Obie mogą mieć sens w swoim kontekście.


Odpowiedz
Wpisy: 148
Rozpoczynający temat
(@czarodziej08)
Połączone: 8 miesięcy temu

To mnie otwiera na kolejne pytanie. Jeśli to jest synkretyzm i różne szkoły mają różne przypisania, to co z afirmacjami? Czy afirmacja do piątej czakry działa inaczej zależnie od tego w jakim systemie pracujesz? Czy to jest w ogóle pytanie które ma sens?


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@norbert94)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy od jakiegoś czasu i mam wrażenie że gdzieś po drodze trochę odeszliśmy od praktyki do teorii. Nie mówię że to źle, ale mam proste pytanie do kogoś kto regularnie używa afirmacji przy czakrach przed decyzjami. Jak to wygląda naprawdę w praktyce, nie jako system, tylko jako konkretna czynność którą robisz?


Odpowiedz
Wpisy: 521
(@jarylo)
Połączone: 5 miesięcy temu

To pytanie Norberta jest właściwie najuczciwsze w całym wątku. Bo teoria jest ważna, ale jeśli nie ma za nią żadnej praktyki, to zostajemy z pojęciami bez zakorzenienia. Więc od siebie: kiedy mam przed sobą decyzję, przy której czuję że rozum i emocje idą w różne strony, siadam i przez kilka minut po prostu oddycham i obserwuję gdzie w ciele jest napięcie. Dopiero potem, jak już wiem z którą czakrą pracuję, dobieram afirmację. Nie zaczynam od afirmacji. To jest dla mnie kluczowe.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@norbert94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 8

@Jarylo To właśnie chciałem usłyszeć. Ale mam pytanie, bo nie rozumiem jednej rzeczy. Mówisz 'dobierasz afirmację' po obserwacji. Co to znaczy w praktyce? Masz jakieś gotowe zestawy, czy to jest coś co formułujesz na bieżąco?


Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 521

@Norbert94 I jedno i drugie, zależnie od sytuacji. Mam pewne zdania które sprawdziły mi się do konkretnych czakr, ale często modyfikuję je pod to co czuję w danym momencie. Gotowa afirmacja to dobry punkt startowy, ale jeśli jej brzmienie mi nie pasuje, to na poziomie ciała też nie 'trafia'. Uczysz się z czasem rozpoznawać kiedy coś działa a kiedy tylko powtarzasz słowa.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@pati_02)
Połączone: 4 tygodnie temu

ok ale jak to rozpoznać że 'trafia'?? bo ja jak robię afirmacje to zawsze się zastanawiam czy coś czuję czy po prostu mi się wydaje że coś czuję haha. i czy afirmacja do czakry serca wygląda inaczej niż do splotu słonecznego? pytam bo z tego co czytam wyżej to te dwie najczęściej mi 'grają' równocześnie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elwirka92)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 278

@Pati_02 Dobre pytanie, ale zacznę od drugiego bo jest prostsze. Tak, brzmienie powinno być inne. Do serca zazwyczaj pracujemy z językiem połączenia, akceptacji, zaufania. Do splotu słonecznego to jest raczej język sprawczości i granic, 'mam prawo', 'jestem w stanie', 'wybieram'. Jeśli do serca dajesz afirmację o kontroli, może to nie trafić w to co trzeba.


Odpowiedz
Wpisy: 148
Rozpoczynający temat
(@czarodziej08)
Połączone: 8 miesięcy temu

To co mówi Elwirka pasuje do tego co rozumiałem teoretycznie, ale rodzi mi się pytanie praktyczne. Jeśli te dwie czakry są aktywne równocześnie i mówią coś różnego, to do której pracujesz najpierw? Czy to w ogóle ma znaczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 136
(@salomejka-pl)
Połączone: 1 rok temu

Według mnie zależy od tego co jest silniejsze w danym momencie. Jeśli strach dominuje to najpierw do splotu, żeby nie działać z miejsca czystego lęku. Jeśli raczej czujesz że serce coś ciągnie ale rozum blokuje, to odwrotnie. Ale to jest moje podejście wypracowane metodą prób i błędów, nie twierdzę że jedyne słuszne.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@franek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 458

@Salomejka.pl A czy próbowałaś robić to w odwrotnej kolejności i obserwować czy wynik był inny? Bo to by był jakiś sposób żeby to sprawdzić. Ja właśnie tak testowałem różne rzeczy w praktyce i notowałem. Nie zawsze to jest możliwe, bo decyzja jest pilna, ale w sytuacjach bez presji czasu można poeksperymentować.


Odpowiedz
(@barwinek53)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 129

@Franek Ja próbowałam i dla mnie zawsze lepiej działało zaczynanie od niżej położonej czakry i stopniowe przechodzenie w górę. Jakby się uziemiało najpierw a potem otwierało. Ale rozumiem że to może być indywidualne.


Odpowiedz
(@bogumil)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 184

@Barwinek53 'Uziemienie a potem otwieranie' to pojęcie które pojawia się w wielu systemach i tu akurat masz jakieś oparcie w tradycji, przynajmniej w niektórych podejściach tantrycznych. Warto tylko rozróżniać kiedy mówisz o czymś co ma za sobą jakieś uzasadnienie a kiedy o czymś co wynika tylko z własnej preferencji. Jedno i drugie może działać, ale to nie to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@nefrytka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wracając do pytania Czarodziej08 sprzed kilku postów o afirmacje w różnych systemach. To jest naprawdę sensowne pytanie i odpowiedź brzmi: tak, zależy od systemu, bo same przypisania symboliczne są różne. W systemie zachodnim powiązanym z teozofią piąta czakra to komunikacja i ekspresja. W niektórych interpretacjach starotantrycznych podział jest inny i ilość czakr też jest inna. Afirmacja 'mój głos jest słyszany' ma sens w zachodnim modelu do Vishuddhi, ale nie ma gdzie 'wylądować' jeśli ktoś pracuje w zupełnie innym mapowaniu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zurawinka94)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 34

@Nefrytka Dziękuję że to napisałaś bo to jest właśnie ta rzecz która mnie dezorientuje. Jak zaczęłam czytać o czakrach to każda strona miała trochę inny opis tej samej czakry i myślałam że popełniam błąd szukając. A tu wychodzi że to nie ja nie umiem szukać, tylko systemy są naprawdę różne? To jak wybrać z czego korzystać?


Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 521

@Zurawinka94 Szczerze? Najlepiej zacząć od jednego systemu i z nim popracować przez jakiś czas zamiast łączyć od razu. Nie dlatego że inne są gorsze, ale dlatego że wewnętrzna spójność pomaga na początku. Kiedy już czujesz jak działa jeden system, różnice między nimi stają się ciekawostką a nie źródłem dezorientacji.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Mam wrażenie że ta rozmowa trochę coraz bardziej idzie w strone metateori a nie praktyki czakr 🙂 Mogę zapytac czegos konkretnego? Bo rozmawiamy o afirmacjach, ale nie powiedzielismy prawie nic o tym jak zaburzenie konkretnej czakry wpływa na podejmowanie decyzji. A to chyba jest rdzen tego co tu omawiamy nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elwirka92)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 278

@Chiromantka92 Masz rację że trochę odpłynęliśmy. Ale to pytanie jest bardzo szerokie. Bo zaburzenie której czakry masz na myśli? Bo każda wpływa inaczej. Nadaktywna trzecia czakra to może być nadmierna potrzeba kontroli i trudność z zaufaniem innym przy decyzji. Blokada w sercu to może być odcinanie się od tego co naprawdę chcesz. To są bardzo różne problemy.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@gabrysia_86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę od dłuższego czasu i mam jedno konkretne pytanie bo sama przez to przechodziłam. Czy jest jakaś czakra której zaburzenie najbardziej wpływa na to że człowiek w ogóle nie może podjąć decyzji? Taki całkowity paraliż. Bo to jest mój problem i nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nefrytka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 221

@Gabrysia_86 Klasycznie wskazuje się tu na trzecią czakrę, czyli splot słoneczny, bo to jest ośrodek woli i sprawczości. Paraliż decyzyjny często jest opisywany jako jej blokada. Ale uczciwie powiem, że to uproszczenie. Paraliż może wynikać z nadaktywnej drugiej czakry, czyli nadmiaru emocji które zalewają decyzję, albo z blokady w czakrze gardła jeśli problem leży w wyrażeniu wyboru na zewnątrz. Zanim zaczniesz pracować z konkretną czakrą, warto ustalić gdzie napięcie faktycznie siedzi.


Odpowiedz
(@gabrysia_86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 133

@Nefrytka A jak to ustalić jeśli nie mam doświadczenia w tej pracy? Czy jest jakiś sposób żeby to samodzielnie sprawdzić?


Odpowiedz
(@fortunat)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 158

@Gabrysia_86 Pytanie o obserwację ciała które pojawiło się tu już kilka razy jest dobrym punktem startowym nawet bez doświadczenia. Gdzie czujesz fizyczne napięcie kiedy wyobrażasz sobie że musisz teraz podjąć tę decyzję? To nie da ci pewności co do czakry, ale da kierunek. Ważne żeby nie próbować od razu 'naprawiać', tylko najpierw obserwować przez jakiś czas.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@pati_02)
Połączone: 4 tygodnie temu

właśnie to co napisał Fortunat wydaje mi się najrozsadniejsze do spróbowania na start. ja sama przez długi czas próbowałam pracować z czakrami przez afirmacje zanim w ogóle umiałam poczuć gdzie co siedzi i trochę to było jak strzelanie na slepo. dopiero jak zaczełam najpierw obserwować a potem mówić afirmację to miałam wrażenie że to ma sens. ale to może być tylko moje 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

No to właśnie o tym mówiłam - że praca z ciałem jako punktem wejścia jest czesto niedoceniana. Ale mam pytanie do Pati: co znaczy że 'zaczęłaś czuć gdzie co siedzi'? Czy to był stopniowy proces czy jakiś konkretny moment kiedy coś zaskoczyło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pati_02)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 200

@Chiromantka92 hmm trudno powiedzieć, trochę jedno i drugie? na początku to było nic, dosłownie zero. potem takie przebłyski, raz poczułam bardzo wyraźne napięcie w okolicy żołądka kiedy miałam zdecydować czy zgodzić się na cos ważnego. i jakoś od tego momentu zaczęłam bardziej ufać tym sygnałom. ale dalej nie wiem czy to 'czakra' czy po prostu nerwy 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@fortunat)
Połączone: 10 miesięcy temu

To rozróżnienie które Pati postawiła jest według mnie ważniejsze niż wygląda. Czy to ma być czakra czy układ nerwowy - dla celu praktycznego to może nie mieć znaczenia. Jeśli ciało mówi ci coś w konkretnym miejscu przy konkretnym wyborze, to ten sygnał jest realny niezależnie od tego jak go nazwiesz.


Odpowiedz
Wpisy: 148
Rozpoczynający temat
(@czarodziej08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ale czy to nie jest trochę omijanie pytania? Bo jeśli mówimy o czakrach jako konkretnym systemie, to chyba ma znaczenie czy faktycznie pracujemy z czakrami czy tylko z reakcją somatyczną. Mam wrażenie że te dwie rzeczy mogą dawać podobne odczucia, ale mechanizm byłby zupełnie różny.


Odpowiedz
Wpisy: 521
(@jarylo)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mechanizm różny, ale gdzie leży granica? W wielu tradycjach właśnie ciało jest bramą do czakr, a nie czymś oddzielnym. Pytanie które stawiasz zakłada że te dwa poziomy są rozłączne, a niekoniecznie tak jest w systemach które tu omawiamy.


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@bogumil)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dodam tylko że w starszych tekstach jogicznych ciało fizyczne i ciało subtelne są opisywane jako przenikające się wzajemnie, nie jako oddzielne warstwy. Więc 'reakcja somatyczna' i 'praca z czakrą' mogą być po prostu różnymi opisami tego samego procesu. Inną kwestią jest oczywiście to, czy w to wierzymy, ale warto wiedzieć co te systemy faktycznie mówią zanim się je ocenia.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@gabrysia_86)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co mówicie jest trochę uspokajające, bo ja właśnie miałam ten dylemat czy 'robię to dobrze'. A wracając do mojej sytuacji z paraliżem decyzyjnym - Fortunat pisał o obserwacji ciała, Nefrytka o kilku możliwych czakrach. Czy jest jakiś sposób żeby to zawęzić zanim zacznę z czymś pracować? Nie chcę pracować ze złą czakrą przez miesiąc.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@nefrytka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 221

@Gabrysia_86 Rozumiem tę obawę, ale chcę ją trochę odczarować. Praca z 'złą czakrą' rzadko zaszkodzi, raczej po prostu nie da efektu albo będziesz pracować z czymś co akurat nie jest korzeniem problemu. Natomiast żeby zawęzić - możesz spróbować takiego ćwiczenia: wyobraź sobie konkretną decyzję którą odkładasz i popatrz co pojawia się pierwsze. Czy to myśl w stylu 'nie wiem co chcę' - to raczej trzecia czakra, brak kontaktu z własną wolą. Czy raczej 'wiem co chcę ale nie mogę tego zaakceptować' - to bardziej czwarta. Czy 'wiem co chcę ale boję się że się mylę' - to druga. To nie jest diagnoza, ale daje jakiś punkt startowy.


Odpowiedz
(@salomejka-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 136

@Nefrytka A co z sytuacją kiedy wszystkie trzy naraz? Bo jak próbuję to rozróżnienie zastosować do siebie, to nie potrafię powiedzieć że mam jedno z tych trzech. Mam wrażenie że to się nakłada i zależy od dnia.


Odpowiedz
(@elwirka92)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 278

@Salomejka.pl Pytanie do ciebie - czy te stany zmieniają się zależnie od konkretnej decyzji? Bo może nie masz jednego wzorca zaburzenia tylko różne decyzje aktywują różne czakry. Inaczej wygląda blokada przy decyzji zawodowej a inaczej przy relacyjnej.


Odpowiedz
(@salomejka-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 136

@Elwirka92 O, tego nie brałam pod uwagę. Faktycznie jak tak patrzę to przy sprawach zawodowych to jest bardziej to 'boję się że się mylę', a przy relacyjnych właśnie to 'nie mogę zaakceptować'. Czyli to nie jest jeden problem?


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

No i właśnie tu dochodzimy do czegoś ważnego - że czakry w kontekscie decyzji to nie jest stan stały czlowieka, tylko dynamiczny. Czy ktoś z was pracował z afirmacjami pod konkretny rodzaj decyzji, nie ogólnie 'na trzecią czakrę'? Bo to by była ciekawa wariancja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 458

@Chiromantka92 Właśnie tak próbowałem przez jakiś czas. Miałem osobne afirmacje do decyzji zawodowych i osobne do tych bardziej osobistych. Zapisywałem też różnicę w tym jak się czułem po. Wyniki były inne, ale nie wiem czy to różnica w afirmacjach czy po prostu różnica w rodzaju sytuacji, bo nie da się tego rozdzielić.


Odpowiedz
Wpisy: 148
Rozpoczynający temat
(@czarodziej08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Franek, a co dokładnie różniło te afirmacje? Chodziło o treść, o czakrę do której były kierowane, czy o coś innego?


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: