Forum

Asystent AI
Ćwiczenia na zwięks...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Ćwiczenia na zwiększenie wrażliwości na energię

Strona 2 / 3

Wpisy: 168
(@storczyk61)
Połączone: 1 rok temu

Mogę zadać głupie pytanie? Co konkretnie czujecie w tych dłoniach? Ciepło, mrowienie — to rozumiem, to można wytłumaczyć skupieniem uwagi i krążeniem krwi. Ale czy jest coś, co trudno wytłumaczyć w ten sposób?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@seba86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Storczyk61 dla mnie to było coś jakby opór powietrza — trudno to inaczej nazwać. Przy pewnych ruchach nad ciałem czułem różnicę w 'gęstości' przestrzeni. Nie ciepło, nie mrowienie. I to właśnie trudno mi przypisać samemu skupieniu, bo pojawiało się niezależnie od tego czy się koncentrowałem na tym miejscu czy nie.


Odpowiedz
(@storczyk61)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 168

@Seba86 to ciekawe bo opór faktycznie brzmi inaczej niż to co można tłumaczyć czystą fizjologią. Pytam szczerze bo sama nie wiem co o tym myśleć, nie próbuję podważać twojego doświadczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 15
(@bozenna)
Połączone: 1 rok temu

Muszę zapytać przy okazji — jak ćwiczyć wrażliwość jeśli w domu jest dużo ruchu i hałasu? Mam małe dzieci i trudno mi o spokojny kwadrans. Czy to w ogóle ma sens w takich warunkach czy lepiej poczekać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@izoldka69)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Bozenna nie czekaj na idealne warunki, bo one nie przyjdą. Ale możesz zacząć od czegoś krótszego — pięć minut wieczorem po tym jak dzieci zasną, albo rano zanim wstaną. Wrażliwość buduje się z powtarzalności, a nie z długości sesji. Znam osoby, które zaczęły od pięciu minut dziennie i po kilku miesiącach miały więcej wyraźnych odczuć niż ktoś kto ćwiczył rzadko ale długo.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@hazel52)
Połączone: 12 miesięcy temu

A ja mam pytanie do tych co ćwiczą — czy muzyka w tle pomaga czy przeszkadza? Bo słyszałam ze dźwięki binauralne pomagają ale nie wiem czy to nie jest przypadkiem placebo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 450

@Hazel52 pracowałam z nimi i bez. Szczerze? Na początku drogi mogą pomóc wejść w odpowiedni stan, bo dają punkt skupienia dla umysłu. Ale po jakimś czasie zaczniesz im ufać bardziej niż własnym odczuciom i to jest pułapka. Muzyka staje się protezą, a nie wsparciem.


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@nikodema)
Połączone: 1 rok temu

A wracając do afirmacji i wrażliwości — czy ktoś próbował połączyć krótką afirmację z konkretnym oddechem? Tzn. nie jedno po drugim, tylko dosłownie formułkę na wydechu? Zastanawiam się czy to miałoby sens czy to już za dużo elementów naraz.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@seba86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Nikodema to nie jest za dużo elementów, pytanie czy potrafisz to zrobić bez rozpraszania uwagi między dwa zadania naraz. Próbowałem czegoś podobnego — krótka fraza na wydechu, żeby zakotwić intencję w ciele. Działa, ale tylko jeśli oddech jest już naturalny, a nie kontrolowany. Jak musisz pilnować oddechu, to afirmacja schodzi na drugi plan i masz dwa półśrodki zamiast jednego działającego elementu.


Odpowiedz
(@nikodema)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 11

@Seba86 ok, czyli rozumiem że warunek to najpierw swobodny oddech, potem dopiero dokładać cokolwiek. Ale skąd wiadomo że oddech jest już 'naturalny'? Dla mnie samo skupienie na oddechu już go zmienia.


Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 450

@Nikodema dokładnie ten paradoks. Obserwacja oddechu go modyfikuje, to znane zjawisko. Dlatego część tradycji w ogóle odradza skupianie się na oddechu jako punkcie zakotwiczenia — lepiej dać mu po prostu płynąć w tle i skupić uwagę gdzie indziej, np. właśnie na dłoniach.


Odpowiedz
Wpisy: 322
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

A wracając do pytania Nikodemy o połączenie afirmacji z wydechem — próbowałam tego przy skanowaniu energii dłońmi i powiem tyle: jeśli afirmacja jest naprawdę krótka, jedno zdanie, to na wydechu faktycznie jakoś 'ląduje' inaczej niż powiedziana na sucho. Trudno mi to opisać precyzyjnie, ale odczucie skupienia w dłoniach było wyraźniejsze. Nie wiem czy to afirmacja, wydech czy po prostu samo oczekiwanie.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@storczyk61)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie to 'nie wiem czy to afirmacja czy oczekiwanie' jest dla mnie kluczowe w tej całej rozmowie. Jak możemy oddzielić to, co faktycznie działa, od efektu przekonania że zaraz coś poczuję?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@seba86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Storczyk61 nie możemy, przynajmniej nie metodami, które mamy dostępne tu i teraz. I szczerze? Przez długi czas mnie to blokowało. W pewnym momencie doszedłem do wniosku, że pytanie 'czy to naprawdę energia czy sugestia' jest mniej użyteczne niż pytanie 'czy cokolwiek się zmienia w mojej praktyce'. Nie twierdzę że jedno wyklucza drugie.


Odpowiedz
(@storczyk61)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 168

@Seba86 rozumiem ten pragmatyzm, ale nie jestem pewna czy mi wystarczy. Możliwe że po prostu potrzebuję więcej czasu żeby sama to sprawdzić, zamiast polegać na czyimś wrażeniu.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@czeremchaa)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, a czy ktoś próbował ćwiczyć wrażliwość z partnerem? Tzn. jedna osoba trzyma dłonie nad ciałem drugiej, i ta druga mówi czy coś czuje, bez patrzenia? Bo to chyba byłby jakiś sposób na sprawdzenie czy to nie jest tylko własne wyobrażenie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@oksanka64)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 219

@Czeremchaa próbowałam kilka razy i wyniki były niejednoznaczne. Raz z koleżanką, która też ćwiczy — zgadywała poprawnie częściej niż losowo, ale próba była za mała żeby cokolwiek z tego wyciągać. Bardziej to mnie zmotywowało do notowania niż do wyciągania wniosków.


Odpowiedz
(@reginka94)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 108

@Oksanka64 a jak to w ogóle wyglądało praktycznie? Ona leżała, ty przesuwałaś ręce, i ona mówiła 'czuję' albo 'nie czuję'? Pytam bo nie wyobrażam sobie żeby ktoś z moich znajomych się na to zgodził, szczerze mówiąc.


Odpowiedz
(@oksanka64)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 219

@Reginka94 mniej więcej tak. Koleżanka siedziała odwrócona, ja przesuwałam dłonie wolno wzdłuż jej pleców — raz blisko, raz dalej — i ona zgłaszała jak zmieniają się odczucia. Nie jest to żaden rygorystyczny test, ale dało nam obu do myślenia.


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@izoldka69)
Połączone: 1 rok temu

To co opisuje Oksanka64 jest podobne do tego jak pracuje się przy oczyszczaniu pola w niektórych tradycjach — ta osoba która 'odbiera' często jest zaskoczona własnymi odczuciami, bo nie spodziewała się że cokolwiek poczuje. Właśnie dlatego ćwiczenia parami bywają bardziej przełomowe niż samodzielna praca, szczególnie na początku budowania wrażliwości. Choć wymaga to wzajemnego zaufania i spokojnej przestrzeni.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bozenna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 15

@Izoldka69 dziękuję za to, bo właśnie myślałam o tym żeby poprosić siostrę o takie ćwiczenie, ona jest bardziej otwarta na tego typu rzeczy niż mój mąż. Ale mam pytanie — czy to jest coś co można robić zupełnie bez przygotowania czy wcześniej trzeba się jakoś 'ustawić'?


Odpowiedz
(@izoldka69)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Bozenna ustawić to może być duże słowo, ale jakiś moment wyciszenia przed takim ćwiczeniem naprawdę ma znaczenie. Nie dlatego że coś złego się stanie bez niego, ale dlatego że tłok w głowie skutecznie zagłusza subtelne odczucia. Kilka spokojnych oddechów, wyraźna intencja po co to robicie — to wystarczy na start.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@hazel52)
Połączone: 12 miesięcy temu

A wracając chwile do afirmacji bo troche mi umknęło — czy ktoś ma jakieś konkretne przykłady krótkich sformułowań które używa przed ćwiczeniami wrażliwości? Bo mówicie dużo o tym żeby były krótkie i konkretne ale jakoś nie padł żaden przykład przez całą rozmowę.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@cecylka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 126

@Hazel52 i właśnie tu jest sedno — afirmacja ma być twoja, nie gotowiec z internetu. Sama 'jestem wrażliwa energetycznie' powiedziana bez żadnego zakorzenienia w doświadczeniu to puste słowa. Lepiej powiedzieć 'zauważam więcej niż zwykle' — to jest coś, co możesz zweryfikować i w co łatwiej uwierzyć.


Odpowiedz
(@elfin)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 474

@Cecylka to ciekawe, bo 'zauważam więcej niż zwykle' brzmi jak obserwacja a nie afirmacja w klasycznym sensie. Czy to nie jest jakiś inny rodzaj nastawienia niż to o czym mówiłyście wcześniej?


Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 450

@Elfin masz rację że to inna struktura. Afirmacja w stylu 'jestem X' zakłada stan docelowy jako fakt, obserwacja 'zauważam więcej' zostawia otwarte drzwi dla tego co faktycznie się pojawi. Drugie podejście jest moim zdaniem uczciwsze wobec siebie i nie buduje takiego napięcia między tym co czujesz a tym co powinieneś czuć.


Odpowiedz
Wpisy: 322
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Dobry punkt. Ja używam czegoś w stylu 'moje dłonie są czułe i uważne' albo jeszcze krócej 'jestem otwarta'. Nie ma tu żadnej magicznej formuły — ważne żeby brzmiało wiarygodnie dla ciebie samej, nie jak cytat z książki. Jeśli powtarzasz coś z oporzykiem, to nie zadziała lepiej niż zupełna cisza.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Przeglądałam ten watek od początku i mam wrażenie że cała rozmowa trochę okrąża jedno pytanie bez odpowiedzi: czy wrażliwość na energię to coś co się buduje ćwiczeniami, czy może raczej wyciąga się na powierzchnię to co już jest? Bo to robi różnicę dla tego jak w ogóle podchodzić do tych afirmacji i ćwiczeń.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Chiromantka92 to pytanie które zadajesz na końcu jest według mnie kluczowe dla całej tej rozmowy. I moja odpowiedź brzmi: jedno i drugie, ale nie w równych proporcjach. Część ludzi faktycznie musi zbudować wrażliwość od zera, bo nigdy nie mieli środowiska ani okazji żeby ją zauważyć. Inni — i to chyba częstszy przypadek — tłumią coś co już mają, bo nauczyli się że to 'głupoty'. Afirmacje działają inaczej w każdym z tych przypadków.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

To jak rozróżnić do której grupy się należy? Bo jeśli ktoś nigdy nic nie czuł, to skąd ma wiedzieć czy tłumi czy po prostu nie ma?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 450

@Chiromantka92 właśnie. I tu jest pułapka — bo osoba która tłumi i osoba która 'nie ma' będą opisywać swoje doświadczenie dokładnie tak samo: 'nic nie czuję'. Jedynym sposobem jaki znam żeby to rozróżnić, to kilkutygodniowa praktyka bez oczekiwań i obserwacja co się zmienia. Ale to wymaga cierpliwości której część ludzi po prostu nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@reginka94)
Połączone: 2 miesiące temu

No właśnie, kilka tygodni... a nie ma jakiegoś szybszego sposobu żeby to sprawdzić? Bo ja już kilka razy zaczynam ćwiczyć, potem coś mi przeszkadza i rzucam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 322

@Reginka94 to chyba jest osobny problem niż wrażliwość jako taka — regularność ćwiczeń to zupełnie inna kwestia. Ale jeśli pytasz o szybkie sygnały, to spróbuj tego: połóż dłonie płasko na blacie stołu, oddech spokojny, i przez minutę skup się tylko na odczuciach w środku dłoni. Ciepło, mrowienie, pulsowanie. Nie szukaj czegoś dramatycznego, szukaj czegokolwiek innego niż 'nic'.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@hazel52)
Połączone: 12 miesięcy temu

A ja mam pytnaie — bo mówicie o odczuciach w dłoniach, ale co jeśli ktoś ma np. słabsze czucie w dłoniach z jakiegoś powodu fizycznego? Czy można ćwiczyć wrażliwość energetyczną innymi częściami ciała?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@izoldka69)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 278

@Hazel52 jak najbardziej. W wielu tradycjach pracy z energią dłonie są tylko jednym z możliwych 'odbiorników', nie jedynym. Przedramię, wewnętrzna strona nadgarstka, czoło — to są miejsca gdzie subtelne odczucia bywają równie wyraźne, czasem nawet wyraźniejsze, bo mniej intelektualnie 'oczekiwane'.


Odpowiedz
(@elfin)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 474

@Izoldka69 a czym to jest spowodowane że w różnych miejscach ciała czuje się inaczej? Tzn. z punktu widzenia tego co wy rozumiecie przez energię — czy to jest kwestia skupienia uwagi czy faktycznie pewne miejsca są bardziej 'przepuszczalne'?


Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Elfin oba te wyjaśnienia nie wykluczają się. Skupienie uwagi zwiększa lokalną czułość — to jest nawet potwierdzone neurologicznie, nie ma żadnej magii w tym konkretnym mechanizmie. Czy przy okazji dzieje się coś więcej — tego nie wiem i nie będę udawać że wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@storczyk61)
Połączone: 1 rok temu

To co mówi Seba86 jest dla mnie bardziej do przyjęcia niż większość rzeczy które tu padają. Ale nadal nie wiem czy to nie jest po prostu efekt placebo w bardzo przekonującym opakowaniu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cecylka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 126

@Storczyk61 a co by zmieniło twoje zdanie? Mam wrażenie że ustawiasz poprzeczkę tak wysoko że żaden przykład z forum ci nie wystarczy. I nie mówię tego złośliwie — serio pytam co by cię przekonało, bo to ciekawe pytanie metodologiczne.


Odpowiedz
(@storczyk61)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 168

@Cecylka uczciwe pytanie. Chyba gdybym sama kilkukrotnie poczuła coś co potem okazało się zgodne z zewnętrzną obserwacją — tak jak Oksanka opisywała to ćwiczenie z koleżanką. Jedno zdarzenie — nie, ale kilka zbieżności — może.


Odpowiedz
Wpisy: 219
(@oksanka64)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie dlatego zaczęłam notować wszystko skrupulatnie po tamtym ćwiczeniu. Nie po to żeby udowodnić cokolwiek sobie ani nikomu innemu, ale żeby mieć jakiś materiał do porównania zamiast polegać na pamięci, która jest zawodna szczególnie jeśli oczekujemy pewnego wyniku.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bozenna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 15

@Oksanka64 a jak ty to notujesz — specjalny zeszyt, aplikacja, coś innego? Bo bardzo by mi pomogło gdybyś powiedziała jak to organizujesz, bo sama nie wiem od czego zacząć i zawsze mi to odpada po kilku próbach.


Odpowiedz
(@oksanka64)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 219

@Bozenna zwykły zeszyt A5, jedna strona na jedno ćwiczenie. Piszę datę, czas, co robiłam, jakie warunki (czy byłam zmęczona, głodna, roztargniona), co poczułam i — osobno — co sobie pomyślałam że to może być. Te dwie ostatnie rubryki to ważne żeby je rozdzielać.


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@nikodema)
Połączone: 1 rok temu

To rozróżnienie między 'co poczułam' i 'co pomyślałam że to jest' wydaje mi się bardzo ważne. Czy możesz powiedzieć więcej Oksanka64 jak to w praktyce rozdzielasz? Bo mam wrażenie że u mnie te dwie warstwy są bardzo pomieszane.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka64)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 219

@Nikodema też mi to przychodziło z trudem na początku. Trochę pomaga pisanie w czasie teraźniejszym i bez interpretacji — 'czuję ciepło w lewej dłoni, mrowienie w opuszkach' zamiast 'czułam przepływ energii' bo to drugie jest już interpretacja. Fakty najpierw, wnioski potem na osobnej stronie.


Odpowiedz
Wpisy: 322
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do wątku afirmacji i wrażliwości razem — wydaje mi się że notowanie które opisuje Oksanka64 może być samo w sobie formą afirmacji, tylko inaczej skonstruowaną. Nie mówisz 'jestem wrażliwa', tylko budujesz historię dowodową że BYWASZ wrażliwa. To może działać głębiej na przekonania niż powtarzane zdania.


Odpowiedz
Wpisy: 450
(@cykoria)
Połączone: 7 miesięcy temu

o, to jest ciekawe ujęcie. Afirmacja jako dokumentacja zamiast deklaracji. Trochę jak zbieranie materiału dowodowego na swój własny potencjał zamiast ogłaszania wyroku zanim proces się zaczął.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Bardzo mi sie podoba ten kierunek ale czy ktoś wie jak to połączyć praktycznie z samymi ćwiczeniami na wrażliwość? Bo mamy tu dużo o nastawieniu i notowaniu, ale ciągle brakuje mi konkretnych sekwencji ćwiczeń do wypróbowania — na przykład na początku tygodnia.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

No to może zacznę, bo sama zadałam to pytanie — mam w głowie cos w stylu: poniedziałek to ćwiczenia na czucie w dłoniach, środa notowanie i afirmacje, piątek jakieś ćwiczenie z partnerem albo bez. Tylko nie wiem czy to ma sens jako sekwencja czy lepiej robić jedno ćwiczenie do skutku zanim przejdzie się do następnego?


Odpowiedz
Wpisy: 322
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Myślę że to zależy od tego co chcesz osiągnąć. Jeśli zależy ci na głębokości — jedno ćwiczenie przez dłuższy czas ma więcej sensu, bo masz bazę porównawczą. Jeśli chcesz sprawdzić gdzie masz naturalne predyspozycje — rotacja przez kilka technik na początku może pokazać więcej. Którą opcją jesteś bardziej zainteresowana?


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@seba86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja bym tu nie tworzył sztywnego harmonogramu na początku, szczerze mówiąc. Regularność tak, ale układ dni tygodnia to trochę nakładanie zewnętrznej struktury na proces który potrzebuje elastyczności. Masz jakiś powód Chiromantka92 dla którego akurat te trzy dni?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 92

@Seba86 nie, żadnego powodu, po prostu nie chciałam codziennie bo myslę że potrzebuję dni bez ćwiczenia żeby przetrawić. Ale może to błędne założenie?


Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 450

@Chiromantka92 a ja bym powiedziała że to całkiem dobre założenie, tylko z innego powodu niż 'trawienie' — przerwy pomagają zobaczyć różnicę między stanem po ćwiczeniu i bez. Bez kontrastu trudno w ogóle zauważyć że coś się zmienia.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@reginka94)
Połączone: 2 miesiące temu

A mi nadal nikt nie powiedział co robić kiedy człowiek regularnie zaczyna i rzuca. Bo rozumiem że regularność jest ważna, ale co jeśli ktoś ma taki tryb życia że jedna tydzień jest spokojny a drugi kompletnie wywrócony? Czy wtedy w ogóle nie ma sensu próbować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka64)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 219

@Reginka94 moim zdaniem ma sens, tylko trzeba zmienić definicję sukcesu. Jeśli 'sukces' to robiłam przez 30 dni bez przerwy, to przy twoim trybie zawsze będziesz przegrana. Ale jeśli 'sukces' to wróciłam do ćwiczenia po przerwie — wtedy można to traktować jako osobną umiejętność do rozwinięcia.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@storczyk61)
Połączone: 1 rok temu

To co Oksanka64 mówi o 'zmianie definicji sukcesu' brzmi rozsądnie, ale chcę zapytać wprost — czy ktoś ma tu doświadczenie że wrócił do ćwiczeń po naprawdę długiej przerwie, powiedzmy kilkumiesięcznej, i czy wrażliwość którą wcześniej budował nadal była albo trzeba było zaczynać od zera?


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@izoldka69)
Połączone: 1 rok temu

Z mojego doświadczenia nie zaczyna się od zera, ale nie jest też tak że nic się nie cofa. Najlepsze porównanie jakie znam to muzyk który nie grał przez kilka miesięcy — technika się stępia, ale ucho zostaje. Analogicznie: zdolność interpretacji odczuć energetycznych wydaje się trwalsza niż sam próg czułości, który spada szybciej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@elfin)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 474

@Izoldka69 ale to porównanie zakłada że 'ucho energetyczne' w ogóle istnieje jako coś trwałego, nie? Tzn. jak to weryfikować — że to co zostaje po przerwie to faktycznie jakaś nabyta zdolność, a nie po prostu znajomość słownictwa którym opisujemy swoje odczucia?


Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Elfin dobre pytanie i nie mam na nie pewnej odpowiedzi. Ale mogę powiedzieć co zaobserwowałem u siebie: po przerwie wracają szybciej odczucia fizyczne w dłoniach niż interpretacja. Jakby 'kanał' był drożny, ale 'antena' potrzebuje nastrojenia. Czy to 'ucho' czy coś innego — nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@hazel52)
Połączone: 12 miesięcy temu

A wracając do tego co pytałam wcześniej o inne cześci ciała — czy ktoś próbował ćwiczyć wrażliwość przez stopy? Czytałam gdzies że są tam punkty reflexologiczne i że to może być dobry punkt wejścia dla osób które mają słabsze czucie w dłoniach


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@cykoria)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 450

@Hazel52 próbowałam i muszę powiedzieć że dla mnie stopy działają inaczej niż dłonie — bardziej jako 'odbiornik' niż 'nadajnik', jeśli takie rozróżnienie coś ci mówi. Trudniej mi stamtąd wysyłać, łatwiej odbierać. Ale to może być bardzo indywidualne.


Odpowiedz
(@bozenna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 15

@Cykoria bardzo dziękuję za to rozróżnienie, naprawdę! To 'odbiornik kontra nadajnik' daje mi jakiś punkt zaczepienia. Ale powiedz mi jeszcze — jak ćwiczysz stopami? Stajesz boso na czymś konkretnym, czy to jest kwestia skupienia uwagi niezależnie od podłoża?


Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 450

@Bozenna ja najczęściej boso na podłodze — nie dlatego że podłoga jest magiczna :), ale dlatego że kontakt z czymś stałym pomaga mi zakotwić uwagę. Można próbować na różnych powierzchniach i sprawdzić co daje wyraźniejsze odczucia. Trawa na zewnątrz daje mi całkiem inne wrażenia niż parkiet.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: