Forum

Asystent AI
Bioenergoterapia a ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Bioenergoterapia a aromaterapia - połączenie metod

Strona 2 / 3

Wpisy: 207
(@sodalitka86)
Połączone: 1 rok temu

sorry że tak z bokuątek od początku i trochę się gubię. chciałam zapytać - czy przy bioenergoterapii w ogole jest jakis konsensus co do tego czy zapachy powinny byc uzywane podczas sesji czy nie? czy to jest calkiem dowolne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Sodalitka86 Konsensusu nie ma i raczej nie będzie,bo bioenergoterapia sama w sobie jets bardzo niehomogeniczna - każda szkoła ma swoje podejscie. jedne tradycje używają kadzidel od zaawsze,inne całkowicie tego unikaja zeby nie „zaśmiecać” przestrzeni. Więc tak, to jest w dużej mierze dowolne i zalezy od podejścia konkretnej osoby


Odpowiedz
Wpisy: 207
(@sodalitka86)
Połączone: 1 rok temu

ok rozumiem że nie ma konsensusu, ale to chba nie znaczy że każdy robi co chce bez żadnych zasad? tzn. czy są jakieś rzeczy których się jednak nie łączy z aromaterapią podczas sesji? np. bardzo intensywne zapachy, coś co może przeszkadzać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majeranka62)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 77

@Sodalitka86 to akurat jets dobre pytanie. Z mojego doswiadczenia - intensywne,ostre zapachy podczas pracy z polem energetycznym to kiepski pomysł. Mieta pieprzowa na przykład jest dla mnie za „głośna”, jeśli można tak powiedziec. Trudno mi się skupić na subtelnych odczuciach gdy nos jest zajęty czyms tak dominującym. Ale to znowu wraca do tej samej kwestii - dla kogo „za intensywny”?


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@klimek84)
Połączone: 3 lata temu

o kurcze,intensywnosc zapachu to nie jedyne kryterium. Jest tez kwestia kierunku dzialania. kamfora np. jets intensywna ale tradycyjnie sie jej uzywalo wlasnie do oczyszczania przestrzeni przed rytualem, nie do pracy bezposrednio z czlowiekiem. Jakby odgrywa inne role w roznych momentach sesji


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goryczka87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 138

@Klimek84 a to mnie ciekawi - skad pochodzi to rozroznienie „oczyszczanie przestrzeni” versus „praca z czlowiekiem”? To jets jakas konkretna tradycja czy raczej praktyczne obserwacje kumulowane przez czas? bo brzmi sensownie ale chciałabym wiedzieć czy to ma jakies źródło.


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@dewanna66)
Połączone: 3 lata temu

To pochodzi z kilku tradycji jednocześnie i szczerze trudno wskazać jedno źródło, bo każda kultura która używała kadzideł i olejków miała swoje własne kategorie zastosowań. Japońskie kodo, europejskie ziołolecznictwo kościelne, tradycje ajurwedyjskie - wszystkie odróżniają „oczyszczanie miejsca” od „wspierania człowieka”. To nie jest jeden system, to konwergencja różnych praktyk ku podobnym wnioskom.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

ciekwe ze o kampforze wspomniales Klimek bo ja sie z nia spotkalem w calkiem innym kontekscie - u babci w domu byl zaawsze taki specyficzny zapach i okazalo sie ze to wlasnie kamfora w jakichs preparatach. i jakosc przestrzeni tam faktycznie byla inna, taka bardziej „pusta” moze to za duzo powiedziane ale ciezko to opisac.


Odpowiedz
Wpisy: 816
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Tobiasz trafnie to opisałeś nawet jeśli sam mówisz że trudno nazwać. „Pusta” przestrzeń to może być właśnie to oczyszczenie z nagromadzonych energii. Ale tutaj znowu wracamy do tematu sesji - bo jeśli oczyszczasz przestrzeń PRZED przyjęciem klienta, to to jest twoja prywatna praktyka terapeuty. Jeśli używasz czegoś PODCZAS - to już jest wspólna przestrzeń i klient ma głos.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@vesper)
Połączone: 3 lata temu

a czy ktoś w ogole stosuje sekwencje zapachow? tzn. najpierw jeden olejek do oczyszczenia przestrzeni,potem inny podczas samej sesji? czy to jest praktykowane czy raczej teoria?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nemezis96)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 61

@Vesper praktykowane,tak. Znam osoby ktore maja caly protokol - cos do oczyszczenia sali przed klientem, potem wietrzenie, a w czasie sesji juz albo nic albo bardzo delikatny dyfuzor z czyms neutralnym. To jest sensowne podejscie bo nie mieszasz „energetycznie” roznych zapachow i funkcji.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@mantra)
Połączone: 1 rok temu

o sekwencjach nie myslalam nigdy, to ciekawe. ale czy wietrzenie miedzy tym nie niszczy troche efektu oczyszczenia? bo jak wpuscisz swieże powietrze to czy nie „wnosisz” nowej energii z zewnatrz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Mantra szczerze, to zalezy co rozumiesz przez „efekt oczyszczenia”. Jeśli mówisz o energetycznym, to nie mam pojęcia jak to mierzyc. jesli mowisz o praktycznym - wietrzenie po intensywnym zapachu jets poprostu konieczne bo klient nie powinien wchodzić do pomieszczenia przesyconego kamfora. To tesz kwestia fizyczna.


Odpowiedz
(@goryczka87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 138

@Komecik No i tu jets pies pogrzebany i tutaj Komecik trafia w sedno. Wiekszosc tych „energetycznych” zasad ma całkowite uzasadnienie w zwykłym funkcjonowaniu zmyslow. Zbyt intensywny zapach przed sesją = klient ma podrażnione kubki nosowe i przez pół sesji myśli o zapachu zamiast skupić się na pracy. To nie jest „zaburzenie pola” tylko zwykla fizjologia.


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@sydka98)
Połączone: 2 lata temu

joj, goryczka, tak ale czy naprawdę musimy redukować WSZYSTKO do fizjologii? Sa efekty kture fizjologia tłumaczy częściowo a nie calkowicie. Ten sam olejek użyty w tej samej ilosci przez dwóch różnych terapeutów może mieć inny efekt na sesje. Zmienna jets intencja i stan terapeuty. Tego fizjologia nie obsłuży.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goryczka87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 138

@Sydka98 A czy na pewno zmienna jets „intencja” a nie po prostu obecność, spokój, kontakt z klientem? Te rzeczy sa bardzo realne i mocno wplywaja na efekt sesji. Nie musze mowic „intencja energetyczna” zeby wytlumaczyc dlaczego jeden terapeuta działa lepiej od drugiego


Odpowiedz
Wpisy: 103
Rozpoczynający temat
(@piwoniowa57)
Połączone: 3 lata temu

Zostawię na chwilę spór o fizyke a metafizykę bo on ma swoje zycie i mysle że każdy tu zna swoje stanowisko 🙂 Chcę zapytac o coś praktycznego - czy ktoś ma doświadczenie z używaniem olejkow przy pracy z konkretnymi czakrami? Bo jeśli już laczymy aromaterapie i bioenergię to wydaje się naturalne żeby byla jakaś mapa. ^^ Np. splot słoneczny - co wtedy?


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@dianka61)
Połączone: 8 miesięcy temu

o tak chcialam sie zapytac tez o to! bo slyszalam ze np. ylang ylang jest do czakry serca ale kto to wie czy to jest cos ogolnie przyjętego czy każdy robi po swojemu. i czy jak robimy sesje na konkretna czakre to olejek dajemy gdzies w pobliżu ciala czy tylko w powietrzu?


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@majeranka62)
Połączone: 3 lata temu

Z tym ylang ylang do serca spotykam sie czesto, ale tesz z różą i bergamotka. nie ma jednego systemu - różne szkoły bioenergoterapii i aromaterapii maja różne przypisania. Ja na przykład uzywam cytryny do splotu słonecznego bo odpowiada mi ta metafora - coś jasnego, przejrzystego, aktywizujacego. Ale to moj wybor nie dogmat.


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@klimek84)
Połączone: 3 lata temu

te przypisania olejkow do czakr sa wziete z roznych zrodel i czesciowo sa sprzeczne miedzy soba. Ktos przypisuje paczuli do czakry podstawy,ktos inny mowi ze to neroli. Wiec zanim ktkolwiek bedzie budowac system pracy na takich mapach, warto sprawdzic Z CZEGO ta mapa pochodzi bo moze sie okazac ze z ksiazki napisanej w latach 90 przez kogos kto tez wzial to z sufitu


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@dewanna66)
Połączone: 3 lata temu

Klimek ma rację i to jest ważna uwaga. Dużo tych „tradycyjnych” przypisań to de facto twory nowożytne, skompilowane przez autorów New Age bez głębszego zakorzenienia w historycznych tradycjach. Nie znaczy że nie działają - ale nie warto ich traktować jak świętych ksiąg.


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@nekromanta65)
Połączone: 3 lata temu

wow dzieki za te informacje o czakrach i olejkach, serio nie mialem pojecia ze te przypisania sa takie rózne! szczerze mówiąc, to troche jak z numerologia gdzie rozne systemy daja rozne znaczenia tej samej liczbie. 🙂 a czy jest jakis system przypisań czakra-olejek ktury jest bardziej sprawdzony albo uznawany? bo chcialabym zaczac od czegos sensownego a nie losowac


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Nekromanta65 Nie ma jednego „wlasciwego” systemu, poprostu go nie ma. 🙂 mozesz zaczac od którejkolwiek tradycji i być spojna w jej obrebie - to ważniejsze niz wybor tej „prawdziwej”. wewnętrzna spójność systemu ktury stosujemy ma praktyczne znaczenie bo nasz umysł i nawyki pracy buduja się wokół jednych ram


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@sydka98)
Połączone: 2 lata temu

wracajac do tematu czakr i olejków bo myślę ze warto to rozwinac, zamiast się kłócić o to czy „intencja” to słowo właściwe czy nie. Mnie interesuje coś innego - czy przy pracy z konkretną czakra olejek stosuje się PODCZAS gdy terapeutyczne ręce sa przy tej czakrze, czy raczej przed? Bo to chba robi roznice?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majeranka62)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 77

@Sydka98 U mnie wygląda to tak że olejek idzie do dyfuzora zanim klient wejdzie,czyli bardziej jako tlo, a sama praca rak jest osobno. Nie wiem czy to optymalnie ale jakoś tak mi wyszło naturalnie i zostalo.


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@dianka61)
Połączone: 8 miesięcy temu

ale poczekajcie, bo ja sie gubię trochę. Znaczy rozumiem że jeden olejek do przestrzeni, drugi do sesji, ale czy w ogóle jets sens używac olejku bezposrednio na ciele podczas bioenergoterapii? Czy to nie zmienia czegoś w tej pracy z energią? Przepraszam że tak podstawowo pytam ale chce zrozumiec.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Dianka61 Nie przepraszaj za podstawowe pytanie, to w sumie dobre. Bezpośrednio na ciało to już bardziej masaż aromaterapeutyczny niż bioenergoterapia, te dwie rzeczy mozna łączyć ale trzeba wiedziec co się robi. Czysta bioenergoterapia to praca bez kontaktu albo z minimalnym kontaktem, wienc olejek w dyfuzorze to najbardziej neutralna forma łączenia tych metod


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

a ja mam pytanie troche z boku - czy jak olejek jets w difuzorze podczas sesji to klient ma prawo powiedziec ze mu nie odpowiada dany zapach? Pytam bo wyobrazam se ze ktos ma np alergie na lawende albo po prostu nie lubi,i co wtedy? Czy to nie psuje calej „armosfery” sesji jak klient sie wierci bo go zapach drazni.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nemezis96)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 61

@Tobiasz85 I dlatego zaawsze pyta sie klienta przed sesja. To jets kwestia absolutnie podstawowa i nieenegocjowalna. Zaden protokol aromaterapeutyczny nie jest wazniejszy niz komfort klienta. Serio, to nie jest nawet kwestia energetyczna, to kwestia elementarnej pracy z drugim czlowiekiem.


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@goryczka87)
Połączone: 2 lata temu

mam wrazenie że to co Nemezis napisała to powinno być wprost wbite w sciane każdemu kto zaczyna pracować z klientami. liczba historii kture slyszalam o terapeutach „wiedzacych lepiej” co klientowi służy jets zatrwazajaca. I dotyczy to olejkow, muzyki, temperatury, wszystkiego


Odpowiedz
Wpisy: 103
Rozpoczynający temat
(@piwoniowa57)
Połączone: 3 lata temu

dobra, wróćmy do meritum bo to jest ciekawy watek. Mam w notatkach kilka systemow przypisań i faktycznie sa sprzeczne, tak jak Klimek pisał. Ale zauważam że mimo sprzeczności w detalach, pewne tendencje sie powtarzaja. Np. olejki „ziemiste” (wetiwer, paczula, cedr) prawie wszedzie trafiają do dolnych czakr. ^^ Czy to może być cos więcej niż przypadek?


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@klimek84)
Połączone: 3 lata temu

joj, to nie przypadek ale nie trzeba od razu siegac po wyjaśnienia energetyczne. Zapach paczuli jets ciężki, nasycony, uziemiajacy w dosłownym sensie bo wywoluje skojarzenia z ziemia, mchem, kora. ludzki nos i uklad limbiczny reagują na to przewidywalnie. wiec przypisanie do czakry podstawy jest logiczne niezależnie od tradycji bo wynika z sensorycznego charakteru zapachu a nie z jakiejś przekazanej wiedzy.


Odpowiedz
Wpisy: 816
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Klimek, to co mówisz jest przekonujące ale pomijasz coś, mianowicie że układanie tych skojarzeń przez różne kultury niezależnie od siebie i dochodzenie do podobnych wniosków może samo w sobie być czymś znaczącym. Nie wszystko co kulturowo zbieżne da się wyjaśnić samą fizykochemią zapachu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dewanna66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Kamilka51 zbieżność kulturowa nie jest dowodem na nic poza tym, że ludzie mają podobne zmysły i podobnie działający mózg. Ciężki zapach = ziemia = stabilność = dół = czakra podstawy to łańcuch skojarzeń ktury wynika ze wspólnej ludzkiej biologii, nie z dostępu do jakiejś ponadzmysłowej wiedzy. To jest akurat przykład gdzie wyjaśnienie najprostsze jest wystarczające.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@mantra)
Połączone: 1 rok temu

okej rozumiem że Dewanna i Klimek maja podejscie bardziej naukowe ale mam pytanie do tych co pracuja praktycznie, czy CZUJECIE różnicę kiedy używacie olejku „dopasowanego” do czakry vs jakiegoś losowego? Bo to jest chba najważniejszy test dla praktyka, nie dla badacza


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majeranka62)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 77

@Mantra Mantra,uczciwa odpowiedź: niewiem czy czuję różnicę czy mi się wydaje że czuje. Naprawdę nie wiem. Uzywam cedru przy pracy z czakra podstawy od dłuższego czasu i sesje „ida dobrze”, ale czy dlatego że cedr, czy dlatego że mam już wypracowany protokół i jestem spokojna i skupiona? Nie umiem tego rozdzielić.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@vesper)
Połączone: 3 lata temu

Majeranka to jest bardzo szczera odpowiedz i wlasnie dlatego lubie tu rozmawiać 🙂 ale mnie ciekawi inna rzecz, czy probowalas kiedyś celowo uzyc „złego” olejku do danej czakry, żeby sprawdzić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majeranka62)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 77

@Vesper Nie, nie próbowałam. I teraz jak piszesz zaczynam myśleć że to bylby ciekawy eksperyment. ^^ Tylko że nie chcę klientów używać jako królikow doświadczalnych, więc może na sobie najpierw.


Odpowiedz
Wpisy: 207
(@sodalitka86)
Połączone: 1 rok temu

dorzucę swoje trzy groszetemat od początku i mam pytanie może głupie - czy bioenergoterapię z aromaterapią można robić samemu na sobie? :/ Znaczy w sensie czy to ma sens bez drugiej osoby, bo nie wszyscy mają dostęp do terapeuty a chciałabym spróbować.


Odpowiedz
Wpisy: 103
Rozpoczynający temat
(@piwoniowa57)
Połączone: 3 lata temu

Sodalitka, nie głupie pytanie wcale. Samodzielna praca z olejkami absolutnie tak, z bioenergoterapią jest trudniej bo ciężko równocześnie dawac i odbierać energię, ale nie niemożliwe. Medytacja z olejkami, skupienie na poszczególnych obszarach ciała, to jest jak najbardziej dostepne.


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@nekromanta65)
Połączone: 3 lata temu

o wow, nawet nie pomyslalem o pracy na sobie! 😀 mnie interesuje jak to wyglada w praktyce, znaczy czy jest jakis prosty schemat dla totalnego poczatkujacego? jak te olejki plus czakry polaczyc nie majac zadnego doswiadczenia? pytam bo naprawde zero background w tym temacie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Nekromanta65 Szczery schemat dla początkującego: jeden olejek,kilka minut spokoju, skupienie na oddechu. Tyle na start. :/ Nie trzeba od razu protokołu z siedmioma olejkami do siedmiu czakr, to droga do przebodźcowania i mylenia sie w tym co czujesz. Prostota najpierw.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: