Forum

Asystent AI
Bioenergoterapia a ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Bioenergoterapia a aromaterapia - połączenie metod

Strona 3 / 3

Wpisy: 132
(@asterka90)
Połączone: 1 rok temu

a mam pytanie może naiwne ale nie rozumiem jednej rzeczy,jeśli olejki „działają” przez zmysł węchu i układ limbiczny jak tu Klimek pisał, to czemu akurat aromaterapia jest zestawiana z bioenergoterapią a nie np. z muzykoterapią? muzyka działa przecież podobnie, przez zmysł, na emocje. Skąd to uprzywilejowanie zapachu?


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@klimek84)
Połączone: 3 lata temu

o kurcze, asterka, to dobre pytanie i nie jets naiwne. roznica jest taka, ze muzyka działa głównie w czasie - rytm, melodia, dynamika, to wszystko wymaga sekwencji. Zapach jest natychmiastowy i ciągły, wchodzi do układu limbicznego bez zadnego przetwarzania korowego, praktycznie bez opóźnienia. Dlatego aromaterapia i praca energetyczna lepiej się nakladaja w czasie - dyfuzor dziala przez całą sesje, zapach jest stalym tlem. Muzyka oczywiscie tesz można laczyc z bioenergoterapią, tylko to trzeba przemyslec osobno


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@asterka90)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 132

@Klimek84 Okej, to ma sens ale to co piszesz to nadal wyjaśnienie przez neurobiologię a nie przez energetykę. czy ktokolwiek z praktykujących odczuwa że olejek coś zmienia w samym przepływie energii, nie tylko w nastroju klienta? bo to chyba jest sedno pytania Mantry z kilka postów wyżej.


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@sydka98)
Połączone: 2 lata temu

ja od dłuższego czasu pracuję z olejkami i mam wrażenie że tak - że zapach jakby „otwiera” pewne warstwy. Ale nie potrafię powiedzieć czy to jets zmiana w polu energetycznym czy zmiana w tym jak klient jest odbierający i otwarty. To morze być to samo, może nie. Nie wiem jak to zmierzyć ale różnica jest dla mnie wyczuwalna


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@dewanna66)
Połączone: 3 lata temu

Sydka, „wyczuwalna różnica” to jest subiektywne odczucie, nie obserwacja pola energetycznego. Nie twierdzę że kłamiesz ani że się mylisz co do swojego odczucia, mówię tylko że to nie jest to samo. Żaden z nas nie ma narzędzi żeby obiektywnie stwierdzić że zapach zmienia pole energetyczne a nie po prostu relaksuje klienta i przez to sesja idzie inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 816
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Dewanna, ale tutaj wchodzimy w kółko. Piszesz że brak narzędzi do pomiaru = brak dowodu. Zgoda. Ale czy to znaczy że nie warto pracować z olejkami w sesji? Bo mnie się wydaje że te dwie dyskusje się pomieszały - jedna o mechanizmie, druga o praktyce. I w tej drugiej chyba jest więcej zgody niż się wydaje.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@mantra)
Połączone: 1 rok temu

dokładnie to mialam na mysli! mnie nie interesuje czy to neurobiologia czy energia, interesuje mnie czy robić sesję z olejkiem czy bez i jaki wybrać. i tu wszyscy chyba sie zgadzaja ze warto, wiec... chyba mozna zacząć probowac? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 207
(@sodalitka86)
Połączone: 1 rok temu

wlasnie mnie to przekonało żeby spróbować tej pracy na sobie o której Piwoniowa pisała. Ale mam pytanie do kogokolwiek kto próbował - od którego olejku w ogóle zacząć jak się nie wie co się robi? Lawenda wydaje mi się oczywista bo każdy o niej mówi... ale może to zły wybór na start?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Sodalitka86 Lawenda na start jets jak najbardziej ok, nie dlatego że jest magicznie najlepsza ale dlatego że jest łagodna, malo ludzi ma na nią reakcję, i jest bardo latwa w użyciu. zły wybor na start to byłby np. ylang ylang albo gozdzik - intensywne, mogą przytłoczyć. zacznij od lawendy, siedz z tym spokojnie, i obserwuj co się dzieje z twoim ciałem i głową.


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@dianka61)
Połączone: 8 miesięcy temu

a mam pytanie bo juz rozumiem teorię w miarę, ale praktycznie jak wyglada sesja laczaca te dwie metody? znaczy czy najpierw wlacza sie difuzor, czeka az zapach sie rozejdzie i potem zaczyna sesje, czy jednoczesnie? i ile czasu taki difuzor powinien dzialac zanim klient wejdzie? bo moze to ma znaczenie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majeranka62)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 77

@Dianka61 u mnie wygląda to tak: difuzor włączam jakieś 15-20 minut przed sesja żeby zapach był już obecny w przestrzeni ale nie przytłaczający. nie czekam aż dosłownie poczujesz go od razu przy drzwiach, bo to znaczy że jest za duzo. ma byc dyskretne tło, nie salwa w twarz.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

15-20 minut wczesniej to sporo, a jak masz sesje jedna po drugiej i malo czasu miedzy klientami? pytam bo wyobrazam sobie ze to jest problem w praktyce jesli sie ma zapelniony grafik


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majeranka62)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 77

@Tobiasz85 No i właśnie dlatego planuje sobie minimum 30 minut między sesjami. To nie jest tylko dla difuzora, to tesz czas żeby sama sie zresetowac, przewietrzyc pomieszczenie trochę, i nie przenosić energii od jednego klienta do drugiego. Jesli ktoś robi sesje bez przerw to ma większy problem niż wybor olejku.


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@goryczka87)
Połączone: 2 lata temu

to co Majeranka pisze o resetowaniu się miedzy sesjami jets wazne i niedoceniane. czytalam kilka razy o terapeutach ktorzy po wielu sesjach dziennie bez przerwy czuli się kompletnie wypaleni energetycznie. nie wiem czy to jest kwestia energetyczna czy poprostu zmęczenie psychiczne i emocjonalne ale efekt podobny


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@nemezis96)
Połączone: 4 lata temu

Goryczka, oba jednoczesnie raczej. Praca z ludzmi, zwlaszcza z tymi ktorzy przychodza z problemami, jets wyczerpujaca na kazdym poziomie. I zaden olejek tego nie zastapi jesli chodzi o regeneracje. olejki moga wspierac, ale podstawa jest higiena pracy, przerwy, granice. :P.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@vesper)
Połączone: 3 lata temu

wracajac do tego eksperymentu ktory Majeranka pomyslala, czyli uzyc „zlego” olejku do danej czakry - ja bym chciala wiedziec jak to rozpoznac ze jest „zly”. co sie dzieje inaczej? bo jesli nie wiem jak ma wygladac „dobra” sesja to skad bede wiedziala ze ta z innym olejkiem jest gorsza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piwoniowa57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 103

@Vesper Vesper, tu dotknelas czegoś istotnego. Problem z takimi eksperymentami jest wlasnie taki - jak nie ma punktu odniesienia, to ciężko ocenić co jest inne. 🙁 Dlatego myślę że najpierw warto wypracowac sobie jeden stały protokol, wykonać go kilkanaście razy, zeby mieć bazę. Dopiero potem zmieniac zmienne. Inaczej każda sesja jest inna z tysiąca powodów.


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@nekromanta65)
Połączone: 3 lata temu

o wow to jest mega wazna uwaga! ze trzeba miec baze zanim sie zmienia zmienne,to brzmi bardzo... naukwo? metodycznie? niewazne, ale to ma sens! chyba zawsze zaczynam od zmieniania wszystkiego naraz i potem nie wiem co zadzialalo haha. no nie wiem, dzieki Piwoniowa za to.


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@heksanka)
Połączone: 1 rok temu

ja mam inne pytanie, moznaby uzywac olejkow przy pracy z kamieniami? bo niektorzy uzywaja kamieni przy czakrach i mysle czy olejki plus kamienie plus bioenergo to nie za duzo naraz czy jaos sie uzupelnia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sydka98)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 167

@Heksanka No niewiem, kamienie i olejki jak najbardziej mozna laczyc, ale właśnie z tej zasady o której Piwoniowa pisała - jesli zaczynasz wszystko naraz to nie wiesz co dziala. Ja bym poleciła najpierw kamienie poznać, potem olejki, a potem może laczyc jak już każde z osobna dobrze czujesz. Poza tym są olejki których NIE nalezy uzywac bezposrednio na kamienie bo mogą je uszkodzić, to osobny temat.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@dorotka-x)
Połączone: 2 lata temu

o jejku, zaraz zaraz, które olejki uszkadzają kamienie? bo używam różnych olejków i mam kolekcję kamieni i nigdy o tym nie słyszałam, to ważne! czy to dotyczy wszystkich kamieni czy tylko niektórych?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sydka98)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 167

@Dorotka.x Ojej, olejki tłuste (nosnikowe jak migdałowy czy jojoba) mogą zostawiać osad na kamieniach porowatych, np. na selenicie, kalcycie, malachicie. Czyste olejki eteryczne to trochę inna historia ale i tak bym unikała nanoszenia ich bezpośrednio na kamien. Lepiej miec difuzor i kamienie osobno.


Odpowiedz
(@dorotka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 47

@Sydka98 Selenity mam kilka i używam ich przy sesjach! to teraz się boję, czy już nie są uszkodzone? bo czasem miałam przy nich zapaloną kadzidełko albo spryskiwałam olejkiem powietrze wokół. co teraz?


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@nemezis96)
Połączone: 4 lata temu

zapach w powietrzu to nie to samo co bezposredni kontakt z kamieniem,wiec jesli tylko rozpylalaz w przestrzeni to raczej niema dramatu. 🙂 selenity sie nie lubia z wilgocia generalnie, ale difuzor w pokoju to za daleko zeby cos zrobic. bezposredni kontakt z olejkiem na kamieniu - to juz gorsza opcja.


Odpowiedz
Wpisy: 103
Rozpoczynający temat
(@piwoniowa57)
Połączone: 3 lata temu

wracając do pytania Dorotki o kamienie i olejki w polaczeniu z bioenergią - to akurat temat na osobny wątek... bo to robi się rozbudowane. Tu chciałabym tylko powiedzieć że sama łączę kamienie i olejki od jakiegoś czasu, ale tak jak mówiłam wczesniej - nie wszystko naraz na początku. Kamienie przy sesjach stosuje od dawna i to mi „siedzi”, olejki weszly później. Czy cos się zmienilo? Subiektywnie tak, ale nie wiem co konkretnie. I to jest wlasnie problem z ocenianiem. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@heksanka)
Połączone: 1 rok temu

okej ale jak juz kombinujemy kamien plus olejek plus bioenergo to moze ktos powie ktory kamien do ktrego olejku pasuje? bo np lazuryt i lawenda to jest coś czy to juz totalna fanstazja? pytam bo lubie lazuryt i lawende i mysle ze to moze byc fajne polaczenie ale nie mam pojecia skad to wziac


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Heksanka szczerze?? te „przyporzadkowania” kamień do olejku to w dużej mierze kwestia konkretnej tradycji albo konkretnej autorki poradnika. Jedna pisze że lazuryt i lawenda tak, inna że lazuryt i szałwia, a trzecia że coś zupełnie innego. Nie ma jednej listy. Możesz se ułożyć własną bazujac na tym co czujesz podczas pracy, albo poprostu wybrać coś i sprawdzić na sobie.


Odpowiedz
(@goryczka87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 138

@Komecik no dokładnie, te „korespondencje” kamien-olejek brzmią super na papierze ale jak zaczniesz drazyc skąd to pochodzi to sie robi mglisto. każdy system ma inną liste. mnie to trochę denerwuje bo potem trudno cokolwiek weryfikować. Komecik ma rację że wlasne doswiadczenie jets tu bardziej uczciwe niz cudza lista


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@dianka61)
Połączone: 8 miesięcy temu

hej, troche zmieniając temat ale w sumie nie do konca - a co z olejkami a intencją? bo mi sie wydaje ze jak daję olejek do difuzora przed sesja to moge jednoczesnie ustawic intencje „na ten olejek”? tzn zanim go wleję mówię w myślach po co ma służyć ta sesja? czy to ma sens czy przesadzam? :/.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: