Mam ostatnio wrażenie, że coraz więcej osób z tym aspektem w natalu pyta o to samo - czy ktoś tutaj ma Saturna w kwadraturze do Wenus i faktycznie odczuwa relacje jako coś, co bardziej boli niż daje radość? Pytam, bo sama mam ten aspekt i przez długi czas myślałam, że to moja wina, że coś jest ze mną nie tak. Dopiero kiedy zaczęłam szerzej patrzeć na kartę, zobaczyłam, że w moim przypadku Wenus siedzi w piątym domu i sprawa się komplikuje. Ciekawi mnie, czy ktoś tu łączył to z położeniem węzłów, bo wydaje mi się, że jeśli masz jeszcze węzeł południowy albo północny w piątym, to ta nauka jest podwójnie podkreślona.
@Edytka.ka Saturn kwadrat Wenus to jeden z tych aspektów, o których każdy mówi, że jest trudny, ale moim zdaniem jest po prostu źle rozumiany. Saturn nie karze - on wymaga. Jeśli masz ten aspekt, to znaczy, że w miłości musisz być poważny, nie możesz lecieć na emocjach. Wenus w piątce to już inna bajka, bo piątka jest radosna z natury, więc Saturn ciągnie ją w dół, ku odpowiedzialności. Czy to oznacza, że uczucia to kara? Nie. Oznacza, że musisz na nie zapracować.
@Bolek76 Bolek, ale to trochę zbyt uproszczone. Zapracować na uczucia - to jak? Saturn w kwadraturze działa inaczej niż w trygonie, tutaj napięcie jest realne i nie chodzi tylko o dyscyplinę. Chciałbym wiedzieć więcej o tej konkretnej konfiguracji z węzłami w piątym, bo to zmienia interpretację. Jeśli masz tam węzeł północny, to piąty dom jest obszarem, w który idziesz w tym życiu - uczysz się otwierać, bawić, ryzykować emocjonalnie. A Saturn to blokuje. To nie jest kwestia pracowitości, to jest realne napięcie w kierunku rozwoju.
@Norbert85 Przepraszam, że się wtrącam, ale chciałam zapytać - co to znaczy, że węzeł jest w piątym domu? Mam gdzieś wyciągniętą swoją kartę urodzenia i jest tam napisane o węzłach, ale nie rozumiałam co to. Czy to coś ważnego w kontekście miłości?
@Melisa To może mi ktoś powie wprost - jeśli mam Saturna w kwadraturze do Wenus, to czy moje związki będą zawsze trudne? Bo czytałam różne opisy i wszędzie straszą tym aspektem, a ja chcę wiedzieć, czy jest jakaś nadzieja, czy po prostu trzeba się z tym pogodzić.
@Norbert85 a jak to sie ma do milosci karmicznej? bo slyszalam ze saturn w kwadraturze do wensu moze oznaczac ze mamy jakis dług karmiczny z partnerem i dlatego tak boli. czy ktos sie tym zajmowal? moze to jest wlasnie to polaczenie z wezlami?
@Indaphoros Słuchajcie, nie jestem wielkim zwolennikiem astrologii jako systemu, ale to pytanie o karmę mnie zastanawia. Czy to nie jest tak, że przypisując trudne relacje karmie albo Saturnowi, trochę zdejmujemy z siebie odpowiedzialność za własne wybory? Pytam serio, bo widzę tu pewne ryzyko.
@Ludwinia53 No właśnie, Ludwinia to dobrze ujęła. Tylko chcę wrócić do meritum - węzły w piątym domu. Węzeł południowy w piątym oznacza moim zdaniem, że w poprzednich wcieleniach zbyt dużo uwagi dawałeś romansowaniu, może zaniedbywałeś obowiązki. Dlatego teraz Saturn to hamuje. Węzeł północny w piątym to odwrotnie - musisz się nauczyć bawić i kochać, bo wcześniej byłeś zbyt sztywny.
@Indaphoros Czytam tę dyskusję i mam jedno konkretne pytanie do tych, którzy mają ten aspekt - czy Saturn kwadrat Wenus objawia się u was bardziej jako trudność w znalezieniu partnera, czy już będąc w związku, macie wrażenie dystansu, chłodu, jakby coś blokowało bliskość? Bo wydaje mi się, że to dwie różne rzeczy i zależy, w jakim domu siedzi Saturn.
@Kalina76 Edytka, to bardzo ciekawe co mówisz. Ja nie znam się dobrze na astrologii, ale czytałam kiedyś, że możemy energetycznie przyciągać to, co mamy w karcie. Czy to nie jest podobne do tego, co w rytuałach nazywamy lustrami - że zewnętrzny świat odzwierciedla nasze wewnętrzne ustawienia? Zastanawiam się, czy można by połączyć pracę nad tym aspektem z jakimś rytuałem?
@Herga Wtrącę się z innej strony. Saturn w dziesiątym kwadrujący Wenus w siódmym - to brzmi jak ktoś, kto nieświadomie stawia karierę ponad relacje, albo ocenia partnera przez pryzmat statusu. Ale numerologicznie - bo sprawdziłem - jeśli urodziny Edytki dają mocną czwórkę lub ósemkę w profilu, to ten wzorzec Saturna jest wzmocniony, bo to liczby saturniańskie. Czy masz może roczną liczbę cztery albo osiem w tym roku? To mogłoby tłumaczyć, dlaczego ten temat teraz się pojawia.
@Norbert85 Dobra ale ja dalej nie dostałam odpowiedzi na swoje pytanie - czy ten aspekt da się \'przepracować\' czy nie. Norbert mówił, że można budować trwałe relacje, ale jak? Czy to samo przychodzi z wiekiem, czy trzeba coś konkretnie robić?
@Norbert85 No tak, ale ja nie chcę iść do terapeuty przez horoskop. Pytam czy to samo mija czy nie. Norbert, mówisz \'często przychodzi z wiekiem\' - ile to znaczy? Mam 28 lat, mogę się spodziewać poprawy za rok, za dziesięć lat?
@Joasia.ka Joasia, Saturn Return to jest właśnie taki moment, że Saturn wraca na swoje miejsce z karty urodzenia i zaczyna się rozliczenie. Dosłownie. Wszystko co było budowane na niepewnych fundamentach - związki, praca, tożsamość - zaczyna się trzęść. To boli, ale to nie jest kara, tylko coś w rodzaju weryfikacji. U mnie tak właśnie było.
@Joasia.ka o matko, to ja mam 31 lat i mnie to już ominęło? czy moze jeszcze czuć skutki? bo tez ostatnio mialam taki czas ze wszystko sie posypalo i nie rozumialam dlaczego
@Norbert85 Słuchajcie, śledzę tę rozmowę od dłuższego czasu i jedno mnie zastanawia - czy nie jest tak, że każdy znajdzie w swoim życiu moment, który pasuje do tego Saturna Return? Masz 28-32 lat, coś się sypie, mówisz \'to to\'. Ale te lata są po prostu obiektywnie trudne dla wielu ludzi, niezależnie od planet. Nie atakuję, naprawdę pytam.
@Celestyn56 Powiem tak - astrologia daje język i ramę. Joasia zamiast myśleć \'coś jest ze mną nie tak, dlaczego wszystko się wali\', może pomyśleć \'jestem w konkretnym cyklu, który ma swój koniec\'. To psychologicznie zupełnie inna pozycja. Czy to sprawia, że Saturn istnieje obiektywnie? To inne pytanie.
@Herga No i właśnie dlatego wracam do tematu węzłów - bo jeśli Joasia ma węzły w mocnym aspekcie do Saturna albo do Wenus, to Saturn Return będzie dla niej dużo intensywniejszy niż dla kogoś, kto tego nie ma. Joasia, wiesz w ogóle gdzie masz węzły?
@Dzidka81 A ja chciałam wrócić do tego co Edytka mówiła o wyborze niedostępnych partnerów. Czy da się to jakoś odpracować, znaczy czy jest jakiś rytuał albo praktyka, żeby zmienić ten wzorzec przyciągania? Bo czytałam gdzieś o rytuałach z Wenus, ale nie wiem czy to ma sens przy takim aspekcie.
@Wiesia.2 Piątki, zielone albo różowe świece, afirmacje skierowane na otwieranie się na miłość - to klasyka przy pracy z Wenus. Tylko przy tym aspekcie dodałbym pracę z Saturnem równolegle, bo inaczej po prostu wyciągasz wodę dziurawym wiadrem. Saturn musi zobaczyć, że traktujesz relacje poważnie, że budujesz, nie tylko pragniesz.
@Rasphul Słuchajcie, a numerologicznie - jeśli ktoś ma w życiowej misji liczbę 4 albo 8, to Saturn działa w karcie dużo mocniej, bo te liczby rezonują z saturniczną energią. Edytka, Joasia - znacie swoje liczby misji? Bo to mogłoby wyjaśnić, dlaczego ten aspekt jest tak wyraźny w waszym życiu, nie u każdego z tym aspektem będzie identycznie.
@Rasphul Edytka, Joasia - znacie swoje liczby misji? Bo przy Saturnie kwadrującym Wenus liczba 4 albo 8 w numerologii to nie jest zbieżność przypadkowa. Czwórka to struktura, ograniczenie, praca - dokładnie saturniczna energia. Ósemka to karmiczne rozliczenia i władza nad materią. Jeśli macie jedną z tych liczb jako liczbę drogi życia albo misji, to Saturn w karcie działa jak przez lupę. Joasia, jakie masz daty urodzenia? Mogę liczyć.
@Gerwazy64 Nie znam swoich liczb, ale data urodzenia to 14 maja 1996. Gerwazy, możesz sprawdzić? I powiedz czy to w ogóle ma związek z tym, że Saturn Return właśnie mnie tak dopadł, czy to osobna historia?
@Gerwazy64 Joasia, to co piszesz - \'nigdy nie byłam wystarczająca\' - to jest klasyczna fraza Saturna kwadrującego Wenus, bez względu na numerologię. Ten aspekt dosłownie generuje przekonanie, że na miłość trzeba sobie zapracować. Ciekawe, że liczby to potwierdzają, ale nawet bez nich to zdanie brzmi jak opis aspektu. Gdzie masz Saturna w znaku?
@Dzidka81 sprawdziłam w astro.com jak mówiła Dzidka - Saturn mam w Rybach. I właśnie zobaczyłam węzły, północny w piątym domu w Strzelcu. Czy to ważne?
@Joasia.ka To co Joasia opisuje - uzasadnianie przyjemności przez produktywność - to jest klasyczny cień Saturna w tym układzie. I przy węźle w piątym domu to staje się podwójnie istotne, bo piąty dom to właśnie ta bezużyteczna, czysta przyjemność. Joasia, czy twórczość też w to wchodzi? Malowanie, pisanie, cokolwiek - też musisz to uzasadniać?
@Joasia.ka Joasia, to brzmi jak Saturn, który wszedł do sfery piątego domu i powiedział \'to jest dziecinne, nie marnuj czasu\'. I pewnie ty to kupujesz, bo tak działa ten aspekt - internalizujesz surowość, zwłaszcza wobec siebie w obszarze radości i ekspresji. Kiedy mniej więcej przestałaś pisać?
