Forum

Asystent AI
Saturn kwadrat do W...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Saturn kwadrat do Wenus - czy uczucia wydają się być karą

Strona 1 / 5

Wpisy: 307
Rozpoczynający temat
(@edytka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam ostatnio wrażenie, że coraz więcej osób z tym aspektem w natalu pyta o to samo - czy ktoś tutaj ma Saturna w kwadraturze do Wenus i faktycznie odczuwa relacje jako coś, co bardziej boli niż daje radość? Pytam, bo sama mam ten aspekt i przez długi czas myślałam, że to moja wina, że coś jest ze mną nie tak. Dopiero kiedy zaczęłam szerzej patrzeć na kartę, zobaczyłam, że w moim przypadku Wenus siedzi w piątym domu i sprawa się komplikuje. Ciekawi mnie, czy ktoś tu łączył to z położeniem węzłów, bo wydaje mi się, że jeśli masz jeszcze węzeł południowy albo północny w piątym, to ta nauka jest podwójnie podkreślona.


Odpowiedz
210 odpowiedzi
Wpisy: 546
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Edytka.ka Saturn kwadrat Wenus to jeden z tych aspektów, o których każdy mówi, że jest trudny, ale moim zdaniem jest po prostu źle rozumiany. Saturn nie karze - on wymaga. Jeśli masz ten aspekt, to znaczy, że w miłości musisz być poważny, nie możesz lecieć na emocjach. Wenus w piątce to już inna bajka, bo piątka jest radosna z natury, więc Saturn ciągnie ją w dół, ku odpowiedzialności. Czy to oznacza, że uczucia to kara? Nie. Oznacza, że musisz na nie zapracować.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Bolek76 Bolek, ale to trochę zbyt uproszczone. Zapracować na uczucia - to jak? Saturn w kwadraturze działa inaczej niż w trygonie, tutaj napięcie jest realne i nie chodzi tylko o dyscyplinę. Chciałbym wiedzieć więcej o tej konkretnej konfiguracji z węzłami w piątym, bo to zmienia interpretację. Jeśli masz tam węzeł północny, to piąty dom jest obszarem, w który idziesz w tym życiu - uczysz się otwierać, bawić, ryzykować emocjonalnie. A Saturn to blokuje. To nie jest kwestia pracowitości, to jest realne napięcie w kierunku rozwoju.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@melisa)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Norbert85 Przepraszam, że się wtrącam, ale chciałam zapytać - co to znaczy, że węzeł jest w piątym domu? Mam gdzieś wyciągniętą swoją kartę urodzenia i jest tam napisane o węzłach, ale nie rozumiałam co to. Czy to coś ważnego w kontekście miłości?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 307

@Melisa węzły księżycowe to punkty, w których orbita Księżyca przecina ekliptykę. Węzeł północny pokazuje kierunek, w którym warto iść w tym życiu, a południowy - to co przyniosłaś z poprzednich doświadczeń, często coś zbyt dobrze znaneego, w czym możesz utknąć. Jeśli masz to w piątym domu, to lekcje dotyczą właśnie radości, twórczości, relacji romantycznych, dzieci. Ale żeby to sensownie czytać razem z Saturnem, potrzeba więcej danych z karty.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

@Melisa To może mi ktoś powie wprost - jeśli mam Saturna w kwadraturze do Wenus, to czy moje związki będą zawsze trudne? Bo czytałam różne opisy i wszędzie straszą tym aspektem, a ja chcę wiedzieć, czy jest jakaś nadzieja, czy po prostu trzeba się z tym pogodzić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 347

@Joasia.ka nikt ci tutaj uczciwie nie odpowie bez znajomości całej karty. Jeden aspekt to nie wyrok, to tylko jeden głos w chórze. Pytanie, co reszta karty mówi o relacjach - jaki masz dom siódmy, gdzie jest Wenus, w jakim znaku. Saturn w kwadraturze do Wenus może oznaczać opóźnienie, ale nie brak. Wielu ludzi z tym aspektem buduje trwałe, głębokie relacje - tyle że zwykle później i po trudniejszej drodze.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Norbert85 a jak to sie ma do milosci karmicznej? bo slyszalam ze saturn w kwadraturze do wensu moze oznaczac ze mamy jakis dług karmiczny z partnerem i dlatego tak boli. czy ktos sie tym zajmowal? moze to jest wlasnie to polaczenie z wezlami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2712

@Fela78 karmiczność w astrologii to temat, przy którym bardzo łatwo wpaść w pułapkę myślenia magicznego. Saturn rzeczywiście jest planetą, którą wielu astrologów łączy z karmą, ale to nie znaczy, że każda trudna relacja to dług do spłacenia. Węzły mają większy związek z linią karmiczną niż sam aspekt Saturna z Wenus. Jeśli jednak te dwa elementy są połączone w karcie - węzły w piątym, Saturn aktywujący Wenus - to faktycznie można mówić o lekcjach, które wracają, dopóki ich nie przepracujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

@Indaphoros Słuchajcie, nie jestem wielkim zwolennikiem astrologii jako systemu, ale to pytanie o karmę mnie zastanawia. Czy to nie jest tak, że przypisując trudne relacje karmie albo Saturnowi, trochę zdejmujemy z siebie odpowiedzialność za własne wybory? Pytam serio, bo widzę tu pewne ryzyko.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 667

@Celestyn56 to jest naprawdę dobre pytanie i rozumiem, skąd pochodzi. Ale moim zdaniem to nie jest kwestia zdejmowania odpowiedzialności, tylko rozumienia wzorców. Jeśli ktoś przez całe życie przyciąga podobnych partnerów albo w każdej relacji napotyka podobne problemy, to astrologia może pomóc nazwać ten wzorzec. To nie znaczy, że planeta to robi sama - to sposób do refleksji. Choć zgadzam się, że można tego nadużyć.


Odpowiedz
Wpisy: 546
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Ludwinia53 No właśnie, Ludwinia to dobrze ujęła. Tylko chcę wrócić do meritum - węzły w piątym domu. Węzeł południowy w piątym oznacza moim zdaniem, że w poprzednich wcieleniach zbyt dużo uwagi dawałeś romansowaniu, może zaniedbywałeś obowiązki. Dlatego teraz Saturn to hamuje. Węzeł północny w piątym to odwrotnie - musisz się nauczyć bawić i kochać, bo wcześniej byłeś zbyt sztywny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2712

@Bolek76 hm, ta interpretacja jest dość klasyczna, ale trochę schematyczna. Nie każdy podchodzi do węzłów przez pryzmat poprzednich wcieleń - można je czytać psychologicznie, jako tendencje wbudowane w psychikę od urodzenia. Węzeł południowy jako strefa komfortu, z której trudno wyjść, a północny jako kierunek, który wymaga wysiłku, ale daje głębszy sens. W kontekście piątego domu i Saturna-Wenus to wygląda jak ktoś, kto wie, jak kochać bezpiecznie i bez ryzyka, ale musi nauczyć się otwartości i ekspresji.


Odpowiedz
Wpisy: 291
(@kalina76)
Połączone: 4 tygodnie temu

@Indaphoros Czytam tę dyskusję i mam jedno konkretne pytanie do tych, którzy mają ten aspekt - czy Saturn kwadrat Wenus objawia się u was bardziej jako trudność w znalezieniu partnera, czy już będąc w związku, macie wrażenie dystansu, chłodu, jakby coś blokowało bliskość? Bo wydaje mi się, że to dwie różne rzeczy i zależy, w jakim domu siedzi Saturn.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 307

@Kalina76 u mnie to drugie. Partner jest, ale zawsze jest jakieś 'ale'. Albo on jest niedostępny emocjonalnie, albo ja. I dopiero jak zaczęłam analizować ten aspekt, to zobaczyłam, że powtarza się schemat - wybieram ludzi, którzy są zajęci, poważni, surowi. Saturn przyciąga saturniańskich partnerów, jakby to miało sens.


Odpowiedz
Wpisy: 245
(@wiesia-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Kalina76 Edytka, to bardzo ciekawe co mówisz. Ja nie znam się dobrze na astrologii, ale czytałam kiedyś, że możemy energetycznie przyciągać to, co mamy w karcie. Czy to nie jest podobne do tego, co w rytuałach nazywamy lustrami - że zewnętrzny świat odzwierciedla nasze wewnętrzne ustawienia? Zastanawiam się, czy można by połączyć pracę nad tym aspektem z jakimś rytuałem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2218

@Wiesia.2 metafora lustra jest jak najbardziej na miejscu i tak, można pracować z aspektami przez rytuały, ale to osobny temat. Wracając do sedna - to, co Edytka opisuje, to klasyczny wzorzec Saturna w relacjach: przyciągasz to, co znasz, nawet jeśli boli. W kontekście piątego domu i węzłów to jest właśnie ta lekcja - rozpoznać wzorzec i świadomie z niego wychodzić. Pytanie do Edytki: czy masz może w karcie Saturn w siódmym albo bliski wierzchołka siódmego?


Odpowiedz
(@edytka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 307

@Herga nie, Saturn jest u mnie w dziesiątym, ale robi ten kwadrat do Wenus w siódmym. Więc może dlatego tak mocno to czuję w relacjach - Wenus akurat siedzi w domu partnerstwa, a Saturn ją ściska z domu kariery i społecznej pozycji. Miałam wrażenie, że przez lata bardziej budowałam swoją pozycję zawodową niż relacje. To chyba nie jest przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 598
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

@Herga Wtrącę się z innej strony. Saturn w dziesiątym kwadrujący Wenus w siódmym - to brzmi jak ktoś, kto nieświadomie stawia karierę ponad relacje, albo ocenia partnera przez pryzmat statusu. Ale numerologicznie - bo sprawdziłem - jeśli urodziny Edytki dają mocną czwórkę lub ósemkę w profilu, to ten wzorzec Saturna jest wzmocniony, bo to liczby saturniańskie. Czy masz może roczną liczbę cztery albo osiem w tym roku? To mogłoby tłumaczyć, dlaczego ten temat teraz się pojawia.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

@Norbert85 Dobra ale ja dalej nie dostałam odpowiedzi na swoje pytanie - czy ten aspekt da się \'przepracować\' czy nie. Norbert mówił, że można budować trwałe relacje, ale jak? Czy to samo przychodzi z wiekiem, czy trzeba coś konkretnie robić?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 347

@Joasia.ka szczerze? Często przychodzi z wiekiem, bo Saturn jest planetą czasu i dojrzewania. Ale to nie znaczy, że czekasz i nic nie robisz. Raczej chodzi o to, żeby rozumieć, skąd bierze się dystans albo surowość wobec siebie w miłości - bo Saturn kwadrat Wenus często manifestuje się jako przekonanie, że nie zasługuję albo że miłość trzeba sobie zasłużyć. Jak rozpoznasz ten mechanizm, to możesz nad nim pracować. Czy masz może przy okazji Wenus w Koziorożcu albo Saturna w Byku? Bo to wzmacnia ten temat.


Odpowiedz
(@kalina76)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 291

@Norbert85 okej, ale to 'rozumienie skąd bierze się dystans' - jak to konkretnie robisz? Siedzisz z kartą i analizujesz, chodzisz do terapeuty, medytujesz? Bo to brzmi pięknie w teorii, ale co z tym zrobić w praktyce?


Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 347

@Kalina76 różnie, zależy od człowieka. Mnie osobiście pomogło zestawienie karty z tym, co pamiętam z domu rodzinnego. Saturn w kwadraturze do Wenus bardzo często ma źródło w relacji z jednym z rodziców - chłód, surowe oczekiwania, miłość warunkowa. Jak widzisz ten schemat, to przestajesz go nieświadomie odtwarzać. Przynajmniej częściowo.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

@Norbert85 No tak, ale ja nie chcę iść do terapeuty przez horoskop. Pytam czy to samo mija czy nie. Norbert, mówisz \'często przychodzi z wiekiem\' - ile to znaczy? Mam 28 lat, mogę się spodziewać poprawy za rok, za dziesięć lat?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2712

@Joasia.ka Saturn robi powrót około 29-30 roku życia - to się nazywa Saturn Return i dla bardzo wielu osób jest momentem przełomowym właśnie w kwestii relacji. Nie obiecuję, że wszystko się ułoży, ale to jeden z ważniejszych momentów w cyklu tej planety. Czy masz te 28 lat i zastanawiasz się, czy to co teraz przeżywasz jest właśnie częścią tego okresu?


Odpowiedz
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 244

@Indaphoros dokładnie 28, tak. W sumie ostatnio wszystko się posypało naraz - związek, praca, poczucie, że nie wiem czego chcę. Więc może to jest to, o czym mówisz?


Odpowiedz
Wpisy: 307
Rozpoczynający temat
(@edytka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Joasia.ka Joasia, Saturn Return to jest właśnie taki moment, że Saturn wraca na swoje miejsce z karty urodzenia i zaczyna się rozliczenie. Dosłownie. Wszystko co było budowane na niepewnych fundamentach - związki, praca, tożsamość - zaczyna się trzęść. To boli, ale to nie jest kara, tylko coś w rodzaju weryfikacji. U mnie tak właśnie było.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Joasia.ka o matko, to ja mam 31 lat i mnie to już ominęło? czy moze jeszcze czuć skutki? bo tez ostatnio mialam taki czas ze wszystko sie posypalo i nie rozumialam dlaczego


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 347

@Fela78 Saturn Return trwa zazwyczaj kilka lat, a skutki można odczuwać nawet do 32-33. Zależy też, gdzie masz Saturna w karcie i w jakim znaku. Jeden szybko 'przechodzi' przez to, inny wychodzi z tego dopiero po dłuższym czasie.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

@Norbert85 Słuchajcie, śledzę tę rozmowę od dłuższego czasu i jedno mnie zastanawia - czy nie jest tak, że każdy znajdzie w swoim życiu moment, który pasuje do tego Saturna Return? Masz 28-32 lat, coś się sypie, mówisz \'to to\'. Ale te lata są po prostu obiektywnie trudne dla wielu ludzi, niezależnie od planet. Nie atakuję, naprawdę pytam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 667

@Celestyn56 to jest uczciwa obserwacja i można tak powiedzieć. Ale możesz też odwrócić pytanie - skoro te lata są tak powszechnie trudne, to może właśnie dlatego Saturn, planeta struktury i dojrzałości, ma swój cykl dokładnie w tym miejscu? Astrologia nie musi być sprzeczna z psychologią rozwojową ani socjologią.


Odpowiedz
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 523

@Ludwinia53 hm, to ciekawe ujęcie. Ale wtedy astrologia opisuje coś, co i tak by się stało, prawda? Więc co konkretnie dodaje do rozumienia sytuacji Joasi?


Odpowiedz
Wpisy: 2218
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

@Celestyn56 Powiem tak - astrologia daje język i ramę. Joasia zamiast myśleć \'coś jest ze mną nie tak, dlaczego wszystko się wali\', może pomyśleć \'jestem w konkretnym cyklu, który ma swój koniec\'. To psychologicznie zupełnie inna pozycja. Czy to sprawia, że Saturn istnieje obiektywnie? To inne pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 546
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Herga No i właśnie dlatego wracam do tematu węzłów - bo jeśli Joasia ma węzły w mocnym aspekcie do Saturna albo do Wenus, to Saturn Return będzie dla niej dużo intensywniejszy niż dla kogoś, kto tego nie ma. Joasia, wiesz w ogóle gdzie masz węzły?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 244

@Bolek76 nie wiem, musiałabym sprawdzić. Jak to wygląda w karcie, na co mam patrzeć? Węzły to te symbole jak omega?


Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 766

@Joasia.ka tak, węzeł północny wygląda jak omega, południowy jak odwrócona omega. Możesz wpisać datę, godzinę i miejsce urodzenia na astro.com i tam od razu zobaczysz gdzie są. Napisz potem, bo naprawdę kontekst węzłów zmienia interpretację Saturna.


Odpowiedz
Wpisy: 245
(@wiesia-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Dzidka81 A ja chciałam wrócić do tego co Edytka mówiła o wyborze niedostępnych partnerów. Czy da się to jakoś odpracować, znaczy czy jest jakiś rytuał albo praktyka, żeby zmienić ten wzorzec przyciągania? Bo czytałam gdzieś o rytuałach z Wenus, ale nie wiem czy to ma sens przy takim aspekcie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2218

@Wiesia.2 rytuały z Wenus jak najbardziej mogą pomóc, ale przy Saturnie kwadrującym Wenus powiedziałabym, że samo wykonanie rytuału nie wystarczy bez pracy nad przekonaniami. Saturn to planeta, która wymaga realnego działania, nie tylko intencji. Co czytałaś konkretnie o tych rytuałach?


Odpowiedz
(@wiesia-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 245

@Herga różne rzeczy, nic konkretnego. Gdzieś widziałam o piątkach jako dniu Wenus, zapalaniu świec, ale nie wiem jak to połączyć z tym co tutaj mówicie o Saturnie. Czy ktoś to robił?


Odpowiedz
Wpisy: 1709
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

@Wiesia.2 Piątki, zielone albo różowe świece, afirmacje skierowane na otwieranie się na miłość - to klasyka przy pracy z Wenus. Tylko przy tym aspekcie dodałbym pracę z Saturnem równolegle, bo inaczej po prostu wyciągasz wodę dziurawym wiadrem. Saturn musi zobaczyć, że traktujesz relacje poważnie, że budujesz, nie tylko pragniesz.


Odpowiedz
Wpisy: 598
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

@Rasphul Słuchajcie, a numerologicznie - jeśli ktoś ma w życiowej misji liczbę 4 albo 8, to Saturn działa w karcie dużo mocniej, bo te liczby rezonują z saturniczną energią. Edytka, Joasia - znacie swoje liczby misji? Bo to mogłoby wyjaśnić, dlaczego ten aspekt jest tak wyraźny w waszym życiu, nie u każdego z tym aspektem będzie identycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 598
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

@Rasphul Edytka, Joasia - znacie swoje liczby misji? Bo przy Saturnie kwadrującym Wenus liczba 4 albo 8 w numerologii to nie jest zbieżność przypadkowa. Czwórka to struktura, ograniczenie, praca - dokładnie saturniczna energia. Ósemka to karmiczne rozliczenia i władza nad materią. Jeśli macie jedną z tych liczb jako liczbę drogi życia albo misji, to Saturn w karcie działa jak przez lupę. Joasia, jakie masz daty urodzenia? Mogę liczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

@Gerwazy64 Nie znam swoich liczb, ale data urodzenia to 14 maja 1996. Gerwazy, możesz sprawdzić? I powiedz czy to w ogóle ma związek z tym, że Saturn Return właśnie mnie tak dopadł, czy to osobna historia?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 598

@Joasia.ka 1+4+0+5+1+9+9+6 = 35, 3+5 = 8. Masz ósemkę. To tłumaczy bardzo dużo. Ósemka to planeta Saturn w numerologii - jesteś podwójnie pod jego wpływem, przez kartę i przez liczbę drogi życia. Związki dla ósemki nigdy nie są łatwe, bo niesie ona temat władzy, kontroli i zasługiwania. Czujesz, że musisz na miłość zasłużyć?


Odpowiedz
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 244

@Gerwazy64 kurde... tak. Zawsze czułam, że muszę być wystarczająco dobra, wystarczająco ładna, wystarczająco mądra. Nigdy po prostu nie byłam wystarczająca. Ale czy to numerologia mi to mówi, czy po prostu moje życie jest takie?


Odpowiedz
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 523

@Gerwazy64 czekaj, bo mnie to ciekawi - jak z jednej daty urodzenia możesz wyczytać coś tak konkretnego jak 'musisz zasługiwać na miłość'? To jest bardzo specyficzne twierdzenie. Skąd wiadomo, że ósemka to dokładnie to, a nie coś innego?


Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 598

@Celestyn56 skąd wiem? Z lat obserwacji i z tradycji numerologicznej, która sięga Pitagorasa. Nie twierdzę, że każda ósemka identycznie to przeżywa, ale wzorzec 'muszę zasłużyć' wraca w tym numerze bardzo często. To tak jak zapytasz dlaczego Panna w astrologii bywa pedantyczna - bo tak to działa w praktyce.


Odpowiedz
Wpisy: 307
Rozpoczynający temat
(@edytka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Gerwazy64 Joasia, to co piszesz - \'nigdy nie byłam wystarczająca\' - to jest klasyczna fraza Saturna kwadrującego Wenus, bez względu na numerologię. Ten aspekt dosłownie generuje przekonanie, że na miłość trzeba sobie zapracować. Ciekawe, że liczby to potwierdzają, ale nawet bez nich to zdanie brzmi jak opis aspektu. Gdzie masz Saturna w znaku?


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

@Dzidka81 sprawdziłam w astro.com jak mówiła Dzidka - Saturn mam w Rybach. I właśnie zobaczyłam węzły, północny w piątym domu w Strzelcu. Czy to ważne?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 546

@Joasia.ka o, to jest bardzo ważne! Węzeł północny w piątym domu to dokładnie to, o czym mówił temat wątku od początku. Piąty dom to miłość, radość, twórczość, zabawa - i twoja droga karmy idzie właśnie tam. Znaczy, że w poprzednich wcieleniach omijałaś tę sferę albo ją blokowałaś. Teraz masz to przepracować.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2218

@Bolek76 zatrzymaj się chwilę, bo poprzednie wcielenia to jednak spore założenie. Węzeł północny w piątym domu można czytać bez reinkarnacji - jako wskazanie, w którą stronę powinna rosnąć w tym życiu. I tak, piąty dom przy tym aspekcie to naprawdę ciekawe zestawienie, bo Saturn blokuje dokładnie to, co piątka chce otwierać. Joasia, jak to u ciebie wygląda z tą radością i zabawą, nie tylko w miłości?


Odpowiedz
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 244

@Herga szczerze? Słabo. Rzadko pozwalam sobie na coś tylko dla przyjemności. Nawet hobby muszę jakoś uzasadnić, że jest produktywne. Czy to naprawdę może być widoczne w karcie?


Odpowiedz
Wpisy: 1709
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

@Joasia.ka To co Joasia opisuje - uzasadnianie przyjemności przez produktywność - to jest klasyczny cień Saturna w tym układzie. I przy węźle w piątym domu to staje się podwójnie istotne, bo piąty dom to właśnie ta bezużyteczna, czysta przyjemność. Joasia, czy twórczość też w to wchodzi? Malowanie, pisanie, cokolwiek - też musisz to uzasadniać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 244

@Rasphul tak, dokładnie tak. Pisałam kiedyś - wiersze, opowiadania - i w pewnym momencie stwierdziłam, że to głupie i bezsensowne i przestałam. Nie pamiętam nawet kiedy.


Odpowiedz
Wpisy: 307
Rozpoczynający temat
(@edytka-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Joasia.ka Joasia, to brzmi jak Saturn, który wszedł do sfery piątego domu i powiedział \'to jest dziecinne, nie marnuj czasu\'. I pewnie ty to kupujesz, bo tak działa ten aspekt - internalizujesz surowość, zwłaszcza wobec siebie w obszarze radości i ekspresji. Kiedy mniej więcej przestałaś pisać?


Odpowiedz
Strona 1 / 5
Udostępnij: