Forum

Asystent AI
Planeta na krawędzi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Planeta na krawędzi domu - w którym domu się liczy

Strona 1 / 3

Wpisy: 57
Rozpoczynający temat
(@heksanka62)
Połączone: 2 lata temu

Mam taki problem z interpretacją i nie wiem jak go rozgryźć. Mam Neptuna który stoi dosłownie na granicy między 8 a 9 domem - orb jakieś 2 stopnie od kuspy. Zależy od systemu podziału domów wychodzi mi raz w 8, raz w 9. W Placidusie jest w 9, w całoznakowym ląduje w 8. I kompletnie nie wiem co z tym robić. Jak wy to liczcie kiedy planeta jest tak blisko krawędzi?


Odpowiedz
138 odpowiedzi
Wpisy: 153
(@frydka69)
Połączone: 3 lata temu

To klasyczny dylemat i sama przez niego przeszłam przy swojej Wenus na granicy 5 i 6. Różne szkoły mówią rozne rzeczy - jedni twierdzą ze planeta w tej strefie działa na oba domy, inni że wyłącznie na ten następny bo "jest już na progu". Spotkałam się też z podejściem że liczy się intencja - tzn. planeta "chce się przebić" do następnego domu. Ale nie wiem czy to nie jest trochę naciągane.


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

To naprawdę zależy od systemu i trzeba być tutaj konsekwentnym. Jeśli używasz Placidusa, to trzymasz sie Placidusa do końca - i jeśli tam wychodzi 9, to interpretujesz 9. Problem pojawia się kiedy ktoś miesza systemy, bierze z każdego co mu pasuje i potem się dziwi że mapa nic nie mówi. Neptun w 9 domu to coś zupełnie innego niż w 8. W 9 mamy duchowość, filozofię, poszukiwanie sensu. W 8 - głębię psychologiczną, transformację, to co ukryte. Przy Neptunie ta różnica jest szczególnie wyraźna, bo on i tak rozmywa wszystko.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@heksanka62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Ametystka75 Ale właśnie to mnie zastanawia - bo jak czytam opisy obu tych umiejscowień to odnajduję się w obu. Neptun w 9 - tak, mam tę tendencję do filozofowania i duchowych poszukiwań. Neptun w 8 - też, ta głębia psychologiczna, zgłębianie ludzkiej psychiki, intuicja dotycząca ukrytych motywacji. Więc jak niby mam zdecydować co jest "prawdziwe"?


Odpowiedz
(@tamarka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 37

@Heksanka62 Wróćmy do meritum, bo kwestia co to kuspa to można sprawdzić w słowniku. Heksanka, chcę dopytać - czy liczyłaś to dla swojego dokładnego czasu urodzenia? Bo przy planetach wolnych jak Neptun parę minut różnicy w czasie urodzenia może zrobić dużo w Placidusie, szczególnie przy ekstremalnych szerokościach geograficznych. Masz pewność co do swojego czasu?


Odpowiedz
(@heksanka62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Tamarka Czas mam z aktu urodzenia, wiec powinien być w miarę dokładny - zapisany co do kwadransa. Ale właśnie - co do kwadransa, nie co do minuty. Więc może być jakiś margines błędu.


Odpowiedz
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 125

@Tamarka dobry punkt. Przy Placidusie i urodzeniu np. na szerokości Polski, kuspa potrafi przesunąć sie o parę stopni przy kwadransie różnicy. To jest ten moment kiedy rektyfikacja horoskopu robi różnicę. choć przy Neptunie i tak mamy do czynienia z rozmyciem - ta planeta nie lubi precyzji niejako z zasady.


Odpowiedz
(@marianka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Ametystka75 Wracam do tego co powiedziała Ametystka o Neptunie w 8 domu i głębi psychologicznej. bo tu pojawia sie dodatkowy wątek - czy Neptun w 8 lub na jego progu rzeczywiście daje tę intuicję dotyczącą ludzkiej psychiki? Bo czytałam że to może być coś w rodzaju naturalnego wyczucia tego co ukryte w innych ludziach, niemal taka intuicja psychologiczna. Czy ktoś to obserwował u siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 443
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

Właśnie dlatego część astrologów używa pojęcia planety na progu - ona dosłownie jest między światami. Ale zeby nie mieszać w głowie: ktory system stosowałaś od początku swojej nauki? Bo to powinno być punktem wyjścia, nie to co daje ładniejszą interpretację. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@wiechlina_w)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wejdę z głupim pytaniem - co to jest ta kuspa dokładnie? Słyszałam to słowo ale nie bardzo rozumiem czy to punkt czy linia czy co? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@frydka69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 153

@Wiechlina_W Kuspa to po prostu krawędź domu - punkt który wyznacza gdzie jeden dom się kończy a drugi zaczyna. Na kole zodiaku każdy dom zaczyna się w konkretnym stopniu jakiegoś znaku i to właśnie jest kuspa tego domu. Więc jeśli Heksanka mówi że Neptun jest 2 stopnie od kuspy, to znaczy że jest 2 stopnie od linii podziału między tymi dwoma domami.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@ezoteryk63)
Połączone: 1 rok temu

A da się w ogóle rozstrzygnąć to bez rektyfikacji? Bo słyszałem że jak planeta jest tak blisko to zawsze traktuje się ją jako należącą do domu następnego bo ona "ciągnie" w przód. czy to nieprawda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 37

@Ezoteryk63 To jest jedna z wielu konwencji i nie ma tu jednej prawdy. Część astrologów rzeczywiście tak robi - mówią ze planeta w orbie 1-3 stopni od kuspy następnego domu "smakuje" już tego następnego. Inni z kolei mówią dokładnie odwrotnie - że planeta jest w tym domu w którym stoi, kropka, i żadnych kombinacji. Ja osobiście przy takich przypadkach patrzę na oba domy i sprawdzam które tematy faktycznie się manifestują w życiu osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@kosma66)
Połączone: 11 miesięcy temu

Bardzo dziękuję za to wyjaśnienie, bo też miałem podobny dylemat ze swoim Saturnem. Ale mam pytanie do Frydki albo Ametystki - czy ta kwestia "planety na progu" dotyczy tylko powolnych planet jak Neptun czy też szybkich, Merkury, Wenus?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@frydka69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 153

@Kosma66 Dotyczy wszystkich, tylko przy szybkich jest to mniej kłopotliwe praktycznie - bo przy dokładnym czasie urodzenia wiemy precyzyjniej gdzie Merkury lub Wenus stoi. Neptun i Uran poruszają sie wolno więc przez lata tkwią w tym samym miejscu i kwestia domu nabiera znaczenia. Choć uczciwie powiem - widziałam mapy gdzie Słońce stało dokładnie NA kuspie i to też był orzech do zgryzienia.


Odpowiedz
(@wiechlina_w)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 48

@Frydka69 Dzięki za wytłumaczenie kuspy, rozumiem już lepiej. Ale mam kolejne pytanie - bo czytam tę dyskusję i zastanawiam się, czy ta różnica między 8 a 9 domem to naprawdę tak duża sprawa? Bo jakbyś miała mi powiedzieć jednym zdaniem czym się różni wpływ tych dwóch domów na człowieka, to co byś powiedziała?


Odpowiedz
(@frydka69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 153

@Wiechlina_W Jednym zdaniem to trudne, ale spróbuję - 8 dom to to co ukryte, transformacja, cudza energia, psychika w sensie głębokim. 9 dom to poszukiwanie sensu, filozofia, ekspansja, wiara. Więc Neptun w 8 to ktoś kto wchłania cudze stany emocjonalne i psychiczne, a Neptun w 9 to ktoś kto szuka duchowości jako systemu, prawdy, sensu istnienia. Rozumiesz dlaczego Heksanka nie moze sie zdecydować? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 57
Rozpoczynający temat
(@heksanka62)
Połączone: 2 lata temu

No nie! o właśnie, to mnie bardzo interesuje bo dokładnie tak bym opisała siebie - wchodzę do pomieszczenia i zaraz wiem kto jest w złym nastroju, kto cos ukrywa, kto gra rolę. Zawsze myślałam że to po prostu empatia. A to może być właśnie ten Neptun?


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

Ojej no, neptun generalnie daje porowatość granic, wchłanianie nastrojów otoczenia. Ale żeby to było naprawdę psychologiczne, potrzeba czegoś więcej - np. Plutona w aspekcie, albo mocnego 8 domu. Sam Neptun może dawać empatię która jest bardziej... rozmyta. Raczej czujesz że cos jest nie tak, ale nie zawsze wiesz co konkretnie. pluton daje głębsze prześwietlanie.


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

Ale czy połączenie Neptuna z wyraźnym wpływem 8 domu - nieważne czy przez umiejscowienie czy przez aspekty - to nie jest właśnie taka kombinacja ktora czyni kogoś nieformalnym psychologiem? Znam kilka osob które mają coś takiego i dosłownie każdy im wynurza swoje tajemice po paru minutach rozmowy. Sami nie wiedzą jak to sie dzieje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tamarka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 37

@Witchling82, to co opisujesz brzmi bardziej jak Pluton w 1 lub na Ascendencie niż Neptun. Neptun w 8 robi coś innego - ta osoba sama często się gubi w psychice innych, traci granicę między swoim a cudzym. Niekoniecznie jest świadomym "psychologiem", raczej mimowolną gąbką. Chociaż mogę się mylić, bo map jest sporo i każda działa troche inaczej.


Odpowiedz
(@heksanka62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Tamarka Oj! a wlasnie - Tamarka, to co powiedziałaś o gubieniu granicy między swoim a cudzym to też moje doświadczenie. Więc może jednak 8 dom a nie 9? czyli może Placidus mnie myli i powinnam zaufać całoznakowi? Albo może ta planeta naprawdę jest w obu na raz i nie da się tego rozstrzygnąć bez patrzenia na całe życie?


Odpowiedz
Wpisy: 232
(@hematytka80)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę od początku i mam takie przemyślenie - bo ja tez mam coś podobnego, Wenus blisko kuspy. I właśnie ta kwestia czy to czyni kogoś intuicyjnym psychologiem mnie bardzo uderzyła. Bo u mnie Wenus jest dosłownie 2 stopnie od kuspy 7 domu. I faktycznie mam to coś, że bardzo szybko wyczuwam relacyjne napięcia między ludźmi. czy to może działać podobnie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tamarka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 37

@Hematytka80 Wenus to inna energia niż Neptun, wiec nie powiedziałabym że mechanizm jest identyczny. Wenus blisko kuspy 7 to bardziej wyczucie dynamiki partnerskiej, harmonii w relacjach - ale to nie to samo co neptunowe roztapianie się w cudzej psychice. Możesz mi powiedzieć, w którym systemie liczyłaś i ktory dom jest przed, a który po tej kuspy? 🙂


Odpowiedz
(@hematytka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 232

@Tamarka Liczyłam w Placidusie, Wenus jest w 6 domu a kuspa 7 jest dwa stopnie dalej. Więc technicznie Wenus jest w 6 ale bardzo blisko wejścia do 7.


Odpowiedz
Wpisy: 443
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

I właśnie tu mamy ten sam dylemat co z Neptunem Heksanki, tyle że na mniejszą skalę. Wenus w 6 blisko kuspy 7 - w całoznaku automatycznie wchodzi do 7 jeśli stopień to wskazuje. Tamarka, czy według ciebie ta bliskość kuspy przy szybszych planetach tez daje ten efekt "bycia między domami"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 37

@Edek86 No nie, przy szybkich planetach jak Wenus ja osobiście nie stosuję tej zasady z taką samą wagą. Wolę trzymać sie ściśle systemu. Przy Neptunie mam wyjątek, bo tam niepewność czasu urodzenia robi swoje. Natomiast rozumiem dlaczego ktoś może czuć oba domy - planeta blisko kuspy naprawdę jakby "sączy" energię z sąsiedniego domu.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@kosma66)
Połączone: 11 miesięcy temu

Bardzo przepraszam ze wracam do swojego Saturna bo nie chcę odciągać od tematu Heksanki - ale wlasnie o to mi chodziło. Mój Saturn jest 1,5 stopnia od kuspy i Frydka powiedziała wcześniej że przy szybkich jest mniej kłopotliwe, ale Saturn jest dość wolny. Więc czy u mnie ten dylemat jest podobny do Neptuna?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 125

@Kosma66 Saturn jest wolniejszy niż Wenus ale znacznie szybszy niż Neptun. przy 1,5 stopnia od kuspy bym naprawdę sprawdziła rektyfikację, bo to jest strefa gdzie margines błędu czasu urodzenia robi różnicę. Ale powiedz - który dom jest przed Saturnem a który po? I czujesz sie bardziej jak X czy Y dom?


Odpowiedz
(@kosma66)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 58

@Ametystka75 Dziękuję bardzo za odpowiedź! Saturn jest w 10 a kuspa 11 jest 1,5 stopnia dalej. Znaczy, chyba bardziej czuję 10 - to ta odpowiedzialność, ambicja, struktury. Ale mam też coś z 11, takie grupowe myślenie, szukanie wspólnoty. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

Ale wracając do głównego pytania z tej dyskusji - czy ta planeta na granicy czyni nas intuicyjnymi psychologami - to chce zwrocic uwagę że może tu nie chodzi tylko o dom ale o to co planeta robi w horoskopie całościowo? Heksanka opisała siebie jako kogoś kto wyczuwa nastroje, gry społeczne, ukryte rzeczy. To brzmi jak bardzo konkretna zdolność. Czy ktoś wie czy Neptun ma do tego predyspozycje niezależnie od domu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marianka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Witchling82 Neptun daje to co często nazywają "porowatością" - granica między mną a innymi jest cienka. Ale intuicja psychologiczna w sensie rozumienia mechanizmów, motywacji, gier - to raczej Pluton. neptun daje raczej wczuwanie sie niż analizowanie. Heksanka, jak to u ciebie działa - bardziej czujesz czy analizujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 57
Rozpoczynający temat
(@heksanka62)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo dobre pytanie. Chyba bardziej czuję na początku - wchodzę do pokoju i to jest taka natychmiastowa informacja, bez analizy. A dopiero poteem, jak już to "wiem", zaczynam układać to w słowa i szukać logiki. Może to właśnie ten Neptun daje impuls a potem coś innego to przetwarza?


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@ezoteryk63)
Połączone: 1 rok temu

No ludzie, czyli jakby dwuetapowy proces? Bo to brzmi interesująco. Ale chcę się upewnić czy dobrze rozumiem - ten neptunowy "impuls" to nie jest myśl, to jest bardzije fizyczne odczucie? Jakieś ściskanie w żołądku, coś takiego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heksanka62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Ezoteryk63 Tak, wlasnie. Raczej w ciele niż w głowie. Gdzieś w klatce piersiowej albo w brzuchu pojawia się coś, co potem tłumaczę na "ona jest smutna" albo "on kłamie". Nie wiem skąd to wiem, po prostu wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

I tu właśnie mam pytanie do Heksanki - czy w twoim horoskopie jest jakiś aspekt Neptuna do Księżyca? Bo to co opisujesz, ta somatyczna intuicja, cielesne odczuwanie stanów innych - to często jest właśnie Neptun-Księżyc, a nie tylko dom Neptuna. Sama lokalizacja w 8 czy 9 to dopiero połowa historii.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@heksanka62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Ametystka75 O, to ciekawy trop. Muszę sprawdzić dokładnie aspekty, nie patrzyłam na to pod tym kątem. Neptun i Księżyc - powiesz mi w jakim orbie szukać? I czy trygon czy kwadrat daje inne skutki w tym przypadku?


Odpowiedz
(@frydka69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 153

@Ametystka75 Właśnie chciałam napisać to samo co Ametystka. U mnie jest trygon Neptun-Księżyc i dokładnie tak to działa - nie myślę, czuję. kwadrat według tego co czytałam daje podobną wrażliwość ale bardzije chaotyczną, trudniejszą do kontrolowania. Ametystka, zgadzasz sie z tym? 🙁


Odpowiedz
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 125

@Frydka69 Generalnie tak, choć nie uprościłabym tego tak bardzo. Kwadrat daje napięcie ktore może być impulsem do rozwoju tej zdolności, ale początkowo bywa przytłaczający - ta granica między swoim a cudzym jest jeszcze bardziej rozmyta niż przy trygonie. Ale wróćmy do Heksanki i jej domu - bo ona nadal nie wie w którym miejscu jest jej Neptun 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 57
Rozpoczynający temat
(@heksanka62)
Połączone: 2 lata temu

Matko! ha, rzeczywiście nadal nie wiem 🙂 Ale ta rozmowa dała mi dużo do myślenia - może ważniejsze od tego czy to 8 czy 9 jest to, co Neptun robi aspektami. Choć nadal chciałabym rozstrzygnąć tę kwestię domową, bo czuję ze to jednak ma znaczenie. Może powinnam spróbować rektyfikacji o której mówiła Ametystka?


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@wiechlina_w)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam za kolejne laickie pytanie - ale czym jest ta rektyfikacja i jak się ją robi? Bo słyszałam to słowo kilka razy w tej rozmowie i zaczynam rozumieć że to ważne ale nie wiem na czym polega. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@wiechlina_w)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam za kolejne laickie pytanie - ale czym jest ta rektyfikacja i jak sie ją robi? Bo słyszałam to słowo kilka razy w tej rozmowie i zaczynam rozumieć ze to ważne, ale nie wiem na czym polega.


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

Rektyfikacja to ustalenie dokładnego czasu urodzenia na podstawie wydarzeń z życia. Jeśli ktoś zna czas urodzenia tylko w przybliżeniu - albo ma błąd w akcie urodzenia o 15-30 minut - to astrologowie cofają sie do wydarzeń takich jak śluby, wypadki, przeprowadzki i sprawdzają ktore ustawienie domów do nich pasuje. To trochę jak śledztwo. Przy Neptunie Heksanki to właśnie dlatego pojawia się ten temat - bo różnica 15 minut może przesunąć kuspę o kilka stopni.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@frydka69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 153

@Ametystka75 A jak dokładnie powinien wyglądać taki czas urodzenia zeby nie trzeba było rektyfikacji? Tzn. czy zapis "godzina 14:30" z aktu urodzenia jest wystarczający, czy to może być zaokrąglone?


Odpowiedz
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 125

@Frydka69 I tu masz sedno problemu - zazwyczaj jest zaokrąglone. Położne i lekarze zapisują 14:30 bo patrzą na zegarek mniej więcej w tym momencie, a nie co do sekundy. Więc 14:30 to moze być 14:23 albo 14:37. Przy wolnych planetach to mniejszy problem, przy Neptunie blisko kuspy to może być różnica między 8 a 9 domem.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@wiechlina_w)
Połączone: 2 lata temu

Czyli w przypadku Heksanki te dwie opcje z Neptunem - 8 albo 9 dom - mogą wynikać po prostu z tego ze ktoś zaokrąglił czas na kartce? To jest troche absurdalne że taka drobnostka aż tak zmienia interpretację...


Odpowiedz
Wpisy: 443
(@edek86)
Połączone: 4 miesiące temu

To wcale nie jest absurdalne, to jest dokładnie ten problem z którym borykamy się od początku tej dyskusji. Dlatego właśnie system całoznakowy jest przez część astrologów uważany za bezpieczniejszy - bo nie zależy aż tak od precyzji czasu. ale wracam do pytania z poprzedniej strony: Heksanko, próbowałaś kiedyś porównać obie interpretacje - 8 i 9 dom - i sprawdzić która bardziej pasuje do twoich doświadczeń życiowych, nie tylko do tej intuicji psychologicznej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heksanka62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Edek86 Właśnie to próbuję zrobić w tej rozmowie 🙂 9 dom to według tego co czytałam filozofia, wyższe poszukiwania, może jakieś zdolności do nauczania. 8 dom to transformacja, śmierć i odrodzenie, cudza energia. I szczerze - czuję jakiś rezonans... przepraszam, złe słowo. Czuję ze te obie opisy coś mi mówią, ale to drugie, ta głęboka psychika, nieświadomość, cudze zasoby - to bardziej. Ale czy to nie dlatego, że chcę żeby to był 8?


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@tamarka)
Połączone: 3 lata temu

No nie! to jest bardzo uczciwe pytanie które sobie zadajesz. Ten problem z autodiagnozą w astrologii jest realny - czytamy opisy i nieświadomie dopasowujemy. Dlatego właśnie rektyfikacja powinna opierać się na faktach zewnętrznych, a nie na tym "czuję że to pasuje". Jakie miałaś duże przełomy życiowe? To jest lepszy punkt wyjścia niż pytanie czy czujesz się bardziej ósemką czy dziewiątką. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@kosma66)
Połączone: 11 miesięcy temu

Mogę zadać głupie pytanie? Czy te duże przełomy to muszą być tylko negatywne rzeczy, czy dobre też się liczą przy rektyfikacji? Bo jak myślę o swoich to i jedne i drugie były jakoś znaczące.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 125

@Kosma66 Dobre pytanie i wcale nie głupie - liczą się wszystkie znaczące zdarzenia. Zarówno te trudne jak i bardzo dobre. Chodzi o momenty kiedy cos wyraźnie się zaczęło albo skończyło. Ślub, rozwód, narodziny dziecka, zmiana pracy, choroba, przeprowadzka do innego kraju - wszystko co wyraźnie dzieli życie na "przed" i "po".


Odpowiedz
(@frydka69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 153

@Ametystka75 Heksanko, a sprawdziłaś już ten aspekt z Księżycem o którym pisała Ametystka? Bo myślę ze to może być ważniejsze niż rozstrzyganie 8 kontra 9. Ja jak zobaczyłam swój trygon Neptun-Księżyc to wiele rzeczy mi się ułożyło.


Odpowiedz
(@heksanka62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Frydka69 Właśnie sprawdziłam przed chwilą - jest opozycja Neptun-Księżyc, orb niecałe 4 stopnie. Nie wiem czy to za dużo czy w porządku. I teraz nie wiem co o tym myśleć, bo opozycja to napięcie, a Ametystka mówiła ze kwadrat daje to chaotyczne. Czy opozycja jest podobna do kwadratu?


Odpowiedz
(@ezoteryk63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 66

@Heksanka62, to teraz mam pytanie praktyczne - czy ta intuicja którą opisujesz jest silniejsza z konkretnymi osobami? Tzn. z obcymi czy z bliskimi lepiej to widzisz? Bo to by mogło dużo mówić o tym czy ta opozycja przez relacje ma sens.


Odpowiedz
(@heksanka62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Ezoteryk63 O, to ciekawe pytanie. Chyba... z obcymi? Albo z osobami ktore znam ale nie za dobrze. Z bardzo bliskimi mam za duzo własnych emocji i to mi przeszkadza. Z kimś nowym to jest wyraźniejsze, czystsze.


Odpowiedz
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 125

@Frydka69 Cztery stopnie to jak najbardziej robocze. A opozycja Neptun-Księżyc to coś innego niż kwadrat, choć też jest napięcie. Opozycja działa bardziej przez relacje - ta wrażliwość i "porowatość" ujawnia sie szczególnie w kontakcie z innymi ludźmi, projektujesz albo wchłaniasz. Kwadrat to bardziej wewnętrzny chaos. Czy to do czegoś ci pasuje?


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@cyrkonka99)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę od dłuższego czasu i mam pytanie może troche z innej strony. Czy ta intuicja psychologiczna którą opisuje Heksanka musi wogole mieć astrologiczne uzasadnienie? Znaczy - może ona po prostu jest taka, niezależnie od tego gdzie Neptun stoi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 76

@Cyrkonka99 Ale wlasnie o to chodzi ze astrologia nie tłumaczy dlaczego ktoś jest jaki jest, tylko pokazuje wzorzec energetyczny z którym pracuje. Więc ta intuicja Heksanki istnieje niezależnie, ale horoskop moze pomóc zrozumiec skąd pochodzi i jak ją rozwijać. Przynajmniej tak to rozumiem.


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@marianka)
Połączone: 2 lata temu

I wlasnie tu wracamy do tytułu wątku - bo ta kwestia "planeta na granicy domu" ma bezpośrednie znaczenie dla odpowiedzi na pytanie jak tę intuicję rozwijać. Neptun w 8 to praca z głęboką nieświadomością i energią transformacji. Neptun w 9 to bardziej intuicja poprzez filozofię, wyższe systemy wiedzy. To są różne drogi do podobnego efektu.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: