Forum

Asystent AI
Neptun w znaku Lwa ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Neptun w znaku Lwa - czy duchowość przybiera formę dramatu lub sztuki

Strona 1 / 3

Wpisy: 342
Rozpoczynający temat
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad Neptunem w Lwie i tym, co ta pozycja robi z duchowością człowieka. Mam na myśli generacyjny Neptun, bo jednak Lew to znak mocno sceniczny, ekspresyjny, i zastanawia mnie, czy osoby urodzone z tą pozycją rzeczywiście przeżywają duchowość jako coś... dramatycznego? Jakby religia albo mistycyzm musiały mieć oprawę, widowisko, emocje. A przy okazji czytałem gdzieś, że ta pozycja sprzyja obsesyjnym przywiązaniom do partnera - ale nie wiem, czy to nie jest za duże uproszczenie. Ktoś ma tę pozycję w natalu albo zna kogoś takiego?


Odpowiedz
137 odpowiedzi
Wpisy: 691
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Mistral Mam Neptuna właśnie w Lwie i powiem szczerze - to co opisujesz z tą \'sceniczną duchowością\' bardzo mi coś przypomina. Przez lata chodziłam do różnych kościołów, grup medytacyjnych, kółek - i zawsze mnie przyciągały te z mocną oprawą. Ceremonie, muzyka, światła, coś co robi wrażenie. Pytanie tylko, czy to cecha Neptuna w Lwie, czy może po prostu mój ascendent albo Słońce mi na to wpływa? Bo ciężko to izolować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 342

@Michasia a masz Słońce albo Ascendent w znakach ognistych? Bo jeśli nie, to może rzeczywiście to Neptun w Lwie tak mocno pracuje. Pytam, bo sam mam Neptuna w Strzelcu i też lubię jakiś rozmach w przeżywaniu duchowości, ale to może być właśnie ten Strzelec, nie Neptun. Trudno oddzielić.


Odpowiedz
Wpisy: 691
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Mistral Ascendent mam w Baranie, Słońce w Bliźniętach. Więc tak, jest sporo ognia w tym układzie. Ale zastanawiam się, czy Neptun w Lwie nie narzuca czegoś specyficznego całemu pokoleniu - bo to jest pozycja generacyjna, prawda? Wszyscy urodzeni w pewnym przedziale lat mają to samo. Jak to wtedy czytać indywidualnie?


Odpowiedz
Wpisy: 1209
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

@Michasia Tu jest właśnie pułapka przy Neptunie - bo skoro to planeta powolna, to jej znak mówi nam coś o zbiorowych złudzeniach i tęsknotach danego pokolenia, a nie o jednostce. Indywidualny wydźwięk Neptuna w Lwie zależy od tego, w którym domu go masz, jakie ma aspekty, kto nim rządzi w układzie. Samo bycie w Lwie to jeszcze za mało, żeby powiedzieć \'ten człowiek ma obsesyjne związki\'.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Arat A właśnie to mnie interesuje - ta część o obsesyjnych związkach. Bo rozumiem, że Neptun zaburza granice, a Lew jest bardzo związany z ego i z tym, żeby być kochanym. Połączone razem - czy to nie daje właśnie czegoś w rodzaju: idealizuję partnera do granic możliwości, a potem wszystko się wali? Znam kogoś, kto ma tę pozycję i dokładnie tak to u niego wygląda.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1209

@Anetta99 a wiesz, w którym domu ta osoba ma Neptuna? Bo Neptun w Lwie w 7. domu to zupełnie inna historia niż Neptun w Lwie w 12. Bez tego to trochę wróżenie z fusów.


Odpowiedz
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 116

@Arat szczerze? Nie wiem. Nie znam godziny urodzenia tej osoby, więc domy mi odpadają. Ale czy samo połączenie znaku i planety nie mówi już czegoś? Nie pytam o pewność, tylko o tendencje.


Odpowiedz
Wpisy: 1151
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

@Anetta99 Tendencje jak najbardziej można czytać ze znaku, ale trzeba być ostrożnym z generalizowaniem na konkretną osobę. Neptun w Lwie - jeśli mam powiedzieć ogólnie - to pokolenie, które idealizowało miłość romantyczną jako coś niemal sakralnego. Kino, teatr, glamour lat 30-40. To był czas, kiedy gwiazdy filmowe były jak bogowie. I ta mitologia miłości - wielka, tragiczna, totalna - weszła w zbiorową wyobraźnię. Więc tak, jakiś typ obsesji na punkcie partnera jest możliwy, ale raczej jako tęsknota za czymś niemożliwym niż jako cecha charakteru.


Odpowiedz
Wpisy: 134
 Lyra
(@lyra)
Połączone: 4 miesiące temu

@Zengui Przepraszam, że się wtrącę, bo zupełnie nie znam się na astrologii, ale to co piszesz o gwiazdach filmowych jako bogach - to brzmi jak coś bardzo prawdziwego. Moja babcia urodzona chyba właśnie w tamtych latach traktowała swoich ulubieńców z kina zupełnie inaczej niż my teraz traktujemy celebrytów. Coś w tym jest. Ale czy to znaczy, że te osoby były też bardziej podatne na jakieś złudzenia w miłości?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Lyra tak, to jest dobry trop. Neptun rządzi właśnie złudzeniami, mgłą, projekcją. W Lwie ta projekcja pada na osobę ukochaną - robi się z niej kogoś wyjątkowego, prawie legendarnego. Problem pojawia się, gdy rzeczywistość weryfikuje ten obraz.


Odpowiedz
Wpisy: 712
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

@Zengui Ale chwila - Neptun w Lwie to pozycja dla osób urodzonych z grubsza między 1915 a 1929 rokiem, nie? To jest pokolenie, które już prawie nie żyje. Więc jak to ma działać dziś? Czy mówimy o ludziach z tą pozycją w natalu, którzy żyją, czy o czymś innym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 342

@Wrotycz dobre pytanie. Daty są mniej więcej 1914-1929, z przerwą na retrogrady. Więc faktycznie to są bardzo starsze osoby lub ich nie ma już wśród nas. Ale wątek ma sens jako analiza astrologiczna - możemy patrzeć na tę pozycję historycznie albo interpretować ją synastrycznie, albo jako część progressowanego horoskopu. Nie wszystkie dyskusje muszą dotyczyć 'mnie teraz'.


Odpowiedz
Wpisy: 712
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

@Zengui okej, to rozumiem przy progressowanym. Ale jeśli ktoś tu pisze, że \'zna kogoś\' z Neptunem w Lwie, to już mi się coś nie zgadza z logiką, chyba że to naprawdę starszy krewny. Może trochę za swobodnie korzystamy z tej pozycji jako przykładu dla współczesnych zachowań?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 116

@Wrotycz no tak, masz rację, trochę się pomyliłam. Nie wiem właściwie, w którym znaku ta osoba ma Neptuna, zakładałam że w Lwie bo się zachowuje tak jak tu opisujecie. Ale to nie jest dobra metoda, przepraszam.


Odpowiedz
Wpisy: 2218
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

@Anetta99 Żeby nie tracić tematu - sama pozycja Neptuna w Lwie jest bardzo ciekawa właśnie dlatego, że Lew to znak Słońca, czyli ego, centrum, wyrazu siebie. Neptun rozpuszcza te granice. Więc zamiast silnego poczucia własnej tożsamości, możemy mieć kogoś, kto poszukuje siebie przez innych, przez sztukę, przez miłość. Duchowość staje się teatrem - bo Lew potrzebuje sceny. To nie jest zarzut, to po prostu forma.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 382

@Herga a czy to znaczy, że taka osoba może mylić zakochanie z jakimś duchowym powołaniem? Pytam serio, bo to brzmi jakby granica między miłością a czymś w rodzaju religijnego doświadczenia była bardzo cienka.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2218

@Kalinei dokładnie o to mi chodziło. Neptun zaburza granice między tym, co realne, a tym, co wyobrażone - i w Lwie te wyobrażenia są szczególnie intensywne, bo Lew lubi rozmach. Zakochanie może się przeżywać jak objawienie. I właśnie dlatego upadek z tej wysokości jest tak bolesny.


Odpowiedz
Wpisy: 525
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

@Herga Moim zdaniem to też mocno łączy się z czakrą serca i czakrą splotu słonecznego - bo Neptun w Lwie to jakby te dwa centra są otwarte do granic możliwości, ale bez zakorzenienia. Energia płynie, ale nie ma gdzie osiadać. Stąd te obsesje - szukanie gruntu w drugim człowieku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1209

@Nikodem71 a czakry to inny system opisu niż astrologia - można je łączyć, ale trzeba uważać, żeby nie nakładać jednego na drugie mechanicznie. Neptun w Lwie nie 'aktywuje' automatycznie czakry serca. To jest analogia, a nie przełożenie jeden do jednego.


Odpowiedz
Wpisy: 461
(@talizmana)
Połączone: 1 miesiąc temu

@Herga Wracając do tego co mówiła Herga o teatrze jako formie duchowości - miałam kiedyś do czynienia z kobietą, która Neptuna miała w Lwie w progressowanym. I rzeczywiście, jej praktyki duchowe zawsze musiały być jakoś oprawione wizualnie. Ołtarze, szaty, kerze, muzyka. Mówiła wprost, że bez tego \'nie czuje boga\'. Ciekawe, czy to Neptun w Lwie dawał tę potrzebę oprawy, czy coś innego w jej natalu.


Odpowiedz
Wpisy: 461
(@talizmana)
Połączone: 1 miesiąc temu

@Arat I właśnie ta oprawa wizualna jest dla mnie kluczem do zrozumienia tej pozycji. Nie chodziło o dekorację dla dekoracji - ona czuła, że bez tej formy coś się nie domyka. Jakby rytuał bez kostiumu był niepełny. Ciekawi mnie, czy to nie jest właśnie ten Neptun w Lwie - że sacrum musi być widowiskowe, żeby w ogóle je poczuć?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2218

@Talizmana i tu jest bardzo ciekawy mechanizm - czy ta forma była dla niej bramą do przeżycia czegoś głębszego, czy forma stawała się celem samym w sobie? Bo to robi ogromną różnicę. Neptun w Lwie może dawać obie wersje.


Odpowiedz
(@talizmana)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 461

@Herga szczerze - myślę, że zaczynała od bramy, ale z czasem forma zaczęła przejmować kontrolę. Rytuał był coraz bardziej rozbudowany, a o to, co w środku, coraz mniej pytała. Nie wiem, czy to Neptun w Lwie akurat, czy po prostu ludzka tendencja.


Odpowiedz
Wpisy: 691
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Talizmana Zastanawiam się, czy to co opisuje Talizmana to nie jest ogólna pułapka Neptuna, niezależnie od znaku. Neptun lubi przykrywać mgłą, a w Lwie ta mgła ma złote błyski, więc jeszcze trudniej zauważyć, że coś się gubi. Czy macie wrażenie, że Neptun w Lwie jest jakoś trudniejszy do przejrzenia niż np. Neptun w Wadze?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Michasia to jest naprawdę dobre pytanie. Neptun w Wadze też idealizuje - ale tam idealizacja dotyczy relacji, harmonii, partnerstwa jako idei. W Lwie idealizacja jest bardziej osobista, bardziej naładowana ego. Wydaje mi się, że właśnie przez ten ego-komponent Neptun w Lwie jest trudniejszy do zobaczenia - bo kto chce przyznać, że jego wielka miłość była projekcją?


Odpowiedz
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 382

@Zengui a co to znaczy w praktyce 'ego-komponent' przy Neptunie? Mam wrażenie, że to brzmi jak sprzeczność - Neptun przecież ego rozmywa, a Lew wzmacnia. Co z tego wynika?


Odpowiedz
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1209

@Kalinei właśnie to napięcie jest sedno tej pozycji. Lew chce błyszczeć, być widziany, potwierdzony. Neptun to rozmywa. Efekt może być różny - albo osoba szuka kogoś, kto będzie ją adorować niemal jak bóstwo, albo sama adoruje kogoś tak, że traci własne granice. Albo jedno i drugie naraz.


Odpowiedz
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 116

@Arat to drugie - adorowanie kogoś do tego stopnia, że traci się granice - czy to właśnie wychodzi jako ta obsesyjność? Bo obsesja w związku to chyba nie jest tylko 'bardzo lubię tę osobę', prawda? Skąd wiadomo, że to już przekroczyło granicę?


Odpowiedz
Wpisy: 712
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

@Anetta99 Anetto, ale to już nie jest pytanie astrologiczne, to pytanie psychologiczne. Astrologia może wskazać tendencję, ale nie zdiagnozuje, czy ktoś jest obsesyjny. To ważna różnica, bo zaraz wylądujemy w interpretowaniu zachowań konkretnych ludzi przez pozycję planety, a to droga donikąd.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 116

@Wrotycz no tak, masz rację, przepraszam że tak skręciłam. Ale czy tendencja do rozmywania granic w miłości - to da się w ogóle zobaczyć w natalu bez znajomości domów? Czy sam Neptun w Lwie cokolwiek mówi?


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2218

@Anetta99 mówi, ale szeptem. Bez domu, bez aspektów, bez całego układu - to jak czytanie jednej litery z długiego słowa. Możesz wyczuć klimat, ale nie przeczytasz treści. Neptun w Lwie w natalu to pewna kolorystyka generacyjna. Czy u konkretnej osoby ta kolorystyka wybrzmi mocno czy słabo, to zależy od reszty wykresu.


Odpowiedz
Wpisy: 134
 Lyra
(@lyra)
Połączone: 4 miesiące temu

@Herga Słucham tej rozmowy i mam pytanie może naiwne - skoro Neptun w Lwie to pozycja generacyjna, osób urodzonych przed prawie stu laty, to skąd w ogóle wiemy, jak ona \'działa\'? Mamy jakieś badania, biografie, analizy? Czy to bardziej teoria wyprowadzona z założeń astrologicznych?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Lyra to uczciwa uwaga. Astrolodzy patrzą wstecz - biorą pokolenie Neptuna w Lwie, patrzą co je charakteryzowało kulturowo, społecznie, jak przeżywało miłość i duchowość - i próbują zobaczyć, czy to pasuje z symboliką planety i znaku. To jest interpretacja, nie pomiar.


Odpowiedz
 Lyra
(@lyra)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 134

@Zengui czyli trochę jak z mitami - nadajemy sens wstecz? To nie jest zarzut, po prostu chcę rozumieć na czym stoi ta wiedza.


Odpowiedz
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1209

@Lyra tak, to dobra analogia. I właśnie dlatego Neptun w Lwie jest ciekawszy jako klucz do odczytywania kultury i zbiorowych wzorców niż jako opis jednostki. Kino lat 20. i 30., kult gwiazd, wielkie romanse jako narracja kulturowa - to się zgadza z tą symboliką. Ale czy dlatego, że Neptun był w Lwie, czy dlatego, że astrolodzy tak to potem opisali - to jest pytanie, na które uczciwie nie ma pewnej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 342
Rozpoczynający temat
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Lyra dotknęła czegoś, o czym rzadko się mówi wprost. Większość opisów pozycji generacyjnych to kombinacja dedukcji z zasad astrologicznych, obserwacji historycznych i czegoś, co można nazwać zbiorową intuicją astrologów. Nie ma badań w sensie naukowym. Ale to nie znaczy, że obserwacje są bez wartości - tylko trzeba wiedzieć, czym są.


Odpowiedz
Wpisy: 525
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale przecież jeśli zbiorowa energia danego pokolenia układa się w taki wzorzec, to nie jest przypadek. Planety i znaki to archetypy - nieważne czy wierzymy w mechaniczny wpływ, ważne że wzorzec istnieje. A skoro istnieje, to coś go generuje. Czemu nie Neptun?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 712

@Nikodem71 ale to jest rozumowanie kołowe. 'Wzorzec istnieje, więc musi go coś generować, a skoro pasuje do Neptuna to Neptun go generuje' - to nie jest dowód, to dopasowywanie opisu do obserwacji. Można by to samo powiedzieć o dowolnym symbolu.


Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 525

@Wrotycz no ale wszystkie systemy symboliczne tak działają, nie? Tarot, czakry, runy - wszędzie dopasowujemy symbol do doświadczenia. Czemu astrologia miałaby być gorsza?


Odpowiedz
Wpisy: 342
Rozpoczynający temat
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Myślę, że spór o to czy astrologia 'działa mechanicznie' to temat na osobny wątek i możemy go tu zostawić, bo inaczej utoniemy. Wróćmy do samego Neptuna w Lwie - bo padło tu coś ciekawego o tym, że duchowość przybiera formę dramatu. Chciałbym dopytać Hergę - czy masz wrażenie, że osoby z tą pozycją potrzebują widowni dla swoich przeżyć duchowych? Że doświadczenie bez świadka jest dla nich niepełne?


Odpowiedz
Wpisy: 2218
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Mistral pyta o dramatyczność duchowości - mam na myśli coś konkretnego. Osoby z Neptunem w Lwie, o których czytałam biografie i analizowałam natalsy, często przeżywały doświadczenia duchowe jako coś, co wymagało widowni. Nie w sensie że były fałszywe - nie, intensywność była prawdziwa. Ale jakby samo przeżycie nie wystarczało, jeśli nie było oprawione w formę. Msza z chórem, seans z odpowiednim nastrojem, miłość opisana jak w powieści. Forma nie była ozdobnikiem, była częścią doświadczenia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 691

@Herga ale czy to jest specyficzne dla Neptuna w Lwie, czy dla Neptuna w ogóle? Neptun lubi piękno, iluzję, oprawę. Czym się różni ta dramatyczność od na przykład Neptuna w Rybach, który też przecież może szukać transcendencji przez piękno liturgii?


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2218

@Michasia dobra różnica. Neptun w Rybach szuka rozpuszczenia - chce przestać być sobą w doświadczeniu. Neptun w Lwie chce być sobą, ale w wersji heroicznej, wywyższonej. To jest duchowość, w której JA nadal istnieje, tylko jest przepiękne i niezwykłe. Ryby chcą oceanu, Lew chce być królem, który dotknął nieba.


Odpowiedz
Wpisy: 1151
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

To co mówi Herga to naprawdę kluczowe rozróżnienie. I to bezpośrednio wiąże się z pytaniem o obsesyjne związki. Jeśli partner jest częścią tej duchowej narracji - staje się tym, przez kogo JA doświadczam czegoś transcendentnego - to granica między miłością a projekcją robi się bardzo cienka.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 116

@Zengui czyli partner staje się... jak rekwizyt w tej duchowej oprawie? To brzmi dość brutalnie, ale chyba rozumiem co masz na myśli.


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Anetta99 nie tyle rekwizyt, bardziej... brama. Ale brama, która w pewnym momencie może zostać pomylona z celem. I tu robi się niebezpiecznie, bo osoba nie kocha człowieka, tylko kocha to, czym się przez niego staje. Utrata tej osoby to nie tylko strata - to dosłownie rozpad tożsamości duchowej.


Odpowiedz
Wpisy: 461
(@talizmana)
Połączone: 1 miesiąc temu

Słucham i przypominam sobie jedną kobietę, którą znam - nie wiem jej natalsu, ale jej historia pasuje jak ulał. Mówiła, że kiedy straciła tego związek, straciła dostęp do siebie. Nie do kogoś, do siebie. Przez lata mówiła o nim jak o kimś, kto 'otworzył jej oczy na coś'. Obsesja? Może. Ale ona by to nazwała przebudzeniem, które zostało jej odebrane.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 712

@Talizmana i tu właśnie jest ten problem - jak odróżnić głęboki wpływ kogoś bliskiego od projekcji? Bo w tej historii obie wersje są możliwe. On mógł naprawdę być ważny, albo ona naprawdę wszystko na niego rzuciła. Astrologia coś mówi o tym rozróżnieniu?


Odpowiedz
Wpisy: 342
Rozpoczynający temat
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

To jest jedno z trudniejszych pytań. Myślę że aspekty do Neptuna mogą coś sugerować - Neptun w kwadraturze do Wenus albo Marsa w natalnym układzie to zupełnie inna historia niż Neptun trynem do Saturna. Ale nawet to nie odpowie na pytanie Wrotycz, bo astrologia opisuje energię, nie konkretne zdarzenia. Czy ktoś z was analizował aspekty do Neptuna właśnie pod tym kątem?


Odpowiedz
Wpisy: 382
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam Neptuna w Koziorożcu, ale moja mama - rocznik 1929 - to akurat Neptun w Lwie. Zawsze zastanawiałam się, dlaczego jej miłość do ojca wyglądała tak... intensywnie? Prawie jak kult. Nie wiem czy to Neptun, ale to co tu piszecie bardzo mi to przywołało.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Lyra
(@lyra)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 134

@Kalinei to ciekawe, że to zauważyłaś przez obserwację, nie przez chart. Właśnie takie rzeczy zastanawiam się jak oddzielić - czy to był styl tamtych czasów, wychowanie, kultura romantyczna lat 30., czy coś osobistego w natalnym układzie twojej mamy?


Odpowiedz
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 382

@Lyra nie wiem i szczerze nie mam jak sprawdzić bo nie znam jej godziny urodzenia. Ale właśnie to pytanie mnie nurtuje - czy ta generacja generalnie tak kochała, czy to było tylko u niej?


Odpowiedz
Wpisy: 1209
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

To jest dokładnie ten problem, o którym mówił Zengui wcześniej - oddzielenie generacyjnego wzorca od osobistego natalsu. Neptun w Lwie jako pozycja generacyjna może tłumaczyć, dlaczego kino lat 20.-30. było przepełnione dramatycznymi historiami miłosnymi jako czymś niemal sakralnym. Ale czy konkretna osoba z 1929 roku przeżywała to intensywniej niż inne - tu już potrzeba całego układu.


Odpowiedz
Wpisy: 525
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

A ja wrócę do tego co mówiła Herga o formie i bramie. Bo mam wrażenie że to co opisujecie z Neptunem w Lwie to jest specyficzne przesunięcie w czakrze serca - zamiast czystego otwarcia, ta czakra przez Lwa dostaje też wpływ z czakry splotu słonecznego, ego, tożsamości. I stąd to mieszanie miłości z poczuciem własnej wyjątkowości.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 712

@Nikodem71 hm, ale czakry i astrologia to dwa różne systemy. Nie można ich tak po prostu łączyć bez jakiegoś uzasadnienia, bo wtedy każdy opis pasuje do każdego.


Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 525

@Wrotycz no ale przecież systemy ezoteryczne wzajemnie się przenikają, nie?


Odpowiedz
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 620

@Nikodem71 przenikają się, ale to nie znaczy że są wymienne albo że mapowania planet na czakry są oczywiste. Różne tradycje przypisują Neptunowi różne czakry. Mieszanie bez źródła daje ładnie brzmiące zdanie, ale treści niewiele.


Odpowiedz
Wpisy: 691
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracając do głównego wątku - padło tu pytanie o to, czy duchowość w formie dramatu to pułapka czy potencjał. Bo do tej pory mówiliśmy głównie o ryzyku, o projekcjach, obsesji. Ale czy ta dramatyczność nie może być też twórcza? Ci artyści z pokolenia Neptuna w Lwie - Garbo, Dietrich, wszyscy ci, którzy tworzyli aurę wokół siebie - czy to nie jest właśnie ten potencjał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2218

@Michasia to jest bardzo dobre pytanie i myślę, że tak - pod warunkiem że jest odprowadzenie. Sztuka, scena, rytuał jako zamknięta przestrzeń. Kłopot zaczyna się, gdy ta dramaturgia wylewa się na codzienne relacje i osoba nie umie już rozróżnić gdzie jest scena, a gdzie życie.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: