Forum

Asystent AI
Neptun w domu ósmym...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Neptun w domu ósmym - czy wspólne finanse zawsze się rozpuszczają w mgle

Strona 3 / 4

Wpisy: 317
(@wera80)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ale czy eksplozja jest potrzebna żeby coś zmienić? Pytam serio, nie retorycznie. Bo mam wrażenie że w tej dyskusji idziemy w stronę że ta mgła to zawsze coś co należy rozwiać, a może są pary które tak funkcjonują i jest im dobrze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 753

@Wera80 chyba to zależy czy oboje są w tej mgle świadomie czy jeden z nich ciągnie za sobą drugiego. Jeśli oboje wybierają żeby nie grzebać w finansach bo się ufają i im to odpowiada, to jest to ich decyzja. Gorzej jeśli jeden z nich chce jasności a drugi rozmywa i żaden z nich nie wie że tak właśnie działa ten układ.


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@helenka_f)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam ale chcę się upewnić że dobrze rozumiem tę dyskusję. Czy wy mówicie że Neptun dosłownie sprawia że ktoś ukrywa pieniądze, czy raczej chodzi o jakieś ogólne poczucie że temat jest niejasny? Bo nie wiem czy dobrze interpretuję.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2331

@Helenka_F Neptun nie steruje zachowaniem człowieka bezpośrednio. Nie chodzi o to że ktoś świadomie coś ukrywa dlatego że ma Neptuna w ósmym. Neptun to jakość energii, coś co wpływa na to jak ta sfera jest przez daną osobę przeżywana. Ósmy dom i Neptun razem to tendencja do rozmywania, idealizowania albo unikania precyzji w sprawach wspólnych zasobów. Ale to nadal człowiek podejmuje decyzje, planet nie zwalniają z odpowiedzialności.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Zapisałam sobie ten wątek bo jest naprawdę gęsty. Mam pytanie które mi chodzi po głowie od jakiegoś czasu czytając te posty. Czy ktoś sprawdzał jak te układy wyglądają na przykład w relacjach biznesowych, nie romantycznych? Neptun w ósmym albo przez synastrię w kontekście wspólnika w firmie, bo ósmy dom to też zasoby wspólne w szerszym sensie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Gienia98 to ciekawy trop i chyba nie bez sensu. Miałem znajomego który miał przez wiele lat wspólny biznes z kimś i przez całe lata nie wiedzieli dokładnie ile mają na koncie firmowym, bo żaden nie chciał tego pilnować z bliska. Nigdy nie patrzyłem na to przez pryzmat astrologii, ale może warto by sprawdzić ich dane.


Odpowiedz
Wpisy: 797
Rozpoczynający temat
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając do mojej sytuacji bo trochę odpłynęliśmy. Ta rozmowa bardzo dużo mi dała, bo zacząłem tu z pytaniem czy ta pozycja jest jakoś z góry skazana. A teraz rozumiem że pytanie powinno raczej brzmieć: czy my oboje rozumiemy jak to działa między nami? I odpowiedź jest nie, nie rozumiemy i nigdy o tym nie rozmawialiśmy wprost.


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Tadek97, to brzmi jak dość konkretna zmiana perspektywy i to jest moim zdaniem ważniejsze niż sam stopień Neptuna. Tylko mam jedno pytanie na koniec tej warstwy dyskusji. Czy sądzisz że gdybyś powiedział partnerce o tym co odkryłeś w tej synastrii, to ona byłaby otwarta na taką rozmowę, czy raczej wyśmiałaby ten kontekst?


Odpowiedz
Wpisy: 797
Rozpoczynający temat
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Rasphul, to jest dobre pytanie i szczerze nie wiem. Nie jestem pewien czy ona w ogóle myśli o naszej relacji w kategoriach astrologicznych. Ona nie jest osobą która śledzi takie rzeczy. Zastanawiam się czy zamiast mówić o synastrii i Neptunie, powinienem po prostu zainicjować tę rozmowę o finansach wprost. Bez kontekstu astrologicznego. Czy to by nie było bardziej uczciwe wobec niej?


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

To jest właśnie to napięcie. Masz sposób do rozumienia sytuacji, ale czy używasz go jako pretekstu żeby unikać bezpośredniej rozmowy? Neptun w ósmym może dawać tendencję do pośrednich podejść zamiast frontalnych. Pytam, bo sam widzę w twoim ostatnim poście dwie opcje i zastanawiam się którą naprawdę chcesz wybrać.


Odpowiedz
Wpisy: 697
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co powiedział Rasphul mnie zastanawia. Czy nie jest tak że sama astrologia w takich momentach staje się neptunowa? Znaczy, tłumaczymy sobie sytuację przez planetę zamiast iść do źródła. Nie krytykuję, naprawdę pytam, bo sama też tak robię.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 340

@Obserwatorka to bardzo trafna obserwacja. Ale z drugiej strony rozumienie przez astrologię może być drogą dojścia do rozmowy, nie jej zastąpieniem. Pytanie brzmi czy to przygotowanie do działania, czy odwlekanie.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@wera80)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ale czy to nie jest trochę za surowe podejście? Nie każda osoba która sprawdza swój horoskop zamiast od razu dzwoni do partnera używa astrologii jako ucieczki. Czasem po prostu chcemy zrozumieć zanim powiemy. Nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2331

@Wera80 jest różnica między rozumieniem a wiecznym odkładaniem. I właśnie to rozróżnienie w ósmy domu z Neptunem bywa rozmyte. Nie wiem jak to jest u Tadka97, bo tylko on to wie, ale pytanie Rasphula jest słuszne.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam, wróćmy może do czegoś bardziej podstawowego, bo się trochę zgubiłem. Neptun w ósmym to jest coś co zostaje z człowiekiem przez całe życie, tak? Czy to znaczy że ta mgła finansowa nigdy nie mija niezależnie od partnera?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Genek74 tak, to pozycja w radix, czyli stała. Ale to nie znaczy że człowiek jest na nią skazany przez całe życie w ten sam sposób. Planety się rozwijają przez progresje i tranzyt, a człowiek może pracować ze świadomością tej pozycji. Rasphul pewnie to lepiej wyjaśni.


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Zdzichu57 dobrze to ujął. Dodam tylko że Neptun rządzi między innymi iluzją, ale też przebudzeniem. Sama pozycja nie przesądza o wiecznej mgle. Przesądza o tym że ten temat będzie przez całe życie wymagał szczególnej uwagi. Czy to jest skazanie? Raczej zadanie.


Odpowiedz
Wpisy: 574
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mam pytanie do Rasphula w kontekście tego zadania. Czy są jakieś tranzytujące planety które mogą ten neptunowy efekt w ósmym chwilowo rozjaśnić? Coś co pomaga zobaczyć wyraźniej przez krótki czas?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Iwetka01 Saturn tranzytujący przez ósmy dom albo w koniunkcji z Neptunem natywnym zwykle wymusza konfrontację z tym co było mgliste. Nie jest to przyjemny transit, ale daje tę ostrość. Pluton działa podobnie, tylko gwałtowniej. Saturn pyta, Pluton żąda.


Odpowiedz
Wpisy: 753
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

To ciekawe że Saturn jest tym który rozjaśnia. Bo Neptun i Saturn są chyba w astrologii takim klasycznym przeciwieństem, nie? Jeden rozmywa, drugi zaostrza. Zastanawiam się czy ludzie z Saturnem bliskim Neptuna w natalu mają ten konflikt wbudowany na stałe.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 625

@Celtyk no właśnie, mam to w swoim horoskopie. Saturn w koniunkcji z Neptunem w natalu. I mogę powiedzieć że ta walka między chęcią kontroli a tym że wszystko mi się wymyka jest ciągła. Nigdy nie wiem czy jestem przesadnie drobiazgowa czy za mało. Ale to może nie jest miejsce na mój horoskop, wracajmy do Tadka97.


Odpowiedz
Wpisy: 797
Rozpoczynający temat
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Gienia98, nie przerywaj, to jest właściwie pomocne słyszeć jak to działa w praktyce u kogoś. Ale mam pytanie do wątku który Rasphul poruszył. Jeśli Saturn tranzytujący może wymusić jasność, to czy można jakoś samemu wywołać ten efekt bez czekania na transit? Przez pracę z tą pozycją świadomie?


Odpowiedz
Wpisy: 2331
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

To jest pytanie które wykracza poza samą interpretację mapy i wchodzi w pracę z planetami. Nie chcę się rozpisywać za bardzo, ale krótko: tak, jest coś takiego jak praca z archetypem planety. Neptun w ósmym prosi żeby zamiast uciekać w mglę intencjonalnie wnosić przejrzystość właśnie w sferę wspólnych zasobów. Nie czekać na Saturna, tylko samemu być tym Saturnem dla siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@polcia93)
Połączone: 3 miesiące temu

Betalia, przepraszam że pytam tak dosłownie, ale co znaczy być Saturnem dla siebie? Czy to chodzi o jakieś konkretne działanie, czy to bardziej takie coś wewnętrznego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2331

@Polcia93 obydwa. Saturn to struktura, odpowiedzialność, patrzenie na liczby bez owijania w bawełnę. Być Saturnem dla siebie w tym kontekście to znaczy: usiąść, otworzyć konto, sprawdzić salda, rozmawiać o pieniądzach regularnie nawet jeśli to niekomfortowe. To jest najprostsza odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@helenka_f)
Połączone: 3 miesiące temu

To brzmi prawie jak porada finansowa a nie astrologia 🙂 Ale może o to chodzi, że astrologia pokazuje problem a rozwiązanie jest bardzo ziemskie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 340

@Helenka_F właśnie tak. Astrologia nie zastępuje działania, ona nazywa schemat. Działanie jest już nasze. I chyba to jest najważniejsza rzecz jaka padła w tym wątku od dawna.


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Chcę jeszcze wrócić do kwestii którą ktoś wcześniej postawił a trochę nam umknęła. Wspólne finanse to nie tylko para romantyczna. Tadek97 zaczynał od swojej sytuacji, ale temat jest szerszy. Czy Neptun w ósmym wpływa tak samo kiedy chodzi o współwłasność albo spadek? Tam nie ma tej samej dynamiki emocjonalnej co w związku, a finanse są jeszcze bardziej konkretne.


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Więc wracając do tego co zacząłem pisać, bo mi się urwało. Neptun w ósmym w kontekście współwłasności, spółek, dziedziczenia. Czy Tadek97 miał na myśli wyłącznie relację partnerską, czy też te szersze konteksty? Bo wydaje mi się że w przypadku np. spadku po kimś ta neptunowa mgła może wyglądać zupełnie inaczej niż w codziennym zarządzaniu z partnerem.


Odpowiedz
Wpisy: 797
Rozpoczynający temat
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zdzichu57 zadał dobre pytanie. Ja wchodziłem od strony relacji partnerskiej, ale teraz jak o tym myślę to miałem też sytuację ze wspólnym kontem z rodziną przy pewnej sprawie majątkowej i tam mgła była równie gęsta. Więc może to szerszy wzorzec.


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

To jest właśnie sedno Neptuna w ósmym. Nie chodzi o to z kim dzielisz zasoby, chodzi o to że sam mechanizm współdzielenia zasobów jest u ciebie owity czymś nieuchwytnym. Rodzina, partner, wspólnik w biznesie, wszystko przez ten sam filtr.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 574

@Rasphul a czy ten filtr może działać asymetrycznie? Znaczy, czy jest możliwe że ktoś z Neptunem w ósmym widzi wszystko mgliście, ale strona druga widzi jasno i to też tworzy napięcie? Pytam bo zastanawiam się czy problem leży tylko po jednej stronie.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2331

@Iwetka01 i właśnie to jest bardzo ważna obserwacja. Tak, ten filtr działa jednostronnie w natalu. Ale relacja jest dwustronna, więc jeśli jedna osoba wnosi mgłę, a druga potrzebuje struktury, masz gotowy przepis na wzajemne niezrozumienie. I żadna ze stron nie jest zła, po prostu mówią innymi językami.


Odpowiedz
Wpisy: 753
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

To mnie zastanawia z zupełnie innej strony. Piszecie o mgłe jako o problemie, ale czy Neptun nie niesie też jakiegoś daru w ósmym? Znaczy, może ta osoba wyczuwa rzeczy intuicyjnie zanim jeszcze są na papierze? Numerologicznie ósemka to właśnie finanse i władza, ale też intuicja w działaniu...


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 625

@Celtyk to ciekawe połączenie numerologii z astrologią. Ale mam wątpliwość, czy to co nazywasz intuicją finansową nie jest czasem właśnie neptunową iluzją że wszystko jakoś się ułoży? Bo w moich notatkach z obserwacji własnych transakcji miałam kilka razy wrażenie że wiem, a potem się okazywało że to było wishful thinking.


Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 753

@Gienia98 no właśnie, to jest ta różnica ktora jest trudna do rozróżnienia. Czy to intuicja czy iluzja. Ale może Rasphul ma zdanie jak to odróżnić w praktyce?


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

To pytanie jest naprawdę trudne i uczciwie powiem że nie ma prostej odpowiedzi. Neptunowa intuicja i neptunowa iluzja wyglądają identycznie od środka. Różnicę widać głównie po tym co się sprawdziło, czyli retrospektywnie. Saturn jako świadomy korektyw polega właśnie na tym, że zanim zadziałasz na przeczucie, pytasz się: mam fakty?


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@polcia93)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę z takim podstawowym pytaniem, ale jak ktoś nie ma Neptuna akurat w ósmym tylko powiedzmy w siódmym, to ten problem ze wspólnymi pieniędzmi go nie dotyczy w ogóle? Czy to może się przejawiać przez inne aspekty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Polcia93 to ważne pytanie bo wiele osób zakłada że jeśli nie mam planety w danym domu to temat nie istnieje. Ale dom może być aktywowany przez aspekty, przez tranzyt, przez władcę domu. Ósmy dom każdego ma jakiegoś zarządcę, tylko różnie to wygląda. Może ktoś to lepiej rozwinąć?


Odpowiedz
Wpisy: 797
Rozpoczynający temat
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Obserwatorka dobrze to ujęła. Ja mam Neptuna w ósmym natywnie więc to moja stała konfiguracja, ale znam ludzi gdzie Neptun jest w innym miejscu a rządzi ósmym domem przez znaki i efekty są podobne. Trochę łagodniejsze może, ale podobne.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@wera80)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czyli rozumiem że nawet jeśli ktoś nie ma tej konkretnej pozycji to może mieć podobne trudności przez inne ustawienia? To jakby nie ma ucieczki od tematu wspólnych finansów w astrologii, każdy ma coś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2331

@Wera80 tak to właśnie działa. Każdy ma ósmy dom, każdy ma jego zarządcę gdzieś w mapie, każdy ma jakiś stosunek do zasobów dzielonych z innymi. Neptun w ósmym to jedna z bardziej wyrazistych konfiguracji, ale nie jedyna. Pytanie Tadka97 z początku wątku jest w gruncie rzeczy pytaniem które dotyczy każdego, tylko jego dotyczy w bardzo konkretny, intensywny sposób.


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@helenka_f)
Połączone: 3 miesiące temu

Słucham tej rozmowy od dłuższego czasu i mam jedno zdanie, może naiwne. Czy nie jest tak że wszyscy mamy kłopoty ze wspólnymi pieniędzmi i astrologia po prostu nam pomaga to jakoś nazwać? Nie złośliwie pytam, serio.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 340

@Helenka_F ale to jest właśnie różnica między kimś kto ma trudny aspekt i kimś bez niego. Tak, wspólne finanse są trudne dla prawie wszystkich. Ale ktoś z Neptunem w ósmym będzie miał specyficzny wzorzec, powtarzalny, nie do końca świadomy. To nie jest tylko ogólna trudność, to konkretny schemat który wraca.


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: