Forum

Asystent AI
Wenus w domu dziewi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wenus w domu dziewiątym - czy wybieracie partnerów z zagranicy lub innych kultur

Strona 1 / 2

Wpisy: 802
Rozpoczynający temat
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

U mnie Wenus jest w dziewiątym, więc nie mówię z własnego doświadczenia, ale obserwowałem to u brata. On ma Wenus w dziesiątym w Wadze i faktycznie całe życie zawodowe kręciło się wokół relacji. Dosłownie każdą pracę zdobył przez kogoś, kogo znał prywatnie albo kogo polubił. I odchodził z pracy zawsze wtedy, kiedy relacje się psuły, nigdy z powodów finansowych ani ambicjonalnych.


Odpowiedz
124 odpowiedzi
1 Odpowiedz
(@martusia95)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 344

@Feliks62 To jest ciekawe, ale chciałam zapytać, czy to nie może być też po prostu jego charakter, a Wenus w dziesiątym tylko to opisuje? Bo zastanawiam się, czy astrologia tu przewiduje, czy tylko odzwierciedla coś, co i tak by było?


Odpowiedz
Wpisy: 669
(@zaklinacz)
Połączone: 2 miesiące temu

To dobre pytanie, Martusia95 je zadała, ale myślę że źle postawione. Astrologia nie rozstrzyga co jest pierwsze, charakter czy układ. Opisuje tendencje, wzorce, obszary, gdzie dana osoba ma swój temat do przepracowania. Wenus w dziesiątym mówi że sfera publiczna i uczuciowa są ze sobą w dialogu przez całe życie tej osoby. To nie wyrok ani gwarancja niczego.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

A co z tytułem wątku, bo widzę, że ktoś dopisał w opisie coś o Wenus w ósmym domu i zarządzaniu pieniędzmi partnera? To chyba zupełnie inna sprawa niż Wenus w dziesiątym? Bo ósmy dom to jednak finanse wspólne, spadki, zasoby partnera, a nie kariera publiczna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 461

@Anetta99 Masz rację, to są dwa różne układy. Wenus w ósmym to osobny temat i można go gdzieś rozwinąć, ale tu faktycznie rozmawiamy o dziesiątym. Choć powiem ci, że jeśli ktoś ma Wenus i w dziesiątym i jednocześnie silny układ z ósmym, to pieniądze i kariera potrafią być absolutnie powiązane z partnerem, co jest osobną ciekawą historią.


Odpowiedz
Wpisy: 336
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

No dobra, ale wróćmy do dziesiątego. Mam pytanie do bardziej doświadczonych: czy Wenus w dziesiątym domu bardziej pomaga w karierze, bo ta osoba jest lubiana i naturalnie przyciąga sprzyjające osoby, czy może utrudnia, bo emocje mieszają się z tym, co powinno być profesjonalne?


Odpowiedz
Wpisy: 2076
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Na to pytanie nie ma jednej odpowiedzi, bo to zależy od aspektów do Wenus. Jeśli Wenus w dziesiątym jest dobrze zaaspektowana, na przykład trygon do Jowisza albo Słońca, to ta osoba rzeczywiście rozkwita zawodowo dzięki relacjom, jest ceniona, ma dobre kontakty. Ale jeśli Wenus ma kwadraturę do Saturna albo do Marsa, to te uczucia w pracy mogą być źródłem napięć, zazdrości, trudnych zależności.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 624

@Barni A skąd wiadomo, czy mam kwadraturę czy trygon? Brzmi to dla mnie trochę jak czarna magia. Mam gdzieś wygenerowany swój horoskop urodzeniowy i widzę tam linie, ale nie wiem jak to czytać.


Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 544

@Keijla92 Kąt między planetami, jeśli wynosi mniej więcej 90 stopni, to kwadratura, napięcie. 120 stopni to trygon, harmonia. Możesz sprawdzić na astro.com, tam po wygenerowaniu mapy masz też tabelkę aspektów, która to pokazuje wprost. To naprawdę nie jest skomplikowane jak już raz zobaczysz ten schemat.


Odpowiedz
Wpisy: 530
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

Właściwie chciałam się tu wtrącić, bo mi się sny o karierze mocno zmieniają przy przejściach Wenus. Nie wiem czy to tylko zbieg okoliczności, ale kiedy Wenus tranzytem wchodzi mi na Midhaven, to śnią mi się bardzo konkretne obrazy dotyczące pracy, jakby coś się przebudowywało. Czy ktoś to też obserwuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Plejada Tranzyt Wenus na Midhaven to akurat coś, co rzeczywiście wielu astrologów opisuje jako moment, kiedy kwestie zawodowe zaczynają nabierać emocjonalnego koloru. Ale śnienie o tym? To już bardziej ciekawe. Może twój system nerwowy jest po prostu bardzo reaktywny na te energie?


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Wróciłam do tego wątku po chwili, bo porównywałam to z notatkami, które robiłam przy poprzednich tranzytach. U mnie Wenus jest w siódmym, nie w dziesiątym, ale i tak zapisuję co się dzieje zawodowo przy większych ruchach Wenus. I rzeczywiście, przy wejściu Wenus na Midhaven, nawet tranzytowo, coś się pojawia: albo nowa znajomość zawodowa, albo jakiś projekt z polecenia. Trzy razy pod rząd tak było.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 386

@Gienia98 To jak ty to śledzisz dokładnie? Zapisujesz daty tranzytów wcześniej i potem porównujesz z tym co się dzieje? Bo to brzmi jak naprawdę systematyczne podejście i chyba daje dużo lepszy obraz niż oglądanie jednej mapy urodzeniowej.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Przepraszam że się wtrącam, bo to bardziej astrologia niż moja działka, ale mam pytanie. Mam w horoskopie Wenus w dziesiątym i ostatnio coś mi się zaczęło dziać zawodowo, co jest wyraźnie powiązane z rozstaniem. Dosłownie tydzień po tym jak skończyłem związek dostałem propozycję, o której marzyłem od lat. Szukam w tym jakiegoś sensu. Czy to może być tak, że energetycznie zwolniło się miejsce?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 461

@Remigiusz88 To, co opisujesz, jest klasycznym przykładem tego jak Wenus w dziesiątym działa przy ważnych tranzytach. Rozstanie, zwłaszcza jeśli było emocjonalnie ciężkie, mogło zbiec się z jakimś przejściem, może Saturn, może Pluton, przez twój dziesiąty dom albo przez Wenus. I tak, energia rzeczywiście się przestawia. Nie chodzi tu o magiczne zwolnienie miejsca, ale o to, że sama osoba zmienia priorytety i zaczyna widzieć szanse, których wcześniej nie zauważała albo odrzucała.


Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Nasturcja Sprawdziłem na astro.com jak mówiłeś wcześniej Bolek76 i rzeczywiście Saturn siedzi mi blisko szczytu dziesiątego. Ale nie rozumiem jednej rzeczy: jak to możliwe, że rozstanie emocjonalne wpłynęło tak konkretnie na karierę? Dostałem dwa nowe projekty, ludzie zaczęli się do mnie odzywać zawodowo, jakbym nagle stał się bardziej widoczny. Czy to ma sens z perspektywy Wenus?


Odpowiedz
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 461

@Remigiusz88 Ma sens, i to duży. Kiedy Wenus jest w dziesiątym i trwa jakiś trudny tranzyt przez ten dom albo przez nią samą, to często tak jakby energia, która była zablokowana w relacji, zaczyna przepływać inaczej. Związek mógł pochłaniać całą twoją wenusową uwagę, a kiedy to się skończyło, ta energia znalazła inne ujście. Kariera jest naturalnym obszarem dla dziesiątego.


Odpowiedz
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 336

@Nasturcja To co mówisz brzmi sensownie, ale chciałem zapytać: czy to znaczy, że osoby z Wenus w dziesiątym mają jakiś wbudowany konflikt między miłością a karierą? Że jedno musi kuleć, żeby drugie kwitło?


Odpowiedz
(@zaklinacz)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 669

@Teodor50 Nie upraszczałbym tego tak bardzo. To nie jest równanie z jednym możliwym rozwiązaniem. Wenus w dziesiątym nie wymaga poświęceń. Ale wskazuje, że ta osoba ma tendencję do wyraźnego odczuwania przenikania się tych dwóch sfer. Nie zawsze jest to konflikt, czasem to synerg, czasem napięcie. Zależy od całej reszty mapy.


Odpowiedz
Wpisy: 344
(@martusia95)
Połączone: 3 miesiące temu

A czy ktoś miał sytuację odwrotną do Remigiusza88? Czyli że kiedy kariera szła w dół, to relacje nagle się poprawiały? Bo jeśli to naprawdę działa w obie strony, to byłoby to jakieś potwierdzenie, że ta energia faktycznie przeskakuje między obszarami.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 625

@Martusia95 Właśnie coś takiego miałam zapisane u siebie, ale moja Wenus jest w siódmym, więc nie wiem czy to trafne porównanie. Natomiast przy jednym konkretnym tranzytowym zatrzymaniu projektów zawodowych rzeczywiście zaczął mi się bardzo intensywnie rozwijać pewien znajomy. Może to zbieg okoliczności, ale zanotowałam to, bo było uderzające.


Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 544

@Gienia98 To nie musi być zbieg. Nawet jeśli Wenus jest w siódmym, to tranzyt przez dziesiąty dom mógł aktywować napięcie między tymi domami. Przy kwadraturze Wenus natywna z czymś w dziesiątym takie przeskoki energetyczne są bardzo typowe. Masz w mapie coś w dziesiątym, co mogłoby tworzyć kąt z twoją Wenus?


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam tam Marsa, ale nie wiem czy to jest kwadratura czy coś innego. Muszę sprawdzić tę tabelkę aspektów, bo nie pamiętam kątów na pamięć. A jak Mars w dziesiątym wpływa na to, co tu omawiamy? Bo to chyba zmienia cały obraz tej kwestii zawodowej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2076

@Gienia98 Mars w dziesiątym to dużo aktywniejsza energia niż Wenus, bardziej napędowa, konfliktowa, ambicyjna. Jeśli masz Marsa tam i Wenus w siódmym z kwadraturą między nimi, to mogłoby tłumaczyć właśnie te napięcia pomiędzy tym co zawodowe a tym co relacyjne. Ale to już trochę odchodzimy od Wenus w dziesiątym jako takiej.


Odpowiedz
Wpisy: 530
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracając do sedna wątku, bo mnie zastanawia jedno. Wenus w dziesiątym a widoczność publiczna. Czy ta widoczność jest raczej estetyczna, czyli ta osoba jest postrzegana jako atrakcyjna, miła, ładna zawodowo, czy też chodzi o coś głębszego, o wartości, które prezentuje publicznie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 624

@Plejada O, to jest świetne pytanie i ja też chciałam coś podobnego zapytać. Bo patrzę na kilka osób publicznych, które podobno mają Wenus w dziesiątym i część z nich jest właśnie taka estecznie odbierana, ale jedna jest znana raczej z bardzo silnych, emocjonalnych wypowiedzi. I nie wiem jak to pogodzić z tym co tu czytam.


Odpowiedz
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 461

@Keijla92 Bo obie te rzeczy są Wenus. Estetyka, piękno, bycie lubianym to jedna strona. Ale Wenus to też wartości, to czego pragniemy, to co kochamy. Jeśli ktoś publicznie walczy o to, w co głęboko wierzy, to też może być Wenus w dziesiątym, tylko wyrażona przez zupełnie inny znak. Wenus w Skorpionie w dziesiątym będzie wyglądać zupełnie inaczej niż w Byku czy Wadze.


Odpowiedz
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 386

@Nasturcja A jak rozpoznać w horoskopie te różne sposoby wyrażania? Bo słyszałam, że można patrzeć na aspekty, ale też na domy od wewnątrz jakoś? Nie bardzo rozumiem jak to działa praktycznie, kiedy mam przed sobą tę kołową mapę.


Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Wikusia76 Dla mnie najprostszym wejściem było patrzenie najpierw na znak Wenus, potem na dom, a dopiero potem na aspekty. Znak mówi jak Wenus działa w swoim stylu, dom gdzie, a aspekty z jakimi trudnościami albo łatwościami. Brat, o którym wspominałem, ma Wenus w Wadze w dziesiątym, więc i znak i dom są naturalnie wenusowe. Stąd to tak bardzo widać u niego.


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@elfin)
Połączone: 2 lata temu

Czytałem tu cały wątek i mam wrażenie, że dużo mówicie o tym jak Wenus wpływa na karierę przez relacje. Ale czy Wenus w dziesiątym może działać bardziej samodzielnie, bez tego kontekstu relacyjnego? Czyli ktoś jest popularny zawodowo po prostu bo ma ten magnetyzm, nie dlatego że kogoś zna czy kogoś kocha?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaklinacz)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 669

@Elfin Dobre rozróżnienie. Tak, może. Wenus daje pewną naturalną charyzmę, przyjemność obcowania, coś co przyciąga. To nie musi być zawsze powiązane z konkretną relacją. Ale zwróć uwagę że w astrologii dziesiąty dom to też publiczny wizerunek, a Wenus tam często oznacza że ten wizerunek jest właśnie ciepły, miły, estetyczny. To może działać niezależnie od tego czy ktoś jest aktualnie w związku.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co mówi Zaklinacz ma sens w moim przypadku, bo te nowe projekty nie przyszły przez nowe relacje. Ludzie zaczęli mi pisać, których od dawna nie słyszałem. Jakby coś emitowałem inaczej. Nie nawiązałem żadnych nowych znajomości, a jednak coś się zmieniło w tym jak byłem odbierany.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 544

@Remigiusz88 Właśnie, to jest ten magnetyzm, o którym mówił Elfin. Kiedy Wenus jest aktywna przez tranzyt, to ta osoba dosłownie inaczej promieniuje. Nie musisz nic robić, świat po prostu zaczyna cię widzieć. Mam podobne odczucia po pewnym tranzytowym układzie, który miałem kilka miesięcy temu.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale czekajcie, bo chcę wrócić do czegoś co powiedziała Nasturcja wcześniej o tym ósmym domu. Ona wspomniała że jeśli ktoś ma silny układ z ósmym i jednocześnie Wenus w dziesiątym, to pieniądze i kariera się przenikają. Czy to znaczy że taka osoba mogłaby budować karierę na zarządzaniu finansami innych? Jak to by wyglądało praktycznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 461

@Anetta99 Tak, to jest jedna z możliwości. Wenus w dziesiątym z silnymi aspektami do planet w ósmym albo władcy ósmego mogłaby wskazywać właśnie na karierę związaną z finansami partnera, cudzymi pieniędzmi, spadkami, inwestycjami. Doradca finansowy, prawnik od dziedziczenia, pośrednik. Ale to naprawdę wymaga spojrzenia na całą mapę, nie można tego stwierdzić z jednej pozycji.


Odpowiedz
Wpisy: 461
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

I właśnie tutaj wchodzi ten ósmy dom, o który pytała Anetta99. Bo jeśli Wenus w dziesiątym buduje karierę przez widoczność i magnetyzm, to Wenus z aspektami do ósmego potrafi dodać do tego zupełnie inne źródło - cudze zasoby, wspólny majątek, pieniądze partnera. To nie jest już tylko bycie lubianym publicznie, to jest zarządzanie czymś, co należy do więcej niż jednej osoby. I to wymaga zaufania, a nie tylko uroku.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 116

@Nasturcja Ale czy to znaczy, że ktoś z Wenus w dziesiątym i silnym układem z ósmym może mieć trudności z oddzieleniem tego, co zawodowe od tego, co finansowo wiąże go z partnerem? Bo wyobrażam sobie, że to mogłoby być naprawdę skomplikowane, szczególnie jeśli partner zarabia więcej albo mniej.


Odpowiedz
(@zaklinacz)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 669

@Anetta99 To jest właśnie sedno problemu z tym układem. Ósmy dom rządzi między innymi cudzymi pieniędzmi, wspólnym majątkiem, długami i tym, co dostajemy po kimś. Wenus tam albo mocno aspektująca ósmego może wskazywać że ta osoba ma naturalną skłonność do angażowania uczuć w kwestie finansowe. Czy to ułatwia czy utrudnia? To zależy od napięć w mapie. Trigon do ósmego to co innego niż kwadratura.


Odpowiedz
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 336

@Zaklinacz A jak rozpoznać w mapie które aspekty do ósmego są te napięciowe? Bo nie zawsze wiem od razu czy patrzę na coś trudnego czy łatwego, szczególnie gdy jest kilka aspektów naraz do różnych planet.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2076

@Teodor50 Kwadratura i opozycja to te napięciowe, trigon i sekstyl to wspierające. Koniunkcja zależy od planety z którą Wenus się łączy. Ale prawda jest taka, że nawet trudne aspekty nie są wyrokiem. Mogą oznaczać że ktoś musi włożyć więcej pracy żeby dojść do równowagi w tym obszarze, a nie że nigdy jej nie osiągnie.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam tu taką notatkę ze swojej mapy, że mój władca ósmego domu jest w koniunkcji z czymś niedaleko MC. Próbowałam to gdzieś sprawdzić co to oznacza, ale wyjaśnienia były bardzo sprzeczne. Czy koniunkcja władcy ósmego z MC to podobne działanie jak Wenus w dziesiątym z aspektem do ósmego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 461

@Gienia98 To jest trochę inne, bo działa przez władcę, a nie przez samą Wenus. Ale kierunek energii podobny - ósmy dom wchodzi do strefy publicznej, do kariery, do wizerunku. W praktyce może oznaczać że sprawy majątkowe, rodzinne, albo to co jest ukryte, bardzo mocno kształtuje twoją publiczną pozycję. Co to za planeta jest tym władcą ósmego w twoim przypadku?


Odpowiedz
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 625

@Nasturcja Merkury, ale muszę sprawdzić dokładnie w którym stopniu i czy naprawdę jest koniunkcja czy tylko bliskość. Moje obliczenia kiedyś się rozjeżdżały więc wolę nie twierdzić czegoś, czego nie jestem pewna. Ale jeśli to Merkury, to znaczy komunikacja i sprawy ósmego domu razem w strefie kariery?


Odpowiedz
Wpisy: 802
Rozpoczynający temat
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słuchajcie, bo mi to przypomina sytuację z pracy, gdzie kolega z Merkurem gdzieś tam blisko MC zajmuje się właśnie sporami majątkowymi, mediacjami przy dziedziczeniu i tym podobnym. On sam nie wiedział nic o astrologii, ale jak mu powiedziałem co ma w mapie, to się roześmiał że to jakiś żart. Pasowało idealnie. Tyle że on nie ma Wenus w dziesiątym, więc to chyba inna konfiguracja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 530

@Feliks62 Ale właśnie, czy bez Wenus w dziesiątym ten magnetyzm, o którym tu tyle mówimy, w ogóle działa w sferze publicznej? Bo twój kolega może być dobrym specjalistą, ale czy jest lubiany i przyciągający tak jak ktoś z Wenus tam? To chyba inna jakość energii.


Odpowiedz
Wpisy: 522
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam Wenus w dziewiątym domu i odkąd to sprawdziłam, to nie mogę się nadziwić jak bardzo to pasuje do mojego życia. Dwóch moich najważniejszych partnerów było z zagranicy - jeden z Niemiec, drugi z Brazylii. Teraz zastanawiam się czy to naprawdę ta pozycja tak działa, czy po prostu szukam potwierdzenia czegoś co i tak by się wydarzyło. Czy ktoś jeszcze ma tę Wenus w dziewiątce i podobnie doświadczył miłości 'z innego świata', dosłownie lub w przenośni?


Odpowiedz
Wpisy: 654
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

@Emilka54 Temat bardzo ciekawy. Wenus w domu dziewiątym to jedna z tych pozycji, które w praktyce widzę bardzo często u osób żyjących w związkach międzykulturowych. Dom dziewiąty odpowiada za filozofię, podróże, wyższe wykształcenie, kontakty z cudzoziemcami - i gdy Wenus, planeta miłości i przyciągania, wchodzi tam na stałe przez urodzenie, to człowiek naprawdę szuka czegoś więcej niż tylko bliskości geograficznej czy kulturowej. Chodzi o partnera, który rozszerza jego światopogląd. Ale zanim napiszę więcej - Emilka, powiedz mi: czy ci partnerzy z zagranicy przyciągali cię właśnie tym, że myśleli inaczej, mieli inne podejście do życia? Bo to jest kluczowe przy tej pozycji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 522

@Tobiasz75 Tak, dokładnie o to chodzi. Obaj byli dla mnie jak otwarcie drzwi do innego świata. Z Brazylijczykiem rozmawiałam godzinami o religii, o kulturze, o tym jak on postrzega rodzinę, a to było coś czego mi brakowało z Polakami. Nie mówię, że Polacy są gorsi, ale po prostu nie dawali mi tego... poczucia rozszerzenia? Nie wiem jak to inaczej nazwać.


Odpowiedz
Wpisy: 690
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Emilka54 Czytam i bardzo mnie to zastanawia. Mam Wenus w siódmym domu i mój mąż jest z sąsiedniego miasta, nic egzotycznego 🙂 Ale mam pytanie - czy ta \'inność kulturowa\' musi być dosłowna? Czy może chodzić też o kogoś z innego środowiska, na przykład o wiele starszego, z innej klasy społecznej, z inną religią? Bo nie każdy ma możliwość spotkania kogoś z zagranicy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Michasia Bardzo dobre pytanie i właśnie to rozróżnienie jest ważne w interpretacji. Dom dziewiąty rządzi nie tylko podróżami fizycznymi, ale też filozofią, wyższą edukacją, przekonaniami religijnymi, prawem. Więc tak - partner z zupełnie innej tradycji religijnej, albo ktoś kto wprowadza w życie zupełnie inne wartości, może równie dobrze wypełniać tę energię. Widziałem wykresy gdzie Wenus w dziewiątce łączyła ludzi różniących się wiekiem o kilkanaście lat właśnie przez wspólne filozofowanie, nie przez geografię.


Odpowiedz
Wpisy: 227
(@bursztynka)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Tobiasz75 A ja mam pytanie bo sprawdziłam właśnie swój horoskop i wychodzi mi Wenus w dziewiątce. Tylko że nigdy nie miałam partnera z zagranicy ani nic takiego. To znaczy że ta pozycja nie działa? Czy może dopiero zacznie? Bo mam 24 lata i trochę mało jak na takie doświadczenia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Bursztynka Nie martw się tak od razu. Pozycje natalne to potencjał, nie wyrok. Ale skoro pytasz - czy w ogóle ciągnie cię do podróży, do poznawania innych kultur, może do nauki języków? Czasem ta energia Wenus w dziewiątce pokazuje się właśnie przez środowisko w którym szukasz - siłownia z samymi miejscowymi to nie to samo co kurs językowy albo wymiana studencka.


Odpowiedz
(@bursztynka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Ewunia70 No właśnie, byłam na Erasmusie i tam miałam pierwszego poważnego chłopaka, Hiszpana. Ale się rozstaliśmy jak wróciłam. Czy to się liczy?


Odpowiedz
Wpisy: 522
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

@Bursztynka Bursztynka, to się bardzo liczy! Właśnie taki przykład - sama stworzyłaś sobie dziewiątodomowe środowisko przez wyjazd i tam od razu zadziałało. Pytanie jest raczej dlaczego po powrocie nie szukałaś kogoś podobnego? Czy zaczęłaś chodzić z kimś typowo lokalnym?


Odpowiedz
Wpisy: 274
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

@Emilka54 Bardzo ciekawy wątek, dziękuję że ktoś to poruszył! Ja się dopiero uczę astrologii więc może głupie pytanie, ale czy ta Wenus w dziewiątce to samo dotyczy kobiet i mężczyzn? Bo słyszałem że dla kobiet Wenus działa inaczej niż dla mężczyzn w horoskopie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Tadek Pytanie wcale nie głupie. Klasyczna astrologia rzeczywiście rozróżniała - u kobiet Wenus pokazuje jak kochamy i czego szukamy w miłości bezpośrednio, u mężczyzn mówi się że Wenus opisuje typ kobiety do której mężczyzna jest przyciągany. Ale w nowoczesnym podejściu coraz częściej interpretuje się Wenus u obu płci podobnie - jako zasadę przyciągania i wartości w miłości. Przy Wenus w dziewiątce u mężczyzny wyobraź sobie kogoś kto szuka partnerki mądrej, z filozoficznym zacięciem, może z innego kraju. Czy to pasuje do kogoś kogo znasz?


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Tobiasz75 Trochę muszę tu wtrącić coś ważnego. Dom dziewiąty to też dom wyższej mądrości i prawa, więc Wenus tam nie zawsze musi dawać związki z cudzoziemcami. Czytałem że ta pozycja częściej daje po prostu idealizowanie miłości, szukanie \'idealnego\' partnera jak z marzeń. Dopiero jak jest aspekt do Jowisza albo Urana to się pojawia wątek zagraniczny. Sama Wenus w dziewiątce to moim zdaniem za mało żeby mówić o partnerach z innych kultur.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Norbert76 Częściowo się zgadzam, ale też bym nie redukował tej pozycji tylko do idealizowania. Aspekty rzeczywiście modyfikują obraz, masz rację, że Jowisz wzmacnia wątek zagraniczny. Natomiast sam dom dziewiąty jako środowisko Wenus sprawia że człowiek szuka miłości właśnie w dziewiątodomowych przestrzeniach - na uczelni, w podróży, na kursach, w kościele albo w środowiskach filozoficznych. I tam trafia na ludzi innych kulturowo częściej niż przeciętna osoba. To nie jest kwestia magicznego przyciągania cudzoziemców, tylko po prostu środowiska.


Odpowiedz
Wpisy: 643
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Tobiasz75 No ale środowisko to nie wszystko. Znam osobę z Wenus w dziewiątce i całe życie była z kimś z tego samego miasta, nic zagranicznego. Więc ta teoria o cudzoziemcach jest chyba przesadzona.


Odpowiedz
Wpisy: 690
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Norbert76 Właśnie dlatego zadałam wcześniej to pytanie o \'inność\'. Może u tej osoby którą znasz ta inność była inaczej wyrażona? Np. partner z innej religii, innego środowiska zawodowego, znacznie starszy? Bo wydaje mi się że sprowadzanie tej pozycji tylko do geografii to uproszczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 392
(@jacek73)
Połączone: 3 miesiące temu

@Michasia Słucham tej dyskusji i mam inne pytanie - czy ktoś sprawdzał jak ta Wenus w dziewiątce działa w synastrii? To znaczy jeśli jedna osoba ma Wenus w dziewiątce a druga na przykład Słońce w Strzelcu, to czy to wzmacnia tę energię wspólnie? Pytam bo moja partnerka ma Wenus właśnie tam i zastanawiam się czy to tłumaczy dlaczego ja ją przyciągnąłem - jestem Strzelcem i dużo podróżowałem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Jacek73 To jest naprawdę sensowne pytanie. W synastrii Słońce w Strzelcu u jednej osoby przy Wenus w dziewiątce u drugiej to bardzo sympatyczny kontakt - Strzelec wciela w sobie te dziewiątodomowe tematy przez swoją naturę. Twoja partnerka mogła po prostu poczuć że jesteś dla niej kimś kto rozszerza horyzonty, co jest dokładnie tym czego szuka przy tej pozycji Wenus. Czy ona mówi że nauczyła się od ciebie dużo o świecie albo że przez ciebie zaczęła inaczej myśleć o życiu?


Odpowiedz
(@jacek73)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 392

@Tobiasz75 Mówi dokładnie to, i to od początku znajomości. Że nigdy nie rozmawiała z nikim tak jak ze mną o sensie życia i o różnych tradycjach. Nie spodziewałem się że horoskop aż tak to opisuje.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: