Forum

Asystent AI
Neptun w domu ósmym...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Neptun w domu ósmym - czy wspólne finanse zawsze się rozpuszczają w mgle

Strona 1 / 4

Wpisy: 797
Rozpoczynający temat
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam Neptuna w ósmym domu i od lat zastanawiam się, czy to on odpowiada za to, że wspólne pieniądze w związku zawsze gdzieś mi uciekają. Dosłownie nie wiem gdzie. Partnerka mówi jedno, ja rozumiem drugie, a na koniec okazuje się, że nikt nie wie ile właściwie wydaliśmy na remont i skąd ten debet. Czy ktoś miał podobnie i czy to rzeczywiście ta pozycja robi swoje? Pytam, bo czytałem różne interpretacje i jedni piszą, że to pozycja naznaczona tajemnicą wokół finansów, inni że wręcz oszustwami. Mnie bardziej interesuje ta codzienna mgła niż jakieś wielkie dramaty.


Odpowiedz
147 odpowiedzi
Wpisy: 317
(@wera80)
Połączone: 7 miesięcy temu

A to nie jest tak, że Neptun wszędzie przynosi mgłę, tylko w ósmym domu akurat trafia w to co najbardziej boli, czyli właśnie wspólny majątek i zależności od drugiej osoby? Bo chyba nie każdy z Neptunem w ósmym ma defraudacje w związku, prawda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Wera80 no właśnie o to pytam, bo nie chodzi mi o jakieś wielkie przekręty. Raczej o tę codzienną niewiedzę. Że coś jest wspólne ale nikt tak naprawdę nie panuje nad tym co i jak. I zastanawiam się czy Neptun tu jest przyczyną czy tylko sprzyja takiemu bałaganowi.


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@polcia93)
Połączone: 3 miesiące temu

A czy dom ósmy to nie jest też śmierć i spadki? Bo zawsze jak słyszę ósmy dom to myślę o dziedziczeniu. Neptun w tym miejscu to może oznaczać jakieś niewyjaśnione sprawy ze spadkiem po kimś z rodziny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Polcia93 ósmy dom ma kilka warstw i tak, dziedziczenie jest jedną z nich. Ale Neptun tam to też właśnie ta kwestia wspólnych zasobów i finansów partnera. Nie tylko śmierć. Neptun zaciemnia, rozmywa granice. W ósmym domu, który już sam w sobie jest trudny do ogarnięcia, daje coś w rodzaju podwójnej zasłony. Dlatego tak trudno potem powiedzieć kto komu co jest winien i skąd się wzięła ta dziura w budżecie.


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

A jak to sie ma do aspektów które Neptun tworzy w tym horoskopie? Bo sama pozycja w domu to jedno, ale jeśli Neptun jest np. w kwadracie do Saturna to chyba zupełnie inaczej działa niż jak jest trynem do Wenus? Sam nie jestem mocny w astrologii ale z numerologią mam podobne doświadczenia, że sam symbol bez kontekstu niewiele mówi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Zdzichu57 dobra uwaga i masz rację. U mnie Neptun ma tryn do Merkurego i nie wiem czy to łagodzi czy po prostu przesuwa problem na komunikację o pieniądzach. Bo może właśnie dlatego rozmowy o finansach z partnerką zawsze jakoś się rozmywają, zamiast kończyć się konkretem.


Odpowiedz
Wpisy: 697
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

To ciekawe co mówisz o tej komunikacji. Bo tryn Neptuna z Merkurym w kontekście ósmego domu mógłby oznaczać, że masz łatwość w tworzeniu pięknych wizji finansowych, ale niekoniecznie w ich realizacji. Pytanie do Ciebie: czy te rozmowy o pieniądzach kończą się jakimś konkretnym planem, który potem i tak jest niezrealizowany, czy one w ogóle nie dochodzą do żadnych wniosków?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Obserwatorka drugie. Rozmawiamy, wszystko wydaje się jasne, a potem każde z nas pamięta tę rozmowę inaczej. Jakbyśmy rozmawiali przez szybę.


Odpowiedz
Wpisy: 2331
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Ten obraz przez szybę to bardzo neptunowy opis. Neptun nie kłamie, on po prostu sprawia że rzeczywistość staje się niewyraźna. W ósmym domu, który rządzi tym co wspólne, ukryte i co wymaga zaufania, ta niewyraźność jest szczególnie uciążliwa, bo dotyka sfery gdzie i bez tego człowiek rzadko ma pełną kontrolę. Chciałabym zapytać, czy masz też Neptuna aspektowanego przez Plutona? Bo Pluton to współwładca ósmego domu i jeśli tworzy coś z Neptunem, to cała ta dynamika może być znacznie głębsza.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Betalia Neptun i Pluton są u mnie bez bliskich aspektów. Pluton siedzi w pierwszym domu i ma swoje własne sprawy. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 574
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Słucham tej rozmowy i zastanawiam się nad czymś innym. Neptun w ósmym domu to też kwestia granic wokół wspólnych zasobów, nie tylko pieniędzy. Może chodzić o energię, czas, zasoby emocjonalne. I właśnie brak tych granic w związku może objawiać się różnie. Nie zawsze jako debet, czasem jako poczucie że jedna osoba daje więcej niż druga i nie wiadomo skąd ta asymetria. Czy to też Wam się zdarza, że nie wiecie kto tak naprawdę bardziej finansuje wasze wspólne życie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wera80)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Iwetka01 u mnie właśnie tak. Nie ma żadnego Neptuna w ósmym bo za mało wiem o swoim horoskopie, ale to uczucie że wszystko jest jakieś... płynne finansowo, to znam. Może powinnam sprawdzić swój horoskop dokładniej.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że się wtrącę ale jestem laikiem. Neptun to ta planeta co odpowiada za złudzenia? I ten ósmy dom to dom partnerskich finansów? Bo jak tak, to ta kombinacja brzmi jak gotowa recepta na to, żeby nigdy nie wiedzieć ile się ma. Pytam szczerze, bo nie rozumiem czy astrologia mówi że TO SIĘ STANIE czy że MOŻNA SIĘ SPODZIEWAĆ.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Genek74 dobre pytanie, bo to fundamentalna rzecz. Astrologia pokazuje tendencje, nie wyroki. Neptun w ósmym sugeruje że obszar wspólnych finansów będzie dla Ciebie mglisty, trudny do ogarnięcia, może naznaczony idealizowaniem lub unikaniem. Ale człowiek z taką pozycją może się tego świadomie uczyć i kompensować. Tylko wymaga to więcej wysiłku niż u kogoś kto ma tam Saturna czy Marsa.


Odpowiedz
Wpisy: 753
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Właśnie, Saturm w ósmym to zupełnie inna bajka. Sam mam Saturna w siódmym i widzę że twarde planety w trudnych domach dają ciężar ale przynajmniej wiesz gdzie jesteś. Neptun to jest takie grząskie bagno. Nie wiesz czy stoisz czy się już powoli zapodajesz. Btw czy aspekty Neptuna z planetami osobistymi mogą troche to 'zagrauntować' jak kolega pytał? Bo np. Neptun w koniunkcji z Saturnem to chyba inna dynamika niz sam Neptun.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2331

@Celtyk tak, koniunkcja Neptun-Saturn w ósmym to coś zupełnie innego. Saturn stara się ustrukturyzować to co Neptun rozmywa. Może to dawać kogoś, kto latami próbuje zapanować nad chaosem finansowym, ma systemy i plany, ale jakaś część rzeczywistości i tak mu uceka. Takie napięcie między dyscypliną a płynnością. Czasem to się objawia jako obsesyjne kontrolowanie wydatków, które i tak nie przynosi efektu.


Odpowiedz
Wpisy: 697
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co mówi Betalia o obsesyjnym kontrolowaniu mnie zastanawia. Bo może właśnie Neptun w ósmym domu nie tyle powoduje brak kontroli, co sprawia że sama próba kontroli staje się bezskuteczna? To znaczy, że problemem nie jest niedbałość, ale coś głębszego w tym jak dana osoba postrzega to co wspólne. Czy ktoś z Was miał tak, że był bardzo skrupulatny finansowo w swoich sprawach, ale w chwili gdy coś stało się wspólne to wszystko traciło kształt?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Obserwatorka to jest właśnie mój przypadek. Sam prowadzę budżet od lat, wiem co wydaję, mam arkusze. Ale jak tylko cokolwiek wchodzi do puli wspólnej z partnerką, to zaczyna się mgła. Jakby przekroczenie granicy między 'moim' a 'naszym' automatycznie aktywowało jakiś filtr zamglenia.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

To co opisujesz jest bardzo charakterystyczne dla Neptuna w tym miejscu. Mam jedną znajomą z podobną pozycją i właśnie tak to wygląda. W swoich sprawach perfekcjonistka, w sprawach wspólnych totalny chaos. Ona sama mówi że jakby jej mózg przestawia się na inny tryb kiedy coś jest 'nasze'. Ale Tadek, czy u Twojej partnerki też jest jakaś neptunowa pozycja, bo może to jest synergia dwóch horoskopów?


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

To co opisuje Aksamitna81 o tej znajomej mnie zastanawia. Bo to nie jest przypadkowe, że ktoś świetnie radzi sobie we własnych finansach, a sypie się przy wspólnych. Neptun w ósmym nie atakuje całej sfery finansowej, on atakuje konkretnie ten obszar gdzie zaczyna się drugi człowiek. Czy ktoś jeszcze widzi tu ten wzorzec? Że granica między 'ja' a 'my' jest dokładnie tym punktem gdzie zaczyna się mgła?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 574

@Rasphul ale to ciekawe co mówisz o tym punkcie granicy. Bo to oznacza, że Neptun w ósmym może być tak naprawdę problemem z integracją zasobów, nie z zarządzaniem jako takim. To znaczy, że taki człowiek jest świetnym finansistą własnego życia, ale kiedy wchodzi w relację, coś w tym punkcie styku się psuje. Czy to nie jest tak, że Neptun rozmywa samą ideę granicy własności?


Odpowiedz
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 340

@Iwetka01 właśnie tak bym to nazwała. Rozmycie granicy własności. Moja znajoma dosłownie nie wie czy coś jest jej czy wspólne. Nie z lenistwa, nie z niedbałości. Ona naprawdę nie czuje tej granicy. Jakby dla niej słowo 'nasze' nie miało konkretnego kształtu.


Odpowiedz
Wpisy: 797
Rozpoczynający temat
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Rasphul trafił w sedno. U mnie dokładnie tak. I to jest ta rzecz, którą najtrudniej wyjaśnić partnerowi. Bo on widzi że prowadzę budżet, że jestem zorganizowany, i nie rozumie dlaczego nagle przy wspólnych sprawach wszystko mi się rozmywa. Jakbym miał selektywną niewiedzę.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam, ale czy to nie jest po prostu cecha charakteru a nie astrologia? Bo znam ludzi którzy nie ogarniają wspólnych finansów i nie mam pojęcia czy mają Neptuna w ósmym czy nie. Skąd wiedzieć że to planeta a nie po prostu osoba która tak ma?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2331

@Genek74 dobre pytanie i odpowiem wprost: nie możesz wiedzieć bez horoskopu. Astrologia nie mówi że każdy nieogarniający wspólnych finansów ma Neptuna w ósmym. Mówi że ktoś z Neptunem w ósmym będzie miał tendencję do tego wzorca. To jest różnica między sposóbm diagnostycznym a wyrokiem. Ale żeby w ogóle sprawdzić połączenie, trzeba znać temat.


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@polcia93)
Połączone: 3 miesiące temu

A jak długo Neptun jest w jednym domu? Bo rozumiem że planety się ruszają, to może ta mgła kiedyś przejdzie sama? Pytam serio, bo nie wiem jak działają tranzyty w stosunku do domów.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Polcia93 w horoskopie urodzeniowym planety są na stałe, nie ruszają się. Neptun w ósmym domu w karcie urodzenia to jest coś z czym się przyszło na świat i z czym się jest przez całe życie. Tranzyty to inna sprawa, tam planety przechodzą przez domy ale to tymczasowe. Podstawowa pozycja zostaje.


Odpowiedz
(@polcia93)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 221

@Zdzichu57 aaaa, to rozumiem. Czyli to jest na zawsze? Czy można jakoś to... przepracować? Bo brzmi trochę jak wyrok.


Odpowiedz
Wpisy: 753
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Widzę że Polcia93 obawia sie tego 'na zawsze'. Ale w astrologii to tak nie działa. Mam Saturna w miejscu gdzie podobno powinien dawać ciężar i przez lata dokładnie tak było, ale po tridziestu pięciu zaczołem to rozumiec i używać inaczej. Neptun w ósmym to może być dar do pracy z niewidzialnym w finansach, nie tylko przekleństwo.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Celtyk ale co to znaczy 'dar do pracy z niewidzialnym w finansach'? Rozwijaj, bo to brzmi ciekawie ale trochę abstrakcyjnie. Masz na myśli jakąś intuicję finansową?


Odpowiedz
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 753

@Rasphul no właśnie chodzi o to że Neptun nie jest tępym złem. Ci ludzie mają często naprawdę dobre przeczucie gdzie są ukryte zasoby, gdzie jest potencjał którego inni nie widzą. Problem jest z codziennym administrowaniem, ale jeśli ktoś taki ma partnera który ogarnia papierową stronę, a sam zajmuje się tym co nieoczywiste... może to nawet działać. Znam jeden taki tandem.


Odpowiedz
Wpisy: 797
Rozpoczynający temat
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co mówi Celtyk brzmi sensownie, ale w praktyce trudno przekonać partnera żeby brał na siebie całą administrację finansową, żeby Neptun mógł sobie spokojnie intuicjonować. Moja partnerka by powiedziała że to wygodna wymówka. 🙂 I szczerze, trochę ją rozumiem.


Odpowiedz
Wpisy: 697
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale zatrzymajmy się przy tym co powiedział Tadek97 wcześniej, że rozmowy o finansach kończą się poczuciem że wszystko jest jasne, a potem każde inaczej pamięta ustalenia. To jest konkretny, powtarzający się wzorzec. Czy próbowałeś zapisywać te ustalenia na bieżąco, dosłownie w trakcie rozmowy? Nie po fakcie, ale w czasie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Obserwatorka próbowałem. I wiesz co, wtedy partnerka czuje się jakbym ją przesłuchiwał. Mówi że nie może rozmawiać swobodnie jak ktoś prowadzi notatki. Więc albo mam jasność ale stres w relacji, albo dobry klimat ale znowu mgła. Klasyczny dylemat neptunowy chyba.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@wera80)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co mówi Tadek97 o notatkach i atmosferze rozmowy to znam z własnego doświadczenia, choć nie wiem czy mam Neptuna w tym miejscu. Ale czy to nie jest też kwestia tego jak w ogóle w parze rozmawia się o pieniądzach? Bo pieniądze to temat bardzo emocjonalny i może ta mgła to nie tylko astrologia, ale też stres obojga?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2331

@Wera80 oczywiście że czynniki psychologiczne mają znaczenie, nikt tu nie mówi że astrologia jest jedyną odpowiedzią. Ale właśnie dlatego horoskop może być pomocny, żeby zrozumieć skąd pochodzi tendencja. Jeśli wiesz że masz Neptuna w ósmym, możesz świadomie budować struktury które ten wpływ kompensują. Bez tej wiedzy kręcisz się w kółko i myślisz że to twoja wina.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

Słucham tego wątku i mam jedno praktyczne pytanie. Czy ktoś z Was, kto ma Neptuna w ósmym, faktycznie wypracował jakiś system, coś konkretnego, co działa? Bo dużo tu o tym co nie gra, a mniej o tym co pomogło. Prowadzę notatki z różnych metod i chętnie bym to miała.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 574

@Gienia98 to ważne pytanie, ale mam wrażenie że Neptun w ósmym to nie jest przypadłość którą naprawia się jedną metodą. Różnie działa w zależności od aspektów, od reszty horoskopu, od etapu życia. Tadek97 masz Neptuna w tryni do Merkurego, to może akurat praca z językiem i precyzją słów w finansowych ustaleniach byłaby twoją ścieżką, nie standardowe budżety.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

To co mówi Iwetka01 o precyzji języka mnie uderza. Moja znajoma z tą pozycją zaczęła używać bardzo dosłownych sformułowań przy ustaleniach finansowych. Dosłownie jak kontrakt. I mówiła że to był przełom, bo wcześniej rozmawiała 'ogólnie' i potem każde rozumiało co chciało. Może ta precyzja to jest właśnie antidotum na neptunową mgłę w komunikacji?


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@gienia98)
Połączone: 4 miesiące temu

To co opisuje Aksamitna81 o dosłowności jak kontrakt mnie bardzo ciekawi. Ale mam pytanie praktyczne: jak to wyglądało w rozmowie? Bo jedno to powiedzieć 'będę mówić precyzyjnie', a drugie to faktycznie zmienić styl komunikacji w środku emocjonalnej rozmowy o kasie. Czy Twoja znajoma miała jakiś konkretny sposób na to, żeby nie wypaść przy tym sztucznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 340

@Gienia98 ona mówiła że na początku to było właśnie dziwne, trochę jak czytanie z kartki. Ale z czasem partner się przyzwyczaił i zaczął odpowiadać podobnie. Jakby stworzyła nowy język do rozmów o pieniądzach. Nie wiem czy to Neptun, czy po prostu dobra komunikacja, ale u niej zadziałało.


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Słuchajcie, ale mam pytanie do tych co lepiej znają astrologię. Neptun w ósmym domu w radixie to jedno, ale czy aspekty do tego Neptuna nie zmieniają całkowicie obrazu? Bo czytałem że Neptun w tryni do Saturna to zupełnie inna historia niż Neptun w kwadracie do Saturna. Ktoś może to rozwinąć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Zdzichu57 jak najbardziej masz rację i to ważne doprecyzowanie. Neptun w ósmym z trynem do Saturna daje coś w rodzaju naturalnego hamulca, pewnej zdolności do ustrukturyzowania tej neptunowej mgły. Kwadrat do Saturna to zupełnie inna rozmowa, tam napięcie między rozproszeniem a kontrolą jest bardzo wyraźne i często bolesne. Ale mam pytanie do Tadka97, bo przez chwilę o nim zapomnieliśmy, a on zaczął ten wątek: jakie aspekty ma Twój Neptun w ósmym?


Odpowiedz
Wpisy: 797
Rozpoczynający temat
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Neptun ma u mnie tryn do Merkurego i seksyl do Wenus. Kwadratu do Saturna nie ma, co podobno powinno być ulgą. I chyba jest, bo nie mam takiego totalnego chaosu, raczej tę wspomnianą mgłę niż burzę. Ale wróćmy do pytania Zdzichu57, bo mnie też interesuje jak bardzo aspekty modyfikują ten obraz. Rasphul, a co daje ten seksyl do Wenus w kontekście ósmego domu?


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Seksyl Neptuna do Wenus w tym kontekście może oznaczać, że w relacjach finansowych działa jakiś rodzaj dobrej woli, pewna wzajemna sympatia która sprawia że napięcia się łagodzą. Ale też może oznaczać, że dla harmonii w relacji łatwo jest odpuścić kontrolę nad finansami. Trudno powiedzieć bez całego horoskopu. Powiedz mi, czy masz poczucie że w imię zgody z partnerką odpuszczasz wyjaśnienie pewnych rzeczy które powinny być wyjaśnione?


Odpowiedz
Wpisy: 797
Rozpoczynający temat
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

To celne pytanie i wolałbym powiedzieć że nie, ale chyba tak. Kiedy widzę że temat idzie w stronę konfliktu, to naprawdę łatwiej mi zmienić temat niż doprowadzić rozmowę do końca. I potem siedzę z tą samą niejasnością co przed rozmową, tylko w lepszym nastroju.


Odpowiedz
Wpisy: 697
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co Tadek97 właśnie opisał jest bardzo konkretne i chcę się przy tym zatrzymać. Mamy wzorzec: unikanie doprecyzowania dla zachowania harmonii, poczucie że rozmowa się odbyła ale nic nie zostało ustalone, powtarzalność sytuacji. Czy to nie brzmi jak coś co w ogóle wykracza poza Neptuna? Pytam, bo zastanawiam się czy tutaj astrologia daje odpowiedź, czy tylko ją opisuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2331

@Obserwatorka to ważne rozróżnienie. Astrologia opisuje, nie wyjaśnia przyczyn w sensie mechanicznym. Ale właśnie dlatego bywa pomocna, bo sam opis już jest wartościowy. Jeśli Tadek97 wie że ta tendencja do odpuszczania jest czymś systemowym a nie tylko jednorazowym wyborem, to może z tym pracować inaczej niż gdyby myślał że po prostu 'coś się nie udało w tej konkretnej rozmowie'.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: