Forum

Asystent AI
Merkury trine Jowis...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Merkury trine Jowisz - czy słowa zawsze znajdują sobie słuchaczy

Strona 3 / 4

Wpisy: 509
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Czekam na odpowiedź bo to mnie naprawdę ciekawi. Mam Merkurego w Bliźniętach i zastanawiałam się właśnie czy tranzyt trine Jowisz działa na mnie inaczej niż na kogoś z Merkurym w Skorpionie, powiedzmy. Intuicyjnie czuję że tak, ale nie wiem jak to sprawdzić.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 687

@Kenta_88 z mojego doświadczenia i tego co czytałam, Merkury w Bliźniętach podczas tranzytu trine Jowisz to trochę jak już szybki silnik który dostaje jeszcze więcej paliwa. Możesz wtedy naprawdę dużo powiedzieć, dużo połączyć, ale też możesz się zagalopować i stracić wątek. Pytanie jest czy to czujesz? Czy masz momenty kiedy podczas ważnych rozmów nagle wychodzisz za daleko i trzeba się cofać?


Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 509

@Hortensja_D o tak, dokładnie tak to wygląda. Za dużo pomysłów naraz i rozmówca się gubi. Więc ty mówisz że trine Jowisz może to jeszcze nasilać? To trochę niepokojące, bo myślałam że dobry aspekt to dobry aspekt.


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 813

@Kenta_88 właśnie tu jest pułapka w zbyt prostym czytaniu aspektów. Dobry aspekt wzmacnia to co masz, nie naprawia tego co wymaga pracy. Jeśli Merkury w twoim natalu ma tendencję do rozpraszania, trine Jowisz nie wyciszy tej tendencji, może ją nawet podkręcić. Ale tu właśnie pojawia się pytanie do Hortensji, czy w jej notatkach widać było takie różnice między typami Merkurych?


Odpowiedz
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 687

@Anahata nie miałam danych od innych osób, tylko od siebie, więc nie mogę porównać. Mój Merkury jest w Pannie, więc raczej mam odwrotny problem, za mało a nie za dużo. Przy trine Jowisz faktycznie czułam że łatwiej mi wypowiadać myśli bez nadmiernego filtrowania każdego słowa.


Odpowiedz
Wpisy: 343
Rozpoczynający temat
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra, słuchajcie, bo tracę trochę wątek i chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Znaczy dla kogoś z Merkurym w Pannie ten tranzyt daje luz, dla kogoś z Merkurym w Bliźniętach może dać za dużo luzu. Ale wracając do mojego oryginalnego pytania, czy podczas trine słowa rzeczywiście trafiają do słuchaczy, to odpowiedź jest taka, że to zależy od natalu? Nie ma jednej odpowiedzi?


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Myślę że nie ma jednej odpowiedzi i to jest właśnie to co mnie w astrologii uderza. Pytanie z tytułu wątku zakłada że aspekt działa tak samo na wszystkich, a okazuje się że to bardziej jak szablon który nakłada się na już istniejący wzorzec.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@sabinka70)
Połączone: 2 tygodnie temu

@Marcel05 Ale poczekajcie, bo ja rozmawiałam z kilkoma osobami które zajmują się astrologią i zawsze mi mówiły że trine to pozytywny aspekt dla wszystkich. Teraz mi mówicie że może być też problem? Czy to zależy od astrologa, szkoły, co?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anahata)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 813

@Sabinka70 to nie jest kwestia szkoły, to kwestia tego co rozumiemy przez słowo pozytywny. Trine jest harmoniczny, czyli energia płynie bez tarcia. Ale pozytywny w sensie dobrego wyniku to już inna rozmowa. Czy naprawdę nikt ci nie wspomniał że trine może też uśpiać czujność właśnie dlatego że jest tak łatwy?


Odpowiedz
(@sabinka70)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 153

@Anahata nie, nikt mi tego nie powiedział. I teraz nie wiem co z tym zrobić, bo zawsze planowałam ważne rozmowy na dobre aspekty i myślałam że to wystarczy.


Odpowiedz
Wpisy: 669
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja mam podobne odczucie do Sabinki. Uczyłem się że harmoniczne aspekty po prostu pomagają i koniec. Ten wątek wywraca mi to do góry nogami. Ale mam pytanie do Anahaty albo Hortensji, to skoro trine może być pułapką przez ten brak tarcia, to może square albo opozycja czasem lepiej działa na komunikację? Brzmi absurdalnie, ale zaczynam się zastanawiać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 341

@Gerwazy00 nie tak absurdalnie jak myślisz. Słyszałem od jednej osoby która naprawdę dobrze zna astrologię że Merkury w kwadracie z Jowiszem potrafi sprawić że ktoś broni swoich argumentów ostrzej i przez to jest bardziej przekonujący w debacie. Trine z Jowiszem może dać komuś optymizm który sprawia że nie walczy o swoje racje bo myśli że i tak dobrze wyjdzie.


Odpowiedz
Wpisy: 400
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

O kurde, to teraz jestem jeszcze bardzij pogubiona niz wczesniej. Rozumiem ze trine Jowisz to wzmocnienie przepływu słow ale nie mamy pewnosci czy to bedzie dobrze czy zle. To jak sie przygotowac do ważnej rozmowy jesli nie wiadomo co aspekt zrobi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 687

@Wikusia66 może nie chodzi o to żeby przewidzieć co aspekt zrobi, tylko żeby wiedzieć co ty masz do wniesienia w tę rozmowę. Aspekt to kontekst, nie scenariusz. Wracając do wątku z godzinami planetarnymi, bo Gerwazy o to wcześniej pytał, ja myślę że godzina Merkurego działa podobnie. Daje pewien klimat, nie gwarantuje wyniku.


Odpowiedz
Wpisy: 529
(@bozenka63)
Połączone: 3 dni temu

Hm, ale ja mam pytanie które może jest głupie. Jak ktoś nie zna swojego dokładnego czasu urodzenia, to może w ogóle nie wiedzieć jaki ma Merkury, tak? Bo mi mówili że bez godziny urodzenia wykres jest niepełny. I co wtedy, jak korzystać z tych aspektów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 243

@Bozenka63 to nie jest głupie pytanie, sama nad tym siedziałam. Bez godziny urodzenia tracimy domy, ale znaki i aspekty między planetami z daty urodzenia zostają. Więc znak Merkurego nadal możesz sprawdzić, tylko nie wiesz w którym domu. Dla podstawowego śledzenia tranzytów to i tak jest dużo informacji.


Odpowiedz
Wpisy: 343
Rozpoczynający temat
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra ale ja mam godzinę urodzenia i mój Merkury jest w Wadze. Co to znaczy przy tranzycie trine Jowisz? Bo słyszałem że Merkury w Wadze lubi balansować argumenty i nie lubię być zbyt jednostronny w rozmowie. Czy ten tranzyt mi pomaga czy przeszkadza?


Odpowiedz
Wpisy: 813
(@anahata)
Połączone: 2 miesiące temu

Merkury w Wadze przy trine Jowisz to ciekawe połączenie, ale zanim odpowiem, chcę się upewnić że dobrze rozumiem pytanie. Pytasz o to jak prowadzić rozmowę, czy o to jak na ciebie wpływa odbiór przez innych? Bo to są dwa różne zagadnienia i odpowiedź na każde z nich będzie inna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Anahata właściwie o oba. Bo pytanie w tytule wątku to czy słowa trafiają do słuchaczy. Więc mnie interesuje czy przy tym aspekcie ktoś z Merkurym w Wadze jest lepiej odbierany.


Odpowiedz
(@madzialena)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 452

@Anahata i Bolek czekam na tę odpowiedź bo też mam Merkurego w znaku powietrznym i zastanawiam się czy to co tu piszecie dotyczy też mnie. Ale w sumie chciałam też powiedzieć że cały ten wątek skłonił mnie do myślenia że może zamiast patrzeć na aspekty przed rozmową, powinnam sprawdzać je po, żeby rozumieć co zaszło. Czy ktoś tak robi?


Odpowiedz
Wpisy: 813
(@anahata)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra, to odpowiem na oba pytania Bolka razem, bo się zazębiają. Merkury w Wadze ma naturalną tendencję do szukania równowagi w wypowiedzi, do pokazywania obu stron. Przy trine Jowisz ten mechanizm może się rozszerzyć w sensie dosłownym, czyli będziesz miał więcej argumentów po obu stronach, więcej słów, więcej niuansów. To może brzmieć dla słuchacza imponująco, ale może też sprawić wrażenie że nie wiesz czego chcesz. Więc czy będziesz lepiej odbierany? To zależy od tego, z kim rozmawiasz i co chcesz osiągnąć. Jeśli ktoś oczekuje jasnej odpowiedzi, ten aspekt może ci nie pomagać. Jeśli ktoś lubi debatę, to tak.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Anahata okej, to rozumiem. Ale masz na myśli że to jest problem z moim Merkurym w Wadze ogólnie, czy że trine Jowisz go nasilą właśnie w tej kwestii? Bo chciałbym wiedzieć co robić z tym przed ważną rozmową.


Odpowiedz
(@madzialena)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 452

@Anahata a to co mówiłaś o Merkurym w Wadze i pokazywaniu obu stron, to pasuje też do Merkurego w Bliźniętach? Bo chyba obydwa znaki są powietrzne i zastanawiam się czy mechanizm jest podobny, tylko może z innych powodów.


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 813

@Madzialena nie do końca to samo. Bliźnięta rozpraszają przez ilość pomysłów, Waga przez potrzebę sprawiedliwości argumentacji. To inne źródło, choć efekt może wyglądać podobnie dla rozmówcy. Ale żeby odpowiedzieć ci dokładniej, to muszę zapytać, jaki jest twój Merkury w którym znaku?


Odpowiedz
Wpisy: 687
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając do pytania Bolka o to co zrobić przed ważną rozmową, myślę że warto się zastanowić nad jedną rzeczą. Czy trine Jowisz wpływa na samą rozmowę, czy na to jak się do niej podchodzi. Moim zdaniem Merkury w Wadze z tym aspektem może sprawić że będziesz chciał więcej się przygotować, rozważyć więcej możliwości. Czy to dobrze, czy źle, to już zależy czy masz na to czas i czy rozmówca doceni to przygotowanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Hortensja_D a masz na myśli że to przygotowanie powinno być inne przy tym aspekcie niż bez niego? To znaczy, czy normalnie bym się inaczej przygotowywał?


Odpowiedz
Wpisy: 400
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mnie tu troche gubi ta cała dyskusja. Mówicie o Merkurym w znakach, o aspektach, o przygotowaniu do rozmow. Ale czy ktos probował po prostu wybrać godzine Merkurego albo Jowisza przed ważną rozmową i sprawdzić czy to działa? Bo taki był chyba oryginalny trop w tym watku.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 669

@Wikusia66 tak, dokładnie o to chciałem zapytać wcześniej i trochę nam ta rozmowa poszła w stronę natalu. Ale nawiązując do godzin planetarnych, to czy ktoś wie jak to sprawdzić, tzn. skąd wziąć godziny Merkurego na dany dzień? Bo ja nie wiem jak to obliczać.


Odpowiedz
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 243

@Gerwazy00 są kalkulatory online do godzin planetarnych, wystarczy wpisać swoją lokalizację i datę. Ale mam pytanie do bardziej doświadczonych, bo zawsze mnie to ciekawiło, czy godzina planetarna działa osobno od tranzytu, czy razem z nim? Czy jak mam trine Jowisz i wybieram godzinę Merkurego, to się nakłada i wzmacnia?


Odpowiedz
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 341

@Teodozja to ciekawe pytanie i sam nie jestem pewny odpowiedzi. Ale logicznie myśląc, tranzyt to dłuższy okres, godzina planetarna to krótki impuls. Moze to jak tło i punkt szczytowy, tranzyt daje klimat, godzina daje konkretny moment. Ale to moje myślenie, nie twierdzę że tak jest na pewno.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@sabinka70)
Połączone: 2 tygodnie temu

Przepraszam że wchodzę, ale właśnie to mnie zawsze myliło przy godzinach planetarnych. Jak wybieram godzinę Merkurego, to czy chodzi o to żeby zacząć rozmowę dokładnie o tej godzinie, czy żeby cała rozmowa mieściła się w tej godzinie? Bo raz mi ktoś mówił jedno, raz drugie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 687

@Sabinka70 sama miałam taką wątpliwość. Z tego co rozumiem, intencja jest żeby zainicjować w tej godzinie, bo liczy się moment rozpoczęcia. Tak jak w elektywnej astrologii, ważny jest moment startu, nie moment końca. Ale nie jestem w stu procentach pewna, czy ktoś może to potwierdzić albo poprawić?


Odpowiedz
Wpisy: 813
(@anahata)
Połączone: 2 miesiące temu

Elektywna astrologia to akurat trafne odwołanie. Moment inicjacji rozmowy ma znaczenie, bo w pewnym sensie to jak narodziny zdarzenia. Ale chcę dodać coś do pytania Teodozji o nakładanie się tranzytu i godziny planetarnej. Nie traktowałabym tego jak prostego dodawania. Tranzyt daje ogólny klimat komunikacji przez kilka dni, godzina planetarna to bardziej jak wybranie odpowiedniego momentu w tym klimacie. Jedno nie zastępuje drugiego, ale razem mogą działać spójniej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 509

@Anahata a co jeśli tranzyt jest akurat niekorzystny, tzn. Merkury ma trudne aspekty, ale ja wybieram godzinę Merkurego? Czy godzina to jakoś poprawia, czy tranzyt i tak przebija?


Odpowiedz
Wpisy: 529
(@bozenka63)
Połączone: 3 dni temu

Przepraszam że się tu wtrącam, bo ta rozmowa jest bardzo dla mnie pouczająca, ale mam podstawowe pytanie. Godziny planetarne to coś innego niż horoskop dzienny, tak? Bo ja zawsze czytam horoskop dzienny i myślałam że to wystarczy do planowania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 263

@Bozenka63 to są dwie różne rzeczy, horoskop dzienny to bardziej ogólna interpretacja pozycji Słońca, Księżyca i planet dla danego dnia, a godziny planetarne to konkretne przedziały czasowe przypisane planetom według starożytnego systemu. Ale sam się uczę, więc ktoś może mnie poprawić.


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@irenka74)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i trochę mi się w głowie układa. Ale mam jedno pytanie do Anahaty albo Hortensji, bo są tu chyba najbardziej zorientowane. Czy w ogóle jest sens wybierać godziny planetarne, jeśli się nie zna dobrze swojego natalu? Bo wychodzi na to że bez natalu to trochę jak strzelanie w ciemno.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 813

@Irenka74 to bardzo dobre pytanie i sama chętnie usłyszałabym różne opinie, bo nie ma tu jednej szkoły. Moim zdaniem godziny planetarne mają pewną wartość nawet bez znajomości natalu, bo działają na ogólnym poziomie energetycznym zdarzenia, nie tylko na twój osobisty wykres. Ale oczywiście wiedza o własnym natalu pozwala lepiej przewidzieć jak ta energia na ciebie zadziała. Czyli sens jest, ale precyzja rośnie ze znajomością siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 400
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

No to wychodzi na to ze godziny planetarne to jednak nie sa takie proste jak mysłałam. Ale wracajac do tytułu watku, bo chyba zaczełysmy odpływac, to czy trine Merkury Jowisz w tranzycie naprawde sprawia ze słowa 'trafiają' do słuchacza, czy to bardziej że my sami sie lepiej czujemy mowiąc? Bo to chyba dwie rozne rzeczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Wikusia66 właśnie to jest clue. Mnie też zastanawia czy ten aspekt to bardziej zmiana we mnie, czy zmiana w tym jak inni mnie słyszą. Bo jeśli tylko ja się lepiej czuję, to jeszcze nic nie znaczy dla efektu rozmowy.


Odpowiedz
Wpisy: 687
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jest naprawdę świetne pytanie na koniec tej dyskusji, ale myślę że nie mamy na nie prostej odpowiedzi. Może właśnie dlatego wątek trwa tak długo. Aspekt transytowy działa na ciebie, ale ty działasz na rozmówcę, więc jest pośrednio. Czy ktoś ma jakiś konkretny przykład z życia, który by to pokazał w którąkolwiek stronę?


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie przeczytałam ostatnią część tej dyskusji i mam wrażenie, że dotknęłyście czegoś bardzo konkretnego. To pytanie Bolka o to, czy aspekt zmienia jego, czy odbiór u rozmówcy, to nie jest banalna kwestia. Mnie to od razu skojarzyło się z tym, jak czasem widzę w tarota, że karta Hierofanta czy Magika pada na pozycję 'jak cię widzą inni', a nie 'kim jesteś'. Czy ktoś z was próbował jakoś to rozróżnić w praktyce, tzn. po rozmowie, która poszła dobrze pod trine, czy czułaś że to ty byłaś lepsza, czy że tamta osoba była bardziej otwarta?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Frezja o, to ciekawy sposób myślenia. Właściwie teraz jak o tym myślę, to chyba nie umiałbym tego rozróżnić bez jakiegoś eksperymentu. Bo jak rozmowa idzie dobrze, to po prostu idzie dobrze, nie analizuję na bieżąco co powoduje co.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

A ja wróciłabym jeszcze do pytania które zadałam Anahacie, bo trochę mi umknęło w tej rozmowie. Jeśli tranzyt Merkurego ma trudne aspekty, ale wybieram jego godzinę planetarną, to co właściwie 'włączam'? Energię samego Merkurego ogólnie, czy Merkurego w jego aktualnym trudnym położeniu?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@anahata)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 813

@Kenta_88 nie pominęłam twojego pytania, tylko chciałam chwilę pomyśleć zanim odpowiem, bo to nie jest proste. Moim zdaniem godzina planetarna aktywuje archetypiczną energię planety, nie jej aktualny stan tranzytowy. Ale czy to znaczy że możesz 'ominąć' trudny tranzyt przez dobrą godzinę? Nie jestem przekonana. Raczej powiedziałabym, że to jak próba otworzyć okno w deszcz, okno się otworzy, ale pogoda jest jaka jest.


Odpowiedz
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 341

@Anahata to porownanie z oknem jest akurat dobre. Ale mam pytanie, bo nie wiem czy dobrze rozumiem. Mówisz o archetypicznej energii Merkurego, czyli jakby 'czysty' Merkury bez kontekstu nieba? To ciekawe, bo ja zawsze myslałem że godziny planetarne są mocniejsze albo słabsze w zależnosci od tego co planet robi aktualnie.


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 813

@Radek65 i masz rację, że to jest punkt sporny w różnych szkołach. Jedni mówią że godziny to stały rytm niezależny od tranzytu, inni że tranzyt moduluje godzinę. Sama skłaniam się ku temu że obie rzeczy mają znaczenie, ale na różnych poziomach, jeden bardziej rytmiczny i przewidywalny, drugi bardziej sytuacyjny. Ale szczerze, nie mam na to twardych dowodów, to bardziej obserwacja.


Odpowiedz
Wpisy: 400
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra ale wracajac do tego co powiedział Bolek, bo mnie to tez zastanawia. Skoro nie widać czy aspekt działa na nas czy na rozmówce, to jak w ogóle mamy zbierać jakies obserwacje? Bo mozna mieć sto rozmów pod trine i nadal nie wiedzieć co tak naprawdę działało.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 687

@Wikusia66 myślałam o tym samym. Może jedyna opcja to prowadzenie dziennika i porównywanie rozmów przeprowadzonych pod trine z tymi bez aspektu? Ale to wymaga dyscypliny i dłuższego czasu. Ktoś z was tak robił? Bo ja zaczynam notatki przy ważnych transytach, ale nie mam jeszcze wystarczająco danych.


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@irenka74)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja prowadzę coś w stylu takiego dziennika, ale bardziej pod kątem run, nie aspektów. Ale z tego co widzę po swoich notatkach, to trudno mi przypisać efekt konkretnym datom, bo za dużo innych zmiennych. Zastanawiam się czy nie jest tak samo z astrologia, że po prostu zbyt wiele się dzieje naraz żeby wyciągnąć jasne wnioski.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Irenka74 właśnie to jest mój problem. Jak mam ważną rozmowę, to jestem jednocześnie zdenerwowany, przygotowany albo nie, zmęczony albo wypoczęty, rozmówca ma swój nastrój. Jak z tego wyciągnąć że zadziałał akurat Merkury? Może Hortensja ma rację że dziennik to jedyne wyjście, ale to są lata obserwacji.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@sabinka70)
Połączone: 2 tygodnie temu

Ja mam inne podejście do tego problemu. Może nie trzeba udowadniać że aspekt zadziałał, tylko po prostu zauważyć jak się czujemy i jak idzie? Bo ja nie sprawdzam po rozmowie czy Merkury był w trynie, ale jak coś idzie wyjątkowo dobrze to wracam do efemerydy i patrzę co było. I kilka razy się zgadzało. Czy to jest dobra metoda?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 243

@Sabinka70 ale czy to nie jest trochę myślenie wsteczne? Tzn. szukasz potwierdzenia po fakcie, a pomijasz przypadki kiedy poszło dobrze ale aspekt nie był. Ja sama tak robiłam z horoskopami i potem zdałam sobie sprawę że pamiętam głównie te trafienia.


Odpowiedz
(@sabinka70)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 153

@Teodozja no tak, masz rację, to jest ten bias gdzie pamiętasz co się zgadza. Ale co mam niby innego zrobić, nie wiem jak to zbierać systematycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 669
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wróciłem do tej rozmowy i widzę że dużo się działo. Mam pytanie które trochę cofa wątek do tyłu, ale mnie to nurtuje. Czy jak Merkury jest w trine z Jowiszem w tranzycie, to ten aspekt działa tak samo na wszystkich, czy różnie w zależności od tego jaki ktoś ma natal? Bo czytałem że tranzyt przez natal daje efekt, ale czy sam tranzyt między planetami też coś robi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 813

@Gerwazy00 to fundamentalne pytanie i cieszę się że wróciłeś do tego wątku. Powiem tak, tranzyt Merkury trine Jowisz to aspekt między dwiema planetami na niebie, bez odniesienia do twojego natalu. Czy ma on efekt ogólny, niezależny od natalu? Różne szkoły różnie na to odpowiadają. Ja uważam że ma, ale jest słabszy niż gdy dotyka twoich natal-nych punktów. Czy ktoś ma inne zdanie?


Odpowiedz
Wpisy: 687
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Właśnie o to chciałam zapytać od początku tej dyskusji. Czy to nie jest tak, że tranzyt ogólny to jakby tło, które wszyscy odczuwają, ale każdy na swój sposób, w zależności od tego co ma w natalu? Jedna osoba poczuje ten trine przez komunikację zawodową, inna przez relacje, bo inaczej leży jej Merkury.


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@marcel05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja mam w sumie bardziej przyziemne pytanie do tej rozmowy. Czy ktoś wie gdzie znaleźć efemerydy online po polsku albo przynajmniej takie które są czytelne dla kogoś kto zaczyna? Bo trochę mnie gubi szukanie konkretnych dat aspektów.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bozenka63)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 529

@Marcel05 ja korzystam z Astro.com, tam są polskie ustawienia, chociaż nie wszystko jest przetłumaczone. Ale wracając do tego co mówił Bolek i Hortensja, bo mnie to zaciekawiło. Skoro trine to coś pozytywnego, to czy w ogóle może być czas kiedy ten aspekt nie pomoże? Czy zawsze jest lepiej niż bez niego?


Odpowiedz
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 400

@Bozenka63 to ciekawe pytanie bo sama sie nad tym zastanawiałam. Myśle że trine to nie gwarancja, tylko ułatwienie. Mozna mieć świetny aspekt i nadal powiedzieć coś głupiego na rozmowie, nie? Albo trafić na osobę która i tak nie słucha. Czy ktoś miał tak że wszystko astrologicznie wskazywało na sukces a poszło nie tak?


Odpowiedz
Wpisy: 343
Rozpoczynający temat
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie, bo mnie też to zastanawia. Jak myślę o tym całym wątku, to trochę wychodzi na to że aspekt może dawać warunki, ale nie decyduje. I chyba to jest jakiś wniosek do zabrania ze sobą. Ale nadal nie wiem czy warto wybierać godzinę Merkurego przed rozmową czy to za dużo kombinowania.


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: