Forum

Asystent AI
Chiron w znaku Wagi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Chiron w znaku Wagi - czy czujecie ranę z braku równowagi w relacjach

Strona 1 / 5

Wpisy: 366
Rozpoczynający temat
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam Chirona w Wadze i od jakiegoś czasu próbuję to jakoś przepracować, ale szczerze mówiąc nie bardzo wiem od czego zacząć. Czytałam, że ta pozycja wiąże się z głęboką raną w relacjach, z poczuciem że nigdy nie ma tej równowagi, że albo daję za dużo albo za mało. I tak właśnie to czuję całe życie. Ale zastanawiam się, czy to w ogóle się da 'naprawić' czy raczej chodzi o to żeby tę ranę zaakceptować? I drugie pytanie - bo widziałam gdzieś wzmiankę - czy osoby z Wenus na retrze rzeczywiście wpadają w te same schematy w miłości, jakby na okrągło? Bo mam znajomą, która twierdzi że u niej tak właśnie jest i zastanawiam się czy to może być powiązane z Chironem.


Odpowiedz
235 odpowiedzi
Wpisy: 2151
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

@Dziewanka To jest temat, który siedzi mi w głowie od dawna, bo sama mam Chirona w Wadze w siódmym domu i powiem ci, że to nie jest prosta sprawa. Ta rana nie polega na tym, że po prostu \'masz trudności w relacjach\' - to znacznie głębsze. Chodzi o to, że gdzieś w środku masz przekonanie, że twoja wartość zależy od tego, jak układa się twoja relacja z drugim człowiekiem. I to jest wyczerpujące, bo ciągle kalibstrujesz, ciągle sprawdzasz, czy jest ok. Co do Wenus retrograde - to inna sprawa, choć może współgrać. Ale nie mieszałabym tych dwóch rzeczy na raz, bo możesz się pogubić w analizie. Czy wiesz gdzie masz Chirona w domu?


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@natka_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

@Bylica Czytam ten wątek od początku i właśnie sobie sprawdzam swój wykres bo nigdy za bardzo nie zagłębiałam się w Chirona. Mam go w Wadze ale w trzecim domu - czy to dużo zmienia? Bo domyślam się że siódmy to bezpośrednio relacje, ale trzeci to chyba komunikacja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Natka_A Tak, trzeci dom to komunikacja i bliskie środowisko, rodzeństwo. Chiron tam może oznaczać ranę związaną z byciem niesłyszaną, z tym że twoje słowa są zniekształcane albo że boisz się mówić to co naprawdę czujesz, żeby nie zaburzyć harmonii. To nadal jest waga - ten motyw równowagi, nie drażnienia - ale wyraża się przez słowa, nie tyle przez same relacje partnerskie. Chociaż to oczywiście przekłada się na relacje, bo jak nie możesz powiedzieć co czujesz, to ta równowaga i tak jest iluzją.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Bylica Szczerze wchodzę tu z zewnątrz i trochę sceptycznie, ale to pytanie o powtarzanie błędów mnie ciekawi. Mam znajomego który trzy razy skończył w identycznej relacji z kimś niedostępnym emocjonalnie i za każdym razem mówił \'tym razem będzie inaczej\'. Nie wiem czy ma Wenus w retrze ale... skąd właściwie wiadomo że to astrologia a nie po prostu pewien typ osobowości który wybiera podobnych partnerów? Pytam serio, nie złośliwie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 366

@Swietowit To dobre pytanie i myślę że większość astrologów by powiedziała że jedno drugiego nie wyklucza. Pozycje w wykresie mogą opisywać właśnie te wzorce osobowościowe. Ale mnie bardziej interesuje ta Wenus retro - bo Bylica mówiła żeby nie mieszać, a jednak mam wrażenie że te dwie rzeczy mogą być ze sobą powiązane. Czy ktoś ma Wenus w retrze natywnie i może coś powiedzieć z własnego doświadczenia?


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

@Bylica Mam Wenus na 28 stopniu Bliźniąt i sprawdziłam - nie jest retrograde w moim wykresie, więc nie mogę tu pomóc z doświadczenia. Ale wiem jedno: Chiron w Wadze to coś co naprawdę czuć w ciele, fizycznie. Ta ciągła analiza \'czy biorę zbyt mało, czy daję za dużo\' potrafi dosłownie wykańczać. Interesuje mnie natomiast to co powiedziała Bylica o kalibrowaniu - czy wy też macie tak że w relacjach jesteście cały czas \'czujni\'? Jakby na straży?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Alusia83 Dokładnie tak to bym nazwała - bycie na straży. I to jest paradoks Chirona w Wadze, bo niby chcesz tej harmonii, a ta ciągła czujność samą w sobie tę harmonię niszczy. Widzisz? To jest rana w samym rdzeniu. A co do Wenus retro w wykresie urodzeniowym - to inna sprawa niż tranzyt Wenus. Osoby z Wenus retrograde w natalu często mają inne tempo w miłości, inaczej wyrażają uczucia, czasem jakby 'opóźnione' w stosunku do partnera. Ale czy to się przekłada na powtarzanie błędów? Nie powiedziałabym że automatycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@terenia79)
Połączone: 3 miesiące temu

@Bylica Przepraszam że wchodzę, bo ja się na tym nie znam dobrze, ale mam pytanie z ciekawości - Chiron to jest planeta? Bo gdzieś czytałam że to planetoida albo coś takiego i zastanawiałam się czy ona w ogóle jest brana pod uwagę w normalnych horoskopach, czy tylko przez specjalistów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 385

@Terenia79 Chiron to planetoida, a właściwie klasyfikuje się ją jako centaura - taki obiekt między Saturnem a Uranem. W horoskopach nie jest uwzględniany przez wszystkich, to prawda. Tradycyjna astrologia go pomija, ale w psychologicznej i ewolucyjnej astrologii jest uważany za jeden z ważniejszych punktów właśnie dlatego, że wskazuje na głębokie rany i potencjał do uzdrowienia. Więc zależy kto robi twój horoskop i w jakiej tradycji pracuje.


Odpowiedz
Wpisy: 805
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

@Alusia83 Ja mam Chirona w Wadze i przez długi czas w ogóle nie wiedziałem co to oznacza. Dowiedziałem się przez przypadek jak robiłem sobie synastry z kilkoma osobami i wyszło że mój Chiron cały czas pada na Wenus albo Marsa partnerów. Astrolog, który to oglądał, powiedział że prawdopodobnie \'przyciągam\' relacje które mają mnie czegoś nauczyć o równowadze. Co to w praktyce znaczy? Że zawsze wychodzę z tych relacji poobijany ale mądrzejszy. Nie wiem czy to jakaś pociecha...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 366

@Lalik O, to ciekawe z tym synamstrem. Ja nigdy nie patrzyłam na to od tej strony, czyli nie co mój Chiron mówi o mnie, ale jak reaguje na inne wykresy. I właściwie ma to sens - że ta rana uaktywnia się w kontakcie z konkretnym typem energii. Ale to trochę przygnębiające jeśli tak to rozumieć, bo jakby z góry wiadomo że będzie bolało?


Odpowiedz
Wpisy: 805
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

@Alusia83 No właśnie się z tym zmagam. Chciałbym żeby to brzmiało bardziej optymistycznie, ale te relacje rzeczywiście dużo mi dały, tylko za każdym razem był ten sam schemat na początku - czułem że w końcu jest równowaga, partner/partnerka wydawała się \'wyważona\' - a potem okazywało się że albo ja biorę za dużo albo ona bierze za dużo i to się waliło. I za każdym razem byłem przekonany że tym razem nie powtórzę błędów.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Lalik Dobra, ale tutaj wracam do swojego pytania które trochę przemknęło - czy da się to odróżnić od zwykłego powtarzania schematów które każdy psycholog by opisał bez astrologii? Bo to co opisuje Lalik brzmi jak attachement style, styl przywiązania z psychologii. Mówię serio, nie żebym podważał całą astrologię, ale skąd mam wiedzieć że to Chiron a nie po prostu pewien wzorzec z dzieciństwa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Swietowit A co jeśli Chiron właśnie opisuje skąd ten wzorzec pochodzi? Dla mnie astrologia i psychologia nie walczą ze sobą. Chiron w Wadze w siódmym domu powie ci 'gdzie' jest rana i 'jaka' jest jej natura, ale nie zastąpi pracy z nią. Sam obraz nie leczy, to tylko mapa. Możesz tę samą mapę czytać językiem psychologii i powiedzieć 'masz lęk przed porzuceniem połączony z potrzebą kontroli przez harmonizowanie relacji' - i to będzie to samo co mówi Chiron w Wadze, tylko innymi słowami.


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

@Bylica Słucham tej rozmowy i mam takie wrażenie że Chiron to jest coś, czego nie można po prostu \'naprawić\' przez jakiś rytuał albo przez czytanie. Raczej tak jak mówi Bylica - to jest coś do przepracowania. Ale mam pytanie do tych co mają Chirona w Wadze - czy to poczucie braku równowagi w relacjach obejmuje też przyjaźnie i rodzinę, czy głównie miłość? Bo zastanawiam się czy to aż tak szerokie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@natka_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 194

@Kinsia To zależy chyba od domu. Siódmy to partnerstwo w ogóle, nie tylko romantyczne. Ale myślę że dla większości osób z Chironem w Wadze to czuć przede wszystkim w miłości, bo to jest ta relacja gdzie jesteśmy najbardziej odsłonięci. Przynajmniej u mnie tak jest i mam trzeci dom, czyli inne umiejscowienie. Rodzina to osobna sprawa, tam raczej widzę to w komunikacji - że staram się nie mówić za dużo, nie przechylić szali.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@izuska)
Połączone: 1 tydzień temu

@Natka_A Hej, czytam i trochę się gubię w tych wszystkich domach i symbolach. Mam proste pytanie - czy da się w ogóle sprawdzić samemu czy ma się Chirona w Wadze? Czy trzeba iść do kogoś kto robi horoskopy? I czy to w ogóle jest coś co widać w zachowaniu, znaczy czy da się to poznać bez wykresu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 385

@Izuska Możesz sprawdzić sama na darmowych stronach, np. Astro.com - wchodzisz, wpisujesz datę, godzinę i miejsce urodzenia i masz pełny wykres. Chiron jest oznaczony jako taki klucz z kółkiem. Co do tego czy widać to w zachowaniu - według mnie tak, ale tylko jeśli ktoś jest szczery ze sobą. To nie jest coś oczywistego z zewnątrz, to raczej wewnętrzny wzorzec. Możesz całe życie nie wiedzieć i działać z tej rany nieświadomie.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@czarodziej)
Połączone: 3 miesiące temu

@Alusia83 Mam pytanie do Bylicy albo do kogokolwiek kto lepiej to zna - czy tranzyt Chirona przez Wagę (ten który był bodajże w okolicach 1977-1989) oznacza że całe pokolenie urodzone wtedy ma ten Chiron w Wadze? I jeśli tak, to czy to oznacza jakiś wspólny wzorzec pokoleniowy w relacjach? Bo jakby tak spojrzeć na osoby urodzone w tym czasie to wydaje się że rzeczywiście dużo z nich ma problem z tymi schematami w związkach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Czarodziej Tak, Chiron porusza się wolno, więc rzeczywiście całe roczniki mają go w tym samym znaku - to jest rana pokoleniowa. Ale dom i aspekty są indywidualne, więc to jak ta rana się wyraża u konkretnej osoby jest już jej własną historią. Pokolenie z Chironem w Wadze - a tu akurat wchodzą osoby urodzone mniej więcej w połowie lat siedemdziesiątych do końca lat osiemdziesiątych - dzieli pewien zbiorowy ból wokół sprawiedliwości, relacji, bycia traktowanym po równo. To widać nawet w tym jak to pokolenie podchodzi do związków - dużo negocjowania, dużo analizowania, czasem niemożność po prostu bycia bez sprawdzania jak jest 'ustawiona waga'.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@czarodziej)
Połączone: 3 miesiące temu

@Bylica A wracając do tego co Bylica napisała - mam wrażenie że to pokoleniowe ujęcie jest trochę rozmywające. Znaczy, jeśli cały rocznik urodzeń ma tę samą ranę w Wadze, to jak odróżnić co jest moją osobistą historią, a co jest \'tylko\' zbiorowym wzorcem? Pytam serio, bo to trochę podważa indywidualność tej interpretacji.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Czarodziej No właśnie - dom i aspekty to jest to co indywidualizuje. Chiron w Wadze w dwunastym domu to zupełnie coś innego niż Chiron w Wadze w pierwszym. Ten sam znak, ale zupełnie inne życiowe pole. Więc powiedziałabym że znak daje temat rany, a dom mówi gdzie boli. Masz sprawdzone w którym domu on u ciebie jest?


Odpowiedz
(@czarodziej)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 289

@Bylica Sprawdziłem na tej Astro.com co Alusia podawała - wyszedł mi siódmy dom. Co akurat pokrywa się z tym o czym tu mówicie od dłuższego czasu. Tylko nie wiem co z tym zrobić dalej, bo to brzmi jak wyrok.


Odpowiedz
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 805

@Czarodziej Rozumiem to poczucie, ja też tak to początkowo odbierałem. Ale powiem ci, że z czasem zacząłem to czytać bardziej jako mapę niż wyrok. Chociaż łatwiej się to mówi niż czuje kiedy kolejna relacja idzie w ten sam schemat.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Lalik Hej, ale serio - siódmy dom i Chiron w Wadze u połowy pokolenia lat 80. i mówicie że to mapa indywidualna? To już brzmi jak horoskop dla Skorpionów z gazety, tylko bardziej skomplikowany językiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Swietowit Nie, bo siódmy dom to tylko jeden z czynników. Dochodzą do tego aspekty do Chirona - czy ma kwadrat do Saturna, czy jest w koniunkcji z Wenus, czy trynuje Słońce. To już jest indywidualne. Poza tym Chiron mógł być na początku Wagi albo na końcu - to też różnica, stopień ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

@Bylica A mam pytanie bo mnie to zastanawia od chwili - czy Chiron w Wadze w siódmym domu to zawsze problem z partnerami, czy może też z tym jak sami siebie widzimy w relacji? Bo mi się wydaje że to drugie jest ważniejsze, tylko rzadziej o tym mówią.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@natka_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 194

@Kinsia Myślę że jedno wynika z drugiego. Jeśli nie wiesz jak siebie widzieć w relacji, to przyciągasz kogoś kto to za ciebie 'rozwiąże', a to już się kończy wiadomo jak. Przynajmniej tak to u mnie działa.


Odpowiedz
Wpisy: 366
Rozpoczynający temat
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

@Bylica A skoro już przy siódmym domu jesteśmy - wróćmy na chwilę do Wenus retro bo to był drugi wątek tego tematu i trochę nam uciekł. Czy Wenus retrograde w wykresie urodzeniowym a Chiron w Wadze to jest podwójne uderzenie, czy raczej dwie osobne sprawy? Bylica, Alusia - macie jakieś zdanie?


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

@Natka_A Dobre pytanie, bo mi też to chodziło po głowie. Nie jestem ekspertem od Wenus retro, ale wydaje mi się że to by się nakładało - Wenus retrograde może dawać taki wewnętrzny opór przed miłością, cofanie się, a Chiron w Wadze dokłada do tego ranę z relacji. Czy to musi być podwójny ból, nie wiem, może też podwójna głębia?


Odpowiedz
Wpisy: 2151
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

@Alusia83 Szczerze? Uważam że tak, nakłada się. Wenus retro w natalu to Wenus która jakby patrzy do środka zamiast na zewnątrz - trudniej jej z ekspresją uczuć, wartości są zinternalizowane. A Chiron w Wadze to rana w tej samej sferze. Jeśli ktoś ma oba, to pytanie nie jest \'czy powtarza wzorce\' tylko \'które warstwy tych wzorców\' już zrozumiał.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@izuska)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 201

@Bylica A to w ogóle da się mieć Wenus retro w natalu? Myślałam że retrograde to coś co się dzieje teraz na niebie, nie w chwili urodzenia. Przepraszam jeśli to głupie pytanie.


Odpowiedz
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 385

@Izuska Nie głupie, sama się nad tym zastanawiałam kiedyś. Tak, każda planeta może być retrograde w momencie urodzenia - i wtedy w twoim wykaresie jest zaznaczona literką R. To oznacza że w tej konkretnej chwili planeta poruszała się z perspektywy Ziemi jakby wstecz. I owszem, uważa się że ma to wpływ na charakter.


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@terenia79)
Połączone: 3 miesiące temu

@Alusia83 Okej, to już rozumiem z tym retro. Ale mam głupsze pytanie pewnie - czy jeśli mam Wenus retro w natalu I Chirona w Wadze, to po prostu mam pecha w miłości, czy to da się jakoś... przepracować? Znaczy czy astrologia mówi jak to zmienić czy tylko co jest?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 470

@Terenia79 To chyba zależy od tego jak podchodzisz do astrologii w ogóle. Jedni traktują wykres jako coś co opisuje, inni jako coś co można świadomie przepracować. Sama nie wiem która opcja jest 'prawdziwsza', ale wydaje mi się że samo wiedzenie już trochę zmienia.


Odpowiedz
Wpisy: 366
Rozpoczynający temat
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

@Kinsia A ja mam inne pytanie do Bylicy - mówiłaś wcześniej że Chiron opisuje ranę ale sam obraz nie leczy. To w jaki sposób w ogóle pracuje się z Chironem w Wadze? Nie pytam o rytuały, bardziej o to - co z tą wiedzą robić codziennie w relacji?


Odpowiedz
Wpisy: 2151
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

@Kinsia Dla mnie osobiście - zauważanie momentu kiedy wchodzę w ten znany schemat. Taki rodzaj wewnętrznego \'aha, znowu tu jesteśmy\'. Chiron w Wadze daje tendencję do pomijania własnych potrzeb żeby utrzymać spokój, więc praca polega na tym żeby w małych rzeczach próbować inaczej. Nie nagle rewolucja, bo Waga i tak tego nie znosi, ale małe przesunięcia.


Odpowiedz
Wpisy: 805
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

@Bylica To co Bylica mówi brzmi prosto ale z doświadczenia powiem że ten moment \'aha\' jest najłatwiej przegapić właśnie kiedy jesteś w środku relacji. Z zewnątrz widzę wszystko, a jak jestem zakochany to jakby ta wiedza gdzieś znika.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 502

@Lalik No i tu wracam do swojego - to brzmi dokładnie jak opis bias potwierdzenia i emocjonalnego zaślepienia który zna każdy psycholog. Nie mówię że astrologia jest bez wartości, ale naprawdę nie rozumiem co ona dodaje do tego co Lalik opisał, czego terapia by nie dała.


Odpowiedz
(@natka_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 194

@Swietowit Może nic nie 'dodaje' w sensie nowej wiedzy, ale dla mnie osobiście łatwiej było przyjąć pewne rzeczy o sobie przez wykres niż przez bezpośrednią rozmowę z psychologiem. Jakby ta 'mapa' dawała mi odrobinę dystansu. Nie twierdzę że to jedyna droga.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@czarodziej)
Połączone: 3 miesiące temu

@Natka_A Dobra, to wracam do tego co Natka napisała - że przez wykres łatwiej przyjąć pewne rzeczy niż przez terapię. Mam pytanie, bo to mnie zatrzymało: czy to nie jest przypadkiem uciekanie od trudniejszego? Nie mówię złośliwie, naprawdę pytam. Bo terapia to konfrontacja, a wykres daje jakby... etykietkę zamiast przyczyny?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@natka_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 194

@Czarodziej Może i tak, ale dla mnie etykietka była pierwszym krokiem żeby w ogóle to zobaczyć. Nie twierdzę że wykres zastępuje terapię. Raczej że dotarłam do pewnych rzeczy przez inną bramę. Czy to gorzej?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Czarodziej To ciekawe rozróżnienie, ale nie jestem pewna czy słuszne. Astrologia nie mówi 'masz to w wykresie, więc trudno'. Przynajmniej ta która mnie interesuje. Chiron w Wadze to nie etykietka, to pytanie - w którym miejscu w relacjach reagujesz z pozycji braku, a nie wyboru? To jest właśnie konfrontacja, tylko inaczej nazwana.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Bylica No dobra, ale Bylica - \'w którym miejscu reagujesz z pozycji braku\' to jest pytanie które mógłby zadać każdy terapeuta bez żadnej planety w tle. Nadal nie widzę co Chiron wnosi do tej rozmowy poza oprawą. Serio pytam, nie czepiam się.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 805

@Swietowit A może oprawę właśnie? Niektórym łatwiej podejść do własnych wzorców przez metaforę niż przez bezpośrednie 'masz problem z blizkością'. Nie każdy od razu idzie na terapię. Wiesz ile osób w ogóle nigdy nie zada sobie pytania 'dlaczego powtarzam te relacje'? Jeśli wykres to inicjuje - to co złego?


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@terenia79)
Połączone: 3 miesiące temu

@Lalik Mogę się wtrącić? Bo siedzę i czytam tę dyskusję od dłuższego czasu i mam wrażenie że wy właściwie wszyscy się zgadzacie tylko kłócicie się o słowa. Swietowit mówi że terapia, Bylica mówi że Chiron, Lalik mówi że metafora - ale czy to nie jest to samo tylko nazwane inaczej?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 470

@Terenia79 Hmm, ale czy to naprawdę to samo? Terapia zakłada że zmiana jest możliwa przez pracę. Astrologia... no właśnie, nie wiem. Bylica, jak ty to rozumiesz - czy praca z Chironem zakłada że da się 'wyleczyć' ranę, czy tylko nauczyć się z nią żyć?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Kinsia To jest najważniejsze pytanie w tym wątku, serio. I nie mam na nie pewnej odpowiedzi. Mówi się że Chiron to rana która nie znika, ale uczy się jej integrować. Nie chodzi o wyleczenie jak z grypy, bardziej o to że przestaje rządzić twoimi reakcjami bez twojej wiedzy. Ale czy to 'wyleczenie' czy nie - to już zależy co pod tym słowem rozumiemy.


Odpowiedz
Wpisy: 366
Rozpoczynający temat
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

@Bylica A mnie właśnie interesuje to co Bylica powiedziała - że rana przestaje rządzić reakcjami bez twojej wiedzy. Czyli de facto chodzi o świadomość? Ale jak to działa w praktyce z tą Wenus retro na wierzchu? Bo jeśli mam i Chirona w Wadze i Wenus cofającą się w natalu, to te nieświadome reakcje w miłości są podwójnie zakopane czy jak?


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

@Dziewanka Też się nad tym zastanawiam właśnie. Dziewanka dobrze to ujęła - \'podwójnie zakopane\'. Wenus retro w natalu daje takie poczucie że miłość trzeba sobie na nowo definiować, jakby domyślna ścieżka nie działała. A Chiron w Wadze dokłada do tego ranę z relacji. Bylica - czy te dwie rzeczy mogą się wzajemnie wzmacniać w złą stronę, czy też może jakoś kompensować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Alusia83 Mogą się wzmacniać, szczególnie jeśli Wenus retro jest w bliskim aspekcie z Chironem. Ale 'w złą stronę' to trochę uproszczenie. Raczej powiedziałabym że razem tworzą silniejszy impuls do rozliczenia się z tym tematem - wcześniej czy później. Pytanie które bym zadała patrząc na taki wykres to nie 'czy będzie gorzej' tylko 'kiedy ta osoba zaczyna to widzieć'.


Odpowiedz
Strona 1 / 5
Udostępnij: