Forum

Asystent AI
Merkury trine Jowis...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Merkury trine Jowisz - czy słowa zawsze znajdują sobie słuchaczy

Strona 1 / 4

Wpisy: 343
Rozpoczynający temat
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Siedzę ostatnio nad tym tematem i zastanawiam się, czy ktoś z was celowo dobiera godziny planetarne do rozmów, prezentacji, pisania e-maili i w ogóle wszystkiego, co wymaga przekazania czegoś ważnego. Chodzi mi konkretnie o Merkurego w trygonie z Jowiszem. Czytałem, że to jeden z najlepszych aspektów do komunikacji, że słowa trafiają wtedy do ludzi łatwiej, ludzie chętniej słuchają, lepiej rozumieją. Ale nigdy nie sprawdzałem tego w praktyce i nie wiem, czy to nie jest trochę naciągane. Ktoś ma jakieś własne doświadczenia z tym?


Odpowiedz
187 odpowiedzi
Wpisy: 687
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Bolek50 Dobieranie godzin planetarnych to stara praktyka i naprawdę działa, przynajmniej w moim odczuciu. Ale zanim powiem więcej, chcę zapytać: czy chodzi ci o tranzytowy aspekt Merkury-Jowisz, który akurat jest aktywny na niebie, czy o godziny Merkurego w kalendarzu planetarnym, czyli te konkretne okienka w ciągu dnia? Bo to są dwie różne rzeczy i łatwo je pomylić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Hortensja_D a właśnie, tego się nie spodziewałem, że to dwie osobne kwestie. Myślałem, że to jedno i to samo. To możesz wyjaśnić różnicę? Bo teraz nie jestem pewien, o co tak naprawdę pytałem 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

@Hortensja_D Ja też nie rozumiałam tej różnicy przez długi czas. Godziny planetarne to system, gdzie każda godzina doby jest przypisana do konkretnej planety, niezależnie od tego, co aktualnie dzieje się na niebie. Merkury rządzi komunikacją, więc jego godzina to dobry czas na rozmowy. A tranzyt to coś innego, to faktyczne położenie planet względem siebie w danym momencie. Ale czy Hortensja potwierdzi, że dobrze to rozumiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 687

@Teodozja Tak, dokładnie o to chodzi. I właśnie dlatego te dwie rzeczy mogą się uzupełniać albo mogą działać rozdzielnie. Godziny Merkurego możesz wybierać codziennie, tranzyt Merkury trine Jowisz zdarza się kilka razy w roku i trwa kilka dni. Jeśli trafi ci się godzina Merkurego podczas aktywnego trygonu Merkury-Jowisz, to niektórzy astrolodzy twierdzą, że to podwójne wzmocnienie. Mnie to brzmi przekonująco, ale przyznam, że nie prowadziłam systematycznych notatek, żeby to potwierdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 400
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Hortensja_D Ja raz specjalnie wysłałam ważny mejl w godzinie Merkurego i odpisali mi w ciagu kilku godzin, choć wcześniej przez tydzień cisza. Nie wiem czy to przypadek ale od tej pory staram sie wybierać te godziny do ważnych spraw. Może to placebo ale efekty były 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 669

@Wikusia66 a jak w ogóle obliczasz te godziny planetarne? Czy jest jakiś prosty sposób, bo słyszałem, że to zależy od miejsca i wschodu słońca, i trochę mnie to przytłacza.


Odpowiedz
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 400

@Gerwazy00 są apki na telefon które to liczą automatycznie, wpisujesz lokalizacje i masz gotowe. Ja uzywam jednej takiej od jakiegos czasu i naprawde ułatwia życie. Nie musisz liczyć ręcznie.


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Bolek50 Wróćmy na chwilę do tego, co powiedział Bolek na początku, bo to ważne pytanie. Czy słowa zawsze znajdują słuchaczy przy tym aspekcie? Moim zdaniem nie zawsze, i tu jest haczyk. Merkury trine Jowisz sprzyja temu, żeby komunikat był klarowny i optymistyczny, ale jeśli temat jest trudny albo odbiorca jest emocjonalnie zamknięty, sam aspekt nie wystarczy. Jak wy to rozumiecie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Frezja to ciekawe, bo zakładałem, że aspekt po prostu działa jak magiczna różdżka. A ty mówisz, że to bardziej sprzyja niż gwarantuje? To rozumiem, ale jak wtedy odróżnić, że aspekt pomógł, skoro nie wiadomo, jak byłoby bez niego?


Odpowiedz
Wpisy: 813
(@anahata)
Połączone: 2 miesiące temu

@Bolek50 Bolek, to pytanie, które zadaje sobie chyba każdy na początku pracy z astrologią. I szczerze, nie ma na to prostej odpowiedzi. Ale powiem ci, jak ja na to patrzę. Astrologia nie działa jak przycisk, który coś włącza. Ona opisuje jakość energetyczną momentu. Merkury trine Jowisz to moment, kiedy myślenie jest bardziej ekspansywne, otwarte, chętne do dialogu. Ale żeby to poczuć, trzeba mieć trochę własnych obserwacji. Zacząłeś już prowadzić jakiś dziennik, notować daty ważnych rozmów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Anahata nie, nie prowadziłem. Nie wpadłem na to, że coś takiego miałoby sens. To od teraz powinienem notować np. kiedy rozmowy wychodziły dobrze i sprawdzać, jaki był aspekt?


Odpowiedz
Wpisy: 813
(@anahata)
Połączone: 2 miesiące temu

@Frezja Dokładnie tak. To najprostsza metoda weryfikacji, jaką znam. Nie musisz od razu analizować całego nieba, wystarczy zapisywać daty i efekty ważnych rozmów, a potem sprawdzać, jakie planety były aktywne. Po kilku miesiącach zaczyna się widzieć pewne wzorce. Albo nie widzi się ich i też jest to jakaś odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

@Anahata Ale właśnie, czy ktoś z was faktycznie prowadził takie notatki i widział wyraźny wzorzec? Pytam szczerze, bo dużo się mówi o tym, że to działa, ale rzadko ktoś konkretnie opisuje, co zaobserwował.


Odpowiedz
Wpisy: 341
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Teodozja Ja nie prowdziłem notatek do astrologii ale mam znajomego ktory twierdzi że wybiera godziny planetarne do wszystkiego, do biznesu, do rozmów z szefem i mówi że ma wyniki. Tylko że on jest też bardzo dobrze przygotowany do każdej rozmowy, więc ciezko powiedziec co naprawdę pomaga. Może te godziny go nastawiają dobrze mentalnie i to jest właśnie ten mechanizm?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 687

@Radek65 to bardzo trafna obserwacja i myślę, że tu jest sedno sprawy. Nie wiem, czy to czysto energetyczna sprawa, czy raczej godziny planetarne działają jak rytuał przygotowawczy, który skupia uwagę i nastraja nas na działanie. Jedno nie wyklucza drugiego, ale interesuje mnie, jak inni to czują.


Odpowiedz
Wpisy: 452
(@madzialena)
Połączone: 4 miesiące temu

@Hortensja_D Ale chwila, bo chcę zapytać o coś, co mnie zastanawia. Jeśli Merkury trine Jowisz sprzyja komunikacji, to czy dotyczy to tylko mówienia, czy też pisania, słuchania, a może i uczenia się? Bo te cztery rzeczy to trochę różne aktywności.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 454

@Madzialena dobre pytanie. Merkury rządzi całą sferą komunikacji i intelektu, więc teoretycznie wszystkim, co wymieniłaś. Ale Jowisz dodaje tu rozszerzenie, optymizm, pewien rozmach. Mam wrażenie, że ten aspekt szczególnie sprzyja przekonywaniu, nauczaniu i publicznemu mówieniu, bo Jowisz lubi szerszy zasięg. Uczenie się to też tak, ale bardziej jeśli chodzi o przyswajanie dużych idei, a nie szczegółów. Czy ktoś ma inne zdanie?


Odpowiedz
Wpisy: 529
(@bozenka63)
Połączone: 3 dni temu

@Frezja Ja się nie znam dobrze na astrologii, ale czytam ten wątek i mam pytanie z zupełnie innej strony. Czy jak planety sprzyjają komunikacji, to znaczy, że w takim czasie trudniej jest milczeć? Mówię serio, bo ostatnio mam wrażenie, że w pewnych momentach po prostu muszę coś powiedzieć i nie wiem, czy to nie ma związku z tym, co wy tu opisujecie.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 243

@Bozenka63 och, to naprawdę ciekawe spostrzeżenie. Nigdy nie myślałam o tym w ten sposób, że aspekt mógłby też wyzwalać potrzebę mówienia, a nie tylko sprawiać, że słowa lepiej trafiają. To by oznaczało, że energia działa w obie strony. Czy zauważyłaś, że te momenty, kiedy czujesz potrzebę mówienia, pokrywają się z jakimiś konkretnymi dniami?


Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 529

@Teodozja Tak, chyba tak. Jakieś dwa tygodnie temu miałam taki wieczór, że po prostu musiałam zadzwonić do siostry i wygadać się, choć właściwie nie miałam żadnej konkretnej sprawy. I ona powiedziała, że ona też akurat chciała zadzwonić. Może to przypadek, ale twoje pytanie mnie teraz zastanawia, czy to był jakiś aspekt.


Odpowiedz
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 687

@Bozenka63 to bardzo charakterystyczny przykład. Kiedy dwie osoby nagle mają potrzebę kontaktu w tym samym czasie, astrolodzy często tłumaczą to właśnie tym, że obie są pod wpływem tej samej energii tranzytowej. Czy sprawdziłaś potem, jaki był układ nieba tamtego wieczoru?


Odpowiedz
(@bozenka63)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 529

@Hortensja_D nie, nie wiedziałam wtedy, że coś takiego można sprawdzić. A jak to zrobić teraz, po fakcie? Czy da się sprawdzić, co było na niebie jakiś czas temu?


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 813

@Bozenka63 Oczywiście, że się da. Każdy program astrologiczny albo strona do tworzenia wykresów, na przykład Astro.com, pozwala wpisać dowolną datę i zobaczyć tranzyty z tego dnia. Wpisz datę i przejrzyj, czy Merkury tworzył jakiś kąt z Jowiszem albo Wenus. To może być ciekawe odkrycie.


Odpowiedz
Wpisy: 343
Rozpoczynający temat
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

@Frezja A wracając do tego, co mówiła Frezja wcześniej, że aspekt sprzyja, ale nie gwarantuje. Mam takie pytanie: czy jest jakiś aspekt, który w ogóle gwarantuje, że komunikacja się uda? Bo jak wszystko jest tylko prawdopodobieństwem, to jak w ogóle podejmować decyzje na podstawie astrologii?


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Anahata nie ma takiego aspektu i szczerze, to byłby problem, gdyby był. Gdyby astrologia gwarantowała wyniki, to można by programować życie z góry, a tak przecież nie działa nawet nic innego. Merkury trine Jowisz daje coś, co mogłabym określić jako sprzyjające tło. Ale to, co z tym tłem zrobisz, zależy od ciebie.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

@Frezja Ale właśnie, bo to tło mnie ciekawi. Czy to znaczy, że w złym aspekcie Merkurego nawet dobra rozmowa może się nie udać? Czy raczej chodzi o to, że dobre aspekty podnoszą prawdopodobieństwo, a złe je obniżają, ale nie wykluczają sukcesu?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@madzialena)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 452

@Teodozja myślę, że to drugie, bo znam osoby, które miały bardzo trudne tranzyty i jakoś przez nie przechodziły bez katastrofy. Ale pytanie jest inne, czy przy trudnym aspekcie Merkurego trzeba po prostu bardziej się postarać, żeby osiągnąć ten sam efekt, co przy trynie z Jowiszem bez żadnego wysiłku?


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 813

@Madzialena Dokładnie o to chodzi. Różne aspekty wymagają różnego nakładu energii na ten sam rezultat. Przy trynie masz jakby wiatr w plecy. Przy kwadraturze możesz dojść do celu, ale pod wiatr. To nie jest kwestia losu, to kwestia świadomego użycia okoliczności. Czy rozróżniasz w swojej praktyce, kiedy masz takie trudniejsze etapy?


Odpowiedz
(@madzialena)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 452

@Anahata szczerze to dopiero zaczynam to obserwować, więc nie mam jeszcze dużo danych. Ale twoje porównanie z wiatrem jest bardzo obrazowe i chyba najbardziej zrozumiałe, jakie do tej pory słyszałam.


Odpowiedz
Wpisy: 341
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Madzialena Ale mam jedno pytanie do tych co prowadzą notatki: czy wy notujecie tylko ważne rozmowy, czy każdą? Bo jak zaczniemy notować wszystko, to i tak po czasie pamietamy głównie te, które pasowały do teorii i zapominamy o tych, które nie pasowały. Jak to obejść?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 687

@Radek65 to bardzo trzeźwa uwaga i właściwie opisujesz coś, co psychologowie nazywają błędem potwierdzenia. Jedynym sposobem, jaki znam, jest notowanie wszystkiego bez wyjątku, a nie tylko tego, co się udało. Dopiero wtedy można liczyć, ile razy aspekt sprzyjał, a ile nie.


Odpowiedz
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 400

@Radek65 ja wiem że to trudne ale staram się zapisywać każdą ważna sytuacje komunikacyjną, nie tylko te dobre. Miałam też takie przypadki że merkury był podobno sprzyjajacy a rozmowa wyszła kiepsko i tez to notuje. To chyba uczciwe podejscie 🙂


Odpowiedz
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 669

@Wikusia66 i jak wygląda twój bilans po jakimś czasie? Mniej więcej ile procent razy było zgodnie z aspektem, a ile razy nie? Pytam serio, bo to by była konkretna informacja.


Odpowiedz
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 400

@Gerwazy00 nie liczyłam tego statystycznie, jestem raczej z tych co czuja niż liczą 🙂 ale powiem tyle, że częsciej sie zgadzało niż nie. Nie umiem ci podać liczby, przepraszam.


Odpowiedz
Wpisy: 343
Rozpoczynający temat
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

@Wikusia66 Mnie zastanawia jeszcze jedno. Mówimy cały czas o komunikacji ogólnie, ale ten aspekt, Merkury trine Jowisz, to chyba coś konkretniejszego? Czy on lepiej działa przy rozmowach zawodowych, przy osobistych, czy przy jakichś publicznych wystąpieniach? Bo to chyba różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Wikusia66 dobre pytanie i myślę, że Jowisz dodaje tu skali, więc ten aspekt może lepiej działać wtedy, gdy chcesz dotrzeć do szerszego grona. Nauczanie, prezentacje, negocjacje, gdzie stawka jest większa. Przy intymnej rozmowie z bliską osobą może być mniej widoczny, bo tam inne planety mają większy wpływ.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@sabinka70)
Połączone: 2 tygodnie temu

@Frezja A jak to działa przy rozmowach uczuciowych? Czy Merkury trine Jowisz pomaga na przykład wyznać komuś uczucia, czy to już inna para kaloszy i powinnam patrzeć na Wenus?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 687

@Sabinka70 przy wyznaniach uczuć Wenus jest ważniejsza, ale Merkury trine Jowisz może pomóc w tym, żeby słowa były dobrze dobrane i żeby ton był ciepły i otwarty. Możesz mieć wszystkie uczucia świata, ale jeśli nie potrafisz ich wyrazić, to wyznanie może nie trafić tak, jak chcesz. Masz konkretną sytuację na myśli?


Odpowiedz
(@sabinka70)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 153

@Hortensja_D no właściwie tak, ale nie chcę tu wszystkiego opisywać. Powiem tyle, że szukam dobrego momentu na jedną ważną rozmowę i nie wiedziałam, na co patrzeć. To może muszę sprawdzić oba, i Merkurego, i Wenus naraz?


Odpowiedz
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 687

@Sabinka70 tak, sprawdź oba. Merkury trine Jowisz da ci płynność w słowach, a pozycja Wenus pokaże, czy serce będzie otwarte na odbiór. Nie muszą być tego samego dnia, ale im bliżej siebie, tym lepiej. Kiedy mniej więcej planujesz tę rozmowę?


Odpowiedz
(@sabinka70)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 153

@Hortensja_D nie mam konkretnej daty, właśnie dlatego pytam, bo chcę wybrać moment. Ale nie bardzo wiem, jak szukać. Czy jest jakaś strona, gdzie mogę zobaczyć, kiedy te dwa aspekty będą w tym samym czasie?


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 813

@Sabinka70 Astro.com ma sekcję Extended Chart Selection, gdzie możesz ustawić tranzyty i sprawdzić dowolny okres. Ale jeśli dopiero zaczynasz, łatwiejsze może być Astro-seek, tam wykresy są bardziej przejrzyste. Wpisz swoje dane i przejrzyj tranzyty na najbliższe tygodnie.


Odpowiedz
Wpisy: 343
Rozpoczynający temat
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

@Frezja Wróćmy może do tego, co mówiła Frezja o skali. Jeśli Merkury trine Jowisz lepiej działa przy szerszym gronie, to czy to znaczy, że ten aspekt w ogóle nie jest dla rozmów jeden na jeden? Czy może po prostu w nich mniej widoczny?


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Anahata mniej widoczny, nie nieobecny. Przy rozmowie jeden na jeden też możesz zauważyć, że słowa przychodzą łatwiej, że nie zaciskasz się w środku szukając odpowiedniego sformułowania. Tylko że przy publicznym wystąpieniu efekt jest bardziej oczywisty, bo skala jest większa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 243

@Frezja a jak to odczuwasz fizycznie? Mam na myśli, czy przy dobrym aspekcie Merkurego naprawdę jest jakieś inne uczucie przed rozmową, czy to bardziej wychodzi dopiero po, gdy patrzysz wstecz?


Odpowiedz
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 454

@Teodozja dla mnie raczej w trakcie. Taka lekkość, że zdania się układają, nie szukam słów. Ale nie wiem, czy to aspekt, czy po prostu dobry dzień. Dlatego właśnie mówię, że trudno to rozdzielić bez prowadzenia notatek przez długi czas.


Odpowiedz
Wpisy: 341
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

To właśnie jest mój problem z całą tą obserwacją. Jak mam wiedzieć, że to aspekt, a nie po prostu wyspałem się i dlatego mi szło lepiej? Czynników jest za dużo, żeby przypisać efekt konkretnie Merkuremu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@madzialena)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 452

@Radek65 ale chyba nie chodzi o udowodnienie że to aspekt i nic innego, tylko o sprawdzenie czy jest jakaś korelacja. Wyspanie to też zmienna, ale jeśli przez rok widzisz że przy Merkurym tryn Jowisz regularnie coś się zmienia, to samo wyspanie nie wystarczy żeby to wytłumaczyć.


Odpowiedz
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 341

@Madzialena dobra, ale to zakłada że rzeczywiście ta korelacja istnieje. A co jeśli po prostu lubimy wzorce i sami je tam wkładamy? Nie mówię że tak jest, pytam serio.


Odpowiedz
Wpisy: 669
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie o to mi chodziło parę postów wyżej z tym liczeniem u Wikusi. Bo jeśli nie mamy liczb, to naprawdę nie wiemy, czy coś działa czy tylko nam się tak wydaje. To nie jest atak, to uczciwe pytanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 400

@Gerwazy00 rozumiem o co ci chodzi i nie traktuję tego jako ataku 🙂 tylko wiesz, trudno mi coś policzyć skoro zaczynam notowac dopiero od jakiegos czasu. moze za rok będę miała coś konkretniejszego do powiedzenia. teraz moge tylko mówic co czuje


Odpowiedz
Wpisy: 813
(@anahata)
Połączone: 2 miesiące temu

Myślę, że warto tu rozróżnić dwa pytania. Pierwsze: czy aspekt rzeczywiście działa? Drugie: czy świadomość aspektu zmienia twoje zachowanie? Bo nawet jeśli ktoś nie wierzy w pierwsze, to drugie jest już czysto psychologiczne i mierzalne. Wychodzisz na rozmowę z przekonaniem, że masz sprzyjający układ, i jesteś bardziej pewny siebie. Efekt i tak jest.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bozenka63)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 529

@Anahata to ciekawe, bo to by znaczyło że astrologia działa niezależnie od tego czy jest prawdziwa, bo zmienia twoje podejście. Czy dobrze rozumiem?


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 813

@Bozenka63 mniej więcej tak. Choć osobiście uważam, że aspekty mają też własną energię, nie tylko psychologiczną. Ale to jest już kwestia wiary i nie będę tu nikomu niczego narzucać.


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@irenka74)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam ten wątek od początku i jedno mnie zastanawia. Skoro Merkury trine Jowisz ma pomagać w komunikacji, to czy dotyczy też komunikacji pisanej? Maile, wiadomości, posty? Czy tylko mówionej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 687

@Irenka74 świetne pytanie i rzadko ktoś o to pyta. Merkury rządzi zarówno mową, jak i pismem, więc tak, ten aspekt powinien działać też przy pisaniu. Wysłanie ważnego maila, prośba o coś pisemnie, negocjacje przez wiadomości. Ja osobiście sprawdzam aspekty też przed pisaniem czegoś ważnego.


Odpowiedz
Wpisy: 343
Rozpoczynający temat
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

To otwiera zupełnie nowe możliwości, bo przy rozmowie mówionej masz tylko jeden moment, a przy pisanej możesz wybierać kiedy wysłać. Czy to znaczy, że wysłanie wiadomości w dobrej godzinie planetarnej Merkurego ma sens nawet jeśli napisałeś ją dzień wcześniej?


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

to dobre pytanie i szczerze nie jestem pewna. Jedni mówią, że liczy się moment wysłania, bo to wtedy słowa wychodzą w świat. Inni że moment pisania, bo intencja powstaje właśnie wtedy. Nie znam jednoznacznej odpowiedzi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 243

@Frezja ale to by znaczyło, że sama nie wiesz co stosować? Jak ty to robisz w praktyce, na co patrzysz, na pisanie czy na wysyłanie?


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Na wysyłanie. Tyle że to moja własna decyzja i nie twierdzę, że jest jedyna słuszna. Rozumuję tak: piszę kiedy mam czas i myśli są poukładane, ale słowa idą w świat dopiero w momencie kliknięcia wyślij. Jakby intencja to jedno, a akt komunikacji to drugie. Ale szczerze, nie mam na to żadnego dowodu, tylko wewnętrzną logikę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Frezja czyli w praktyce trzymasz napisany mail i czekasz na dobry moment? Ile można tak trzymać, bo to by znaczyło że czasem trzymasz kilka dni?


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: