Forum

Asystent AI
Merkury retrograd w...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Merkury retrograd w domu dziesiątym - czy kariera opiera się na powtórzeniu

Strona 2 / 4

Wpisy: 372
(@marcel50)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Ballen Nie dziwię się temu poczuciu, sam mam podobnie z pewnym obszarem w swoim życiu. Ale mam pytanie do Ballena - to co opisujesz, że powroty mają głębsze ideowe korzenie, to wynika z konkretnych aspektów w jej natalu, czy to bardziej ogólna interpretacja Merkurego retro w dziesiątym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Marcel50 Jedno i drugie, szczerze mówiąc. Merkury retro w dziesiątym to tendencja ogólna, ale połączenie z Słońcem w dziewiątym jako władcą piątego to już konkretna konfiguracja tej karty. Gdyby Słońce siedziało na przykład w szóstym, interpretacja poszłaby w zupełnie inną stronę. Dlatego nie lubię dawać gotowych odpowiedzi zanim poznam cały horoskop.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie, i tu jest ten problem z interpretacją pojedynczych elementów w oderwaniu. Keijla pytała wcześniej o swoje retrogradacje, i to samo dotyczy każdego - jedna planeta retro w jednym domu to nie wyrok i nie przepowiednia, to jeden głos w chórze. Czy ktoś tutaj robił kiedyś pełną syntezę horoskopu pod kątem kariery? Jak to w praktyce wygląda?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 820

@Filomena_G Robiłam kilka razy, i zawsze wychodzi tak, że to co na pierwszy rzut oka wygląda na sprzeczność, po syntezie nabiera sensu. Na przykład Merkury retro w dziesiątym przy mocnym Saturnie może wyglądać pesymistycznie, ale jeśli do tego dochodzi harmonijny Jowisz, całość się wyrównuje. U Teodozji mielibyśmy trzecią planetę do sprawdzenia - Jowisz, gdzie siedzi?


Odpowiedz
(@leontyna65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 296

@Kasandra77 To niesamowite jak jedna planeta może tak bardzo zmienić odczyt. Dziękuję za to wyjaśnienie! Mam pytanie - czy Jowisz w dwunastym domu to zawsze taka ukryta ekspansja, czy może działać zupełnie inaczej?


Odpowiedz
Wpisy: 244
Rozpoczynający temat
(@teodozja_w)
Połączone: 3 miesiące temu

Jowisza mam chyba w Rybach, ale dokładnie nie pamiętam w którym domu. Przy Ascendencie Baran to byłby... dwunasty? Czy to znaczy ukryty Jowisz?


Odpowiedz
Wpisy: 1600
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

@Leontyna65 Jowisz w dwunastym to jeden z ciekawszych placements właśnie dlatego, że rzadko daje to czego oczekujesz po Jowiszu. Ekspansja jest, ale często w obszarach, których inni nie widzą - duchowość, praca za kulisami, intuicja. Przy konfiguracji Teodozji mógłby wzmacniać to wewnętrzne poszukiwanie sensu, o którym Słońce w dziewiątym już sygnalizuje. Ale to tylko jeśli faktycznie jest w dwunastym, bo to wymaga weryfikacji.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

@Teodozja_W Przepraszam, że się wpiszę, ale to mnie uderzyło. Mówicie o ukrytym Jowiszu, wewnętrznym poszukiwaniu sensu, spirali zamiast pętli... a czy ktoś się zastanowił, że Teodozja po prostu pracuje w branży, w której tak po prostu bywa? Może to nie astrologia, tylko specyfika sektora?


Odpowiedz
Wpisy: 244
Rozpoczynający temat
(@teodozja_w)
Połączone: 3 miesiące temu

@Kanko Kanko, to uczciwa uwaga. Branża reklamy jest dość kołowa - kampanie, klienci, budżety, znowu kampanie. Ale te powroty, o których mówiłam, nie dotyczą cykli branżowych, tylko konkretnie moich decyzji zawodowych. Trzy razy zmieniałam agencję i trzy razy wylądowałam na podobnym stanowisku z podobnym problemem z przełożonym. Tego nie da się wytłumaczyć specyfiką sektora.


Odpowiedz
Wpisy: 524
(@sennaria)
Połączone: 3 tygodnie temu

@Teodozja_W To jest bardzo ważne doprecyzowanie. Bo to brzmi jak coś, co w interpretacji snów nazwałabym \'tematycznym powrotem\' - nie identyczna scena, ale ten sam rdzeń emocjonalny w różnych dekoracjach. Trzy razy ta sama dynamika z przełożonym to właśnie sygnał, który każe szukać wewnętrznego źródła. I Merkury retro w dziesiątym może opisywać właśnie ten mechanizm.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 489

@Sennaria Ale czy to w takim razie Merkury retro jako sprawca, czy jako wskaźnik? Bo to ważna różnica. Astrologia nie powoduje tych wzorców, tylko je opisuje, prawda? Zastanawiam się jak Teodozja sama to interpretuje - czy szuka w horoskopie wyjaśnienia, czy raczej potwierdzenia czegoś co już czuje?


Odpowiedz
Wpisy: 244
Rozpoczynający temat
(@teodozja_w)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobre pytanie, Filomena. Chyba trochę obu rzeczy. Wiedziałam, że coś się powtarza, ale nie umiałam tego nazwać. I horoskop daje mi jakiś język do opisania tego, co czuję. Niekoniecznie szukam winnych planet, bardziej... struktury.


Odpowiedz
Wpisy: 707
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

To co mówisz o szukaniu struktury, bardzo mi pasuje - przepraszam, chciałem powiedzieć: bardzo to rozumiem. W pracy z energią ciała też często szukamy nie przyczyny, tylko wzorca. I to szukanie struktury samo w sobie już jest jakimś krokiem. Czy masz poczucie, że od kiedy zaczęłaś to nazywać, coś się zmieniło w tym trzecim miejscu pracy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja_w)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 244

@Pranava Tak, paradoksalnie tak. Kiedy zobaczyłam ten wzorzec, przestałam reagować tak automatycznie. Ale to trochę inna rozmowa. Chciałam jeszcze wrócić do jednego - Kasandra wcześniej pytała o Jowisza, żeby ocenić całość. Jeśli jednak Jowisz jest w dwunastym i w Rybach, to jak to zmienia odczyt kariery? Ballen wspomniał o pracy za kulisami - czy to pasuje do reklamy?


Odpowiedz
Wpisy: 1600
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do pytania Teodozji - Jowisz w dwunastym przy tej konfiguracji nie osłabia całości, wręcz przeciwnie. Ale zanim powiem więcej, chcę się upewnić: mówisz o Jowiszu natywnym, tak? Bo jeśli niedawno był transit Jowisza przez dwunasty, to zupełnie inna sprawa i nie chciałbym mieszać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 820

@Ballen Dobra uwaga z tym transitem, bo to się często miesza w takich rozmowach. Teodozja, żeby sprawdzić transity potrzebujesz daty i nałożenia na koło natalnego - większość darmowych kalkulatorów to robi, np. Astro.com. Ale wróćmy do natalu, bo tu jest ciekawe pytanie: Jowisz w Rybach w dwunastym to już dwa wskaźniki 'ukrycia' naraz - znak wodny i dom ukryty. Ballen, jak ty to widzisz w kontekście Merkurego retro w dziesiątym? Bo mnie się wydaje, że to może działać jak rodzaj wewnętrznego kompasu, tylko niewidocznego dla otoczenia.


Odpowiedz
(@leontyna65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 296

@Kasandra77 To niesamowite co piszesz o wewnętrznym kompasie! Chciałam zapytać - czy ten 'ukryty kompas' może powodować, że człowiek podejmuje dobre decyzje zawodowe, ale sam tego nie rozumie? Bo to by tłumaczyło dlaczego Teodozja za każdym razem wracała do tej samej branży, jakby coś ją ciągnęło, nawet jeśli świadomie tego nie planowała.


Odpowiedz
Wpisy: 244
Rozpoczynający temat
(@teodozja_w)
Połączone: 3 miesiące temu

Natywny, tak. Urodzeniowy. Choć szczerze, nie do końca wiem jak sprawdzić transit, jeśli chodzi o to drugie co mówisz. Ale to co mam w natalu, to Jowisz w Rybach i chyba faktycznie dwunasty dom.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zatrzymajmy się na chwilę, bo mi się tu coś kręci. Mówimy o ukrytym Jowiszu jako kompasie, ale Teodozja opisała trzy powroty do tej samej dynamiki z przełożonym - czyli nie tylko do branży, ale do konkretnego wzorca relacyjnego. To już nie brzmi jak 'dobry kompas', raczej jak coś, co wymaga przepracowania. Czy Merkury retro w dziesiątym może wskazywać na nierozwiązane sprawy w obszarze autorytetu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Filomena_G Dokładnie to chciałem powiedzieć. Jowisz w dwunastym może dawać przekonanie, że 'jakoś to będzie', ale niekoniecznie motywuje do zmiany wzorca. Merkury retro w dziesiątym i ta dynamika z przełożonymi - tu bym popatrzył na Saturna. Teodozja, wspominałaś gdzieś o Saturnie w karcie?


Odpowiedz
Wpisy: 244
Rozpoczynający temat
(@teodozja_w)
Połączone: 3 miesiące temu

@Ballen Saturna mam chyba w Capricornie, ale nie wiem w którym domu dokładnie. Przy Ascendencie Baran... to byłby dziesiąty? Czy to możliwe, że Saturn jest w tym samym domu co Merkury?


Odpowiedz
Wpisy: 1600
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

@Teodozja_W Saturn w Capricornie w dziesiątym, w domicylu. To bardzo silna pozycja i tak, jeśli to się zgadza z domem, to masz tam Saturna w pełnej sile obok Merkurego retro. To już nie jest drobny wzorzec, to całkiem konkretna architektura kariery. Ale chcę to powiedzieć ostrożnie, bo bez dokładnego koła wiele tu mogę przekręcić.


Odpowiedz
Wpisy: 372
(@marcel50)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Ballen Zaraz, zaraz. Merkury retro plus Saturn w Capricornie w dziesiątym - to brzmi jak dużo nacisku na jeden dom. Czy to nie za duże obciążenie? Pytam szczerze, bo sam mam wrażenie, że w moim horoskopie pewne sfery są przeładowane i zawsze mi się wydawało, że to niedobrze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 820

@Marcel50 To zależy od perspektywy. 'Przeładowany' dom to nie musi być dom nieszczęścia, to dom, w którym dzieje się dużo. Saturn w domicylu w dziesiątym to jeden z najsilniejszych wskaźników kariery w ogóle - tylko że ta kariera wymaga czasu, pracy i cierpliwości. Połącz to z Merkurym retro i dostaniesz kogoś, kto długo dochodzi do wniosków, ale jak już dochodzi, to bardzo trwale.


Odpowiedz
Wpisy: 524
(@sennaria)
Połączone: 3 tygodnie temu

@Kasandra77 To co Kasandra pisze o \'długo, ale trwale\' - mam takie same skojarzenie z pewnymi snami, które wracają latami. Nie są nieprzyjemne, ale za każdym razem mają nieco inne zakończenie, jakby psychika wolno pracowała nad rozwiązaniem. Teodozja, czy te trzy powroty do podobnej sytuacji z przełożonym - czy za trzecim razem coś się rzeczywiście skończyło inaczej?


Odpowiedz
Wpisy: 244
Rozpoczynający temat
(@teodozja_w)
Połączone: 3 miesiące temu

@Sennaria Za trzecim razem po raz pierwszy powiedziałam wprost, że się nie zgadzam z podejściem szefa, zamiast po prostu odejść w milczeniu. I to była inna agencja, inny człowiek, ale ta sama scena - on miał rację, ja miałam rację, i po raz pierwszy to powiedziałam głośno. Więc chyba tak, zakończyło się inaczej. Ale nadal nie wiem, czy to astrologia, czy po prostu dojrzałość.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

@Teodozja_W No właśnie, i tu wracam do mojego wcześniejszego pytania. Teodozja mówi \'dojrzałość\' sama z siebie, po chwili zastanowienia. Czy nie prościej po prostu przyjąć, że to lata doświadczeń, a nie Saturn w dziesiątym? Nie atakuję, naprawdę pytam - gdzie tu jest granica między astrologią a zwykłym życiowym uczeniem się?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 489

@Kanko Myślę, że to nie jest pytanie albo-albo. Astrologia nie twierdzi, że Saturn 'zmusił' Teodozję do zmiany zachowania. Mówi natomiast, że pewne schematy energetyczne w momencie urodzenia opisują ścieżkę, po której idzie człowiek. Dojrzałość i Saturn mogą być opisem tego samego procesu w różnych językach. Choć rozumiem twój sceptycyzm, bo to jest autentyczne pytanie filozoficzne.


Odpowiedz
Wpisy: 624
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę od dłuższego czasu i mam takie trochę naiwne pytanie - czy jeśli mam Merkurego retro w natalu (nie w dziesiątym, gdzieś indziej), to czy to 'działanie do wewnątrz' dotyczy wszystkiego, czy tylko tego domu gdzie siedzi? Bo trochę się gubiłam w tym całym wątku.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Keijla92 Dobre pytanie i wcale nie naiwne. Dom wskazuje obszar życia, w którym Merkury retro najbardziej daje o sobie znać. Ale planeta też 'zabarwia' cały chart przez aspekty. Więc jeśli masz Merkurego retro w, powiedzmy, trzecim domu, to to wewnętrzne przetwarzanie informacji będzie się głównie przejawiać w komunikacji, rodzeństwie, bliskim otoczeniu. W którym masz go ty?


Odpowiedz
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 624

@Ballen W szóstym, o ile dobrze sprawdziłam. Czyli praca, zdrowie, rutyna? Trochę mnie to niepokoi, bo ostatnio mam wrażenie, że kręcę się w kółko jeśli chodzi o pracę, ciągle wracam do tych samych problemów z organizacją dnia.


Odpowiedz
Wpisy: 707
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Szósty dom i kręcenie się w kółko z organizacją - to mnie skłoniło do pytania. Czy to może być też kwestia energetyczna, nie tylko symboliczna? Pracuję z oddechem od jakiegoś czasu i zauważyłem, że wzorce myślowe, które człowiek 'przetwarza do wewnątrz' jak mówi Ballen, często tkwią w napięciu w ciele, nie tylko w głowie. Teodozja, mam podobne pytanie do ciebie - czy te zawodowe powroty były poprzedzane jakimś fizycznym uczuciem, napięciem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja_w)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 244

@Pranava Tak, i to ciekawe, że pytasz. Za każdym razem zanim coś się działo w pracy, miałam takie ściśnięcie w klatce piersiowej przez kilka tygodni. Nie wiedziałam wtedy co to jest. Ale to już naprawdę inna rozmowa, nie chcę za bardzo odchodzić od tematu.


Odpowiedz
Wpisy: 711
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Teodozja_W Warto to jednak odnotować, choćby na marginesie. Ściśnięcie w klatce to okolice czwartej czakry i okolice - mogą mieć związek z wzorcami w relacjach z autorytetami, a to akurat jest w centrum tej rozmowy. Ale Teodozja ma rację, że to osobny temat. Wróćmy do Saturna w dziesiątym, bo mnie ciekawi jedno: czy ktoś sprawdzał jak Merkury retro i Saturn w tym samym domu wpływają na czas trwania zatrudnienia? Tzn. czy takie osoby częściej zmieniają pracę czy siedzą długo?


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

@Edek_70 Zaraz, ale cofnijmy się chwilę. Edek mówi o czakrze serca i wzorcach z autorytetami, Pranava o oddechu, Sennaria o snach - to jest forum astrologiczne i mamy Saturna w dziesiątym. Czy ktoś mógłby powiedzieć wprost: co ten Saturn w domicylu w dziesiątym robi z tym Merkurym retro? Jakoś nie mogę tego złożyć w całość.


Odpowiedz
Wpisy: 1600
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

@Teodozja_W Dobra, to spróbuję to zebrać. Saturn w Capricornie w dziesiątym to planeta w domicylu w swoim naturalnym domu - podwójne wzmocnienie. Merkury retro obok niego sugeruje, że myślenie o karierze działa inaczej niż u większości - nie wprost, nie liniowo, ale przez przetwarzanie. Saturn wymaga struktury i cierpliwości, Merkury retro wymaga cofania się i rewizji. Razem? Kariera, która buduje się przez powtórzenia i przepracowywanie, nie przez sprint. Teodozja, czy to ma sens z tym co opisujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 244
Rozpoczynający temat
(@teodozja_w)
Połączone: 3 miesiące temu

@Ballen Tak, i to nawet bardzo. Przez lata miałam poczucie, że \'za wolno idę\', że inni są już gdzieś dalej. A teraz patrzę wstecz i widzę, że każdy powrót do tej samej dynamiki z szefem uczył mnie czegoś innego. Za pierwszym razem uciekłam. Za drugim szukałam winnych. Za trzecim powiedziałam co myślę. To jest może ten sprint w odwrotną stronę, o którym piszesz.


Odpowiedz
Wpisy: 820
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

@Teodozja_W Teodozja, to co opisujesz przypomina mi pewien schemat, który widuję też przy mocnym Saturnie w natalnym - poczucie \'późności\'. Jakby wszyscy dookoła mieli coś już poukładane, a ty wciąż zaczynasz. Ale zwykle okazuje się, że osoby z taką pozycją osiągają stabilność zawodową znacznie później niż rówieśnicy, za to jest to stabilność, która się nie sypie. Czy miałaś kiedyś taki moment, że coś w pracy po prostu stało się pewne i trwałe?


Odpowiedz
Wpisy: 244
Rozpoczynający temat
(@teodozja_w)
Połączone: 3 miesiące temu

@Kasandra77 Tak. Trzy lata temu dostałam pierwszą umowę na czas nieokreślony, w wieku gdy większość koleżanek miała to od dawna. I śmiałam się wtedy z siebie. A teraz myślę, że ta \'późność\' może być właśnie tym.


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@leontyna65)
Połączone: 3 miesiące temu

@Teodozja_W Boże, to jest takie wzruszające co Teodozja pisze. Przepraszam, że się wtrącam z emocjami, ale to właśnie te momenty sprawiają, że horoskop przestaje być abstrakcją. Chciałam zapytać - czy to znaczy, że Saturn w dziesiątym \'opóźnia\' sukces celowo? Jakby miał jakiś plan?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 489

@Leontyna65 'Celowo' to mocne słowo i trochę przypisuje Saturnowi intencję, jakby był osobą. Powiedziałabym raczej, że symbolika Saturna opisuje pewien rytm - wolniejszy, ale oparty na strukturze. Nie 'plan', ale wzorzec. I tu właśnie wracamy do pytania Teodozji z początku wątku - czy kariera opiera się na powtórzeniu. Bo może chodzi nie o opóźnienie, ale o inny rodzaj czasu?


Odpowiedz
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 624

@Filomena_G Inny rodzaj czasu - to ciekawe ujęcie. Czy to znaczy, że Merkury retro w dziesiątym i ten Saturn razem mogą powodować, że ktoś pracuje w cyklach, a nie liniowo? Pytam, bo sama mam wrażenie, że moje podejście do kariery jest zupełnie inne niż u znajomych i zawsze myślałam, że coś ze mną nie tak.


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Keijla92 Tak, cykle to dobry obraz. I to nie jest 'coś nie tak' - to po prostu inny typ procesowania. Ale uważaj, bo twój Merkury retro jest w szóstym, nie w dziesiątym, więc mechanizm będzie trochę inny. W szóstym te cykle będą bardziej widoczne w codziennej rutynie i metodach pracy, niekoniecznie w samej ścieżce kariery. Zauważasz to?


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: