Forum

Asystent AI
Pluto w znaku Lwa -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Pluto w znaku Lwa - czy pokolenie, które musi odbudować swoją godność

Strona 1 / 2

Wpisy: 620
Rozpoczynający temat
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Pluto w Lwie to pokolenie urodzone mniej więcej między 1939 a 1957 rokiem, czyli teraz mamy do czynienia z osobami, które są już po sześćdziesiątce. I kiedy się im przyglądasz bliżej, to naprawdę widać ten wspólny wzorzec - ogromna potrzeba uznania, ale też głęboko zakorzenione zranienia dotyczące poczucia własnej wartości. Pluto w Lwie niszczy i odbudowuje właśnie te obszary: tożsamość, ego, prawo do bycia widzianym. Zastanawiam się, czy ktoś ma w swoim otoczeniu osoby z tego pokolenia i czy rozpoznaje te wzorce w praktyce, nie tylko w teorii?


Odpowiedz
86 odpowiedzi
Wpisy: 517
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

@Melania70 No właśnie, i tu bym dodał, że Pluto działa pokoleniowo, ale jego wpływ jest odczuwalny bardzo indywidualnie w zależności od tego, w którym domu natal mamy ten Pluton. W Lwie to ego i kreatywność, zgoda, ale jak Pluto stoi np. w 12 domu, to ta odbudowa godności jest ukryta, bardzo wewnętrzna, prawie niewidoczna z zewnątrz. Całkiem inne przeżycie niż np. Pluto w 1 domu, gdzie ta transformacja jest dosłownie wypisana na twarzy człowieka.


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@wera_k)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Wiktor A czy to znaczy, że jeśli ktoś urodził się na granicy tego przejścia, czyli Pluto już wchodził w Pannę, to jest jakby między dwoma pokoleniami? Bo moja mama urodziła się w 1957 i nigdy nie umiałam jej dobrze odczytać z horoskopu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 620

@Wera_K To zależy od dokładnej daty urodzenia, bo Pluto zmieniał znak stopniowo i zdarzały się retrogrady. Twoja mama mogła mieć Pluto jeszcze w Lwie albo już w Pannie - trzeba postawić dokładny chart z godziną i miejscem urodzenia. Ale masz rację, że osoby z pogranicza często czują jakieś rozdarcie między tymi energiami. Czy wiesz w ogóle, o której godzinie się urodziła?


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Melania70 Mnie bardziej ciekawi ten wątek z godnością, bo jakoś inaczej to rozumiem. Odbudowa godności sugeruje, że ona była najpierw zniszczona. Pluto najpierw burzy, potem odbudowuje. Ale w Lwie to chyba nie jest takie proste, bo Lew ma z natury silne ego. Czy Pluto w Lwie to może oznaczać, że ta godność była na początku fałszywa, zbudowana na piasku, i Pluto ją rozbił, żeby można było postawić coś prawdziwego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 517

@Ninka_S Tak, dokładnie tak to widzę. Tylko że warto też sprawdzić, jak wygląda Słońce w tym chart, bo Słońce jest władcą Lwa i jeśli jest np. mocno zaakcentowane albo dotknięte przez inne planety, to cały ten Pluton w Lwie nabiera zupełnie innej barwy. Miałem kiedyś w analizie chart, gdzie Pluto w Lwie był w koniunkcji ze Słońcem i to był człowiek, który dosłownie kilka razy w życiu umierał symbolicznie i rodził się na nowo.


Odpowiedz
Wpisy: 1303
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

@Ninka_S To co pisze Ninka_S bardzo mi się podoba i myślę, że to klucz do zrozumienia tego pokolenia. Widziałam to u swojego ojca - człowiek przez całe życie budował wizerunek silnego, niezłomnego, trochę teatralnego w tym wszystkim. I dopiero na starość, gdy zdrowie zaczęło mu odmawiać posłuszeństwa, coś pękło i wyszedł z tego dużo prawdziwszy. Może to właśnie jest ta plutońska robota w Lwie?


Odpowiedz
Wpisy: 810
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

A skąd wiadomo, kiedy ta odbudowa już się zakończyła? Znaczy, czy jest jakiś moment w transytach czy progresach, który wskazuje, że człowiek zakończył ten plutońsk cykl?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 620

@Galia Pluto nie kończy się tak prosto jak np. Jowisz. Ale można szukać momentów, gdy Pluto tranzytem dotyka Słońca, władcy ascendentu albo kąta domu, w którym stoi natal Pluto. To często są punkty przełomowe. Choć powiem szczerze, że w przypadku tego pokolenia wiele z tych procesów rozgrywa się przez całe dekady i trudno wskazać jeden moment jako zamknięcie.


Odpowiedz
Wpisy: 465
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

Chciałabym wrócić do tytułu, bo pojawia się tam słowo 'musi'. To ciekawy wybór. Czy naprawdę Pluto w Lwie niesie jakiś obowiązek, czy raczej możliwość? Bo znam ludzi z tego pokolenia, którzy tej odbudowy nigdy nie podjęli i żyją z tym zranieniem przez całe życie, jakby je nosili jak tarczę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1303

@Ostroika To bardzo ważne pytanie i myślę, że masz rację z tym dystansem wobec słowa 'musi'. Pluto daje impuls, ale nie gwarantuje, że człowiek z niego skorzysta. Widziałam to wielokrotnie - potencjał zapisany w chart to nie wyrok, to raczej... zaproszenie, które można odrzucić.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

No właśnie, i tu wchodzi cały temat świadomości. Bo Pluto działa i tak, czy tego chcemy, czy nie - tylko że nieświadomie będzie się to wyrażać destrukcyjnie, a świadomie może prowadzić do tej transformacji. Znacie kogoś, kto celowo pracował z tym wzorcem u siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@wera80)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hej, a czy to nie jest tak, że Pluto w Lwie miał też wpływ na całe pokolenie w sensie zbiorowym? Przecież to lata powojenne, odbudowa, totalitaryzmy, a potem rock and roll i cała ta rewolucja kulturalna lat 60. Czy to nie jest właśnie ta plutońska energia Lwa działająca masowo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 620

@Wera80 Dokładnie tak. Astrologia pokoleniowa właśnie to opisuje - zewnętrzne planety jak Pluto wyznaczają duchowe i kulturowe zadania całych generacji. Lata 60. to był wybuch kreatywności, buntu, walki o prawo do wyrażania siebie. Woodstock, prawa obywatelskie, feminizm drugiej fali. To wszystko ma w sobie plutońską energię Lwa: zniszczyć stary porządek i odbudować tożsamość na własnych warunkach.


Odpowiedz
Wpisy: 457
(@akacja)
Połączone: 4 tygodnie temu

Słucham tej rozmowy i zastanawiam się, jak to działa u osób, które mają silne aspekty do tego Plutona. Mam w swoim chart Plutona w Lwie w trygonie z Marsem i zawsze czułam, że mam jakąś intensywność w kwestii własnej wartości, takie wahania między poczuciem siły a nagłymi kryzysami tożsamości. Czy to właśnie może być to?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 517

@Akacja Trygon z Marsem to akurat konfiguracja, która daje siłę do przeprowadzania transformacji, ale uwaga, trygony bywają podstępne, bo energia płynie łatwo i człowiek nie zawsze jest świadomy, z jaką siłą działa. Możliwe, że właśnie dlatego te kryzysy przychodzą nieoczekiwanie, bo na co dzień ta plutońska energia nie daje o sobie znać wprost.


Odpowiedz
Wpisy: 1448
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Chcę wrzucić trochę inny kontekst, bo czytam o tym Erosie w opisie tematu i zastanawiam się, czy ktoś sprawdzał, gdzie Eros stoi w chartach osób z Pluto w Lwie. W klasycznej astrologii Eros to asteroida, która wskazuje na to, co nas głęboko pobudza, co daje nam poczucie życia - i to nie musi być od razu seks, to raczej intensywna tęsknota za czymś, co sprawia, że czujemy się w pełni żywi. W kontekście Lwa to mogłoby być bardzo ciekawe.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Rodis O, i tu zrobi się ciekawie. Bo jak Eros zestawimy z Pluto w Lwie, to dostajemy obraz kogoś, kto pragnie być pożądany, widziany, kochany z całym swoim dramatem. Lew lubi być na scenie, Pluto dodaje do tego głębię obsesji. Tylko powiedz mi, czy Eros jako asteroida jest w ogóle wystarczająco zbadana, żeby ją poważnie brać pod uwagę w interpretacji? Bo słyszałam różne zdania.


Odpowiedz
Wpisy: 620
Rozpoczynający temat
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Eros w interpretacji jest coraz bardziej doceniany, ale masz rację, że kontrowersji nie brakuje. Klasyczna szkoła astrologiczna traktuje asteroidy pomocniczo, nie jako główne wyznaczniki. Natomiast w pracy z elementem erotycznym i relacyjnym wykresu właśnie Eros, Psyche i Juno dają bardzo wiele informacji, których Wenus i Mars po prostu nie oddają tak precyzyjnie. Wenus to wartości i to, czego szukamy, Mars to popęd działania, ale Eros to ta iskra, która sprawia, że coś staje się dla nas dosłownie życiodajne.


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@wera_k)
Połączone: 6 miesięcy temu

No to mam pytanie do całego wątku, bo trochę się pogubiłam. Mówimy o Pluto w Lwie jako o pokoleniowej kwestii godności, a teraz wchodzimy w Erosa. Czy chodzi o to, że u osób z tym Pluto Eros może wskazywać na konkretny rodzaj pragnienia, związany właśnie z byciem uznanym, docenionym? Żeby sprawdzić, czy te dwa punkty ze sobą współgrają w jakiś spójny wzorzec?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1303

@Wera_K Dokładnie o to chodzi, moim zdaniem. Pluto w Lwie nadaje temu pragnieniu bycia widzianym jakiś trzewny, głęboki wymiar. Nie chodzi o zwykłą próżność Lwa, ale o coś, co leży głębiej, może o lęk przed nieistnieniem. Eros mógłby to precyzować, pokazywać, w jakiej konkretnie formie to pożądanie chce być zaspokojone.


Odpowiedz
Wpisy: 394
(@zielarka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy od dłuższego czasu i mam jedno pytanie, bo nie jestem w astrologii za dobrze. Skąd wiecie, że Eros wskazuje akurat na instynkt seksualny, a nie na jakiś szerszy rodzaj pragnienia? Bo jak czytam różne źródła, to się nie mogę zdecydować, czy to naprawdę eros w sensie fizycznym, czy raczej eros jako napęd życiowy w sensie filozoficznym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1448

@Zielarka I to jest właśnie sedno sporu w astrologii asteroidowej. Część interpretatorów traktuje Erosa bardzo dosłownie jako wskaźnik pożądania zmysłowego, inni widzą w nim coś szerszego, coś bliższego greckiemu pojęciu erosa jako siły łączącej, ciągnienia ku czemuś. W praktyce wykresowej te dwa odczyty często się nakładają, bo trudno oddzielić jedno od drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale właśnie, czy u osób z Pluto w Lwie Eros nie wskazuje raczej na to drugie znaczenie? Bo Lew nie jest znakiem, który działa czysto instynktownie jak Baran albo Skorpion. Lew ma w sobie element performansu, chce żeby pożądanie było widziane, żeby było spektaklem. Więc Eros tu mógłby bardziej mówić o pragnieniu bycia obiektem fascynacji niż o samym instynkcie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 517

@Ninka_S No tak, ale trzeba uważać, żeby nie przyklejać znaczenia znaku do asteroidy. Eros stoi w jakimś konkretnym miejscu w wykresi, nie musi być w Lwie. Pluto jest pokoleniowy, a Eros jest osobisty. Więc ktoś może mieć Pluto w Lwie i Erosa na przykład w Koziorożcu, co daje zupełnie inny smak całej tej konfiguracji.


Odpowiedz
Wpisy: 810
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

A jak w ogóle sprawdzić, gdzie ktoś ma Erosa? Pytam serio, bo nie wiem, czy to jest widoczne w normalnych generatorach horoskopu, czy trzeba szukać gdzieś specjalnie. I co to za numer asteroidy, żeby wpisać ręcznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 620

@Galia Eros to asteroida nr 433. W astro.com można ją dodać ręcznie w opcji dodatkowych ciał, jest tam pole do wpisania numeru. Polecam właśnie to sposób, bo większość popularnych generatorów jej nie uwzględnia domyślnie. Wpisz datę, godzinę, miejsce i potem w ustawieniach zaznacz asteroidy dodatkowe.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@wera80)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ok, wpisałam i sprawdziłam swój chart. Mam Erosa w Strzelcu. Co to znaczy przy Pluto w Lwie? Bo urodziłam się w 1980, więc chyba już nie mam Pluto w Lwie, ale temat mnie wciągł.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@akacja)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 457

@Wera80 Pluto w 1980 był już w Wadze, więc rzeczywiście nie masz konfiguracji Pluto w Lwie. Ale Eros w Strzelcu to ciekawy temat sam w sobie. Może być osobny wątek :). A ja wróciłabym do pytania, które tu gdzieś przepadło, czy Eros koniecznie musi być aspektem do Plutona, żeby mówić o tym głębszym pożądaniu, czy działa też samodzielnie?


Odpowiedz
Wpisy: 1448
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Eros działa samodzielnie, ale aspekt do Plutona zdecydowanie go intensyfikuje. Koniunkcja albo kwadratura Erosa z Pluto to konfiguracje, o których pisze się w kontekście obsesyjnych przyciągań, takich, gdzie pragnienie miesza się z czymś, co człowiek chciałby kontrolować, ale nie może. Przy Pluto w Lwie natywnym to może oznaczać, że pożądanie jest splecione z kwestią władzy i widzialności.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Rodis Czyli wróciłyśmy do godności. Może to jest w ogóle rdzeń tego tematu, że Pluto w Lwie uderza właśnie w to, gdzie Lew jest najczulszy, czyli w poczucie, że zasługuje na miłość i podziw. I Eros w tym kontekście mógłby pokazywać, jak bardzo to zranienie wchodzi w relacje intymne.


Odpowiedz
Wpisy: 1303
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

To co mówi Ninka_S bardzo mi się zgadza z obserwacjami z życia. Mój ojciec, typowy Pluto w Lwie, miał ten wzorzec bardzo widoczny. Pożądanie i potrzeba uznania były u niego nierozdzielne. Jak nie był podziwiany, to jakby nie był kochany. Czy to jest ta plutońska rana Lwa?


Odpowiedz
Wpisy: 465
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale czy to nie jest po prostu opis każdego człowieka o silnym Lwie w ogóle, niezależnie od Plutona? Pytam, bo zaczyna mi się wydawać, że nakładamy na to pokolenie jakiś gotowy schemat i potem przykrawamy obserwacje, żeby pasowały. Znacie kogoś z Pluto w Lwie, kto tego wzorca nie miał?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 517

@Ostroika Dobry zarzut. Miałem klienta, starszy pan, Pluto w Lwie, ale Słońce w Rybach i ascendent w Koziorożcu. Zero teatralności, bardzo powściągliwy, całe życie w cieniu. Ale jak drążyłem głębiej, to ta rana godności była, tylko nie eksponowana, bardziej schowana, wyrażała się przez ciągłe poczucie niedocenienia w pracy i rodzinie.


Odpowiedz
(@zielarka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 394

@Wiktor To znaczy, że ten wzorzec jest, ale jego wyraz zależy od reszty wykresu? Czyli Pluto w Lwie daje rodzaj zranienia, ale jak się to objawia na zewnątrz, to już kwestia całego chartu?


Odpowiedz
Wpisy: 620
Rozpoczynający temat
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Dokładnie tak. I to jest właśnie to, co odróżnia poważną pracę z astrologią od powierzchownego przypisywania typów. Pluto pokoleniowy określa temat, zadanie generacyjne, ale jak to wchodzi w życie konkretnej osoby, zależy od wszystkiego innego. Dlatego ten Eros, o którym mówimy, może być jedną z wielu wskazówek, jak ten temat konkretna osoba realizuje w intymności.


Odpowiedz
Wpisy: 810
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Sprawdziłam swój Eros i mam go w bliskiej koniunkcji z Pluto, dosłownie dwa stopnie odległości. Co to w praktyce oznacza? Zawsze miałam bardzo intensywne przyciągania, takie, które trudno mi było kontrolować, czy to jest właśnie to?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Galia Dwa stopnie koniunkcji to naprawdę silna konfiguracja. Ale zanim ktoś Ci powie, co to znaczy, powiedz nam, w jakim znaku i domu to stoi? Bo sama koniunkcja bez kontekstu to tylko połowa informacji.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@ilonka80)
Połączone: 3 miesiące temu

Czytam ten wątek od początku i właśnie sprawdziłam swój chart po raz pierwszy. Mam Pluto w Lwie, bo rocznik 1964, i wcześniej nigdy na to nie zwracałam uwagi. Czy to jest coś, z czym się pracuje świadomie, czy Pluto sam robi swoje, czy chcemy, czy nie? Bo te opisy o odbudowie godności bardzo do mnie trafiają, ale nie wiem, od czego zacząć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@akacja)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 457

@Ilonka80 Dokładnie to samo pytanie zadałam sobie, gdy zaczęłam głębiej wchodzić w swój chart. Melania albo Rodis powiedzą lepiej, ale z mojego doświadczenia, sama świadomość, że ta dynamika istnieje, już coś zmienia. Przestajesz reagować automatycznie, zaczynasz zauważać, kiedy ten wzorzec się uruchamia.


Odpowiedz
Wpisy: 620
Rozpoczynający temat
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie to jest klucz do tego, co powiedziała Akacja. Świadomość nie usuwa plutońskiej dynamiki, ale daje ci chwilę oddechu między bodźcem a reakcją. I to właśnie przy Pluto w Lwie jest szczególnie ważne, bo ten wzorzec bardzo często uruchamia się przez poczucie upokorzenia. Coś wyzwala poczucie, że nie jesteś widziany, i zanim zdążysz pomyśleć, już reagujesz. Pytanie do Ilonki80, czy rozpoznajesz u siebie momenty, kiedy coś bardzo małego uruchamia bardzo dużą reakcję, nieproporcjonalną do sytuacji?


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@ilonka80)
Połączone: 3 miesiące temu

Tak, i to chyba jest właśnie to. Ostatnio ktoś pominął mnie przy jakiejś drobnej sprawie w pracy, kompletny drobiazg, a we mnie coś po prostu eksplodowało w środku. Na zewnątrz nic nie pokazałam, ale w głowie trwało to dniami. Nie wiedziałam, skąd taka intensywność. Więc to może być to?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Ilonka80 To brzmi bardzo charakterystycznie. I zwróć uwagę na to, co mówisz, że na zewnątrz nic nie pokazałam. To jest dodatkowy temat przy Pluto w Lwie, ten rozdźwięk między tym, co w środku, a tym, co na zewnątrz. Lew chce blasku, ale Pluto wpycha to w podziemie. Jak myślisz, czy to jest u ciebie częsty wzorzec?


Odpowiedz
Wpisy: 1303
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie ten rozdźwięk widziałam u ojca, o którym pisałam wcześniej. Tyle że u niego to wychodziło inaczej, nie w milczeniu, ale w jakimś opóźnionym wybuchu. Jakby zbierało się tygodniami, a potem wybuchało przy zupełnie innej okazji. Czy Pluto w ogóle działa przez takie zbieranie i eksplozję, czy to może być coś innego w wykresi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1448

@Habbia To jest klasyczny plutońska dynamika, nie tylko przy Lwie. Pluto nie odpuszcza i nie rozładowuje na bieżąco, bo jego natura jest właśnie kumulacyjna. Ale w Lwie ta kumulacja dotyczy bardzo konkretnego materiału, poczucia własnej wartości, prawa do bycia widzianym. Każde małe pominięcie dorzuca coś do kotła, którego człowiek często nawet nie zauważa, dopóki kocioł nie wrze.


Odpowiedz
Wpisy: 465
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale czy naprawdę możemy odróżnić to, co jest plutońskie, od tego, co jest po prostu zranieniem z dzieciństwa, niekoniecznie zapisanym w wykresi? Pytam, bo każdy ma jakiś kocioł i każdy czasem wybucha. Nie chcę podważać wartości tej analizy, ale chcę wiedzieć, co konkretnie odróżnia 'to jest Pluto w Lwie' od 'to jest człowiek z trudnym dzieciństwem'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 517

@Ostroika Moim zdaniem te dwie rzeczy nie wykluczają się wzajemnie. Pluto pokoleniowy może właśnie wskazywać, na jakim gruncie dzieciństwo zostawia ślad. Ktoś z Pluto w Lwie będzie szczególnie czuły na rany godności, a ktoś z Pluto w Bliźniętach na rany związane z komunikacją i tym, czy jest słyszany. Wzorzec jest podobny, temat inny.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: