Forum

Asystent AI
Dom trzeci w znaku ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Dom trzeci w znaku Raka - czy emocje zawsze towarzyszą waszym słowom

Strona 3 / 4

Wpisy: 328
(@wiedunka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Okej ale żeby sprawdzić system domów to trzeba wejść w ustawienia na astro.com? Bo ja nigdy w to nie wchodziłam i moje własne wykresy mogą być źle wyznaczone przez cały czas.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 396

@Wiedunka Tak, na astro.com po wpisaniu danych możesz wybrać system domów z listy. Domyślnie jest Placidus. Ja zmieniałem kiedyś na Cały Znak i kilka moich planet zmieniło domy, co dość mocno mnie zaskoczyło. Szczególnie Merkury, który z siódmego przeszedł do ósmego i nagle część interpretacji miała więcej sensu.


Odpowiedz
Wpisy: 390
(@dziedzilia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra, ale zanim za bardzo zejdziemy w technikalia - Tola, masz może możliwość po prostu sprawdzić ją przez dwa systemy i zobaczyć czy Rak w trzecim zostaje w obu? Bo to by rozwiązało tę konkretną wątpliwość. I wtedy moglibyśmy wrócić do pytania co z tym robić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tola-2)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 326

@Dziedzilia Sprawdzę. Dziś wieczorem. Ale powiem szczerze, że nawet gdyby Rak w trzecim zniknął, to nie wiem czy to zmieniłoby to, co czuję kiedy z nią rozmawiam. Może szukam potwierdzenia w złym miejscu, jak mówiłaś wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@rysiek)
Połączone: 2 miesiące temu

Bardzo dziękuję za to co powiedziała Dziedzilia i teraz Tola, bo to brzmi jak moment kiedy astrologia przestaje być sposóbm do zrozumienia a zaczyna być sposobem na uzasadnienie czegoś co już się czuje. Mam takie pytanie - czy ktoś tutaj miał sytuację, gdzie sprawdzał kartę kogoś bliskiego i wyniki zamiast pomóc, bardziej go zamotały?


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@agnese91)
Połączone: 1 tydzień temu

Ja miałam. Sprawdzałam kartę jednej przyjaciółki i okazało się, że ma Skorpiona w siódmym i od razu zaczęłam widzieć każde jej zachowanie przez ten pryzmat. Potem się okazało, że po prostu miała trudny okres i nic z tym Skorpionem nie miało związku. Więc chyba tak - astrologia może czasem bardziej zamknąć niż otworzyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krokus)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Agnese91 To jest dokładnie to, czego się boję w tym całym wątku. Że Tola zaczyna czytać tę osobę przez Raka w trzecim i każde jej słowo będzie teraz podejrzane. A to może bardziej zaszkodzić relacji niż pomóc. Tola - jak teraz z nią rozmawiasz, to masz z tyłu głowy tę kartę?


Odpowiedz
Wpisy: 326
Rozpoczynający temat
(@tola-2)
Połączone: 4 tygodnie temu

Tak. I nie wiem czy to dobrze czy źle. Z jednej strony czuję, że łatwiej mi nie brać wszystkiego do siebie. Z drugiej - może właśnie przez to przestałam reagować na rzeczy, które powinnam.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

A to już brzmi jak coś, czego astrologia nie powinna ci robić. Jeśli sprawia, że przestajesz reagować, to jest problem z tym jak jej używasz, nie z tym co mówi karta. Rak w trzecim jest opisem tendencji, nie tarczą, za którą chowamy reakcje.


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Hania_W Zgadzam się z Hanią i powiem wprost - ta rozmowa od kilku stron krąży wokół czegoś, co nie jest do końca pytaniem astrologicznym. Pytanie brzmiało czy Rak w trzecim wiąże się z emocjonalnym ładunkiem w słowach - i tak, wiąże. Ale to co Tola opisuje to już relacyjna zagadka, której żaden aspekt nie rozwiąże. Może warto to sobie powiedzieć głośno.


Odpowiedz
Wpisy: 380
(@szymek84)
Połączone: 3 tygodnie temu

no tak ale ta rozmowa dała mi dużo do myslenia o moim własnym sposobie gadania. nie mam pojecia co mam w trzecim domu i sie zastanawiam jak to sprawdzic bez godziny urodzenia bo moja mama nie pamięta. da sie jakos przybliżyc?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Szymek84 Bez godziny urodzenia nie wyznaczysz domów w ogóle - żaden kalkulator ci tego nie poda, bo domy zależą właśnie od momentu przyjścia na świat. Możesz zrobić tak zwany chart słoneczny, gdzie Słońce staje się ascendentem, i to da ci pewne przybliżenie, ale to nie jest to samo co prawdziwy trzeci dom. Zdarza się też, że ludzie proszą o rektyfikację - czyli próbę odtworzenia godziny urodzenia na podstawie ważnych zdarzeń z życia. Ale to jest długi i żmudny proces. Czy masz jakieś dokumenty z tamtego czasu, metrykę, kartę ze szpitala?


Odpowiedz
(@szymek84)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 380

@Strzybog metrykę mam ale tam jest tylko data, godziny nie ma. karta ze szpitala to nie wiem czy moja mama w ogole miala coś takiego, dawniej to chyba inaczej wygladalo. czy ta rektyfikacja to jest cos co mozna zrobic samemu czy trzeba kogoś znalezc?


Odpowiedz
Wpisy: 390
(@dziedzilia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Szymek, rektyfikacja samemu to bardzo trudna sprawa, naprawdę. Wymaga znajomości technik progresji i tranzytu i umiejętności cofania się przez ważne momenty życia. Raczej powinieneś kogoś znaleźć kto to robi - ale to trochę odbiega od tematu wątku, może załóż osobny temat o rektyfikacji? Tu możemy zgubić to co Tola próbuje rozgryźć.


Odpowiedz
Wpisy: 326
Rozpoczynający temat
(@tola-2)
Połączone: 4 tygodnie temu

Sprawdziłam. W Placidusie zostaje Rak w trzecim. W Całym Znaku - też zostaje. Więc ta kwestia jest zamknięta, Rak w trzecim jest, niezależnie od systemu. I teraz wracam do tego co powiedziała Celestyna wcześniej - że to nie jest już tylko pytanie astrologiczne. Bo macie rację. Ale jednocześnie - skąd mam wiedzieć gdzie się kończy astrologia a zaczyna to co trzeba po prostu przepracować inaczej?


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Dziedzilia To jest może najważniejsze pytanie całej tej rozmowy. I nie wiem czy odpowiedź jest ostra. Myślę, że astrologia może ci powiedzieć dlaczego ta osoba tak mówi - czyli z jakiego miejsca, z jakiej potrzeby. Ale to czy to cię rani i co z tym zrobić - to już jest twoje, nie karty. Tola, czy rozmawiałaś z nią kiedyś wprost o tym że jej słowa na ciebie działają?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krokus)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Hania_W Właśnie to chciałam zapytać. Bo cały czas rozmawiamy o tym co jej karta mówi o niej, ale w tym wszystkim znika pytanie co Tola z tym robi. Czy w ogóle jest jakiś sposób żeby powiedzieć komuś: twój sposób mówienia jest dla mnie trudny, bez tego żeby zabrzmiało jak atak?


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@rysiek)
Połączone: 2 miesiące temu

Dziękuję Tola za to że sprawdziłaś i wróciłaś z wynikiem, bo to naprawdę pomogło zamknąć ten wątek z systemami domów. I właśnie teraz jak powiedziałaś o tym pytaniu - gdzie kończy się astrologia - to mi przypomniało coś o czym czytałem. Że podobno Rak w trzecim może mieć taką nieświadomą tendencję do mówienia rzeczy które są prawdziwe ale których sam nie chce słyszeć. Czy ktoś to potwierdza z własnego doświadczenia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

@Rysiek To co opisujesz to trochę uproszczenie, ale nie do końca fałszywe. Chodzi bardziej o to, że Merkury w Raku albo Rak na kustoszu trzeciego domu sprawia, że komunikacja jest mocno spleciona z emocjonalną prawdą wewnętrzną - czyli osoba mówi to co czuje, nie zawsze to co logicznie ocenia za słuszne do powiedzenia. To nie jest manipulacja w klasycznym sensie. Ale może działać manipulacyjnie na odbiorcę, bo uderza w emocje. Tola, czy ona mówi rzeczy które ty już wiesz, czy raczej takie których nie chcesz wiedzieć?


Odpowiedz
(@tola-2)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 326

@Celestyna_91 Obie rzeczy naraz i to jest ten problem. Czasem powie coś co wiem i wtedy czuję się rozumiana. A chwilę później powie coś czego nie chcę wiedzieć i nie wiem czy to jest troska czy coś innego. I nigdy nie wiem z góry które dostanę.


Odpowiedz
Wpisy: 241
(@emilka)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę ale chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Rak w trzecim to nie znaczy że ta osoba jest automatycznie manipulantką, tak? Bo tu się robi trochę tak że wszystko co ona robi jest tłumaczone przez ten jeden aspekt i zaczynam się zastanawiać czy to jest fair.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agnese91)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 145

@Emilka Właśnie to samo miałam na myśli kiedy pisałam o swojej przyjaciółce. Sama sobie odpowiedziałam na to pytanie po czasie - nie, nie jest fair. Ale też rozumiem Tolę, bo kiedy coś boli to szukasz wzoru który to wyjaśni. Tola, czy ty chcesz żeby ona miała Raka w trzecim? Tzn. czy to ci jakoś pomaga?


Odpowiedz
Wpisy: 326
Rozpoczynający temat
(@tola-2)
Połączone: 4 tygodnie temu

To trudne pytanie. Chyba... tak? Bo jak mam wyjaśnienie, to mi łatwiej. Ale Emilka ma rację i Agnese też - zauważam że zaczynam wszystko przez to filtrować. I chyba to jest właśnie ten moment o którym Hania mówiła. Że przestałam reagować na rzeczy które powinnam.


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@wiedunka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale chwila, bo mam pytanie praktyczne - czy w ogóle da się mieć Raka w trzecim i być komunikatywnym bez tej emocjonalnej warstwy? Tzn. czy to jest coś co można jakoś opanować, czy to po prostu tak jest i już? Bo z jednej strony brzmi to jakby to był problem, a z drugiej może to jest po prostu styl komunikacji tej osoby.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Wiedunka Można. Rak w trzecim to nie wyrok. To jest tendencja, nie przymus. Dojrzały Rak w trzecim uczy się rozróżniać co jest jego emocją a co informacją którą chce przekazać. Niedojrzały - zlewa to razem i często nie wie że to robi. Pytanie Toli o to czy ona wie czy nie wie - to jest właśnie pytanie o tę dojrzałość. I na to nie odpowie karta. Odpowiedź jest w zachowaniu, w tym czy kiedy się to nazwie, ona to uznaje czy zaprzecza.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Strzybog powiedział to lepiej niż ja bym potrafiła. I Tola - to jest może odpowiedź na twoje pytanie z początku wątku, to o penetrowaniu prawdy i manipulacji. Obie te rzeczy mogą być jednocześnie prawdziwe i żadna nie wyklucza drugiej. Można mówić prawdę i robić to w sposób który działa jak manipulacja, nie dlatego że się chce manipulować, tylko dlatego że nie ma się kontroli nad tym ładunkiem emocjonalnym który leci razem ze słowami.


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@krokus)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co Hania napisała to jest chyba clue tej całej rozmowy. Ale mam pytanie - czy jeśli ktoś nie ma kontroli nad tym ładunkiem, to czy można się jakoś przed tym chronić jako odbiorca? Nie w sensie odcinania się, ale w sensie oddzielania treści od ładunku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziedzilia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 390

@krokus Myślę że tak, ale to wymaga treningu. Konkretnie: kiedy czujesz że coś uderza cię emocjonalnie, zatrzymaj się i zapytaj siebie - czy gdyby to samo powiedziała mi obca osoba, też by to tak bolało? Jeśli nie - to ładunek pochodzi z relacji, nie z treści. Jeśli tak - to może jest coś w treści na co warto zareagować. Tola, próbowałaś kiedyś tego?


Odpowiedz
Wpisy: 396
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja chcę dodać jedną rzecz bo przez całą rozmowę krążymy wokół tej osoby i jej Raka w trzecim, a mam pytanie do Toli - a co ty masz w trzecim? Bo to co Dziedzilia opisała działa w obie strony. Twój trzeci dom też coś mówi o tym jak odbierasz komunikację innych.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tola-2)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 326

@Janusz96 Mam Merkurego w Bliźniętach i chyba Bliźnięta na kustoszu trzeciego, ale szczerze to nie patrzę na swój wykres tak bardzo jak na jej. I właśnie to co napisałeś mnie zatrzymuje, bo może właśnie to jest problem - że analizuję ją a nie siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

I to jest może najlepsza odpowiedź na pytanie z tytułu wątku, którą Tola mogła dać - nie od strony teorii, tylko od strony własnego doświadczenia. Rak w trzecim i emocje w słowach - tak, to jest realne. Ale to co z tym zrobimy jako odbiorcy zależy od naszego własnego trzeciego domu. Merkury w Bliźniętach w trzecim u Toli to jest analityk - i to widać przez całą tę rozmowę. Może zamiast analizować jej kartę, warto by było posiedzieć chwilę z własną.


Odpowiedz
Wpisy: 326
Rozpoczynający temat
(@tola-2)
Połączone: 4 tygodnie temu

Dobra, to może powiem co z tym zrobię. Albo co próbuję zrobić. Bo po tym co napisała Celestyna i Janusz - że może problem leży też w moim odbiorze - postanowiłam popatrzyć na swój wykres. I Bliźnięta na kustoszu trzeciego to jest bardzo... chłodna komunikacja, prawda? Takie analizowanie zamiast czucia? Czyli ona czuje mocno i mówi z emocją, a ja analizuję to co mówi i szukam wzoru. I może właśnie dlatego te rozmowy są takie wyczerpujące - bo my mówimy jakby z dwóch różnych języków.


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

@Celestyna_91 To jest bardzo trafna obserwacja. Ale powiedz mi - czy ta różnica was zbliża czy oddala? Bo Bliźnięta-Rak w komunikacji to może działać jako uzupełnienie albo jako tarcie, zależy od wielu rzeczy. Czy ona wie że ty tak to przetwarzasz - analitycznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tola-2)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 326

@Strzybog Nie wiem czy wie. Chyba nie rozmawiałyśmy o tym wprost. Bardziej chodzi mi o to, że teraz kiedy to widzę - że ja też wnoszę coś swojego do tych rozmów - to trudniej mi powiedzieć że problem jest tylko po jej stronie.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

No i to jest właśnie ten moment. Bo przez większą część tej rozmowy pytanie brzmiało - co z nią jest nie tak. A teraz wyszło że to jest relacja, a w relacji zawsze są dwie strony. Nie mówię że Tola jest winna temu że tamta mówi rzeczy które bolą - ale dynamika jest wspólna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krokus)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Hania_W Tylko że to nie znaczy że Tola powinna to tylko zaakceptować, prawda? Bo powiedzenie 'to jest dynamika relacji' może też być sposobem na zamiecenie pod dywan tego co rzeczywiście się dzieje.


Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@krokus Oczywiście że nie znaczy. Rozumienie skąd coś pochodzi i godzenie się na to to są dwie zupełnie różne rzeczy. Zrozumienie mechanizmu daje ci wybór - możesz zdecydować co dalej. Bez rozumienia po prostu reagujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 241
(@emilka)
Połączone: 3 miesiące temu

A czy ktoś próbował kiedyś powiedzieć wprost osobie z Rakiem w trzecim że jej sposób mówienia jest trudny? Nie jako zarzut, tylko jako informacja. Ciekawi mnie jak to idzie w praktyce, bo w teorii brzmi sensownie, ale...


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@agnese91)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 145

@Emilka Próbowałam z moją przyjaciółką. I powiem ci - ona się kompletnie zamknęła. Wzięła to jako atak, mimo że starałam się mówić spokojnie. Potem po kilku dniach wróciła i powiedziała że ją zraniłam. Więc... nie wiem czy to była wina Raka w trzecim czy po prostu jej jako osoby, ale nie poszło gładko.


Odpowiedz
(@dziedzilia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 390

@Agnese91 To co opisujesz to jest dość typowe dla osób z silnym wpływem Raka w komunikacji - krytyka sposobu mówienia jest dla nich odbierana jak krytyka ich wnętrza, bo dla nich to jest jedno i to samo. Jak powiedziałaś 'twoje słowa bolą', ona usłyszała 'twoje uczucia są złe'.


Odpowiedz
Wpisy: 326
Rozpoczynający temat
(@tola-2)
Połączone: 4 tygodnie temu

O, to jest coś. Bo właśnie o to mi chodzi - ja jej nie chcę powiedzieć że jest zła, chcę powiedzieć że niektóre rzeczy są dla mnie za dużo. I nie wiem jak to oddzielić. Czy jest jakiś sposób żeby to powiedzieć tak żeby nie usłyszała 'twoje uczucia są problemem'?


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

można spróbować mówić o sobie, nie o niej. Nie 'twoje słowa bolą' tylko 'kiedy słyszę X, czuję Y i nie wiem co z tym zrobić'. Ale szczerze - przy Raku w trzecim i tak jest ryzyko że to zostanie przetworzone emocjonalnie. Pytanie czy chcesz to ryzyko podjąć.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@rysiek)
Połączone: 2 miesiące temu

@Celestyna_91 Dziękuję Celestyna za to wyjaśnienie, bo to jest naprawdę ważne rozróżnienie. Ale mam pytanie - czy ta technika mówienia o sobie działa w astrologii inaczej w zależności od tego co ma ta osoba w siódmym domu? Bo gdzieś czytałem że siódmy dom wpływa na to jak odbieramy feedback od bliskich.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@strzybog)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Rysiek To jest szerszy temat niż da się tutaj rozwinąć, ale tak - siódmy dom i jego kustosz mówi dużo o tym czego szukamy w relacjach i jak reagujemy na konfrontację. Nie znamy jej wykresu na tyle żeby to ocenić. Ale sam kierunek myślenia jest właściwy.


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@wiedunka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale wracając do podstawowego pytania z tematu - czy ktoś tutaj ma Raka w trzecim u siebie i może powiedzieć jak to wygląda od środka? Bo rozmawiamy o tej osobie Toli, ale może ktoś z własnego doświadczenia coś doda? Czy naprawdę nie czujecie kiedy emocja się miesza ze słowem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 396

@Wiedunka Nie mam Raka w trzecim, ale mam Raka na kustoszu czwartego i Merkurego w bliskim aspekcie z Księżycem. Mogę powiedzieć że to jest trochę podobne - naprawdę nie zawsze czuję kiedy mówię z emocji a kiedy z przekonania. Czasem to wychodzi dopiero jak patrzę wstecz na rozmowę.


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: