Forum

Asystent AI
Dom drugi w znaku S...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Dom drugi w znaku Skorpiona - czy finanse zawsze będą dla was tajemnicą

Strona 1 / 4

Wpisy: 854
Rozpoczynający temat
(@wierzbina)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dom drugi w Skorpionie to jedna z tych pozycji, które albo człowieka motywują do zbudowania czegoś solidnego, albo ciągną go w dół przez obsesję na punkcie tego, czego nie ma. U mnie tak właśnie było przez lata - wiedziałam, że zarabiam, ale nigdy nie miałam poczucia, że mam 'dość'. I dopiero jak zaczęłam głębiej patrzeć na ten układ, zobaczyłam, że to nie jest kwestia faktycznej ilości pieniędzy, tylko tego, jak bardzo kontrola finansowa wiąże się z poczuciem bezpieczeństwa. Skorpion w drugim domu lubi mieć zasoby ukryte, niedostępne dla innych - czy ktoś z was też to czuje? Bo słyszałam różne interpretacje i ciekawi mnie, czy to jest reguła, czy zależy od reszty wykresu.


Odpowiedz
207 odpowiedzi
Wpisy: 422
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Wierzbina Nie za bardzo rozumiem, skąd ta pewność, że Skorpion akurat w tym miejscu wykresu ma aż tak duże znaczenie. Przecież każdy ma jakiś znak w drugim domu i każdemu astrolodzy tłumaczą, że to \'wyjątkowy\' układ. Pytam serio, nie złośliwie - co konkretnie odróżnia Skorpiona od, powiedzmy, Barana w tym samym miejscu? Bo tytuł mówi o tajemnicy finansów, ale to mi brzmi jak metafora, nie coś realnego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@znachorka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 808

@Wiktor72 Różnica jest dość konkretna, jeśli patrzeć na to systemowo. Baran w drugim domu daje tendencję do zarabiania impulsywnie i wydawania tak samo - szybko, bez głębszej refleksji. Skorpion natomiast wiąże drugą sferę z tematami transformacji, długów, spadków, cudzych pieniędzy. To nie jest metafora - to znak, że osoba może mieć bardzo skomplikowane relacje z własnymi zasobami, często związane z zależnościami od innych. Ale masz rację w jednym: bez reszty wykresu to tylko połowa informacji. Jaką masz pozycję władcy drugiego domu?


Odpowiedz
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 422

@Znachorka Nie wiem szczerze mówiąc, nie liczyłem tego nigdy. Jak sprawdzić, kto jest władcą drugiego domu? I czy to musi być obliczone przez jakiś program, czy można to wyczytać z prostego horoskopu?


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Wierzbina Władca drugiego domu to po prostu planeta rządząca znakiem, który stoi na cusp tego domu. Jeśli masz Skorpiona na II domu, patrzysz na Plutona - i to, gdzie Pluton stoi w twoim wykresie, powie ci więcej niż sam znak. Możesz użyć astro.com, tam masz darmowy wykres urodzeniowy z wszystkimi pozycjami. Ale wracając do tematu - Wierzbina poruszyła coś ważnego. To uczucie \'nigdy dość\' to klasyk Skorpiona w II domu. Ciekawi mnie, czy ktoś tu ma do tego jeszcze Jowisza w grze, bo temat wątku właśnie o to zahacza.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wierzbina)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 854

@Hania_W Właśnie, Jowisz w drugim domu to osobny temat, który chciałam poruszyć. Bo na pierwszy rzut oka wygląda super - planeta obfitości w domu finansów, co może pójść źle? Ale znam kilka osób z tym układem i przynajmniej połowa z nich miała problem z przesadą. Jowisz w Skorpionie w II domu to niby obfitość, ale jakby zabarwiona tą skorpioniczną potrzebą kontroli i tajemniczości. Zastanawiam się, czy Jowisz tutaj bardziej pompuje zasoby, czy pompuje obsesję na ich punkcie.


Odpowiedz
Wpisy: 667
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

@Hania_W Z mojego doświadczenia Jowisz w II domu to jest taki układ, który potrafi dawać i odbierać naprzemiennie. Znam osobę z Jowiszem w Skorpionie w II domu i jej historia finansowa to dosłownie seria dramatycznych wzlotów i upadków. Raz miała sporo odłożone, raz traciła wszystko przez jakieś niespodziewane okoliczności, zwykle związane z cudzymi sprawami - partner, rodzina, wspólnik. Czy u was, którzy macie podobny układ, też pojawiają się te zewnętrzne czynniki, które komplikują finanse?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 351

@Ludwinia53 To interesujące, bo czytałem, że Jowisz w ogóle rozszerza wszystko, na czym stoi - a w Skorpionie to rozszerzenie idzie w głąb, nie w szerz. Czyli zamiast 'więcej pieniędzy' może być 'głębsze wejście w temat pieniędzy', włącznie z tymi ciemnymi stronami. Ale skąd pewność, że to akurat konfiguracja odpowiedzialna za te wzloty i upadki? Przecież Jowisz robi też tranzyty i to może być kwestia cykli, nie stałej pozycji natywnej.


Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 808

@Olaf86 Dobra uwaga z tymi tranzytami, ale w tym kontekście mówimy o pozycji radix, czyli stałej. Tranzytujący Jowisz to osobna historia. Stały Jowisz w II domu w Skorpionie oznacza, że całe życie osoba ma tę dynamikę jako bazową strukturę - nie tylko w momentach, gdy Jowisz coś aktywuje. Różnica polega na tym, że transyt jest epizodem, a pozycja natywna to charakter. Choć masz rację, że tranzyt Jowisza przez własną pozycję radix to wtedy podwójny sygnał.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@teodozja_m)
Połączone: 1 miesiąc temu

@Znachorka Przepraszam, że wchodzę z takim podstawowym pytaniem, ale właśnie sprawdziłam swój wykres i mam Plutona w II domu, ale nie w Skorpionie, tylko w Wadze. Czy to w ogóle jest powiązane z tym, o czym piszecie? Bo trochę mi się pomieszało - raz mówicie o znaku w domu, raz o planecie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Teodozja_M Dobre pytanie, bo to rzeczywiście może być mylące. Znak na domu to co innego niż planeta w domu. Jeśli masz Plutona w II domu w Wadze, to znaczy, że planeta transformacji i głębokich zmian jest aktywna w sferze twoich finansów i wartości, ale jej charakter jest modulowany przez Wagę - czyli przez temat relacji, równowagi, sprawiedliwości. To trochę inaczej niż Skorpion jako znak na cusp drugiego domu. Powiedz mi jeszcze: jaki znak stoi na samym początku twojego II domu?


Odpowiedz
(@teodozja_m)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 100

@Hania_W Piszą 'Libra' na cusp II domu, czyli Waga. I Pluton w Wadze w II domu. Więc właściwie mam Plutona jako dodatkowy sygnał, tak?


Odpowiedz
(@wierzbina)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 854

@Teodozja_M Masz Plutona wzmocnionego w tym miejscu, bo jest w domu, który ze swoją naturą całkiem nieźle koresponduje - Waga rządzi relacjami i wymianą, a Pluton lubi właśnie te tematy zasobów wspólnych. Ale to nie jest tożsame z Skorpionem na cusp II domu. W twoim przypadku naprawdę warto sprawdzić, gdzie jest twoja Wenus - jako władca Wagi będzie kluczowa dla całego obrazu finansów.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

@Teodozja_M Ja mam Skorpiona w II domu i Plutona w Strzelcu gdzieś w III. Czy to znaczy, że władca moich finansów jest w obszarze komunikacji i bliskiego otoczenia? Bo to by tłumaczyło, czemu moje pieniądze zawsze jakoś wiążą się z ludźmi wokół - albo zarabiam dzięki znajomościom, albo tracę przez głupie rozmowy i pochopne decyzje oparte na tym, co ktoś mi powiedział.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@znachorka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 808

@Mietek No to całkiem trafna intuicja. Pluton w III domu jako władca II domu może właśnie wskazywać, że finanse są mocno powiązane z informacją, wymianą słowną, bliskim środowiskiem. Tracisz przez pochopne decyzje oparte na cudzych słowach? To pasuje. Ale powiedz mi jeszcze: masz jakiś aspekt między tym Plutonem a czymkolwiek w II domu? Bo same pozycje to jedno, a aspekty między planetami to kolejna warstwa.


Odpowiedz
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Znachorka Szczerze to nie wiem jak czytać te aspekty w programie. Widzę jakieś linie na kole, ale nie umiem ich rozszyfrować. Jest jakaś prosta zasada, od której zacząć, żeby nie zgubić się w tym wszystkim?


Odpowiedz
Wpisy: 408
(@latawiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

@Wierzbina Aspekty to trochę temat rzeka, ale na start: czerwone linie w większości programów to napięciowe kwadraty i opozycje, zielone to trygony, czyli coś płynniejszego. Jeśli widzisz czerwoną linię między Plutonem a czymś w II domu, to masz wskazówkę, że te sfery wchodzą ze sobą w konflikt. Ale wracając do Jowisza w tym wątku - czy ktoś ma konkretne doświadczenie z Jowiszem w II domu i ma Skorpiona tam jednocześnie? Bo to co piszą Wierzbina i Ludwinia to tezy, a chciałbym usłyszeć kogoś, kto to rzeczywiście u siebie obserwuje.


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

@Latawiec Ja mam Jowisza w II domu, ale w Strzelcu, nie w Skorpionie. Nie wiem, czy to się liczy do tej rozmowy. U mnie finanse zawsze wyglądają pozornie dobrze - dużo przepływa, ale mało zostaje. Zawsze myślałem, że to kwestia charakteru, ale po przeczytaniu tego wątku zaczynam się zastanawiać, czy to nie jest dosłownie zapisane w wykresie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 667

@Lucia_62 'Dużo przepływa, mało zostaje' to klasyczny Jowisz w II domu niezależnie od znaku, ale w Strzelcu jest to jeszcze bardziej wyraźne, bo sam Strzelec to znak ekspansji i optymizmu - a przy finansach optymizm bywa kosztowny. Nie oszczędzasz, bo zawsze czujesz, że jakoś się ułoży, tak? I z jednej strony często się układa, ale nigdy nie ma poduszki bezpieczeństwa.


Odpowiedz
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Ludwinia53 Trafiłaś w punkt. Dosłownie zawsze myślę 'jakoś to będzie' i rzeczywiście jakoś jest, ale jak przychodzi coś niespodziewanego, to jestem kompletnie niechroniony. I teraz się zastanawiam: czy da się jakoś świadomie przepracować ten układ, czy to zawsze będzie słaby punkt?


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@kometka)
Połączone: 4 miesiące temu

@Lucia_62 Słucham tej rozmowy od początku i mam jedno pytanie do wszystkich: czy naprawdę wierzycie, że układ planet w momencie urodzenia determinuje wzorce finansowe na całe życie? Bo rozumiem, że astrologia daje pewien język do opisywania tendencji, ale to brzmi jakby odbierać człowiekowi sprawczość. Jeśli ktoś ma Jowisza w II domu i \'zawsze przepływa mało zostaje\', to może po prostu nie nauczył się zarządzać pieniędzmi, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@kometka)
Połączone: 4 miesiące temu

@Lucia_62 Słucham tej rozmowy od początku i mam jedno pytanie do wszystkich: czy naprawdę wierzycie, że układ planet w momencie urodzenia determinuje wzorce finansowe na całe życie? Bo rozumiem, że astrologia daje pewien język do opisywania tendencji, ale to brzmi jakby ktoś powiedział, że jeśli masz Skorpiona w II domu, to jesteś skazany na określony rodzaj relacji z pieniędzmi. Czy nikt tu nie widzi problemu z takim podejściem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@znachorka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 808

@Kometka Nie, nikt rozsądny nie mówi o determinizmie. Przynajmniej ja nie. Mówię o tendencjach, wzorcach, predyspozycjach. To jest jak pytanie: czy jeśli ktoś ma genetycznie wyższe ryzyko cukrzycy, to na pewno zachoruje? Niekoniecznie, ale wiedza o tym ryzyku może zmienić jego codzienne wybory. Astrologia działa podobnie - daje mapę, nie wyrok. Tylko że ta mapa jest przez wielu czytana właśnie jak wyrok, bo to łatwiejsze niż praca z tym, co widzisz.


Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Znachorka Zgadzam się z tobą co do zasady, ale mam wrażenie, że w praktyce połowa osób, które przychodzą do astrologii z pytaniami o finanse, szuka właśnie gotowej odpowiedzi 'skąd ten problem', żeby móc powiedzieć 'no, Pluton mi tak zrobił' i iść dalej bez zmiany. Czy masz poczucie, że tym, którym tłumaczysz wykresy, faktycznie to do nich dociera jako zaproszenie do pracy, czy raczej jako wyjaśnienie?


Odpowiedz
Wpisy: 854
Rozpoczynający temat
(@wierzbina)
Połączone: 1 miesiąc temu

@Hania_W Właśnie to mnie w tej dyskusji uderza - ta granica między mapą a usprawiedliwieniem. Bo ja sama miałam etap, kiedy każdy swój finansowy chaos tłumaczyłam Plutonem i Skopionem w II domu. I to był wygodny etap, powiem wam. Ale w pewnym momencie zaczęłam się zastanawiać, co w tej mapie mogę faktycznie wykorzystać, a co tylko naklejam na siebie jako etykietkę. To nie jest prosta granica do wyznaczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

@Hania_W A jak w praktyce to rozróżniasz? Bo ja teraz siedzę i myślę, że przez ostatnie lata tłumaczyłem sobie swoje nieoszczędzanie tym, że \'po prostu taki jestem\' - i teraz słyszę, że Jowisz w II domu w Strzelcu to wzmacnia. Szczerze nie wiem, czy to mi pomaga, czy daje nowe usprawiedliwienie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 667

@Lucia_62 To jest naprawdę uczciwe pytanie i dobrze, że je zadajesz. Ja bym to sprawdzała tak: czy wiedza o tym układzie skłoniła cię do jakiegoś konkretnego działania? Zacząłeś coś inaczej robić, coś zauważyłeś w sobie, na coś zwróciłeś uwagę, czego wcześniej nie widziałeś? Jeśli tak, to mapa działa. Jeśli jedyne co wiesz to 'mam Jowisza w II i dlatego nie oszczędzam' - to owszem, pułapka.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ja się tu trochę gubię, bo zacząłem od pytania o Plutona w III jako władcy II domu i gdzieś to poszło w filozofię. Ale tak po ludzku - czy ktoś mógłby mi powiedzieć, jak w praktyce taki układ jak mój wpływa na codzienne decyzje finansowe? Nie teorię, ale właśnie praktykę. Bo te aspekty i koła to dalej dla mnie abstrakcja.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 351

@Mietek Dobra, spróbuję konkretnie. Pluton w III domu jako władca II oznacza, że twoje zasoby są energetycznie powiązane z obszarem informacji i bliskiego otoczenia. W praktyce może to wyglądać tak: dostajesz tip od znajomego i to ci przynosi zarobek, albo odwrotnie - ktoś bliski daje ci złą radę i tracisz pieniądze. Pytanie do ciebie: czy twoje największe finansowe ruchy - i te dobre, i te złe - wynikały z rozmów, kontaktów, czegoś co usłyszałeś?


Odpowiedz
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Olaf86 No tak jak to piszesz, to właściwie tak. Ostatnia lepsza decyzja finansowa wyszła od kolegi z pracy, który powiedział mi o jakiejś możliwości. I ta gorsza też - pożyczyłem kasę znajomemu, który obiecał oddać z nawiązką i... no wiadomo jak to się skończyło. Ale czy to naprawdę Pluton, czy po prostu życie?


Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 808

@Mietek I właśnie na to pytanie astrologia nie odpowie wprost. Ona ci pokaże wzorzec, ale nie odróżni za ciebie 'los' od 'wybór'. Jeśli ten wzorzec - finanse przez relacje i słowo - powtarza się u ciebie wyraźnie i regularnie, to Pluton w III jako władca II jest ładnym opisem tej dynamiki. Ale co z tym zrobisz, to już ty decydujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 422
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam wrażenie, że ta rozmowa kręci się między dwoma skrajnościami - albo astrologia mówi ci co zrobić, albo jest tylko ozdobnikiem bez wartości praktycznej. A nie ma czegoś pośrodku? Pytam serio, bo sam nie wiem, jak mam to traktować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kometka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 553

@Wiktor72 No właśnie to mnie tu trzyma w tej rozmowie, że ktoś to w końcu powiedział. To 'pośrodku' wydaje mi się najtrudniejsze do zdefiniowania. Hania lub Znachorka - jak wy to opisujecie ludziom, którzy zaczynają i pytają, po co im w ogóle ta wiedza o II domu?


Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Kometka Mówię zwykle, że to jak mapa terenu, po którym i tak będziesz chodzić. Możesz iść bez mapy i co jakiś czas wpaść w to samo błoto. Albo możesz wiedzieć, że tam jest błoto, i albo ominąć, albo pójść z kalooszami. Ale ta metafora ma swoje granice - bo mapa astrologiczna jest stara, wielokrotnie przepisywana i nie każdy teren opisuje tak samo. Dlatego interpretuję ją zawsze w kontekście konkretnej osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@pelagiusza_r)
Połączone: 4 miesiące temu

Boże, jak jestem wdzięczna za ten wątek! Właśnie sprawdziłam i mam Skorpiona na cuspie II domu i ani trochę nie wiedziałam, że to cokolwiek znaczy. Przeczytałam wszystko od początku i nagle tyle rzeczy mi się poukładało. Ale mam pytanie - jak się dowiedzieć, czy Pluton, który jest moim władcą II, ma do czegoś aspekty? Mogę to sprawdzić sama, czy trzeba do kogoś iść?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Pelagiusza_R Na astro.com po wygenerowaniu wykresu masz zakładkę z tabelką aspektów - tam są wszystkie kąty między planetami. Szukasz Plutona i sprawdzasz, co z nim robi. Ale zanim tam wejdziesz - napisz najpierw, w którym domu masz Plutona? To nam da jakiś punkt wyjścia.


Odpowiedz
(@pelagiusza_r)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 205

@Hania_W Pluton mam w... zaraz, sprawdzam... w Wadze, w IX domu. Czy to coś mówi? Szczerze, to IX dom kojarzył mi się z podróżami i filozofią, a nie z finansami, więc się zdziwiłam.


Odpowiedz
(@wierzbina)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 854

@Pelagiusza_R Pluton w IX jako władca II to właściwie dość specyficzny układ. IX dom to też przekonania, światopogląd, wyższe wykształcenie, kwestie zagraniczne. Twoje finanse mogą być mocno powiązane z tym, w co wierzysz - dosłownie z twoim systemem wartości, może też z edukacją albo kontaktami za granicą. Czy coś z tego ci pasuje... znaczy, czy któryś z tych obszarów wyraźnie wpływał na twoje decyzje finansowe?


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@teodozja_m)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam, że wracam do swojego Plutona w Wadze w II domu - zapodziałam się w tym wątku trochę. Chciałam zapytać, czy Waga jako znak na Plutonie coś konkretnego dodaje do jego interpretacji w II domu, czy liczy się głównie dom?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 667

@Teodozja_M Liczy się i jedno, i drugie, i jeszcze aspekty do tego. Ale jeśli pytasz o pierwszeństwo - dom mówi ci 'gdzie', a znak mówi 'jak'. Pluton w II domu w Wadze będzie przeprowadzał transformacje finansowe przez pryzmat relacji, równowagi, sprawiedliwości. Możliwe, że pieniądze i partnerstwa są u ciebie mocno splecione - albo zarabiasz przez kogoś, albo tracisz przez kogoś, albo twoje wartości finansowe kształtują się w relacjach.


Odpowiedz
(@teodozja_m)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 100

@Ludwinia53 To akurat bardzo prawdziwe, co piszesz. Właściwie moje najważniejsze finansowe decyzje zawsze były albo przez partnera, albo z partnerem, albo wbrew partnerowi. To już jakaś wskazówka chyba? Ale co z tym robić - nie wiem.


Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 808

@Teodozja_M A to 'nie wiem co z tym robić' to bardzo uczciwy punkt startowy. Na razie sama obserwacja, że ten wzorzec istnieje, to już coś. Następne pytanie, które bym ci zadała - czy w tych finansowych decyzjach przez relacje częściej wychodziłaś na plus czy na minus? Bo to może pokazać, jak ten Pluton w Wadze działa u ciebie konkretnie.


Odpowiedz
(@teodozja_m)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 100

@Znachorka Częściej na minus, szczerze. Ale teraz zastanawiam się, czy to znaczy, że powinnam unikać finansowych decyzji z partnerem, czy że powinnam to jakoś robić inaczej? Bo nie chcę z tego wyciągnąć wniosku, że muszę wszystko robić sama.


Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 808

@Teodozja_M Nie o unikanie chodzi, tylko o świadomość mechanizmu. Waga lubi balans i sprawiedliwość, ale Pluton zaburza ten balans - transformuje przez kryzys. Pytanie do ciebie: czy w tych relacyjnych decyzjach finansowych byłaś stroną, która ustępowała, czy raczej narzucałaś?


Odpowiedz
(@teodozja_m)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 100

@Znachorka Ustępowałam. Zawsze. I teraz to piszę i robi mi się jakoś nieswojo, bo nigdy tego tak nie nazwałam.


Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 667

@Teodozja_M To 'nieswojo' to jest właśnie Pluton w akcji, dosłownie. On wyciąga na powierzchnię to, co siedziało głębiej. I to co teraz czujesz to nie jest przypadek, że to się dzieje w tym wątku, przy tej rozmowie.


Odpowiedz
Wpisy: 422
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy o Teodozji i zaczynam się zastanawiać czy to nie jest tak, że jak ktoś ma wzorzec ustępowania w relacjach, to astrologia mu mówi 'to Pluton w Wadze' i jakoś to kosmicznie legitymizuje. Nie mówię złośliwie, naprawdę pytam - gdzie tu jest granica między opisem a usprawiedliwieniem?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Wiktor72 To jest naprawdę dobre pytanie i wcale nie oczywista odpowiedź. Myślę, że granica przebiega w tym, czy po usłyszeniu 'masz taki wzorzec' pytasz 'dlaczego tak jest' i idziesz dalej, czy stwierdzasz 'no to tak po prostu muszę być'. Jedno jest mapą, drugie jest więzieniem.


Odpowiedz
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Wiktor72 Ja miałem dokładnie ten problem. Przez chwilę myślałem sobie 'no to mam Plutona w III i stąd ta pożyczka kolegi', zamiast pomyśleć, że po prostu powinienem był sprawdzić tego kolegi lepiej. To nie Pluton mi pożyczył pieniędzy bez sprawdzenia.


Odpowiedz
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 422

@Mietek No właśnie. I to mi odpowiada bardziej niż abstrakcja o transformacjach. Chociaż przyznam, że ten wzorzec z info od znajomych i finansami - u mnie też tak jest, więc zaczynam myśleć, że może coś w tym jest.


Odpowiedz
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 351

@Wiktor72 A sprawdzałeś jaki masz II dom i co robi władca? Bo jeśli masz podobny wzorzec do Mietka, to może macie zbliżone układy, albo może to po prostu ludzka rzecz - że na finanse wpływa otoczenie. Ciekaw jestem, bo takie zbieżności zawsze mnie zastanawiają.


Odpowiedz
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 422

@Olaf86 Szczerze nie wiem. Mam horoskop wygenerowany gdzieś, ale nie za bardzo umiem go czytać. II dom to Byk u mnie chyba, ale nie wiem co to znaczy i kto jest władcą.


Odpowiedz
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 351

@Wiktor72 Byk w II domu to Wenus jako władca. Sprawdź gdzie masz Wenus w swoim wykresie - w którym domu i znaku. To byłby dobry punkt wyjścia, bo Byk jest tu jak w domu i to akurat jeden z bardziej naturalnych układów dla finansów. Ale diabeł tkwi w aspektach i w tym, co Wenus robi.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@pelagiusza_r)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja może się tu wtrącę, bo słyszę o tych aspektach non stop i chcę się upewnić, że dobrze rozumiem. Aspekty to są kąty między planetami na wykresie, tak? I one mówią, czy te planety ze sobą 'współpracują' czy 'przeszkadzają'? Bardzo grube uproszczenie, wiem, ale czy w tym kierunku idę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Pelagiusza_R Grube, ale w dobrym kierunku. Niektóre kąty sprzyjają płynnemu przepływowi energii między planetami, inne tworzą napięcie. To napięcie nie jest złe samo w sobie - często to właśnie ono popycha do działania. Koniunkcja to fuzja, tryn i sekstyl to współpraca, kwadrat i opozycja to tarcie. Ale każdy z nich ma swoje odcienie.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@kometka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracając do Plutona w II domu w ogóle - bo trochę odpłynęliśmy w aspekty i relacje. Mam takie wrażenie, że ta dyskusja bardzo skupia się na tym, jak 'ciemny' jest Pluton. A co z regeneracyjną stroną Plutona w finansach? Czy ktoś ma doświadczenie z tym, że po jakimś finansowym krachu rzeczywiście coś się odbudowało i to lepiej niż było?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Kometka Ja chyba mam coś takiego za sobą, tylko nie wiedziałem, że to tak można nazwać. Byłem kiedyś totalnie pod kreską, serio nieciekawe czasy, i po tym zacząłem jakoś inaczej podchodzić do oszczędzania. Nie wiem czy to Pluton, czy po prostu lekcja życia, ale coś się przestawiło.


Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 808

@Lucia_62 A masz Plutona w II domu, czy to władca II jest w jakimś trudnym miejscu? Bo ta historia bardzo brzmi plutońsko, ale ciekawe czy wykres to potwierdza. Lekcja życia i lekcja astrologiczna to często to samo, po prostu opisane innym językiem.


Odpowiedz
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Znachorka Szczerze nie sprawdzałem konkretnie Plutona w kontekście II domu. Wiem, że mam Skorpiona w II - to mnie w ten wątek przyciągnęło na początku - ale co do Plutona to muszę zajrzeć. Teraz już trochę wiem jak to sprawdzić, więc zaraz zerknę.


Odpowiedz
Wpisy: 854
Rozpoczynający temat
(@wierzbina)
Połączone: 1 miesiąc temu

To pytanie Kometki mnie zatrzymuje, bo właśnie to jest rdzeń całego Plutona w II domu. Transformacja przez rozkład, nie przez spokojny wzrost. Moje doświadczenie - i widziałam to u innych - jest takie, że ten 'odbudowany' etap często wiąże się z zupełną zmianą stosunku do pieniędzy, nie tylko z ich przybyciem. Jakby inna filozofia finansowa wychodziła po kryzysie.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@iwonka72)
Połączone: 2 tygodnie temu

Ja tu czytam od jakiegoś czasu i mam proste pytanie, bo trochę zgubiłam wątek. Ten Jowisz w II domu z tytułu wątku - czy on jakoś wchodzi w interakcję z Plutonem jako władcą, jeśli oba dotyczą finansów? Czy to osobne tematy do analizy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wierzbina)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 854

@Iwonka72 Świetnie, że o tym przypominasz, bo faktycznie trochę odpłynęliśmy. Jowisz w II to inna jakość energii niż Pluton jako władca - Jowisz rozszerza, optymistycznie podchodzi do zasobów, lubi wydawać i jest przekonany, że jakoś to będzie. Jeśli masz oba na raz w aktywnym układzie, to masz jednocześnie impuls do ekspansji i impuls do transformacji przez kryzys. Ciekawe napięcie. Ale żeby powiedzieć coś konkretnego, trzeba wiedzieć, czy Jowisz i Pluton tworzą między sobą jakiś aspekt.


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dobra, sprawdziłem. Pluton mam w VIII domu, nie w II. Więc jako władca Skorpiona w II domu, Pluton jest u mnie w VIII - to chyba ma jakiś sens, bo VIII to przecież też zasoby innych ludzi i sprawy finansowe, tak? Czy to znaczy, że to napięcie między moimi zasobami a zasobami innych jest jakimś tematem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@znachorka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 808

@Lucia_62 Bardzo dobra obserwacja, naprawdę. Pluton w VIII jako władca II to jest ciekawy układ, bo VIII dom jest jego własnym terytorium, czuje się tam naturalnie. Ale pytanie jest takie - czy ta historia z byciem 'pod kreską', o której pisałeś wcześniej, miała jakiś związek z pieniędzmi od innych ludzi? Kredyty, pożyczki, może wspólne finanse z kimś?


Odpowiedz
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Znachorka No... tak. Długi były częściowo po rozstaniu, bo mieliśmy wspólne konto i nie byłem ostrożny z tym co zostawiłem do spłaty. Więc tak, cudze pieniądze albo raczej zobowiązania wobec innych - to pasuje.


Odpowiedz
Wpisy: 854
Rozpoczynający temat
(@wierzbina)
Połączone: 1 miesiąc temu

I właśnie wróciliśmy do sedna Skorpiona w II domu. Ta historia Lucia_62 jest jak podręcznikowy przykład - zasoby własne splecione z zasobami innych, granica zamazana, a potem kryzys, który zmusza do odbudowania tej granicy na nowo. Pluton jako władca nigdy nie robi czegoś po cichu i ładnie.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@iwonka72)
Połączone: 2 tygodnie temu

A wracając do mojego pytania o Jowisza - bo nie do końca zrozumiałam. Jeśli ktoś ma i Jowisza w II, i Plutona jako władcę II, to te dwie energie jakoś ze sobą walczą? Bo Jowisz chce wydawać i jest optymistyczny, a Pluton jest... no, kontrolujący chyba?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Iwonka72 Nie tyle walczą co tworzą dziwną dynamikę. Wyobraź sobie Jowisza, który mówi 'wszystko będzie dobrze, wydaj, rozwijaj się' i Plutona w tle, który co jakiś czas wywraca stół. Efekt może być taki, że ktoś cyklicznie buduje duże zasoby i cyklicznie przez nie przechodzi przez kryzysy. Nie walka, raczej rytm.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Cyklicznie buduje i cyklicznie traci? Bo jeśli tak, to chyba opisałaś pół moich znajomych bez żadnej astrologii. 🙂 Serio pytam - skąd wiadomo, że to Jowisz i Pluton, a nie po prostu taki charakter człowieka?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Mietek A skąd wiesz, że charakter człowieka to nie jest między innymi efekt układu planet w momencie urodzenia? To jest właśnie to pytanie o kurę i jajko, które w astrologii pojawia się zawsze. Astrologia nie twierdzi, że to zamiast charakteru - ona mówi, że charakter i układ to jedno.


Odpowiedz
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 422

@Hania_W Ale to jest trochę nieweryfikowalne, nie? Bo jeśli charakter i układ to jedno, to każda obserwacja potwierdza teorię. Mogę powiedzieć, że ktoś jest hojny i mówię 'musi mieć Jowisza w II', albo że jest skąpy i mówię 'no to Saturn'. Zawsze pasuje.


Odpowiedz
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 351

@Wiktor72 Częściowo masz rację, ale to samo można powiedzieć o psychologii - 'masz taki charakter bo tak cię wychowali'. Każdy system interpretacji jest do pewnego stopnia niefalsyfikowalny. Pytanie, czy daje ci użyteczny język do myślenia o sobie. Swoją drogą - sprawdziłeś już tę Wenus? Bo twój układ mnie nadal ciekawi.


Odpowiedz
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 422

@Olaf86 Sprawdziłem. Wenus mam w Strzelcu, w III domu. Nie wiem co to znaczy, ale przynajmniej wiem gdzie szukać.


Odpowiedz
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 351

@Wiktor72 Wenus w Strzelcu w III - to sporo mówi o tym, jak podchodzisz do pieniędzy. III dom to komunikacja, bliscy, informacje. Strzelec lubi rozszerzać. Czyli Wenus, władca twojego II domu, siedzi w miejscu o informacjach i bliskich kontaktach - stąd może ten wzorzec, że finanse płyną przez relacje i informacje od znajomych. To co mówiłeś wcześniej nagle ma trochę sensu w wykresie.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@pelagiusza_r)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, że się wtrącam, ale chcę zapytać - Wenus w III domu to zawsze taki wzorzec z finansami przez relacje, czy to zależy od czegoś jeszcze? Bo czytam i myślę, że mam podobny układ, chociaż nie jestem pewna czy dobrze to interpretuję.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 808

@Pelagiusza_R Zawsze zależy od aspektów i od tego, w jakim znaku jest zarówno Wenus jak i III dom. Jaki znak masz w III domu i gdzie jest Wenus? Bo to co opisał Wiktor to jest specyficzne połączenie, nie reguła dla każdej Wenus w III.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@kometka)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja mam pytanie, które mnie nurtuje od dłuższego czasu i ten wątek jest idealny. Mówicie o Plutonie jako władcy Skorpiona, ale Skorpion ma dwóch współwładców - Plutona i Marsa. Czy przy analizie II domu w Skorpionie bierze się oba pod uwagę, czy tylko Plutona?


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: