Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżenie pod wpływem emocji - czy wyniki są mniej trafne?

Strona 2 / 2

Wpisy: 209
(@dionizy94)
Połączone: 1 rok temu

Hej, ale chyba nie rozumiemy jednakowo czego ona szuka. Patrycelka, pytasz o to czy ten konkretny rozkład był trafny, czy raczej o to co w ogóle zrobić z rozkładem który nagle nabrał innego znaczenia? Bo to dwie różne rzeczy i dyskutujemy trochę o obu naraz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@patrycelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 123

@Dionizy94 Chyba obu. Chcę wiedzieć czy to co wtedy zapisałam to była trafna zapowiedź czy mózg mi teraz dopasowuje. I chcę wiedzieć co z tym teraz zrobić, bo za każdym razem jak patrze na te notatki to czuję tamten moment i trochę mi to blokuje żeby w ogóle wracac do kart.


Odpowiedz
Wpisy: 2434
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Okej, to jest bardzo konkretne i dziękuję że to powiedziałaś wprost. To zablokowanie jest ważniejsze niż kwestia trafności. Bo nawet jeśli za tydzień ktoś tutaj stwierdzi że "tak, to była trafna zapowiedź", to nie pomoże ci usiąść do kart bez tego skojarzenia. Czy próbowałaś od tamtej pory robić jakikolwiek rozkład?


Odpowiedz
Wpisy: 123
Rozpoczynający temat
(@patrycelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Nie. Właściwie to dlatego tu piszę. Mam talie na biurku i nie sięgam po nią.


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@nyja95)
Połączone: 1 rok temu

Okej, to mnie to bardzo poruszyło bo ja miałam kiedyś podobnie z pewnym rozkładem i też przestałam na jakiś czas. Wróciłam przez bardzo prosty układ, trzy karty, bez konkretnego pytania, po prostu żeby przyzwyczaić ręce z powrotem. Czy ktoś bardziej doświadczony może powiedzieć czy to w ogóle ma sens jako sposób na odblokowanie się?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 179

@Nyja95 Ma sens, i wlasnie o tym chciałem powiedzieć. Trzy karty bez pytania, albo wręcz karta dnia, to jest minimum kontaktu bez presji interpretacyjnej. Ale Patrycelka musi sama ocenic czy jest na to gotowa, bo jeśli każda karta będzie teraz wywoływać tamto skojarzenie, to nawet prosta trójka może namieszać.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

Mam inne pytanie, trochę z boku. Patrycelka, czy poza tą talią masz jakąś inną? Albo czy byłabyś skłonna spróbować z inną talią, inną estetyką, żeby fizycznie i wizualnie to był inny obiekt? Czasem sama zmiana talii wystarczy żeby nie uruchamiać skojarzeń.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@aether89)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale śledzę ten wątek od jakiegoś czasu i mam pytanie które mnie gryzie od kilku postów. Wszyscy zakładamy że to skojarzenie jest problemem, ale czy to nie jest też informacja? Że ta talia lub ten rozkład dotknął czegoś prawdziwego? Nie mówię żeby to ignorować, ale może to nie jest coś do "odblokowania", tylko do przepracowania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Aether89 To ciekawe ujęcie, ale mam wątpliwość. Granica między "przepracowywaniem przez tarot" a "nakręcaniem się przez tarot" jest bardzo cienka, szczególnie kiedy emocje są świeże. Jak według ciebie rozpoznać którą stronę tej granicy się przekracza?


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

I to jest moim zdaniem właśnie serce pytania z tematu tego wątku. Bo wróżenie pod wpływem emocji to nie jest tylko kwestia trafności wyników, ale też tego co z tymi wynikami robimy kiedy jesteśmy emocjonalnie zaangażowani. Patrycelka trafiła na sytuację gdzie te dwie rzeczy się nałożyły, bo emocje pojawiły się po rozkładzie, nie w trakcie, i teraz zmienia to jej relację z całym tym doświadczeniem.


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

I wlasnie dlatego pytanie z tytułu tego wątku nie jest tak proste jak "tak albo nie". Bo trafność to jedno, ale co z tym robimy kiedy jesteśmy w środku czegoś trudnego to zupełnie inna rozmowa. patrycelka, to co mowisz o blokowaniu, czy to jest coś co zaczęło się od razu po tamtym zdarzeniu, czy narastało stopniowo?


Odpowiedz
Wpisy: 123
Rozpoczynający temat
(@patrycelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Stopniowo chyba. Na początku w ogóle nie myślałam o kartach, byłam skupiona na tym co się dzieje. Potem kiedy trochę opadłam, sięgnęłam po notatki i wtedy to uderzenie. Od tamtej pory talia leży i nie mogę jej dotknąć bez tego uczucia.


Odpowiedz
Wpisy: 2434
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

To co opisujesz brzmi jak skojarzenie warunkowe, dosłownie. Talia stała się obiektem który uruchamia tamten stan. I nie jest to problem z tarotem jako takim, tylko z konkretnym przedmiotem. Wiciokrzew81 pytała o inną talię, i myślę że to było celne. Ale mam inne pytanie: czy tamte notatki nadal leżą razem z talią?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 211

@Sauwak Właśnie o to mi chodziło. Bo jeśli i talia i notatki są razem w jednym miejscu, to samo podejście do biurka może uruchamiać skojarzenie. Patrycelka, czy próbowałaś chociaż przestawić talię w inne miejsce, żeby sprawdzić czy samo "siedzenie przy biurku" to czynnik? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 123
Rozpoczynający temat
(@patrycelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Tak,mam zeszyt w którym zapisuję wszystkie rozkłady i leży obok. Nigdy ich nie rozdzielałam.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

To jest dobra obserwacja, ale ja bym się zatrzymał na chwilę przy samym pytaniu z tytułu. Bo dyskutujemy teraz głównie o tym jak pomóc Patrycelce wrócić do kart, a jeszcze nie powiedzieliśmy wprost czy emocjonalny stan w momencie robienia rozkładu faktycznie zmienia trafność. Bo to są jednak dwie osobne sprawy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Romek74 Masz rację że trochę nam to się rozjechało. Ale moim zdaniem odpowiedź na pytanie z tytułu jest taka: emocje nie tyle zmieniają co karta wypadnie, ile zmieniają to jak ją odczytujemy. I to jest problem. Bo Patrycelka siedziała dłużej przy tej Wieży właśnie dlatego że "nie pasowała", a teraz zastanawia się czy mózg jej nie dopasowuje. I to jest właśnie efekt emocjonalnego zaangażowania w interpretację.


Odpowiedz
(@bard85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Anielcia.ka Ale tu jest ciekawy problem. Ona siedziała dłużej przy tej karcie zanim zdarzenie nastąpiło. Więc to nie był stan emocjonalny po fakcie, tylko jakieś zatrzymanie intuicyjne przed faktem. Czy to nie jest właśnie argument za tym, że emocje nie zakłóciły rozkładu, tylko coś w nim rzeczywiście zadziałało?


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@dionizy94)
Połączone: 1 rok temu

No i tu sie robi naprawdę ciekawie, bo albo intuicja zatrzymała ją przy karcie która była ważna, albo każdy z nas zatrzymuje się przy "nie pasujących" kartach i potem dopasowujemy zdarzenie. Jak można w ogóle to rozróżnić? Serio pytam, bo nie wiem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Dionizy94 Nie można w stu procentach,i to jest uczciwa odpowiedź. ale jest jedna rzecz którą można sprawdzić: co Patrycelka zapisała w tamtym momencie. Jeśli notatka z tamtego dnia zawiera coś konkretnego, a nie tylko "ta karta mnie zatrzymała", to jest więcej do analizowania. Patrycelka, co dokładnie wtedy napisałaś przy tej Wieży?


Odpowiedz
(@patrycelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 123

@Seid Napisałam coś w stylu "nagła zmiana, coś się rozpadnie zanim zdążę zareagować, nie w pracy, bliżej". Nie rozwinęłam bo nie wiedziałam co to znaczy. Teraz wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

To jest właśnie ten moment który sprawia, że pytanie z tytułu nabiera zupełnie nowego wymiaru. Bo ona nie była wtedy w silnym stanie emocjonalnym, nie robiła rozkładu w środku kryzysu, zrobiła go zanim cokolwiek wiedziała. I zapisała coś konkretnego. To nie jest post factum dopasowanie, to jest zapis który poprzedza zdarzenie. I właśnie dlatego teraz tak boli. 🙂


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: