Ostatnio ciągnę czwórki przy każdym rozkładzie i zastanawiam się, czy to w ogóle dobry znak. Czwórka Kielichów to jedna rzecz, ale jak do tego dołącza Czwórka Mieczy albo Czwórka Denarów, to już nie wiem co o tym myśleć. Z jednej strony słyszałam, że czwórki to stabilność i grunt pod nogami. Z drugiej strony coś we mnie mówi, że to bardziej zakopanie się w miejscu i brak ruchu. Moja sytuacja życiowa jest teraz bardzo niepewna i zastanawiałam się, czy te karty mogą mi pokazać jak odzyskać jakąś kontrolę, czy tylko potwierdzają, że tkwię w marazmie. Czy ktoś miał podobnie z czwórkami i co z nich wyciągnął?
no czwórki to akuratnie nie jest tak, że od razu zła wróżba. Czwórka Mieczy na przykład to dla mnie zawsze odpoczynek przed kolejnym ruchem, nie stagnacjia. Pytanie jakei masz pytanie do kart, bo kontekst tu dużo zmienia. Jak pytasz o przyszłość to co innego, jak pytasz czy działać to co innego.
Zgadzam się z Gabrysieńką w połowie. Czwórka Mieczy to rzeczywiście czas wyciszenia, ale Czwórka Kielichów już nie jest tak neutralna. w tradycji Waite'a ta karta pokazuje człowieka, który odwraca się od ofiarowanego kielicha, czyli aktywne odrzucanie możliwości, a nie samo siedzenie w miejscu. To ważna różnica. Argafio, napisałaś że czwórki wychodzą przy każdym rozkładzie, ale nie napisałaś w jakich pozycjach. To kompletnie zmienia odczyt.
Trzy czwórki w jednym rozkładzie to już pewien wzorzec numerologiczny. Czwórka to wibracja stabilności, ale też zamknięcia, cykl się domknął i czeka na impuls żeby ruszyć dalej. Pytanie brzmi: czy ta niepewność, o której piszesz, jest zewnętrzna, czyli coś się zmienia wokół ciebie, czy wewnętrzna, że ty sama nie wiesz czego chcesz? Bo karty mogą to różnie pokazywać
Mnie bardziej zastanawia ta Czwórka Denarów jako blokada. To karta, która kojarzy mi się z kurczowym trzymaniem tego, co się ma, z lękiem przed stratą. Czy to może oznaczać, że sama siebie blokujesz przez to, że za bardzo starasz się kontrolować sytuację? Trochę paradoksalne, że pytasz o kontrolę, a karta blokady mówi właśnie o nadmiernym kurczeniu się na kontroli.
Jak dla mnie trzy czwórki razem zawsze znaczą jedno, że trzeba się zatrzymać zanim zrobi się kolejny krok. Karty dosłownie krzyczą żeby nie działać teraz. Czwórki w tarocie to zawsze pauza i myślę, że nieważne w jakiej pozycji wychodzą, przesłanie jest zawsze to samo
no wzorzec numeryczny jak najbardziej ma wartość, ale Pelcia słusznie zwróciła uwagę na różnice. Ciekawi mnie co innego, Argafio, czy przy tych rozkładach jakieś karty wychodziły odwrócone? Bo to by mogło zmienić interpretację tej blokady z Czwórki Denarów. 🙂
eh, czytam tę rozmowę i trochę się gubię. Znaczy rozumiem, że odwrócone karty mają inne znaczenie niż normalne, ale czy to nie jest zbyt swobodna interpretacja? Jak każda karta może znaczyc coś albo przeciwnego to jak można komukolwiek ufać w tarocie?
Wracając do Argafii, te trzy czwórki razem, przy czym jedna odwrócona, opowiadają mi pewną historię. Tkwisz w miejscu, coś się powoli rusza, ale sama się trochę blokujesz przez trzymanie kontroli. czwórka Mieczy jako rada mówi żeby nie szarpać, dać sobie jeszcze chwilę. Czy masz poczucie, że ta niepewność o której mówisz, ma jakiś konkretny termin? Coś ma się rozstrzygnąć w określonym czasie?
Mnie w tym wątku zastanawia jedno, czy stabilność którą dają czwórki musi koniecznie być negatywna? Może właśnie teraz kiedy wszystko wisi w powietrzu, te karty mówią, że jest jakiś fundament, na którym możesz stać, nawet jeśli tego nie czujesz?
To, co mówisz o kilku sprawach naraz, Argafio, jest kluczowe dla całej interpretacji. Czwórka Kielichów odwrócona w pozycji obecnej sytuacji może właśnie opisywać to przeciążenie uwagi, kiedy za dużo wątków wymaga jednoczesnej rozdzielczości i głowa nie wie na czym się skupic. Czy te sprawy, które wiszą, są ze sobą powiązane, czy to niezależne obszary życia?
O rany ale to brzmi jakby katy celowo ułożyły sie tak żeby opisać właśnie tą wielowarstwowość. Czwórka kielichów jako zawieszenie emocjonalne, Czwórka denarów jako zatrzymanie w sferze materiałnej, Czwórka mieczy jako rada żeby wziąć odddech od myślenia. Każda czwórka w swoim żywiole nakrywa jeden z tych obszarów.
Moment, bo chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Czwórka Denarów jest kartą krzyżującą, tak? Nie kartą blokady w sensie dosłownym, bo w keltyjskim krzyżu karta krzyżująca to coś co leży na obecnej sytuacji, co może być zarówno wsparciem jak i wyzwaniem. Czy czytałaś ją jako blokadę, czy jako coś co nakrywa twoją sytuację? 🙂
To jest bardzo częste nieporozumienie i dobrze, że to wyszło na wierzch. Karta krzyżująca w różnych tradycjach jest opisywana różnie, raz jako przeszkoda raz jako wpływ, raz jako coś co sprawdza. Rachel Pollack na przykład opisuje ją jako energię, która wchodzi w interakcję z sytuacją, niekoniecznie blokuje. Skąd miałaś ten opis rozkładu?
Przepraszam że się wtrącę, bo naprawdę staram się zrozumieć. Jeśli ta sama pozycja w rozkładzie może być opisana zupełnie inaczej zależnie od źródła, to jak w ogóle zacząć się uczyć tarota? Czytasz jeden opis i interpretujesz jedną rzecz, czytasz inny i wychodzi ci coś odwrotnego.
Ten opis,który dałaś, czyli izolacja przez strach przed utratą, pasuje zarówno do blokady jak i do wpływu na sytuację. Bo jeśli ta karta nakrywa twoje obecne zawieszenie, to może mówić, że ta ostrożność jest częścią dlaczego stoisz w miejscu. Nie tyle blokada z zewnątrz, co postawa.
Ale hej, ten strach przed utratą może też być słuszny i potrzebny. Nie każde trzymanie jest złe. Może ta karta mówi, że dobrze że trzymasz, bo jak puścisz to coś stracisz naprawdę.
To mnie faktycznie uderzyło. Mam koknretny scenariusz jak to wszystko powinno się potoczyć i jak zaczyna iść inaczej to się blokuję. Moze karta opisuje właśnie to.
Jeśli tak, to Czwórka Mieczy jako rada nabiera zupełnie innego sensu. Nie chodzi tylko o odpoczynek ciała, ale o zawieszenie tej narracji, którą sobie napisałaś. Mieczy to żywioł powietrza, czyli myśl, a czwórka mieczy to właśnie chwilowe wyłączenie tego nieustannego snucia scenariuszy. Czy próbowałaś kiedyś po prostu nie planować przez jakiś czas?
A właśnie, bo czytam ten wątek od dłuższego czasu i zastanawiam się nad jedną rzeczą. Ta Czworka Kielichów odwrócona, którą masz w centrum, to według niektórych systemów to też może być sygnał, że emocjonalnie jesteś gotowa na coś nowego, ale rozum i lęk materiałny, czyli Czwórka Denarów, jeszcze się nie zgodziły. Jakby różne poziomy ciebie były w różnych miejscach tego procesu.
I dokładnie to opisuje ta trójka czwórek. Nie stagnacja jako stan pasywny, ale napięcie między różnymi częściami, które wszystkie są w fazie czwórki, czyli zatrzymania, każda na swój sposób. To nie jest zła wróżba. To jest opis momentu, w którym jesteś, i chyba dość precyzyjny.
Pelcia powiedziała to bardzo trafnie i właśnie to mnie uderzyło w tym rozkładzie. Trzy czwórki naraz to nie jest przypadek, to jest jakiś komunikat sam w sobie, jeszcze zanim zaczniesz czytać każdą kartę osobno. Zastanawiam się tylko, czy Argafia wyciągnęła te czwórki z pełnej talii czy może miała jakiś mniejszy zestaw? 🙂
Statystycznie to zależy od tego, ile kart leży na stole, ale w keltyjskim krzyżu, gdzie masz dziesięć pozycji, trzy czwórki to jest coś, co na pewno zwraca uwagę. Nie ma co wchodzić w rachunki, bo tarot nie działa probabilistycznie, ale rozumiem, że to mogło zrobić wrażenie. Ważniejsze pytanie jest inne: jak się czułaś, kiedy je wyciągałaś? Jeden po drugim? :/
Ta ulga przy Czwórce Mieczy jest bardzo wymowna. Ciało czasem wie szybciej niż rozum, co karta mówi. Postać na tym obrazku nie jest martwa, ona odpoczywa w sposób świadomy, to jest różnica. Ale chcę wrócić do czegoś, co powiedziałaś wcześniej, że jak przestajesz planować, to tracisz grunt pod nogami. To brzmi jakby odpoczynek był dla ciebie nie tyle pomocny, co zagrażający. Czy tak to czujesz?
no nie wiem, to co opisujesz to jest klasyczne napięcie między potrzebą kontroli a koniecznością odpuszczenia. I właśnie ta trójka czwórek to opisuej z trzech stron jednocześnie. Kielichy to emocje, Miecze to umysł, Denary to materia. Jakby każda warstwa twojego doświadczenia była w tym samym momencie zatrzymania. Ciekawa jestem, czy ta Czwórka Kielichów była pionowa czy też odwrócona, bo wcześniej padło że odwrócona, ale chcę się upewnić.
Ale czy nie ma ryzyka, że za bardzo interpretujemy odwrócenie jako coś pozytywnego? Bo znam podejście, gdzie odwrócona karta to po prostu zablokowana energia tej karty, nie jej odwrotność ani uwolnienie. I wtedy odwrócona Czwórka Kielichów to emocje, które nawet się nie zatrzymały, bo w ogóle nie mogą znaleźć ujścia.
Czyli w tym ujęciu odwrócona Czwórka Kielichów to emocjonalne zawieszenie, które nie może się do końca wyartykułować. To pasuje do tego, co opisywałaś, że wiesz że coś musi się zmienić, ale nie wiesz jak to uchwycić. Mam pytanie do Pelci, bo ona chyba będzie wiedzieć: czy w keltyjskim krzyżu pozycja centrum i pozycja krzyżująca jakoś wpływają na to, jak czytamy rewers tej centralnej karty?
