Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżenie na powodzenie w nauce - karty dla studenta lub ucznia

Strona 2 / 2

Wpisy: 35
(@ferdek81)
Połączone: 3 lata temu

A jka to jest z Rider-Waite przy odwroceniach? Bo słyszałem ze ta talia jest specjalnie rysowana z myslą o znaczeniach tych kart wyprostowanych i odwrócenia są trochę doklejone później. Czy to prawda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Ferdek81 To trochę mit. Waite tworzył system z odwróceniami w głowie, ale rzeczywiście w jego pismach odwrócenia są potraktowane skrótowo. Talia jest uniwersalna w tym sensie, że działa z odwróceniami i bez - i jak już wcześniej mówiłyśmy, przy nauce tarota naprawdę nie ma przymusu, żeby od razu oba systemy łączyć.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@pogoda_88)
Połączone: 3 lata temu

Oj, wracajac na chwile do tego, o czym mowila Wisia_J wczesniej - czyli do brata i jego oporu na zmianę sposobu nauki. Mnie ciekawi cos innego: czy w ogole jest sens robic rozklad 'dla kogos' bez jego wiedzy? Nie chodzi mi o etykę w sensie naruszeń - ale o to, czy karty moga dac cokolwiek uzytecznego, jesli osoba zainteresowana w ogole nie uczestniczy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistique69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 12

@Pogoda_88 O, to dobre pytanie. Ja kiedyś robiłam rozklad 'dla' mojej siostry żeby zrozumieć pewną sytuację, i wyszło mi coś, co bardziej opisywało moje relacje z nią niż ją samą. Może to kwestia tego że przez karty patrzymy zawsze przez swój filtr, nawet jeśli pytamy o kogoś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Moim zdaniem jak pytasz o kogos bez jego więdzy to karty pokażą ci twoja perspektywę tej osoby a nie ją. Co nie jest bezwartościowe - bo własnie twoja percpecja sytuacji jest czymś na co możesz wpłynąć. Ale nie traktowałbym tego jako rozkładu 'dla' bratka tylko 'o' relacji z nim.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kornelka50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 181

@Bogumil74 To rozróżnienie między rozkładem 'dla' a 'o relacji' jest ciekawe. Ale mam pytanie - jak w takim razie sformułowac pytanie żeby to rozróżnienie było osadzone już w intencji, zanim wyciągniesz kartę? Bo chyba to jak pytasz, wpływa na to, co dostaniesz?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1709

@Kornelka50 Właśnie o to chodzi. Różnica między 'co będzie z egzaminem brata' a 'jak ja mogę pomóc bratu' jest fundamentalna i zmienia charakter całego rozkładu. Pierwsze pytanie zakłada, że karty wiedzą coś o nim. Drugie skupia się na tym, co ty możesz zrobić. To drugie daje interpretowalną, użyteczną odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@zaneczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę od dłuższego czasu i mam pytanie, które może być głupie, ale nie rozumiem jednej rzeczy - czy można robić rozkład dotyczący nauki dla siebie, kiedy już się jest po egzaminie? Tzn. chciałabym zrozumieć, co poszło nie tak na sesji, nie przepowiedzieć przyszłość. Czy karty 'działają' też retrospektywnie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Zaneczka Nie ma głupich pytan. Tak, można i to jest według mnie jeden z fajniejszych sposooów pracy z tarotem - właśnie po fakcie, żeby zobaczyć sytuację z dystansu. Zadajesz pytanie w stylu 'co stało na przeszkodzie podczas tamtej sesji' i patrzysz co wychodzi. karty czyta się w teraźniejszości, ale pytanie może dotyczyć przeszlości.


Odpowiedz
(@zaneczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Anastazja06 Właśnie, to mnie interesuje - jak wtedy formułujesz pytanie? Mówisz do siebie 'co stało na przeszkodzie' czy raczej 'dlaczego oblałam' i czy ta różnica słowna wogóle ma znaczenie?


Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Zaneczka Moim zdaniem ma i to spore. 'Dlaczego oblałam' zakłada juz że szukasz winnego może siebie. 'Co stało na przeszkodzie' jest bardziej otwarte i karty chyba to czują - tzn. intencja pytającego wpływa na to jak interpretujesz to co widzisz. przynajmniej u mnie tak działa.


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawy wątek z tym pytaniem retrospektywnym. Ja robiłem podobne rozkłady po zakończonym projekcie zawodowym i zauważyłem, że pytania 'co mi przeszkadzało' dają inne karty niz 'czego mi brakowało' - choć sytuacja była ta sama. Nie wiem czy to przypadek, ale zapisuję takie rzeczy i wzorzec się powtarza.


Odpowiedz
Wpisy: 61
Rozpoczynający temat
(@wisia_j)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do tego wątku z retrospektywą - czy to znaczy, że mogłabym zrobić taki rozkład dotyczący mojej ostatniej sesji i wyciągnąć z niego coś przydatnego przed kolejną? Bo to brzmi bardziej praktycznie niż wróżenie o przyszłości.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie tego się nie spodziewałam na tym wątku, ale to chyba najlepsze zastosowanie tarota dla studenta jakie można wymyślić. Rozkład retrospektywny po sesji jako diagnoza tego, co ci przeszkodziło - i nie ma tu żadnego problemu z 'czy się sprawdzi', bo sprawdziło się już, tylko patrzysz na to z innego kąta.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jachna06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 184

@Anielcia.ka A jak to połączyć z tym, co Szeptucha mówiła wcześniej o opisywaniu obrazu z karty zanim sięgnie się po znaczenie? Bo przy retrospekcji chyba to działa szczególnie mocno - widzisz na karcie coś, co pasuje z... zaraz, nie używajmy tego słowa. Co po prostu pasuje do tego, co czułaś wtedy.


Odpowiedz
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 620

@Jachna06 Dokładnie. I przy retrospekcji masz coś cennego, czego nie masz przy rozkładzie o przyszłości - możesz zweryfikować intuicję. Widzisz kartę, interpretujesz ją, a potem sprawdzasz: czy to pasuje do tego, co faktycznie się wydarzyło? To ćwiczenie uczy cię rozpoznawać własne odczytania które są celne, od tych które to projekcja.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@ferdek81)
Połączone: 3 lata temu

Ale jak mam pytanie - przy tym retrospektywnym to nie ma ryzku ze wmówię sobie że 'Ksiezyc' znaczył niepokój przed egzaminem, bo wiem ze byłam zdenrewowana? Tzn, ze to co juz wiemy wypacza to co widzimy na karcie? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 318

@Ferdek81 To jest naprawde dobre pytanie i uczciwe. Tak, to ryzkyko jest. Dlatego Szeptucha ma rację że warto najpierw opisać kartę zanim przypomnisz sobie sytuację - choć przy retrospekcji to trudniejsze bo wiesz co się stało. Ale powiem tak: nawet jeśli troche dopasowujesz to dopasowanie też coś ci mówi o tym jak przezyłeś tę sytuację.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@zaneczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dobra, skoro jesteśmy przy tym - powiem konkretnie o swojej sytuacji. Miałam egzamin z prawa zobowiązań, nie zdałam, i naprawdę nie rozumiem co poszło nie tak bo materiał znałam. Chciałabym zrobić ten rozkład ale nie wiem ile kart. Trzy wystarczą do takiej analizy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Zaneczka Trzy spokojnie wystarczą. Mozesz zrobic tak: pierwsza - co wniosłaś do sytuacji (twój stan, nastawienie) druga - co zablokowalo trzecia - czego ci brakowało albo co przeoczyłas. To nie jest klasyczny uklad przeszlosc-terazniejszosc-przyszłosc tylko bardziej diagnostyczny.


Odpowiedz
Wpisy: 1709
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Polecam przy takim retrospektywnym rozkładzie dodać czwartą kartę jako 'co wziąć z tego doświadczenia dalej' - bo inaczej analiza zostaje zamknięta w tym co było i nie daje żadnego kierunku. A Zaneczka pewnie chce wiedzieć co zrobić przed kolejnym podejściem, nie tylko dlaczego tamto nie wyszło.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zaneczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 289

@Rasphul Tak, właśnie o to mi chodzi. To znaczy i retrospekcja jest ważna, ale chcę żeby to miało jakiś sens praktyczny. Czwarta karta jako kierunek - to mnie przekonuje.


Odpowiedz
(@kornelka50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 181

@Rasphul Mam pytanie do tej czwartej karty - czy przy takim układzie czwarta jest zawsze o działaniu czy może też wyjść karta sugerująca na przykład odpoczynek albo zmianę podejścia? Bo zastanawiam się czy nie byłoby za dużo presji, żeby szukać w niej gotowej recepty.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1709

@Kornelka50 Może wyjść cokolwiek i to jest właśnie punkt. Gwiazda może sugerować, że potrzebujesz odbudować zaufanie do siebie przed kolejną próbą, a Erimit - że warto posiedzieć z materiałem w spokoju. Receptę tworzysz ty, nie karta. Karta zadaje kierunek myślenia.


Odpowiedz
Wpisy: 61
Rozpoczynający temat
(@wisia_j)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, wracam do swojego pierwotnego pytania bo trochę nam odpłynęło - zaczęłam pytać o karty wskazujące na powodzenie przy egzaminie, a skończyłyśmy na retrospekcji. Czy mogłabym zrobić jakiś rozkład przed egzaminem, który pomoże mi się skoncentrować albo zobaczyć co warto poprawić? Coś bardziej prospektywnego?


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Dobrze że to wróciłaś, bo to jest właściwe pytanie dla tego wątku. Przy prospektywnym rozkładzie przed egzaminem klasyczne trzy karty działają inaczej: co ze mną idę na ten egzamin, co jest moim zasobem, co jest wyzwaniem. I nie chodzi o to żeby karta 'przepowiedziała' wynik, tylko żebyś zobaczyla co sama już w sobie wiesz o tej sytuacji.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@pogoda_88)
Połączone: 3 lata temu

A ktore konkretne karty z Rider-Waite wychodzace w pozycji zasobu bylyby faktycznie dobrym znakiem przy takim egzaminowym pytaniu? mam na mysli - czy jest kilka kart ktore wiekszosć z was widzac w takim kontekscie powiedzialaby 'okej coś dobrego z tego wyjdzie'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 620

@Pogoda_88 Powiedziałabym że Magik w pozycji zasobu jest naprawdę silny przed egzaminem - symbolizuje że masz wszystkie narzędzia... zaraz, to słowo jest zakazane. Masz wszystko czego potrzebujesz, skupienie i sprawczość. Cesarzowa albo Papieżyca sugerują intuicję i głębszą wiedzę. Ale z dworku Rycerz Mieczy - szybkość myślenia, cięte argumenty. to są karty które w tej pozycji mnie by ucieszyły. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@mistique69)
Połączone: 3 lata temu

Ja bym dodała Słońce do tej listy choć to może się wydawać zbyt oczywiste. Ale przy egzaminie Słońce w pozycji zasobu mówiło mi zawsze o jasności umysłu i braku blokad. miałam je raz przed obroną i rzeczywiście było lepiej niż się spodziewałam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jachna06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 184

@Mistique69 A to Słońce przed obroną - pamiętasz w której pozycji wyszło? Bo to robi dużą różnicę, czy było jako zasób czy jako wyzwanie. 😉


Odpowiedz
(@mistique69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 12

@Jachna06 Jako zasób właśnie. I wtedy pomyślałam 'no dobra, przynajmniej karty mnie nie straszą' i jakoś to rozluźniło podejście. Nie wiem czy karta 'zadziałała' ale sam fakt że miałam dobry nastrój przed wejściem - może to było ważniejsze niż wynik rozkładu.


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@quintessa56)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam jedno konkretne pytanie do was wszystkich - czy ktoś kiedyś dostał przed egzaminem kartę, którą uznał za zły znak, i co z tym zrobił? Bo rozmawiacie głównie o dobrych kartach, ale mnie interesuje ta trudniejsza sytuacja.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Quintessa56 Tak, miałam Wieżę w pozycji zasobu przed kolokwium z rachunkowości i bylam pewna ze to katastrofa. Ale Anielcia.ka kiedyś pisała coś o tym ze Wieża to nie koniec świata - nie pamietam dokladnie jak to rozumiała, moze dopowie?


Odpowiedz
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Anastazja06 Wieża w pozycji zasobu przed egzaminem to jedna z bardziej ciekawych kombinacji. Nie katastrofa, ale sygnał że coś w twoim podejściu do materiału albo do samego egzaminu wymaga rozbicia. Moze uczysz się schematami, które nie działają. Karta nie mówi 'oblej', mówi 'coś się posypie i to może być dobre'. I jak ci poszło ostatecznie?


Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Anielcia.ka Zdałam ale ledwo. I faktycznie - uczyłam się ze starych testów i okazalo się ze egzaminator zmienił formułę. Dosłownie coś się posypało. Teraz jak patrzę wstecz to ta karta miała sens ale wtedy byłam przestraszona. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 61
Rozpoczynający temat
(@wisia_j)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie o to mi chodziło kiedy pytałam o powodzenie - nie o to, żeby karta 'przepowiedziała' wynik, tylko żeby jakoś pomogła się zorientować co ze mną jest przed egzaminem. Wieża jako sygnał że uczysz się złą metodą - to jest coś konkretnego co można z tym zrobić. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 620
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

No i to jest właśnie różnica między używaniem tarota jako wyroczni a używaniem go jako lustra. Wyrocznia mówi co będzie. Lustro mówi co jest. Przy nauce zdecydowanie bardziej przydatne jest to drugie. Quintessa pytała co robić z trudną kartą - i myślę że odpowiedź jest właśnie taka: nie uciekaj od niej zapytaj co ona opisuje w tej chwili.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@quintessa56)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Szeptucha Okej, to rozumiem. Ale mam pytanie praktyczne - jeśli siedzę dzień przed egzaminem i wychodzi mi trudna karta, to co konkretnie robię z tą informacją? Bo 'zastanów się' to nie jest plan na wieczór przed.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1709

@Quintessa56 To zależy co wyszło. Księżyc dzień przed egzaminem - pytasz siebie czy boisz się czegoś konkretnego czy to rozlany lęk. Miecze dziewiąte - sprawdzasz czy nie katastrofizujesz. Każda trudna karta daje inne pytanie do siebie. To nie jest godzinna medytacja, to może być pięć minut z kartą w ręku i jedno pytanie: 'co to opisuje w tej chwili'.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@geranium)
Połączone: 1 rok temu

Moim zdaniem w przypadku egzaminow dziala tez ustawienie intencji przed rozkladem - czyli nie pytasz 'co bedzie' tylko 'co mi pomozesz zobaczyc'. Wtedy nawet trudna karta staje sie wskazowka a nie wyrokiem. Sama tak robie i karty sa wtedy zupelnie inne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 288

@Geranium Ale skąd wiesz że karty są 'inne' przez intencję, a nie dlatego że po prostu inaczej je interpretujesz kiedy jesteś w innym nastawieniu? Bo to może być jedno i to samo - tylko pytanie co ono znaczy dla praktyki.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: