Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżenie na powodzenie w nauce - karty dla studenta lub ucznia

Strona 1 / 2

Wpisy: 61
Rozpoczynający temat
(@wisia_j)
Połączone: 2 lata temu

Chciałam zapytać o karty dla ucznia albo studenta przed egzaminami. Mój brat ma sesję za kilka tygodni i zastanawiałam się, czy można zrobić rozkład, który pokazałby, jak mu idzie nauka i czy egzaminy przejdzie. Jakie karty w takim rozkładzie byłyby dobrym znakiem? I czy w ogóle jest jakiś konkretny rozkład, który polecacie do takich pytań o edukację?


Odpowiedz
92 odpowiedzi
Wpisy: 143
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Dobre pytanie, bo faktycznie temat edukacji pojawia się rzadziej niż miłość czy praca, a karty sprawdzają się tu całkiem nieźle. Zanim zacznę cokolwiek sugerować - czy pytasz o rozkład dla brata, czy chcesz nauczyć się sama to robić? Bo to trochę zmienia podejście do sprawy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wisia_j)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 61

@Anielcia.ka Chciałabym się nauczyć, żeby móc mu sama pociągnąć karty. Rozkład keltyjski krzyż znam z widzenia, ale nie wiem czy do egzaminów to najlepszy wybór, czy może coś prostszego?


Odpowiedz
Wpisy: 1709
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Do pytań o egzaminy keltyjski jest moim zdaniem trochę na wyrost. Trzy karty w układzie przeszłość-teraźniejszość-przyszłość w zupełności wystarczą, żeby zobaczyć, co się dzieje z energią wokół nauki. Ewentualnie pięć kart, jeśli chcesz dopytać o konkretne przeszkody. Co do samych kart - Mag, Gwiazda, Słońce, Dziewiątka Buław, Rycerz Mieczy - to wszystko byłyby dobre sygnały w rozkładzie o nauce.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 288

@Rasphul A co z Hierofantem? Ja bym go chyba postawił na pierwszym miejscu jako kartę edukacji wogóle. Kiedy mi wyskakuje przy pytaniach o naukę, prawie zawsze coś ważnego z tym się wiaże - albo egzamin, albo jakaś struktura, którą trzeba przejść. Masz go w swoim zestawie 'dobrych kart'?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1709

@Onufry66 Hierofant to ciekawy przypadek, bo jest kartą systemu i instytucji, więc tak - szkoła, uczelnia, egzaminy wpisują mu się w klimat. Ale on niekoniecznie mówi o sukcesie, bardziej o samym procesie. Jeśli jest kartą wyniku, to raczej 'zdasz, bo tak musi być', niekoniecznie 'zdasz z wyróżnieniem'. Czy masz go w rozkładach na konkretnej pozycji? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

Eh, zazwyczaj daję go na pozycji kontekstu albo tła sytuacji. Ale masz rację, że sam w sobie nie gwarantuje sukcesu - raczej potwierdza, że jesteśmy w środku jakiegoś formalnego procesu. Słońce jako karta wyniku byłoby mocniejszym sygnałem. A co ze Sprawiedliwością? Przy egzaminach mam z nią mieszane odczucia - raz ją odczytuję jako 'dostaniesz to, na co zasługujesz', co może być świetne albo niezbyt.


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Sprawiedliwość przy egzaminach to mój ulubiony przyklad karty, która wymaga kontekstu. Jak ktoś się uczył, to dobra wiadomość - karma działa. Jak ktoś nic nie robił... no cóz. Mam pytanie do Wisia_J - brat duzo się uczy czy raczej liczy na łut szcześcia? Bo to może zmienić interpretację wielu kart w tym rozkładzie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wisia_j)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 61

@Anastazja06 Uczy się, ale nierówno - raz bardzo intensywnie, potem przerwa, znowu intensywnie. Nie jest typem, który siada i regularnie powtarza. Zastanawiam się właśnie, czy karty mogłyby coś powiedzieć o tym, czy ten jego sposób nauki wystarczy.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@pogoda_88)
Połączone: 3 lata temu

Ciekawe czy przy takim pytaniu Rycerz Mieczy wychodzilby pozytywnie czy nie. Bo z jednej strony to energia szybkiego dzialania, ciecia przez materie ale z drugiej - brak cierpliwosci i planowania. Dla kogos, kto uczy sie skokami, brzmi znajomo. Co myslicie, eksperci? 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Pogoda_88 Dobrze go czytasz. Rycerz Mieczy w kontekście nauki to właśnie taki uczeń - szybki, myśli jasno, ale nie do konca systematyczny. Jeśli wypadnie jako karta opisująca osobę pytającą, to trafna charakterystyka. Jako karta wyniku - moim zdaniem trochę ryzykowna, bo oznaczałaby zdany egzamin, ale może nie bez problemów po drodze.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@geranium)
Połączone: 1 rok temu

Ojej, ja bym powiedziala, ze do nauki i egzaminów najlepiej patrzec na karty zywiolu powietrza w ogole - caly kolor mieczy odpowiada umyslowi, komunikacji, mysleniu. Wiec Asy, Dwojki Szostki Mieczy to w takim pytaniu naturalnie dobre karty. Ogolnie im wiecej mieczy w rozkladzie tym lepiej dla spraw intelektualnych.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1709

@Geranium Nie do końca. Miecze to żywioł powietrza i umysł, zgoda, ale wyższe miecze - Dziewiątka, Dziesiątka - to konflikty, przeciążenie, kryzys. Dużo mieczy w rozkładzie o egzaminie może równie dobrze oznaczać stres i przeciążenie psychiczne, co sprawność intelektualną. Ważne jest, które konkretnie.


Odpowiedz
(@geranium)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 188

@Rasphul No tak mialam na mysli te pozytywne ze zbioru nie wszystkie z rzedu. Moze nieprecyzyjnie to ujelam.


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@quintessa56)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, jestem tu raczej z ciekawości i sceptycznie do tego podchodzę, ale jedno mnie zastanawia - mówicie o kartach, które opisują sytuację, ale czy naprawdę możecie karty pociągnąć 'za kogoś innego'? Czyli za brata, który nawet nie siedzi przy stole? Jak to działa od strony waszej praktyki? 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Quintessa56 To częste pytanie i nie ma na nie jednej odpowiedzi wśród praktykujących. Część tarołystów uważa, że można czytać dla osoby trzeciej, jeśli pytający ma do niej silną więź i intencję. Inni mówią, że lepiej pytać 'co mogę zrobić, żeby pomóc bratu' zamiast 'jak wypadnie egzamin brata'. Ja osobiście wolę to drugie podejście - daje bardziej użyteczne wskazówki.


Odpowiedz
Wpisy: 61
Rozpoczynający temat
(@wisia_j)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawe, co Anielcia.ka mówi o zmianie pytania. Czyli zamiast 'czy brat zda' lepiej zapytać 'jak mogę go wesprzeć' albo może nawet 'co powinien zrobić, żeby zdał'? Czy da się tak pytać w imieniu kogoś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 620
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Pytanie postawione przez Wisia_J to bardzo ważna rzecz i cieszę się, że Anielcia.ka to poruszyła. W mojej praktyce rozklady dla osób trzecich bez ich wiedzy i zgody zawsze traktuję ostrożnie. Nie chodzi o to że to niemożliwe technicznie ale o etykę - czy brat w ogóle chce, żebyś to robiła? Czy jest otwarty na tarot? To może zmienić całe podejście do rozkładu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jachna06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 184

@Szeptucha Dobry punkt. A wracając do samych kart - bo mnie też interesuje ten aspekt edukacyjny - czy ktoś wie, jak się zachowuje As Pentakli w takim pytaniu? Dla mnie to karta nowego początku, stabilizacji, ale materialnej. Czy przy egzaminie miałby jakiś sens?


Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Jachna06 As Pentakli w kontekście egzaminu to dla mnie karta dyplomu, zaświadczenia, czegoś namacalnego. Może oznaczać zaliczenie z konkretnym, wymiernym wynikiem. Czasem interpretuję go też jako stypendium albo praktyki zawodowe - coś, co wynika z nauki i ma realne przełożenie na życie. Dobrze widziana karta w takim rozkladzie.


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@jachna06)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do Asa Pentakli, bo Anastazja06 powiedziała coś ciekawego - że to karta dyplomu, czegoś namacalnego. Ale zastanawiam się, czy As Pentakli jako karta wyniku różni się znacząco od, powiedzmy, Czwórki Pentakli? Ta druga też jest konkretna i materialna, ale mi zawsze kojarzy się z trzymaniem się kurczowo czegoś, może nawet z zablokowaną energią. Czy w kontekście egzaminu Czwórka mogłaby oznaczać oblanie i trzymanie się tej pozycji - czyli konieczność powtarzania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Jachna06 O, dobre pytanie. Czwórka Pentakli przy egzaminie to dla mnie raczej sygnał że ktoś sie boi puścić - moze uczeń trzyma sie jednego schematu nauki i nie chce eksperymentować, albo boi sie wyjść poza to co zna. Nie interpretuję jej od razu jako oblania ale jako hamulec. As to otwarcie, Czwórka to zamknięcie. różnica spora.


Odpowiedz
Wpisy: 61
Rozpoczynający temat
(@wisia_j)
Połączone: 2 lata temu

To co piszecie o Czwórce Pentakli trochę mnie zastanawia, bo mój brat właśnie tak funkcjonuje - trzyma się swojego sposobu i nie bardzo chce słuchać, jak mu mówię, że powinien rozłożyć naukę na więcej dni. Czy gdyby mi ta karta wyszła w rozkładzie, to byłaby wskazówka dla mnie, co mu powiedzieć? Czy raczej po prostu opis sytuacji?


Odpowiedz
Wpisy: 1709
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

To zależy od pozycji w rozkładzie. Jeśli Czwórka Pentakli leży na pozycji opisującej osobę lub jej podejście - to jest właśnie opis. Jeśli na pozycji rady albo tego, co można zmienić - to już wskazówka do działania. Dlatego pytałem wcześniej o to, jakim rozkładem chcesz pociągać. Przy trzech kartach pozycja 'środkowa' jest zwykle stanem obecnym, a nie radą. Przy pięciu masz więcej miejsca na takie niuanse.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 288

@Rasphul A masz jakiś konkretny układ pięciokartowy, który polecasz akurat do pytań o naukę? Bo kojarzę kilka wersji i nie jestem pewien, które pozycje są najbardziej użyteczne w takim kontekście. Jeden układ, który znam, ma pozycję 'co sprzyja' i 'co przeszkadza', i wydaje mi się, że to mogłoby tu dobrze działać.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1709

@Onufry66 Dokładnie taki układ mam na myśli. Pięć kart: sytuacja, co sprzyja, co przeszkadza, co zrobić, wynik. To daje pełniejszy obraz niż trzy karty, a wciąż jest czytelne. Przy pytaniach o egzamin pozycja 'co przeszkadza' bywa najciekawsza - tam właśnie może wyjść ta Czwórka Pentakli albo Rycerz Mieczy odwrócony.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@aleksandryt)
Połączone: 3 lata temu

Przepraszam, że wchodzę w środek ale mam pytanie do Rasphul - co znaczy Rycerz Mieczy odwrócony przy egzaminie? Ja dopiero uczę sie czytania odwróceń i nie do końca rozumiem czy odwrócony rycerz to zahamowana energia tego rycerza, czy jej odwrotność? Bo chyba można to różnie czytać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Aleksandryt To jedno z częstszych pytań przy kartach odwróconych i masz rację, że szkoły się różnią. Jedni czytają odwrócenie jako zablokowaną energię karty, inni jako jej cień albo nadmiar. Rycerz Mieczy wprost to szybkość i impulsywność - odwrócony może być albo paraliżem decyzyjnym, albo właśnie zbyt chaotyczną, niekontrolowaną energią. Kontekst rozkładu powinien ci podpowiedzieć, która interpretacja pasuje.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@geranium)
Połączone: 1 rok temu

Ja w ogole przez jakis czas nie czytalam odwrocen i szczerze mowiac przy pytaniach o egzaminy wcale mi tego nie brakowalo. Karty proste wystarczaly, zeby zobaczyć to, co trzeba. Odwrocenia wprowadzaja duzo interpretacyjnego szumu, szczegolnie jesli ktos dopiero zaczyna. Wisia_J - jeśli uczysz sie dla siebie i dla brata, to moze zacznij bez odwrocen? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 620

@Geranium Jest w tym trochę sensu, ale chciałabym doprecyzować - pomijanie odwróceń nie jest złe, pod warunkiem że jesteś świadoma że tracisz pewien wymiar informacji. To jak czytanie tekstu bez znaków zapytania - sensy są, ale coś umyka. do nauki kart na konkretnym pytaniu faktycznie warto zacząć prosto ale długofalowo polecam jednak nauczyć się z odwróconymi.


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@quintessa56)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę dyskusję od dłuższego czasu i mam takie wrażenie, że dużo zależy tu od tego, jak ktoś interpretuje. Dwie osoby mogą wyciągnąć te same karty i przeczytać je zupełnie inaczej. To nie jest trochę problematyczne przy poważnych pytaniach jak egzamin?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Quintessa56 Tak to jest wlaśnie istota tarota - i dla jednych to problem, dla innych zaleta. Karty nie dają gotowej odpowiedzi tak jak test wielokrotnego wyboru. One dają język do myślenia o sytuacji. Jeśli dwie osoby czytają te same karty różnie to znaczy że widzą różne aspekty tej samej rzeczy. Nie ma jednej prawdy absolutnej w interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@pogoda_88)
Połączone: 3 lata temu

Mam pytanie troche z boku, bo zastanawiam sie nad tym od poczatku watku - czy ktos z was pociagal kiedys karty przed wlasnym waznym egzaminem albo rozmowa kwalifikacyjna? I czy to potem sie sprawdzilo, czy raczej bylo na tyle ogolne, ze dalo sie to wpisac w kazdy wynik?


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@mistique69)
Połączone: 3 lata temu

Ja robiłam rozkład przed obroną pracy i wyszła mi Gwiazda jako karta wyniku. Pomyślałam że to dobry znak. Obroniłam się z wyróżnieniem, więc może coś w tym jest - ale sama nie wiem, czy karty to przepowiedziały czy po prostu dostałam dobre karty dlatego, że sama byłam w dobrej energii przed obroną. Trudno rozdzielić te dwie rzeczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pogoda_88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 32

@Mistique69 O wlasnie to mnie zastanawia - czy to karty pokazaly wynik, czy twoj stan psychiczny wplynal na to, jakie karty wyciagnelas, i jednoczesnie na to jak poszlo? Jakby przyczyna i skutek sie zlepiaja. Ale moze to bez znaczenia, skoro i tak wychodzi dobre?


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

To jest pytanie filozoficzne i chyba każdy tarotysta w pewnym momencie sobie je zadaje. Ja nie rozstrzygam, czy karty przepowiadają czy opisują stan obecny - wolę myśleć, że rozkład to migawka energii w danym momencie. Jak zrobię ten sam rozkład tydzień później, wyjda mi inne karty, bo coś się zmieniło. Przy egzaminach to ma sens - nauka w poniedziałek i w piątek to inne energie.


Odpowiedz
Wpisy: 61
Rozpoczynający temat
(@wisia_j)
Połączone: 2 lata temu

Ta rozmowa bardzo mi pomaga, ale trochę czuję się zagubiona w tym, co konkretnie zrobić. Mam wrażenie, że im więcej czytam, tym bardziej nie wiem od czego zacząć. Gdybym miała jutro usiąść i pociągnąć te karty dla brata - albo dla siebie w kontekście brata - to jaki byłby najprostszy, sensowny rozkład i pytanie?


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Rozumiem ten natłok. Proponuję tak: trzy karty, pytanie brzmi 'co mogę zrobić, żeby wesprzeć brata przed egzaminem'. Pierwsza karta - co teraz sprzyja, druga - co przeszkadza, trzecia - co ty możesz zrobić. To proste, etyczne, skupione na tobie a nie na nim. I da się to zinterpretowac nawet przy ograniczonej znajomości kart.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jachna06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 184

@Anielcia.ka A czy takie pytanie nie wychodzi wtedy poza 'przepowiednię' i staje się bardziej poradnikowe? Bo mi się wydaje, że to co opisujesz to już nie wróżba w sensie 'co się stanie', tylko bardziej refleksja nad tym co zrobić. Zastanawiam się czy karty dobrze działają w tym drugim trybie.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1709

@Jachna06 I jedno i drugie jest w tarocie, zależy tylko jak do niego podchodzisz. Wróżba jako przepowiednia to jeden nurt, tarot jako sposób refleksji to drugi. Wielu współczesnych tarołystów w ogóle odchodzi od 'co się stanie' na rzecz 'jak o tym myśleć'. Przy nauce i egzaminach ten drugi tryb jest szczerze mówiąc dużo bardziej użyteczny, bo wynik egzaminu to nie fatum - zależy od działań.


Odpowiedz
(@jachna06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 184

@Rasphul No dobra, rozumiem to rozróżnienie - wróżba jako przepowiednia kontra tarot jako refleksja. Ale mam wrażenie, że większość osób, które pytają o egzamin, jednak chce wiedzieć 'czy zdam' a nie 'jak o tym myśleć'. Czy nie jest trochę nieuczciwe wobec pytającej, żeby dawać jej refleksję, kiedy ona czeka na konkretną odpowiedź? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Sama się z tym zmagalam i uważam że to zależy od tego co soba chcemy osiagnść. Jak ktoś pyta 'czy zdam' to często w glębi chce wiedzieć 'co muszę zrobić żeby zdac' - i tu tarot jako refleksja jest bardziej uczciwy niż obiecywanie gotowej odpowiedzi. Tyle że nie każdy to rozumie od razu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@quintessa56)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Anastazja06 Ale właśnie - czy to nie jest tak, że tłumaczysz pytającej, czego tak na prawdę chce, zamiast odpowiedzieć na to, co powiedziała? Trochę jak terapeuta, który reinterpretuje pytanie pacjenta. Nie mówię, że to złe, ale to już chyba nie jest wróżba w tradycyjnym sensie? 😀


Odpowiedz
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Quintessa56 Masz rację, że to nie jest wróżba w stylu 'kryształowej kuli'. Ale tarot nigdy tym do końca nie był - te karty od początku miały wiele warstw. Problem polega na tym, że reklama tarota jako wyroczni stworzył pewne oczekiwania, które same karty słabo spełniają. Wracając do pytania Wiśki - właśnie dlatego proponowałam to konkretne sformułowanie pytania, żeby nie wpadać w tę pułapkę. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 61
Rozpoczynający temat
(@wisia_j)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę i zaczynam rozumieć, dlaczego tak trudno jest po prostu 'wziąć karty i sprawdzić'. Ale mam takie pragmatyczne pytanie - jeśli usiądę dziś wieczór i zrobię te trzy karty, które zaproponowała Anielcia.ka - co robię, jeśli nie znam karty, która wyszła? Mam googlować? Bo nie mam na razie żadnej książki.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@aleksandryt)
Połączone: 3 lata temu

Ja na poczatku dużo googlowałam i to się da 🙂 Ale polecam raczej szukać po nazwie karty plus kontekst pytania bo sama nazwa daje za mało. Piszesz na przykład 'Ksiezyc tarot nauka znaczenie' i już masz jakiś punkt wyjścia. Tylko nie bierz pierwszego lepsze wyniku jako jedynej prawdy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@geranium)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 188

@Aleksandryt Googling to w porzadku na start ale uwazalabym z jedna rzecza - wiekszosc stron po polsku kopiuje od siebie nawzajem i te opisy sa bardzo uproszczone. Jak Wisia_J ma wyjsć cos ambiwalentnego, to strona powie 'ta karta znaczy X' i to zamknie interpretacje zamiast otworzyc.


Odpowiedz
(@wisia_j)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 61

@Geranium A jaka byłaby lepsza alternatywa jeśli nie mam książki i nie chcę jeszcze kupować? Macie jakiś konkretny zasób po polsku, który waszym zdaniem jest rzetelny?


Odpowiedz
Wpisy: 1709
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Biddy Tarot po angielsku jest naprawdę przyzwoite i daje kilka różnych odczytań tej samej karty w różnych kontekstach - to uczy myślenia o karcie a nie zapamiętywania definicji. Po polsku nie znam nic porównywalnego, szczerze mówiąc. Ewentualnie Labyrinthos, też anglojęzyczny. Jeśli angielski nie stanowi bariery - tam szukaj.


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

Mogę się dorzucić - ja przez długi czas korzystałem z opisu w małej białej książeczce dołączonej do talii i to wcale nie było złe ćwiczenie. Zmuszało do myslenia, bo opisy są lakoniczne. Wisia_J, jaka talię masz? Bo może ta mała książeczka wystarczy na start.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wisia_j)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 61

@Onufry66 Mam Rider-Waite, kupiłam niedawno. Jest tam jakaś książeczka, ale bardzo mała i naprawdę skrótowa - kilka słów na kartę. Myślicie, że to wystarczy żeby zrozumieć, co mi wyszło?


Odpowiedz
Wpisy: 620
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Rider-Waite to dobry wybór dlatego że obrazy na kartach są bardzo narracyjne - możesz po prostu opisać, co widzisz, i to już jest połowa interpretacji. Zanim sięgniesz po opis, spójrz na kartę i zadaj sobie pytanie: co ta postać robi jak wygląda, jaki jest nastrój obrazka. Przy pytaniu o wsparcie brata to może być zaskakująco dużo.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: