Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty o samodzielności vs wsparciu - gdy trzeba wybrać czy na kimś polegać

Strona 1 / 2

Wpisy: 123
Rozpoczynający temat
(@patrycelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ostatnio stanęłam przed takim dylematem - mam jeden projekt, przy którym mogę albo tyrać sama, albo prosić o pomoc kilka osób. I zamiast od razu pytać znajomych, zrobiłam rozkład. Wyciągnęłam Pustelnika na pozycji obecnej sytuacji i Gwiazdę na wyniku. Zastanawiam się, czy to znaczy, że powinnam jednak zostać przy własnej drodze i nie angażować innych, bo Pustelnik to samotność i wewnętrzna siła, nie? Ale Gwiazda mnie myli, bo ona jest taka... otwarta, jakby wskazywała na coś poza mną. Ktoś miał kiedyś taką kombinację przy podobnym pytaniu?


Odpowiedz
105 odpowiedzi
Wpisy: 580
(@helenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Ciekawa kombinacja bo Pustelnik wcale nie musi oznaczac, ze masz dzialac w izolacji. Raczej wskazuje, ze decyzja wymaga glebokiego namyslu - nie cudzego zdania, tylko wlasnego rozeznania. A Gwiazda jako wynik to dla mnie sygnal, ze cokolwiek wybierzesz, masz nadzieje na dobre zakonczenie. Ale chce dopytac - w jakim rozkladzie to robilas? Bo pozycje moga wszystko zmienic.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@patrycelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 123

@Helenka50 robiłam prosty trójkowy - przeszłość, teraźniejszość, wynik. Na przeszłości wypadł Wóz. Może to ważne? Że wcześniej szłam sama i dało radę?


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@swiatowid-1)
Połączone: 3 lata temu

Woz w przeszłości przy pytaniu o samodzielność kontra wsparcie to naprawdę wymowna karta. Pokazuje, że miałaś już okres, kiedy trzymałaś cugle samodzielnie i była w tym siła, ale Woz wymaga ciągłego napięcia - to nie jest stan, który można utrzymywać bez końca. Pytanie które ja bym postawił temu rozkładowi, brzmi: czy Pustelnik w teraźniejszości pojawia się dlatego, że naprawdę potrzebujesz odosobnienia, czy dlatego że boisz się prosić o pomoc? Bo to dwie zupełnie różne interpretacje tej samej karty.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 487

@Swiatowid.1 właśnie to mnie zastanawia przy Pustelnikach w ogóle. Skąd masz wiedzieć, co karta 'chce' powiedzieć, jeśli obie interpretacje są możliwe? Czy to nie jest tak, że w końcu i tak interpretujesz po swojemu i potwierdzasz to, co chcesz usłyszeć?


Odpowiedz
(@swiatowid-1)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 80

@Ilonka65 to jest bardzo uczciwe pytanie i nie ma na nie jednej odpowiedzi. Właśnie dlatego kontekst rozkładu ma znaczenie - Wóz w przeszłości trochę odpowiada na tę dwuznaczność. Gdyby przeszlość pokazywała np. Księżyc albo jakiś konflikt, Pustelnik czytałby się inaczej. kontekst kart obok siebie to jest własnie to, co odróżnia interpretację od rzucania strzałkami w ciemno. Ale masz rację że ten aspekt jest trudny i wymaga uczciwości wobec siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@cytrynka_s)
Połączone: 2 lata temu

Mogę zapytać o coś podstawowego? Jak w ogóle podchodzić do rozkładu, żeby pytanie o 'samodzielność czy wsparcie' miało sens? Bo jak zadaję pytania kartom, to zawsze zastanawiam się, czy dobrze je formułuję. Czy macie jakiś sposób na takie pytania, które nie mają prostej odpowiedzi tak/nie? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 580

@Cytrynka_S pytania otwarte dzialaja najlepiej. Zamiast 'czy powinnam prosic o pomoc' - raczej 'co zyskam dzialajac sama' i osobno 'co zyskam przyjmujac wsparcie'. Albo robisz dwa oddzielne rozklady, albo keltyjski krzyz, gdzie mozesz zobaczyc obie sily naraz. Przy pytaniach zero-jedynkowych karty i tak rzadko daja zero-jedynkowa odpowiedz.


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@oriona65)
Połączone: 3 lata temu

A ja mam inne podejście do tego tematu i chętnie usłyszę, co o tym myślicie. Robiłam ostatnio rozkład pięciokartowy właśnie pod takie pytanie - dałam pierwszą kartę jako 'energia działania samodzielnego', drugą jako 'energia przyjmowania pomocy', trzecią jako przeszkody, czwartą zasoby i piątą wynik. I wyszło mi, że te dwie pierwsze pozycje są jakby w dialogu ze sobą. Myślę, że to dobry schemat do takich dylematów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@patrycelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 123

@Oriona65 o, to ciekawe! Co ci wtedy wypadło na tych dwóch pierwszych pozycjach, pamiętasz?


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@oriona65)
Połączone: 3 lata temu

pamiętam, bo to było przy decyzji zawodowej. Na 'samodzielność' wypadła Czwórka Buław - dużo energii, ale też taka zamknięta przestrzeń, trochę jak działanie w bańce. A na 'wsparcie' - As Pucharów. Poczułam, że karty mówiły mi, że samodzielnie może mi iść technicznie, ale emocjonalnie ten projekt coś mi blokuje. I faktycznie tak było.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@dosia)
Połączone: 2 lata temu

Czwórka Buław przy samodzielności jest ciekawa, bo to karta świętowania, ale też stabilizacji przez cztery filary - możesz stać sama ale struktura jest trochę sztywna. As Pucharów przy wsparciu to niemal klasyczne 'otwórz się na innych'. Dobry rozkład, Oriona65. Mam pytanie - co wypadło jako wynik? Bo te dwie karty razem to niekoniecznie 'idź po wsparcie', to może być 'uzupełnij swój projekt o element emocjonalny'.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@oriona65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 174

@Dosia na wyniku była Dziewiątka Mieczy. Co kompletnie mnie zaskoczyło, bo myślałam, że to zły znak. Ale potem ktoś mi powiedział, że Dziewiątka Mieczy jako wynik może znaczyć, że brak decyzji albo złe wybranie opcji przyniesie więcej niepokoju niż sama decyzja. Zgadzasz się z taką interpretacją? 🙂


Odpowiedz
(@dosia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 109

@Oriona65 tak, to jedna z możliwości. Dziewiątka Mieczy jako wynik to często ostrzeżenie przed spiralą myślową - możesz tkwić w głowie zamiast działać. Ale zależy też czy karta była prosto czy odwrócona. Prosto to raczej: 'jeśli nie zdecydujesz, lęk będzie rósł'. Odwrócona mogłaby sugerować, że ta spirala juz trwa i decyzja ją przetnie.


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@wlodek-x)
Połączone: 2 lata temu

Sluchajcie, a czy te rozkłady nie są trochę jak odpowiadanie sobie na pytanie, które już gdzieś w środku znasz? Bo czytam te interpretacje i zastanawiam się, czy karty faktycznie coś pokazują, czy po prostu dają nam język do opisania tego, co i tak intuicyjnie czujemy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sydka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 134

@Wlodek.x a co jest złego w tym, że daja jezyk? Serio pytam, bo ja właśnie tak z nich korzystam. Często wiem 'coś' ale nie potrafię tego ubrać w słowa. Karta wyciągnięta w danym momencie jakoś to krystalizuje. Niekoniecznie musi to być przepowiednia żeby było przydatne.


Odpowiedz
(@wlodek-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 77

@Sydka no, masz rację, troche ją uprościłem. Tylko zastanawiam się, czy jeśli ktoś jest na prawdę rozdarty i nie ma żadnego instynktu w danej sprawie, to karty faktycznie mogą cos powiedzieć ponad to, co on sam wie. Czy mogą zaskoczyć?


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mogą i to jest właśnie najciekawsze. Miałam kilka rozkładów, gdzie wynik kompletnie przeciął moje wyobrażenie o sytuacji. Raz zapytałam o to, czy polegać na konkretnej osobie przy pewnym projekcie i wypadła mi Trójka Mieczy prosto na pozycji tej relacji. Zupełnie nie spodziewałam się takiego obrazu, byłam przekonana, że ta osoba jest OK. Potem się okazało, że miała swój własny interes w tej sprawie, który mi nie powiedziała. Więc tak, karty mogą zaskoczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@frania)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że wtrącę ale jak czytam ten wątek, to mam jedno bardzo proste pytanie - skąd wiecie że karta, którą akurat wyciągniecie, jest 'ta właściwa'? czy to nie jest przypadkowe? Znaczy, równie dobrze mogłam wyciągnąć inną kartę i miałabym inną interpretację, nie?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2331

@Frania to jest pytanie, które zadaje sobie chyba każda osoba zaczynająca z tarotem. Nie ma dowodu naukowego, że wyciągasz 'właściwą' kartę. Jedni wierzą w synchroniczność - że moment wyciągnięcia nie jest przypadkowy. Inni traktują to jako projekcję psychologiczną - cokolwiek wyciągniesz, mózg szuka sensu i to szukanie jest wartościowe. A jeszcze inni po prostu ufają, że istnieje coś, co kieruje ręką. Każde z tych podejść daje inne doświadczenie pracy z tarotem. Ale wracając do tematu wątku - przy pytaniach o samodzielność kontra wsparcie ta 'losowość', którą opisujesz, czasem właśnie wymusza spojrzenie z kąta, którego się nie spodziewałaś.


Odpowiedz
(@frania)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 74

@Betalia okej, rozumiem tę logikę z synchronicznością. Ale mam jeszcze jedno glupie pytanie - jeśli wyciągnęłabym inną kartę, to czy ta inna karta też by miala sens? Bo jeśli tak, to czy to nie znaczy że każda karta pasuje do każdej sytuacji? 😉


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2331

@Frania to wcale nie jest głupie pytanie, tylko jedno z trudniejszych w całym tarocie. Szczerze? Tak, wiele kart można dopasować do wielu sytuacji. Ale tu chodzi o coś innego - nie o to, że każda karta pasuje zawsze, tylko o to, że karta, którą wyciągasz w konkretnym momencie, trafia w coś, czego akurat szukasz. Czy to synchroniczność, czy projekcja - wynik jest podobny: masz coś do przepracowania.


Odpowiedz
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 487

@Betalia ale to trochę unika odpowiedzi, nie? Bo jeśli każda karta 'trafia w coś', to tarot jest odporny na falsyfikację. Zawsze będzie miał rację, bo interpretację można zawsze dopasować. Mnie to trochę niepokoi, szczególnie przy takim pytaniu jak samodzielność kontra wsparcie - bo to są przecież decyzje, które mają realne konsekwencje.


Odpowiedz
(@sydka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 134

@Ilonka65 a czy musisz traktować to jako wyrocznię, zeby miało wartość? Ja nigdy nie podejmuję decyzji tylko na podstawie kart. Używam rozkładu, żeby zobaczyć, co we mnie mówi 'tak' albo 'nie', kiedy patrzę na wynik. to bardziej sprawdzian własnej reakcji niż instrukcja.


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@wlodek-x)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to, co napisała Sydka, jest dla mnie najbardziej przekonujące w całej tej dyskusji. Ale mam pytanie do wszystkich - czy to działa tak samo przy decyzjach dotyczących innych ludzi? Bo pytanie o samodzielność to jedno, ale jeśli zastanawiasz się, czy polegać na konkretnej osobie, to już nie chodzi tylko o ciebie. Czy karty mogą coś powiedzieć o kimś, kto przy rozkładzie nie jest obecny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 580

@Wlodek.x to jest bardzo konkretne pytanie. Technicznie - mozesz zapytac karty o energie relacji albo o to, co ta relacja ci niesie ale nie interpretujesz drugiej osoby jako takiej. Karta pokazuje twoja pozycję wzgledem tej relacji, nie charakter tamtej osoby. Wazna róznica, szczegolnie przy pytaniach o zaufanie.


Odpowiedz
Wpisy: 123
Rozpoczynający temat
(@patrycelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wiesz, wracam do swojego rozkładu, bo przez tę dyskusję trochę go zaniedbałam. Powiedziałam wcześniej, że w przeszłości wypadł Wóz. Ale nie powiedziałam, co wypadło na teraźniejszości i wyniku. Na teraźniejszości miałam Siódemkę Kielichów. I zupełnie nie wiedziałam, co z tym zrobić przy pytaniu o samodzielność kontra wsparcie. Ktoś może mi pomóc?


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@dosia)
Połączone: 2 lata temu

Siódemka Kielichów na teraźniejszości przy takim pytaniu to naprawdę coś do przemyślenia. To karta iluzji, rozproszenia, zbyt wielu opcji naraz. Możliwe, że teraz po prostu nie widzisz jasno która droga jest realna - ani czy samodzielność, ani czy wsparcie nie jawi ci się wyraźnie. A co masz na wyniku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@patrycelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 123

@Dosia na wyniku wypadła Dwójka Mieczy. Prosto. I to mnie chyba najbardziej przestraszyło, bo kojarzę tę kartę z jakimś zastojem albo zamknięciem oczu na coś. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@swiatowid-1)
Połączone: 3 lata temu

Dwójka Mieczy prosto jako wynik rozkładu o wyborze między samodzielnością a wsparciem jest dosyc jednoznaczna w swojej wymowie. Ta karta to zablokowana decyzja, oczy zawiązane, miecze skrzyżowane - klasyczny impas. Ale tu nie chodzi o to że 'nie zdecydujesz nigdy'. ona raczej mówi: 'jeśli nie zmienisz czegoś w podejściu do pytania, będziesz kręcić się w kółko'. Jakie masz wrażenie - czy to pytanie w ogóle jest właściwe? Może problem nie leży w wyborze samodzielność-wsparcie, tylko gdzie indziej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oriona65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 174

@Swiatowid.1 to bardzo dobre pytanie do Patrycelki. Bo patrząc na cały rozkład - Wóz, Siódemka Kielichów, Dwójka Mieczy - mnie ta sekwencja wygląda jak: 'byłaś w ruchu i kontrolowałaś, teraz masz mgiełkę i chaos, a wynik to zatrzymanie'. Może pytanie nie brzmi 'czy sama czy z pomocą', tylko 'czego się boisz przy którymś z tych wyborów'?


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@cytrynka_s)
Połączone: 2 lata temu

Patrycelka, czytam twój rozkład i mam pytanie jako osoba, która dopiero zaczyna - czy jak formułowałaś pytanie do kart, to myślałaś o konkretnej sytuacji? Bo Siódemka Kielichów na teraźniejszości brzmi jakby pytanie było trochę za szerokie, za mgliste. Czy to możliwe, że karty 'odbiły' stan twojego pytania, a nie samą sytuację?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@patrycelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 123

@Cytrynka_S właściwie tak, pytanie było dość ogólne. Chodzi mi o sytuację w pracy, gdzie muszę zdecydować, czy wziąć projekt sama czy poprosić koleżankę o współpracę. Ale nie chciałam za bardzo zawężać pytania, bo myślałam, że karty same 'zobaczą' o co chodzi. Może popełniłam błąd?


Odpowiedz
Wpisy: 580
(@helenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Nie tyle blad, co wlasnie to, o czym mowilam wczesniej - pytania otwarte tak ale nie mgławicowe. 'Co zyskam biorac ten projekt sama' kontra 'co wniesie do tego projektu wspolpraca z ta konkretna osoba' to zupelnie inne pytania niz 'samodzielnosc czy wsparcie' w ogole. siódemka Kielichow mogla odpowiedziec na chaos w samym pytaniu. 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 487

@Helenka50 to brzmi logicznie, ale mam wątpliwość - czy karty naprawdę 'czytają' precyzję pytania, czy to my dopasowujemy interpretację do tego, jak pytanie brzmiało? Bo jeśli Patrycelka zapytałaby konkretnie, a i tak wypadłaby Siódemka Kielichów, to co wtedy?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2331

@Ilonka65 i wtedy byłaby inna interpretacja tej samej karty. Siódemka Kielichów przy konkretnym pytaniu o projekt mogłaby znaczyć: 'masz zbyt wiele oczekiwań wobec tej współpracy' albo 'idealizujesz efekt'. Przy ogólnym pytaniu - mgła w samym pytaniu. To nie jest tak, że karta ma jedno znaczenie. Kontekst pytania to część rozkładu.


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słuchajcie, bo mam wrażenie, że ta dyskusja trochę odpłynęła od sedna. Wróćmy do Patrycelki - Dwójka Mieczy jako wynik przy pytaniu o projekt brzmi dla mnie jak: 'decyzja jest teraz niemożliwa, bo brakuje ci informacji'. Nie że masz nie decydować, tylko że jeszcze czegoś nie wiesz o tej sytuacji. Patrycelka, czy to pasuje z tym, jak to czujesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@patrycelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 123

@Pytia o dziwo tak. Właśnie nie wiem do końca, co ta koleżanka wniosłaby do projektu, nie rozmawiałyśmy jeszcze konkretnie. Może karty mówią, żebym najpierw porozmawiała, zanim zdecyduję?


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@frania)
Połączone: 1 rok temu

Poczekajcie ale to ciekawe - czyli wynik rozkładu to nie jest odpowiedź 'rób to' albo 'rób tamto', tylko raczej coś w stylu 'najpierw zrób X'? To w sumie zmienia moje rozumienie tego jak te karty w ogóle działają przy pytaniach o decyzje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@swiatowid-1)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 80

@Frania dokładnie tak. Wynik w rozkładzie trójkowym to nie jest punkt docelowy ani nakaz. To raczej 'dokąd prowadzi energia tej sytuacji, jesli nic się nie zmieni'. Dlatego Dwójka Mieczy jako wynik to sygnał że coś w obecnym podejściu do decyzji utrzymuje zastój. To nie wyrok, to diagnoza.


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@wlodek-x)
Połączone: 2 lata temu

Okej, to mi trochę otwiera oczy na cały ten temat. Ale mam jeszcze jedno pytanie, bo dalej mi to chodzi po głowie - czy przy pytaniach właśnie o ten rodzaj wyboru, samodzielność kontra poleganie na kimś, jest jakaś karta, która pojawia się na prawdę często i którą uznajesz za wyraźny sygnał w jedną stronę? Albo to zawsze zależy od kontekstu?


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@swiatowid-1)
Połączone: 3 lata temu

Wracając do pytania Wlodek.x - tak, są karty które przy tym temacie pojawiają się naprawdę często i ktore dużo mówią o tym wyborze. Z Wielkich Arkanów: Pustelnik - czyli działanie w osamotnieniu, własna latarnia, własny rytm. Siła - tutaj ciekawa sprawa bo ta karta nie mówi 'rób wszystko sam', tylko raczej 'masz w sobie zasoby, które są wystarczające'. I Gwiazda - często interpretowana jako otwartość na pomoc, na strumień z zewnątrz. Z Małych Arkanów przy tym pytaniu szczególnie dużo mówią Trójki - Trójka Pentakli to w zasadzie karta współpracy par excellence. Ale zanim pójdę dalej - masz konkretny przykład z rozkładu, gdzie któraś z tych kart pokazała ci coś zaskakującego? 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@oriona65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 174

@Swiatowid.1 o Trójce Pentakli jako karcie współpracy to wiem, ale nigdy nie myślałam o Gwieździe w tym kontekście. Zawsze ją czytałam jako nadzieję, odnowę, coś wewnętrznego. Skąd to odczytanie jako 'przyjmowanie pomocy z zewnątrz'? Masz jakiś konkretny rozkład albo sytuację, gdzie to zobaczyłaś tak wyraźnie?


Odpowiedz
(@swiatowid-1)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 80

@Oriona65 właśnie - Gwiazda to karta, gdzie postać klęczy i czerpie wodę, ale ona plynie ze źródła które nie jest w niej. Ten obraz jest dla mnie bardzo konkretny: ktoś jest otwarty, pokorny, i pozwala żeby coś spłynęło na niego z zewnątrz. Niekoniecznie od człowieka, ale energia tej karty to 'przyjmuję'. Miałem kiedyś rozkład, gdzie ktoś pytał dokładnie o to samo co Patrycelka, i Gwiazda jako wynik była chyba najbardziej czytelnym sygnałem ze wszystkich które widziałem przy tym pytaniu.


Odpowiedz
Wpisy: 2331
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

To co mówi Swiatowid.1 zgadza się z tym jak ja to rozumiem, ale chcę dodać jedno zastrzeżenie. Gwiazda jako wynik może być myląca, bo ta karta jest bardzo łagodna energetycznie i ludzie czasem czytają ją jako 'wszystko będzie dobrze' i na tym kończą. Przy pytaniu o samodzielność kontra wsparcie to byłoby zbyt płytkie. Trzeba patrzeć, co jest po bokach - jakie karty ją otaczają. Bo Gwiazda obok Pustelnika to zupełnie inna historia niż Gwiazda obok Trójki Pentakli. Patrycelka, a jak wyglądał twój pełny rozkład, bo mamy teraz tylko trzy pozycje?


Odpowiedz
Wpisy: 123
Rozpoczynający temat
(@patrycelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

To był rozkład trójkowy, więc mam tylko te trzy - Wóz, Siódemka Kielichów, Dwójka Mieczy. Czy przy trójkowym rozkładzie w ogóle da się powiedzieć coś pewnego, czy to za mało kart żeby naprawdę zobaczyć sytuację?


Odpowiedz
Wpisy: 580
(@helenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Trojkowy rozklad jest jak zdjecie - masz kadr ale nie widzisz co jest za rogiem. Przy konkretnym pytaniu to czesto wystarczy, przy zlożonym - czasem nie. W twoim przypadku te trzy karty mowia spojna historie, wiec nie powiedzialabym, ze to za malo. Problem lezal w pytaniu, nie w liczbie kart. Ale mam do ciebie pytanie bo to mi sie kreci w glowie od poczatku - czy po tym rozkladzie rozmawialas z ta kolezanka? Bo cala dyskusja o kartach to jedno, ale ciekawi mnie co się dzieje w tej sytuacji naprawde.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@patrycelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 123

@Helenka50 jeszcze nie. Właśnie dlatego tu piszę, bo jakoś nie mogę się zebrać. Może właśnie dlatego ta Dwójka Mieczy wypadła - bo ja sama sobie zasłaniam oczy.


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@frania)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie bo to co Patrycelka napisała to brzmi jakby karty dosłownie pokazały jej to, co czuła ale przed czym uciekała. To jest chyba to najbardziej niesamowite w tych rozkładach - nie żeby przepowiadały, tylko żeby wyciągały coś co się już wie. Ale pytam poważnie: czy to nie jest po prostu psychologia? Bo opisujesz coś co brzmi jak klasyczny efekt lustra.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 487

@Frania właśnie, ja też tak o tym myślę. i nie mówię tego złośliwie wobec kart, bo używam ich regularnie. Ale zastanawiam się, czy gdyby Patrycelka wyciągnęła zupełnie inne trzy karty, to też znalazłaby w nich jakiś sens pasujący do sytuacji. Mamy tendencję do znajdowania wzorców. Jak to oceniasz po swojej praktyce, Helenka?


Odpowiedz
(@helenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 580

@Ilonka65 masz racje, ze to ryzyko istnieje. I uczciwa odpowiedź jest taka: tak, mozna dopasować prawie kazda karte do prawie kazdej sytuacji, jesli sie bardzo chce. Ale wlaśnie dlatego wazna jest uczciwosc wobec siebie przy interpretacji. Jesli Patrycelka wyciagnelaby Slonce na wyniku, a interpretowalaby to jako 'mam zasłoniete oczy', to byloby naciaganie. Dwojka Mieczy w pozycji wyniku przy pytaniu o niezdecydowanie to nie jest naciaganie - to jest karta, ktorej symbolika jest niemal doslowna.


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@cytrynka_s)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy to nie jest trochę błędne koło? Mówicie, że przy uczciwej interpretacji karta pasuje. Ale skąd wiem, że moja interpretacja jest uczciwa, a nie to, że podświadomie wybieram to znaczenie karty, które mi pasuje? Szczerze pytam, bo sama traruję i mam z tym problem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 699

@Cytrynka_S to jest właśnie jeden z najtrudniejszych aspektów pracy z kartami i nie ma na to prostej odpowiedzi. Jedyne co mi pomaga to zapisywanie interpretacji zanim jeszcze zacznę myśleć 'co to dla mnie znaczy'. Czytasz kartę zgodnie z jej tradycyjnym znaczeniem, zapisujesz, a potem dopiero pytasz siebie czy to pasuje. Jak zaczynasz od własnej sytuacji i potem szukasz w karcie potwierdzenia - to jest właśnie to, o czym mówisz. Kolejność ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@dosia)
Połączone: 2 lata temu

Dodam do tego co mówi Pytia - mam jeszcze jedną metodę, którą stosuję od lat. Jak karta mówi mi coś, czego NIE chcę usłyszeć, to jest sygnał, że jestem na dobrej drodze z interpretacją. Jak karta idealnie potwierdza to, co chciałam zrobić od początku - wtedy zaczynam podejrzewać siebie o naciąganie. Nie zawsze ale to dobry pierwszy filtr.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wlodek-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 77

@Dosia to bardzo praktyczne. Ale mam pytanie - bo wracam do tego czy da sie kartami ocenić, czy polegać na konkretnej osobie. Czy jak wyciągnę kartę, która mówi 'bądź ostrożny', to ona mówi o tej osobie, o mnie, o sytuacji? Jak wogóle wiadomo, o czym mówi karta, jeśli pytanie dotyczy kogoś innego?


Odpowiedz
(@swiatowid-1)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 80

@Wlodek.x karta zawsze mówi o tobie jako pytającym - o twoim podejściu twoich zasobach twoich blokadach. Nie jest radarem na innych ludzi. Dlatego 'bądź ostrożny' przy takim pytaniu czytam jako 'twoja ostrożność jest tu potrzebna' - nie jako 'ta osoba jest niebezpieczna'. Różnica jest ogromna w praktyce.


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@oriona65)
Połączone: 3 lata temu

To co Swiatowid napisał to ważne rozróżnienie. Miałam kiedyś rozkład gdzie wyciągnęłam Księżyc przy pytaniu o partnera do projektu i przez chwilę myślałam, że karta mówi mi żeby mu nie ufać. Ale po chwili dotarło do mnie, że Księżyc mówił o moich lękach, nie o nim. Całkowicie zmieniło odczytanie. Pamiętam, że sama prawie popełniłam błąd, który opisujesz.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: