Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżenie na powodzenie w miłości platonicznej - karty dla osób szukających przyjaciół

Strona 2 / 2

Wpisy: 48
(@bniec60)
Połączone: 3 lata temu

A mam pytanie troche z innej strony - czy rozklad o przyjazni rozni sie czyms energetycznie od rozkladu o milości? Bo jak czytam to co tu mowicie to brzmia podobnie. Takie same zasady przygotowania podobne karty moga wyjsc... czy to w ogole nie jest to samo tylko z inna etykietka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@przemyslawa95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Bniec60 różni się, i to znacząco, ale nie na poziomie techniki tylko intencji. Kiedy pytasz o miłość romantyczną, zazwyczaj masz w głowie konkretną osobę albo konkretny rodzaj poczucia - bycia wybraną. Przy przyjaźni pytasz o coś bardziej wzajemnego, mniej hierarchicznego. I ta różnica intencji zmienia co karty ci pokazują, bo pytasz o inną część siebie. Ale masz rację że zasady są zbliżone.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@martusia-pl)
Połączone: 3 lata temu

Wracam do pytania Talizmanika o to czy robić samemu - bo zastanawiam się czy przy pytaniach o wlasną samotność jest w ogóle możliwe pełne zdystansowanie. To jest temat który boli który jest osobisty, i nie wiem czy jakakolwiek technika 'buforowania' wystarczy. czy ktoś z was naprawdę był w stanie zrobić zimny, spokojny rozkład kiedy pytanie dotyczyło czegoś co go rzeczywiście bolało?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 302

@Martusia.pl szczerze? Nie zawsze. I nie myślę że to jest problem, raczej informacja. Jeśli przy pewnych kartach czujesz jak zaczyna cię boleć, to już jest odpowiedź - tyle że emocjonalna, nie intelektualna. Pytanie co z tym robisz - czy uciekasz od tego wrażenia, czy siedzisz z nim chwilę.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Rozumiem co mówi Hortensja53, ale mam wątpliwość - bo to brzmi jakby rozkład był bardziej formą autorefleksji niż wróżbą. Czy wy naprawdę myślicie że karty mówią coś o przyszłości, czy raczej tylko o tym co już w sobie masz? Bo to są dwie dość różne rzeczy i ciekawi mnie jak to rozumiecie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Kalinowa ja nie rozdzielam tego tak ostro. To co masz w sobie wpływa na to co będzie. Jak karta pokazuje mi że mam blokadę w kontaktach, to przyszłość przy tej blokadzie wygląda inaczej niż bez niej. Nie ma sensu pytać 'czy znajdę przyjaciela' bez pytania 'co mi to utrudnia' - to drugie pytanie jest de facto ważniejsze.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@lunella-2)
Połączone: 2 lata temu

Okej ale jak ktoś taki jak ja który pierwszy raz siada z kartami i pyta o przyjaźń, ma w ogóle wiedzieć w jakiej kolejności układać te pytania? Bo tu wychodzi że trzeba najpierw zapytać o blokadę, potem o potencjał, potem jeszcze o coś innego... a ja mam jeden rozkład i nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@oleandra02)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 238

@Lunella.2 nie musisz planować serii pytań na raz. Jeden rozkład, jedno pytanie - i niech ono będzie szerokie. Na przykład: 'co stoi między mną a bliską przyjaźnią' albo 'czego potrzebuję żeby się otworzyć na nowe relacje'. To szerokie pytanie zazwyczaj samo wskaże gdzie jest blokada i gdzie potencjał, bez rozbijania na osobne sesje.


Odpowiedz
(@anyzek)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 7

@Oleandra02 a jesli wyciągam trzy karty i nie wiem ktora czytac jako blokade a ktora jako potencjal bo nie ustalilam tego przed rozkladem? Czy to znaczy że caly rozklad jest bez sensu czy mozna jakos to potem posortowac? 🙂


Odpowiedz
(@przemyslawa95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Anyzek to bardzo częsty błąd i absolutnie nie przekreśla rozkładu. Możesz przypisać pozycje po fakcie, jeśli masz w głowie pytanie które zadałaś i karty leżą przed tobą - intuicyjnie zazwyczaj wiadomo która do czego pasuje. Ale na przyszłość - ustal pozycje zanim wyciągniesz karty, to oszczędza zamieszania.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@juliusz64)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę bo nie znam się na kartach w ogole - ale czy te 'pozycje' w rozkładzie to coś ustalonego raz na zawsze czy każdy sam sobie wymyśla? bo czytałem gdzieś że są standardowe rozkłady i własne, i nie wiem czy dla przyjaźni jest jakiś dedykowany.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 302

@Juliusz64 są standardowe układy, np. wspomniany keltycki krzyż, ale nikt nie powiedział że musisz ich używać. Przy pytaniu o przyjaźń śmiało można ułożyć sobie własny schemat trzykartkowy: ja w relacjach, czego szukam, co mogę zmienić. To nie musi być skomplikowane, żeby działało.


Odpowiedz
Wpisy: 451
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

A mam pytanie do Oleandry02 albo Kometki - czy jest jakiś zestaw kart który przy pytaniach o przyjaźń pojawia się szczególnie często? Bo czytałam że pewne karty są 'typowo romantyczne' - Kochanankowie i tak dalej. Ale nie kojarzę żadnej która by była typowo 'karta przyjaźni'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Iwetka Trójka Pucharów to chyba najbliżej - radość ze wspólnoty, świętowanie razem, bycie wśród ludzi którzy cię lubią. Ale nie ma jednej karty przyjaźni, tak jak nie ma jednej karty miłości - zależy od pytania i kontekstu. Gwiazda potrafi wyjść przy pytaniach o nowe otwierające relacje. Walet Mieczy - szczerość w relacjach. To kwestia pytania, nie karty.


Odpowiedz
Wpisy: 214
Rozpoczynający temat
(@talizmanik)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dobra to zeby podsumowac co do mnie dotarło zanim pojde dalej - Trojka Pucharow, Gwiazda, moze Szesc Pentagramow przy pytaniach o przyjazn. to jest mniej wiecej to co mam zapamietac przy pierwszym rozkladzie? Pytam bo chce to zrobic praktycznie nie tylko gadac.


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

nie 'zapamiętaj listę kart', to nie jest dobry kierunek. Lepiej usiąść z pytaniem i zobaczyć co wychodzi, a potem sprawdzić co ta karta mowi w kontekście przyjaźni. Jeśli zapamiętasz że Trójka Pucharów to dobra karta i ona wyjdzie, to możesz przeoczyć niuanse - bo ta sama karta moze sygnalizować powierzchowność relacji jeśli jest odwrócona albo w złym towarzystwie.


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@bibianna97)
Połączone: 4 lata temu

A jak długo trwa zanim człowiek przestanie sprawdzać znaczenie każdej karty w książce i zaczyna po prostu wiedzieć? Bo mnie to strasznie spowalnia i przez to tracę to pierwsze wrażenie o którym mówiła Oleandra.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@przemyslawa95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Bibianna97 to jest bardzo indywidualne, nie ma reguły. Jedni po kilku miesiącach intensywnej pracy z kartami zaczynają je czuć intuicyjnie, inni po latach wciąż sięgają po podpowiedzi i to jest kompletnie w porządku. Ale jest jedna rzecz która przyspiesza ten proces - codzienne ciągnienie jednej karty, bez pytania, tylko żeby poobserwować co czujesz. Nie do wróżenia, do nauki języka kart.


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@anyzek)
Połączone: 3 lata temu

Także, codziennie jedna karta to slyszalam juz kilka razy ale nikt nie powiedzial co z nia robic po wyciagnieciu. tylko patrzec? Zapisac? Medytowac nad nia godzine? Bo jak nie wiem co robic to po prostu siedze z karta w reku i czuje sie glupio.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oleandra02)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 238

@Anyzek wystarczy że przez chwilę na nią spojrzysz i zadasz sobie pytanie: co mi to przypomina? Albo jakie mam skojarzenie z tym obrazem? Nawet jedno zdanie zapisane na kartce. Chodzi o to żeby zbudować własny słownik skojarzeń, bo interpretacja kart to nie jest wiedza którą przeczytasz - to jest coś co rośnie z twoich własnych odpowiedzi na obrazy. Przy pytaniach o przyjaźń to szczególnie ważne, bo każdy inaczej rozumie co przyjaźń dla niego znaczy.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wiesz, mam pytanie do Oleandry i Kometki - czy naprawdę uważacie że ta 'nauka języka kart' przez codzienne ciągnienie jest obiektywna? Bo mi się wydaje że skoro buduję własne skojarzenia, to po prostu interpretuję to co chcę widzieć. Gdzie tu jest przepowiednia, a gdzie jest projekcja własnych myśli? 😀


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 302

@Kalinowa a czy to są dla ciebie dwie różne rzeczy? Szczerze pytam. Bo ja przez lata doszłam do wniosku że to rozróżnienie jest mniej ważne niż nam się wydaje. Jeśli karta sprawia że zaczynasz myśleć inaczej o swojej sytuacji - to działa, niezależnie od tego czy mechanizm jest 'magiczny' czy psychologiczny.


Odpowiedz
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Hortensja53 no właśnie nie wiem czy to są dwie różne rzeczy, dlatego pytam 🙂 Intuicyjnie czuję że to ważne rozróżnienie, ale nie umiem go uargumentować. Jeśli to tylko projekcja, to mogę użyć do tego samego celu losowych zdjęć z internetu i efekt byłby taki sam?


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@martusia-pl)
Połączone: 3 lata temu

To co mówi Kalinowa to pytanie które mnie dręczy od jakiegoś czasu ale chcę dodac praktyczny wymiar - bo przy pytaniach o przyjaźń i samotność to nie jest tylko filozofia. Jeśli projektuję to co chcę widziec, to mogę sie okłamywać w obie strony. Albo 'wszyscy mnie lubią' kiedy tak nie jest, albo 'jestem beznadziejną osobą towarzyską' kiedy to też nieprawda.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Martusia.pl to jest właśnie powód dla którego mówię, że rozkład o przyjaźni wymaga szczególnej uczciwości wobec siebie. I wcale nie twierdzę że karty 'obiektywnie' pokazują przyszłość - ale uważam że dobrze zadane pytanie i spokojne patrzenie na kartę może wyciągnąć z ciebie odpowiedź której sama byś sobie nie zadała. To nie jest mała rzecz.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@juliusz64)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że znowu się wtrącam nie znając się ale czytam tę rozmowę i mam wrażenie że mówicie o czymś blizszym terapii niż wróżbiarstwu. Czy to jest celowe? Czy ja po prostu nie rozumiem jak działa tarot?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@przemyslawa95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Juliusz64 to nie jest złe spostrzeżenie i wiele osób o tym mówi. Tarot ma różne warstwy zastosowania - jedni traktują go jako dosłowną przepowiednię, inni jako lustro które pomaga zobaczyć siebie. Te dwie rzeczy nie wykluczają się, ale praktykujący mają na to różne poglądy i ta dyskusja toczy się w środowisku od dawna.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@wierzchoslawaa)
Połączone: 3 lata temu

Ja bym chciała wejść w ten wątek z innej strony - bo robiłam rozkłady o przyjaźni i miałam takie sytuacje że karta którą wyciągnęłam była sprzeczna z tym co 'wiedziałam' o sobie. Wyszedł mi Pustelnik przy pytaniu o otwartość na nowych ludzi i pierwsza myśl była: 'źle wylosowałam'. Ale im dłużej na to patrzyłam, tym bardziej rozumiałam że może właśnie o to chodzi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bniec60)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 48

@Wierzchoslawaa i co zrobilas z tym Pustelnikiem? Zaakceptowałas ze to odpowiedz czy zrobilas drugi rozklad żeby 'sprawdzic'?


Odpowiedz
(@wierzchoslawaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 117

@Bniec60 siedziałam z tym przez kilka dni i nie robiłam drugiego rozkładu, bo czułam że to właśnie jest pokusa której trzeba uniknąć. Pustelnik przy pytaniu o przyjaźń może znaczyć dużo różnych rzeczy - potrzebuję najpierw czasu sama ze sobą, albo: szukam przyjaciół ale sama się odgradzam, albo: moje relacje wymagają głębi a nie towarzyskiego kontaktu. Każde z tych znaczeń było czymś do przemyślenia.


Odpowiedz
Wpisy: 214
Rozpoczynający temat
(@talizmanik)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ale wrocmy do czegos konkretnego - bo Wierzchoslawa mowi o Pustelniku przy pytaniu o otwartosc, i to jest ciekawe ale ja dalej nie wiem jak ulozyc samo pytanie zanim usiade z kartami. Czy 'czy znajde dobrego przyjaciela' to dobre pytanie? Bo brzmi banalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@oleandra02)
Połączone: 1 rok temu

Talizmanik dotknął czegoś ważnego i chcę się do tego odnieść wprost. 'Czy znajdę dobrego przyjaciela' to pytanie które zamyka karty w roli wyroczni: tak albo nie. A to nie jest ich mocna strona. Lepsze pytanie brzmi: 'co sprawia że trudno mi budować bliskie relacje' albo 'co we mnie przyciąga, a co odpycha potencjalnych przyjaciół'. To pytania które dają materiał do pracy, nie tylko odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 451
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

No, A czy ktoś próbował pytać kart o konkretną osobę w kontekście przyjaźni? Znaczy nie romantycznie, tylko: 'czy ta konkretna osoba może być moim prawdziwym przyjacielem'? Bo słyszałam że pytania o konkretne osoby trzecie są kontrowersyjne etycznie w tarocie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 302

@Iwetka tak, to jest kontrowersyjny temat i różne osoby mają różne podejście. Mnie uczono że pytania o inne osoby bez ich wiedzy i zgody są problematyczne, bo wtargnięcie w czyjąś energię bez pozwolenia nie jest neutralne. Ale są praktycy którzy mówią że przy przyjaźni - bo nie jest to relacja kontroli ani posiadania - granica jest łagodniejsza. Sama wolę pytać: 'jak mogę się otworzyć na tę relację' zamiast 'kim jest ta osoba'.


Odpowiedz
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 302

@Iwetka to rozróżnienie które robisz jest ważne, ale chcę dodać coś od siebie - bo przez lata robiłam właśnie takie rozkłady, pytając o konkretne osoby w kontekście przyjaźni, i moje doświadczenie jest takie, że karty nie odpowiadają wtedy na pytanie 'czy ta osoba będzie dobrym przyjacielem', tylko raczej pokazują co ja wnoszę do tej relacji albo czego się boję. Jakby pytanie się odwracało. I może to jest właśnie odpowiedź na ten etyczny dylemat - karty nie wchodzą w czyjąś energię bez zgody, bo i tak mówią o tobie, nie o niej. 😛


Odpowiedz
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Hortensja53 ale poczekaj, bo to co mówisz jest ciekawe i chcę dopytać. Jeśli karty zawsze odpowiadają na pytanie o mnie, a nie o drugą osobę - to jak to odróżnić podczas interpretacji? Bo jeśli pytam 'czy Marta może być moją prawdziwą przyjaciółką' i wychodzi mi karta pełna zamkniętości, to skąd wiem czy to moja zamkniętość, jej zamkniętość, czy zamkniętość tej konkretnej relacji?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: