Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżenie na powodzenie w miłości platonicznej - karty dla osób szukających przyjaciół

Strona 1 / 2

Wpisy: 214
Rozpoczynający temat
(@talizmanik)
Połączone: 9 miesięcy temu

Zastanawiam sie od jakiegos czasu czy tarot nadaje sie nie tylko do pytań o miłosc romantyczna ale tez o przyjazn. Konkretnie mam na mysli sytuacje gdy szukasz bliskiej osoby, kogos z kim mozesz pogadac, spedzic czas, miec te chemie. Czy da sie o to zapytac kart? Bo wszedzie czytam o rozkładach na partnera, na zwiazek, na uczucia, a o przyjazni jakos malo. Ktoś probowal?


Odpowiedz
82 odpowiedzi
Wpisy: 238
(@oleandra02)
Połączone: 1 rok temu

Bardzo ciekawe pytanie i rzadko poruszane. Tarot absolutnie można stosować do pytań o relacje platoniczne, bo karty odpowiadają na pytania o energię relacji, nie o jej rodzaj. Dwójka Kielichów na przykład - wszyscy interpretują ją jako miłość, ale w gruncie rzeczy pokazuje głębokie połączenie między dwojgiem ludzi, wzajemność, harmonię. Jeśli pytasz o przyjaźń, ta karta mówi dokładnie to samo - spotykasz kogoś, z kim jest ta iskra porozumienia. Szóstka Pentakli też bywa pomijana w kontekście relacji, a świetnie opisuje relacje oparte na dawaniu i braniu, na wzajemnej pomocy - a to przecież serce dobrej przyjaźni. Pytanie jest bardziej o to jak sformułujesz intencję przed rozkładem, niż o to czy karty 'potrafią' o tym mówić.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Szczerze mówiąc jestem sceptyczna wobec tego. Jak karty mają wiedzieć czy chodzi ci o przyjaciela czy o partnera? To tylko kawałki papieru z obrazkami. Ale rozumiem że pytanie jest raczej o to jak interpretować - to już ma jakiś sens, bo to ty interpretujesz, nie karty same z siebie. Oleandra02 - mówisz o intencji przed rozkładem. Czy to znaczy że dosłownie trzeba powiedzieć głośno o co pytasz, czy wystarczy pomyśleć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oleandra02)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 238

@Kalinowa to zależy od szkoły i od osoby czytającej. Sama preferuję połączenie - chwilę skupiam się w myślach na pytaniu, a potem formułuję je też słownie, bo wymówienie pytania na głos pomaga mi doprecyzować co tak naprawdę chcę wiedzieć. Nieraz zaczęłam mówić pytanie i w połowie zdania zorientowałam się, że pytam o coś zupełnie innego niż mi się wydawało. Ale co do sceptycyzmu - to akurat uczciwa postawa, nikt nie mówi że musisz wierzyć. Możesz traktować rozkład czysto refleksyjnie, jako pretekst do zastanowienia się nad sytuacją.


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@bibianna97)
Połączone: 4 lata temu

A można by prosić o jakiś konkretny rozkład dla tej sytuacji? Bo czytam i rozumiem że można, ale nie wiem od czego zacząć. Trzy karty? Keltycki krzyż? Coś specjalnego na przyjaźń?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@przemyslawa95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Bibianna97 nie ma jednego 'właściwego' rozkładu na to pytanie. Ja bym zaproponowała prosty układ trzech kart, gdzie pierwsza to twoja energia w tej chwili w kontekście relacji - czyli co wnosisz do potencjalnej przyjaźni, druga to blokady lub to co stoi na drodze, a trzecia to wskazówka. Taki rozkład nie mówi 'czy znajdziesz przyjaciela' bo to w ogóle złe pytanie do tarota - karty lepiej odpowiadają na 'co mogę zrobić' albo 'jaką energię mam wokół siebie' niż na 'czy i kiedy'. Chciałabyś żebym rozpisała to dokładniej?


Odpowiedz
(@talizmanik)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Przemyslawa95 wlasnie to mnie nurtuje - piszesz ze 'czy i kiedy' to zle pytania. Ale to sa pytania ktore ludzie najbardziej chca zadac prawda? Jak mam prosic karty zeby odpowiedzialy na to co mnie interesuje a nie na to co karty moga powiedziec? Czy to nie jest troche omijanie sedna?


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Eh, to nie jest omijanie, to jest zmiana perspektywy. Pytanie 'czy znajdę przyjaciela' zakłada że jesteś bierny i czekasz aż coś się wydarzy. Pytanie 'co blokuje moje relacje' albo 'jaką energię wношę' daje ci informację którą możesz wykorzystać. Nie chodzi o to żeby karty przepowiadały przyszłość jak rozkład jazdy, tylko żeby pomogły ci zrozumieć co się dzieje i w jakim kierunku zmierzasz. Przynajmniej takie jest moje podejście po latach pracy z kartami. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@lunella-2)
Połączone: 2 lata temu

A ja właśnie chciałam zapytać - bo sama szukam nowych znajomości i myślę żeby spróbować z kartami - czy to nie jest dziwne pytać tarot o przyjaciół? Wszyscy w moim otoczeniu by się ze mnie śmiali że siedzę i pytam karty 'czy znajdę koleżankę'. Ale z drugiej strony... czemu nie skoro pytania o miłość są ok?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martusia-pl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 84

@Lunella.2 a czemu miałoby byc dziwne? Miłosć romantyczna to też relacja, i jakoś nikomu nie przeszkadza o nią pytać. Przyjaźń to jedna z ważniejszych relacji w życiu, szczególnie dla tych z nas którzy nie mają partnera albo mają go, ale potrzebują też bliskich przyjaciół. Karty opisują energie i relacje - to akurat jeden z obszarów gdzie sprawdzają się najlepiej.


Odpowiedz
Wpisy: 451
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Zgadzam się z Martusią. Ale mam inne pytanie - czy przy takim rozkładzie nie powinno się też użyć jakiegoś wzmocnienia energetycznego? Mam na myśli kamień albo świecę. Przy rozkładach na miłość romantyczną często się to stosuje, a przy przyjaźni jakoś tego nie słyszałam. Oleandra02 - czy ty przy takich rozkładach coś takiego robisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oleandra02)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 238

@Iwetka osobiście przy rozkładach skupionych na relacjach platonicznych często kładę przy kartach coś z kalcytem lub różowym kwarcem - ale różowy kwarc nie tylko na romantyczną miłość, wbrew popularnej opinii. On pracuje z energią serca i otwartością na relacje wogóle. Nie twierdzę że to konieczne, bo rozkład zadziała bez tego, ale mi pomaga się skupić i ustawić intencję. Masz jakiś konkretny kamień którego używasz przy pracy z kartami?


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@novella)
Połączone: 1 rok temu

Trochę zboczyliśmy na kamienie, a mnie dalej interesuje kwestia z początku wątku - mianowicie które karty w ogóle warto kojarzyć z przyjaźnią? Bo Dwójka Kielichow padła już, ale mam wrażenie że to nadal karta którą wszyscy wiążą z romantycznością.


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@przemyslawa95)
Połączone: 3 lata temu

To dobre pytanie. Trójka Kielichów to klasyczna karta przyjaźni - radość w grupie, świętowanie razem, kobiety tańczące z kielichami to obraz wspólnoty i bliskości bez romantyki. Sześć Mieczy może pokazywać kogoś kto pomaga ci przejść przez trudny czas - a to jest definicja dobrego przyjaciela. Page of Cups - szczere, ciekawskie podejście do relacji, coś nowego i lekkiego. I Słońce może symbolizować relację pełną radości i naturalności. Ale tak na prawdę każda karta może opisywać przyjaźń zależnie od kontekstu i pytania - dlatego intencja o której mówiła Oleandra jest kluczowa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@talizmanik)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Przemyslawa95 a Trójka Mieczy? Pyta ktos o przyjazn, a wyciaga Trojke Mieczy - jak to interpretowac? Ze nie warto ufac nikomu? ze bede rozczarowany? Troche strasznie to brzmi.


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@przemyslawa95)
Połączone: 3 lata temu

nie bałabym się tej karty tak bardzo. Trójka Mieczy w kontekście pytania o przyjaźń może pokazywać stary ból - może wcześniej ktoś cię rozczarował i teraz masz opory przed zbliżaniem się do ludzi. Może karta mówi że zanim znajdziesz dobre relacje, musisz przepracować tamtą stratę. To nie wyrok, raczej wskazówka gdzie patrzeć.


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Dodam tylko że negatywne karty w rozkładzie to niekoniecznie złe wieści. Mam za sobą wiele lat pracy z kartami i nauczyłam się ze 'trudna' karta na pozycji blokady to dar - pokazuje ci konkretnie co stoi na drodze. To lepiej niż same piękne karty, po których nie wiesz co robić. Talizmanik - zrobiłeś już jakiś rozkład z tym pytaniem, czy narazie zbierasz wiedze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@talizmanik)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Kometka80 nie zrobilem jeszcze, wlasnie dlatego pytam. Chce wiedziec jak sie do tego zabrac, zeby nie robić tego byle jak. Mam karty od jakiegos czasu ale uzywam ich glownie do... no, do pytan o siebie, nie o relacje. Przy relacjach jakos mi trudniej sformulowac pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

a powiedz mi - co konkretnie chcesz zrozumieć? Czy to bardziej 'dlaczego trudno mi nawiązać głębsze znajomości', czy raczej 'czy jest ktoś taki w moim otoczeniu', czy jeszcze coś innego? Bo od tego zależy jaki rozkład i jakie pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@bniec60)
Połączone: 3 lata temu

Czytam ten watek z ciekawoscia bo sama zadawalam sobie to pytanie - czy tarot to tylko milosc i pieniadze. A tu sie okazuje ze mozna o przyjaźn. Tylko mam podstawowe pytanie - czy jest jakas roznica miedzy rozkladem który robie sama dla siebie a takim ktory robi dla mnie ktoś inny? Przy pytaniu o przyjazn to chyba wazne bo inaczej opisujesz własna energie a inaczej energie relacji? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 302

@Bniec60 to bardzo trafne spostrzeżenie. Przy samodzielnym czytaniu masz pełną kontrolę nad intencją, ale możesz mieć martwe pola - trudno zobaczyć to czego nie chcesz widzieć. Ktoś czytający z zewnątrz jest wolny od twoich emocji wobec tematu, może wychwycić coś co ty omijasz. W praktyce przy pytaniach o relacje polecam najpierw spróbować samemu, potem ewentualnie poprosić kogoś doświadczonego o drugie spojrzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 214
Rozpoczynający temat
(@talizmanik)
Połączone: 9 miesięcy temu

Oj, to powiem wam co mnie konkretnie nurtuje - Kometka80 pytasz o co mi chodzi i mam problem zeby to ubrac w slowa. Czuję ze latwo mi rozmawiać z ludzmi ale znajomosci jakby nie przechodza na glebszy poziom. Zostaja na tym powierzchownym etapie. I zastanawiam sie czy karty moga mi pokazac dlaczego tak jest bo sam nie rozumiem.


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

No to już masz pytanie. 'Co blokuje moje relacje przed przejściem w głębszą przyjaźń' - to jest konkretne, otwarte pytanie i karty mają co do powiedzenia w tej sprawie. To zupełnie inny temat niż 'czy znajdę przyjaciela', bo tu chodzi o mechanizm, a nie o rokowania.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@bniec60)
Połączone: 3 lata temu

Ale wlasnie - jak wyciagasz taka karte na blokade i jest to cos naprawde nieprzyjemnego do zobaczenia, to co wtedy? Bo jak rozumiem, karty maja ci powiedziec coś o tobie samym ale co jesli to jest informacja ktorej nie chcesz przyjac?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 302

@Bniec60 to jest chyba jeden z najtrudniejszych momentów w pracy z kartami. I tu nie ma prostej odpowiedzi - część osób odkłada kartę na bok i wraca do niej za jakiś czas, inni wolą od razu wejść głębiej. Ale sama odpowiedź na twoje pytanie jest taka, że to od ciebie zależy czy coś z tym zrobisz. Karty nie zmieniają sytuacji, ty ją zmieniasz.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@lunella-2)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam inne pytanie do całej tej rozmowy - czy jak ktoś jest bardzo samotny i bardzo chce znaleźć przyjaciela, to ta intensywność nie zaburza jakoś odczytu? Pytam poważnie bo sama bym tak robiła rozkład z ogromnym ładunkiem emocjonalnym i zastanawiam się czy to przeszkadza.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@przemyslawa95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Lunella.2 to jest bardzo dobre pytanie i tak, emocje mogą zaburzać odczyt - ale w specyficzny sposób. Nie chodzi o to że karty 'kłamią', tylko że twoja interpretacja może być zniekształcona przez to czego chcesz. Widzisz to co chcesz zobaczyć, albo odwrotnie - boisz się że coś wyjdzie i interpretujesz nawet neutralne karty negatywnie. Dlatego przy bardzo emocjonalnych tematach część osób robi najpierw krótką medytację albo prosi kogoś innego o czytanie.


Odpowiedz
(@iwetka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 451

@Przemyslawa95 to ciekawa obserwacja. A jak w takim razie wyglądałoby takie 'zdystansowane' podejście do rozkładu o przyjaźni? Bo emocje do samotności to nie to samo co emocje do miłości romantycznej - inaczej się to czuje. Czy sposób wyciszenia się przed rozkładem powinien być inny?


Odpowiedz
(@oleandra02)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 238

@Iwetka myślę że tu nie ma dużej różnicy w technice, ale możliwe że w treści tego wyciszenia. Przy rozkładach romantycznych często skupiam się na centrum serca i oczekiwaniach. Przy przyjaźni bardziej wchodzę w temat własnej energii społecznej - jak się czuję wśród ludzi, co czuję kiedy myślę o konkretnych wspólnych chwilach. To pomaga ustawić właściwą ramę zanim sięgnę po karty. Chodzi o to żeby nie wchodzić z głową pełną 'chcę żeby wyszło dobrze', tylko z pytaniem 'co chcę zrozumieć'.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@martusia-pl)
Połączone: 3 lata temu

Wracam do tego co powiedział Talizmanik o tych powierzchownych znajomościach - bo to brzmi jak pytanie o czwarta czakrę serca równie mocno jak o karty. Nie mówię że jedno wyklucza drugie ale zastanawiam się czy rozkład tarota to tu nie byłoby jedno z kilku podejśc, a nie jedyne. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 214
Rozpoczynający temat
(@talizmanik)
Połączone: 9 miesięcy temu

Czyli proponujesz zebym robil i jedno i drugie? Nie mam nic przeciwko, tylko po prostu nie wiem jak do czakr podejsc, to temat zupelnie mi obcy. Skonczylbym na robieniu pol rzeczy na raz i nic by z tego nie wyszlo. Wole sie skupic na kartach, ktore przynajmniej troche juz znam. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam pytanie trochę z boku - czy ktoś tu kiedyś zrobił taki rozkład o przyjaźni i naprawdę coś z tego wynikło? Nie jako potwierdzenie czegoś co już wiedziałaś, tylko jako konkretne odkrycie, które zmieniło coś w podejściu do relacji? Bo czytam i rozumiem teorię, ale chciałabym usłyszeć czy to w praktyce działa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Kalinowa tak, i to nie raz. Pamiętam że kiedyś wyszedł mi Pustelnik na pozycji blokady przy pytaniu dlaczego trudno mi z ludźmi. I wiedzialam że jestem introwertyczna, ale karta pokazała coś inaczej - że to nie jest nieśmiałość, tylko aktywny wybór izolacji kiedy jest mi trudno. Różnica niby mała, ale dla mnie ogromna. Zaczełam inaczej rozmawiać sama ze sobą kiedy uciekałam od kontaktu z innymi.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@novella)
Połączone: 1 rok temu

Pustelnik na blokadzie - to akurat ma sens, ale mam pytanie: co jak wyjdzie Pustelnik nie na blokadzie, tylko gdzieś na pozycji 'co wnosisz do relacji'? Bo to chyba nie jest już takie jednoznaczne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@przemyslawa95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Novella bardzo dobre pytanie. Pustelnik jako to co wnosisz do przyjaźni wcale nie musi być negatywny - może oznaczać że jesteś osobą która daje przestrzeń, nie jest natarczywa, lubi głębokie rozmowy zamiast small talk. Zależy od całości rozkładu i od tego jak się z tą kartą czujesz. Tu nie ma reguły 'ta karta jest dobra, ta zła' - trzeba patrzyć na kontekst.


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@bibianna97)
Połączone: 4 lata temu

Okej ale jak mam patrzeć na kontekst jeśli dopiero zaczynam? Bo wychodzi mi że żeby dobrze przeczytać rozkład o przyjaźni, muszę już dobrze znać karty, i to mnie trochę zniechęca. Czy nie ma jakiegoś prostszego wejścia dla kogoś kto nie zna wszystkich znaczeń na pamięć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oleandra02)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 238

@Bibianna97 jest i to całkiem sensowne - intuicja. Serio. Zanim zajrzysz do opisu karty, zadaj sobie pytanie 'co czuję kiedy ją widzę'. Szczególnie przy pytaniach o siebie samego, bo nikt nie zna ciebie lepiej niż ty. Znaczenia z książek są punktem wyjścia, nie wyrokiem. Przy prostym rozkładzie trzech kart możesz połączyć intuicję z klasycznym znaczeniem i zobaczyć gdzie się spotykają.


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@anyzek)
Połączone: 3 lata temu

A moge zapytac o cos praktycznego - ile czasu powinien zajac taki rozklad? bo ja jak siadam z kartami to albo za szybko przeciągam i nie wchodze glebiej albo siedze pol godziny i zaczyna mi sie mieszać co mysle o karcie a co wymyslam. Jak to wywazyc?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 302

@Anyzek to zależy od rozkładu, ale przy trzech kartach raczej nie powinnaś siedzieć pół godziny. Jeśli po chwili masz pierwsze wrażenie - zanotuj je, zanim zacznie pracować głowa. Myślenie jest drugorzędne, pierwsze wrażenie zwykle coś znaczy. Jeśli musisz długo przekonywać siebie do jakiejś interpretacji, to często znak że idziesz za intelektem a nie za odczuciem.


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę i mam wrażenie że wiele z tego co mówicie o kartach pasuje też do wahadła przy pytaniach o relacje - ale przy kartach masz chyba więcej do przepracowania, bo jest więcej symboliki. Przy wahadle dostajesz tak/nie, przy kartach dostajesz obraz i musisz go z czymś połączyć. To chyba inna praca emocjonalna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Wahadlarka_Z zdecydowanie inna. I dlatego właśnie do pytań o przyjaźń wolę karty niż wahadło - bo tak/nie przy takim pytaniu mówi ci za mało. 'Czy znajde przyjaciela - tak' - no i co z tym zrobisz? Karty dają ci materiał do myślenia, a przy temacie relacji to właśnie jest potrzebne.


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@wahadlarka_z)
Połączone: 1 rok temu

Także, ale właśnie to jest ciekawe co mówisz, Kometka80 - że przy przyjaźni karty dają materiał do myślenia. Bo ja jak robiłam wahadłem pytania o relacje, to faktycznie dostawałam odpowiedź i nic z niej nie wynikało praktycznie. Ale mam pytanie - czy ten 'materiał do myślenia' z kart to jest coś co widzisz od razu po wyciągnięciu, czy dopiero po kilku dniach jak zaczynasz kojarzyć z życiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Wahadlarka_Z u mnie zazwyczaj jest tak, że pierwsze wrażenie jest jedno, a po kilku dniach widzę zupełnie co innego. I to drugie bywa wazniejsze. Ale to nie jest reguła - czasem karta od razu mówi wszystko i nie ma co czekac. Zależy czy pytasz o coś co już wiesz, czy o coś czego jeszcze nie widzisz.


Odpowiedz
Wpisy: 214
Rozpoczynający temat
(@talizmanik)
Połączone: 9 miesięcy temu

Okej czytam te rozmowe i zaczynam rozumiec ze nie ma tu jednej odpowiedzi na nic. Ale mam takie bardzo konkretne pytanie do kogos kto robil rozklad wlasnie o przyjazni - jakie karty, ile kart, i czy robisz to sam czy prosisz kogos zeby robil za ciebie? Bo nie wiem czy jak robie dla siebie, to mam odpowiednie warunki zeby to dobrze odczytac.


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@oleandra02)
Połączone: 1 rok temu

Talizmanik pyta o coś ważnego i chcę to rozwinąć - moim zdaniem robienie dla siebie jest trudniejsze, ale nie niemożliwe. Problem polega na tym o czym mówiła wcześniej Przemyslawa95 - że własne emocje mogą skrzywić interpretację. Ale jest na to sposób: rozkładasz karty, zapisujesz pierwsze wrażenia zanim je zinterpretujesz, odkładasz na kilka godzin, wracasz. To taki bufor między reakcją a myśleniem. Co do ilości kart - przy pytaniu o przyjaźń dla siebie samego polecam zacząć od trzech: co we mnie przyciąga, co blokuje, co mogę zrobić. Prosto, ale wystarczająco.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bibianna97)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 14

@Oleandra02 ale jak mam zapisać pierwsze wrażenie zanim zinterpretuję? Pierwsze wrażenie to właśnie jest interpretacja dla mnie. Jak widzę kartę to od razu myślę 'ojej to wygląda ponuro' albo 'ta jest ładna' i to jest wszystko co mam. Czy to wystarczy?


Odpowiedz
(@oleandra02)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 238

@Bibianna97 tak, to jest dokładnie to. 'Ojej to wygląda ponuro' - zapisz to zdanie. Nie analizuj, po prostu zapisz reakcję emocjonalną, nawet jeśli brzmi głupio. Potem kiedy wracasz, możesz sprawdzić czy ta ponurość ma coś wspólnego z pytaniem które zadawałaś. Często ma.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: