Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżenie na powodzenie u konkretnego pracodawcy - rozkład dedykowany dla kandydata

Strona 1 / 3

Wpisy: 625
Rozpoczynający temat
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zastanawiam się, czy ktoś próbował kiedyś zbudować rozkład specjalnie pod kątem rekrutacji u konkretnego pracodawcy. Nie pytam o ogólne 'czy dostanę pracę', tylko coś bardziej szczegółowego - co firma myśli o kandydacie, jak przebiegnie rozmowa, co może stać na przeszkodzie. Czy w ogóle ma sens stawiać osobne pozycje na 'ja jako kandydat' i 'pracodawca'? Bo wydaje mi się, że to dwie różne perspektywy i jedna karta ich nie ogarnie.


Odpowiedz
124 odpowiedzi
Wpisy: 240
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

To jest naprawdę dobre pytanie i rzadko ktoś je stawia tak konkretnie. Sama kiedyś próbowałam takiego rozkładu i doszłam do wniosku, że trzeba wydzielić co najmniej trzy osie: pierwsza to ty jako kandydat i twoja energia w tym momencie, druga to otoczenie firmy i jej nastawienie, trzecia to dynamika między wami. Bez tej dynamiki rozkład jest niepełny, bo samo 'jak ja wypadam' nic nie powie o tym, czego oni szukają.


Odpowiedz
Wpisy: 2302
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

A jak wy w ogóle ustalacie która karta reprezentuje pracodawcę? Bo mi się wydaje że część osób wyciąga significatora przed rozkładem, a częsć po prostu czyta to, co wyjdzie w danej pozycji. Który sposób daje lepszy wynik przy takim konkretnym pytaniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 240

@Whisper Przy pytaniach o konkretną instytucję raczej nie wyciągam significatora z góry, bo to ogranicza rozkład. Pozycja mówi sama za siebie, jeśli dobrze ją zdefiniujesz przed tasowaniem. Ale mam wrażenie, że to zależy też od talii - w Marsylii podchodzi się do tego inaczej niż w Rider-Waite.


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie o tym myślałam ostatnio. Zapisuję rozkłady w notatniku i porównuję, jak różne układy sprawdzają się przy konkretnych pytaniach. Przy pracy najczęściej używałam prostego krzyża, ale widzę, że to za mało, żeby uchwycić relację między kandydatem a firmą. Jasiek98, czy miałeś jakiś konkretny układ pozycji na myśli?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 625

@Gruszanka Właśnie szukam czegoś, co mogłoby działać lepiej niż krzyż. Myślę o czymś z 5-6 pozycjami. Na przykład: 1 - ty teraz, 2 - jak pracodawca postrzega profil kandydata, 3 - przeszkody, 4 - atut kandydata, 5 - wynik rozmowy, 6 - długoterminowe perspektywy w tej firmie. Pytanie, czy nie pakuję za dużo do jednego rozkładu.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@ambrozy)
Połączone: 1 rok temu

Sześć pozycji to akurat zdrowy rozmiar dla takiego pytania. Ale zastanowiłbym się nad pozycją drugą - 'jak pracodawca postrzega profil kandydata' brzmi troche abstrakcyjnie. Może lepiej sformułować jako 'co firma wnosi do tej relacji' albo 'czego firma aktualnie szuka'? To bardziej osadzone w energii, którą da się odczytać, zamiast zakładać że karta odpowie za konkretną osobę po drugiej stronie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konwalka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Ambrozy Zgadzam się z tą uwagą i dodam, że pozycje powinny być formulowane jako stany lub energie, nie jako 'co ktoś myśli'. tarot nie czyta cudzych myśli - czyta energię sytuacji. 'Co firma aktualnie przyciąga' albo 'jaka energia otacza tę ofertę' daje karcie przestrzeń do zadziałania. Kiedy pytamy 'co oni myślą', sami zamykamy interpretację.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@florkaa)
Połączone: 2 lata temu

Ale jak to działa w praktyce? Czyli pytam o 'energię oferty' i dostaję, powiedzmy, Pięć Mieczy - i co to mi mówi? Że w firmie są konflikty? Że nie powinnam aplikować? Trochę nie rozumiem, jak przełożyć ogólną energię na konkretną decyzję.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 240

@Florkaa Pięć Mieczy w pozycji 'energia oferty' mogłoby wskazywać, że w tym miejscu trwa jakaś walka o zasoby, rywalizacja między kandydatami albo wewnętrzne napięcia w teamie. Nie musi to znaczyć 'nie idź', ale sygnalizuje, że warto wejść z otwartymi oczami. Karta rzadko mówi zero-jedynkowo - ona daje kontekst.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Chciałbym doprecyzować coś, co Konwalka74 powiedziała wcześniej, bo myślę, że dla osób zaczynających z tarotem w kontekście zawodowym to ważne. Tarot nie przepowiada - on pokazuje aktualny stan energii i tendencje. Rozkład pod rekrutację działa najlepiej, gdy pytanie jest postawione na poziomie 'co wspiera', 'co blokuje', a nie 'czy dostanę tę pracę'. Drugie pytanie zamyka, pierwsze otwiera interpretację.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@jacenty)
Połączone: 7 miesięcy temu

A czy ma znaczenie, kiedy się robi taki rozkład? Zanim wyślę CV, przed rozmową, a może tuż po? Pytam, bo mam za kilka dni spotkanie z HR i zastanawiam się, czy teraz ma sens, czy może za późno.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2302

@Jacenty Moim zdaniem przed rozmową jest dobry moment bo możesz jeszcze coś zmienić w swoim podejściu. Po fakcie to już tylko analiza, co poszło nie tak. Choć i to ma swoją wartość. przed żebyś mógł ustawić intencję - to ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@laurencja)
Połączone: 8 miesięcy temu

Przy takich rozkładach zawodowych patrzę też bardzo uważnie na karty dworskie. Jeśli w pozycji związanej z pracodawcą pojawi się Rycerz Mieczy, to inaczej interpretuję klimat rozmowy niż przy Krolu Pentakli. Rycerz sugeruje pośpiech i cięte decyzje, Król - stabilność i hierarchię. I to nie jest wróżenie, czy dostaniesz tę pracę, tylko czytanie charakteru sytuacji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Laurencja To ciekawe, bo ja właśnie karty dworskie w pozycjach 'zewnętrznych' często traktuję jako charakterystykę środowiska, a nie konkretnej osoby. Jak ci wychodzi na przykład Królowa Pentakli w pozycji firmy, to zazwyczaj notowałam, że chodzi o kulturę organizacyjną nastawioną na efekty i konkrety. Czy masz jakieś karty, które szczególnie często pojawiają ci się w rozkładach zawodowych i które uznajesz za dobre znaki? 🙂


Odpowiedz
(@laurencja)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 104

@Gruszanka As Pentakli w pozycji perspektyw to dla mnie jeden z wyraźniejszych sygnałów, że coś realnego może z tego wyjść. Gwiazda w pozycji kandydata daje mi poczucie, że osoba idzie na rozmowę z czystą energią i autentycznym przekazem. Ale nie przyklejam etykietek 'dobra/zła karta' - to zawsze kwestia sąsiedztwa kart i pozycji.


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@pawelek-2)
Połączone: 2 lata temu

A co z kartami odwróconymi w takim rozkładzie? Niektórzy w ogóle nie używają rewersów przy pytaniach zawodowych, bo uznają że komplikuje interpretację. Macie jakiś wypracowany system, czy to kwestia osobistych preferencji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ambrozy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 205

@Pawelek.2 Używam rewersów ale przy pytaniach zawodowych traktuję je raczej jako 'energia zablokowana' albo 'cos do przepracowania', nie jako zaprzeczenie karty prostej. Świat odwrócony w pozycji kandydata nie znaczy 'nie uda ci się', tylko że może brakuje ci domknięcia jakiegoś wcześniejszego etapu i wchodzisz na rozmowę z niezałatwionym ciężarem. To inna wiadomość. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@metek)
Połączone: 2 lata temu

Czytam i mysle ze sie zapomina o jednym - intencja przed rozkładem. Jak ktoś siada z pytaniem 'czy dostane tę pracę', to jest wróżenie. Jak siada z pytaniem 'co powinienem wiedziec o tej sytuacji', to jest praca z kartami. To wielka ruznica i wplywa na to, jak karty odpowiadają. Sam to sprawdzałem kilka razy na podobnych sytuacjach.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@cynobryt05)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że się wtrącę, bo dopiero zaczynam z tarotem i trochę się gubię. czy ten rozkład, o ktorym Jasiek98 pisał na początku - z tymi sześcioma pozycjami - można znaleźć gdzieś opisany, czy to jest wymyślony specjalnie na potrzeby rekrutacji? Bo nigdy nie widziałam czegoś dedykowanego stricte pod szukanie pracy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 325

@Cynobryt05 To jest rozkład autorski, który Jasiek98 zaproponował w tym wątku, a nie gotowy schemat z książki. I to jest akurat dobra praktyka - dopasowywanie rozkładu do konkretnego pytania. Gotowe rozkłady z podręczników są punktem wyjścia, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zaprojektować własny układ pozycji, o ile przed tasowaniem wiesz, co każda pozycja znaczy. Ważne, żebyś to zdefiniowała zanim wyciągniesz kartę, nie po.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@cynobryt05)
Połączone: 2 lata temu

Oj, okej, to skoro to rozkład autorski, to mam pytanie do Jaśka - czy przetestowałeś go juz na sobie, czy to narazie teoria? Bo z jednej strony mam wrażenie, że to sensowny schemat, z drugiej zastanawiam się, czy te pozycje faktycznie dają coś więcej niż klasyczny krzyż, który rozumiem trochę lepiej.


Odpowiedz
Wpisy: 625
Rozpoczynający temat
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Testowałem trzy razy, różne firmy, różne sytuacje. Raz rozkład wyszedł bardzo jednoznacznie - prawie same Pentakle w pozycjach końcowych, dostałem ofertę. Drugi raz środek był mocny, ale pozycja wyniku rozmowy dała Wieżę. Rozmowa się odbyła, ale skończyła się dość niespodzianie szybko i bez odzewu. Więc na razie mam to jako coś, co się sprawdza, ale za małą próbę, żeby twierdzić cokolwiek definitywnie.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@ambrozy)
Połączone: 1 rok temu

Eh, wieża w pozycji wyniku rozmowy - to ciekawy przypadek. Czy traktowałeś ją jako 'koniec, odmowa' czy może jako 'nagła zmiana, coś się posypało po ich stronie'? Bo Wieża ma tę specyfikę że rzadko mówi o tobie, częściej o strukturze sytuacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 625

@Ambrozy Szczerze? Dopiero po fakcie zrozumiałem, że to drugie. Okazało się, że ta firma zamroziła rekrutację na ten etat. Nie dostałem odmowy jako takiej - po prostu cisza i po miesiącu info, że stanowisko zawieszone. Więc Wieża mówiła o nich, nie o mnie. Ale wtedy czytałem to błędnie jako 'coś nie wyjdzie'.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

To jest właśnie ta pułapka z pozycjami - jak nie zdefiniujesz dobrze przed rozkładem, czy pozycja dotyczy ciebie, pracodawcy, czy całej sytuacji, to potem każda karta pasuje do każdej interpretacji. Jasiek, czy przed tym rozkładem formułowałeś intencję na głos, czy tylko w głowie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 625

@Sybilka W głowie. I teraz myślę, że to mogło być właśnie to słabe ogniwo. Przy kolejnym testowaniu powiem głośno, co każda pozycja oznacza, zanim pociągnę kartę.


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Ja od jakiegoś czasu zapisuję intencję na kartce przed rozkładem - właśnie dlatego, że zauważyłam, że jak to zostaje tylko w głowie, to przy interpretacji zaczynam kombinować i dopasowywać karty do tego, czego chcę, a nie do tego, co wyciągnęłam. Kartka wymusza konkretność.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@florkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Gruszanka A jak wyglądają te notatki? Znaczy, czy piszesz przed każdą pozycją osobno, co ona ma oznaczać, czy piszesz całe pytanie naraz? Bo chyba bym chciała spróbować tej metody, tylko nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Florkaa Piszę przed rozkładem krótką listę: pozycja 1 - to i to, pozycja 2 - to i to. Jak wyciągam kartę, to mam przed oczami tylko to jedno zdanie i staram się nie wychodzić poza nie przy interpretacji. Potem po rozkładzie porównuję, czy moje wstępne notatki wogóle trzymają się razem jako całość.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Gruszanka, mam pytanie do tej metody - czy zdarza ci się, że po rozkładzie dochodzisz do wniosku, że źle sformułowałaś pytanie albo że same pozycje nie były dobrze dobrane do sytuacji? I co wtedy robisz - powtarzasz od razu czy dajesz sobie czas?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Wieszczbita.x Zdarza się. Wtedy nie powtarzam od razu, bo mi się wydaje, że to prowadzi do szukania 'lepszej' odpowiedzi, a nie prawdziwej. Notuję, co było nie tak z pytaniem, i jak mam sposobność, wracam do tematu po kilku dniach z nowym sformułowaniem. Przy pytaniach zawodowych to ma sens, bo sytuacja też się zmienia. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 306
(@konwalka74)
Połączone: 2 lata temu

Warto tu rozrożnić dwie rzeczy: złe pytanie i zły rozkład. Złe pytanie można przeformułować. Ale jeśli struktura rozkładu nie nadaje się do danego pytania, to i dobre pytanie nic nie pomoże. Przy rekrutacji widzę często że ludzie używają rozkładow miłosnych zaadaptowanych na siłę do pracy - i to nie działa bo te pozycje zakładają relacje symetryczna, a relacja kandydat-pracodawca taka nie jest.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pawelek-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 93

@Konwalka74 A jak według ciebie powinna wyglądać ta asymetria w rozkładzie? Bo rozumiem, że kandydat i pracodawca są w różnych pozycjach siły, ale czy to znaczy, że pozycje dla nich powinny być jakoś inaczej zbudowane czy tylko inaczej interpretowane?


Odpowiedz
(@konwalka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Pawelek.2 Myślę że inaczej zbudowane. Kandydat ma pozycję aktywna - działasz, przygotowujesz się, decydujesz. Pracodawca ma pozycję oceniająca - reaguje na ciebie ale według swoich kryteriów, których często nie znasz. Więc pozycje kandydata powinny pytać o energię i działanie, a pozycje pracodawcy o kontekst i srodowisko, nie o ich intencje.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@laurencja)
Połączone: 8 miesięcy temu

Dokładnie tak to widzę. I dlatego przy takich rozkładach unikam pozycji typu 'co pracodawca zdecyduje', bo to wróżenie o cudzej woli. Wolę pozycję 'jaki jest klimat decyzji' albo 'co wplywa na tę decyzję' - to daje karcie coś do pracy bez wchodzenia w czyjeś myśli.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@jacenty)
Połączone: 7 miesięcy temu

A czy jak mam konkretną rozmowę za kilka dni, to czy powinienem w ogóle pytać o decyzję pracodawcy? Znaczy, czy to w ogóle ma sens, jeśli i tak nie mogę jej zmienić? Może lepiej pytać tylko o siebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2302

@Jacenty Moim zdaniem pytanie o siebie jest zawsze bezpieczniejsze i bardziej użyteczne. Co mam wiedzieć przed tą rozmową? Jaka moja energia tam idzie? Co mogę lepiej przygotować? To są rzeczy na które możesz faktycznie zareagować. decyzja HR to już za mgłą. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@metek)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam sie z Whisper, ale dodam ze mozna tez zapytac o 'co ta firma sprawdza' - nie w sensie cudzych mysli, ale jakie kompetencje, jaki typ osoby sa tam potrzebne. To nie jest wrozenie o woli konkretnego czlowieka, tylko o energii miejsca i potrzeby organizacji. I to karta czesto pokazuje calkiem dobrze.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@strzybozka)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że wejdę z boku, ale mam pytanie do Metka - jak karta ma pokazać 'jakie kompetencje firma sprawdza'? Czy to nie jest znowu interpretowanie czegoś, co już wiemy lub co sobie dopowiadamy? Bo jak mi wyjdzie Król Mieczy, to powiem, ze szukają lidera. Jak Rycerz Kielichów, to powiem, że kogos empatycznego. Czyli czy karta faktycznie coś pokazuje, czy to ja to nakładam?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ambrozy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 205

@Strzybozka To bardzo dobre pytanie i własciwie dotykasz sedna tego, dlaczego tarot jest problematyczny przy pytaniach zawodowych. Odpowiedź uczciwa jest taka: zawsze jest ryzyko projekcji. Ale to nie znaczy że karta nic nie wnosi. Wnosi coś, jeśli karty zaskakują - jeśli coś jest nieoczekiwane, to trudniej to sobie 'dopowiedzieć'. Kłopot zaczyna się gdy karta potwierdza dokładnie to, czego się spodziewałeś.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@strzybozka)
Połączone: 1 rok temu

To co powiedział Ambrozy o projekcji - to mnie zatrzymało. Bo jak mi karta 'zaskoczy', to skąd wiem, że mnie zaskoczyła, a nie ze po prostu jeszcze nie zdązyłam ją do niczego przypisać? Może to tylko kwestia czasu, a nie faktycznego sygnału. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ambrozy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 205

@Strzybozka Właśnie dlatego powiedziałem 'jeśli' - to nie jest żadna gwarancja. Ale jest jedna rzecz, którą można sprawdzić: czy ta zaskakująca karta zmieniła twoje działanie? Bo jeśli wyciągnęłaś coś nieoczekiwanego i to cię skłoniło do innego przygotowania albo innej decyzji - to karta zadziałała niezależnie od tego czy 'miała rację'.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@jacenty)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ale jeśli karta zmienia decyzję, to czy nie ryzykujemy, że podejmujemy decyzje zawodowe na podstawie wróżby, a nie analizy? Pytam serio, bo za kilka dni mam tę rozmowę i nie chcę sobie namieszać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2302

@Jacenty Myślę że to zależy od tego, co robisz z tą kartą. Jeśli traktujesz ją jak polecenie - 'Księzyc, więc coś jest ukryte, nie idź' - to faktycznie mieszasz. ale jeśli traktujesz ją jako jedno z pytań do siebie - czy coś przemilczałem czy coś mnie niepokoi, czego nie nazwałem - to to jest inna historia.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dokładnie ten rozróżnienie robi dla mnie całą różnicę. Karta może być pretekstem do myślenia, nie wyrokiem. I właśnie przy pytaniach o konkretnego pracodawcę to jest szczególnie ważne, bo po drugiej stronie jest żywa organizacja z procesami, których nie widzisz. Karta nie widzi tego za ciebie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Sybilka A jak byś w takim razie sformułowała pytanie do rozkładu, żeby było użyteczne, a nie żebyś pytała o rzeczy, których karta nie może wiedzieć? Bo mnie ta granica cały czas sprawia trudność.


Odpowiedz
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 240

@Gruszanka Staram się pytać o to, co leży po mojej stronie albo co jest energią sytuacji, nie o fakty zewnętrzne. Zamiast 'czy mnie zatrudnią' - 'co wnoszę do tej sytuacji' albo 'co mi umyka w moim przygotowaniu'. To są pytania, na które karta ma szansę coś sensownego powiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@florkaa)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy takie pytania nie są za bardzo ogólne? Jakbym zapytała 'co mi umyka', to każda karta da się dopasować. Wysoka Kapłanka - ukryta wiedza. Głupiec - nieświadomość ryzyka. Hermit - izolacja. To chyba można zawsze gdzieś wcisnąć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konwalka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Florkaa Dlatego wlaśnie ważna jest ta kartka z intencjami, o której mowiła Gruszanka. Nie chodzi o to, żeby pytanie było szczegołowe, tylko żeby odpowiedź była z gory ograniczona. jak piszesz 'co mi umyka' i PRZED wyciągnięciem karty wypisujesz, jakich obszarów to dotyczy - przygotowanie merytoryczne, postawa, komunikacja - to karta ma pole, ale nie nieograniczone. 😛


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: