Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozkład na umiejętności, które powinieneś/powinna rozwinąć - jak konkretnie to czytać

Strona 1 / 2

Wpisy: 440
Rozpoczynający temat
(@zaklinaczka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ostatnio robiłam kilka rozkładów różnym osobom i za każdym razem pojawia się pytanie, jak przełozyć karty na konkretne działanie. Szczególnie gdy chodzi o umiejętności - bo to nie jest tak, że karta mówi 'naucz się programowania' i po sprawie. Jak wy to rozgrywacie? Bo widzę że większość interpretacji kończy się na tym że ktoś dostaje Asa Pentakli i słyszy 'rozwijaj zdolności praktyczne', i tyle. I co z tym dalej?


Odpowiedz
64 odpowiedzi
Wpisy: 149
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie ten problem jest chyba najcześciej spotykany - karta daje symbol, a nie instrukcję obsługi. jak dostanę na przykład Wiszącego to ja sobie tłumaczę to jako sygnał że coś wymaga zatrzymania i przemyślenia ale sama muszę zdecydować czego to dotyczy. Czy to nie jest tak że karta tylko wskazuje kierunek, a konkretną umijętność musisz dopasowac sama na podstawie swojej sytuacji?


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@otek78)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy to nie jest tak że jak karty są tak ogolne, to można je dopasować do dosłownie wszystkiego? Pytam serio, bo mi się wydaje że jak dostanę Wiszącego, to mozna to podciągnać pod naukę cierpliwości, pod medytację, pod zmianę pracy, pod terapię. Gdzie tu jest konkretna wskazówka? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaklinaczka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 440

@Otek78 No i o to chodzi w tym temacie właśnie. Jak zrobić żeby to nie było 'można podciągnąć pod wszystko', tylko żeby wyciągnąć coś konkretnego. Ja zwykle patrzę na sąsiednie karty w rozkładzie - jeśli Wiszący jest obok czegoś z Mieczów, to myślę raczej o myśleniu, komunikacji, może nauce czegoś intelektualnego. Jeśli obok Pentakli - to może chodzi o podejście do pracy lub finansów. Czy ktoś stosuje inną metodę?


Odpowiedz
Wpisy: 403
(@kunisia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Mam to zapisane w notatniku - przy takich rozkładach 'rozwojowych' zawsze pytam siebie: co w tej chwili w moim życiu najbardziej kuleje? I potem sprawdzam, czy karta jakoś to potwierdza. Jak tak, to mam trop. Jak nie, to albo zrobiłam kiepski rozkład, albo karty wskazują coś, o czym jeszcze nie wiem. Ale Zaklinaczka, który rozkład konkretnie stosujesz do tematyki umiejętności?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaklinaczka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 440

@Kunisia Najczęściej modyfikuje rozklad 'co mam, co mi przeszkadza, co rozwinąć', czyli trzy karty ale czasem dodaję czwartą jako 'jak to zrobić w praktyce'. I właśnie ta czwarta karta jest według mnie kluczowa bo trochę wymusza konkretnośc. choć przyznam, że nie zawsze to działa tak gładko jak w teorii.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@polaryska)
Połączone: 9 miesięcy temu

A ja mam pytanko bo jestm ciekawa - czy robicie taki rozklad kiedy sami nie wiecie czego Wam brakuje, czy raczej macie juz jakis pomysl i karty mają to potwierdzic? Bo mi sie wydaje ze to dwie rozne sytuacje i karta moze inaczej dzialac w kazdej z nich


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Polaryska ma rację, to jest ważne pytanie. Jak ktoś już wie że mu np brakuje asertywnośći i pyta o to karty, to interpretacja będzie inna niż jak ktoś jest totalnie zagubiony i pyta 'co mam rozwinąć'. Ja osobiście myślę że karty lepiej sprawdzają sie w tym drugum przypadku bo wtedy nie ma pokusy żeby dopasowywać wszystko pod gotową odpowiedź


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@otek78)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 74

@Drozdzia51 Ale jak ktoś jest totalnie zagubiony, to jak rozumie że np. Cesarzowa wskazuje na umiejętności opiekuńcze albo kreatywność? Skąd wie że akurat to, a nie coś innego z jej symboliki?


Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Otek78 Dlatego właśnie kontekst rozkładu jest tak ważny. Sama Cesarzowa to za malo. Ale jak stoi przy karcie pokazujacej blokadę przy Diabłe albo przy jakimś odwróconem Królu to nagle nabiera kształtu. Chodzi o to żeby czytać cały obraz a nie pojedyncze karty.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@rena77)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie tego mi brakuje - rozumiem karty osobno, ale jak je składać w całość to już gorzej. Jak wy się tego uczyłyście? Czy jest jakaś kolejność, od której warto zacząć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunisia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 403

@Rena77 Ja zaczęłam od prostych trójek i zapisywałam każdą interpretację, żeby potem wracać i sprawdzać czy coś się potwierdziło. Ale uczciwie powiem, że tę umiejętność łączenia kart nabyłam przez długi czas i nie ma tu skrótu. Ciekawe jest to, że właśnie o rozwijaniu umiejętności mówimy, a samo czytanie tarotów to też umiejętność, którą trzeba rozwijać. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@sybilla)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra ale wróćmy do tematu - kiedy dostaniesz kartę sugerującą umiejętność, to masz jakiś czas na działanie? Bo ja bym chciała wiedzieć czy to jest coś na teraz, za miesiąc, czy to ogólna wskazówka na życie? Czy karty wogóle to pokazują?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaklinaczka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 440

@Sybilla Czas to osobny wątek i szczerze - nie ma jednej odpowiedzi. Niektórzy tarociści przypisują Pentaklom czas długi Mieczom szybki, Różdżkom średni. ale ja w rozkładach na umiejętności raczej nie pytam 'kiedy' tylko 'co' i 'jak'. Czas bywa mylący przy tego typu pytaniach. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@emilek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Przepraszam że wejdę z boku, bo ja słabo znam temat. Ale jak patrzę na to co piszecie, to czy tarot do umiejętności nie jest trochę jak taki wewnętrzny GPS który wskazuje kierunek, ale nie mówi jak jechać? Tylko sie upewniam czy dobrze to rozumiem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Emilek Niezłe porównanie, tylko bym dodała że ten GPS czasem pokazuje miejsca, o których nie wiedziałeś że chcesz tam dojechać. I to jest chyba najciekawsza część - kiedy karta wskazuje coś czego się nie spodziewałeś.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@perzyna61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mam pytanko do Zaklinaczki bo piszesz o dodatkowej karcie 'jak to zrobić w praktyce' - i co jak ta karta jest bardzo symboliczna, na przykłąd Księżyc albo Kolo Fortuny? Jak to przełożyć na konkrenty krok działania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaklinaczka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 440

@Perzyna61 Dobra, konkretny przykład to dobry sposób na to pytanie. Jak na pozycji 'jak to zrobić' wychodzi Księżyc, to dla mnie to sygnał że droga do tej umiejętności wiedzie przez intuicję, sen, może przez to co nieuświadomione - czyli nie przez kurs online i ćwiczenia, tylko raczej przez obserwację siebie. Koło Fortuny na tej pozycji to dla mnie 'bądź gotowa na niespodziewane okazje, nie planuj za sztywno'. Czy to konkretne? Może nie wprost ale daje mi jakiś kierunek działania. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@polaryska)
Połączone: 9 miesięcy temu

A co jesli ktos totalnie nie zgadza sie z tym co wylosowal? Mialam kiedys rozklad gdzie wyszlo ze powinnam rozwijac uwaznosc i skupienie a ja jestem osoba dosc spokojna, wiec mi to w ogole nie pasowalo. I co teraz zignorowac?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kunisia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 403

@Polaryska A właśnie to jest ciekawe pytanie. Bo ja mam w notatkach kilka takich przypadków gdzie interpretacja na pierwszy rzut oka nie pasowała, a po tygodniu albo dwóch okazywało się że miała sens. Może ta uważność odnosiła się do czegoś konkretnego w twoim życiu, o czym wtedy nie myślałaś? Albo karty wskazują właśnie to, co jest pozornie niewidocznym problemem?


Odpowiedz
(@rena77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 81

@Kunisia To co piszesz o notatkach i powracaniu do nich po czasie - czy to znaczy, że zdaniem twoim efekt rozkładu na umiejętności widać dopiero po jakimś czasie, nie od razu?


Odpowiedz
(@kunisia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 403

@Rena77 Tak, przynajmniej u mnie tak to działa. Bezpośrednio po rozkładzie często mam wrażenie, że karta jest nie na temat. Ale jak wracam po paru tygodniach i czytam swoje notatki, to widzę że jednak dotknęła czegoś prawdziwego. Dlatego uważam, że w rozkładach na umiejętności cierpliwość jest kluczowa.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@sybilla)
Połączone: 2 miesiące temu

No ale ile tego czekania? Bo jak karta ma mi pokazać co rozwijać, to oczekuję, że jakoś szybko to poczuję albo zobaczę. Jak mam czekać tygodniami na potwierdzenie, to może w ogóle nie wiem, czy dobrze zinterpretowałam. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Sybilla A może o to właśnie chodzi, że to nie jest coś co możesz potwierdzić od razu? Umiejętności rozwijasz przez dłuższy czas, nie przez chwilę. Karty raczej ci dają kierunek, a nie bilet z terminem ważności.


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@otek78)
Połączone: 2 lata temu

Dobra ale mam konkretne pytanie - czy ktos z was kiedys zrobił taki rozkład na umiejętności, podjął konkretne działania i mógł powiedzieć po czasie: tak, ta karta miała rację? Nie ogólnie ale naprawdę konkretnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaklinaczka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 440

@Otek78 Tak, mam taki przypadek. Wyszedł mi Eremita na pozycji 'co rozwinąć', co odczytałam jako potrzebę pracy w odosobnieniu, skupienia. W tamtym czasie ignorowałam to bo myślałam że jestem wystarczająco skupiona. Ale zaczęlam ćwiczyć pisanie bez rozpraszaczy i po kilku tygodniach zobaczyłam realną różnicę w jakosci swojej pracy. Więc tak, konkretnie.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@polaryska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wlasnie, Zaklinaczka - a co zrobilas po tym, ze karta wyszla? Czy od razu wiedziałas co konkretnie zrobic czy to też wymagalo jakiegos myslenia?


Odpowiedz
Wpisy: 440
Rozpoczynający temat
(@zaklinaczka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Nie od razu. Eremita sam w sobie jest dość otwarty - mógł oznaczać pracę w ciszy ale i wycofanie z relacji, albo glębsze myślenie o sobie. to sąsiednie karty sugerowały że chodzi o pracę twórczą. Bez kontekstu nie miałabym tyla pewności.


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to jest sedno - sama karta na pozycji 'umiejętność do rozwinięcia' to za mało. Trzeba czytać co ją poprzedza i co po niej idzie. Bo Eremita przy Gwieździe to co innego niz Eremita przy Wieży.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@perzyna61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 115

@Anastazja06 A jak to robisz technicznie, tzn czytasz najpierw wszystkie karty po kolei, czy losujesz i od razu zaczynasz składać w całość? Bo ja mam problem z tym żeby nie wpasc w czytanie każdej z osobna.


Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Perzyna61 Ja najpierw patrzę na cały układ chwilę zanim w ogóle zacznę interpretować. Pytam siebie co widzę jako pierwsze, który obraz przyciaga uwagę. To zazwyczaj jest coś ważnego. Potem dopiero idę karta po karcie. Ale to przyszło z praktyką, nie wiedziałam tego na początku.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@rena77)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, mam takie podstawowe pytanie może - skąd macie swoje rozkłady? Tzn. te specyficzne układy na 'umiejętności'? Bo wiem że istnieje krzyż keltycki, trójki, ale ten na umiejętności to jest coś standardowego czy robicie własne? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 440
Rozpoczynający temat
(@zaklinaczka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mój obecny rozkład - te cztery pozycje o których wspominałam - wymyśliłam sama na podstawie różnych rzeczy które czytałam. Ale widziałam podobne w kilku książkach tylko pod różnymi nazwami. Nie ma jednego 'oficjalnego' rozkładu na umiejętności.


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@diaspor)
Połączone: 2 lata temu

Warto tu dodać że tworzenie własnych rozkładów to zupełnie legalna praktyka. Pytanie tylko czy masz przemyślane co każda pozycja ma odkrywać. Bo rozkład bez jasno zdefiniowanych pozycji to trochę jak mapa bez legendy. 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sybilla)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 179

@Diaspor No właśnie, a jak definiujesz te pozycje - przed czy po tym jak wyciągniesz kartę? Czy można zmienić definicję pozycji jak karta nie pasuje?


Odpowiedz
(@diaspor)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 97

@Sybilla Przed. Zawsze przed. Jak zdefiniujesz po tym co wyciągnęłaś, to nie robisz rozkładu, tylko szukasz uzasadnienia dla tego co masz. to całkowicie zmieniłoby sens całego ćwiczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@otek78)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, no właśnie, i tu wracamy do mojego pierwotnego pytania - skoro definicja pozycji jest z góry ustalona, a karta może oznaczać dużo różnych rzeczy, to jednak można to wszystko dopasować do wszystkiego, nie? Zaklinaczka mówila ze kontekst pomaga, ale czy to wystarczy? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunisia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 403

@Otek78 Myślę że 'można dopasować wszystko do wszystkiego' jest prawdą tylko jeśli nie masz żadnych ograniczeń. Ale jak masz konkretną pozycję, konkretne pytanie i konkretne karty sąsiadujące, to pole możliwości naprawdę się zwęża. Nie do jednej opcji, ale do kilku sensownych.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@leopold78)
Połączone: 6 miesięcy temu

Patrzę na tę rozmowę od jakiegoś czasu i mam pytanie jako ktoś kto podchodzi do tego sceptycznie. Czy te 'sensowne kilka opcji' o których mówi Kunisia nie są po prostu efektem tego, że mamy skłonność do znajdowania wzorców w przypadkowych danych? Pytam serio, nie złośliwie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Leopold78 Może i tak. Ale pytanie jest, czy to ma znaczenie jeśli efekt jest taki, że ta osoba naprawdę zaczyna rozwijać jakąś umiejętność i to jej pomaga? Tarot na umiejętności działa bardziej jak lustro niż jak przepowiednia, przynajmniej tak go używam.


Odpowiedz
(@zaklinaczka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 440

@Leopold78 To uczciwe pytanie i nie zamierzam go zbyć. Tak, szukamy wzorców - ale to nie jest argument przeciwko bo my szukamy wzorców we wszystkim, przez cały czas. Pytanie jest inne: czy ten konkretny wzorzec popycha cię do dzialania które jest dla ciebie dobre? Jak tak, to po co go odrzucać?


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@leopold78)
Połączone: 6 miesięcy temu

No dobra, nie odrzucam. Ale to co mówisz to właściwie jest argument za tym, że tarot działa jak coaching, nie jak wróżba. Czyli karta nie 'wie' co mam rozwijać, tylko zmusza mnie do zastanowienia się. Czy wy to właśnie macie na myśli?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Leopold78 Dla mnie tak, ale nie mow tego głośno wszystkim bo zaraz będzie dyskusja 🙂 Serio, ja rozkład na umiejętnosci traktuję wlasnie tak. nie interesuje mnie czy karta 'wie'. Interesuje mnie czy to co mi pokazuje ma sens w moim życiu.


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@otek78)
Połączone: 2 lata temu

Ale chwila - jeśli to tylko coaching przez losowość to po co w ogóle karty? Można rzucac kostką i przypisywac do każdej liczby jakąś umiejętność. Efekt byłby ten sam nie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Otek78 Nie do końca bo karty mają obrazy i symbolikę która uruchamia skojarzenia inaczej niż cyfra na kostce. Rycerz Mieczy i liczba 4 to nie to samo pod względem tego co wywołują w głowie. Obrazy działają na innej warstwie.


Odpowiedz
(@kunisia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 403

@Otek78 Mam w notatkach opis takiego eksperymentu który sama robiłam - przez miesiąc losowałam zwykłe kartki z napisanymi przeze mnie słowami, bez obrazów. Interpretacje były płytsze, zatrzymywałam się na oczywistym znaczeniu słowa i nie szłam dalej. Z obrazem tarotowym idziesz dalej mimo woli.


Odpowiedz
(@rena77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 81

@Kunisia To ciekawe - a czy masz poczucie że trafiałaś na trafniejsze podpowiedzi z kartami niż z tymi karteczkami? Czy to było tylko subiektywne wrażenie głębszej pracy?


Odpowiedz
(@kunisia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 403

@Rena77 Szczerze? Ciężko mi to obiektywnie ocenić. Ale przy kartach częściej zostawałam z jakimś dyskomfortem, który potem okazywał się ważny. Karteczki były łatwiejsze do zignorowania.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@sybilla)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracam do czegoś co mówiłam wcześniej - czy ktoś może powiedzieć wprost, ile czasu po takim rozkładzie na umiejętności powinno minąć zanim zaczniesz działać? Bo zrobiłam swój i siedzę i nie wiem co z tym dalej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaklinaczka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 440

@Sybilla A co ci wyszło? Bo to trochę zależy od kart i od pozycji. Nie da się powiedzieć 'czekaj tydzień' w ogólności. Co to był za rozkład?


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@sybilla)
Połączone: 2 miesiące temu

Trzy karty - obecna umiejętność, co rozwinąć, przeszkoda. Wyszły mi: Dziesiatka Pentakli, Kapłanka i Księżyc. I siedze i nie wiem co z tym zrobić dosłownie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@perzyna61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 115

@Sybilla O, ciekawy układ. Kapłanka na pozycji 'co rozwinąć' to moze być intuicja albo wewnętrzna wiedza? A Ksieżyc jako przeszkoda to chyba jakies zamecenie, niechęc do sięgania w głąb? Ale to moje amatorskie myślenie, moze Zaklinaczka wie lepiej


Odpowiedz
(@zaklinaczka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 440

@Sybilla Perzyna61 trafia w sedno. Kapłanka na tej pozycji czesto mówi o rozwijaniu zdolności słuchania siebie, nie innych. A Księżyc jako przeszkoda - to nie musi być zły znak ale sugeruje że coś ci przeszkadza widzieć jasno. Może właśnie zbyt duże oczekiwanie na szybki wynik?


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@polaryska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Czytam ta interpretację i mysle - czy to nie jest za duzo domyslania sie? Tzn skad wiadomo ze Ksiezyc jako przeszkoda to 'oczekiwanie na szybki wynik' a nie na przyklad zwykly strach albo cos zupelnie innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Polaryska Nie wiadomo, i to jest właśnie ten moment gdy pytasz siebie - co z tych opcji pasuje... znaczy, co z tych opcji do ciebie przemawia. Interpretacja nie jest twierdzeniem 'tak jest', tylko pytaniem 'czy tak jest?'. Sybilla sama musi odpowiedzieć czy Księżyc mówi jej o strachu, zamętku czy czymś innym.


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@stellaria)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ja mam pytanie trochę z boku - czy wy przy takich rozkładach na umiejętności w ogóle bierzecie pod uwagę odwrócone karty? Bo czytałam że przy pytaniach o rozwój osobisty część czytaczy pomija rewers żeby nie komplikować przekazu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@diaspor)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 97

@Stellaria Sama zdecyduj jak pracujesz. ale moja zasada jest taka: albo zawsze czytasz rewers, albo nigdy. Mieszanie zależy od nastroju to droga do czytania tego co chcesz przeczytać, nie tego co wyszło.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: