Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżenie na okres próbny w nowej pracy - rozkład na pierwsze trzy miesiące

Strona 2 / 2

Wpisy: 125
(@rezeda01)
Połączone: 2 lata temu

Ja fotografuję zawsze, niezależnie od notatnika. Mam specjalny folder w telefonie i do każdego zdjęcia dopisuję komentarz. Data jest w metadanych zdjęcia ale i tak piszę ją ręcznie bo metadane można przypadkiem nadpisać. Brzmi obsesyjnie ale przy weryfikacji to zbawienie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 433

@Rezeda01 A nie masz wrażenia że zdjęcie zabija trochę ten moment skupienia? Pytam serio, bo sam długo nie fotografowałem i jak zacząłem, to poczułem że rozkładanie kart stało się bardziej mechaniczne. Jakby kamera coś zmieniała.


Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2302

@Kalikst To zalezy jak to robisz. Jak fotografujesz w trakcie to tak, rozprasza. Ale jak najpierw siedzisz z kartami tyle ile trzeba, interpretujesz, zapisujesz w głowie, a zdjęcie robisz na końcu jako archiwum - to nie ma tego problemu. Zdjęcie jako dokumentacja, nie jako zamiennik obecności.


Odpowiedz
Wpisy: 117
Rozpoczynający temat
(@eweliniunia_h)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, to ja chyba połączę oba podejścia - notatnik do interpretacji, zdjęcie do archiwum. Ale wracając do pytania o czas, które zadałam wcześniej: ja rozumiem że dzień przed jest optymalnie, ale mam taką wątpliwość - co jeśli akurat ten dzień poprzedzający będzie bardzo napięty? Logistyka, pakowanie, nerwy. Czy lepiej wtedy zrobić dwa dni wcześniej w spokoju, czy jednak tego wieczoru mimo stresu?


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@oleandra_50)
Połączone: 1 rok temu

Spokój jest ważniejszy niż data. Nie ma sensu robić rozkładu zmęczoną i roztrzęsioną, bo to wtedy czytasz swój lęk, nie karty. Jeśli dwa dni wcześniej masz spokojne południe - użyj go. Tarot nie jest aż tak dosłowny w kwestii "dokładnie tyle godzin przed".


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

A czy robi różnicę pora dnia? Słyszałam że wieczór jest lepszy do rozkładów bo jest cisza i spokój, ale też że rano głowa jest świeższa. Czy do pytań o prace ma to jakieś znaczenie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fasolka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 222

@Wandalena Szczerze, pora dnia to jeden z tych tematów gdzie każdy ma inne zdanie i wszyscy są przekonani że mają rację. Pracowałam rano, wieczorem i w środku dnia i nie zauważyłam systemowej różnicy. Ważniejsze jest czy masz chwilę dla siebie i czy pytanie jest sprecyzowane. Nie pora.


Odpowiedz
(@gracjan82)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 373

@Wandalena To co mówi Fasolka99 ma sens, ale dodam jedno - unikaj rozkładów bezpośrednio po jedzeniu i bezpośrednio po mocnym wybudzeniu. Nie dlatego że "energia" jest zła, ale dlatego że koncentracja wtedy szwankuje i interpretacja bywa powierzchowna. To czysto praktyczna kwestia.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@azalia95)
Połączone: 2 lata temu

Hej, mam takie z boku pytanie do całego wątku - Ewelina mówiła że rozkład ma obejmować trzy miesiące. Ale co to znaczy "obejmuje"? Że każda karta to jeden fragment tego okresu, czy że cały rozkład to te trzy miesiące? Bo widzę że nikt tego nie sprecyzował do końca.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 433

@Azalia95 Dobre pytanie. W rozkładzie sześciokartowym na taki okres najczęściej robi się to tak: dwie-trzy karty to fazy czasowe, a pozostałe to czynniki przekrojowe - coś co działa przez cały czas, nie w jednym miesiącu. Ale to zależy od konkretnej struktury rozkładu. Fasolka99 opisywała jakiś konkretny układ wcześniej, może ona powie jak to tam było rozpisane


Odpowiedz
(@fasolka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 222

@Kalikst W tej wersji którą widziałam, trzy karty to byly kolejne etapy czasowe - nie dokładnie miesiące, ale fazy. Czwarta to coś co łączy cały okres, piąta to wyzwanie, szósta to perspektywa z zewnątrz albo wynik końcowy. Więc nie wszystkie karty są czasowe, część jest tematyczna.


Odpowiedz
Wpisy: 117
Rozpoczynający temat
(@eweliniunia_h)
Połączone: 2 lata temu

To znaczy że nie każda karta to osobny miesiąc? Muszę przyznać że tak to sobie wyobrażałam - styczeń, luty, marzec. Ale jak mówisz że trzy karty to "fazy", to co to jest faza? Jak mam interpretować granicę między nimi? Skąd wiem kiedy faza pierwsza się kończy?


Odpowiedz
Wpisy: 222
(@bernadetkaa)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie tu jest ta podstawowa trudność z rozkładami czasowymi - fazy nie mają ostrych granic, bo życie ich nie ma. Możesz założyć że pierwsza faza to mniej więcej pierwszy miesiąc, ale nie przywiązuj sie do kalendarza. Ważniejsze jest rozpoznanie jakościowe: "to co opisuje ta karta - czy to się już dzieje, czy jeszcze nie". Weryfikacja po czasie jest dokładnie po to, żeby zobaczyć jak fazy się faktycznie ułożyły, nie jak zaplanowałaś na papierze.


Odpowiedz
Wpisy: 530
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja dorzucę coś czego tu nie padło - warto przy takim rozkładzie wylosować też kartę przewodnią dla całego okresu, osobno, poza układem. Taką nadrzędną. Ona daje ogólny ton i jak wszystko inne jest niejasne, to ta karta mówi czym ma być te trzy miesiące w skrócie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oleandra_50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 329

@Plejada Karta przewodnia to interesujący pomysł, ale uważam żeby nie komplikować rozkładu na samym starcie. Ewelina dopiero wchodzi w tarot i mówi że to jej pierwsze poważne pytanie. Dodawanie kolejnej warstwy interpretacyjnej poza głównym układem moze sprawić że wszystko stanie się nieczytelne. Najpierw zrób prosty rozkład dobrze, potem eksperymentuj.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: