Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty przedstawiające działania vs emocje - czy należy je czytać inaczej


Wpisy: 817
Rozpoczynający temat
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Zastanawiam sie ostatnio nad czymś,co mi chodzi po głowie przy każdym rozkładzie. Mamy karty, które wyraźnie pokazują działanie - Rycerz Mieczy mknie do przodu Czwórka Buław sugeruje świętowanie, Dwójka Różdżek stoi i planuje. A potem mamy karty, które są właściwie czystym stanem wewnętrznym - Pięć Kielichów płacze nad rozlanym mlekiem, Ósemka Mieczy jest uwięziona we własnym umyśle. Czy wy przy interpretacji robicie jakąś różnicę? Czy czytacie je tym samym kluczem?


Odpowiedz
44 odpowiedzi
Wpisy: 467
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

To jest naprawdę ciekawe zagadnienie i sam je sobie zadawałem wielokrotnie. Moja odpowiedź jest taka: tak, podejście musi być inne choć granica bywa płynna. karty działania pytam - co się wydarzy albo co ktoś robi. Karty emocjonalne pytam - co ktoś czuje albo jaka jest energia wewnętrzna sytuacji. Ale jest haczyk - rycerz może być emocjonalny, a Pięć Kielichów może być początkiem działania, czyli wychodzenia z żalu. Zależy od pozycji w rozkładzie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 817

@Siemargl ale powiedz mi, jak to stosujesz praktycznie. Bo ja rozumiem zasadę, ale jak siedzę nad rozkładem i wychodzi mi na przykład Rycerz Kielichów na pozycji "przyszłość", to nie wiem - mam myśleć o człowieku, który przyjdzie, o emocjach, które przyniesie, czy o jakimś działaniu? Rycerze to ruch, ale Kielichy to emocje. To co tu wygrywa?


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@nokturnia96)
Połączone: 7 miesięcy temu

Właśnie ta pozycja w rozkładzie to dla mnie klucz. Jak Pięć Kielichów wychodzi na pozycję "co zrobić", to chyba nie mówi, że mam płakać, tylko żebym się zatrzymała i przeprowadziła? Czy dobrze rozumuję? Trochę to przekręca całą moją dotychczasową interpretację.


Odpowiedz
Wpisy: 467
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

właśnie Rycerz Kielichów jest idealnym przykładem tej granicy. moim zdaniem w pozycji przyszłości czytam go dwupoziomowo - pojawi się ruch emocjonalny, coś się poruszy uczuciowo. Może to człowiek, może sytuacja, która wymaga emocjonalnego zaangażowania. Nie "wygrywa" żaden element, one razem tworzą jedno przeslanie. Ale widzę, że to nie daje ci konkretnej odpowiedzi - chcesz jakiś algorytm?


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@dianka98)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę dyskusję i mam inne doświadczenie. Kiedy robiłam rozkłady dla siebie, to karty emocjonalne czytałam jako opisy mojego stanu, a karty akcji jako wskazówki. I to działało, dopóki nie zaczęłam robić rozkładów dla innych. Wtedy przestało byc tak proste, bo czyjeś emocje mogą wyglądać jak moje działania i odwrotnie. Czy ktoś miał podobnie przy przejściu od wróżenia sobie do wróżenia innym? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Dianka98 miałam dokładnie tak samo. Przy sobie jakoś intuicja podpowiadała, przy innych trzeba było bardziej analizować, co jest czyją emocją. Zaczęłam wtedy pytać pytającą osobę więcej - jak się teraz czujesz w tej sytuacji - zanim zacznę interpretować. I to mi pomagało umiejscowić, czy karta emocjonalna opisuje teraźniejszość czy ostrzega przed czymś.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@heliodor65)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że się wtrącam, bo jestem na początku swojej drogi z tarota, ale chcę dobrze zrozumieć. Czy te karty emocjonalne to wyłącznie Kielichy? Czy inne kolory też mogą być bardziej emocjonalne? Bo jak patrzę na Kapłankę albo na Księżyc, to też wydają mi się bardziej o środku niż o działaniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 817

@Heliodor65 bardzo dobre spostrzeżenie i nie musisz przepraszać. Masz rację - podział nie idzie tylko wzdłuż kolorów. Karty Wielkich Arkanów też mają ten wymiar. Księżyc to prawie czysta emocja i podświadomość, Słońce też bardziej stan niż działanie. A Rydwan z kolei jest wyraźną kartą akcji mimo że to Wielki Arkan. Więc ten podział jest bardziej o symbolice konkretnej karty niż o przynależności do koloru.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@nokturnia96)
Połączone: 7 miesięcy temu

A czy ktoś próbował tego jakoś systematyzować? Mam na myśli - robić listę, że te karty to działanie, a te to emocje? Czy to z góry skazane na niepowodzenie, bo każda karta ma oba wymiary?


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@beryl)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam notatki z ostatnich kilkunastu miesięcy i próbowałam właśnie takiej klasyfikacji. Wyszło mi, że ok. jednej trzeciej kart da się dość pewnie przypisać do działania, jedna trzecia to stany wewnętrzne, a reszta naprawdę zależy od kontekstu. Ale - i to ważne - nawet te "pewne" karty zachowują się inaczej w odwróceniu. Rycerz Mieczy odwrócony przestaje być szarżą i staje się prawie emocjonalny - agresją wewnętrzną, chaosem myśli.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 467

@Beryl to jest dobra obserwacja z tymi odwróconymi. Dodałbym jeszcze jeden wymiar - żywioł karty versus cyfra. Trójki na ogół są bardziej aktywne niezależnie od koloru, Czwórki są stabilizacyjne i często emocjonalnie nieruchome. Więc mamy żywioł, liczbę, kierunek - to trzy warstwy które razem decydują. Jak je składasz w interpretacji?


Odpowiedz
(@beryl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Siemargl właśnie o to pytam siebie od dawna. Na razie idę od ogółu do szczegółu - najpierw ogólne wrażenie karty, potem żywioł, potem cyfra. Ale nie mam pewności, czy to właściwa kolejność. Ty jak to robisz?


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@miodunka)
Połączone: 2 lata temu

Wtrącę się, bo mam pytanie do całej tej dyskusji. Mówicie o działaniach i emocjach jako o dwóch różnych rzeczach, ale czy to nie jest trochę sztuczny podział? W astrologii na przykład planet nie dzielimy na emocjonalne i działaniowe, każda ma oba aspekty. Może tarot działa podobnie i my sami narzucamy tę siatkę interpretacyjną?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 817

@Miodunka no właśnie to jest ciekawa myśl, ale nie zgadzam się do końca. W astrologii Merkury to inne działanie niż Mars i każdy astrologiczny interpretator to rozróżnia. Tutaj podobnie - pytanie nie jest czy karty mają oba aspekty, bo mają. Pytanie jest, który aspekt jest w danej sytuacji dominujący i jak to rozpoznać. I tu właśnie leży cała trudność.


Odpowiedz
Wpisy: 332
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę i myślę, że może warto by się cofnąć o krok. Zanim pójdziemy w klasyfikowanie kart, może warto zapytać - po co w ogóle ta klasyfikacja? Żeby lepiej interpretować? Bo jeśli tak, to może ważniejsze jest pytanie, co pytająca osoba potrzebuje wiedzieć - co zrobić czy co poczuć? I od tego pytania dopiero dobierać, przez jaki pryzmat patrzeć na daną kartę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Jarzebinka to mi pasuje do mojego podejścia. Jak ktoś przychodzi i pyta o związek, to często potrzebuje obu - i zrozumienia emocji, i wskazówki działania. Ale jak pyta "co mam zrobić", to emocjonalna odpowiedź karty może ją sfrustrować. Czy wy przed rozkładem doprecyzowujecie, jakiej odpowiedzi szuka pytający?


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@dianka98)
Połączone: 1 rok temu

Ja zawsze doprecyzowuję. i właśnie dlatego pytam, bo mam wrażenie, że ta rozmowa dotyczy nie tylko tego jak czytać karty, ale też jak słuchać pytającego. Może ten podział na emocje i działania zaczyna się zanim wyjmiemy karty?


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@thalia)
Połączone: 1 rok temu

Obserwuję tę dyskusję z zewnątrz, bo nie do końca kupuję tarot jako system, ale to co mówi Jarzebinka i Dianka98 brzmi sensownie nawet poza tarota. To właściwie kwestia tego, jakiego rodzaju odpowiedzi szukasz - opisowej czy wskazującej. w każdej metodzie interpretacji to rozróżnienie ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@heliodor65)
Połączone: 2 lata temu

ehh, mogę zapytać o jedno bardzo konkretne - jak macie Czwórkę Kielichów w rozkładzie keltyckim, na przykład na pozycji rady? Dla mnie to zawsze była karta nudy i odrzucenia oferty, więc działaniowa. Ale ostatnio ktoś mi powiedział, że to karta emocjonalnego wycofania i wtedy rada brzmi inaczej. Jak wy to czytacie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 467

@Heliodor65 Czwórka Kielichów to świetny przykład tej granicy. Moim zdaniem ona jest przede wszystkim stanem - apatia, zamknięcie na to co przychodzi. Jako rada brzmi wtedy: najpierw zbadaj, czy twoje emocjonalne wycofanie blokuje ci widzenie możliwości. Dopiero potem możesz działać. To nie jest rada do działania, tylko do zajrzenia do środka. Ale rozumiem, czemu ktoś widzi tu odrzucenie oferty - to też jest w tej karcie, tylko to skutek, nie przyczyna.


Odpowiedz
(@beryl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Siemargl to mi daje do myślenia. Czyli ty przy Czwórce Kielichów jako radzie w zasadzie mówisz pytającemu: nie działaj jeszcze, tylko popatrz na swoje emocje? A co jeśli pytający jest akurat w trybie działania i cezka na konkret?


Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 467

@Beryl właśnie wtedy ta karta jest najbardziej wartościowa jako rada. Bo mówi coś odwrotnego niż to, czego ktoś oczekuje. Ale żeby to powiedzieć bez zranienia pytającego, trzeba wiedzieć, co ta karta jest - opisem czy wskazówką. I tu wracamy do sedna całej tej rozmowy.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@heliodor65)
Połączone: 2 lata temu

Okej, więc jeśli dobrze rozumiem - ta sama karta może być i opisem i wskazówką zależnie od pozycji w rozkładzie, a nie tylko od tego co przedstawia? Czy pozycja w rozkładzie jest ważniejsza od samego obrazu karty?


Odpowiedz
Wpisy: 817
Rozpoczynający temat
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Dla mnie to nie jest albo-albo. Pozycja nadaje ramę, a obraz karty daje treść. Jeśli mam emocjonalną kartę na pozycji działania, to właśnie to napięcie miedzy nimi jest informacja. Karta mówi: twoje działanie będzie musiało przejść przez emocje nie da się ich ominąć.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@miodunka)
Połączone: 2 lata temu

a czy to napięcie między pozycją a obrazem to nie jest czasem problem z samym rozkładem, a nie z kartą? Bo jeśli pozycja "działanie" ma z założenia odpowiadać na pytanie "co robić", to danie tam karty emocjonalnej to jakby błąd w systemie, nie? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 467

@Miodunka nie zgodziłbym się. karty nie odpowiadają na pytanie, które zadajesz - one odpowiadają na to, co jest. Jeśli na pozycji działania wychodzi Czwórka Kielichów, to może właśnie dlatego, że pytający blokuje własne działanie stanem emocjonalnym i karty o tym mówią wprost.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

no to co mówi Siemargl zgadza mi się z praktyki. Miałam sytuację, gdzie ktoś pytał co zrobić w pracy, a na pozycji przeszkody wyszedł Księżyc. I zamiast szukać zewnętrznej przeszkody zaczęłam pytać o lęki, o to co jej podświadomość mówi o tej pracy. I okazało się, że to był klucz do całego rozkładu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nokturnia96)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 191

@Wandka_61 ale jak to rozpoznałaś na bieżąco? Że Księżyc to nie jest jakaś konkretna osoba lub sytuacja, tylko wewnętrzny stan? Bo ja przy takich kartach nie wiem od czego zacząć interpretację.


Odpowiedz
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Nokturnia96 szczerze? Przez długi czas zaczynałam od pytania do siebie - czy ta karta pasuje do czegoś zewnętrznego w tej sytuacji? Jeśli tak, to brałam ten trop. Jeśli nie, to schodziłam do środka, do stanów. Nie mam na to reguły, bardziej wyczucie po wielu rozkładach. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 332
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Ale właśnie to wyczucie, o którym mówi Wandka_61, wydaje mi się kluczowe i jednocześnie najtrudniejsze do opisania. Jak przekazać to komuś, kto dopiero zaczyna? Bo wszystkie te klasyfikacje i systemy są wtedy pomocne, ale to wyczucie przychodzi chyba tylko z praktyki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@thalia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 161

@Jarzebinka to brzmi jak coś, czego nie da się nauczyć z książki. I rozumiem to z perspektywy intuicji, ale trochę mnie niepokoi, że cała interpretacja może sprowadzać się do tego, że "wiedzę kiedy". Jak pytający ma zaufać interpretacji, jeśli podstawa to nieopisywalne wyczucie? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 817
Rozpoczynający temat
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest uczciwe pytanie i myślę, że zaufanie do interpretacji nie bierze się z tego, że interpreter ma system. Bierze się z tego, że to co mówi trafia w rzeczywistość pytającego. wyczucie jest szybkim dojściem do tej treści, ale można dojść też przez analizę - wolniej, ale równie skutecznie.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@dianka98)
Połączone: 1 rok temu

Dodałabym, że zaufanie buduje też sam proces. Kiedy pytam osobę przed rozkładem jak się czuje, co ją niepokoi, to potem kiedy karta emocjonalna pojawia się na pozycji przeszkody - ona sama często mówi: o, to właśnie to. Nie muszę jej przekonywać, że tak należy to czytać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@heliodor65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 92

@Dianka98 czyli ten wstęp, to dopytywanie przed rozkładem - ty to robisz zawsze? Czy tylko kiedy pytanie jest emocjonalne? Bo zastanawiam się, czy to nie wpływa na interpretację, że już coś wiem zanim wyjmę karty.


Odpowiedz
(@dianka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Heliodor65 to jest dobre pytanie i sama nad tym siedziałam. Robię to zawsze, ale staram się pytać o odczucia, nie o fakty. Czyli nie "co się stało", tylko "jak się z tym czujesz". Wtedy karty mogą mi dać coś innego niż to, co już usłyszałam, i to właśnie jest ciekawe.


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@beryl)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do tego co mówił Siemargl o cyfrach - że trójki są aktywne a czwórki stabilizacyjne. Mam pytanie: jak to się ma do Małych Arkanów dworskich, czyli do figur? Paginaż, Rycerz, Królowa, Król - gdzie byście ich postawili na tej osi działanie-emocje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 467

@Beryl Rycerze to dla mnie najbardziej działaniowe ze wszystkich figur, niezależnie od koloru. Ale Rycerz Kielichów to działanie przez emocje, a Rycerz Buław to działanie przez impuls. Królowe to odwrotnie - bardziej stany i jakości, też zależnie od koloru. Paginiaje stoją gdzieś pośrodku, raczej potencjał niż akt.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@nokturnia96)
Połączone: 7 miesięcy temu

A co z Królami? Bo ja czytałam, że Królowie to działanie na poziomie świadomym i dojrzałym, ale np. Król Kielichów wydaje mi się bardziej emocjonalny niż działaniowy. Albo ja źle to odczytuję?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 467

@Nokturnia96 nie odczytujesz źle, Król Kielichów jest wyjątkiem, który potwierdza regułę. To ktoś, kto panuje nad emocjami, ale żeby panować - musi je mieć i rozumieć. Więc on działa, ale jego działanie jest głęboko zakorzenione w emocjonalnym rozumieniu sytuacji. Stąd ta mieszanka.


Odpowiedz
Wpisy: 817
Rozpoczynający temat
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

I tu znowu wracamy do tego samego miejsca - że prawie każda karta ma oba wymiary, tylko w różnych proporcjach. Może zamiast klasyfikować, powinniśmy po prostu pytać przy każdej karcie: co tu przeważa w tej konkretnej pozycji i dla tej konkretnej osoby?


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@nokturnia96)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co mówi Tatarak na końcu bardzo mi pasuje,ale mam pytanie praktyczne: jak to zrobić w trakcie czytania? Siedzę nad kartą, mam przed sobą osobę i muszę szybko ocenić czy ta Czwórka Kielichów na pozycji działania to bardziej opis jej stanu czy wskazówka. Nie mam czasu na długą analizę. Czy jest jakiś punkt wyjścia, od którego zaczynacie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dianka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Nokturnia96 u mnie to zależy od tonu całego rozkładu. Jeśli kilka kart wokół jest też emocjonalnych, to traktuję tę Czwórkę jako potwierdzenie stanu, nie działanie. Jeśli reszta jest dynamiczna i ta jedna karta emocjonalna wychodzi na pozycji działania, to wtedy właśnie widzę napięcie, które Tatarak opisywała. Ale to nie jest reguła, bardziej porównywanie kart między sobą.


Odpowiedz
(@beryl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Dianka98 to ciekawe, bo ty patrzysz na kontekst rozkładu jako całości, a nie na samą kartę w izolacji. Mam w notatkach kilka rozkładów, gdzie dokładnie tak było - jedna karta emocjonalna w morzu kart aktywnych i właśnie ona okazywała się kluczem. Zastanawiam się teraz, czy to co opisujesz da się jakoś zapisać jako zasada, czy to jest zawsze indywidualne?


Odpowiedz
Wpisy: 817
Rozpoczynający temat
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Myślę, że właśnie nie da się tego w pełni zapisać i to nie jest wada. Czytanie kart to nie algorytm. Ale jeśli już miałabym podać jakiś punkt startowy dla Nokturnia96 - pytaj najpierw o pozycję, a nie o kartę. Co ta pozycja ma w tym rozkładzie oznaczać? I dopiero potem patrz co w niej siedzi. Karta emocjonalna na pozycji działania to od razu sygnał, że coś tu nie jest proste. nie błąd - sygnał.


Odpowiedz
Udostępnij: