Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżenie na nowe znajomości - czy karty mogą przewidzieć spotkania

Strona 2 / 2

Wpisy: 368
Rozpoczynający temat
(@rezeda)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wracam do pytania Ewarystaa bo mi się wydaje że trochę nam ten wątek rozjechał. On pytał o konkretne doświadczenia, a my znów robimy filozofię czy karty 'działają'. Ewaryst, powiedz więcej - chcesz zrobić rozkład na coś konkretnego, czy pytasz teoretycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@ewaryst98)
Połączone: 3 lata temu

konkretnie. Jestem w momencie życia gdzie czuję że cos się zmienia i chciałbym zrobić rozkład pod kątem nowych relacji - nie romantycznych koniecznie, raczej takich ważnych kontaktów które coś w życiu zmieniają. Nie wiem tylko od czego zacząć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Ewaryst98 zanim dobierzesz rozkład, zastanów się co dokładnie chcesz wiedzieć. 'Nowe ważne kontakty' to nadal szerokie. Pytasz o to, czy takie spotkanie w ogóle jest przed tobą czy raczej o to jak się do tego przygotować, co robić żeby być na to gotowym?


Odpowiedz
(@ewaryst98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 22

@Joasia71 o gotowość chyba bardziej. Nie interesuje mnie data ani czy w ogóle. Bardziej: czy coś mi blokuje co sprzyja co powinienem zmienić.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

Jak Ewaryst to tak ustawia, to rozpisałabym pozycje mniej więcej tak: pierwsza - twój aktualny stan w kontaktach z ludźmi, druga - co nieświadomie odpycha, trzecia - co przyciąga, czwarta - co możesz zrobić żeby to wzmocnić. Cztery karty, prosto, ale konkretnie pod to pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@celestia92)
Połączone: 3 lata temu

A mnie zastanawia czy jak wyciągam karty o nowych znajomościach to mam pytać ogólnie 'czy poznam kogoś ważnego' czy bardziej precyzować - np. że chodzi o przyjaźń a nie miłość? Bo mi się mieszają te konteksty i nie wiem czy to wpływa na czytanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nawia06)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 33

@Celestia92 myślę że warto precyzować, bo inaczej karty mogą pokazać cokolwiek i potem nie wiesz jak to przypisać. Przynajmniej tak mi się wydaje z praktyki. ale pytanie do bardziej doświadczonych - czy ta precyzja na prawdę zmienia układ, czy to bardziej pomaga nam potem interpretować?


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@kanimir)
Połączone: 3 lata temu

Moim zdaniem precyzja bardziej pomaga z interpretacją niż zmienia układ. Karty wychodzą jakie wychodzą, ale jak wiesz o co pytałeś, to wiesz w jakim kontekście czytać. Jak pytasz o wszystko naraz, to potem każdą kartę możesz ciągnąć w dowolną stronę.


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@astaria_59)
Połączone: 12 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę od chwili i chcę dodać jedną rzecz do tego co Kanimir mówi. Numerologicznie rok osobisty też wpływa na to kiedy i jak pojawiają się nowe osoby w życiu. Ktoś w roku 2 albo 7 będzie miał inne 'okno' na nowe kontakty niż ktoś w roku 3 albo 5. Czy ktoś z was sprawdzał to równolegle do kart?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rezeda)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Astaria_59 robiłam kiedyś właśnie takie zestawienie - rok numerologiczny i rozkład tarota pod te same pytania. Ciekawe że się uzupełniały, ale nie zawsze wskazywały to samo. Jak u ciebie wygląda ta zależność, bo mam wrażenie że masz tu więcej przykładów?


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@astaria_59)
Połączone: 12 miesięcy temu

mam kilka własnych przypadków i kilka od osób które mi opisywały. W roku 7 karty bardzo często pokazują wycofanie i poszukiwanie, co się zgadza - ale potem rok 8 czy 9 bywa przełomowy i wtedy rozkłady zaczynają wprost wskazywać na nowe wejścia. To nie jest reguła, ale wzorzec który widzę dość regularnie.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@estragonka03)
Połączone: 3 lata temu

Dobra, ale teraz pytanie z mojej strony bo cały czas słucham i jestem ciekawa - czy ktokolwiek zrobił rozkład, karty powiedziały coś kompletnie odwrotnego do tego co się potem stało, i wyciagnął z tego jakiś wniosek? Czyli nie 'karty miały rację', tylko 'karty sie myliły i co z tym zrobić'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 369

@Estragonka03 u mnie był jeden taki rozkład gdzie wyszło coś wyraznie pozytywnego pod kątem nowych relacji i potem przez kilka miesięcy nic. Zapisałam to wrócilam po jakimś czasie i stwierdziłam że może pokazywało coś co było możliwe ale nie nieuchronne. Albo że warunki były ale ja czegoś nie zrobiłam. Trudno powiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 369
(@damellaa)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie o tym myślę - że moze karty nie mówią 'to się wydarzy', tylko 'to jest mozliwe jeśli'. I wtedy moje 'nic się nie stało przez kilka miesięcy' ma inne znaczenie. Może po prostu nie zrobiłam swojej części. Ale jak to odróżnić podczas czytania, że karta mówi o czymś nieuchronnym, a nie o potencjale?


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@kanimir)
Połączone: 3 lata temu

To jest pytanie, które mnie też gryzło przez długi czas. Doszedłem do tego, że sprawdzam w jakiej pozycji jest karta - jeśli rozkład ma pozycję oznaczoną jako 'co nadchodzi niezależnie od ciebie', to traktuję to inaczej niż 'co możesz osiagnąć'. Ale to wymaga rozkładu który te pozycje w ogóle rozróżnia. 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ewaryst98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 22

@Kanimir a masz jakiś konkretny rozkład który to rozrożnia? bo te cztery pozycje co Wiciokrzew napisala wcześniej mi się podobają ale nie ma tam tego podziału na 'pewne' i 'możliwe'.


Odpowiedz
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 211

@Ewaryst98 możesz to dołożyć jako piątą kartę - dosłownie pytasz 'co jest poza moją kontrolą w tej sprawie'. To nie musi być osobny rozkład, wystarczy jedna dodatkowa pozycja. Pytanie tylko czy chcesz wiedzieć co jest poza kontrolą, bo to bywa ciężkie do przyjęcia. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@estragonka03)
Połączone: 3 lata temu

Czytam tę wymiane i mam wrazenie że im glębiej wchodzimy w temat, tym rozkłady robią się coraz bardziej rozbudowane. Cztery pozycje, teraz pięć, za chwile ktoś dorzuci szóstą. Czy naprawdę im wiecej kart tym lepiej czy to taka pulapka że szukamy coraz więcej szczegółów zamiast po prostu zacząć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Estragonka03 trafne spostrzeżenie. Zbyt rozbudowany rozkład przy pytaniu o relacje często rozmywa odpowiedz bo każda karta ciągnie w inna stronę i kończy się interpretacją na siłę. Przy pytaniach o nowe osoby wolę trzy, góra cztery pozycje. Więcej sensu, mniej szumu.


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@celestia92)
Połączone: 3 lata temu

To skąd wiadomo ile pozycji to za dużo? Pytam serio bo jak robiłam swój ostatni rozklad to miałam siedem kart i naprawdę nie wiedziałam ktore czytać razem a które osobno. Skończyłam na tym że skupiłam się na dwóch i resztę prawie zignorowałam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@prophecyy)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Celestia92 i właściwie to jest całkiem legalne podejście - skupić się na tym co przemawia najgłośniej. ale wracając do sedna mnie bardziej interesuje co powiedziały te dwie karty na które się skupiłaś. Były o nowych kontaktach czy o czymś innym?


Odpowiedz
(@celestia92)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 14

@Prophecyy no właśnie trochę tak - wyszła mi Gwiazda i Trójka Różdżek. gwiazda to miałam w pozycji 'ja teraz' a Trójkę w 'co przede mną'. Interpretowałam to jako otwarcie po trudnym czasie i wyczekiwanie na coś nowego. Ale czy to faktycznie o osobach czy może o czymkolwiek innym - nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 368
Rozpoczynający temat
(@rezeda)
Połączone: 11 miesięcy temu

Trójka Różdżek przy pytaniu o nowe znajomości to ciekawa karta, bo ona dosłownie pokazuje kogoś kto patrzy przed siebie i czeka na powrót statków. Ale jest w niej też własna inicjatywa - wychodzisz naprzeciw, nie tylko czekasz biernie. To zmienia interpretację Celestii dość mocno, jak o tym myślę.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@betelgeza73)
Połączone: 3 lata temu

Rozumiem że Trójka Różdżek ma tę symbolikę, ale skąd pewność że konkretnie w kontekście nowych znajomości, a nie np. projektu zawodowego albo podróży? Bo ta karta jest akurat bardzo wieloznaczna i pasuje do dziesiątek sytuacji. Celestia mówiła wcześniej że mieszają jej się konteksty - i ta karta jest świetnym przykładem dlaczego precyzja pytania naprawdę robi różnicę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kanimir)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Betelgeza73 racja, ale tu wraca to co mówiłem wcześniej - kontekst pytania zawęża interpretację. Jak pytasz konkretnie o relacje, to Trójkę czytasz w tym obszarze. Nie znaczy to że karta mówi absolutnie o relacjach, ale w danym rozkładzie taki jest jej kontekst. To jest konwencja, nie fakt obiektywny.


Odpowiedz
Wpisy: 369
(@damellaa)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do Kanamira i Rezedy - czy wy notujecie rozkłady razem z dokładnym brzmieniem pytania? Bo ja zaczęłam to robić i okazało się że jak wracałam po czasie to często nie pamiętałam dokladnie jak pytałam i to zmieniało całą interpretację.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rezeda)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Damellaa notuję pytanie, datę, konfigurację rozkładu i każdą kartę z pozycją. Potem dopisuję co się faktycznie wydarzyło. Przy nowych znajomościach szczególnie to ważne, bo czasem coś co interpretujesz jako konkretną osobę okazuje się po kilku tygodniach np. zmianą w sobie, a nie spotkaniem z kimś.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@nawia06)
Połączone: 3 lata temu

To co Rezeda mówi o notowaniu jest niedoceniane. Sama zaczęłam to robić niedawno i widzę już kilka wzorców których wcześniej nie zauważałam. Np. że pewne karty przy pytaniach o relacje u mnie niemal zawsze poprzedzają jakiś kontakt, a inne zostają bez konkretnego zdarzenia. ale to tylko mój wzorzec, nie wiem czy przekłada się na kogokolwiek innego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@astaria_59)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 236

@Nawia06 to jest właśnie to o czym mówię kiedy zestawiam karty z numerologią - szukasz swojego własnego kodu, nie ogólnego słownika. Tarot plus obserwacja własnych wzorców to dużo więcej niż samo czytanie podręczników. Ile czasu ci zajęło zanim te wzorce zaczęły być wyraźne?


Odpowiedz
(@nawia06)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 33

@Astaria_59 kilka miesięcy systematycznego notowania. Wcześniej robiłam rozklady, ale nie zapisywałam i nie wracałam. Różnica jest spora. ale mam pytanie - czy u ciebie numerologiczne wzorce nakładają się na karty czy raczej je wyprzedzają? Tzn. czy rok osobisty powiada coś innego niż rozklad z tego samego okresu?


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@eweliniunia_h)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę w środek, ale czytam tę rozmowę od początku i mam pytanie z zupełnie innej strony. Jak ktoś jest na początku z kartami i chce zrobić pierwszy rozkład właśnie o nowych znajomościach, to czy powinien zacząć od tego prostego czterech kart co Wiciokrzew opisała, czy może jednak kupić gotowy rozkład z jakiejś książki? Bo boję się że sama coś pokręcę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 211

@Eweliniunia_H nie ma jednej odpowiedzi. Gotowy rozkład z książki daje strukturę, ale cztery karty które sama opisujesz słowami mają swój kontekst i są twoje. Jak zaczniesz od gotowego, to często skupiasz się na tym czy dobrze wykonujesz rozkład zamiast na tym co karty mówią. Powiedziałabym - zacznij od prostego i własnego.


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@irenka74)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja robiłam pierwszy rozkład o znajomościach właśnie z książki i żałowałam, bo pozycje były tak ogólne że mogłam pod nie podciągnąć cokolwiek. Dopiero kiedy sama ułożyłam pytania do pozycji to coś zaczęło działać. Więc zgadzam się z Wiciokrzewem, ale rozumiem też że na początku książka daje poczucie bezpieczeństwa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewaryst98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 22

@Irenka74 to ciekawe że gotowy rozklad z ksiażki nie działał. Mam podobnie z instrukcjami do rytuałów - jak czytam krok po kroku to zamiast skupiać się na intencji, myślę czy dobrze wykonuję sekwencję. Ale wróćmy do meritum - czy ktoś próbował robić rozklad stricte 'czy poznam kogoś ważnego w ciągu X miesięcy' z konkretnym horyzontem czasowym? Bo widzę że dużo mówimy o strukturze ale mało o tym jak w ogóle zadać to pytanie


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@kanimir)
Połączone: 3 lata temu

Horyzont czasowy to akurat ciekawy problem. Próbowałem i karty niespecjalnie reagują na 'w ciągu trzech miesięcy' - tzn. nie ma żadnego sygnału który mówi 'szybko' albo 'dlugo'. Przynajmniej u mnie. Co najwyżej karta w pozycji końcowej mówi coś o gotowości, ale nie o czasie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rezeda)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Kanimir a nie masz wrażenia że czas w tarocie pojawia się bardziej jako jakość niż liczba? Np. Księżyc sugeruje długi, niejasny okres, a As Różdżek coś bardzo bliskiego i nagłego. Nie 'trzy miesiące' ale 'zanim coś się wyjaśni' albo 'szybciej niż myślisz'.


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@celestia92)
Połączone: 3 lata temu

No właśnie mnie zawsze frustrowało że nie ma konkretnej daty. Jak pytam o kogos nowego to chcę wiedzieć KIEDY a nie dostać kolejną kartę do interpretowania. Czy jest jakaś metoda żeby wyciągnąć z kart coś bardziej precyzyjnego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Celestia92 są systemy łączące karty z miesiacami albo porami roku - Różdżki z ogniem i latem, Kielichy z wodą i jesienią itd. Ale to nie jest tarot jako taki, to nałożona siatka i trzeba dużo praktyki żeby w ogole na niej polegać. sama tego nie stosuję, bo mi to bardziej komplikuje niż pomaga.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam się z Joasią. Te przyporządkowania żywiołów do pór roku to jeden z systemów, ale zależy od tradycji. W jednej Różdżki to wiosna, w innej lato. Jak zaczniesz mieszać systemy, to dostaniesz sprzeczne odpowiedzi. Celestia, a dlaczego czas jest dla ciebie aż tak kluczowy w pytaniu o nowe znajomości?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestia92)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 14

@Wiciokrzew81 bo mam wrażenie że jak wiem że 'to za rok' to mogę żyć spokojnie, a jak nie wiem to cały czas jestem napięta czy już czy jeszcze nie. Głupie trochę ale tak to czuję.


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@prophecyy)
Połączone: 2 lata temu

To jest bardzo ludzkie. Ale pojawiło mi sie tu pytanie - czy tarot jest wtedy dla Ciebie po to żeby sie uspokoić czy żeby zrozumieć sytuacje? Bo to dwa różne cele i moze różne podejscia. Jesli chcesz spokoju to moze rozkład na 'co moge zrobić żeby być gotowa' będzie lepszy niz 'kiedy'.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@estragonka03)
Połączone: 3 lata temu

Prophecyy trafiła w coś istotnego. Sama się łapie na tym że jak pytam karty o coś, to właściwie szukam potwierdzenia że wszystko będzie okay, nie prawdziwej odpowiedzi. Czy to nie jest trochę problematyczne? Pytam serio bo nie wiem jak z tym pracowac.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 369

@Estragonka03 ja się z tym mocno utożsamiam i myslę że to jest po prostu jeden z etapów. Na początku szukasz uspokojenia, potem zaczynasz faktycznie słuchać co karty mówią. Zauważyłam to u siebie jak porównalam notatki sprzed roku z teraz - wcześniej ignorowałam trudne karty, teraz je czytam.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@betelgeza73)
Połączone: 3 lata temu

Tylko że to co Damellaa opisuje to trochę selekcja potwierdzająca w drugą stronę - najpierw ignorujesz złe, potem może zaczynasz je przeceniać. Skąd wiedzieć kiedy jesteś w tym neutralnym miejscu, gdzie faktycznie czytasz a nie projektujesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nawia06)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 33

@Betelgeza73 może właśnie dlatego notatki są ważne? Jak masz zapis z datą i potem wracasz po czasie i sprawdzasz co się faktycznie stało, to zaczynasz widzieć gdzie twoja interpretacja była życzeniowa a gdzie trafna. To nie jest idealne, ale przynajmniej masz jakiś punkt odniesienia.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@eweliniunia_h)
Połączone: 2 lata temu

Chcę wrócić do pytania o nowe znajomości, bo trochę odpłynęliśmy. Czy ktoś robił kiedyś rozkład właśnie pod tym kątem i potem faktycznie poznał kogoś o kim karty 'mówiły'? Chodzi mi o konkretne doświadczenie, nie teorię.


Odpowiedz
Wpisy: 368
Rozpoczynający temat
(@rezeda)
Połączone: 11 miesięcy temu

Tak, robiłam. Wyszła mi Dwójka Kielichów w pozycji 'co nadchodzi' i kilka tygodni później poznałam osobę z którą zaczęłam się regularnie widywać. Ale żeby być uczciwa - ta karta jest tak stereotypowo powiązana z relacjami że trochę samo spełniające się proroctwo. Nie wiem czy to karta zadziałała czy po prostu taka jest jej symbolika.


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@irenka74)
Połączone: 2 miesiące temu

Doceniam tę szczerość. Sama zastanawiam się zawsze czy interpretuję kartę bo ona naprawdę tak mówi, czy dlatego że chcę żeby tak mówiła. I nie mam dobrej odpowiedzi na to pytanie.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: