Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Talia nie chce współpracować - karty zawsze wypadają w tym samym porządku


Wpisy: 181
Rozpoczynający temat
(@joasia96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam dziwny problem i nie wiem, czy to normalne. Tasuje talię przed każdym rozkładem, staram się robić to dokładnie, przekładam, mieszam w różnych kierunkach, a karty i tak wypadają w niemal identycznej kolejności co poprzednio. Nie mówię o jednej czy dwóch kartach, tylko o całych sekwencjach po kilka kart z rzędu. Próbowałam już kilku metod tasowania i efekt ten sam. Czy to możliwe, że talia mnie po prostu odrzuca? Słyszałam, że karty mogą nie chcieć współpracować z daną osobą, ale nie wiem, czy to prawda, czy tylko mit.


Odpowiedz
60 odpowiedzi
Wpisy: 393
(@madzialena_f)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zanim pomyślisz o odrzuceniu przez talię, chciałabym się upewnić co do jednej rzeczy. Jak dokładnie tasujesz? Chodzi mi o to, czy robisz to na płaskiej powierzchni, czy trzymasz w rękach i przekładasz? Bo technika ma tu ogromne znaczenie i naprawdę wiele osób myśli, że dobrze tasuje, a w praktyce tylko przesuwa te same bloki kart w tej samej kolejności.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rycerzmieczy)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 198

@Madzialena_F Dokładnie to samo chciałem napisać. Tasowanie w rękach, szczególnie metodą riffle albo przez podział i nakładanie połówek, potrafi zostawić długie sekwencje kart praktycznie nienaruszone. To nie magia, to matematyka. Naukowcy udowodnili, że potrzeba minimum siedmiu przetasowań metodą riffle, żeby talia była statystycznie chaotyczna. Większość ludzi tasuje trzy, cztery razy i myśli, że to wystarczy.


Odpowiedz
(@joasia96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 181

@RycerzMieczy siedem razy? Naprawdę? Nigdy o tym nie słyszałam. Tasuje raczej na blacie, rozsypuję karty i je miksuję kolistymi ruchami, a potem zbieram. Myślałam, że to dobra metoda, bo pozwala naprawdę rozmieszać. A mimo to wychodzą te same sekwencje.


Odpowiedz
(@tadek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 249

@Madzialena_F O, ja też miałem kiedyś podobny problem i naprawdę nie wiedziałem, co o tym myśleć. Bardzo dziękuję Madzialenie i Rycerzowi za to wytłumaczenie z tym tasowaniem, bo sam bym na to nie wpadł. Ale mam pytanie do Joasi, bo jestem ciekaw: jak długo masz tę talię i czy ją wcześniej czyściłeś jakoś energetycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 415
(@nikodem76)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, że wchodzę z boku, ale to z tym czyszczeniem energetycznym mnie zawsze zastanawia. Naprawdę wierzycie, że karty gromadzą jakąś energię? Pytam poważnie, bez złośliwości. Bo z jednej strony rozumiem symbolikę tarota jako system psychologiczny, a z drugiej ten wątek o odrzucaniu przez talię brzmi dla mnie trochę jak przypisywanie intencji kawałkom kartonu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 603

@Nikodem76 rozumiem sceptycyzm, ale w tradycji tarota pojęcie czyszczenia nie musi oznaczać dosłownie naładowanych kawałków kartonu. Chodzi raczej o reset własnego podejścia i stanu umysłu przed pracą z kartami. Czy to działa przez sugestię, przez skupienie uwagi, czy przez coś, czego jeszcze nie rozumiemy, to już inna dyskusja. Ale efekty ludzie obserwują i trudno to po prostu zbagatelizować.


Odpowiedz
Wpisy: 393
(@madzialena_f)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracając do konkretów: jeśli tasujesz kolistymi ruchami na blacie to akurat jedna z lepszych metod pod kątem mieszania. Joasiu, mam inne pytanie. Czy te powtarzające się sekwencje zdarzają ci się w każdym rozkładzie z rzędu, czy tylko przy pewnych typach pytań albo tematach, o które pytasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@joasia96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 181

@Madzialena_F właściwie to teraz jak o tym myślę, to chyba głównie przy pytaniach o jedną konkretną sytuację w moim życiu. Przy innych pytaniach nie zauważałam tego tak wyraźnie. Ale mogłam też po prostu nie zwracać uwagi.


Odpowiedz
Wpisy: 198
(@rycerzmieczy)
Połączone: 2 tygodnie temu

To bardzo ważna obserwacja. Jeśli powtórzenia zdarzają się przy konkretnym temacie, to w tarologie jest na to całkiem konkretna interpretacja. Karty mogą pokazywać tę samą energię, bo sytuacja naprawdę się nie zmieniła i talia po prostu to odzwierciedla. To nie odrzucenie, to komunikat. Widziałem to wielokrotnie u siebie i u innych.


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@lucia87)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale jak długo to ma trwać? Bo rozumiem, że sytuacja się nie zmieniła, ale jeśli zawsze wychodzą te same karty, to po co w ogóle pytać? Sama niedawno miałam serię rozkładów, gdzie wciąż wychodził mi Ten Sam Arcykozioł i zaczęłam się zastanawiać, czy nie powinnam po prostu przestać ciągnąć kart na ten temat.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@madzialena_f)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Lucia87 i właśnie to jest dobry instynkt. Kiedy talia uparcie pokazuje to samo, to często znak, żeby nie pytać więcej, tylko żeby zacząć działać. Albo poczekać na realną zmianę zanim znowu usiądziesz do rozkładu. Karty nie są po to, żeby pytać w kółko o to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 415
(@nikodem76)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, ale tutaj jest dla mnie pewna logiczna sprzeczność. Jeśli sytuacja się nie zmieniła i karty to pokazują, to mogłoby tak samo działać rzucanie monetą. Jak odróżnić, że talia coś komunikuje, od tego, że po prostu wyciągamy podobne karty przez przypadek albo przez niedoskonałe tasowanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rycerzmieczy)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 198

@Nikodem76 szczerość doceniam i to uczciwe pytanie. Moim zdaniem nigdy nie odróżnisz tego w sposób obiektywny i każdy, kto mówi, że potrafi, przesadza. Tarot działa dla mnie jako system refleksji, a nie jako wyrocznia. Jeśli ta sama karta pojawia się wielokrotnie, to zmuszam się do głębszego zastanowienia się nad sytuacją. Czy to karta to robi, czy moja psychika, mam w zasadzie gdzieś.


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@polcia93)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, że może głupie pytanie, ale co to znaczy, że talia odrzuca? Joasia napisała, że słyszała o tym, ale ja nigdy nie spotkałam się z takim pojęciem. Czy to znaczy, że karty po prostu nie chcą z nami rozmawiać i co wtedy robimy, kupujemy nowe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@madzialena_f)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Polcia93 nie ma głupich pytań. Pojęcie odrzucenia przez talię to bardziej metafora niż dosłowny fakt. Jedni mówią, że zdarza się, gdy talia nie jest odpowiednio nastrojona na jej właściciela, inni, że to znak, że sami nie jesteśmy gotowi na pracę z kartami w danym momencie. Kupowanie nowej talii nie jest konieczne, zazwyczaj wystarczy przerwa i reset podejścia.


Odpowiedz
Wpisy: 421
(@aldona03)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja to widziałam trochę inaczej u siebie. Jak miałam długi okres, kiedy karty wychodziły chaotycznie i bez sensu, albo wręcz przeciwnie, wciąż te same, to często się okazywało, że byłam po prostu za bardzo emocjonalnie zaangażowana w pytanie. Za bardzo chciałam określonej odpowiedzi i to chyba blokowało normalną pracę z rozkładem. Joasiu, czy przy tym konkretnym temacie, gdzie powtarzają się karty, nie masz przypadkiem silnego oczekiwania, jaka powinna być odpowiedź?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@joasia96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 181

@Aldona03 no... szczerze mówiąc, chyba tak. To jest temat, w którym bardzo chcę wiedzieć, że wszystko się ułoży, i może rzeczywiście nie jestem neutralna przy tasowaniu. Nie pomyślałam o tym w ten sposób.


Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 603

@Aldona03 trafiła w sedno i to jest moim zdaniem kluczowa rzecz w tym wątku. Emocjonalne zaangażowanie przy pytaniu to jeden z największych czynników, który zaburza odczyt. Nie dlatego, że karty to czują, ale dlatego, że my sami inaczej tasujemy, inaczej czytamy i inaczej interpretujemy, gdy bardzo nam zależy na wyniku. Polecam technikę, którą stosuje wielu praktyków: zanim zaczniesz tasować, kilka głębokich oddechów i świadome puszczenie oczekiwań.


Odpowiedz
(@tadek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 249

@Pelagiusza86 bardzo dziękuję za tę wskazówkę, bo sam często pytam o rzeczy, na których mi zależy i może właśnie dlatego moje rozkłady czasem wydają mi się niespójne. Czy ta technika z oddechem rzeczywiście pomaga w wyrównaniu tego emocjonalnego naładowania? Słyszałem jeszcze o kładzeniu rąk na talii przed rozkładem.


Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 603

@Tadek kładzenie rąk na talii to też popularna praktyka, chodzi o chwilę zatrzymania i skupienia. Działa na tej samej zasadzie co oddychanie, jest to reset uwagi. Czy to wyrównuje energię talii, czy po prostu nas samych uspokaja, to jak mówiłam wcześniej, pewnie kwestia przekonań. Ale efekt praktyczny jest podobny i wielu osobom naprawdę pomaga.


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@lucia87)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra, ale wracając do tego, co Joasia powiedziała wcześniej, że to głównie przy jednym konkretnym temacie. To chyba jednak nie jest przypadek z tasowaniem, tylko właśnie ta sytuacja. Bo jak mam co tydzień inne pytania i za każdym razem różne karty, to co innego. Ale jak pytam wciąż o to samo i wychodzi to samo, to przecież to logiczne?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nikodem76)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 415

@Lucia87 i to jest chyba pierwszy raz, kiedy w tym wątku pada coś, co brzmi dla mnie sensownie bez odwoływania się do energii talii. Joasiu, skoro to jeden konkretny temat, to może po prostu nie panujesz nad tym, które karty ciągniesz? Znaczy to bardziej pytanie do siebie niż do kart.


Odpowiedz
(@madzialena_f)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Nikodem76 to prawda, ale nie do końca. Nawet przy obiektywnie losowym tasowaniu tak silne powtórzenia przy jednym temacie są statystycznie mało prawdopodobne. Joasiu, ile kart masz w talii i ile rozkładów z rzędu pamiętasz, gdzie wychodziły te same sekwencje? Trzy? Pięć?


Odpowiedz
(@joasia96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 181

@Madzialena_F 78 kart, standard. I chyba ze cztery, może pięć rozkładów pod rząd, z czego przynajmniej trzy miały niemal identyczny układ, te same karty na tych samych pozycjach. To nie jest kwestia jednej karty, tylko całej sekwencji.


Odpowiedz
Wpisy: 198
(@rycerzmieczy)
Połączone: 2 tygodnie temu

Pięć rozkładów to już coś, co zwraca uwagę. Ale mam pytanie techniczne, bo to może mieć znaczenie. Czy te rozkłady robiłaś jednego dnia z rzędu, czy w różnych dniach? Bo jeśli jednego dnia bez odkładania talii na bok, to mam podejrzenie co do samej mechaniki.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@joasia96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 181

@RycerzMieczy różne dni. To nie był jeden wieczór, kiedy byłam bardzo nakręcona i robiłam rozkład za rozkładem. Rozciągnięte na kilka tygodni mniej więcej.


Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 603

@RycerzMieczy właśnie chciałam zapytać o to samo. Bo jeśli to kilka tygodni i za każdym razem po świeżym odłożeniu talii, to kwestia mechaniczna odpada i zostaje albo interpretacja, albo pytanie o to, jak bardzo te sekwencje są faktycznie identyczne. Joasiu, czy to dokładnie te same karty na tych samych pozycjach, czy masz na myśli zbliżony klimat rozkładu?


Odpowiedz
(@joasia96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 181

@Pelagiusza86 dobre pytanie. Raz czy dwa miałam dokładnie te same trzy karty w tej samej kolejności. W pozostałych co najmniej dwie z trzech się powtórzyły, a ta trzecia była tematycznie podobna, z tej samej rodziny, powiedzmy.


Odpowiedz
Wpisy: 249
(@tadek)
Połączone: 4 miesiące temu

Bardzo dziękuję, bo ta rozmowa naprawdę wiele mi wyjaśnia. Ale mam pytanie, bo chyba nie do końca rozumiem. Co to znaczy, że karty są z tej samej rodziny? Czy chodzi o ten sam kolor, czy o znaczenie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@madzialena_f)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Tadek chodzi o żywioł albo o kolor w sensie talii, miecze, puchary, buławy, denary. Albo o numerologię karty, ta sama liczba w różnym żywiole. Ale Joasiu, to co opisujesz, czyli dwie identyczne i jedna tematycznie podobna, to już nie jest czysty przypadek. Mam jedno dodatkowe pytanie, czy te karty wypadają zawsze w tym samym ustawieniu, czyli wszystkie proste albo wszystkie odwrócone?


Odpowiedz
(@joasia96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 181

@Madzialena_F tak, głównie proste. Chyba ze raz miałam jedną odwróconą, ale reszta prosta.


Odpowiedz
(@aldona03)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 421

@Joasia96, mam inne pytanie, bo może to coś zmieni. Czy próbowałaś zadać to samo pytanie inaczej sformułowane? Nie zmieniając intencji, ale słowa? Bo ja czasem jak widzę, że utknęłam w kółku, to próbuję podejść do tematu od innej strony i wtedy rozkład zaczyna się różnić.


Odpowiedz
(@joasia96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 181

@Aldona03 nie próbowałam. Zawsze to samo pytanie, prawie słowo w słowo. Może to właśnie jest problem, że sama się zamykam na jedną odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@polcia93)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, że znowu pytam o podstawy, ale co zmienia to czy karta jest odwrócona? Myślałam, że karta to karta.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rycerzmieczy)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 198

@Polcia93 odwrócona karta zmienia znaczenie, zwykle na zablokowaną albo opóźnioną wersję energii danej karty. Ale to zależy od systemu, nie wszyscy z odwróconymi pracują. To osobna dyskusja, wróćmy do Joasi, bo jej sprawa jest bardziej konkretna.


Odpowiedz
Wpisy: 306
(@marlenka50)
Połączone: 3 miesiące temu

Słucham tej rozmowy i mam naiwne pytanie. Czy te karty, które ciągle wychodzą, dają ci odpowiedź, której nie chcesz usłyszeć? Bo czytam, że chcesz wiedzieć, że wszystko się ułoży, a może właśnie talia ci mówi, że niekoniecznie, i dlatego to czujesz jako odrzucenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 603

@Marlenka50 to bardzo trafna obserwacja jak na kogoś spoza tarota. Właśnie o to chodzi, że jeśli karty wciąż pokazują np. stagnację albo konieczność czekania, a my pytamy o pozytywny wynik, to możemy podświadomie to ignorować i traktować jako błąd talii, zamiast jako komunikat.


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@lucia87)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale tu jest problem. Bo jeśli talia ciągle mówi to samo, to albo zmienisz sytuację, albo nie pytaj. A jak nie pytasz, to jak masz wiedzieć co robić? Trochę kółko bez wyjścia. Mnie to zawsze irytuje, że rada brzmi, żeby nie pytać.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@nikodem76)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 415

@Lucia87 no właśnie, to jest paradoks, który widzę w tej całej dyskusji. Talia mówi prawdę, ale nie pytaj. Karty coś komunikują, ale to co ci mówią to żebyś nie pytała. To jest trochę jak wyrocznia, która radzi, żeby nie pytać wyroczni.


Odpowiedz
(@madzialena_f)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Nikodem76 i Lucia87 to nie jest rada, żeby nigdy nie pytać. To jest obserwacja, że jeśli pytasz wciąż o to samo i wciąż dostajesz to samo, to znaczy, że nic się nie zmieniło w sytuacji i kolejne pytanie nie da nowej informacji. Nie chodzi o wyroczniowanie, chodzi o to, że tarot jest wglądem w obecny stan rzeczy, nie w życzenia. Joasiu, jak interpretujesz te karty, które wypadają, jeśli pominąć to, że się powtarzają?


Odpowiedz
(@nikodem76)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 415

@Madzialena_F dobra, to rozumiem, ale to chyba tylko przesuwa problem. Bo skoro sytuacja się nie zmieniła, to skąd Joasia ma wiedzieć, że faktycznie się nie zmieniła? Właśnie po to pyta, żeby sprawdzić czy coś drgnęło. Więc to jest trochę zakładanie odpowiedzi przed pytaniem.


Odpowiedz
(@joasia96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 181

@Nikodem76 No właśnie, dokładnie to czuję. Pytam, bo nie wiem. A talia mi mówi to samo i nie wiem, czy to znaczy, że naprawdę nic się nie ruszyło, czy że pytam źle, czy że coś innego.


Odpowiedz
(@madzialena_f)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Nikodem76 nie zakładam odpowiedzi, tylko opisuję mechanizm. Jeśli pytasz o to samo w tej samej sytuacji, talia nie ma skąd wziąć nowych informacji. To jak robienie tego samego eksperymentu w tych samych warunkach i oczekiwanie innych wyników. Ale Joasiu, powiedz mi jedno, czy coś w twojej sytuacji faktycznie się przez te kilka tygodni zmieniło, jakkolwiek, zewnętrznie?


Odpowiedz
(@joasia96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 181

@Madzialena_F szczerze? Nie za bardzo. Może to i odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 198
(@rycerzmieczy)
Połączone: 2 tygodnie temu

Ale zanim zamkniemy temat tym stwierdzeniem, to mam inne pytanie do Joasi. Jakie karty konkretnie wychodziły? Bo mówimy ogólnie o powtarzaniu, ale nie wiemy co talia właściwie mówi. Może tam jest wyraźny komunikat, którego nie widać, kiedy patrzy się na wzorzec zamiast na treść.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 603

@RycerzMieczy właśnie to samo chciałam zaproponować. Bo jedna rzecz to sam fakt powtarzania, a zupełnie inna to co się powtarza. Joasiu, możesz powiedzieć które karty? Albo chociaż czy to są arkana większe czy mniejsze, bo to już sporo mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 181
Rozpoczynający temat
(@joasia96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Głównie większe, to mnie trochę przytłacza. Księżyc, Wieża i Pustelnik najczęściej. Raz był zamiast Pustelnika Rycerz Mieczy, ale to chyba ta tematycznie podobna karta, o której mówiłam wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 249
(@tadek)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, że się wtrącam, ale czy Księżyc to dobra karta? Bo brzmi pozytywnie, ale z kontekstu rozmowy wynika, że może nie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rycerzmieczy)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 198

@Tadek Księżyc to karta złudzeń, rzeczy ukrytych, intuicji, ale też strachu i niepewności. Nie jest ani dobra ani zła sama w sobie, ale w połączeniu z Wieżą i Pustelnkiem to układa się w spójny obraz. Joasiu, czy pytanie, które zadajesz, dotyczy kogoś konkretnego albo jakiejś relacji?


Odpowiedz
(@joasia96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 181

@RycerzMieczy tak, właśnie o to chodzi. O relację. I już zaczynam rozumieć, co talia mi mówi, tylko nie chcę tego słyszeć.


Odpowiedz
Wpisy: 306
(@marlenka50)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam pytanie może głupie, ale Wieża to nie jest ta karta ze zniszczeniem i błyskawicą? Jak można dostać taką trzy razy i nie zareagować? Mnie by to zmroziło.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@pelagiusza86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 603

@Marlenka50 Wieża to karta nagłej zmiany, często bolesnej, ale czasem koniecznej. Nie zawsze znaczy katastrofę, czasem to po prostu rozpad czegoś, co i tak nie mogło stać. Ale Joasiu, teraz kiedy wiem jakie karty, to mam inne pytanie. Czy Pustelnik wychodzi na tej samej pozycji za każdym razem, na przykład zawsze w środku albo zawsze na końcu?


Odpowiedz
(@joasia96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 181

@Pelagiusza86 tak, zwykle na końcu. I Księżyc na początku. Wieża gdzieś w środku, chociaż raz była na początku.


Odpowiedz
(@madzialena_f)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Joasia96, to jest bardzo spójny rozkład. Księżyc na początku to złudzenie albo niepewność na wejściu, Wieża w środku to zmiana, którą trzeba przejść, Pustelnik na końcu to odosobnienie albo potrzeba samotnego przemyślenia. Talia nie mówi, że cię odrzuca. Ona mówi jedno i to samo, bo sytuacja jest jasna, tylko ty jeszcze nie jesteś gotowa jej przyjąć.


Odpowiedz
(@lucia87)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 102

@Madzialena_F Ale to jest okrutne trochę. Pytasz, żeby się upewnić, a talia mówi ci to czego nie chcesz usłyszeć, i do tego trzy razy z rzędu. Joasiu, czy masz jakieś wsparcie poza kartami w tej sytuacji? Bo karty to karty, ale to brzmi ciężko.


Odpowiedz
(@joasia96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 181

@Lucia87 mam znajomych, nie jestem z tym sama. Ale dziwnie mi to, że dopiero tutaj, przez tę rozmowę, zaczynam rozumieć co te karty właściwie mówiły przez ostatnie tygodnie.


Odpowiedz
(@eufemia02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 163

@Joasia96, bardzo ci dziękuję, że podzieliłaś się tym. I wszystkim tu za tę rozmowę, bo naprawdę dużo się dowiedziałam o tym jak w ogóle czytać karty. Mam głupie pytanie, czy można poprosić kogoś innego, żeby zrobił dla ciebie rozkład w tej sprawie? Czy lepiej samej?


Odpowiedz
Wpisy: 421
(@aldona03)
Połączone: 3 miesiące temu

To chyba jest właśnie funkcja takich rozmów. Czasem samej się nie widzi, bo jest się za blisko. Ale mam pytanie techniczne do bardziej doświadczonych, czy zmiana rozkładu mogłaby tutaj coś dać? Zamiast trzech kart na przykład krzyż celtycki, żeby zobaczyć więcej kontekstu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rycerzmieczy)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 198

@Aldona03 to dobry pomysł, ale tylko jeśli Joasia jest gotowa na pełniejszą odpowiedź. Krzyż celtycki przy takich kartach pokaże jeszcze więcej i może jeszcze mniej przyjemnych rzeczy. Joasiu, co ty o tym myślisz, chciałabyś spróbować z innym rozkładem?


Odpowiedz
Wpisy: 415
(@nikodem76)
Połączone: 4 miesiące temu

Muszę powiedzieć, że ta rozmowa zmieniła moje myślenie o tarocie trochę. Nadal nie wiem czy wierzę, ale to co opisuje Joasia ma przynajmniej wewnętrzną logikę. Trzy arcana większe, ten sam układ, to samo pytanie. To niekoniecznie jest magia, ale coś w tym jest.


Odpowiedz
Udostępnij: