oj to brzmi skomplikowanie ale ciekawie - Bogdan58, czy pamietasz wszystkie szczegoly z tego snu dobrze? Bo jak nie to czy mozna taki rozklad robic z niepelnym wspomnieniem?
Jeśli pamiętasz cztery wyraźne elementy - izbę, wróżkę, zasłoniętą kartę i gest - to jest materiał na porządny rozkład. Gerwazy64, jak byś ułożył pozycje? Bo mi przychodzi do głowy coś jak: miejsce jako kontekst, postać jako przekaz, zasłonięta karta jako to co ukryte, a gest jako kierunek. Ale mogę coś lepszego pominąć.
Tajemniczka, dokończyłaś w połowie zdania - co ci przyszło do głowy z tymi czterema pozycjami? Bo kierunek masz dobry. Ja bym to rozłożył tak: pierwsza pozycja to izba jako kontekst energetyczny - gdzie jesteś w tej sytuacji. Druga to wróżka - kto lub co jest nośnikiem przekazu, może jakaś część ciebie. Trzecia to zasłonięta karta ze snu - co jest ukryte, czego jeszcze nie widzisz. Czwarta to gest przesunięcia - co zostaje ujawnione lub co wymaga ruchu z twojej strony. Bogdan58, czy ten gest był delikatny czy gwałtowny? To może zmienić interpretację czwartej pozycji.
Gest był spokojny. Wróżka przesunęła kartę jednym powolnym ruchem, bez pośpiechu, jakby to nie miało być rewelacją tylko... oczywistością. Jakby mówiła: to już wiedziałeś. To mnie chyba najbardziej zatrzymało po przebudzeniu, ta spokojność tego gestu.
To 'jakby mówiła: to już wiedziałeś' - to jest ważne. Sny często nie odkrywają nowej wiedzy, tylko pokazują to co zepchnęłam, co zepchnąłeś w tło. Bogdan58, jak myślisz - gdybyś miał zgadnąć co było na tej zasłoniętej karcie, to co by to było? Nie tarotowo, po ludzku.
I właśnie dlatego przez tyle rozkładów pytałeś o relację, a nie o siebie - bo pytanie o siebie mogłoby dać tę odpowiedź wprost. Nie mówię tego złośliwie, sama tak robiłam. Pytamy kartami w kółko to samo, licząc że któryś rozkład powie inaczej.
Ale chwilę - jeśli Bogdan58 sam wie co jest na tej karcie, to po co w ogóle rozkład? Serio, nie złośliwie. Jeśli odpowiedź jest już gdzieś w środku, to tarot tylko potwierdza, nie odkrywa. Czy to nie czyni całego rozkładu zbędnym?
Te dwie rzeczy nie wykluczają się. Zresztą w pracy z czakrą sercową często jest tak, że dopóki człowiek nie nazwie emocji, dopóty blokada nie puszcza. Tarot może być tym momentem nazwania. Bogdan58, masz jakieś odczucie fizyczne kiedy myślisz o tej relacji - ucisk w klatce, coś w gardle?
Mam inne pytanie, może naiwne - czy jeśli Bogdan58 zrobi teraz ten rozkład z tymi czterema pozycjami, to czy sen nie jest już 'przestarzały'? Znaczy, sen miał jakiś czas temu, emocje mogły się zmienić. Czy tarot odpowie na sen z przeszłości czy na obecny stan?
a czy mozna w ogole zrobic ten rozklad z jakims opoznieniem od snu? Bogdan58 mowil ze sen byl jakis czas temu, nie zaraz po przebudzeniu - czy to nie psuje czegos?
Ten sen wciąż trzyma. To nie jest odległa sprawa. Właściwie to on jest powodem dla którego zacząłem te rozkłady, więc raczej nie wygasł.
Jest jedna rzecz którą chciałam powiedzieć od dawna w tym wątku. Sen z wróżką i zasłoniętą kartą to nie jest zwykły sen. Izba, postać, gest odsłonięcia - to jest schemat który pojawia się w snach granicznych, tych między snem głębokim a przebudzeniem. W tradycji słowiańskiej takie sny były traktowane jako kontakt z wiedzą spoza jaźni. Nie mówię że to dosłownie, ale to coś innego niż sen o zakupach czy o spóźnieniu się na pociąg.
Bogdan58, skoro sen wciąż trzyma i to on był powodem całej tej serii rozkładów, to mam konkretne pytanie: czy podczas tamtych poprzednich rozkładów o relacji Wieża albo Pięciorka Mieczy pojawiała się jako karta centralna, czy raczej gdzieś na boku, w pozycji otoczenia, wpływów? Bo to bardzo zmienia interpretację i zastanawiam się czy ktoś ci to wcześniej wyjaśnił.
Szczerze to nie zawsze wiedziałem co która pozycja oznacza w danym rozkładzie. Robiłem głównie układ trzech kart. Wieża wypadała jako środkowa, raz jako pierwsza. Pięciorka Mieczy też środkowa bodajże. Nie wiem czy to zmienia sprawę.
I to jest właśnie sedno. Bo jeśli pytanie było ogólne, w stylu 'co z nami będzie', to Wieża w centrum może oznaczać sam moment przełomu, a nie katastrofę. Ale Pięciorka Mieczy obok Wieży to już inne połączenie. Bogdan58, pamiętasz czy te dwie karty wypadły razem w jednym rozkładzie czy w różnych?
