Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty pozytywne zawsze, negatywne nigdy - czy moja talia jest stronnicza?


Wpisy: 626
Rozpoczynający temat
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Mam dziwny problem z moją talią i nie wiem, czy to kwestia tasowania, czy coś innego. Od jakiegoś czasu zauważam, że w każdym rozkładzie wychodzą mi same pozytywne karty albo neutralne. Głupota? Może. Ale to trwa już kilka miesięcy. Słońce, Gwiazda, Świat, Koło Fortuny... zawsze coś optymistycznego. Nigdy Wieża, nigdy Śmierć, nigdy nawet Jedenastka Mieczy. Tasowałam zawsze tak samo: tasowanie na przeplot, czyli to składane na pół, i może właśnie o to chodzi? Czytałam gdzieś, że ten sposób powoduje, że karty układają się w pewien wzorzec. Czy ktoś miał podobnie? I czy zmiana techniki tasowania w ogóle coś zmienia w interpretacji, czy to bez znaczenia?


Odpowiedz
73 odpowiedzi
Wpisy: 291
(@tarocistka)
Połączone: 2 miesiące temu

To ciekawe, bo tasowanie na przeplot faktycznie może tworzyć powtarzalne wzorce jeśli zawsze tasujemy tę samą liczbę razy w tę samą stronę. Ale zanim powiem więcej, chcę się upewnić co do jednej rzeczy: czy obracasz karty podczas tasowania, czy nie? Bo jeśli nigdy nie odwracasz kart, to bloki kart mogą pozostawać nienaruszone przez długi czas. Ile mniej więcej razy tasowałaś przed każdym rozkładem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

Dorzucę swoje trzy grosze zanim @Tarocistka to powie 🙂 Tasowanie na przeplot to jedna z gorszych technik do tasowania tarota właśnie dlatego, że nie miesza dobrze małych talii. Poker ma 52 karty, tarot 78 i te proporcje powodują, że karty po kilku takowaniach wracają prawie do poprzedniego układu. Matematycznie udowodnione. Pytanie do ciebie: czy od początku miałaś tę talię tasowaną tylko tą metodą, czy kiedyś robiłaś inaczej?


Odpowiedz
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 626

@Tarocistka nie obracam, nigdy. Myślałam, że to kwestia wyboru i zdecydowałam, że moja talia jest bez odwróceń. Tasowałam może cztery, pięć razy przed każdym rozkładem. Zawsze tyle samo. A co do liczby, @Ballen, miałeś rację bo tę talię mam od kilku lat i zawsze tylko przeplot. Nigdy inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 350
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że wejdę, ale właśnie o to chciałam zapytać. Czy to znaczy, że jeśli nie odwracamy kart, to talia faktycznie traci tę drugą połowę znaczeń? Bo ja też nie używam odwróceń i teraz się zastanawiam, czy moje rozkłady są przez to jakoś... okrojone?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tarocistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 291

@Kasieczka to nie jest tak, że bez odwróceń masz złe rozkłady. To jest świadomy wybór i wiele szkół tarota w ogóle nie używa rewersów. Problem jest gdzie indziej. Jeśli karty nigdy nie są obracane podczas tasowania, to połowa talii zawsze leży w tym samym kierunku i przy określonym sposobie tasowania karty pozytywne mogą się grupować razem. To nie kwestia filozofii interpretacji, tylko mechaniki.


Odpowiedz
Wpisy: 945
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Hej, ale moment. Mówimy o mechanice, a ja bym jednak chciała wrócić do pytania z tematu. Bo tu nie chodzi tylko o technikę, prawda? Pytasz, czy talia jest stronnicza, a to jest już pytanie o coś więcej. Czy brałaś pod uwagę, że karty mogą po prostu odpowiadać na to, co teraz jest w twoim życiu? Może rzeczywiście masz teraz dobry okres?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 626

@Stefcia04 rozumiem tę interpretację, ale to trwa za długo i jest zbyt równomierne. Życie nie jest tak monotonnie pozytywne przez kilka miesięcy. Poza tym robię rozkłady dla różnych pytań, różnych aspektów życia, i zawsze wychodzi różowo. Dla mnie to brzmi bardziej jak błąd systemu niż dobra passa.


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1903

@Tarotka Zgadzam się z Tarotką. Statystycznie, jeśli talia jest dobrze wymieszana, to przez kilka miesięcy regularnych rozkładów powinny pojawić się chociaż raz Wieża albo jakieś dziesiątki Mieczy. Czysty przypadek tego nie wyjaśni. Tutaj coś jest na rzeczy albo z tasowaniem, albo z układem kart w talii.


Odpowiedz
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 546

@Tarotka A propos statystyk to właśnie chciałam zapytać. Jak duże masz rozkłady? Bo jeśli robisz tylko układy trzech kart, to szansa na powtarzalność jest większa niż przy Keltyckim Krzyżu, gdzie masz dziesięć pozycji i trudniej jest nie trafić na żadną trudną kartę przez tak długi czas. Zastanawiam się, czy to by coś zmieniało.


Odpowiedz
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 626

@Malgosia_B różne rozkłady, ale faktycznie głównie małe, po trzy karty. Dobry punkt, nie myślałam o tym tak. Czyli przy trzech kartach i 78 kartach w talii szansa, że trafiasz za każdym razem na jakiś pozytywny segment jest większa?


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Malgosia_B ma rację i to jest ważna obserwacja. Jeśli karty po tasowaniu na przeplot grupują się w bloki, a ty za każdym razem losowo trafiasz na ten sam segment tali, to małe rozkłady po trzy karty to amplifikują. Spróbuj jednego testu: przetasuj raz i wyłóż wszystkie karty twarzą do góry w kolejności. Zobaczymy, czy karty naprawdę są skupione w bloki według "nastroju".


Odpowiedz
Wpisy: 465
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Słucham tej rozmowy i mam pytanie z boku. Czy karty w ogóle mogą być "stronnicze" w sensie energetycznym? Bo tu mówicie o mechanice tasowania, ale mi się wydawało, że karty tarota to nie losowy generator, tylko coś, co odpowiada na energię. Przepraszam, że naiwne pytanie, ale nie rozumiem, jak obydwa wytłumaczenia mogą być jednocześnie prawdziwe.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Grazynka to wcale nie jest naiwne pytanie i myślę, że Tarotka albo Tarocistka powinny się do tego odnieść, bo ja mam swoje zdanie, ale jestem bardziej od snów i rytuałów. Mnie natomiast zastanawia coś innego. Czy ta talia była kiedyś "czyszczona" energetycznie? Bo jeśli karty zebrały jakiś określony ładunek przez lata używania jedną metodą, to może to też wpływa na wyniki?


Odpowiedz
(@tarocistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 291

@Joasia71 o czyszczeniu myślałam, ale uważam, że to jest oddzielna kwestia od tej mechanicznej. Odpowiem Grazynce, bo to ważne pytanie. Oba wytłumaczenia mogą być prawdziwe na różnych poziomach. Mechanika tasowania wyjaśnia, dlaczego pewne karty fizycznie wychodzą częściej. Interpretacja energetyczna wyjaśnia, dlaczego akurat te a nie inne. Jedno nie wyklucza drugiego. Ale w tym konkretnym przypadku zaczęłabym od mechaniki, bo to łatwiej sprawdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 673
(@perun80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wychylę się trochę poza strefę tarota, ale mam wrażenie, że to co opisujecie z tymi blokami kart pasuje do szerszego problemu z losowością w ogóle. Podobna kwestia jest przy runach, jak ktoś zawsze wyciąga z worka w ten sam sposób, to też tworzy nawyki. Wracając do tematu: czy ktoś z was próbował zupełnie innej techniki, powiedzmy ciągłego tasowania przekładanego albo po prostu rozsypania kart na stole i mieszania rękami? Ciekaw jestem, czy to faktycznie zmienia charakter rozkładów.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 626

@Perun80 nie próbowałam, ale teraz jestem gotowa spróbować. Tasowanie przekładane to ta technika gdzie przesuwasz małe pakiety kart z ręki do ręki, tak? I to podobno lepiej miesza?


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Tarotka tak, tasowanie przekładane albo to rozsypanie na stole i mieszanie otwartą dłonią, tak zwane mieszanie po stole, czyli pranie. To ostatnie jest chyba najlepsze jeśli zależy ci na naprawdę losowym wyniku, bo nie ma żadnego schematu ruchów. Wielu tarocistów to robi właśnie z tego powodu. Ale uwaga: zmiana techniki tasowania może zmienić wyniki rozkładów, ale sama interpretacja kart się nie zmienia. Karta to karta, niezależnie jak do ciebie trafiła.


Odpowiedz
Wpisy: 554
(@krysia_58)
Połączone: 1 tydzień temu

Czytam to z uwagą bo mam podobne odczucia z moimi kartami, choć u mnie odwrotnie. Zawsze ciężkie karty. Zastanawiam się, czy to nie jest kwestia nastawienia przed tasowaniem. Ja na przykład zawsze siadam do kart kiedy coś mnie gryzie, więc może dlatego. A ty, jak pytałaś w tych rozkładach, to byłaś raczej spokojna czy zdenerwowana?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 626

@Krysia_58 to jest naprawdę ciekawe spostrzeżenie. Różnie, ale chyba częściej robiłam rozkłady kiedy byłam spokojna i ciekawa, nie zdesperowana. Może to coś znaczy, ale kilka miesięcy to naprawdę długo nawet jak na spokojny okres.


Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

Dobra, ale wróćmy do konkretów bo mamy dwa równoległe wątki i oba są interesujące. Pierwszy: mechanika tasowania i bloki kart. Drugi: energia i nastawienie. @Tarotka, mam do ciebie propozycję. Zrób ten test, który sugerował Ballen, wyłóż karty i patrz na rozkład. A potem spróbuj mieszania po stole przez tydzień i porównaj wyniki. Czy jesteś w stanie coś takiego zrobić systematycznie?


Odpowiedz
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 626

@Stefcia04 Dobra, zrobiłam ten test. Przetasowałam po swojemu, odłożyłam talię i wyłożyłam wszystkie 78 kart twarzą do góry. I wiecie co? Pierwsze dwadzieścia kilka kart to niemal sama Mała Arkana Kielichów i Buławy. Wieża jest gdzieś w okolicach 60. miejsca. @Ballen miał rację, bloki są wyraźne.


Odpowiedz
Wpisy: 1600
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

I to jest właśnie odpowiedź na pytanie z tematu. Talia nie jest "stronnicza" w sensie energetycznym, jest po prostu źle wymieszana mechanicznie. Jak duże były te bloki? Czy karty jednego koloru trzymały się razem na dłuższym odcinku, czy bardziej co kilka?


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 626

@Ballen Mniej więcej tak: pierwsze kilkanaście to Kielichy przemieszane z Buławami, potem pojawia się trochę Mieczy, a Pentakle i większość Wielkiej Arkany wyszła dopiero w drugiej połowie talii. Wieża, Księżyc, Sąd Ostateczny, wszystko tam na końcu.


Odpowiedz
(@tarocistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 291

@Tarotka To klasyczny efekt niewystarczającego tasowania na przeplot. Po kilku takich tasowaniach karty sortują się z powrotem w bloki, bo ten rodzaj tasowania ma matematycznie udowodnioną liczbę powtórzeń potrzebnych do uzyskania losowości. Podobno potrzebujesz minimum siedmiu razy. Ile razy tasowałaś przed każdym rozkładem?


Odpowiedz
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 626

@Tarocistka Mówiłam wcześniej, cztery, pięć razy. Teraz rozumiem, że to za mało. Ale mam pytanie, bo to mnie nurtuje. Siedem razy to dla standardowej talii kart do gry. Czy talia tarota, która ma 78 kart zamiast 52, potrzebuje więcej powtórzeń?


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1903

@Tarotka To jest dobry punkt i szczerze nie wiem, czy ktoś to badał akurat pod kątem tarota. Logika mówi, że więcej kart to więcej powtórzeń, ale z drugiej strony jeśli przejdziesz na pranie, to w ogóle odpada pytanie o liczbę powtórzeń.


Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

Dobra, ale zatrzymajmy się na sekundę. @Tarotka, powiedziałaś że Kielichy i Buławy były na początku. Kielichy to emocje, relacje, sprawy serdeczne. Buławy to działanie, energia, inicjatywa. Czy twoje pytania przez te kilka miesięcy dotyczyły głównie tych obszarów? Bo to mogłoby tłumaczyć wzorzec z zupełnie innej strony.


Odpowiedz
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 626

@Stefcia04 Robiłam różne rozkłady, ale faktycznie sporo było o relacjach i planach zawodowych. Hmm. Ale przecież jeśli bloki są na końcu talii, to nie wylosuje ich przy małym rozkładzie. Więc nawet jeśli pytania pasują do koloru, sama mechanika blokuje dostęp do innych kart.


Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 554

Wróćcie na chwilę do tego co powiedziała @Stefcia04, bo mnie to zaciekawiło. Ja zawsze myślałam, że karty jakoś wybierają co nam pokazać. Ale jeśli talia jest posortowana w bloki i wyciągasz zawsze z góry, to jak to się ma do tej idei, że tarot odpowiada na pytanie?


Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Krysia_58 To jest właśnie to napięcie, które leży u podstaw całej tej dyskusji. Ja staram się to pogodzić tak: jeśli wierzysz, że intuicja prowadzi twoją rękę, to i tak jest jakaś "przypadkowość" w wyborze miejsca z którego wyciągasz. Ale jeśli talia nie jest dobrze wymieszana, to intuicja ma mniejszą przestrzeń do działania, bo połowa kart jest po prostu nieosiągalna.


Odpowiedz
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 350

@Tarocistka @Ballen Przepraszam, że przerywam, ale mam konkretne pytanie do Tarocistki albo Ballena. Piszecie o tym praniu, czyli rozkładaniu kart na stole i mieszaniu dłonią. Czy przy tym trzeba uważać, żeby nie obracać kart? Bo ja nie używam rewersów i martwię się, że przy takim mieszaniu część kart odwróci się bez mojej wiedzy.


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Kasieczka Tak, to realne ryzyko przy praniu jeśli nie używasz rewersów. Możesz to kontrolować, ale wymaga uważności. Alternatywnie tasowanie przekładane w poziomie, gdzie trzymasz karty twarzą do dołu i przerzucasz małe pakiety, jest bezpieczniejszy pod tym względem i naprawdę dobrze miesza.


Odpowiedz
Wpisy: 465
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Rozumiem mechanikę, ale mam pytanie, które może być głupie. Czy jeśli przez kilka miesięcy talia dawała same pozytywne karty, to czy te rozkłady były po prostu... nieważne? Zmarnowane? Bo to brzmi trochę smutno, tyle sesji i żadna nie była rzetelna.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@tarocistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 291

@Grazynka Nie powiedziałabym, że zmarnowane. Interpretacja zawsze daje coś do myślenia, nawet jeśli pula kart była zawężona. Ale rzetelność rozkładu zależy od tego, czy talia miała szansę odpowiedzieć pełnią swojego języka. Jeśli nie miała, to dostałaś część odpowiedzi, nie całą.


Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 673

@Grazynka zadała ważne pytanie, bo to dotyczy czegoś szerszego niż technika. Przy runach podobnie, jeśli ktoś przez miesiące wyciąga z worka tylko jasne runy, to w pewnym momencie musi się zapytać czy worek jest uczciwy. Talia i worek to nośniki, nie wyrocznie same w sobie. Uczciwość nośnika to podstawa.


Odpowiedz
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 546

@Perun80 To ładnie powiedziane, ale mam pytanie do @Tarotka. Skoro teraz wiesz gdzie leżą ciężkie karty, to co planujesz zrobić? Zmieniasz technikę tasowania, czy w ogóle przeorientujesz swoje podejście do rozkładów?


Odpowiedz
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 626

@Malgosia_B Zmieniam technikę na pewno. Chcę spróbować tego prania, ostrożnie żeby nie obracać kart. Ale mam jeszcze jedno pytanie, bo to mi chodzi po głowie. Czy powinnam teraz wyczyścić talię energetycznie, czy to w tym kontekście w ogóle nie ma znaczenia? @Joasia71, ty wspominałaś wcześniej o czyszczeniu.


Odpowiedz
Wpisy: 946
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Myślę, że czyszczenie teraz miałoby sens, nie dlatego że talia jest "skażona", ale dlatego że zaczynacie jakby od nowa. To taki gest resetowania intencji. Czy czyszczenie miałabyś na myśli dymem, kryształem, czy coś innego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 626

@Joasia71 Myślałam o szałwii, ale słyszałam też o zostawieniu talii na noc przy krysztale górskim. Nie wiem co jest lepsze.


Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

Wróćmy do meritum, bo mam wrażenie że odpływamy. @Tarotka, masz już diagnozę problemu i plan działania. Zanim przejdziemy do czyszczenia, które to jest osobny temat, zrób jeszcze jeden test po nowym tasowaniu i sprawdź czy bloki znikają. Bo to będzie najlepszy dowód, że zmiana techniki cokolwiek zmieniła.


Odpowiedz
Wpisy: 626
Rozpoczynający temat
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, rozumiem. Zrobię ten test przed czyszczeniem. Ale właśnie przyszło mi do głowy kolejne pytanie, bo nie mogę przestać o tym myśleć. Jeśli przez kilka miesięcy robiłam rozkłady z zawężonej puli kart, to czy moje wyczucie tej konkretnej talii jest teraz jakoś... przekrzywione? Nauczyłam się jej języka, ale języka niepełnego.


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@tarocistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 291

@Tarotka To jest naprawdę dobre pytanie i rzadko ktoś je zadaje. Możliwe, że wypracowałaś intuicję do określonego zestawu kart, co nie jest złe samo w sobie, ale może oznaczać, że kiedy zaczną ci wychodzić Miecze i trudniejsza Wielka Arkana, będziesz na nie reagować inaczej. Bardziej emocjonalnie, bo będą nowe. Czy zauważasz, że niektóre karty po prostu czujesz lepiej niż inne?


Odpowiedz
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 626

@Tarocistka Tak, zdecydowanie. Kielichy i Buławy interpretuje mi się prawie automatycznie, ale jak wyjdzie coś jak Księżyc albo Hierofant, to muszę mocniej się skupić. Nigdy nie łączyłam tego z tym, że po prostu rzadziej je widzę.


Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

Wróćmy jeszcze na chwilę do tego testu, bo @Tarotka powiedziała że go zrobi, ale nikt nie sprecyzował co właściwie sprawdzać. Czy chodzi tylko o to żeby Wielka Arkana i Miecze wychodziły wcześniej, czy jest jakiś konkretny rozkład talii który pokazuje, że tasowanie zadziałało?


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Stefcia04 Nie ma jednego testu, ale najprostsze co można zrobić to przekartkować talię po tasowaniu i sprawdzić czy kolory i Wielka Arkana są rozłożone mniej więcej równomiernie. Nie chodzi o idealny porządek, ale o to żeby nie było widocznych bloków po kilkanaście kart tego samego koloru. To wystarczy jako szybka diagnostyka.


Odpowiedz
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 465

@Ballen Dobra, ale jak przekartkowanie po tasowaniu nie niszczy całego sensu tego tasowania? Jeśli widzisz układ, to chyba potem wiesz skąd co wyjdzie?


Odpowiedz
(@tarocistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 291

@Grazynka Przekartkowanie to tylko kontrola jakości, nie przewidywanie rozkładu. Widzisz kolory i symbole, nie widzisz przyszłości. Poza tym po sprawdzeniu możesz jeszcze raz przetasować kilka razy i dopiero wtedy robić rozkład. To żaden problem.


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Tarocistka To co opisujesz to trochę jak efekt powtarzania pewnych fraz w języku obcym, te, które ćwiczysz, wychodzą płynnie, a te, których unikasz, brzmią obco. Ciekawe czy to oznacza, że Tarotka powinna teraz świadomie przestudiować te karty których unikała, niezależnie od rozkładów.


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1903

@Ballen Zgadzam się z Ballenem, ale mam pytanie praktyczne. Czy "studiować" znaczy siedzieć z książką i czytać znaczenia, czy raczej po prostu częściej obcować z kartą fizycznie? Bo to chyba różnica.


Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Lurisk Myślę, że jedno bez drugiego daje tylko połowę. Można przeczytać wszystko o Wieży i nadal nie czuć jej gdy wychodzi. Ja zwykle polecam brać jedną kartę na kilka dni i po prostu z nią siedzieć, bez pytań, bez rozkładów. Czy Tarotka próbowała kiedyś takiej pracy z kartą?


Odpowiedz
Wpisy: 350
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

A mam głupie pytanie może, bo dopiero uczę się tarota. Czy ta stronniczość o której mówicie może się zdarzyć w każdej talii, czy niektóre talie są z natury jakieś inne? Pytam bo zastanawiam się nad kupnem nowej i nie wiem czy to ma znaczenie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@perun80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 673

@Kasieczka To nie jest głupie pytanie. Talia sama w sobie jest po prostu zbiorem kart, stronniczość bierze się z tego jak ją obsługujesz, nie z tego co jest na kartach. Choć przyznam, że znam osoby które uważają że pewne talie "pracują" inaczej energetycznie. To już inna rozmowa.


Odpowiedz
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 546

@Perun80 Ale właśnie, bo jeśli wierzysz w ten energetyczny aspekt, to czy nie jest tak, że talia która przez miesiące była "używana jednostronnie" mogła się do tego przyzwyczaić niezależnie od mechaniki tasowania? Pytam serio, nie ironicznie.


Odpowiedz
Wpisy: 465
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

Myślę, że warto odróżnić dwie warstwy tej rozmowy, bo się trochę mieszają. Jedna to mechanika, tasowanie, bloki, matematyka. Druga to intencja i energia. Obie są ważne dla praktykujących, ale mają inne rozwiązania. Mechanikę naprawia tasowanie. Co naprawia energię?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Ostroika No i tu właśnie Tarotka pytała o czyszczenie. I chyba tego dotyczyło jej pytanie o szałwię i kryształ. Czy uważasz, że to wystarczający gest resetu, jeśli problem był głównie techniczny?


Odpowiedz
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 465

@Joasia71 Gest resetu działa jeśli wierzysz w jego znaczenie. Nie jestem w stanie powiedzieć komuś że szałwia "zadziała", ale symboliczne zakończenie jednego etapu i otwarcie nowego ma swoją wartość w każdej praktyce. Ważniejsze pytanie jest takie: po co Tarotce ten reset, żeby poczuć się lepiej, czy żeby talia działała inaczej?


Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 554

To ciekawe co powiedziała @Ostroika. Ja jak miałam stary modlitewnik po babci i chciałam zacząć go używać po swojemu, to też zrobiłam taki gest. Nie szałwia, ale po prostu trzymałam go przez chwilę i powiedziałam sobie że zaczynam od nowa. Może to coś podobnego.


Odpowiedz
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 626

@Ostroika Chyba trochę jedno i drugie, jeśli mam być szczera. Chcę poczuć że zaczynam uczciwie, ale też mam gdzieś z tyłu głowy że te miesiące były trochę przez moją własną niefrasobliwość. Może to właśnie jest do przepracowania, a nie sam kryształ czy szałwia.


Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Tarotka Hej, ale nie dręcz się tym za bardzo. Nikt ci nie powiedział jak prawidłowo tasować na początku, prawda? To nie jest tak że wiedziałaś i zignorowałaś. Wróćmy do tego testu który masz zrobić, bo to jest konkretny krok do przodu, reszta to refleksja, która może poczekać.


Odpowiedz
Wpisy: 305
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam tę dyskusję od jakiegoś czasu i mam pytanie z boku, bo nie znam się na tarocie. Czy ktoś w ogóle powiedział Tarotce żeby przestała robić rozkłady do czasu kiedy talia będzie prawidłowo przetasowana, czy można je robić normalnie i po prostu zmienić technikę od zaraz?


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 626

@Mietek64 Nikt mi tego nie powiedział wprost, ale z tej rozmowy wynika chyba że nie muszę przerywać. Chodzi o to żeby zmienić technikę i ewentualnie zrobić ten test z przekartkowania, nie o to żeby czekać z założonymi rękami. Przynajmniej tak to rozumiem.


Odpowiedz
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 546

Wracając do tego co mówiła @Tarotka o niefrasobliwości, mam pytanie do niej. Czy jak teraz patrzysz wstecz na te rozkłady z ostatnich miesięcy, to czujesz że były jakieś interpretacje które wyglądały dziwnie albo które teraz widzisz inaczej? Że coś może było przekłamane przez tę nierównowagę?


Odpowiedz
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 626

@Malgosia_B To jest bardzo dobre pytanie i szczerze nie wiem. Były rozkłady które czułam jako lekkie, może zbyt optymistyczne. Ale nie pamiętam żebym wtedy miała wątpliwości. Teraz oczywiście zaczynam się zastanawiać, ale nie wiem czy to uczciwa retrospekcja, czy po prostu efekt tej rozmowy.


Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

To co mówi @Tarotka jest ważne, bo sugeruje że problem może nie być tylko techniczny. Jeśli rozkłady przez długi czas brzmiały "zbyt dobrze", to czy pytająca, czyli sama Tarotka, nie dostosowywała też swoich pytań do oczekiwanego tonu? Tarot działa w obie strony.


Odpowiedz
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 350

@Joasia71 Nie rozumiem do końca co masz na myśli przez "w obie strony". Możesz rozwinąć? Chodzi o to że pytania wpływają na karty które wychodzą?


Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Kasieczka Raczej o to że kiedy spodziewamy się pozytywnych odpowiedzi, możemy nieświadomie zadawać pytania w sposób który pozwala na pozytywną interpretację. To nie kwestia kart fizycznie, tylko tego jak stawiamy pytanie i jak potem czytamy odpowiedź. Talia mogła być mechanicznie stronnicza, ale interpretacja też mogła iść w tym samym kierunku.


Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 673

@Joasia71 Brzmi to trochę jak efekt potwierdzenia w czystej postaci. Nie tylko w tarocie, to ludzka skłonność. Ale tu chodzi jeszcze o jedno, czy @Tarotka robiła rozkłady tylko dla siebie, czy też dla innych? Bo jeśli dla innych, to jest inny poziom odpowiedzialności za tę potencjalną nierównowagę.


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Mietek64 Nie ma powodu żeby przerywać rozkłady. Stronniczość w tasowaniu nie sprawia że karty "kłamią", tylko że pewne z nich wychodzą rzadziej. Rozkłady dalej mają sens, po prostu warto równolegle popracować nad tasowaniem. To nie jest sytuacja awaryjna.


Odpowiedz
Wpisy: 1903
(@lurisk)
Połączone: 10 miesięcy temu

Dobra, ale właśnie tu mam wątpliwość. Jeśli Miecze wychodziły rzadko przez kilka miesięcy, a teraz nagle zaczną wychodzić częściej po zmianie tasowania, to jak odróżnić czy to efekt lepszej mechaniki, czy po prostu naturalny cykl? Czy można w ogóle to rozdzielić?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tarocistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 291

@Lurisk Szczerze? Nie da się tego rozdzielić z chirurgiczną precyzją. Ale to nie znaczy że próba nie ma sensu. Jeśli po zmianie tasowania rozkłady zaczną wyglądać bardziej zrównoważenie przez kilka tygodni, to mamy co najmniej korelację. Nie dowód, ale sygnał.


Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 945

@Lurisk To trochę tak jak z każdą zmianą w praktyce. Nigdy nie wiesz co dokładnie zadziałało, czy medytacja, czy reset intencji, czy po prostu upływ czasu. Ale czy to naprawdę przeszkadza jeśli efekt jest pozytywny?


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1903

@Stefcia04 Mnie trochę przeszkadza, bo lubię wiedzieć co robię i dlaczego. Ale rozumiem że w praktyce ezoterycznej to może być ślepa uliczka.


Odpowiedz
Wpisy: 626
Rozpoczynający temat
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Głównie dla siebie, ale kilka razy dla znajomych. Teraz jak to piszę to robi mi się trochę głupio. Mam nadzieję że nikomu nie dałam zbyt różowych obrazków w ważnych sprawach. Chociaż... to były lżejsze pytania, nic poważnego.


Odpowiedz
Udostępnij: