Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozkład na karierę vs osobiste życie - separacja dwóch sfer i ich zbalansowanie

Strona 1 / 2

Wpisy: 516
Rozpoczynający temat
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Ostatnio coraz częściej spotykam się z pytaniami o to, jak sprawdzić kartami czy praca nie zjada nam całego życia. I odwrotnie - czy skupienie na relacjach i domu nie blokuje zawodowego rozwoju. Zaczęłam eksperymentować z rozkładem, który rozdziela te dwie sfery i staram się patrzeć na nie jako na dwie osobne 'opowieści', które potem ze sobą konfrontuję. Ciekawa jestem czy ktoś tu też to robi i jak do tego podchodzi. Czy w ogóle da się sensownie oddzielić karierę od życia osobistego w rozkładzie, skoro jedno wpływa na drugie?


Odpowiedz
70 odpowiedzi
Wpisy: 76
(@hela84)
Połączone: 3 lata temu

Także, właśnie to jest clou sprawy - da się to rozdzielić? Bo ja jak robiłam sobie rozkład na sytuację zawodową, to i tak wychodziły mi karty, które jednoznacznie mówiły o zmęczeniu emocjonalnym, o relacjach. Niby pytałam o pracę, a karty i tak ciągnęły w stronę życia prywatnego. Może to właśnie jest odpowiedź sama w sobie?


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@ksawera65)
Połączone: 8 miesięcy temu

To co opisujesz, Hela, to jedna z bardziej pouczających sytuacji w pracy z kartami. Zanim zacznę robić taki rozkład komukolwiek, pytam: co chcesz zobaczyć - stan faktyczny czy przyczynę? Bo to zmienia układ calkowicie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hela84)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 76

@Ksawera65 A jak to rozróżniasz w praktyce? Masz jakiś konkretny układ, który stosujesz do tych dwóch przypadków osobno?


Odpowiedz
(@ksawera65)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Hela84 Tak, ale to nie jest jeden klasyczny rozkład. Pracuję z dwoma równoległymi kolumnami - lewa to sfera zawodowa, prawa to osobista. Każda pozycja ma swój odpowiednik po drugiej stronie. Na końcu dochodzi karta centralna, która pokazuje punkt napięcia między nimi. Ale to wymaga czasu i spokoju, żeby czytać to razem, nie osobno.


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@frezja-2)
Połączone: 3 lata temu

Oj, brzmi skomplikowanie. Ja dopiero zaczynam z kartami i jak słyszę 'dwie kolumny i karta centralna' to mam wrażenie, że to bardzo zaawansowane. Czy jest coś prostszego dla kogoś, kto jeszcze nie ogarnia złożonych rozkładów?


Odpowiedz
Wpisy: 516
Rozpoczynający temat
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

No, można zacząć od uproszczonej wersji. Trzy karty na sferę zawodową, trzy na osobistą, a potem jedna karta pytania: co dominuje i co blokuje równowagę. To już daje sporo do myślenia nawet bez skomplikowanych układow.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@zocha07)
Połączone: 4 lata temu

A czy ta karta 'co dominuje' to ma byc wyciągnięta osobno po reszcie, czy razem z innymi na początku? Bo mnie sie wydaje ze kolejnosc ma chyba znaczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Zocha07 Dobrze myślisz, kolejność ma znaczenie. Tę karte centralną ciągam na końcu, po ułożeniu obu kolumn. Wtedy już mam kontekst i karta ma do czego się odnieść. Wyciągnieta na początku bylaby za abstrakcyjna.


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Warto przy tym zauważyć, że jeśli w obu kolumnach wychodzą karty Wielkich Arkanów, szczególnie te związane z siłą, wola albo Ermitiażem, to często sygnał, że człowiek jest na jakimś skrzyżowaniu. Nie tyle brak balansu, co moment decyzji. To inne pytanie niż 'co dominuje'.


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@chiromantka_58)
Połączone: 3 lata temu

Dobra, ale mnie interesuje konkret - jak szybko można zobaczyć z takiego rozkładu czy praca dominuje? Czy to od razu widac, czy trzeba długo analizować? Bo nie mam godziny na każde czytanie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sprawiedliwa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 242

@Chiromantka_58 Jeśli szukasz szybkiej odpowiedzi, to tarot nie jest najlepszym wyborem do tego pytania. Ale żeby nie być tylko krytyczna - owszem, są sygnały, które widać od razu. Np. jeśli w kolumnie zawodowej masz same karty aktywne, dynamiczne, a w osobistej same odwrócone albo kart z cyklu kielichów w pozycji wskazującej blokadę - to już jest odpowiedz.


Odpowiedz
(@chiromantka_58)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 25

@Sprawiedliwa No dobra, rozumiem. A jakie karty są dla ciebie tym najwyraźniejszym sygnałem, że ktoś zagubił się w pracy kosztem reszty życia?


Odpowiedz
(@sprawiedliwa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 242

@Chiromantka_58 Dziewięć buław odwrócona, Diabeł w kontekście rutyny i przymusu, Ksieżyc w sferze osobistej gdy w zawodowej masz Słońce. To taki klasyczny wzorzec - jasność i energia idą w pracę, a w życiu osobistym jest mgła i dezorientacja.


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@ewuniaa)
Połączone: 1 rok temu

To ciekawe co mówisz o Księżycu i Słoncu naprzeciwko siebie. Mialam taki rozkład u siebie jakiś czas temu i rzeczywiscie byłam totalnie pochłonięta jednym projektem a w domu wszystko się sypało. Czy to zawsze tak działa ze te dwie karty po przeciwnych stronach to sygnał alarmowy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ksawera65)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Ewuniaa Nie zawsze to alarm. Zależy od reszty rozkładu. Słońce i Księzyc mogą też oznaczać po prostu różne rytmy, które da się pogodzić. Pytanie co jest między nimi, ta karta środkowa albo karta napięcia. Jeśli tam wychodzi Wieża - to już jest sygnał poważniejszy.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@meliska)
Połączone: 1 rok temu

Ja bym powiedziała że jak wychodzi Wieża gdziekolwiek w takim rozkładzie to już nie ma co analizować balansu, tylko przygotować się na zmiany. Wieża zawsze zwiastuje coś gruntownego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Meliska Nie do końca się z tym zgodze. Wieza w pozycji 'co blokuje równowagę' może oznaczac, że to właśnie brak tej zmiany jest problemem, a nie ze zmiana już nadchodzi. Pozycja karty robi ogromną różnicę i nie można Wieży czytać tak samo w każdym miejscu rozkładu.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@meliska)
Połączone: 1 rok temu

No tak, ale Wieża to Wieża. Cokolwiek by nie mówiły pozycje, ta energia jest zawsze... mocna. Chyba każdy taroczysta to potwierdzi.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ksawera65)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Meliska To jest własnie pulapka, przed którą ostrzegam - przypisywanie karcie stałego znaczenia niezależnie od kontekstu. To prowadzi do błędnych interpretacji. Wieża odwrócona w pozycji przeszkody to zupełnie inna historia niż Wieża prosta jako wynik.


Odpowiedz
(@frezja-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 26

@Ksawera65 Czyli rozumiem, że Wieża odwrócona to już zupełnie inne znaczenie niż Wieża prosto? Jakoś zawsze myślałam, że odwrócenie to po prostu osłabienie danej energii, ale chyba to nieprawda?


Odpowiedz
(@ksawera65)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Frezja.2 Nie, to nie jest proste oslabienie. Odwrócenie może oznaczać że energia jest zablokowana, internalizowana albo że sytuacja z zewnętrznej stała się wewnetrzna. W kontekście tego rozkladu - Wieża odwrocona w pozycji przeszkody sugeruje że człowiek sam blokuje konieczna zmianę. To zupełnie inne pytanie do osoby pytającej niż kiedy Wieża wychodzi prosta.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@meliska)
Połączone: 1 rok temu

No dobra, przyjmuję ten argument z pozycją karty. Ale dalej uważam, że Wieża to jedna z tych kart, przy których nawet zaawansowany taroczysta powinien się zatrzymać i zapytać co aktualnie dzieje się w życiu osoby. Bo sama pozycja nie wystarczy jeśli ktoś jest akurat w środku kryzysu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Meliska To akurat zgadzam się w stu procentach. Pozycja daje kierunek interpretacji, ale kontekst życiowy osoby pytającej to podstawa. Bez tego nawet najpiękniejszy rozkład jest tylko abstrakcją. Dlatego zawsze zanim zacznę czytać, pytam o aktualną sytuację - nie po to żeby 'wiedzieć co powiedzieć', ale żeby wiedzieć jak czytać.


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@chiromantka_58)
Połączone: 3 lata temu

A to mnie zastanawia - jak wy to robicie żeby nie sugerować kart przez rozmowe przed rozkładem? Bo jak ktoś mi mówi że jest przepracowany, to automatycznie inaczej patrzę na karty. Czy to jest problem?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sprawiedliwa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 242

@Chiromantka_58 To jest właśnie jeden z najtrudniejszych elementów. ja staram się słuchać kontekstu ale zawsze zadaję sobie pytanie - czy ta karta powiedziałaby mi to samo bez tej wiedzy? Jeśli nie, to piszę obie interpretacje i mówię osobie, żeby sama oceniła która bardziej pasuje... o przepraszam, która bardziej do niej pasuje.


Odpowiedz
(@hela84)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 76

@Sprawiedliwa Ale czy to nie jest trochę przerzucanie odpowiedzialności na pytającego? Piszesz dwie opcje i mówisz 'wybierz'? Mnie by to nie satysfakcjonowało jako osobę pytającą, chciałabym żeby ktoś rzeczywiście przeczytał karty a nie dał mi wybór.


Odpowiedz
(@sprawiedliwa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 242

@Hela84 Nie przerzucam odpowiedzialności - daję dwie perspektywy bo karta rzeczywiście ma dwa możliwe znaczenia w danym kontekście. To nie jest unikanie, to jest uczciwość wobec tego że tarot nie jest wyrocznią z jedną odpowiedzią. Ale rozumiem twój punkt, mnie też irytuje gdy ktoś mówi 'sam zdecyduj co to znaczy'.


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@ewuniaa)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do samego rozkładu, bo trochę odpłynęliśmy - czy ktoś probował robić taki dwukolumnowy układ regularnie, powiedzmy raz w miesiącu, i śledzić jak się zmienia ten balans? Ciekawi mnie czy da się zobaczyć trend. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ksawera65)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Ewuniaa Tak, robiłam to przez kilka miesięcy i to jest naprawde pouczające. Ale wymaga dobrego zapisywania bo inaczej po trzech miesiącach nie pamiętasz co wychodziło. Widziałam u siebie wzorce - np. że w pewnym typie kart w kolumnie zawodowej regularnie pojawiają się te same symbole, jakby karty próbowaly coś zakomunikować wytrwale.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@zocha07)
Połączone: 4 lata temu

A jak sie zapisuje takie rozkłady? Robicie zdjecia kart czy rysujete pozycje i piszecie co wyszlo? Pytam bo zaczełam prowadzić zeszyt ale nie wiem jak to sensownie ogranizować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewuniaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 185

@Zocha07 Ja robię oba - zdjęcie całego rozkładu i obok krótkie notatki słowami bo samo zdjęcie po czasie nic mi nie mówi. Do każdej pozycji piszę pierwsze skojarzenie i potem jednym zdaniem co to oznacza dla mnie w tej chwili. To najważniejsze - 'w tej chwili' bo za miesiąc możesz czytać tę samą kartę inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@frezja-2)
Połączone: 3 lata temu

To ciekawe co mówisz o czytaniu tej samej karty inaczej po czasie. Jak to możliwe jeśli karta ma swoje znaczenie? Czy to nie znaczy że te znaczenia są subiektywne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Frezja.2 Karta ma swoje symboliczne znaczenie, ale interpretacja zawsze przechodzi przez człowieka. Tarot to nie słownik gdzie hasło = jedno tłumaczenie. Księżyc może być intuicją, może być złudzeniem, może być czymś co się kryje w cieniu - i to co wybierzesz zależy od kontekstu i od tego gdzie jestes w swoim życiu. To nie jest wada systemu, to jest jego natura.


Odpowiedz
Wpisy: 203
(@jasnowidz96)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie jestem trochę sceptyczny co do całej tej interpretacji 'zależy od kontekstu'. Jak wszystko zalezy od kontekstu i od człowieka to po co w ogóle karty? Równie dobrze można losowac ze słownika. Gdzie jest ta obiektywna część tej metody?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Jasnowidz96 Obiektywna część to symbolika archetypiczna zakorzeniona w konkretnej tradycji. Karty nie są dowolne - każda ma swoją numerologię, żywioł, pozycję w cyklu. To jest szkielet. Interpretacja to mięśnie. Możesz zapytać o to samo różnych doświadczonych taroczystów i dostaniesz zbiezne odpowiedzi, niekoniecznie identyczne, ale pracujące w tym samym polu znaczeniowym.


Odpowiedz
(@jasnowidz96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 203

@Slawek83 To brzmi bardziej konkretnie, dzięki. Ale mam pytanie - ta numerologia i żywioły to skąd się wzięły? Ktoś to kiedyś po prostu ustalil i wszyscy przyjęli czy jest za tym jakis głębszy system?


Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Jasnowidz96 Za tym stoi wielowiekowa tradycja, kabała, hermetyzm, różne szkoły ezoteryczne. To nie jest arbitralna decyzja jednej osoby. Ale też nie będe udawac że to nauka empiryczna - to system symboliczny z wewnętrzną spójnością. I w tym konkretnym zastosowaniu, czyli balans kariera versus życie osobiste, ta spójność jest wystarczająca żeby dawać użyteczne pytania do refleksji.


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@hela84)
Połączone: 3 lata temu

Mnie interesuje inne pytanie w kontekście tego wątku - czy ten rozkład dwukolumnowy działa też kiedy ktoś nie czuje wyraźnej granicy między pracą a życiem prywatnym? Bo coraz więcej osób pracuje z domu i te dwie sfery im się przenikają. Jak wtedy ułożyć intencję?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ksawera65)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Hela84 To bardzo dobre pytanie i właśnie dlatego zanim zacznę rozkład pytam jak sama osoba definiuje te dwie sfery. Jeśli ktoś pracuje z domu i nie oddziela tych przestrzeni, to proszę zeby przez chwilę zastanowiła się co dla niej znaczy 'czas zawodowy' a co 'czas tylko dla siebie'. Z tą intencją wchodzi w rozkład. Karty odpowiedzą na pytanie tak jak je postawisz.


Odpowiedz
(@zocha07)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 33

@Ksawera65 A jak ktoś po prostu nie wie jak to oddzielić? Bo ja np. pracuje z domu i serio nie wiem co jest moim 'czasem zawodowym' a co prywatnym. Czesto pracuje wieczorami, ale robiłam to zanim zaczełam prace zdalna. Jak sie wtedy formuluje intencje przed rozkładem?


Odpowiedz
(@ksawera65)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Zocha07 Wtedy pytam inaczej - nie 'co dominuje: praca czy życie', ale 'gdzie moja energia płynie łatwo, a gdzie z oporem'. To często więcej mówi niż twarde granice. Bo jeśli ktoś nie oddziela tych sfer, to rozkład może pokazać gdzie jest napięcie, a gdzie swobodny przepływ - i to jest właśnie odpowiedź na pytanie o balans.


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@hela84)
Połączone: 3 lata temu

Ale czy to nie zmienia całego sensu rozkładu dwukolumnowego? Bo jeśli zamieniamy pytanie o pracę/życie na pytanie o energię, to właściwie robimy inny rozkład. Mam wrażenie że ta metoda zakłada jednak jakieś minimum rozgraniczenia tych sfer u osoby pytającej. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 516
Rozpoczynający temat
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

No, myślę że Hela ma racje w tym sensie, że rozklad dwukolumnowy ma swoje założenia. Ale elastyczność intencji nie rozbija struktury - zmienia tylko soczewkę przez którą patrzysz. Dwie kolumny nadal działają, tylko zamiast 'praca vs życie' czytasz je jako 'sfera wymagająca wysiłku vs sfera dajaca spokój'. Karty i tak pokażą co chcą pokazać.


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@frezja-2)
Połączone: 3 lata temu

To mnie zastanawia co znaczy że 'karty i tak pokażą co chcą pokazać'. Czy karty mają jakąś własną wolę, czy to my im nadajemy znaczenie przez intencję? Bo jeśli to my, to czy elastyczność intencji nie sprawia że możemy wyciągnąć dosłownie cokolwiek?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Frezja.2 To jest pytanie które dotyczy całej filozofii tarota, nie tylko tego rozkladu. Jedno z podejść mówi że karty są lustrem - pokazują to co pytający wnosi. Drugie - że istnieje coś co łączy intencję z wynikiem losowania. Oba podejścia dają jednak podobna wskazówkę praktyczną: im klarowniejsza intencja, tym czytelniejszy rozkład.


Odpowiedz
(@jasnowidz96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 203

@Slawek83 Dobra ale to 'coś co łączy intencję z wynikiem' - jak to się ma do tego co wcześniej mówiłeś o kabale i hermetyzmie? bo te systemy mają konkretną strukturę, a tu nagle wchodzimy w obszar gdzie 'coś łączy'. To brzmi już zupelnie inaczej.


Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Jasnowidz96 Hermetyzm właśnie zakłada że istnieje taka korespondencja - 'co na górze, to na dole'. To nie jest sprzeczność, to część tego samego systemu myślowego. Ale masz rację że to wymaga oddzielnego wątku, bo tu zaczynamy odchodzić od praktyki rozkładu.


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@ewuniaa)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do kwestii zapisywania bo Zocha07 pytała - ja zaczęłam ostatnio robić prostą tabelkę w zeszycie: data, pytanie, karty w każdej pozycji, pierwsze skojarzenie, i potem kolumna 'co się okazało po czasie'. Ta ostatnia kolumna jest pusta przez pierwsze tygodnie ale po miesiącu zaczyna być najciekawsza. Ktoś tak robi?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zocha07)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 33

@Ewuniaa O, to fajna metoda z tą ostatnią kolumną! Ale jak to wypełniasz po czasie? Wracasz co tydzień do zeszytu i dopisujesz? Bo mnie sie zdarza zapomnieć do czego służy dany wpis jak minęło pare tygodni.


Odpowiedz
(@ewuniaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 185

@Zocha07 Ustawiam sobie przypomnienie w telefonie na trzy tygodnie po rozkładzie. Wtedy wracam czytam co napisałam i dopisuję jednym zdaniem co się wydarzylo lub jak wygląda sytuacja. To nie musi być długie - czasem wystarczy 'nic się nie zmieniło' albo 'dokładnie to co karta sugerowała'. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@chiromantka_58)
Połączone: 3 lata temu

A mi bardziej zależy na tym żeby wiedzieć jak interpretować ten rozkład dwukolumnowy na żywo, nie po fakcie. Bo jak siedzę z kartami to często nie wiem czy patrzeć na obie kolumny razem czy najpierw skończyć jedną. Macie jakiś sposób na kolejność czytania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Chiromantka_58 Ja zawsze zaczynam od przeczytania każdej kolumny oddzielnie, od góry do dołu, bez porównywania. dopiero potem patrzę na karty na tej samej 'wysokości' w obu kolumnach i szukam napięć albo harmonii między nimi. Jeśli za wcześnie zaczniesz porównywac, możesz stracić wewnętrzną narrację każdej sfery.


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@mistique94)
Połączone: 2 lata temu

Mam inne podejscie do kolejnosci czytania niz Ludwinia i nie wiem czy to lepsze ale u mnie dziala. Zaczynam od kart na srodku, jesli rozklad ma jakas pozycje centralną, a jeśli nie - od dolu obu kolumn jednoczesnie, jako fundament. Potem buduje w gore. Przeszlośc / korzenie sytuacji jako punkt wyjścia daje mi szerszy obraz niz zaczynanie od terazniejszosci.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hela84)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 76

@Mistique94 To ciekawe, ale co w tym rozkładzie jest 'dołem'? Ludwinia wcześniej opisywała go trochę inaczej, chyba bez wyraźnej osi czasowej. Czy ty dodajesz oś czasową do układu który jest raczej statyczny?


Odpowiedz
(@mistique94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Hela84 Nie dodaje osi czasowej jesli nie ma jej w intencji. Ale w każdym rozkladzie staram sie znalezc karty ktore mowia o korzeniach i karty ktore mowia o kierunku. To nie jest os chronologiczna bardziej energetyczna - od czego to wyroslo i dokad zmierza. Mozna to wyczytac nawet ze statycznego ukladu.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@otylka83)
Połączone: 3 lata temu

Tu pojawia się coś co mnie zawsze intryguje przy rozkładach o balansie - czy karty w kolumnie zawodowej i prywatnej same z siebie sugerują gdzie jest przewaga, czy to my musimy to ocenić przez porównanie? Bo jeśli w obu kolumnach wychodzą karty Małych Arkanów, a po jednej stronie same Piętrówki, to już samo zestawienie mówi coś o dysproporcji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ksawera65)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Otylka83 Dokładnie tak to działa w praktyce. Juz sam rozkład kart co do suit i liczb daje pewien obraz przed jakąkolwiek interpretacją słowną. Jeśli po stronie zawodowej same Miecze, a po stronie prywatnej same Puchary, to kontrast jest widoczny golym okiem. Interpretacja tylko to pogłębia.


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@frezja-2)
Połączone: 3 lata temu

A co jeśli ktoś nie zna dobrze Małych Arkanów i skupia się głównie na Wielkich? Czy ten rozkład ma sens dla osoby która dopiero się uczy i może nie rozpoznać znaczenia Piątek czy Szóstek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Frezja.2 Szczerze? Dla kogoś kto dopiero zaczyna, lepiej zacząć od prostszych rozkładów zanim wejdzie w dwukolumnowy z pełną talią. Ale jeśli ktoś chce spróbować, może na początek ograniczyć się tylko do Wielkich Arkanów w tym układzie. Mniej kart, ale obraz sfery zawodowej i prywatnej i tak się wyloni - tylko mniej szczegółowy. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 15
(@lipowa64)
Połączone: 2 lata temu

A jak to wygląda kiedy ktoś zupełnie nie zna talii i nie wie co to jest Miecz czy Puchar? Bo Ludwinia napisała o ograniczeniu do Wielkich Arkanów dla początkujących, ale czy wtedy ten rozkład pokazuje jeszcze w ogóle tę równowagę między pracą a życiem, skoro pomijamy cały kontekst Małych?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ksawera65)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Lipowa64 Wielkie Arkana pokazują raczej energię i tematy przewodnie niz codzienne szczegóły. Więc tak, możesz zobaczyć że po stronie zawodowej wychodzi Cesarz a po stronie prywatnej Księżyc - i to już mówi bardzo dużo o tym gdzie jest napięcie, bez znajomosci suit.


Odpowiedz
(@chiromantka_58)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 25

@Ksawera65 Ale czy to nie jest zbyt ogólne? Cesarz i Księżyc to super, rozumiem kontrast, ale jak mam na tej podstawie powiedzieć sobie czy muszę coś zmienić czy tylko nazwać sytuację? Bo mi brakuje w tym jakiegoś wskazania kierunku.


Odpowiedz
(@hela84)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 76

@Chiromantka_58 Myślę że to jest właśnie kwestia tego czego oczekujesz od rozkładu. Jeśli chcesz 'co zrobić', to sama diagnoza energetyczna może nie wystarczyć. Ale jeśli chcesz zobaczyć czy praca cię pochłania czy nie, to kontrast między kartami w obu kolumnach już daje odpowiedź.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: