Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozkład gdy kartę wyciągniemy omyłkowo - czy wciąż liczy się?

Strona 1 / 3

Wpisy: 222
Rozpoczynający temat
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Miałem dziś dziwną sytuację przy rozkładzie i nie wiem co z tym zrobić. Tasowałem talię, karta wypadła na podłogę i automatycznie ją podniosłem i dołożyłem z powrotem do stosu. Ale potem przy losowaniu zastanawiałem się - czy powinienem był ją zostawić jako pierwszą kartę rozkładu? Czytałem gdzieś, że karta która sama wychodzi to ważny sygnał, ale instrukcja do mojej talii mówi o jakimś specjalnym ułożeniu kart na stole przed rozpoczęciem, czego po prostu u mnie nie da się zrobić bo brakuje miejsca. Ogólnie cały ten rytuał przygotowawczy opisany w książeczce brzmi jakby pisało go ktoś kto ma oddzielny pokój do praktyk. Nie mam. Więc pytanie zasadnicze: czy ta karta wypadnięta omyłkowo ma znaczenie, czy to po prostu wypadła?


Odpowiedz
109 odpowiedzi
Wpisy: 211
(@naparstnica62)
Połączone: 2 lata temu

To zależy od tego jak podchodzisz do pracy z kartami. Czesc osób uważa, że karta która sama wychodzi to najwazniejsza w całym rozkładzie, bo przyszła bez naszego udziału. Inni mówią, że przypadkowe wypadnięcie to po prostu fizyka, nie magia. Ja jestem gdzieś pośrodku. Mam jedno pytanie do ciebie: czy w momencie kiedy ta karta wypadła, byłeś skoncentrowany na pytaniu, czy myślałeś o czymś zupełnie innym?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 336

@Naparstnica62 Dobre pytanie, ja tez zawsze sprawdzam ten kontekst. Sama miałam kilka razy sytuację gdzie karta wylatywała i za każdym razem jakoś pasowała do tego co później wychodziło w rozkładzie. Ale nie wiem czy to potwierdzenie czy tylko mózg szukający wzorców.


Odpowiedz
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 222

@Naparstnica62 Właśnie tasowałem i jednocześnie próbowałem skupić sie na pytaniu, więc mniej więcej tak, choć nie w stu procentach. Karta wypadła dość niespodziewanie, talia trochę rozjechała mi się w rękach 😉


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@oriona65)
Połączone: 3 lata temu

ojej, a jaka to była karta, jśeli wolno zapytać? Bo to jednak ma znaczenie w kontekście oceny czy wypadnięcie było przypadkowe czy nieprzypadkowe.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 222

@Oriona65 Wyszedł Hermit, znaczy Pustelnik. Na odwrót.


Odpowiedz
Wpisy: 276
(@teodozja_c)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja to zawsze kładę taką kratę z boku i patrzę na nią po skończonym rozkładzie. Nauczyłam się tego chyba z jakiegoś filmu na YT,ale wydaje mi się logiczne. Karta wypadła to coś chciała powiedzieć ale niekoniecznie jako część głównego układu.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, ale mam głupie pytanie z zewnątrz - bo z kartami mam mało do czynienia. Skąd w ogóle pochodzi ta zasada, że karta wypadająca losowo ma jakiekolwiek znaczenie? Czy to tradycja konkretnej szkoły tarota, czy każdy wymyśla po swojemu?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@naparstnica62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 211

@Wrenna74 To nie jest jedna zasada z jednej szkoły. Różne podejścia różnie to traktuja. W niektórych podejściach czytelnicy w ogóle nie zwracają na to uwagi i tasują od nowa. W innych karty wypadające to tzw. karty skaczące i jest to cały temat sam w sobie. Nie ma jednego twórcy tej zasady, to raczej praktyka wypracowana przez lata przez różnych tarocistow.


Odpowiedz
(@bozenna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 41

@Naparstnica62 Dziękuję za to wyjaśnienie o kartach skaczących, nie wiedziałam że jest nawet osobna nazwa na to zjawisko. Bardzo mi to rozjaśniło. To znaczy że takich kart w ogóle nie wkłada się z powrotem tylko się na nie patrzy oddzielnie?


Odpowiedz
(@naparstnica62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 211

@Bozenna Różnie się to robi. Ja osobiście kładę ją na stole obok rozkładu i do niej wracam na końcu. Ale znam osoby, które wkładają ją z powrotem, tasują jeszcze raz i zaczyają od nowa. Nie ma jednej słusznej metody, naprawdę.


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Co do tego Pustelnika odwróconego - to akurat karta, która w rewersie często mówi o izolacji którą się wybiera wbrew sobie albo o zamknięciu na czyjś przekaz. Trochę pasuje do sytuacji z tym rozkładem, nie? Pytasz o coś, a jednocześnie masz problem z samym przygotowaniem, brakuje miejsca, nie możesz zrobić rytuału tak jak opisano. Może to właśnie o tym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oriona65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 174

@Olaf86 To ciekawe skojarzenie, ale trochę nie wiem czy nie nakładamy tu za dużo interpretacji na zbieg okoliczności. Pytanie jest bardziej ogólne: czy karta wypadnięta wchodzi do rozkładu czy nie. A Pustelnik odwrócony to osobna sprawa.


Odpowiedz
Wpisy: 1021
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Ja się spotkałam z tym że jak karta wypadnie to trzeba sprawdzić czy jest prawą stroną do siebie czy odwróconą i to ma znaczenie. Chociaż tak naprawdę nie jestem pewna skąd to mam, może z jakiegoś forum albo grupy.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@wincentyna_01)
Połączone: 1 rok temu

Prowadzę notatki z rozkładów od dłuższego czasu i zapisuję też karty wypadające. Po kilku miesiącach porównałam je z tym co faktycznie wychodziło i co się sprawdzało. Szczerze? Karty skaczące sprawdzały się mniej więcej tak samo często jak te z rozkładu. Czyli ani wyraźnie lepiej, ani wyraźnie gorzej. Trudno mi z tego wyciągnąć wniosek że mają szczególne znaczenie, ale też nie powiedziałabym że są bez znaczenia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 336

@Wincentyna_01 To naprawdę solidne podejście, że to zapisujesz. A jak definiowałaś "sprawdzenie się" karty? Bo tu może być pułapka interpretacyjna karty są na tyle ogólne że prawie zawsze można coś do nich dopasować.


Odpowiedz
(@wincentyna_01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 375

@Rusalka.2 Masz rację i to jest dobra uwaga. Starałam się zapisywać konkretne pytanie i konkretny wynik sytuacji, a potem patrzeć czy karta pasuje dosłownie, nie na siłę. Ale przyznam że to trudne do ocenienia obiektywnie. Sam taki dziennik to za mało żeby cokolwiek udowodnić.


Odpowiedz
Wpisy: 222
Rozpoczynający temat
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

A wracając do mojego pytania z początku, bo trochę zeszliśmy z tematu - co wy byście zrobili na moim miejscu? Czy ten Pustelnik odwrócony powinien był zostać jako pierwsza karta rozkładu, czy dobrze zrobiłem że go dołożyłem z powrotem?


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@zdzislawa)
Połączone: 1 rok temu

Myślę że nie ma co teraz roztrząsać czy zrobiłeś dobrze czy nie. Karta wróciła do stosu, zrobiłeś rozkład, masz wyniki. Patrz na to co masz. Jeśli coś cię niepokoi w rozkładzie albo wydaje się niejasne, to wtedy wróć do tego Pustelnika jako kontekstu. Nie ma sensu budować niepokoju wokół jednego ruchu z taliją.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@edytka_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ja mam pytanie trochę z boku - wspomniałeś o tej instrukcji do talii i że opisuje coś czego nie możesz zrobić. co tam konkretnie jest? Bo mnie to ciekawi bo ja też mam instrukcję do mojej talii i część rzeczy wydaje mi się kompletnie nie do wykonania w normalnych warunkach domowych.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 222

@Edytka_S Oj, to akurat długa historia. Instrukcja do mojej talii zaleca żeby przed pierwszym rozkladem zanieść karty do miejsca, które "pulsuje energią ziemi" i tam je przebudzić przez jedną noc. Jako przykłady podaje jakiś konkretny krąg kamienny albo źródło naturalne w środku lasu. U mnie dookoła bloki i centrum handlowe. Trochę trudno o pulsującą ziemię. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@edytka_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Aaaa, to właśnie o to chodziło! Mam podobne w swojej instrukcji że trzeba karty "naładować przy świetle księżyca w pełni na otwartym polu". No i co z tym zrobić jak mieszka się w centrum miasta i balkon wychodzi na ścianę sąsiedniego bloku? Zastanawiam się czy parapet się lcizy 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@oriona65)
Połączone: 3 lata temu

no hej, ale może wróćmy do tego co Jacenty pytał na początku, bo instrukcja to osobna sprawa. Jacenty, jak rozumiem, ostatecznie dołożyłeś Pustelnika z powrotem do talii i zrobiłeś rozkład od nowa, tak? I jak wyglądał ten rozkład, pasował do czegoś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 222

@Oriona65 Tak, dokładnie tak zrobiłem. Rozkład był trzema kartami, coś w stylu: przeszłość, teraźniejszość, przyszłość. Wyszła mi Gwiazda potem Księżyc, potem Koło Fortuny. Nie wiem czy to jakoś ze sobą gra czy to przypadkowe zestawienie, bo jestem z tym słaby.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@naparstnica62)
Połączone: 2 lata temu

To zestawienie naprawdę sporo mówi, jeśli pytałeś o coś związanego z niepewnością albo zmianą. Ale zanim cokolwiek skomentuję - o co właściwie pytałeś w tym rozkładzie? Bo bez tego to jak czytanie mapy bez celu podróży.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 222

@Naparstnica62 Pytałem ogólnie o to jak będzie wyglądać najbliższy czas zawodowo. Szukam pracy od jaikchś dwóch miesięcy i chciałem zobaczyć co z tego wyniknie.


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Gwiazda w przeszłości przy pytaniu o pracę to dość niejednoznaczne. Może oznaczać że miałeś kiedyś dobry kierunek albo nadzieję której teraz brakuje. Księżyc w teraźniejszości przy takim pytaniu to klasycznie niepewność, rzeczy niewidoczne, coś czego nie wiesz o swojej sytuacji. A Koło Fortuny w przyszłości to zmiana, obrót sytuacji. Tylko nie wiadomo w którą stronę. Ale wróćmy do pytania o Pustelnika - czy gdyby on zamiast Gwiazdy siedział na pozycji przeszłości, to co by to zmieniało według ciebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 336

@Olaf86 To jest właśnie sedno problemu z tym tematem. Czy karta wypadnięta i włożona z powrotem "odeszła" z rozkładu, czy moze dalej na niego wpływa? Bo jak Pustelnik odwrócony faktycznie należał do tej sesji, to mógłby siedzieć na pozycji przeszłości i całość czytałoby się inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@wincentyna_01)
Połączone: 1 rok temu

To jest dobre pytanie i nie wiem czy jest na nie jedna odpowiedź. Miałam podobną sytuację - karta wypadła, włożyłam ją z powrotem zrobiłam rozkład i ta sama karta pojawiła się jako jedna z trzech w układzie. Przypadek? Może. Ale poczułam że talia jakby forsowała swoje zdanie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@teodozja_c)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 276

@Wincentyna_01 O, to ciekawe! Mnie się jeszcze nie zdarzyło że ta sama karta wyszła drugi raz. Mówisz że włożyłaś ją z powrotem i przetasowalas porządnie? Bo to by znaczylo że nie po prostu leżała na wierzchu.


Odpowiedz
(@wincentyna_01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 375

@Teodozja_C Tak, tasowałam może ze dwie minuty, dosyć długo. I wyszła ta sama karta na środkowej pozycji. Może to zbieg okoliczności, nie twierdzę że to dowód na cokolwiek, ale zrobiło na mnie wrażenie.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, a nie jest tak że im więcej tasujemy tym bardziej możliwe że ta sama karta wróci? Przy 78 kartach szansa nie jest astronomicznie mała, prawda? Nie mówię że to niemożliwe, tylko że może nie ma tu żadnej mistyki, tylko zwykłe prawdopodobieństwo. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 351

@Wrenna74 78 kart, 3 pozycje w rozkładzie, szansa że wypadnie konkretna karta na konkretną pozycję to 1 do 78. To nie jest tak rzadkie jak się wydaje, masz racje. Ale z drugiej strony, jeśli ktoś pracuje z tarotem od lat i ta sytuacja zdarza się wyjątkowo rzadko, to może ma dla niego inne znaczenie subiektywnie, nawet jeśli statystycznie jest do wyjaśnienia.


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@bozenna)
Połączone: 1 rok temu

Mnie bardziej interesuje to co Jacenty miał na początku. Czyli Pustelnik odwrócony wypadł, potem trafił z powrotem, a rozkład właściwy zaczął się od Gwiazdy. Czy teraz, patrząc na cały ten zestaw, coś ci to mówi? Bo mnie te cztery karty razem brzmią jak cała historia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 222

@Bozenna Szczerze mówiąc jakoś tak na to nie patrzyłem. Myślałem że Pustelnik odwrócony to błąd, który wypadł przez nieuwagę i tyle. Ale jak to tak zestawiasz, to hmm. Pustelnik odwrócony - Gwiazda - Księżyc - Koło Fortuny. Co to miałoby znaczyć razem?


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@naparstnica62)
Połączone: 2 lata temu

Zanim zaczniemy interpretować całość - jedno pytanie do ciebie. Jak się czujesz z tą sytuacją zawodową teraz, emocjonalnie? Bo to ważne przy czytaniu, kontekst wewnętrzny pytającego jest częścią rozkładu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 222

@Naparstnica62 Trochę zmęczony tym szukaniem,szczerze. I niepewny. Nie wiem czy szukam w dobrym kierunku, czy może powinienem coś zmieinć. No właśnie po to te karty, żeby jakoś to poukładać w głowie.


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@oriona65)
Połączone: 3 lata temu

No i teraz Pustelnik odwrócony nabiera sensu jako kontekst całości, nie? Zmęczenie szukaniem, wycofanie, poczucie że coś utknęło. To jest dosłownie rewers Pustelnika. A że wypadł przed rozkładem - może właśnie pokazał punkt wyjścia, stan w którym pytający zadawał pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 1021
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

To co mówi Oriona ma sens. Może karta która wylatuje przed rozkładem to coś jak nastrój pytającego albo tło sytuacji. Nie wchodzi do układu bo nie jest częścią odpowiedzi, tylko pokazuje z jakiego miejsca pytasz. Skądś to słyszałam chyba.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 336

@Mirta A skąd to słyszałaś? Bo to jest dosyć konkretna interpretacja, ciekawa mnie skąd pochodzi. Czy to jest opisane w jakiejś konkretnej metodzie czy to bardziej taka opinia którą ktoś kiedyś wyraził i poszła dalej?


Odpowiedz
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1021

@Rusalka.2 Szczerze? Nie wiem dokładnie. Gdzieś czytałam, może na jakimś blogu albo innym forum. Nie pamiętam źródła. Ale brzmi logicznie, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 336
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

No dobra, ale to jest właśnie problem z tym forum i z tarotem w ogóle - za dużo rzeczy krąży jako "słyszałam gdzieś". Nie mówię że ta interpretacja z kartą jako tłem jest zła, po prostu chcę wiedzieć czy ktoś to stosuje świadomie jako metodę, czy to po prostu ładnie brzmi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@naparstnica62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 211

@Rusalka.2 Masz rację i to ważne rozróżnienie. Są takie rzeczy w tarocie które są przekazywane ustnie albo przez blogi i nikt nie pamięta źródła. Ale to nie znaczy że są bez wartości - tylko że nie da się ich zweryfikować tak samo jak metody z konkretnej książki. Pytanie do Jacentego - czy ta interpretacja w ogóle cos ci daje, czy bardziej myli?


Odpowiedz
Wpisy: 222
Rozpoczynający temat
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Szczerze to trochę mnie myli, bo teraz mam cztery karty zamiast trzech i nie wiem jak z tym pracować. Z jednej strony Pustelnik odwrócony brzmi jak coś ważnego, z drugiej - wypadł przypadkowo. Czy powinienem go po prostu zostawić i skupić się na tych trzehc właściwych?


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@oriona65)
Połączone: 3 lata temu

A co dla ciebie znaczy "właściwych"? Pytam serio, bo jeśli rozkład zaczął się w momencie gdy wziąłeś talie do rąk, to może nie ma czegoś takiego jak karta która wypadła "przed". Moze cały kontakt z talią to już rozkład.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 351

@Oriona65 To jest filozoficznie spójna myśl, ale trochę rozmywa granice. Bo jeśli każdy kontakt z talią to rozkład, to co z tasowaniem? Czy karta która spada podczas tasowania zawsze liczy sie do następnego rozkładu? To by znaczyło że nie można spokojnie potasować.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@wincentyna_01)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie dlatego mam w notatniku oddzielne sekcje: tasowanie, karty które wypadły przed intencją, karty po postawieniu intencji. Brzmi skrupulatnie ale naprawdę pomaga potem porównywać. I co ciekawe - te które wypadają po intencji mają dla mnie inny charakter niż te przypadkowe.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@teodozja_c)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 276

@Wincentyna_01 A kiedy ty stawiasz intencję? Przed tasowaniem, w trakcie, po?


Odpowiedz
(@wincentyna_01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 375

@Teodozja_C Przed tasowaniem. Staram się sformułować pytanie w głowie zanim w ogóle dotkne kart. Dopiero potem tasuje. Dzięki temu wiem że cokolwiek wypadnie podczas tasowania - wypadło już w kontekście pytania.


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@bozenna)
Połączone: 1 rok temu

eh, Ale jak Jacenty nie stawiał intencji, to kiedy ta intencja w ogóle powstała? Bo może Pustelnik wypadł zanim pytanie istniało i dlatego nie należy do rozkładu? To by tłumaczyło dlaczego wielu czytających mówi żeby wyrzucić taką kartę i tasować od nowa.


Odpowiedz
Wpisy: 222
Rozpoczynający temat
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

To jest chyba sedno tego co chciałem wiedzieć na początku. nie wiedziałem że tak ważne jest kiedy formułuję pytanie. Myślałem że tasowanie i pytanie to jedno.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: