Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty związane z władzą - interpretacja autorytetu i kontroli

Strona 1 / 2

Wpisy: 325
Rozpoczynający temat
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiałem się od jakiegoś czasu, jak różne szkoły podchodzą do kart związanych z władzą i kontrolą. Mam na myśli przede wszystkim Cesarza, ale też Hierofanta, Kapłankę i pewne karty dworskie. Często widzę, że na forach sprowadza się je do prostego schematu: Cesarz = dominacja, kontrola, sztywność. Tymczasem w rozkładach, które robię od lat, te karty pokazują coś znacznie bardziej złożonego. Chciałem otworzyć dyskusję właśnie o tym. Czy ktoś z was miał sytuację, gdzie Cesarz albo inna karta 'władzy' wypadła w kontekście, który kompletnie nie pasował do tej dominacyjnej interpretacji?


Odpowiedz
107 odpowiedzi
Wpisy: 34
(@bard76)
Połączone: 3 lata temu

Bardzo dobre pytanie na start, bo to jeden z tych tematów, gdzie rożnice między tradycjami są naprawdę spore. Rider-Waite traktuje Cesarza jako ojcowską stabilizacje, a nie czystą dominację. thoth z kolei akcentuje energię aktywną, Mars, wolę. To już zupełnie inny odcień tej samej karty. Zresztą zanim pójdziemy dalej: czy mówimy tylko o Wielkich Arkanach, czy też o Królu Mieczy albo Królu Pentakli? Bo to by bardzo zmieniało zakres dyskusji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 270

@Bard76 właśnie o to chciałam zapytać, bo sama w notatkach mam osobne sekcje dla dworskich i dla Wielkich Arkanów. Król Mieczy to dla mnie zupełnie inna rozmowa niż Cesarz, mimo że obaj 'rządzą'. Cesarz ma ten element ojcostwa i struktury, a Król Mieczy to już czysta analiza i czasem bezwzględność. Jak wy to rozróżniacie w praktyce podczas czytania?


Odpowiedz
Wpisy: 388
(@kasjan)
Połączone: 2 lata temu

Eh, to co Wieszczka00 pisze o Królu Mieczy to prawda ale ja bym jeszcze dorzucił, że kontekst pozycji w rozkładzie robi tu olbrzymią różnice. Ten sam Król Mieczy jako rada to coś innego niż jako energia otoczenia. Mam jedno konkretne pytanie: czy ktoś z was odczuwa że Hierofant należy do tej grupy kart 'władzy'? Bo on rządzi, ale przez instytucję, przez zasady. Mnie to zawsze trochę wytrąca z prostego podziału.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@salomejka-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 292

@Kasjan a czy Hierofant nie jest przypadkiem bardziej kartą autorytetu niż władzy w sensie politycznym? Bo ja go odczytuje jako kogoś, kto egzekwuje zasady, ale sam jest związany tradycją równie mocno jak inni. W moich rozkładach wychodził przy sytuacjach, gdzie ktoś musiał podporządkować się systemowi, a niekoniecznie gdy ktoś nad kimś dominował.


Odpowiedz
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 325

@Salomejka.pl właśnie to rozróżnienie między 'autorytetem' a 'dominacją' wydaje mi się kluczem do całej dyskusji. Władza może być też służbą. Cesarz, który buduje strukturę dla dobra swoich, to nie to samo co tyran. Ciekawe, że w ikonografii RW Cesarz siedzi na tronie, ale berło trzyma lekko, nie zaciśniętą pięścią. Czy wy też zwracacie uwagę na takie detale w ilustracji przy interpretacji?


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@lutoslaw)
Połączone: 2 lata temu

ja tam zawsze patrzę na to co postać robi z rękami i wzrokiem, szczerze. Cesarz patrzy prosto, nie w bok, nie w dół. To nie jest ktoś kto sie chowa za zasadami. Hierofant za to ma ten gest błogosławieństwa i dwóch mnichów u stóp, co mi zawsze wyglądało jak strukture pionową ale z elementem nauczania, nie tylko rozkazywania. Tylko mam pytanie do bardziej doświadczonych: co z Siłą? ona też jest kartą kontroli ale zupełnie innego rodzaju, prawda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2709

@Lutoslaw świetne, że poruszasz Siłę, bo to karta, która właśnie rozbija ten schemat władzy przez dominację. Kobieta otwiera lub zamyka paszczę lwa nie silą fizyczną, tylko łagodnością. To jest kontrola przez wewnętrzna dyscyplinę i zrozumienie, nie przez narzucanie woli. Pytasz słusznie, bo Siła to moim zdaniem najbardziej niedoceniana karta w tej grupie. Która twoim zdaniem jest trudniejsza w interpretacji w rozkładzie praktycznym: Siła czy Cesarz?


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

przepraszam że się wtrącę bo jestem tu bardziej laiczką, ale chciałam zapytać: czy te karty z władzą to zawsze muszą dotyczyć jakiejś osoby z zewnątrz, np. szefa albo ojca? Czy mogą też mówić o tym, jak ja sama sprawuję kontrolę nad swoim życiem? Bo jak czytam wasze opisy to już nie jestem pewna czy dobrze to rozumiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gorzyslawa55)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 59

@Walcia o, to bardzo dobre pytanie i wcale nie laickie! W tarocie karty moga opisywac sytuacje zewnetrzne ale tez wewnetrzne aspekty osoby pytajacej. Cesarz w pozycji 'ty' to moze byc twoja wlasna potrzeba zapanowania nad chaosem w zyciu. Sama mialam taki rozklad, gdzie Cesarz wyszedl jako rada i jasnowidzaca powiedziała mi, zebym zaczeła sama ustalac zasady zamiast czekac na innych. Bardzo trafne jak sie okazalo.


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@basieńka95)
Połączone: 3 lata temu

Czytam tę dyskusję i mam pytanie, bo jestem sceptyczna wobec takich szerokich interpretacji. Skąd wiadomo, że Cesarz 'mówi' akurat o wewnętrznej dyscyplinie, a nie o konkretnym człowieku? Czy to nie jest trochę tak, że można dopasować każdą kartę do każdej sytuacji, bo interpretacja jest tak elastyczna? Pytam szczerze, nie złośliwie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bard76)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Basieńka95 to uczciwe pytanie i nie ma się czego wstydzic. Kontekst bierze się z kilku rzeczy naraz: pytania, jakie zostało zadane przed rozkladem, pozycji karty w układzie i kart sąsiadujacych. Cesarz obok Trójki Mieczy to co innego niż Cesarz obok Asa Pentakli. Elastycznosć interpretacji nie oznacza dowolności, o ile interpreter ma jakiś system. Ale rozumiem że z zewnątrz to moze wyglądać jak post-hoc dopasowywanie.


Odpowiedz
(@iwonka_96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 53

@Bard76 właśnie to mnie zawsze interesuje: jak bardzo system ma znaczenie? Pytam, bo sama mieszam Rider-Waite z elementami szkoly Crowleya i czasem czuję, że jedna karta 'ciągnie' w przeciwne strony. Cesarz w Thoth ma inną numerologię i inne powiązania astrologiczne niz w RW. Czy to nie powoduje problemów, jak się łączy tradycje?


Odpowiedz
(@wladyslawa-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 48

@Iwonka_96 mieszanie tradycji to temat rzeka ale przy kartach władzy jest jeden konkret: w Thoth Cesarz jest przypisany Barankowi i Marsowi, co daje mu agresywniejszy, bardziej ekspansywny charakter niż w RW. Jak zaczęłam to uwzględniać, moje odczyty Cesarza stały sie trafniejsze. Ale nie powiem ze każdy musi tak robić. czy ty przy czytaniu skupiasz się na astrologii karty czy raczej na czystym obrazie?


Odpowiedz
Wpisy: 500
(@vinta)
Połączone: 2 lata temu

Wchodzę w ten watek bo ostatnio miałam rozkład, gdzie wypadł Cesarz odwrócony i zaczęłam sie zastanawiać czy odwrócona karta władzy to zawsze utrata kontroli, czy może też rodzaj buntu przeciw zbyt sztywnej strukturze. Bo w kontekście pytania o relację z rodzicami to miało sens jako opór, nie jako chaos.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjan)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 388

@Vinta to świetny przykład. Odwrócony Cesarz przy pytaniu o rodzica to zupełnie inna historia niż przy pytaniu o pracę. Mnie ciekawi jedna rzecz: czy wy w ogóle używacie rewersów regularnie? Bo znam tarotystów, którzy w ogóle nie czytają kart odwróconych i twierdzą że kontekst i sąsiedztwo wystarczą do pokazania cienia karty.


Odpowiedz
Wpisy: 2709
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Kwestia rewersów to stary spór i nie zamierzam go tu rozstrzygać, ale powiem co uwazam: przy kartach władzy rewersy mają szczególne znaczenie, bo przesuwają interpretację z 'ktoś sprawuje kontrolę' na 'ktoś nadużywa kontroli albo jej brakuje'. To nie jest tożsame z cieniem karty prostej. Cesarz rewersy w rozkładzie relacyjnym u mnie regularnie wychodzi przy schematach kontroli i manipulacji, nie przy braku struktury.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 325

@Indaphoros zgadzam się co do relacji, ale mam pytanie: a co z Hierofantem rewersem? Bo tam mam wrażenie, że interpretacja jest mniej oczywista. Rewersy Hierofanta ludzie czytają bardzo różnie: od odrzucenia tradycji po zakłamanie instytucjonalne. Jak ty to podchodzisz?


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@mietowa_96)
Połączone: 3 lata temu

Dobra, ja rozumiem te teoretyczne rozważania, ale chciałabym zapytać praktycznie: jeśli w rozkładzie miłosnym wychodzi Cesarz lub Hierofant, to co to zazwyczaj znaczy dla samej relacji? Czy to jest ostrzeżenie przed kimś dominującym, czy może informacja o tym, że związek potrzebuje jakichś zasad? Bo czytam ten wątek i mam wrażenie, że każda karta może znaczyć wszystko.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gorzyslawa55)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 59

@Mietowa_96 wszystko zalezy od pytania i od pozycji, ale zeby nie zostawic cie bez zadnej konkretnej wskazowki: Cesarz w rozkladzie milosnym jako 'partner' to czesto ktos o wyraznej osobowosci, kto potrzebuje szacunku i porzadku w zwiazku. Niekoniecznie dominacja w zlym sensie. Hierofant przy pytaniu o relacje bywa za to znakiem, ze zwiazek jest formalny, tradycyjny, albo ze kwestia zobowiazania staje sie wazna.


Odpowiedz
Wpisy: 325
Rozpoczynający temat
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do wątku głównego: myślę, że warto podsumować to co do tej pory padło, zanim pójdziemy dalej. Mamy więc: Cesarz jako struktura i ojcostwo, nie czysta dominacja. Hierofant jako autorytet instytucjonalny. Siła jako kontrola przez łagodność. Królowie dworscy jako różne modele sprawowania władzy. I pytanie o rewersy, które komplikuje obraz. Mam wrażenie, że kluczem jest właśnie to, że 'władza' w tarocie to spektrum, a nie punkt. Zgadzacie się z tym?


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@swietopelk92)
Połączone: 3 lata temu

To podsumowanie od Wieszczbyty jest dobre ale mam wrażenie, że umknęła nam jedna karta, o której nikt jeszcze nie powiedział ani słowa: Sąd. Niby karta odrodzenia ale w kontekście władzy i autorytetu to jest coś w stylu 'wyższa instancja'. Nie czlowiek decyduje, tylko coś ponad nim. Czy ktoś to kiedyś rozpatrywał przez tę soczewkę? 😛


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bard76)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Swietopelk92 Sąd w kontekście autorytetu to rzeczywiście rzadko poruszany kąt. Archanioł Michał dmucha w róg i nikt nie pyta o pozwolenie. To jest władza absolutna i ostateczna ale jednoczesnie wyzwalająca, nie represyjna. Nie wiem czy to władza jako taka czy raczej podleglość sile, ktorej nie da się zakwestionować. Jak ty to rozgraniczasz w praktyce?


Odpowiedz
(@swietopelk92)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 76

@Bard76 właśnie tego nie jestem pewny i dlatego pytalem. Mam w notatkach kilka rozkładów, gdzie Sąd wypadał w pozycji 'czego się obawiam' przy pytaniach o pracę i zawsze interpretowałem to jako strach przed oceną przelożonego. Ale teraz zastanawiam się, czy nie chodziło o coś głębszego, jakiś wewnętrzny wyrok, który ktoś sam na siebie wydaje.


Odpowiedz
Wpisy: 325
Rozpoczynający temat
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Sąd jako wewnętrzny wyrok to mi się zgadza z tym, co obserwuję. Ale chcę zapytać o coś innego w tej karcie: ona jest numerem XX, zaraz przed Światem. To znaczy, że w systemie Wielkich Arkanów pojawia się tuż przed domknięciem cyklu. Czy to nie sugeruje, że władza Sądu to coś przejściowego, rodzaj ostatniego sprawdzenia zanim wejdziemy w nowy porządek? Jak to wpływa na wasze odczyty tej karty w kontekście pytań o relacje z autorytetami?


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam, może głupie pytanie, ale jak Sąd jest kartą numer dwadzieścia, to znaczy, że te numery mają jakieś znaczenie przy interpretacji? Czyli Cesarz jako czwórka jest 'słabszy' od Hierofanta jako piątki? Nie rozumiem tej logiki i chciałabym wiedzieć, bo inaczej te rozmowy o kolejności są dla mnie abstrakcją.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gorzyslawa55)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 59

@Walcia nie, numery nie oznaczaja hierarchii sily. Raczej pokazuja etap na sciezce Glupca, czyli podrózy przez Wielkie Arkana. cesarz jako czworka to etap budowania struktury i zasad, Hierofant jako piatka to szukanie sensu w tradycji i instytucjach. Jedno wynika z drugiego narracyjnie, nie wartosciujaco. Czy to troche jasniejsze?


Odpowiedz
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 310

@Gorzyslawa55 okej, czyli to bardziej jak rozdziały w książce niż punkty w jakimś rankingu. To ma sens. Ale to znaczy, że czytając karty, trzeba znać całą tę 'historię' Głupca, żeby dobrze interpretować? Bo to brzmi na bardzo dużo nauki zanim się zrobi jakikolwiek sensowny rozkład.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@lutoslaw)
Połączone: 2 lata temu

nie koniecznie. Ja przez długi czas robiłem rozkłady nie znając tej całej narracji i jakoś szło. Intuicja i obraz na karcie robią robote. Ta teoria o ścieżce Głupca przydaje się bardziej jak chcesz rozumieć czemu karta leży tu a nie tam w sensie głębszym. Przynajmniej u mnie tak to działa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2709

@Lutoslaw tylko że przy kartach z tej dyskusji czyli przy Cesarzu, Hierofancie, Sile i Sądzie, kontekst numerologiczny jednak coś wnosi. Czwórka to stabilizacja, piatka to ruch i konfrontacja z zasadami, osemka to równowaga i wewnętrzna sila, dwudziestka to domkniecie. To nie jest ornament. Jak odczytujesz Siłę bez swiadomosci że osemka to liczba cyklu i powrotu, to tracisz jedno z koło sensu tej karty. Pytanie do ciebie: czy naprawdę uważasz, ze ta warstwa nic nie zmienia w praktyce?


Odpowiedz
(@lutoslaw)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 86

@Indaphoros hmm. Moze zmienia, ale z doświadczenia powiem że jak za bardzo wchodze w numerologie to zaczynam kombinować i trace kontakt z tym co karta po prostu pokazuje obrazem. to może być moja słabość, ale też jakoś chronię się przed przekombinowaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@wladyslawa-x)
Połączone: 3 lata temu

Ten wątek o przekombinowaniu vs intuicji to jest realne napięcie w każdym podejściu do tarota. Ale wracając do kart wladzy: chcę zapytać o coś, czego jeszcze nie ruszyliśmy. Mamy Cesarza, Hierofanta, Siłę, Królów. A co z Papiezyca? Ona też sprawuje pewien rodzaj autorytetu, tylko inaczej go egzekwuje. Siedzi między kolumnami, trzyma księgę ale milczy. Czy milcząca władza to wciąż władza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@salomejka-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 292

@Wladyslawa.x to świetne rozszerzenie dyskusji. Papieżyca zawsze mi się kojarzyła z wiedzą, której nie udostępnia wszystkim, co jest formą kontroli przez selekcję dostępu do informacji. To nie jest dominacja, ale to jest władza. Może nawet bardziej subtelna i trudniejsza do podważenia niż Cesarz, bo nie widać jej granic.


Odpowiedz
Wpisy: 388
(@kasjan)
Połączone: 2 lata temu

Papieżyca jako władza przez zatajenie. To ciekawe bo w astrologii jest związana z Księżycem, a Księżyc rządzi tym co ukryte, podświadome, zmienne. Ciekawi mnie czy ktoś miał Papieżycę w rozkładach dotyczących właśnie relacji z władzą zewnętrzną. Bo ja mam ja częściej przy pytaniach o intuicję albo ukryte motywacje, rzadziej o konkretną osobę sprawującą kontrolę.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@vinta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 500

@Kasjan u mnie Papieżyca wypadła raz w rozkładzie o sytuacji w pracy, dokładnie w pozycji 'co jest ukryte'. I interpretowałam to jako coś, czego szef mi nie mówi wprost. Okazało sie że faktycznie były decyzje podejmowane ponad moją głową, o których wiedziałam ostatnia. Więc tak, dla mnie to była bardzo konkretna karta władzy w sensie 'ktoś ma informacje których ty nie masz'. 😀


Odpowiedz
(@basieńka95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 28

@Vinta ale poczekaj, bo to znowu wracamy do tego, o czym mówiłam wcześniej. Skoro Papieżyca 'wyszła' w pozycji ukrytego, to czy to naprawdę karta przewidziała sytuację z szefem, czy po prostu po fakcie dopasujesz zdarzenie do karty? Serio pytam, nie złośliwie. Jak to rozróżnić?


Odpowiedz
(@vinta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 500

@Basieńka95 to uczciwe pytanie i sama się nad tym zastanawiałam. Nie mam dowodu, że karta 'przewidziała'. Ale w momencie rozkładu ta interpretacja pomogła mi zadać właściwe pytania i zwrócić uwagę na pewne sygnały, których wcześniej nie zauważałam. Może to nie wróżba, może to po prostu sposób na ustrukturyzowanie myślenia. Ale coś z tego wyszło.


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@bard76)
Połączone: 3 lata temu

Basieńka pyta o coś, co w środowisku tarotystow wraca co jakis czas: problem potwierdzenia post factum. Mam na to jedno praktyczne podejście: zanim zinterpretujesz rozklad, zapisz swoje pierwsze odczytanie, datę, kontekst pytania. Potem możesz wrocic i sprawdzić, czy interpretacja trzymala sie przed wydarzeniami, nie po. Nie eliminuje to subiektywności, ale przynajmniej daje materiał do weryfikacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 325

@Bard76 ta metoda z zapiskami to coś, co polecam od dawna, szczególnie przy kartach autorytetu. Bo właśnie przy nich jest największa pokusa dopasowania, bo temat władzy i kontroli jest emocjonalnie naładowany. Człowiek wyciąga Cesarza i od razu myśli o ojcu albo szefie. A może to mówi o nim samym. To właśnie ta wieloznaczność jest tu największym wyzwaniem interpretacyjnym.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@emilian)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam pytanie może trochę z boku. czy do kart władzy można podejść przez numerologię niezależnie od tarota? Pytam, bo Cesarz to czworka, a czwórka w numerologii to stabilność i praca. Hierofant to piątka, czyli zmiana i ruch. To by sugerowało, że Hierofant to bardziej dynamiczny autorytet niż Cesarz, co jakoś pasuje do tej dyskusji.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@iwonka_96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 53

@Emilian to ciekawe, bo ja też próbowałam łączyć numerologię z tarotem przy tych kartach. Problem jest taki, że różne szkoły numerologiczne przypisują liczbom inne znaczenia i wtedy się to zaczyna kłócić z tradycją tarotową. Skąd bierzesz swoje odniesienia do znaczeń liczb? Bo to moze robić dużą różnicę w tym, co z tego wyciągasz. 🙂


Odpowiedz
(@emilian)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 347

@Iwonka_96 korzystam głównie z Pythagorasa i tego, co znalazłem w kilku książkach o numerologii kabalistycznej. Ale masz rację, że to się nie zawsze zgadza. Przykład: w jednym systemie czwórka to stabilnośc i fundament, w innym to granica i ograniczenie. I oba pasują do Cesarza, ale w różny sposób. Czy jest jakiś system, który ty uważasz za bardziej spójny z tarotem?


Odpowiedz
(@iwonka_96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 53

@Emilian ja najczęściej sięgam po numerologię w wydaniu Waite'owskim, bo jest jakoś najbardziej osadzona w tej samej tradycji, co Rider-Waite. Ale i tak traktuję to jako dodatkowy kontekst, nie jako coś nadrzędnego. Cesarz jako czwórka ma sens, ale jeśli wyjdzie w trudnym położeniu, to ta 'stabilnośc' zaczyna brzmieć jak 'skostnienie'. Numerologia tego niuansu sama nie złapie.


Odpowiedz
Wpisy: 325
Rozpoczynający temat
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

To, o czym mówi Iwonka, jest ważne właśnie przy kartach władzy. Cesarz odwrócony a numerologia czwórki to dwa różne sygnały. Karta w odwróceniu sugeruje zablokowaną energię czwórki, czyli nie fundament, ale klatka. A numerologia sama z siebie nie daje ci tej informacji. Dlatego nie łączyłbym tych systemów bezkrytycznie, szczególnie przy pytaniach o autorytety.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Poczekajcie, bo się trochę zgubiłam. Cesarz może być odwrócony? Tzn. karta leży do góry nogami i to zmienia znaczenie? Nie wiedziałam, że tak można. I co to wtedy znaczy w kontekście władzy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gorzyslawa55)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 59

@Walcia tak, karty moga wypadac w rewersie czyli odwrocone. W zależności od szkoly i tarotysty interpretuje sie to roznie: jako zablokowana energia karty, jej cien, albo wewnetrzny aspekt tego, co karta normalnie pokazuje na zewnatrz. Przy Cesarzu odwroconym czesto mowi sie o nadmiernej kontroli, tyranii albo własnie o tym skostnieniu, o ktorym pisal Wieszczbita. Ale sa tarotysci, ktorzy rewersow w ogole nie uzywaja. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@lutoslaw)
Połączone: 2 lata temu

ja na przykład rewersy mam włączone ale przy kartach władzy ich nie lubię bo robi się z tego za łatwa wymówka. Wypadł Cesarz odwrócony? No to znaczy zły szef. Wypadl prosto? Dobry szef. To jest za proste i traci się cały niuans.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasjan)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 388

@Lutoslaw ale to chyba zależy od pytania i od rozkladu? Jak Cesarz odwrócony wypadnie w pozycji 'co mnie blokuje' to rzeczywiście może sugerować kogoś, kto nadużywa wladzy nad pytającym. Ale jak wypadnie w pozycji 'co jest moją siłą' to już interpretacja idzie w zupełnie inną stronę. Pozycja w rozkładzie robi robotę, nie tylko sama karta. 🙂


Odpowiedz
(@lutoslaw)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 86

@Kasjan no tak, zgadzam się że pozycja zmienia wszystko. Może źle to ująłem. Mówię o tym że ludzie idą na skróty i zanim spojrzą na pozycję to już mają gotowa opowieść z reversem. Ale twoja uwaga jest słuszna.


Odpowiedz
Wpisy: 325
Rozpoczynający temat
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Skoro weszliśmy w rewers Cesarza, to chcę zapytać Barda i Indaphorosa o coś konkretnego. Czy macie rozkłady, gdzie Cesarz odwrócony wypadał nie jako zły autorytet zewnętrzny, ale jako coś wewnętrznego? Bo mnie to bardziej interesuje przy tym temacie. Władza i kontrola to też to, co robimy sami sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@bard76)
Połączone: 3 lata temu

Tak, mam kilka takich przypadków w notatkach. Jeden z nich dotyczyl pytania o wypalenie zawodowe. Cesarz odwrócony wypadł w pozycji 'co ci to robi'. Osoba która robiła rozkład, najpierw chciała czytac to jako szefa. Ale jak przeszlismy przez cały układ, wyszło, że to jej własne wymagania wobec siebie były tym 'odwróconym Cesarzem'. Zbyt sztywne struktury które sama sobie narzucila.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@salomejka-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 292

@Bard76 to brzmi jak wewnętrzny krytyk w formie karty. Czy to jest coś, co rozpoznajesz jako odrębny wzorzec, czy raczej wynikało z kontekstu tego konkretnego rozkładu?


Odpowiedz
(@bard76)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 34

@Salomejka.pl to dobry podział. Myślę że to był kontekst. Cesarz odwrocony sam z siebie nie 'jest wewnętrznym krytykiem'. Ale w tamtym rozkładzie, w tamtej pozycji, przy tym pytaniu tak właśnie zadziałal. To jest wlaśnie ta odpowiedzialnosć interpretatora, zeby nie przyklejać stałych etykietek kartom.


Odpowiedz
Wpisy: 325
Rozpoczynający temat
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

I to jest sedno dyskusji, którą zaczęłam tym wątkiem. Karty związane z władzą są tak mocno naładowane skojarzeniami zewnętrznymi, że rzadko ktoś od razu idzie w stronę wewnętrzną. A karta nie pyta, czy autorytet jest w tobie czy nad tobą.


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@swietopelk92)
Połączone: 3 lata temu

To co mowi Wieszczbita ma sens, ale jak to odróżnić w praktyce? Tzn. jak czytam Cesarza odwróconego i mam dwie opcje: albo to mój wewnętrzny tyran, albo ktoś zewnętrzny w moim życiu, to po czym właściwie poznaję, które czytanie jest właściwsze? 😛


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2709

@Swietopelk92 to jest jedno z lepszych pytań w tym watku. Moja odpowiedź: patrzę na karty sąsiednie i na to, co pojawia się po obu stronach problematycznej karty. Jeśli obok jest dużo kart mieczy, szczególnie zadumy, izolacji, to raczej idę w strone wewnętrzną. Jeśli są karty symbolizujące relacje, pentakle w kontekście pracy, to sprawdzam czy nie ma kogoś konkretnego w otoczeniu pytającego.


Odpowiedz
(@swietopelk92)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 76

@Indaphoros okej ale to zakłada że masz sporo kart w ukladzie. a jak robisz prosty rozkład trzech kart i Cesarz jest po środku? Masz wtedy tylko dwie karty kontekstu.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2709

@Swietopelk92 masz rację, że trzy karty to mało materiału. wtedy opierasz się mocniej na pytaniu i na tym, co osoba sama mówi przed rozkładem. Rozkład nie istnieje w próżni. Jeśli ktoś przyszedł z pytaniem o relację z matką i dostaje Cesarza, to już kontekst mówi sporo, nawet bez sąsiednich kart. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 325
Rozpoczynający temat
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie tu wchodzi Hierofant, bo on jest często mylony z Cesarzem przy pytaniach o władze i relacje z autorytетами. Cesarz to struktura i zasady. Hierofant to legitymizacja tych zasad przez tradycję. Różnica jest subtelna, ale ważna. Ktoś ma doświadczenie z Hierofantem w kontekście relacji z przełożonym albo instytucją?


Odpowiedz
Wpisy: 325
Rozpoczynający temat
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Eh, dopowiem jeszcze, żeby doprecyzować to pytanie: chodzi mi konkretnie o sytuacje, gdzie Hierofant wypadł i pytanie dotyczyło czegoś poza religią i kościołem, bo to oczywiste skojarzenie. Bardziej interesuje mnie on w kontekście firmowych zasad, systemów i autorytetów świeckich.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: