Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty Wieży - zawsze oznaczają katastrofę czy czasami zmiany pozytywne?

Strona 1 / 2

Wpisy: 262
Rozpoczynający temat
(@slawek54)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam takie pytanie do was, bo chodzi mi po głowie od jakiegoś czasu. Czy Wieża w tarocie ZAWSZE musi oznaczać jakąś katastrofę albo nagłe załamanie? Bo coraz częściej rozkładam karty i ona mi wypada w różnych pozycjach, i zaczyna mi to działać na nerwy. Ostatnio mam takie dziwne poczucie, że moje życie zamieniło się w jeden wielki rytuał - sprawdzam karty rano, wieczorem, przed każdą decyzją. I zamiast mi to pomagać, to chyba zaczynam się bać własnych rozkładów. No i właśnie ta Wieża wyskakuje często. Czy ktoś ma doświadczenie z tą kartą i naprawdę zmianę na lepsze po niej? Czy to może być czasem coś pozytywnego?


Odpowiedz
68 odpowiedzi
Wpisy: 439
(@zaklinaczka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wieża to zdecydowanie jedna z tych kart, które ludzie rozumieją zbyt dosłownie. Tak, symbolizuje nagłe zmiany, coś co się wali - ale to nie znaczy, że cały twój świat legnie w gruzach. Czasem to po prostu jakaś iluzja, którą w końcu tracisz. Albo coś, co trzymałeś sztucznie, a musiało się rozpaść, żebyś mógł zbudować coś lepszego. Mnie Wieża wypadła raz przed tym, jak rzuciłam pracę, której nienawidziłam - i z perspektywy czasu to był najlepszy moment w życiu. Pytanie do ciebie - w jakiej pozycji najczęściej ci wyskakuje? Bo to zmienia całą interpretację.


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Zaklinaczka ma rację co do kontekstu pozycji, ale chciałbym dodać coś od siebie, bo ta karta jest naprawdę często źle czytana. Wieża to arcanum XVI i jej energia dotyczy przede wszystkim struktur, które juz nie służą. Niekoniecznie twoich. Może to jakiś system przekonań, związek, praca, sposób myślenia. To, co się wali, było już wcześniej martwe - Wieża tylko to ujawnia. Powiedz mi, Slawek54 - co konkretnie próbujesz odczytać tymi rozkładami? Bo to, co piszesz o ciągłym sprawdzaniu kart, brzmi jakbyś szukał w nich czegoś więcej niż odpowiedzi na pytanie


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@otek78)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Rasphul ale czy nie jest tak, że ta karta po prostu ma złą energię i przyciąga złe rzeczy jeśli za dużo o niej myślisz? Ja słyszałem że w tarocie samo skupianie się na ciemnych kartach może je jakby aktywować. Może Slawek54 przez to ciągłe sprawdzanie po prostu nakręca tę energię Wieży? 🙂


Odpowiedz
(@sylweria57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 204

@Otek78 nie, karty nie działają w ten sposób. Tarot to system symboliczny, nie magnes na zdarzenia. Sama karta w talii nie "przyciąga" niczego - to interpretacja i reakcja na nią robi różnicę. Natomiast to, o czym piszesz, Slawek54, czyli to codzienne rytualne sprawdzanie, to jest coś, co warto sobie uczciwie zadać pytanie - po co to robisz? Czy karty naprawdę pomagają ci podejmować decyzje, czy może zacząłeś ich używać żeby NIE podejmować decyzji samodzielnie?


Odpowiedz
(@slawek54)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Sylweria57 to dobre pytanie i trochę mnie trafia. Chyba rzeczywiście zacząłem ich używać zamiast myśleć samemu. Ale wracając do samej Wieży - piszesz, że karta nie przyciąga. Ale ja na prawdę widzę, że jak ta karta wypada, to zawsze dzieje się coś niedobrego. To może po prostu trafnie przepowiada?


Odpowiedz
Wpisy: 876
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

To, co opisujesz, Slawek54, to klasyczne zjawisko potwierdzenia selektywnego. Zapamiętujesz te sytuacje, gdy Wieża wypadła i coś złego nastąpiło, a wypierasz te, gdy wypadła i nic się nie stało. Albo gdy nastąpiła zmiana, którą po jakimś czasie oceniłeś pozytywnie. Zrób eksperyment - przez miesiąc zapisuj każdy rozkład i co potem nastąpiło. Naprawdę. I wróć tu z danymi.


Odpowiedz
Wpisy: 2485
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

oj, zgadzam się z Eliksirą, ale mam jeszcze inne podejście do tej karty. Wieża odwrócona to w ogóle inna rozmowa. Czy sprawdzasz pozycję kart przy rozkładaniu? Bo Wieża odwrócona może oznaczać opieranie się nieuchronnej zmianie, unikanie czegoś, co i tak musi nastąpić. To jest moim zdaniem nawet trudniejsza energia niż wyprostowana.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@romualda)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że się wtrącę, ale jestem ciekawa czegoś podstawowego. Jak w ogóle interpretuje się tę kartę w rozkładzie keltskiego krzyża na przykład w pozycji "to co krzyżuje"? Bo chyba to jest zupełnie inne niż gdy jest w pozycji "podstawy sytuacji"? Sama uczę się rozkładów i ta karta mnie przeraża kiedy wyskakuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaklinaczka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 439

@Romualda tak, to zupełnie inne znaczenia. W pozycji krzyżującej Wieża może oznaczać, że jakaś siła zewnętrzna blokuje sytuację przez właśnie tę nagłość i chaos. W podstawach natomiast mówi, że sytuacja, o którą pytasz, MA źródło w jakimś wcześniejszym "zawaleniu się". Ale żeby dobrze to czytać, potrzebujesz patrzeć na karty obok - co stoi w pozycji przeszłości, co w przyszłości. Wieża rzadko kiedy mówi coś sensownego sama w sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam pytanie do Rasphula - wspomniałeś że Wieża dotyczy struktur, które "już nie służą". Ale co jeśli ta struktura, która się wali, to coś, na czym ci naprawdę zależy? Na przykład związek albo rodzina? Czy wtedy też mamy to traktować jako coś "koniecznego"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Irenka02 to jest właśnie to trudne pytanie, od którego ucieka wiele osób interpretujących karty. Nie ma prostej odpowiedzi. Karta może sugerować, że związek przechodzi kryzys - ale karta nie mówi ci, czy go przeżyjesz razem czy nie. To zależy od was. Wieża pokazuje punkt przełomowy, nie wyrok. Rozumiesz różnicę? Poza tym jedna karta to za mało, żeby oceniać relację.


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@dreamweaver)
Połączone: 1 rok temu

A ja się zapytam, bo to mnie interesuje na własny użytek - czy Wieża może wypaść w rozkładzie i naprawdę nie dotyczyć nic złego? Pytam bo robiłam rozkład przed przeprowadzką do nowego miasta i wypadła mi Wieża w pozycji wyniku. Przeprowadziłam się i było okej, nawet fajnie. Czy to oznacza, że źle zinterpretowałam?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 876

@Dreamweaver nie, nie źle zinterpretowałaś - po prostu Wieża spełniła się jako gwałtowna zmiana, którą TY oceniasz jako pozytywną. Przeprowadzka to typowa "wieżowa" energia - nagłe wyrwanie z korzeni, coś starego się kończy. Efekt może być dobry. To właśnie o tym mówię kiedy piszę, że ta karta jest źle rozumiana.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@pogoda-1)
Połączone: 1 rok temu

szczerze, czytam tę rozmowę i myślę, że wy wszyscy trochę rozmawiasz o dwóch różnych sprawach na raz. Jedna sprawa to co Wieża znaczy jako karta. Ale druga, i dla mnie ważniejsza, to to co Slawek54 napisał na początku - że jego życie stało się jednym wielkim rytuałem. To brzmi jakby karty przestały być pomocą, a zaczęły być jakimś przymusem. I nie wiem czy tutaj problem to Wieża, czy coś zupełnie innego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@slawek54)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Pogoda.1 masz rację i to mnie trochę zawstydza że napisałem to tak jakby przy okazji. Ale tak jest naprawdę - rano rozkład, wieczorem rozkład, przed każdym telefonem, przed każdym spotkaniem. I teraz boję się rozkładów, bo boję się że znowu wypadnie Wieża. to trochę bez sensu, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@sylweria57)
Połączone: 3 lata temu

To nie jest bez sensu, ale jest niepokojące. Karty jako system wróżbiarski mają ci dawać perspektywę, a nie zastępować twój własny osąd w każdej chwili dnia. jak zaczęłaś, Slawek54 - od jakiego pytania, od jakiej sytuacji, że to tak urosło?


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@andromedka92)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie się zastanawiam czy to jest zjawisko specyficzne dla tarota, czy może wynikać z każdej formy wróżbiarstwa jeśli za bardzo się w nią wciągniemy. Bo znam ludzi, którzy bez sprawdzenia horoskopu nie wychodzą z domu. To chyba podobny mechanizm?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjan-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Andromedka92 w astrologii mamy podobne sytuacje potwierdzam. Widziałem ludzi, którzy nie podejmują żadnej decyzji bez sprawdzenia tranzytów. I szczerze mówiąc, sami astrologowie często o tym mówią - że horoskop to mapa, nie wyrok. Ale wracając do Wieży, bo to jest temat - ciekawi mnie jedna rzecz. Czy ona wam też wyskakuje częściej w pewnych fazach księżyca albo przy pewnych tranzytach? Bo widziałem taką korelację u siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@hematytka)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę dyskusję od początku i mam takie wrażenie, że nikt jeszcze nie zapytał o jedną rzecz. Slawek54 pisze, że Wieża mu wypada często - ale jak często to często? Bo jeśli robisz kilka rozkładów dziennie, to statystycznie ta karta musi ci częściej wypadać niż komuś, kto rozkłada raz na tydzień. To może nie być żaden znak, tylko po prostu matematyka.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@hematytka)
Połączone: 2 lata temu

Bo jeśli robisz kilka rozkładów dziennie, to statystycznie ta karta musi ci częściej wypadać niż gdybyś robił jeden rozkład tygodniowo. Slawek54, ile mniej więcej rozkładów dziennie robisz? Pytam serio, bo to zmienia całą rozmowę o tym, czy Wieża "często" wypada.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zaklinaczka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 439

@Hematytka właśnie o to mi chodziło gdy pisałam wcześniej o kontekście. Przy czterech rozkładach dziennie Wieża statystycznie musi wypadać regularnie. Ale mnie bardziej zastanawia coś innego - Slawek54, czy te kolejne rozkłady w ogóle ci pomagają? Czy po tym "sprawdzaniu" czujesz się spokojniej czy raczej bardziej nakręcony? :/


Odpowiedz
(@slawek54)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Zaklinaczka szczerze? Bardziej nakręcony. Nigdy nie jest tak spokojnie jak przed pierwszym rozkładem.


Odpowiedz
Wpisy: 262
Rozpoczynający temat
(@slawek54)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra, skoro pytacie... trzy, cztery rozkłady dziennie. Czasem więcej. Wiem, że brmzi to absurdalnie, ale jak wypadnie coś niepokojacego, to robię kolejny żeby "sprawdzić". I tak kółko się zamyka


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

To jest ważna informacja. Jeśli kolejny rozkład nie daje spokoju, tylko pogłębia niepokój, to tarot przestał pełnić tę funkcję do której służy. Pytanie do ciebie, Slawek54 - co się stanie według ciebie, jeśli nie zrobisz rozkładu przed jakimś spotkaniem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@otek78)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Rasphul ale chwila, bo chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Mówisz że tarot ma "pełnić funkcję". To znaczy że jest jakaś właściwa funkcja tego narzędzia? Bo ja myślałem że to po prostu wróżba i albo wiesz czytać, albo nie.


Odpowiedz
(@sylweria57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 204

@Otek78 tarot może służyć jako punkt wyjścia do refleksji nad własną sytuacją, albo jako wsparcie przy podejmowaniu decyzji - ale to zawsze powinno być pomocnicze, nie decydujące. To co opisuje Slawek54 to coś zupełnie innego, bo tam karty zaczęły decydować zamiast pomagać myśleć.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@pogoda-1)
Połączone: 1 rok temu

Słyszę w tym co piszesz, Slawek54, coś znajomego. Nie z tarota, ale z horoskopów. Przez jakiś czas sprawdzałam tranzyt Saturna co kilka godzin jak miałam trudny okres. I to nie dawało żadnej odpowiedzi, tylko nowe pytania. Skończyło się tak, że kompletnie przestałam ufać własnej intuicji. Czy ty też masz takie poczucie że już nie wiesz co czujesz bez karty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@slawek54)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Pogoda.1 tak. Dokładnie tak. Nie wiem czy jestem spokojny czy nie, dopóki nie rozłożę kart. :/


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@andromedka92)
Połączone: 1 rok temu

To co opisujecie ty i Pogoda.1 to chyba nie jest kwestia tarota ani astrologii jako takich, tylko jakiegoś mechanizmu, który się odpala niezależnie od systemu. Zastanawiam się czy to ma jakiś związek z lękiem, który był wcześniej, zanim w ogóle zaczęłaś/zacząłeś używać kart? Slawek54, jak to się u ciebie zaczęło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@slawek54)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Andromedka92 to jest dobre pytanie. Zaczęło się chyba przy jakimś trudniejszym czasie zawodowo. Karty miały mi powiedzieć czy to się ułoży. I wtedy pierwszy raz wypadła Wieża.


Odpowiedz
Wpisy: 876
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

I to jest kluczowe - zaczęło się od konkretnego pytania w konkretnej sytuacji lękowej. Wieża wypadła i prawdopodobnie nastąpiło jakieś wydarzenie, które potwierdziło kartę. Albo po prostu sam ją tak zinterpretowałeś. Od tego momentu mózg zaczął szukać dowodów że Wieża "ma rację". Slawek54, jak zakończyła się tamta sytuacja zawodowa? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@slawek54)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Eliksira źle. Straciłem tamtą pracę. Więc od tamtej pory Wieża jest dla mnie taka... jak wyrok.


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Rozumiem. Ale czy zastanawiałeś się kiedyś,że ta praca mogła nie być dla ciebie dobra? Że jej utrata, choć bolesna, mogła otworzyć coś innego? Pytam, bo to jest właśnie ta energia Wieży, o której mówiłem - struktury, które już nie służą. Nie zawsze to co tracimy, powinniśmy byli zachować.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 171

@Rasphul ale jak człowiek jest w środku takiej sytuacji, to naprawdę ciężko myśleć "to dobrze, że tracę pracę, bo ta struktura mi nie służyła". To jest teoria. W praktyce boli.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Irenka02 zgadzam się. Nie mówię, że w tamtym momencie miał tak to odczuwać. Mówię o tym jak to wygląda z perspektywy czasu. Slawek54, jak teraz oceniasz tamten okres, kilka lat później?


Odpowiedz
(@slawek54)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Rasphul szczerze? Może rzeczywiście ta praca nie była dla mnie dobra. Ale wtedy Wieża = utrata i tak mi zostało w głowie. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 2485
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

No i właśnie tu jest pies pogrzebany. Jedna silna, bolesna sytuacja zakodowała ci kartę jako symbol katastrofy. Ale to jest twoje skojarzenie z tą konkretną sytuacją, nie właściwość karty. Pytanie do Rasphula albo Sylwerii - czy istnieje jakiś sposób żeby to przekodować? Że tak powiem przepracować skojarzenie z Wieżą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylweria57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 204

@Zorka można próbować przez świadome przestudiowanie karty poza kontekstem rozkładu. Po prostu siąść z nią,popatrzeć, poczytać różne interpretacje z różnych tradycji. Ale szczerze - przy tym co opisuje Slawek54, sam tarot tego nie rozwiąże. To już jest poziom, gdzie dobry psycholog albo przynajmniej rozmowa z kimś bliskim byłaby ważniejsza niż kolejna interpretacja.


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@quintessa56)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę dyskusje i zastanawiam się nad czymś. Jesteście tu wszyscy dosc zgodni co do Wieży - że to nie jest karta katastrofy tylko zmian. Ale to co jest tutaj naprawdę ciekawe, to że Slawek54 zaczął ten temat od pytania o kartę, a okazuje się że prawdziwe pytanie jest zupełnie inne. To chyba coś mówi o tym jak działają wróżby w ogóle - pytamy o kartę, a tak naprawdę pytamy o siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@quintessa56)
Połączone: 2 lata temu

Właściwie to co napisałam przed chwilą można by skrócić do jednego zdania - Slawek54, zacząłeś temat od pytania o kartę, a teraz mówimy o tym, że twoje życie jest jednym wielkim rytuałem. Czy sam to zauważasz? Że to już nie jest kwestia tego, co Wieża "znaczy"? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 262
Rozpoczynający temat
(@slawek54)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zauważam. I szczerze to mnie trochę przeraża,bo przyszedłem tu z pytaniem o kartę i nagle... nie wiem. Czuję się jakbym przez ostatnie godziny rozmawial sam ze sobą, tylko że głośno.


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

To nie jest złe odczucie, to raczej znaczy że coś w tej rozmowie faktycznie zadziałało. Ale chciałam wrócić do jednej rzeczy - Sylweria mówiła wcześniej że "sam tarot tego nie rozwiąże". Czy to znaczy że uważasz, że Slawek54 powinien w ogóle na jakiś czas odłożyć karty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylweria57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 204

@Irenka02 nie chcę za niego decydować, ale odpowiem wprost na twoje pytanie - tak, myślę że przerwa mogłaby dać odpowiedź lepiej niż kolejny rozkład. Tylko pytanie czy to w ogóle jest możliwe na tym etapie. Slawek54, próbowałeś kiedyś nie robić rozkładu przez tydzień, dwa?


Odpowiedz
Wpisy: 262
Rozpoczynający temat
(@slawek54)
Połączone: 5 miesięcy temu

Próbowałem chyba raz, przez trzy dni. Nie dosłownie się trzęsłem ale myślami byłem przy kartach cały czas. W końcu zrobiłem rozkład żeby po prostu przestać o tym myśleć.


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

To jest mechanizm kompulsji, nie wróżbiarstwa. Nie mówię tego złośliwie - mówię to dlatego, że tarot w takiej roli przestaje być tym, czym jest. Chciałem zapytać o jedną konkretną rzecz: kiedy robisz rozkład i nie wypadnie Wieża, czy czujesz ulgę? Czy może i tak szukasz dalej, robisz sprawdzający?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@slawek54)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Rasphul czasami robię sprawdzający. Mniej więcej co trzeci raz.


Odpowiedz
(@zaklinaczka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 439

@Rasphul to jest właśnie coś, o czym chciałam powiedzieć juz wcześniej, ale nie wiedziałam jak to nazwać. Rozkład sprawdzający to nie jest oddzielna sesja z nowym pytaniem, tylko szukanie innej odpowiedzi na tę samą. To już nie ma nic wspólnego z interpretacją kart. Slawek54, co miałby powiedzieć ten sprawdzający, żebyś był spokojny?


Odpowiedz
(@slawek54)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Zaklinaczka że wszystko będzie dobrze. Tyle.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@otek78)
Połączone: 2 lata temu

Ale tu mam pytanie może naiwne - czy tarot w ogóle może powiedzieć "wszystko będzie dobrze"? Bo z tego co czytam w tym wątku karty raczej pokazują energie, procesy, możliwości. Żadna karta nie jest chyba gwarancją spokoju?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 876

@Otek78 dobre pytanie i właśnie o to chodzi. Tarot nie jest maszyną do produkcji pociechy. jeśli ktoś szuka od kart zapewnienia, że wszystko będzie dobrze, to żaden rozkład tego nie da - bo zawsze znajdzie się jakaś karta, którą można odczytać niepokojem. Dlatego przy tym nastawieniu każda Wieża będzie katastrofą, nawet jeśli jej nie ma.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: