Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Interpretacja gdy wyciągasz tę samą kartę cały tydzień - nasilanie się komunikatu

Strona 2 / 3

Wpisy: 17
(@rdestowa69)
Połączone: 3 lata temu

Astaria, to co piszesz o spokoju po przerwie jest dla mnie bardzo ciekawe! Czyli może Wieża 'nasilała się' właśnie dlatego, że wracałaś? Że samym zadawaniem pytania napędzałaś ten stan niepewności?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@estragonka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 27

@Rdestowa69 To by zmienialo calą logike tematu watku. Jesli karta wraca bo wracasz do pytania to nie ona 'nasila przekaz' - to pytajacy nasila swoj niepokoj. Karta jest wtedy tylko lustrem tego procesu. 🙂


Odpowiedz
(@gonia_c)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 73

@Estragonka Nie do końca. Bo co jeśli ktoś pyta raz w tygodniu, zachowuje odstępy, zmienia kontekst pytania, i nadal wychodzi to samo? Mnie się to zdarzało i to nie wyglądało na nakręcanie się. Raczej na to, że sytuacja naprawdę trwała bez zmiany.


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@telepata84)
Połączone: 7 miesięcy temu

No właśnie, Gonia ma punkt. Trzeba by oddzielić dwa scenariusze: ktoś kto pyta codziennie i nakręca się, i ktoś kto pyta z dystansem i nadal dostaje to samo. Bo to są zupełnie różne sytuacje a wrzucamy je do jednego worka 'karta wraca'.


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@pelargonia94)
Połączone: 9 miesięcy temu

A jak w praktyce wygląda to 'pytanie z dystansem'? czy to chodzi o czas między rozkładami, czy o stan wewnętrzny przed pytaniem? Bo można siedzieć tydzień bez kart, a potem sięgnąć po nie z takim samym napięciem jak dzień wcześniej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rozalinda)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 284

@Pelargonia94 Dokładnie to mam na myśli, kiedy mówię że sama przerwa nie wystarczy. Widziałam opisy, gdzie ktoś wraca po tygodniu do talii i jest równie mocno przyklejony do jednej odpowiedzi. Dystans to nie data - to pytanie czy na prawdę jesteś otwarta na inną kartę niż ta, której się spodziewasz.


Odpowiedz
(@sabcia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 45

@Rozalinda Ale jak to sprawdzić przed rozkładem?! Przecież nie wiem co wyjdzie więc nie wiem czy jestem otwarta czy nie. Czy to znaczy że zanim siądę z kartami powinnam jakoś 'sprawdzić' swój stan? Jak wy to robicie?


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Sabcia, jedno proste ćwiczenie które stosuję: zanim wyciągnę kartę, przez chwilę siedzę i pytam siebie - co chcę żeby wyszło? Jeśli mam konkretna odpowiedź w glowie, odkładam talię. To niekoniecznie magia, bardziej higiena pytania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@erazm65)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 287

@Galaktyka_F To jest naprawde ciekawe ale co robisz w sytuacji gdy 'chcesz' zeby wyszlo cos konkretnego ale wiesz ze musisz zapytac? Czy wtedy w ogole da sie rzetelnie czytac dla siebie? 🙂


Odpowiedz
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Erazm65 Szczerze - często nie. Dlatego część osób oddaje trudne pytania innej osobie do rozkładu. Ale to temat na osobny wątek. Tu chodzi o coś węższego: Astaria przez tydzień dostawala to samo i pytanie brzmi czy to był przekaz czy odbicie jej stanu. I co z tym dalej.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zastanawiam się nad jedną rzeczą - czy nie byłoby sensu po takim tygodniu z jedną kartą zapytać wprost: co chcesz mi powiedzieć? Nie o relację, nie o pracę, tylko do tej konkretnej karty. Brzmi może naiwnie ale mi kiedyś to pomogło przy Pustelnikup. 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Remigiusz88 To nie brzmi naiwnie, to jest jedno z podejść ktore ma sens. Zamiast pytać o sytuację zewnętrzną, pytasz o kartę sama w sobie. Ale Astaria musiałaby być gotowa na odpowiedź, której może sie nie spodziewać. Astaria, jak myślisz - gdybyś zapytała Wieżę wprost, co byś chciała usłyszeć?


Odpowiedz
(@astaria_j)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 113

@Ludwinia To jest pytanie które mnie zatrzymuje. Chciałabym usłyszeć że to się skończy. Że to jest chwilowe. I może właśnie dlatego Wieża wychodzi - bo ona tego nie mówi i ja nie jestem gotowa na to co ona mówi. To trochę przykre zdanie pisać, ale chyba prawdziwe.


Odpowiedz
Wpisy: 214
 Roch
(@roch)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od początku i mam jedno pytanie, może glupie - czy ta sama karta, ale w innym rozkładzie, to nadal 'ta sama karta'? Bo Astaria pisała że zmieniała pytania i rozkłady, ale Wieża wychodziła. Czy to miałoby inne znaczenie gdyby wychodziła w różnych miejscach rozkładu czy to bez różnicy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 454

@Roch To nie jest głupie pytanie wręcz przeciwnie. Pozycja karty w rozkładzie ma znaczenie i tak - Wieża na pozycji 'przeszłość' to coś zupełnie innego niz Wieża na pozycji 'wynik'. Astaria pisałaś w którym miejscu rozkładu ona wychodzi? Czy to się zmieniało przez ten tydzień?


Odpowiedz
Wpisy: 113
Rozpoczynający temat
(@astaria_j)
Połączone: 11 miesięcy temu

Szczerze - robiłam różne rozkłady i nie zawsze notowałam pozycję, skupiałam się na samej karcie. Teraz żałuję. Pamiętam że kilka razy wyszła jako 'energia wiodąca' albo coś podobnego, ale raz chyba jako wynik. Głupio, że nie prowadziłam porządnych notatek.


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@pustelkaa)
Połączone: 3 lata temu

Także, astaria, a właśnie - notatki to podstawa jeśli chcesz śledzić powtarzające się karty. Ja prowadzę dziennik rozkładów od lat i dopiero patrząc wstecz widzę wzorce, których w danym momencie nie byłam świadoma. Pozycja karty w kolejnych rozkładach daje kompletnie inną mapę niż sama karta. 😉


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@telepata84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 138

@Pustelkaa Ale co jeśli ktoś dopiero zaczyna i nie ma tych notatek? Astaria nie może cofnać czasu. Pytanie jest bardziej praktyczne - co teraz zrobić z wiedzą, ze przez tydzień Wieża wracała, skoro nie ma pełnych danych o pozycjach?


Odpowiedz
(@pustelkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 64

@Telepata84 No właśnie, nie można cofnąć. Ale to nie znaczy że jest bez wyjścia. Można zacząć od teraz - jeśli Astaria zdecyduje się wrócić do kart, niech prowadzi notatki. A sama obserwacja, że karta wracała, to już jest informacja. Niepełna, ale coś.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@jowitka79)
Połączone: 1 rok temu

Mnie zastanawia co Astaria czula zanim siegnęła po karty każdego dnia. Czy był jakiś wspólny stan? Bo to co pisała wcześniej, że pytania były różne słownie ale w istocie te same, brzmi jakby każdego dnia wchodzila z tym samym ładunkiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astaria_j)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 113

@Jowitka79 Chyba tak. Nie chciałam tego przyznać, ale kiedy sięgałam po karty każdego dnia, towarzyszyło mi to samo napięcie. Coś jakby 'może dziś będzie inaczej'. I nie było. Może Wieża to właśnie to napięcie, a nie odpowiedź na sytuację zewnętrzną.


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

W sumie, to co teraz napisałaś, Astaria, jest według mnie ważniejsze niż cały tydzien rozkładów. To zdanie 'może dziś będzie inaczej' to nie jest pytanie do kart. To prośba o inne karty. I talia to wyczuwa, jeśli w to wierzysz, albo ty sama to wyczuwasz we własnych odpowiedziach - jeśli wolisz to ujęcie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@quintessa56)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Galaktyka_F 'Talia to wyczuwa' - okej, ale jak to fizycznie działa? Bo tu jesteśmy w punkcie gdzie albo wierzymy w mechanizm mistyczny, albo mówimy że to my sami konstruujemy odpowiedź pod swoje oczekiwania. I obie opcje prowadzą do tego samego wniosku, ale przez zupełnie inne drogi. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@estragonka)
Połączone: 3 lata temu

Quintessa ma racje, ze obie sciezki prowadza do podobnych wnioskow ale mam wrazenie ze ta dyskusja o mechanizmach za bardzo odciaga od Astaryi. Bo ona teraz jest w miejscu gdzie przyznaje cos trudnego - ze pytala bo chciala innej odpowiedzi. I to nie jest maly krok. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Estragonka Zgadzam się, to wazny moment. Ale właśnie dlatego chciałabym zapytać Astarię wprost - co Wieża mówi, jeśli jej nie cenzurujesz? Nie co chcesz żeby mówiła, nie co się boisz że mówi. Co mówi?


Odpowiedz
Wpisy: 113
Rozpoczynający temat
(@astaria_j)
Połączone: 11 miesięcy temu

Mówi że coś się wali. Że nie ma innej drogi niż przez to. Że nie można tego obejść ani przeczekać. Wiem, że tak ją interpretuję i wiem że może to być projekcja. Ale tak to czuję gdy na nią patrzę.


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@rdestowa69)
Połączone: 3 lata temu

Astaria, ale to jest konkretna interpretacja, nie mgliste 'coś złego'. Wieża jako 'nie można obejść ani przeczekać' - to brzmi jakbyś już wiedziała, czego ta karta dotyczy. Czy jest coś w twoim życiu, co od jakiegoś czasu próbujesz przeczekać? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gonia_c)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 73

@Rdestowa69 Myślę że to pytanie jest dobre, ale może trochę za bardzo wchodzi w prywatność. Choć z drugiej strony Astaria sama otworzyła temat, więc może jest gotowa tyle powiedzieć. Astaryo, nie musisz odpowiadać jeśli nie chcesz, ale ten wątek który Rdestowa ciągnie wydaje się istotny.


Odpowiedz
Wpisy: 284
(@rozalinda)
Połączone: 7 miesięcy temu

Chcę wrócić do kwestii pozycji karty, bo Roch i Frezja poruszyły coś ważnego, a to uciekło. Jeżeli Wieża wychodzi konsekwentnie jako 'energia obecna' albo 'serce sprawy', to mówi co innego niż kiedy ląduje jako 'przeszkoda' albo 'wynik'. Powtarzanie się w tej samej pozycji byłoby silniejszym sygnałem niż powtarzanie się w różnych. Szkoda że nie ma tych notatek, bo to mogłoby dużo wyjaśnić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pelargonia94)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 162

@Rozalinda Czyli w gruncie rzeczy bez danych o pozycjach możemy tylko gdybać? Czy jest jakiś sposób żeby teraz, po fakcie, cokolwiek z tego wyciągnąć?


Odpowiedz
(@rozalinda)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 284

@Pelargonia94 Nie powiedziałabym że tylko gdybać. Sama karta i jej znaczenie to jedna warstwa. Ale tak, brak danych o pozycjach ogranicza analizę wzorca. Co można teraz zrobić - Astaria opisała swój stan emocjonalny przy każdym sięganiu po talię. To jest kontekst, który zastępuje część brakujących danych. Nie idealnie, ale coś.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@sabcia)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam pytanie trochę z boku - czy ktoś miał sytuację gdzie karta wychodziła przez tydzień, potem przestała i okazało się że jej przekaz był ważny dopiero po czasie? Pytam bo Astaria wzięła przerwę i jest spokojniej, ale co jeśli spokój to nie jest odpowiedź, tylko cisza przed czyms?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Sabcia Miałam. Smierć wychodziła mi cztery razy z rzędu, różne talią, różne dni. Zrobiłam przerwę. Kilka tygodni później nastąpiła zmiana której się nie spodziewałam, choć logicznie była możliwa. Czy karta to zapowiadała - nie wiem. Ale to pytanie 'cisza przed czymś' jest uczciwe i nie ma na nie prostej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 113
Rozpoczynający temat
(@astaria_j)
Połączone: 11 miesięcy temu

Hmm, przeczekiwałam. Dokładnie to. Sytuację w pracy, która nie jest do końca uczciwa wobec mnie, ale wygodna finansowo. Od kilku miesięcy mówię sobie, że da się to jakoś obejść, że może coś się zmieni. Wieża nie pytała. Wieża stwierdzała.


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@rdestowa69)
Połączone: 3 lata temu

To jest bardzo konkretna odpowiedź. I teraz mam pytanie, bo mnie to zastanawia od kilku postów - czy w ciągu tego tygodnia, kiedy Wieża wychodziła, cokolwiek w tej sytuacji w pracy się zmieniło? Albo ty się jakoś inaczej do niej ustawiłaś? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wieża w kontekście pracy to akurat jedno z bardziej czytelnych pojawień. Ale właśnie to ze wracała przez tydzień a nie raz, mówi mi wiecej o tempie niz o kierunku. Jakby pytała: ile jeszcze chcesz to przeciągać? Astaria_J powiedziałaś że wzięłaś przerwę od kart i jest spokojniej - ale czy spokój dotyczy też tej sytuacji w pracy czy tylko kart?


Odpowiedz
Wpisy: 113
Rozpoczynający temat
(@astaria_j)
Połączone: 11 miesięcy temu

Nie. W pracy nic się nie zmieniło. Spokój jest tylko w tym, że przestałam codziennie sprawdzać co karty mówią. Sama sytuacja stoi tak samo. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 516
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

I to jest chyba sedno całego tego tygodnia z Wieżą. Nie to, ile razy wyszła. Nie pozycje, nie talia. Karta powtarzała się bo pytanie nie było 'co zrobić' tylko 'kiedy to samo zrobią za mnie okoliczności'. Czy to za mocne sformułowanie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Ludwinia Nie za mocne. Myślę że bardzo celne. Tylko chcę dopytać - czy wychodzisz z założenia, że jeśli ktoś pyta karty zamiast dzialać, to karty go blokują? Bo to trochę inne niz to, co mówiłam wcześniej o tym, że sami konstruujemy odpowiedź. 🙂


Odpowiedz
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 516

@Galaktyka_F Nie, nie chodzi mi o blokowanie. Chodzi mi o to, że karta musiała wracać bo pytanie wracało. Mechanizm mnie mniej interesuje, bardziej wzorzec. A wzorzec jest taki, że Astaria pytala codziennie o to samo i dostawała to samo. Co to mówi o nasilaniu się komunikatu? Że może komunikat się nie nasila - po prostu trwa.


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@telepata84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czekajcie - to ciekawe rozróżnienie. Nasilanie kontra trwanie. Czy ktoś ma doświadczenie z kartą, która wracała i ZMIENIAŁA się w jakiś sposób - inny rewers, inne talii, inna pozycja - mimo że była ta sama karta? Bo to by mogło odróżniać komunikat który eskaluje od tego który po prostu stoi w miejscu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Telepata84 Miałam raz taką sytuację ze Śmiercią, wspominałam wyżej. Różne talii, różne dni. I akurat ta karta w różnych taliach wyglądała różnie, ale przekaz był spójny. Nie powiedziałabym że eskalował - raczej potwierdzał. Eskalacja to dla mnie co innego, to gdy do karty dołączają kolejne karty w otoczeniu, a nie sama karta.


Odpowiedz
(@pelargonia94)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 162

@Kminek A to znaczy, że patrząc tylko na powtarzającą się kartę bez kontekstu całego rozkładu, nie da się stwierdzić czy komunikat się nasila? Zapytam wprost bo miałam ostatnio dwa dni z tym samym Głupcem i nie wiem co z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@estragonka)
Połączone: 3 lata temu

Glupiec to troche inny przypadek niz Wieza bo energetycznie jest na innym koncu spektrum. ale wlasnie mam pytanie do calej dyskusji - czy wy w ogole rozrozniacie miedzy karta ktora wraca bo jest ostrzezeniem, a karta ktora wraca bo jest zaproszeniem? Wieza brzmi jak ostrzezenie. Glupiec brzmi jak zaproszenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jowitka79)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Estragonka Nigdy tak o tym nie myślałam, ale to ma sens. Ostrzeżenie kontra zaproszenie. Jak to rozpoznać patrząc na kartę bez rozkładu?


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Intuicja przy pierwszym kontakcie z kartą danego dnia. Serio. Nie to co wiesz o karcie z książki ale to pierwsze uczucie zanim zaczniesz analizować. To jest sygnał którego często nie słuchamy bo przykrywamy go interpretacją. Astaria jak reagowałaś gdy Wieża wychodziła? Paraliż, ulga, obojetnośc?


Odpowiedz
Wpisy: 113
Rozpoczynający temat
(@astaria_j)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ani ulga ani obojętność. Coś jakby potwierdzenie czegoś, czego nie chciałam potwierdzać. Czyli nie byłam zaskoczona, ale nie byłam też gotowa.


Odpowiedz
Wpisy: 284
(@rozalinda)
Połączone: 7 miesięcy temu

To zdanie jest według mnie kluczowe dla całego tematu wątku. Karta wracała przez tydzień i za każdym razem dawała ten sam sygnał, który był przyjmowany jako 'wiem, ale nie teraz'. W takim układzie nasilanie komunikatu nie polega na tym, że karta zmienia przekaz. Polega na tym, że skraca odstęp między potwierdzeniem a działaniem. Pytanie do dyskusji: w którym momencie przestaje to być pomoc a zaczyna być presja?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@quintessa56)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Rozalinda No właśnie i tu mam problem z całym tym schematem. Bo jeśli karta 'skraca odstęp między potwierdzeniem a działaniem', to jest albo wróżbą albo psychologią. W obu przypadkach możesz dojść do tego samego - że wiesz co trzeba zrobić. Ale to ty wiesz, nie karta. Czy nie ma tu ryzyka, że przez tydzień Wieży Astaria utwierdzała się w przekonaniu, które może być błędne?


Odpowiedz
(@gonia_c)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 73

@Quintessa56 To dobre pytanie ale trochę odwraca sytuację. Bo tak samo można zapytać - czy przez tydzień Wieży Astaria nie dostawała informacji, która jest trafna, tylko nie chciała jej przyjąć? Jedno i drugie jest możliwe. Skąd wiadomo które?


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@sabcia)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę z innej strony ale mnie zastanawia co teraz. Astaria wzięła przerwę, nie wyciąga kart, sytuacja w pracy stoi. Czy ktoś ma zdanie o tym kiedy wrócić do kart po takiej przerwie? Tzn. czy jest jakiś sygnal że już można czy po prostu człowiek wraca kiedy chce? 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pustelkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 64

@Sabcia To zależy co chce się uzyskać wracając. Jeśli Astaria wróci z tym samym pytaniem, dostanie pewnie to samo. Jeśli wróci z innym pytaniem, bo coś w jej sytuacji albo myśleniu się przesunęło - to może być wartościowe. Pytanie brzmi: Astaryo, czy cokolwiek się przesunęło, skoro zrobiłaś tę przerwę?


Odpowiedz
Wpisy: 113
Rozpoczynający temat
(@astaria_j)
Połączone: 11 miesięcy temu

Chyba tak. Nie wiem jeszcze co zrobię z tą sytuacją w pracy, ale przestałam szukać odpowiedzi, że może jednak da się przeczekać. To chyba jakiś ruch, nawet jeśli mały.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: